Jak zmieniały się odmiany pszenicy na przestrzeni lat

Historia pszenicy jest ściśle spleciona z dziejami człowieka. Od pierwszych udomowionych kłosów na Bliskim Wschodzie, przez średniowieczne pola Europy, aż po współczesne laboratoria hodowlane – przemiany odmian pszenicy odzwierciedlają postęp cywilizacyjny, rozwój nauki oraz zmieniające się potrzeby żywieniowe społeczeństw. Śledząc, jak zmieniały się jej cechy, możemy zrozumieć nie tylko ewolucję samej rośliny, lecz także głęboką transformację **rolnictwa**, gospodarki i relacji człowieka ze środowiskiem.

Początki uprawy pszenicy – od dzikich traw do pierwszych odmian

Pierwsze formy pszenicy pojawiły się w tzw. Żyznym Półksiężycu, obejmującym obszary dzisiejszego Iraku, Syrii, Turcji i Iranu. To właśnie tam, około 10–12 tysięcy lat temu, ludzie zaczęli przechodzić z koczowniczego zbieractwa do osiadłego trybu życia, a dzikie trawy stały się podstawą rodzącego się **rolnictwa**. Wśród nich znalazły się pierwotne gatunki pszenicy, takie jak samopsza (Triticum monococcum) i płaskurka (Triticum dicoccum). Były to rośliny o stosunkowo małych kłosach, ziarniakach ściśle osłoniętych plewą oraz niskiej wydajności.

Najwcześniejsza selekcja polegała właściwie na prostym wyborze nasion. Rolnicy zachowywali ziarna z roślin, które same nie osypywały się z kłosa i dawały bardziej obfity plon. Z biegiem pokoleń prowadziło to do powstania pierwszych prymitywnych odmian, różniących się od form dzikich stabilnością kłosa oraz większym rozmiarem ziarniaków. Tego typu selekcja naturalno‑ludzka, choć niesformalizowana, była bardzo skuteczna – w ciągu kilku tysięcy lat pozwoliła przekształcić **dzikie** trawy w bardziej produktywne zboże.

Wraz z rozwojem osadnictwa i pierwszych cywilizacji pszenica szybko stała się kluczowym składnikiem diety. Na terenach Mezopotamii, Egiptu czy Lewantu zaczęto porównywać różne lokalne populacje zboża, wysiewać je w odmiennych warunkach glebowych i stopniowo wybierać te najlepiej dostosowane. Pojawiły się lokalne rasy przystosowane do suchych stepów, dolin rzecznych czy terenów podmokłych. Choć nie znano jeszcze pojęcia genetyki, ludzie intuicyjnie korzystali z prawa dziedziczenia, tworząc zalążek tego, co dziś nazywamy **hodowlą** roślin.

Między 4000 a 2000 rokiem p.n.e. na znaczeniu zaczęła zyskiwać pszenica zwyczajna (Triticum aestivum) oraz pszenica twarda (Triticum durum). Pszenica zwyczajna, bardziej plastyczna pod względem warunków uprawy, rozprzestrzeniła się szeroko w umiarkowanych strefach klimatycznych, podczas gdy pszenica twarda, odporna na suszę i wysoką temperaturę, świetnie radziła sobie w cieplejszych, suchych regionach. Te dwie ścieżki rozwojowe będą powracać w historii pszenicy jeszcze wiele razy, wyznaczając kierunki późniejszych prac hodowlanych.

Rozwój pierwszych państw agrarnych doprowadził też do standaryzacji miar i systemów podatkowych. Pszenica stała się jednostką rozliczeniową, formą daniny, a w pewnych epokach wręcz ekwiwalentem **bogactwa**. W konsekwencji zaczęto bardziej świadomie dbać o jakość ziarna – nie tylko z uwagi na wyżywienie ludności, ale także ze względów fiskalnych. Zboże gorszej jakości oznaczało niższy przychód dla państwa i wyższe ryzyko głodu.

Pszenica w średniowieczu i czasach nowożytnych – lokalne rasy, tradycja i stopniowa stabilizacja odmian

W średniowiecznej Europie pszenica dzieliła pola z żytem, jęczmieniem i owsem. Uważana była za zboże szlachetniejsze, wymagające lepszych gleb i bardziej sprzyjających warunków. W wielu regionach uprawiano przede wszystkim odmiany lokalne, powstałe poprzez wielowiekową selekcję na danym obszarze. Każda dolina, każde miasteczko mogło mieć swoją własną, nieco odmienną populację pszenicy, przystosowaną do mikroklimatu, rodzaju gleb oraz lokalnych praktyk uprawowych.

