Clostridioza u świń – jak zapobiegać nagłym upadkom?

Clostridioza u świń to jedna z tych chorób, które potrafią w kilka godzin zniszczyć wielomiesięczną pracę hodowcy. Nagłe upadki prosiąt i warchlaków, brak wcześniejszych wyraźnych objawów i duże straty finansowe sprawiają, że dla wielu gospodarstw jest to realne zagrożenie. Dobra wiadomość jest taka, że przy odpowiedniej profilaktyce, higienie i żywieniu ryzyko wystąpienia tej choroby można wyraźnie ograniczyć. Poniższy tekst łączy praktyczne wskazówki z wyjaśnieniem, jak działa choroba i na co szczególnie zwracać uwagę w chlewni.

Co to jest clostridioza u świń i dlaczego jest tak groźna?

Clostridioza to grupa chorób wywoływanych przez bakterie z rodzaju Clostridium. Są to bakterie beztlenowe, tworzące bardzo odporne przetrwalniki. W środowisku chlewni mogą one przetrwać miesiącami, a nawet latami – w ściółce, gnojowicy, kurzu, a także w przewodzie pokarmowym zwierząt. Dla hodowcy oznacza to, że raz wprowadzona do stada clostridioza może na stałe zagościć w gospodarstwie, jeśli nie zostaną wdrożone zdecydowane działania sanitarne i profilaktyczne.

Szczególnie niebezpieczne są gatunki Clostridium perfringens (głównie typ C i A) oraz Clostridium difficile. Wytwarzane przez nie toksyny uszkadzają ścianę jelit, prowadząc do krwotocznych zapaleń, silnych biegunek i bardzo szybkiego odwodnienia. Najbardziej narażone są młode prosięta, zwłaszcza w pierwszych dniach życia, gdy ich układ odpornościowy dopiero się rozwija i w dużym stopniu zależy od jakości siary maciory.

Clostridioza jest groźna z kilku powodów:

  • powoduje nagłe upadki u prosiąt, często bez długotrwałych, widocznych objawów poprzedzających,
  • przebieg choroby bywa błyskawiczny – od pierwszych objawów do padnięcia może minąć tylko kilka godzin,
  • nawet gdy zwierzęta przeżyją, często mają zahamowany wzrost i słabszą kondycję, co obniża opłacalność tuczu,
  • przetrwalniki bakterii są odporne na wiele zwykłych środków dezynfekcyjnych i trudne do całkowitego usunięcia z chlewni.

Dla rolnika oznacza to, że samo leczenie antybiotykami, bez szerokiej profilaktyki, jest zwykle mało skuteczne. Kluczowe jest połączenie kilku elementów: bioasekuracji, prawidłowego żywienia, dobrej jakości siary i mleka macior oraz systematycznej dezynfekcji. W dalszych częściach tekstu omówione zostaną zarówno objawy choroby, jak i praktyczne sposoby ograniczania jej występowania w stadzie.

Objawy clostridiozy i różnicowanie z innymi biegunkami u prosiąt

Biegunka u prosiąt to jeden z najczęstszych problemów zdrowotnych w chlewni i nie każda biegunka oznacza od razu clostridiozę. Jednak znajomość charakterystycznych objawów pomaga szybko reagować i w porę wezwać lekarza weterynarii. Im wcześniej zareagujemy, tym większa szansa na ograniczenie strat w miocie i całym stadzie.

Typowe objawy u prosiąt ssących

U najmłodszych prosiąt, szczególnie w pierwszych 3–5 dniach życia, clostridioza wywołana przez C. perfringens typ C przebiega zwykle bardzo gwałtownie. Typowe objawy to:

  • nagłe, obfite, czasem krwiste biegunki o bardzo nieprzyjemnym zapachu,
  • silne odwodnienie – zapadnięte gałki oczne, suchy ryjek, wiotka skóra,
  • osowiałość, prosięta przestają ssać, leżą przytulone do siebie lub z dala od maciory,
  • czasem wyraźne bóle brzucha: prosięta piszczą przy dotyku, napinają się, przyjmują nienaturalne pozycje.

Przebieg często jest nadostry – pierwszym sygnałem bywa już padnięte prosię, a pozostałe w miocie zaczynają wykazywać objawy w bardzo krótkim czasie. Przy silnym zakażeniu śmiertelność może sięgać nawet 80–100% w miocie, jeśli nie zareaguje się od razu.

