Kukurydza od lat zajmuje kluczowe miejsce w żywieniu trzody chlewnej w Polsce. Wraz z rozprzestrzenianiem się ASF (afrykańskiego pomoru świń) pojawiły się jednak nowe pytania: czy kukurydza może przenosić wirusa, jak ją bezpiecznie przechowywać i wykorzystywać w żywieniu świń, aby nie narażać stada na ryzyko? Poniższy tekst łączy wiedzę praktyczną z aktualnymi zaleceniami bioasekuracyjnymi, tak aby rolnik mógł maksymalnie wykorzystać potencjał kukurydzy, a jednocześnie chronić swoje gospodarstwo przed ASF.
Znaczenie kukurydzy w żywieniu trzody chlewnej
Dla większości producentów świń kukurydza jest podstawą dawki pokarmowej. Wynika to zarówno z jej wartości pokarmowej, jak i stosunkowo stabilnej dostępności na rynku. W warunkach konkurencji cenowej i presji kosztów pasz, kukurydza umożliwia uzyskanie wysokich przyrostów masy ciała przy korzystnym wykorzystaniu paszy (FCR). Dlatego każda informacja o potencjalnym wpływie ASF na jej stosowanie budzi duże zainteresowanie.
Z punktu widzenia żywienia trzeba pamiętać, że kukurydza to przede wszystkim źródło energii, a nie białka. Jej ziarno zawiera średnio 8–9% białka, ale za to dużo skrobi – nawet ponad 70%. Dzięki temu idealnie nadaje się do mieszanek dla tuczników i loch w określonych fazach cyklu produkcyjnego. Odpowiednie zbilansowanie dawki z udziałem innych komponentów białkowych (śruta sojowa, rzepakowa, groch, bobik) pozwala maksymalnie wykorzystać jej potencjał.
ASF nie zmienił faktu, że kukurydza pozostaje jednym z najważniejszych zbóż paszowych. Zmieniły się jednak wymagania dotyczące bezpieczeństwa jej stosowania: sposób zbioru, suszenia, przechowywania oraz mieszania z innymi komponentami musi uwzględniać ryzyko wniknięcia wirusa do stada. Dla rolnika oznacza to konieczność połączenia wiedzy żywieniowej z zasadami bioasekuracji.
Trzeba podkreślić, że ASF to choroba wirusowa świń domowych i dzików, a nie ludzi. Nie wpływa bezpośrednio na jakość paszy pod względem wartości odżywczej, ale może być przenoszony przez materiał biologiczny, w tym resztki mięsa i krwi. Tylko w wyjątkowych okolicznościach zanieczyszczona nim pasza mogłaby stać się wektorem choroby. To właśnie temu ryzyku należy przeciwdziałać, projektując łańcuch produkcji kukurydzy od pola do koryta.
Kukurydza a ASF – ryzyka, fakty i mity
Wraz z rozwojem ASF wokół kukurydzy narosło wiele mitów. Często pojawia się obawa, że każdy komponent pochodzenia roślinnego, w tym ziarno kukurydzy, może bezpośrednio przenosić wirusa. W praktyce wirus ASF jest znacznie bardziej związany z materiałem pochodzenia zwierzęcego – tkankami, krwią, wydalinami, a także sprzętem i odzieżą mającą z nimi kontakt. Jednak pewne sytuacje okołozbiorowe kukurydzy mogą sprzyjać przeniesieniu wirusa pośrednio.
Do kluczowych potencjalnych dróg zanieczyszczenia partii kukurydzy wirusem ASF należą:
- kontakt z padłymi dzikami na polu lub w jego bezpośrednim sąsiedztwie,
- używanie maszyn rolniczych, które wcześniej pracowały w strefach zapowietrzonych lub przy pracach związanych z usuwaniem zwłok zwierząt,
- przechowywanie kukurydzy w miejscach dostępnych dla dzikich zwierząt lub gryzoni,
- zanieczyszczenie paszy resztkami mięsa, krwi lub odpadami kuchennymi pochodzącymi z nielegalnie przetworzonych świń.
Trzeba wyraźnie rozróżnić dwie kwestie:
- samą kukurydzę jako roślinę i ziarno – która nie jest naturalnym rezerwuarem wirusa ASF,
- środowisko, w którym kukurydza jest produkowana, transportowana i magazynowana – tu pojawia się realne ryzyko mechanicznego przeniesienia wirusa.