Do najważniejszych cech, jakie ceniono w średniowiecznych pszenicach, należały: odporność na chłód, zdolność do przezimowania, tolerancja na słabsze gleby, a także trwałość ziarna podczas przechowywania. W czasach, gdy nie istniały jeszcze zaawansowane magazyny z kontrolą wilgotności i temperatury, łatwo pleśniejące zboże mogło zniweczyć wysiłek całego roku. Dobór materiału siewnego koncentrował się więc nie tylko na plonie, lecz także na zdolności zachowania jakości ziarna w spichlerzach.

Wraz z rozwojem miast i rzemiosła piekarskiego nabierało znaczenia także to, jak pszenica zachowuje się w procesie wypieku. Zaczęto zwracać uwagę na zawartość białka i elastyczność ciasta, co dziś kojarzymy z ilością i jakością **glutenu**. Piekarze, kupcy zbożowi i młynarze stawali się pośrednimi selekcjonerami – preferując ziarno, które dawało lepszy chleb, przyczyniali się do rozprzestrzeniania pszenic o wyższej jakości wypiekowej.

Nowożytność, zwłaszcza okres od XVI do XVIII wieku, przyniosła rozszerzenie upraw pszenicy na nowe kontynenty. Wraz z kolonizacją Ameryki i ekspansją Europejczyków na inne obszary świata, lokalne odmiany pszenicy zostały przewiezione do Ameryki Północnej, Południowej, na południową część Afryki czy do Australii. Tam, w odmiennych warunkach klimatycznych, podlegały dalszej selekcji i krzyżowaniu, dając początek nowym populacjom, bardziej odpornym na suszę, wysokie temperatury lub nowe choroby roślin.

Jednak aż do końca XVIII wieku rozwój odmian pszenicy był procesem w dużej mierze spontanicznym. Choć rolnicy i właściciele ziemscy świadomie wybierali lepsze nasiona, brakowało systematycznej, naukowej metody tworzenia nowych odmian. Pola obsiewano mieszankami nasion, a różnice między roślinami były znaczne nawet w obrębie jednego gospodarstwa. To dopiero epoka rewolucji agrarnej i narodzin genetyki otworzyła drogę do nowoczesnej hodowli, która w zasadniczy sposób zmieniła wygląd i możliwości pszenicy.

Rewolucja agrarna i narodziny nowoczesnej hodowli pszenicy

Od końca XVIII wieku w Europie Zachodniej i Ameryce Północnej zaczęły się zmiany, które później nazwano rewolucją agrarną. Wprowadzono płodozmian, ulepszono narzędzia uprawowe, rozwinęła się nauka o glebie i nawożeniu. Równolegle pojawiło się przekonanie, że można i należy świadomie kształtować cechy **roślin** uprawnych. Powoli kształtowała się idea odmiany jako spójnej, możliwej do zidentyfikowania jednostki uprawnej.

Kluczową rolę odegrały tu odkrycia Gregora Mendla z drugiej połowy XIX wieku. Choć jego prace zostały szerzej docenione dopiero na początku XX stulecia, to właśnie one nadały hodowli roślin podstawy genetyczne. Hodowcy pszenicy zaczęli rozumieć, że cechy takie jak wysokość rośliny, odporność na choroby czy zawartość białka dziedziczą się według określonych praw i że poprzez celowe krzyżowanie można uzyskać kombinacje cech wcześniej nieobecne w naturze.

W drugiej połowie XIX i na początku XX wieku powstały pierwsze instytuty hodowli roślin. Zaczęto prowadzić kontrolowane krzyżowania pszenic z różnych krajów i stref klimatycznych. Drogą licznych prób tworzono odmiany, które łączyły w sobie cechy wysokiego plonu z odpornością na rdzę źdźbłową, mączniaka prawdziwego czy fuzariozę kłosów. Znaczenia nabrały też parametry młynarskie: wielkość i szkliste wykształcenie ziarna, wydajność przemiału oraz jakość mąki.