Objawy u warchlaków i tuczników

U starszych świń clostridioza zwykle nie przebiega tak gwałtownie, ale może powodować:

  • przewlekle biegunki, czasem z domieszką krwi lub śluzu,
  • spadek przyrostów masy ciała – mimo prawidłowego lub zwiększonego apetytu,
  • matową sierść, słabszą kondycję, wychudzenie,
  • w przypadku zakażeń toksynotwórczymi szczepami – nagłe upadki pojedynczych sztuk.

Te objawy łatwo pomylić z innymi chorobami jelit, np. kokcydiozą, zakażeniem E. coli czy rotawirusami. Dlatego w przypadku nawracających problemów z biegunkami istotne jest wykonanie badań laboratoryjnych – pobranie próbek kału lub padłych prosiąt i ich analiza pod kątem obecności toksyn Clostridium.

Różnicowanie z innymi biegunkami

Dla praktyki hodowlanej przydatne jest kilka prostych wskazówek, które mogą pomóc odróżnić clostridiozę od innych przyczyn biegunek:

  • czas wystąpienia – clostridioza typowo atakuje bardzo młode prosięta (pierwsze dni życia); kokcydioza częściej w 7–14 dniu, a E. coli często w pierwszym tygodniu, ale bez silnych krwistych zmian,
  • charakter kału – biegunka krwista, cuchnąca, z domieszką martwiczych fragmentów błony śluzowej przemawia za clostridiozą typ C,
  • przebieg – nagłe upadki, wysoka śmiertelność w krótkim czasie są typowe dla zakażenia toksynotwórczymi Clostridium,
  • reakcja na leczenie – jeśli przy rutynowym leczeniu biegunek (np. antybiotyki typowe dla E. coli) nie ma poprawy, warto podejrzewać udział Clostridium lub mieszane zakażenie.

Należy pamiętać, że w praktyce często występują zakażenia mieszane: jeden czynnik toruje drogę kolejnemu. Dlatego wprowadzając program profilaktyczny, trzeba patrzeć na problem szerzej – nie tylko na clostridiozę, ale także na higienę ogólną, obsadę budynków, jakość siary i żywienia, bo wszystkie te elementy wpływają na zdrowie jelit prosiąt.

Jak zapobiegać nagłym upadkom – praktyczna profilaktyka clostridiozy

Skuteczne zapobieganie clostridiozie opiera się na kilku filarach. Żaden z nich sam w sobie nie jest wystarczający, ale połączone razem mogą zdecydowanie ograniczyć ryzyko choroby w stadzie. Są to: szczepienia, odpowiednie warunki zoohigieniczne, prawidłowe żywienie, w tym szczególnie dbanie o jakość siary, oraz mądra polityka antybiotykowa i kontrola wprowadzanych do stada zwierząt.

Szczepienia loch i prosiąt – kiedy i jak?

Jednym z najważniejszych narzędzi profilaktyki jest szczepienie loch przeciwko Clostridium perfringens. Stosując szczepionki skojarzone (często razem z komponentą przeciw E. coli), zwiększamy poziom przeciwciał w siarze i mleku. Prosięta, pijąc taką siarę, są lepiej chronione w pierwszych, najbardziej krytycznych dniach życia.

Typowy schemat szczepień może wyglądać następująco (zawsze należy go jednak dostosować do zaleceń lekarza weterynarii i producenta szczepionki):

  • lochy pierwiastki – dwukrotne szczepienie przed pierwszym oproszeniem (np. 6 i 3 tygodnie przed terminem porodu),
  • lochy wieloródki – szczepienie przypominające 3–4 tygodnie przed każdym kolejnym oproszeniem,
  • w niektórych stadach, przy silnym zagrożeniu, rozważa się także schematy szczepień prosiąt, jednak najważniejsza jest immunizacja loch.

Szczepionki nie zastąpią higieny, ale bez nich trudno skutecznie chronić stado, szczególnie w fermach o dużej obsadzie i częstym obrocie prosiąt między pomieszczeniami. Warto także pamiętać, że skuteczność szczepień zależy od kondycji loch, poziomu żywienia, braku silnych stresów okołoporodowych oraz jakości siary, którą prosięta pobiorą po urodzeniu.