Wirus ASF jest stosunkowo odporny na warunki środowiskowe. W chłodnym, wilgotnym otoczeniu może przetrwać tygodnie, a nawet miesiące, zwłaszcza w materiale biologicznym. W suchym ziarnie jego przeżywalność jest niższa, ale nie można jej całkowicie wykluczyć, jeżeli do zanieczyszczenia doszło np. poprzez kontakt z krwią zarażonych zwierząt. Dlatego tak ważne jest, aby rolnik rozumiał, że kluczem nie jest rezygnacja z kukurydzy, lecz bioasekuracja całego procesu jej wytwarzania.
Niebezpieczny mit, który wciąż się pojawia, mówi, że skoro ASF przenosi się „również paszą”, to lepiej zrezygnować z własnej kukurydzy i kupować gotowe mieszanki. Tymczasem gotowe pasze powstają z tych samych komponentów, a ich bezpieczeństwo zależy w takim samym stopniu od standardów bioasekuracji producenta. Gospodarstwo, które prowadzi ścisłą kontrolę nad suszeniem, magazynowaniem i stosowaniem własnego ziarna, może wcale nie być bardziej narażone niż to, które wszystko kupuje na zewnątrz.
Warto też obalić przekonanie, że każda partia kukurydzy z obszaru objętego restrykcjami ASF jest z definicji niebezpieczna. Jeżeli ziarno pochodzi z pól, na których nie stwierdzano padłych dzików, a sprzęt był odpowiednio myty i dezynfekowany, jego ryzyko jest znacząco ograniczone. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy do łańcucha technologicznego wkracza czynnik ludzki lekceważący zasady ochrony stada.
Praktyczne zasady bioasekuracji przy uprawie kukurydzy
Bezpieczne wykorzystanie kukurydzy w żywieniu świń wymaga wprowadzenia szeregu praktyk w gospodarstwie. Część z nich wynika bezpośrednio z obowiązujących przepisów, część to po prostu zdrowy rozsądek rolnika, który zdaje sobie sprawę z kosztów ewentualnej likwidacji stada. Kluczowe znaczenie ma odpowiednie połączenie zasad bioasekuracji polowej, magazynowej oraz paszowej.
1. Monitorowanie pól pod kątem obecności dzików
Przed żniwami warto systematycznie lustrować plantacje, zwłaszcza te przylegające do lasów i nieużytków. Należy zwracać uwagę na:
- ślady żerowania dzików w łanie,
- miejsca rozjeżdżone i wydeptane,
- zapach rozkładającej się padliny.
W razie podejrzenia obecności padłej sztuki dzika trzeba niezwłocznie zgłosić sprawę do odpowiednich służb weterynaryjnych i nie wjeżdżać na pole do czasu wyjaśnienia sytuacji. Zbiór kukurydzy z pola, na którym znajdowało się zakażone zwierzę, zwiększa ryzyko przeniesienia wirusa dalej – na sprzęt, plac składowy i ostatecznie do chlewni.
2. Higiena sprzętu rolniczego
Maszyny używane do zbioru kukurydzy powinny być przed wjazdem na pole oraz po jego opuszczeniu mechanicznie oczyszczane z resztek ziemi, błota i roślin. Szczególnie ważne jest to, gdy sprzęt wykonywał prace w strefach, gdzie występuje ASF lub był wypożyczany między gospodarstwami. W miarę możliwości warto stosować środki dezynfekcyjne w miejscach największego zabrudzenia – koła, elementy robocze, podajniki.
Podobną zasadę należy stosować wobec środków transportu przewożących kukurydzę. Nie powinny one wcześniej wozić zwierząt rzeźnych, odpadów poubojowych ani innych materiałów wysokiego ryzyka. Jeżeli tak było, konieczne jest przeprowadzenie pełnej dezynfekcji, udokumentowanej w razie ewentualnej kontroli.
3. Oddzielenie stref „brudnej” i „czystej” w gospodarstwie
Jedną z podstaw bioasekuracji jest wydzielenie strefy, w której odbywa się zbiór i wyładunek kukurydzy (strefa „brudna”), oraz strefy związanej z obsługą świń (strefa „czysta”). Nie powinno dojść do sytuacji, w której ta sama maszyna bezpośrednio po wyładunku ziarna podjeżdża pod budynki inwentarskie czy wjeżdża na podwórko, po którym poruszają się pracownicy chlewni.