W tym okresie zaczęto kształtować odmiany pszenicy w kierunku coraz wyższych roślin o wydłużonych źdźbłach i dużych kłosach. Logika była prosta: im wyższa roślina, tym większą powierzchnię liści posiada i tym więcej asymilatów może skierować do ziarna. Jednak taka architektura pszenicy miała swoją cenę – wysokie odmiany łatwo się wylegały, szczególnie przy wyższych dawkach nawożenia azotowego i na glebach żyznych. Problem ten stanie się kluczowy w kolejnej fazie historii pszenicy.

Od wysokich do karłowych – odmiany krótkosłome i zielona rewolucja

Po II wojnie światowej świat stanął przed perspektywą gwałtownego wzrostu liczby ludności oraz widmem klęsk głodu w wielu regionach globu. Odpowiedzią była tzw. zielona rewolucja – zestaw działań obejmujących intensyfikację upraw, rozwój nawożenia mineralnego, chemicznej ochrony roślin, nawadniania oraz wprowadzenie nowych, bardziej wydajnych odmian zbóż. Pszenica zajęła w tej przemianie miejsce centralne, a przełomem okazało się wykorzystanie genów karłowatości.

Klasyczne, wysokie odmiany pszenicy miały ograniczoną zdolność do wykorzystania dużych dawek azotu. Po przekroczeniu określonego poziomu nawożenia rośliny stawały się zbyt bujne, zwięzłe źdźbło nie wytrzymywało ciężaru rośliny i dochodziło do wylegania. Oznaczało to problemy ze zbiorem, straty plonu i pogorszenie jakości ziarna. Poszukiwano więc sposobów na obniżenie wzrostu roślin przy jednoczesnym zachowaniu potencjału plonowania.

Rozwiązanie przyniosły prace hodowlane prowadzone między innymi w Meksyku. Wprowadzono do puli genowej pszenicy geny odpowiedzialne za skrócenie źdźbła i zmianę reakcji na hormony wzrostu. W efekcie powstały odmiany krótkosłome – rośliny niższe, bardziej sztywne, o mocniejszym źdźble, które mogły wykorzystać wysokie dawki nawożenia azotowego bez ryzyka wylegania. Energia rośliny była efektywniej kierowana do kłosa, co przekładało się na wzrost plonu.

Nowe odmiany w połączeniu z intensywną technologią uprawy doprowadziły do spektakularnego wzrostu produkcji pszenicy w wielu krajach Azji i Ameryki Łacińskiej. Dla licznych państw oznaczało to uniezależnienie się od importu zboża i poprawę **bezpieczeństwa** żywnościowego. Pszenica przestała być zbożem wrażliwym i mało przewidywalnym, a stała się stosunkowo stabilnym komponentem intensywnego systemu produkcji rolnej.

Jednocześnie pojawiły się nowe wyzwania. Odmiany krótkosłome okazały się często bardziej wrażliwe na niedobory wody i ekstremalne warunki stresowe, gdyż były projektowane z myślą o optymalnych, dobrze kontrolowanych środowiskach uprawy. Zwiększono zapotrzebowanie na nawozy i środki ochrony roślin, co z kolei miało konsekwencje ekologiczne. Historia odmian pszenicy zaczęła coraz mocniej splatać się z dyskusją o zrównoważonym **rozwoju** rolnictwa i wpływie intensywnych technologii na środowisko.

Nowoczesne odmiany pszenicy – plon, jakość i odporność w erze globalnych wyzwań

Od końca XX wieku hodowla pszenicy wkroczyła w etap, w którym liczy się nie tylko wysoki plon, ale również jakość, stabilność w zmiennych warunkach klimatycznych oraz mniejsze obciążenie środowiska. Zaczęto poszukiwać odmian o podwyższonej odporności na choroby grzybowe, szkodniki i stresy abiotyczne – suszę, upał, zasolenie gleby czy mróz. Pojawiło się pojęcie „odmiany o szerokiej adaptacji”, która potrafi plonować stabilnie w zróżnicowanych warunkach.

W praktyce oznacza to łączenie wielu cech w jednym genotypie. Współczesna odmiana pszenicy powinna nie tylko dawać wysoki plon, lecz także utrzymywać dobrą jakość wypiekową (odpowiednią zawartość i strukturę białka), cechować się wysoką odpornością na wyleganie, mieć ustabilizowaną wysokość i termin kłoszenia, a dodatkowo dobrze reagować na zróżnicowaną intensywność technologii. Zadanie jest tym trudniejsze, że zmiany klimatyczne wprowadzają coraz większą nieprzewidywalność warunków uprawy – lata niezwykle suche mogą się przeplatać z sezonami chłodnymi i deszczowymi.

