Żywienie loch wysokoprośnych i karmiących – klucz do licznych miotów

Odpowiednie żywienie loch wysokoprośnych i karmiących jest jednym z najważniejszych elementów decydujących o liczbie urodzonych i odchowanych prosiąt, ich zdrowiu oraz opłacalności całej produkcji. To, ile locha zje, w jakiej formie i w jakim momencie cyklu rozrodczego, przekłada się na wielkość miotu, masę urodzeniową prosiąt, ich wyrównanie, a także na płodność w kolejnym cyklu. Poniżej przedstawiono praktyczne zasady, które można wprowadzić bez kosztownych inwestycji, korzystając z dostępnych pasz i prostych rozwiązań organizacyjnych.

Znaczenie prawidłowego żywienia loch dla licznych i wyrównanych miotów

Locha to zwierzę o bardzo dużych wymaganiach metabolicznych. W ciągu roku może urodzić ponad 30 prosiąt, a jej organizm musi równocześnie utrzymać własną kondycję, rozwinąć płód, wyprodukować ogromną ilość mleka oraz przygotować się do kolejnej rui. Przy tak intensywnej eksploatacji każdy błąd żywieniowy natychmiast odbija się na wynikach produkcyjnych. Najważniejszy cel to utrzymanie lochy w optymalnej kondycji – ani za chudej, ani zapasionej.

Lochy nadmiernie otłuszczone częściej mają problemy z zacieleniem, słabszą ruję, trudniejsze porody i większy odsetek prosiąt martwo urodzonych. Z kolei lochy zbyt chude rodzą mniejsze mioty, produkują mniej mleka i wolniej wracają do rui po odsadzeniu. Kluczem jest takie żywienie, aby pokryć potrzeby bytowe i produkcyjne, ale nie „utuczyć” zwierzęcia. Szczególnie istotne jest to w okresie przejścia z żywienia ciążowego na żywienie laktacyjne, kiedy gwałtownie rośnie zapotrzebowanie energetyczne i białkowe.

W praktyce oznacza to, że rolnik powinien umieć ocenić kondycję lochy „na oko” i dotykiem – sprawdzając ilość tkanki tłuszczowej na grzbiecie i w okolicach ogona. Doświadczeni hodowcy stosują różne skale BCS (Body Condition Score), ale nawet bez skomplikowanych systemów można szybko wychwycić lochy zbyt chude lub zbyt tłuste i odpowiednio dostosować ilość paszy. Prosty zwyczaj regularnego oglądania zwierząt podczas karmienia często znaczy więcej niż najdroższy koncentrat.

Okres wysokiej ciąży – jak przygotować lochę do porodu i laktacji

Wysoka ciąża (ostatnia trzecia część okresu ciąży) to czas intensywnego rozwoju płodów, wzrostu macicy, gruczołu mlekowego oraz gromadzenia rezerw w organizmie lochy. To właśnie wtedy kształtuje się przyszła liczebność i wyrównanie miotu. Błędy żywieniowe w tym okresie trudno później nadrobić nawet najlepszym żywieniem w laktacji, dlatego tak ważne jest dostosowanie dawki do rzeczywistych potrzeb.

Zmieniające się potrzeby energetyczne i białkowe

Od około 80.–90. dnia ciąży locha potrzebuje więcej energii i białka niż we wcześniejszym okresie. Płody zaczynają intensywnie rosnąć, a ich masa w ostatnich 3–4 tygodniach ciąży zwiększa się nawet dwukrotnie. Jeżeli w tym czasie locha dostaje zbyt mało energii, płody pozostają mniejsze, częściej rodzą się prosięta słabe, z niższą masą urodzeniową, bardziej wrażliwe na wychłodzenie i choroby. Zbyt niska podaż aminokwasów ogranicza rozwój mięśni płodów oraz późniejszą produkcję mleka.

W praktyce pasza dla loch wysokoprośnych powinna być nieco bardziej „skoncentrowana” niż dla loch we wczesnej ciąży, ale nie tak bogata jak typowa pasza laktacyjna. Można stosować tę samą mieszankę co w laktacji, ale w mniejszej ilości, lub wprowadzić zmiany w strukturze dawki, np. stopniowo zmniejszyć udział surowców objętościowych o niskiej wartości energetycznej na rzecz zbóż i komponentów białkowych. Bardzo ważna jest obecność wysokostrawnego białka, dostarczającego m.in. lizyny – kluczowego aminokwasu w żywieniu świń.

Rola włókna i zdrowia przewodu pokarmowego

W diecie loch wysokoprośnych nie można zapominać o odpowiedniej ilości włókna surowego. Pasze bogate we włókno (np. śruta z pszenżyta, jęczmienia, otręby pszenne, wysłodki, sianokiszonki) zapewniają lepsze napełnienie przewodu pokarmowego, zmniejszają głód fizjologiczny oraz poprawiają perystaltykę jelit. Dzięki temu spada ryzyko zaparć, które mogą być przyczyną problemów okołoporodowych, a też sprzyjają zatrzymaniu łożyska i infekcjom macicy.

Dieta zawierająca odpowiednią ilość włókna pomaga także utrzymać bardziej stabilny poziom glukozy we krwi, co ma znaczenie dla prawidłowego rozwoju płodów. W gospodarstwach, gdzie lochy utrzymywane są częściowo na pastwisku lub mają dostęp do pasz objętościowych, często obserwuje się spokojniejsze zachowanie zwierząt i mniejszą skłonność do stereotypii (gryzienie elementów kojca, nadmierne rycie). Włókno to nie tylko kwestia trawienia, ale również dobrostanu.