Dobrym rozwiązaniem jest wyznaczenie dedykowanego placu składowego kukurydzy, odseparowanego fizycznie od budynków dla świń. Pracownicy, którzy obsługują przyczepy i elewatory, nie powinni tego samego dnia wchodzić do pomieszczeń ze świniami, a jeśli już muszą – powinni zmieniać odzież i obuwie oraz stosować dezynfekcję rąk.
4. Kontrola dostaw z zewnątrz
Jeżeli gospodarstwo kupuje kukurydzę od innych rolników lub firm, warto wymagać podstawowych informacji: skąd pochodzi ziarno, w jakich warunkach było przechowywane, czy producent ma wdrożone zasady bioasekuracji. Dodatkowym krokiem jest ograniczenie wjazdu obcych środków transportu w bezpośrednie sąsiedztwo budynków inwentarskich – rozładunek najlepiej wykonywać w strefie „brudnej”, a dalej ziarno transportować własnymi, sprawdzonymi środkami.
Bezpieczne przechowywanie i konserwacja kukurydzy
Odpowiednie przechowywanie kukurydzy wpływa nie tylko na jej wartość pokarmową, ale także na bezpieczeństwo sanitarne. Zbyt wysoka wilgotność, brak wentylacji czy dostęp gryzoni powodują rozwój pleśni, strat oraz zwiększają ryzyko zawleczenia do stada różnego rodzaju patogenów, choć niekoniecznie samego ASF. Dla rolnika kluczowe jest utrzymanie kukurydzy w stanie suchym, czystym i odizolowanym od zwierząt dzikich.
1. Suszenie ziarna
Ziarno zebrane przy wilgotności powyżej 14–15% musi zostać dosuszone. W przeciwnym razie szybko rozwijają się grzyby i bakterie, a w skrajnych przypadkach dochodzi do powstawania mykotoksyn, które są niezwykle niebezpieczne dla zdrowia świń (m.in. obniżają odporność, pogarszają przyrosty, zaburzają rozród). Nie mają one bezpośredniego związku z ASF, ale osłabione zwierzęta są bardziej podatne na wszelkie choroby, w tym wirusowe.
Suszenie najlepiej przeprowadzać w dedykowanych suszarniach, unikając gwałtownych skoków temperatury. Zbyt wysokie temperatury mogą uszkodzić strukturę skrobi i obniżyć strawność paszy. Po wysuszeniu należy natychmiast schłodzić ziarno, aby uniknąć tworzenia się kondensacji i wtórnego zawilgocenia.
2. Magazynowanie w silosach i magazynach płaskich
Kukurydzę najlepiej przechowywać w zamkniętych, zabezpieczonych przed dostępem zwierząt i ptaków silosach. Jeśli ziarno składuje się w magazynach płaskich, konieczne jest zabezpieczenie okien, drzwi i innych otworów siatkami, a także regularne tępienie gryzoni. Przed załadunkiem nowej partii silos czy magazyn powinien być dokładnie oczyszczony z resztek poprzedniego ziarna, kurzu i pajęczyn, które mogą sprzyjać rozwojowi mikroorganizmów.
Ważne jest także oznakowanie partii kukurydzy – daty zbioru, pochodzenie pola, ewentualne obserwacje dotyczące obecności dzikich zwierząt. Pozwala to w razie jakichkolwiek problemów prześledzić źródło ryzyka i szybciej zareagować (np. wyłączyć z żywienia daną partię ziarna).
3. Kontrola wilgotności i temperatury
Podczas przechowywania kukurydzy niezbędne jest monitorowanie temperatury w masie ziarna. Jej wzrost może świadczyć o rozwoju pleśni i procesach fermentacyjnych. W nowocześniejszych gospodarstwach wykorzystuje się sondy i systemy automatycznego przewietrzania silosów. Przy prostszych rozwiązaniach wystarcza regularne sprawdzanie kilku próbek z różnych głębokości.
Utrzymanie niskiej wilgotności oraz odpowiedniej temperatury przechowywania ogranicza możliwość przeżycia wielu drobnoustrojów. W przypadku ewentualnego zanieczyszczenia wirusem ASF, suche warunki są mniej sprzyjające jego przetrwaniu niż wilgotne i chłodne środowisko, choć nie można mówić o pełnej dezaktywacji wyłącznie przez sam proces przechowywania.