W hodowli nowoczesnych odmian kluczową rolę odgrywa dostęp do szerokiej puli genetycznej. Hodowcy sięgają po zasoby genowe starych ras lokalnych, dzikich krewniaków pszenicy i materiałów zgromadzonych w bankach nasion. Te „zapomniane” formy często posiadają cenne cechy – jak odporność na określone patogeny, tolerancja na suszę czy zdolność do pobierania składników pokarmowych z ubogich gleb. Dzięki technikom krzyżowania i wspomaganiu komputerowemu można przenosić te cechy do nowoczesnych genotypów, zachowując jednocześnie ich wysoką wydajność.

Rozwinęły się też narzędzia związane z oznaczaniem markerów molekularnych. Zamiast czekać, aż dana cecha ujawni się w polu, hodowcy mogą identyfikować w laboratorium fragmenty DNA odpowiedzialne za odporność na choroby czy określone parametry jakości ziarna. Pozwala to znacząco przyspieszyć proces hodowlany, zwiększając szanse na szybkie uzyskanie odmian dostosowanych do nowych zagrożeń, takich jak pojawianie się agresywnych ras patogenów czy nagłe zmiany klimatu.

Jednocześnie coraz istotniejszym zagadnieniem staje się jakość pszenicy w kontekście zdrowia konsumentów. W wielu krajach narasta dyskusja wokół nietolerancji glutenu, celiakii oraz innych problemów pokarmowych. W odpowiedzi prowadzi się badania nad odmianami o zmodyfikowanym składzie białek, w tym nad pszenicą o ograniczonej zawartości frakcji potencjalnie wywołujących reakcje immunologiczne. Takie prace są jednak skomplikowane – trzeba zachować równowagę między wymaganiami zdrowotnymi a koniecznością utrzymania wysokiej jakości technologicznej mąki.

Tradycyjne i prastare odmiany pszenicy wobec nowoczesnych form uprawy

Równolegle z rozwojem nowoczesnych odmian od końca XX wieku wzrosło zainteresowanie prastarymi formami pszenicy, takimi jak orkisz, samopsza czy płaskurka. Przez stulecia były one wypierane przez nowe, bardziej plonotwórcze genotypy, dziś jednak wielu rolników i konsumentów powraca do nich, poszukując walorów smakowych, wartości odżywczych i zróżnicowania dietetycznego. Odmiany te często cechują się wyższą zawartością składników mineralnych i nieco innym składem białek niż mainstreamowa pszenica zwyczajna.

Stare odmiany charakteryzują się zwykle mniejszą wydajnością plonowania, ale często lepiej znoszą ubogie gleby i niższy poziom nawożenia. Ich dłuższe źdźbła i mocne systemy korzeniowe sprzyjają konkurencyjności wobec chwastów, dzięki czemu mogą sprawdzić się w gospodarstwach ekologicznych, gdzie nie stosuje się herbicydów. Z drugiej strony, ich podatność na wyleganie oraz częściowa wrażliwość na choroby może ograniczać opłacalność uprawy w systemach intensywnych.

Współczesna nauka próbuje więc łączyć światy nowoczesnych i tradycyjnych odmian. Podejmuje się próby krzyżowania pszenic wysokoplonujących z prastarymi gatunkami, aby przenieść do współczesnych form korzystne cechy, jak np. podwyższona zawartość mikroelementów czy lepsza tolerancja na stres środowiskowy. Takie „mosty genetyczne” są jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się nurtów hodowli, ponieważ odpowiadają równocześnie na potrzeby rolnictwa, przemysłu spożywczego i świadomych konsumentów.

Starannie odtwarza się również dawne populacje lokalne, które przez wieki były dopasowywane do specyficznych warunków regionu – klimatu, gleby, praktyk agronomicznych i kulinarnej tradycji. Dzięki pracy banków genów, instytutów badawczych oraz małych gospodarstw zachowawczych te cenne zasoby są ponownie wprowadzane do obrotu. Stanowią one ważne uzupełnienie nowoczesnych odmian, pomagając zwiększyć **różnorodność** genetyczną upraw i zmniejszyć ryzyko uzależnienia rolnictwa od wąskiej puli kilku dominujących genotypów.