Higiena porodówek i profilaktyka środowiskowa

Porodówka to miejsce, gdzie clostridioza ma idealne warunki do rozwoju – ciepło, wilgoć, obecność kału, resztek ściółki, a do tego bardzo wrażliwe prosięta. Dlatego niezwykle ważne jest konsekwentne stosowanie zasad higieny:

  • system “całe pomieszczenie pełne – całe puste” (all-in/all-out) – po wyjściu całej grupy loch i prosiąt dokładne opróżnienie, umycie i dezynfekcja pomieszczenia,
  • mycie wysokociśnieniowe z użyciem detergentów, aby usunąć biofilm i warstwę brudu chroniącą bakterie,
  • stosowanie środków dezynfekcyjnych skutecznych wobec przetrwalników Clostridium (warto skonsultować wybór preparatu z lekarzem lub doradcą),
  • dokładne czyszczenie i dezynfekcja kojców, koryt, poideł, a także narzędzi używanych przy obsłudze porodów,
  • zapewnienie odpowiedniej temperatury i suchego środowiska dla prosiąt – wilgoć sprzyja rozwojowi bakterii i osłabia odporność młodych zwierząt.

Duże znaczenie ma także higiena samej lochy: mycie lub przynajmniej dokładne oczyszczenie wymienia, sromu i zadu przed wprowadzeniem do czystej porodówki. Ilość bakterii, z którymi prosię ma kontakt w pierwszych godzinach życia, jest wtedy znacznie mniejsza. W praktyce dobrze sprawdzają się także preparaty do posypywania legowiska prosiąt (suche dezynfekujące pudry), które pomagają utrzymać suchą i względnie czystą powierzchnię pod nimi.

Znaczenie siary i żywienia loch

Bez dobrej jakości siary każda profilaktyka będzie tylko częściowo skuteczna. To w siarze znajdują się przeciwciała, które chronią prosięta przed zakażeniami w pierwszych dniach życia. Nawet najlepiej zaszczepiona locha nie przekaże prosiętom odporności, jeśli wystąpią problemy z wytworzeniem siary lub jej pobraniem przez prosięta.

Dlatego warto zadbać o:

  • odpowiednią kondycję lochy w czasie ciąży – ani zbyt chudą, ani zbyt otłuszczoną; obie skrajności wpływają negatywnie na laktację,
  • zbilansowaną paszę dla loch ciężarnych i karmiących, bogatą w energię, białko, witaminy i składniki mineralne,
  • dobry dostęp do wody – niedobór wody u lochy to mniejsza ilość mleka i siary,
  • pomoc słabszym prosiętom w pierwszym pobraniu siary – ręczne przystawienie do wymienia, wyrównywanie miotów, stosowanie sztucznej siary w wyjątkowych sytuacjach.

Żywienie ma znaczenie także w dalszym okresie życia świń. Zbyt gwałtowne zmiany paszy, pasza złej jakości (zepsuta, spleśniała), deficyt włókna czy minerałów mogą prowadzić do zaburzeń flory jelitowej i ułatwiać rozwój Clostridium. Stabilne, dobrze zbilansowane żywienie i unikanie nagłych zmian to jeden z prostszych, a często niedocenianych elementów profilaktyki chorób jelit.

Bioasekuracja i wprowadzanie nowych zwierząt

Dużym zagrożeniem dla zdrowia stada jest wprowadzanie do chlewni nowych świń bez odpowiedniej kwarantanny. Zwierzęta mogą przenosić przetrwalniki Clostridium w przewodzie pokarmowym lub na skórze, nie wykazując przy tym wyraźnych objawów choroby. Aby ograniczyć ryzyko:

  • utrzymuj wydzielone pomieszczenie kwarantannowe dla nowych loch lub knurów,
  • obserwuj nowe sztuki przez co najmniej 3–4 tygodnie przed wprowadzeniem do głównego stada,
  • stosuj oddzielne ubrania robocze i obuwie do obsługi kwarantanny,
  • ograniczaj ruch osób z zewnątrz po gospodarstwie – kierowcy, doradcy, handlarze powinni mieć odzież ochronną i przestrzegać zasad higieny.