4. Konserwacja ziarna i kiszenie kukurydzy
W wielu gospodarstwach stosuje się zakiszanie całych roślin kukurydzy (kiszonka z kukurydzy) lub ziarna (kukurydza wysoko wilgotna, CCM). Proces fermentacji mlekowej, zachodzącej w warunkach beztlenowych, prowadzi do obniżenia pH kiszonki. Niższe pH i obecność kwasów organicznych nie sprzyjają utrzymaniu się wielu patogenów, choć w przypadku ASF nie można traktować kiszenia jako metody dezynfekcji.
Przy sporządzaniu pryzm należy bezwzględnie unikać zanieczyszczania materiału resztkami mięsa czy padliną dzików, które mogłyby dostać się na pole. Zakiszany materiał musi pochodzić z plantacji, o których wiemy, że są wolne od takich incydentów. Prawidłowo wykonana kiszonka to nie tylko wysokiej jakości pasza, ale także element ograniczający pewne drogi przenoszenia patogenów, dzięki stabilnemu środowisku beztlenowemu.
Zastosowanie kukurydzy w żywieniu świń – praktyczne wskazówki
Kukurydza może być wykorzystywana w różnych formach: jako suche ziarno, grys, śruta, ziarno wysoko wilgotne czy CCM. Każda z tych form ma swoje zalety technologiczne i żywieniowe. W kontekście ASF istotne jest odpowiednie dostosowanie technologii do warunków gospodarstwa, tak aby zminimalizować ryzyko kontaktu paszy z potencjalnymi źródłami zakażenia.
1. Udział kukurydzy w mieszankach pełnoporcjowych
W typowych mieszankach dla tuczników kukurydza może stanowić od 30 do nawet 60% składu, w zależności od fazy tuczu, dostępności innych zbóż oraz ceny. W paszach dla prosiąt udział ziarna kukurydzy jest zwykle niższy ze względu na konieczność stosowania łatwiej strawnych komponentów i specjalistycznych dodatków.
Wysoki udział kukurydzy sprzyja uzyskaniu dobrego tempa przyrostów oraz poprawia smakowitość paszy. Świnie chętnie pobierają mieszanki z dużym udziałem skrobi kukurydzianej. Należy jednak zawsze zadbać o odpowiednie uzupełnienie dawki białkiem i aminokwasami niezbędnymi – szczególnie lizyną, która jest kluczowym aminokwasem w żywieniu świń i często jest niedoborowa w mieszankach opartych na kukurydzy.
2. Śruta, grys i ziarno całe – stopień rozdrobnienia
Z punktu widzenia strawności, ziarno kukurydzy powinno być rozdrobnione. Stopień rozdrobnienia wpływa na tempo pasażu treści pokarmowej, pobranie paszy oraz zdrowotność przewodu pokarmowego. Zbyt drobna śruta może sprzyjać wrzodom żołądka, zbyt gruba – obniżać wykorzystanie składników odżywczych.
W praktyce stosuje się rozdrobnienie średnie, zapewniające rozsądny kompromis między strawnością a zdrowotnością. Rozdrabniacze powinny być utrzymywane w czystości, regularnie czyszczone i serwisowane – nie tylko ze względu na jakość paszy, ale również w kontekście bioasekuracji, aby nie stały się miejscem nagromadzenia zanieczyszczeń mogących przenosić czynniki chorobotwórcze.
3. Kukurydza wysoko wilgotna i CCM
Coraz popularniejszą formą jest ziarno kukurydzy zakiszane przy wilgotności 28–35% lub CCM (Corn-Cob-Mix – ziarno wraz z rdzeniem kolby). Tak przygotowana pasza cechuje się dobrą smakowitością i strawnością, a także pozwala lepiej wykorzystać plon z hektara. Zakiszanie powinno się odbywać w warunkach ściśle kontrolowanych, z zachowaniem zasad higieny i bioasekuracji.
Przy wyborze tej technologii należy zwrócić uwagę na:
- dokładne ubicie i przykrycie pryzmy,
- ochronę przed dostępem ptaków, dzikich zwierząt i gryzoni,
- kontrolę stanu okrywy foliowej i natychmiastowe naprawy uszkodzeń,
- pobieranie paszy z czoła pryzmy w sposób ograniczający napowietrzanie.