Przyszłość pszenicy – rolnictwo precyzyjne, edycja genów i zmiany klimatu

Patrząc w przyszłość, przemiany odmian pszenicy będą w coraz większym stopniu determinowane przez globalne wyzwania: zmiany klimatu, ograniczone zasoby wody, degradację gleb oraz rosnącą liczbę ludności. Już dziś obserwuje się przesuwanie stref uprawy – regiony, które do niedawna były zbyt chłodne dla pszenicy, stają się dla niej coraz bardziej odpowiednie, podczas gdy inne, dotychczas kluczowe, zmagają się z suszą i upałami.

W hodowli coraz częściej wykorzystuje się zaawansowane narzędzia bioinformatyczne oraz techniki edycji genów, takie jak CRISPR. Pozwalają one na precyzyjne modyfikowanie konkretnych fragmentów DNA odpowiedzialnych za odporność na choroby, reakcję na stres wodny czy formowanie kłosa. Takie podejście może przyspieszyć tworzenie odmian dopasowanych do dynamicznie zmieniających się warunków, chociaż towarzyszą mu debaty etyczne, prawne i społeczne dotyczące akceptacji roślin modyfikowanych.

Jednocześnie rośnie znaczenie rolnictwa precyzyjnego, opartego na zbieraniu i analizie danych z pól – dotyczących wilgotności gleby, stanu roślin, presji chorób i szkodników. Dzięki temu można lepiej dobrać odmianę do konkretnego stanowiska, optymalizując jej potencjał plonowania i ograniczając nadmierne zużycie nawozów oraz środków ochrony roślin. Odmiana pszenicy staje się w tym ujęciu jednym z elementów złożonego systemu, w którym technologia informatyczna i wiedza agronomiczna ściśle współpracują.

Przyszłe pszenice będą więc musiały łączyć w sobie cechy, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu wydawały się trudne do pogodzenia: wysoki i stabilny plon przy niższym zużyciu zasobów, odporność na liczne stresy środowiskowe, wysoką jakość ziarna i elastyczność względem zróżnicowanych systemów produkcji – od intensywnych gospodarstw wielkoobszarowych po małe, **ekologiczne** farmy rodzinne. Kierunek rozwoju odmian będzie w dużym stopniu zależeć również od preferencji konsumentów, rosnącej świadomości zdrowotnej i poszukiwania żywności o wyraźnym, lokalnym charakterze.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jakie były najważniejsze etapy rozwoju odmian pszenicy w historii rolnictwa?

Rozwój odmian pszenicy można podzielić na kilka kluczowych etapów. Pierwszym była pierwotna selekcja w Żyznym Półksiężycu, gdy z dzikich traw powstały udomowione formy o nieosypujących się kłosach. Następnie przez wiele stuleci rozwijały się lokalne rasy, dostosowane do warunków regionu. Rewolucja agrarna i odkrycie zasad dziedziczenia zapoczątkowały nowoczesną hodowlę, a XX wiek przyniósł odmiany krótkosłome i zieloną rewolucję. Obecnie wchodzimy w erę hodowli wspartej biotechnologią i rolnictwem precyzyjnym.

Dlaczego wprowadzono odmiany krótkosłome i jaki miały wpływ na plony?

Odmiany krótkosłome wprowadzono, aby rozwiązać problem wylegania wysokich pszenic przy intensywnym nawożeniu azotowym. Niższe, sztywniejsze rośliny lepiej znoszą obciążenie kłosów i trudne warunki pogodowe, co umożliwiło podawanie wyższych dawek nawozów bez utraty plonu. W wielu krajach doprowadziło to do podwojenia, a nawet potrojenia produkcji z hektara. Jednocześnie te odmiany stały się podstawą intensywnej technologii uprawy, zwiększając zależność od nawozów i środków ochrony roślin, co wywołało dyskusję o ich wpływie na środowisko i konieczność rozwijania bardziej zrównoważonych systemów produkcji.

Czym różnią się stare odmiany pszenicy od nowoczesnych i dlaczego wraca się do nich obecnie?