Warto także pamiętać o regularnej kontroli jakości wody i paszy. Zanieczyszczona bakteriologicznie woda lub skarmianie paszą z rozwiniętą mikroflorą bakteryjną sprzyja problemom jelitowym i może być jednym z elementów łamigłówki prowadzącej do częstszych zachorowań na clostridiozę.

Rozsądne stosowanie antybiotyków

Nadużywanie antybiotyków w profilaktyce chorób jelit może paradoksalnie sprzyjać rozwojowi bakterii Clostridium. Niektóre antybiotyki niszczą konkurencyjną, “dobrą” florę jelitową, pozostawiając przestrzeń dla bardziej opornych i toksynotwórczych szczepów. Dlatego:

  • stosuj antybiotyki wyłącznie na podstawie zaleceń lekarza weterynarii, najlepiej po wykonaniu badania wrażliwości,
  • unikaj ciągłego podawania antybiotyków w paszy “na wszelki wypadek”,
  • rozważ stosowanie preparatów wspierających mikroflorę jelitową (probiotyki, zakwaszacze, dodatki ziołowe), jeśli lekarz uzna to za zasadne,
  • pamiętaj o okresach karencji i dokumentowaniu użycia leków w stadzie.

Rozważna polityka antybiotykowa, połączona z dobrą bioasekuracją i szczepieniami, pomaga utrzymać stabilną florę jelitową i zmniejsza ryzyko rozwoju opornych szczepów bakterii, w tym Clostridium.

Praktyczne wskazówki dla rolników – jak kontrolować sytuację w chlewni

Poza typowymi działaniami weterynaryjnymi i higienicznymi istnieje wiele prostych praktyk, które można wprowadzić w gospodarstwie, aby szybko wychwytywać problemy i ograniczać straty. Chodzi przede wszystkim o uważną obserwację zwierząt, notowanie danych produkcyjnych i szybką reakcję na pierwsze sygnały kłopotów.

Codzienna obserwacja – na co zwracać uwagę?

Systematyczne i dokładne oględziny prosiąt oraz loch pozwalają w wielu przypadkach “wyprzedzić” chorobę. W praktyce warto zwracać uwagę na:

  • zachowanie prosiąt – czy wszystkie aktywnie ssą, czy są ruchliwe, czy nie zalegają w jednym miejscu,
  • wygląd skóry i sierści – czy nie są zbyt wychudzone, matowe, odwodnione,
  • konsystencję i kolor kału – czy biegunka dotyczy pojedynczych sztuk, czy całych miotów, czy jest krwista, pienista, wodnista,
  • nagłe zmiany w apetycie u warchlaków i tuczników – spadek pobierania paszy często towarzyszy problemom jelitowym.

Dobrą praktyką jest prowadzenie prostych notatek: ile prosiąt padło, w jakim wieku, w którym pomieszczeniu, po jakiej lochy. Z czasem takie zapiski pozwalają zauważyć powtarzające się schematy – np. częstsze problemy w konkretnym sektorze chlewni czy przy określonym terminie odsadzania. Dzięki temu łatwiej jest ustalić przyczyny i podjąć skuteczniejsze działania naprawcze.

Organizacja pracy w chlewni a rozprzestrzenianie się chorób

Często niedocenianym elementem profilaktyki jest sposób organizacji pracy ludzi w gospodarstwie. Bakterie Clostridium mogą być przenoszone na butach, ubraniach, wiadrach, narzędziach, a także na rękach. Aby ograniczyć rozprzestrzenianie się chorób, warto:

  • ustalić stałą kolejność obsługi zwierząt – najpierw najmłodsze, najmniej odporne (porodówka), na końcu tuczarnie i ewentualnie chory oddział,
  • stosować oddzielne ubrania robocze i obuwie dla poszczególnych budynków lub stref,
  • regularnie prać odzież roboczą i czyścić obuwie, korzystając z mat dezynfekcyjnych,
  • ograniczyć wchodzenie osób postronnych do pomieszczeń ze zwierzętami – jeśli to konieczne, zapewnić im jednorazowe kombinezony i ochraniacze na buty.

Przemyślana organizacja ruchu ludzi i sprzętu po gospodarstwie potrafi znacząco spowolnić rozprzestrzenianie się patogenów. W połączeniu z programem dezynfekcji pozwala często opanować sytuację bez konieczności stosowania bardzo agresywnych terapii lekowych.