ASF jako wirus nie rozwija się w kiszonce, ale źle zabezpieczona pryzma, z dostępem ptaków czy dzików, może stać się miejscem wtórnego skażenia. Z punktu widzenia bezpieczeństwa stada ważne jest, aby obszar zakiszania był włączony w ogólny plan bioasekuracji gospodarstwa.
4. Mieszanie kukurydzy z innymi komponentami
W gospodarstwach, które samodzielnie przygotowują mieszanki paszowe, kluczowe jest zachowanie czystości mieszalników, przenośników i zbiorników pośrednich. Jeżeli do mieszalni trafiają także inne komponenty, np. produkty uboczne przemysłu spożywczego, powinny one pochodzić ze sprawdzonych źródeł i być wolne od jakichkolwiek odpadów pochodzenia zwierzęcego, które mogłyby stanowić ryzyko dla bioasekuracji.
Dobrym zwyczajem jest prowadzenie prostego rejestru: kiedy i jakie partie pasz przygotowano, z jakich komponentów i z jakich magazynów pochodziły. W razie kontroli weterynaryjnej lub problemów zdrowotnych w stadzie, taka dokumentacja pozwala szybciej wykluczyć lub potwierdzić paszę jako potencjalne źródło kłopotów.
Rola kukurydzy w ekonomice produkcji trzody przy zagrożeniu ASF
ASF, oprócz aspektów zdrowotnych, ma ogromne znaczenie ekonomiczne. Wymuszony ubój stada, blokady eksportowe czy ograniczenia przemieszczania świń potrafią zniweczyć wieloletni wysiłek hodowlany. W tym kontekście kukurydza, jako główny składnik paszy, ma podwójną rolę: zapewnia opłacalność tuczu, ale też może stać się potencjalnym wektorem strat, jeśli zlekceważone zostaną zasady bezpieczeństwa.
Własna produkcja kukurydzy pozwala rolnikowi ograniczyć zależność od rynku pasz przemysłowych i w pewnym sensie lepiej kontrolować koszty. Z drugiej strony wymaga inwestycji w sprzęt do suszenia, przechowywania oraz w systemy bioasekuracji. W wielu przypadkach modernizacja gospodarstwa (silosy, utwardzone place, ogrodzenia, systemy deratyzacji) zwraca się jednak szybko, bo pozwala nie tylko ograniczyć ryzyko ASF, ale też poprawić ogólną efektywność żywienia.
W przypadku wzrostu zagrożenia ASF, niektórzy producenci rozważają ograniczenie udziału kukurydzy z własnych pól na rzecz komponentów kupowanych. Taka decyzja powinna być zawsze przemyślana i oparta na konkretnych danych o ryzyku w danym regionie. Często lepiej jest wzmocnić własną bioasekurację niż rezygnować z taniego, sprawdzonego surowca, jakim jest kukurydza. Koszty zwiększonych zabezpieczeń (dezynfekcja, ogrodzenia, monitorowanie pól) są zwykle niższe niż długotrwałe uzależnienie od droższych pasz zewnętrznych.
Dodatkową korzyścią z utrzymania kukurydzy w strukturze zasiewów jest możliwość elastycznego reagowania na zmiany cen na rynku zbóż. Gospodarstwo może część plonu sprzedać, a część pozostawić na cele paszowe, dostosowując się do aktualnej sytuacji. Przy rosnących kosztach energii i nawozów każda możliwość optymalizacji wydatków ma znaczenie dla opłacalności produkcji trzody chlewnej.
Praktyczne porady dla rolników – jak pogodzić kukurydzę i ASF
Podsumowanie praktycznych wskazówek można sprowadzić do kilku kluczowych obszarów działań, które w codziennym zarządzaniu gospodarstwem pozwalają bezpiecznie korzystać z kukurydzy i jednocześnie minimalizować ryzyko ASF:
- Regularne przeglądy pól – szczególnie przy granicy lasów; szybkie zgłaszanie padłych dzików służbom weterynaryjnym.
- Ścisła kontrola ruchu maszyn – mycie i dezynfekcja po pracy w obszarach ryzyka; unikanie mieszania funkcji (transport zwierząt i ziarna tym samym zestawem).
- Wyraźny podział stref w gospodarstwie – osobne trasy dla maszyn przewożących ziarno oraz dla transportu świń, a także osobne parkingi dla pojazdów zewnętrznych.