Stare odmiany, takie jak orkisz, samopsza czy płaskurka, zwykle plonują niżej niż nowoczesne pszenice, ale cechują się większym zróżnicowaniem genetycznym, często lepszą adaptacją do ubogich gleb oraz naturalnych warunków, a także interesującymi walorami smakowymi i odżywczymi. Współcześnie wraca się do nich z kilku powodów: rośnie zainteresowanie żywnością tradycyjną i lokalną, potrzebna jest szersza baza genetyczna do hodowli nowych odmian, a rolnicy ekologiczni poszukują form lepiej konkurujących z chwastami i mniej wymagających pod względem nawożenia oraz ochrony chemicznej.

Jak zmiany klimatu wpływają na kierunki hodowli pszenicy?

Zmiany klimatu wymuszają poszukiwanie odmian, które lepiej znoszą skrajne warunki – długotrwałą suszę, fale upałów, gwałtowne opady czy łagodne zimy sprzyjające rozwojowi chorób. Hodowcy koncentrują się na cechach takich jak tolerancja na stres wodny, odporność na nowe rasy patogenów oraz elastyczność plonowania w zmiennych warunkach. Zmieniają się też obszary uprawy: w niektórych regionach pszenica jest wypierana przez inne rośliny, w innych dopiero zyskuje na znaczeniu. W efekcie rośnie rola banków genów, narzędzi molekularnych i monitoringu klimatycznego przy planowaniu programów hodowlanych.

Czy nowoczesne techniki, takie jak edycja genów, zastąpią tradycyjną hodowlę pszenicy?

Edycja genów może stać się silnym uzupełnieniem tradycyjnej hodowli, ale prawdopodobnie jej nie zastąpi. Klasyczne krzyżowanie i selekcja nadal pozostaną podstawą tworzenia nowych odmian, ponieważ pozwalają łączyć szeroki wachlarz cech i korzystać z bogactwa naturalnej zmienności. Techniki takie jak CRISPR umożliwiają natomiast precyzyjne poprawianie wybranych właściwości, np. odporności na konkretną chorobę czy tolerancji na suszę. Połączenie obu podejść – klasycznego i nowoczesnego – daje największe szanse na uzyskanie odmian dobrze przygotowanych na przyszłe wyzwania rolnictwa i zmiany środowiskowe.

Powiązane artykuły

Jak powstawały PGR-y i jak funkcjonowały

Powojenna historia polskiego rolnictwa nieodłącznie wiąże się z fenomenem Państwowych Gospodarstw Rolnych. PGR-y stały się jednym z najważniejszych narzędzi przebudowy wsi w czasach PRL, a zarazem symbolem zarówno ambicji modernizacyjnych, jak i licznych porażek gospodarki planowej. Aby zrozumieć, skąd się wzięły, jak funkcjonowały i dlaczego budzą do dziś tak silne emocje, trzeba cofnąć się do realiów końca II wojny światowej,…

Rozwój rolnictwa na ziemiach odzyskanych po 1945 roku

Historia rozwoju rolnictwa na ziemiach odzyskanych po 1945 roku jest jednym z kluczowych wątków dziejów powojennej Polski. Od gwałtownych przekształceń własnościowych i demograficznych, przez okres kolektywizacji i centralnego planowania, aż po stopniową modernizację techniczną i organizacyjną – proces ten współtworzył oblicze gospodarki, krajobrazu oraz tożsamości społecznej regionów zachodnich i północnych. Zrozumienie tych przemian wymaga spojrzenia zarówno na doświadczenia pojedynczych gospodarzy,…

Ciekawostki rolnicze

Nietypowe uprawy w Polsce: szparagi, chmiel, konopie włókniste

Nietypowe uprawy w Polsce: szparagi, chmiel, konopie włókniste

Największe plantacje papryki w Europie – kto prowadzi?

Największe plantacje papryki w Europie – kto prowadzi?

Rekordowa liczba ton zboża zebrana jednym kombajnem w sezonie

Rekordowa liczba ton zboża zebrana jednym kombajnem w sezonie

Największe farmy krewetek na świecie

Największe farmy krewetek na świecie

Kiedy powstały pierwsze stacje hodowli roślin w Polsce?

Kiedy powstały pierwsze stacje hodowli roślin w Polsce?

Najdroższy zestaw do zbioru zielonek – sieczkarnia + heder

Najdroższy zestaw do zbioru zielonek – sieczkarnia + heder