Współpraca z lekarzem weterynarii i analiza wyników produkcyjnych

Wielu hodowców kontaktuje się z lekarzem dopiero wtedy, gdy problem osiąga duże rozmiary: wysoka śmiertelność prosiąt, masowe biegunki, znaczne spadki przyrostów. Tymczasem lepsze efekty przynosi stała współpraca i regularne przeglądy zdrowia stada. W porozumieniu z lekarzem można:

  • opracować indywidualny program szczepień loch i prosiąt, dostosowany do realnych zagrożeń w danym gospodarstwie,
  • raz lub dwa razy do roku wykonać badania monitoringowe (np. kału, wody, padłych sztuk),
  • analizować wyniki rozrodu i odchowu prosiąt – liczba urodzonych, odchowanych, padłych, przyrosty, rozkład przyczyn upadków,
  • wprowadzać stopniowe, przemyślane zmiany w żywieniu, systemie utrzymania i organizacji produkcji.

Regularne spotkania z lekarzem weterynarii i omawianie konkretnych danych z gospodarstwa pozwalają szybciej wychwycić niepokojące trendy, np. rosnącą liczbę biegunek w określonym okresie odchowu. Wtedy działania profilaktyczne, takie jak modyfikacja szczepień, zmiana programu dezynfekcji czy korekta dawki paszowej, mogą być zastosowane zawczasu, zanim dojdzie do poważnych strat.

Znaczenie dobrostanu i ograniczania stresu

Stres ma ogromny wpływ na odporność zwierząt. Każde poważniejsze zaburzenie dobrostanu (przegrzanie, wychłodzenie, przegęszczenie, agresja między zwierzętami, brak paszy czy wody) może osłabić organizm i ułatwić rozwój chorób, w tym clostridiozy. W praktyce warto zwrócić uwagę na:

  • odpowiednią obsadę zwierząt w kojcach – zbyt duża liczba świń na małej powierzchni to stres, brud, większe ryzyko infekcji,
  • właściwą temperaturę i wentylację – unikanie przeciągów i gwałtownych zmian temperatury,
  • stały dostęp do świeżej wody,
  • minimalizowanie zbędnych zabiegów w jednym czasie (np. nie łączyć kilku stresujących czynności w jednym dniu).

Dobre warunki utrzymania nie tylko poprawiają dobrostan, ale też zwiększają efektywność szczepień i innych działań profilaktycznych. Świnie w dobrej kondycji lepiej reagują na szczepionki, mają silniejszy układ odpornościowy i szybciej wracają do zdrowia po przechorowaniu.

FAQ – najczęstsze pytania rolników o clostridiozę u świń

Jak szybko rozwija się clostridioza i czy można uratować prosięta po pierwszych objawach?

Clostridioza u prosiąt rozwija się bardzo szybko – szczególnie przy zakażeniu C. perfringens typ C. Od pojawienia się pierwszych objawów, takich jak wodnista lub krwista biegunka i osowiałość, do padnięcia może minąć zaledwie kilka godzin. Szanse uratowania prosiąt rosną, jeśli natychmiast wezwany zostanie lekarz weterynarii i wprowadzona zostanie terapia wspomagająca (nawadnianie, leki przeciwbólowe, odpowiednio dobrane antybiotyki). Jednocześnie trzeba równolegle wzmocnić higienę porodówki, odizolować chore mioty i przeanalizować program szczepień loch, ponieważ samo leczenie bez profilaktyki zwykle nie wystarcza, by w kolejnych miotach sytuacja się nie powtórzyła.

Czy każda biegunka u prosiąt oznacza clostridiozę?

Nie, biegunka u prosiąt ma wiele przyczyn: E. coli, rotawirusy, koronawirusy, kokcydia, błędy żywieniowe czy stres środowiskowy. Clostridiozę podejrzewa się szczególnie wtedy, gdy biegunka pojawia się w pierwszych dniach życia, jest bardzo gwałtowna, często krwista, a śmiertelność w miocie jest wysoka i szybka. Ostateczne rozpoznanie wymaga jednak badań laboratoryjnych – wykrycia toksyn Clostridium w treści jelit lub kale. Dlatego przy nawracających biegunkach warto pobrać próbki do badania, zamiast leczyć “w ciemno”. Pozwala to dobrać skuteczniejszą strategię profilaktyki i ograniczyć niepotrzebne stosowanie antybiotyków.