- Bezpieczne magazynowanie – silosy, magazyny szczelne, ochrona przed dzikimi zwierzętami i ptakami, skuteczna deratyzacja.
- Higiena w mieszalni pasz – regularne czyszczenie, dokumentacja partii, kontrola dostaw komponentów zewnętrznych.
- Szkolenie pracowników – uświadamianie, że ASF może być zawleczony na odzieży, obuwiu, sprzęcie, a nie tylko „z chorymi świniami”.
- Stały kontakt z lekarzem weterynarii – konsultacje przy podejrzeniu problemów zdrowotnych, aktualne informacje o ogniskach ASF w regionie.
Dobre praktyki bioasekuracyjne nie oznaczają automatycznej rezygnacji z kukurydzy. Przeciwnie – pozwalają w pełni wykorzystać jej potencjał żywieniowy, jednocześnie utrzymując stado w możliwie największym bezpieczeństwie. Kluczem jest spojrzenie na gospodarstwo jako na spójny system, w którym każdy element – od pola z kukurydzą po koryto w chlewni – może mieć wpływ na zdrowie zwierząt.
FAQ – najczęstsze pytania rolników
Czy kukurydza może bezpośrednio przenosić ASF?
Wirus ASF nie jest naturalnie związany z roślinami, więc sama kukurydza nie jest jego rezerwuarem. Ryzyko pojawia się dopiero wtedy, gdy ziarno lub kiszonka zostaną zanieczyszczone materiałem pochodzenia zwierzęcego, np. krwią, tkankami zakażonych świń lub dzików, wydalinami. Dlatego kluczowe jest monitorowanie pól pod kątem padłych dzików, czystość maszyn, ochrona magazynów przed zwierzętami i konsekwentne stosowanie zasad bioasekuracji.
Czy warto rezygnować z własnej kukurydzy na rzecz gotowych pasz?
Sama zmiana źródła paszy nie gwarantuje zwiększenia bezpieczeństwa. Gotowe mieszanki powstają z tych samych surowców i również wymagają zachowania wysokich standardów bioasekuracji. Własna kukurydza, pochodząca z dobrze monitorowanych pól i prawidłowo przechowywana, może być równie bezpieczna jak pasza kupowana. O decyzji powinny zatem rozstrzygać przede wszystkim względy ekonomiczne i organizacyjne, a nie sam strach przed ASF.
Jak zabezpieczyć silosy i magazyny kukurydzy przed ryzykiem ASF?
Najważniejsze jest uniemożliwienie dostępu dzikim zwierzętom, ptakom i gryzoniom – poprzez ogrodzenia, siatki w oknach, szczelne drzwi oraz skuteczny program deratyzacji. Przed załadunkiem nowej partii ziarna magazyn należy dokładnie oczyścić. Warto również kontrolować wilgotność i temperaturę masy ziarna, by uniknąć rozwoju pleśni i bakterii, które obniżają odporność świń, czyniąc je bardziej podatnymi na infekcje.
Czy kiszenie kukurydzy zmniejsza ryzyko ASF w paszy?
Proces zakiszania tworzy środowisko beztlenowe i kwaśne, co ogranicza rozwój wielu mikroorganizmów, ale nie można go traktować jako pełnoprawnej metody dezynfekcji w kontekście ASF. Kluczowe jest to, by do kiszonki nie trafił materiał zanieczyszczony tkankami zakażonych zwierząt czy padliną dzików. Prawidłowo wykonana i zabezpieczona kiszonka, do której nie mają dostępu dziki czy ptaki, jest stabilną i wartościową paszą przy zachowaniu ogólnych zasad bioasekuracji.
Jaką rolę odgrywa kukurydza w ekonomice tuczu przy zagrożeniu ASF?
Kukurydza pozostaje jednym z najtańszych źródeł energii w żywieniu świń i bezpośrednio wpływa na koszty produkcji kilogramu żywca. Wprowadzenie dodatkowych zabezpieczeń bioasekuracyjnych przy jej uprawie, suszeniu i magazynowaniu zwykle jest tańsze niż rezygnacja z tego surowca. Rozsądne jest więc inwestowanie w higienę produkcji, monitoring pól, ogrodzenia i bezpieczne magazyny, zamiast całkowitej zmiany struktury żywienia motywowanej jedynie obawą przed ASF.