Czy szczepienie loch całkowicie zabezpiecza stado przed clostridiozą?

Szczepienie loch znacząco zmniejsza ryzyko ciężkiego przebiegu clostridiozy u prosiąt, ale nie jest stuprocentową gwarancją braku problemów. Skuteczność szczepionek zależy od wielu czynników: prawidłowego terminu podania (odpowiednio przed oproszeniem), stanu zdrowia i kondycji loch, jakości siary oraz poziomu higieny w porodówce. Jeżeli środowisko jest silnie skażone, a do tego występują inne czynniki stresowe (przegęszczenie, złe warunki mikroklimatyczne), patogen nadal może wywołać chorobę. Dlatego szczepienia traktuje się jako bardzo ważny, ale tylko jeden z elementów ogólnego programu profilaktyki, który musi obejmować też bioasekurację, dezynfekcję i dobre żywienie.

Jakie środki dezynfekcyjne są skuteczne przeciw przetrwalnikom Clostridium?

Przetrwalniki Clostridium są wyjątkowo odporne na wiele typowych preparatów dezynfekcyjnych, stosowanych rutynowo w chlewniach. Skuteczne bywają wybrane środki oparte na związkach utleniających (np. nadtlenki, nadsiarczany), aldehydach lub chlorze, ale zawsze należy sprawdzać w karcie produktu, czy ma deklarowaną skuteczność wobec przetrwalników. Bardzo ważne jest też dokładne mycie z użyciem detergentu przed samą dezynfekcją, ponieważ warstwa brudu i biofilmu chroni bakterie przed działaniem środka. Dobrze dobrany preparat, zastosowany zgodnie z zaleceniami producenta (stężenie, czas kontaktu, temperatura), w połączeniu z systemem all-in/all-out, wyraźnie redukuje skażenie środowiska.

Czy clostridioza może przenosić się na ludzi i inne zwierzęta w gospodarstwie?

Większość przypadków clostridiozy świń ma charakter ściśle związany z tym gatunkiem i nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla ludzi. Jednak niektóre gatunki Clostridium mogą także u ludzi wywoływać choroby jelit czy zatrucia pokarmowe, zwłaszcza przy obniżonej odporności. Z punktu widzenia gospodarstwa ważniejsze jest ryzyko przenoszenia przetrwalników między różnymi grupami zwierząt oraz z chlewni do innych budynków. Bakterie mogą być roznoszone na butach, odzieży, sprzęcie czy pojazdach. Dlatego warto utrzymywać odrębne strefy dla świń i innych gatunków oraz stosować podstawowe zasady higieny osobistej: mycie rąk, zmianę ubrania roboczego i obuwia oraz prawidłowe przechowywanie pasz.

Powiązane artykuły

Choroby skóry u drobiu – przyczyny i leczenie

Choroby skóry u drobiu to jeden z najczęstszych problemów spotykanych w kurnikach przyzagrodowych i większych fermach. Z pozoru niegroźne zaczerwienienia czy ubytki upierzenia mogą w krótkim czasie przerodzić się w poważne schorzenia obniżające nieśność, przyrosty masy ciała oraz ogólną kondycję stada. Znajomość najczęstszych chorób skóry, ich objawów oraz skutecznych metod profilaktyki i leczenia pozwala uniknąć strat ekonomicznych oraz poprawia dobrostan…

Zespół wyniszczenia poubojowego (PMWS)

Zespół wyniszczenia poubojowego (PMWS) to jedna z najważniejszych chorób świń, z którą w ostatnich latach mierzą się hodowcy na całym świecie. Dla rolnika oznacza to nie tylko zwiększone padnięcia prosiąt i warchlaków, ale także słabsze przyrosty, gorsze wykorzystanie paszy oraz spadek opłacalności produkcji. Zrozumienie przyczyn, objawów i sposobów zapobiegania PMWS pozwala lepiej chronić stado, szybciej reagować na pierwsze sygnały choroby…

Ciekawostki rolnicze

Największe farmy bydła w Argentynie

Największe farmy bydła w Argentynie

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie

Największe plantacje truskawek w Polsce

Największe plantacje truskawek w Polsce