Znaczenie minerałów i witamin w końcowej fazie ciąży

Oprócz energii i białka, w okresie wysokiej ciąży rośnie zapotrzebowanie na witaminy i minerały. Wapń, fosfor, magnez, a także mikroelementy (żelazo, miedź, selen, cynk) wpływają na rozwój kośćca płodów, odporność oraz prawidłową pracę mięśni i układu sercowo-naczyniowego. Szczególnie istotny jest selen w połączeniu z witaminą E, które razem odpowiadają za ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym i wpływają na żywotność noworodków.

Witaminy z grupy B, a także witamina A i D, warunkują prawidłowe działanie układu nerwowego, metabolizm energetyczny oraz mineralizację kości. Z praktycznego punktu widzenia najprostszym sposobem na zapewnienie wystarczającej podaży jest stosowanie dobrej jakości premiksu mineralno–witaminowego przeznaczonego specjalnie dla loch. Dodawanie premiksów „dla tuczników” może prowadzić do niedoborów niektórych składników, ponieważ mają one inny profil i nie uwzględniają wysokiego zapotrzebowania loch w ciąży i laktacji.

Przygotowanie lochy do porodu – zmiana dawki i techniki karmienia

Na około 5–7 dni przed planowanym porodem warto zmodyfikować sposób żywienia. Wielu praktyków zmniejsza w tym czasie udział pasz bardzo treściwych na rzecz pasz z większą ilością włókna, co pomaga ograniczyć ryzyko zaparć i ułatwia sam poród. W niektórych systemach stosuje się lekkie ograniczenie dawki dzień–dwa przed oproszeniem, aby nie przeciążać przewodu pokarmowego, a po porodzie stopniowo zwiększa się ilość paszy do poziomu laktacyjnego.

Istotne jest także podawanie paszy w kilku mniejszych porcjach dziennie, zamiast jednego dużego karmienia. Mniejsza jednorazowa objętość poprawia wykorzystanie składników pokarmowych i zmniejsza uczucie ciężkości, które u ciężarnej lochy może być źródłem stresu. Utrzymanie stałego rytmu karmienia (podawanie o podobnych godzinach) ułatwia obserwację zwierząt i szybkie wychwycenie ewentualnych nieprawidłowości, np. spadku apetytu, który bywa pierwszym sygnałem zbliżającego się porodu lub problemów zdrowotnych.

Laktacja – jak karmić lochę, by wykarmiła liczne mioty i nie schudła nadmiernie

Laktacja to okres największego obciążenia organizmu lochy. Produkcja mleka dla 10–14, a czasem więcej prosiąt, wymaga ogromnej ilości energii i składników budulcowych. Lochy karmiące powinny jeść najwięcej ze wszystkich grup technologicznych w stadzie, a jednak to właśnie w tym okresie często dochodzi do spadku masy ciała. Celem żywienia laktacyjnego jest maksymalizacja pobrania paszy przy jednoczesnym utrzymaniu zdrowia przewodu pokarmowego i odpowiedniej jakości mleka.

Skład dawki pokarmowej dla lochy karmiącej

Pasza dla loch karmiących musi być gęsta energetycznie i bogata w dobrze przyswajalne białko. W praktyce oznacza to wysoki udział zbóż (pszenica, jęczmień, kukurydza), śrut wysokobiałkowych (sojowa, rzepakowa) oraz dodatków tłuszczowych w niektórych systemach. Zbyt niska zawartość energii w dawce prowadzi do mobilizacji rezerw tłuszczowych z organizmu lochy, co skutkuje nadmiernym chudnięciem, spadkiem kondycji i gorszą płodnością w kolejnym cyklu. Z kolei niedobór aminokwasów ogranicza produkcję mleka i wpływa na przyrosty prosiąt.

Bardzo ważne jest zachowanie równowagi między energią a białkiem. Nadmiar energii przy zbyt małej ilości białka powoduje otłuszczenie, ale nie poprawia wydajności mlecznej, natomiast zbyt duża ilość białka przy niedoborze energii skutkuje jego nieefektywnym wykorzystaniem i może obciążać nerki. Utrzymanie odpowiedniego poziomu włókna jest również istotne – jego całkowite ograniczenie może poprawić pobranie paszy, ale zwiększa ryzyko biegunek i innych zaburzeń trawienia.

Strategia żywienia w pierwszych dniach po porodzie

Bezpośrednio po oproszeniu przewód pokarmowy lochy jest obciążony, a organizm dodatkowo zmęczony porodem. Dlatego nie należy od razu wprowadzać pełnej dawki laktacyjnej. W pierwszej dobie po porodzie często stosuje się mniejsze ilości paszy, czasem w połączeniu z lekkostrawnymi komponentami, aby stopniowo przyzwyczaić jelita do zwiększonej pracy. Dopiero po 2–3 dniach, gdy locha wyraźnie odzyska apetyt i nie ma objawów zaburzeń trawienia, można zaczynać intensywne zwiększanie ilości paszy.

Typowym rozwiązaniem jest stopniowe podnoszenie dawki o około 0,5 kg paszy dziennie, aż do momentu, gdy locha zaczyna pozostawiać resztki w korycie. Resztki są sygnałem, że osiągnięto maksymalne pobranie w danych warunkach. Warto obserwować nie tylko ilość zjadanej paszy, ale również jej strukturę w korycie – obecność nieprzetrawionych ziaren może wskazywać na potrzebę lepszego rozdrobnienia lub inne problemy technologiczne.

Znaczenie wody – często niedoceniany czynnik

Locha karmiąca potrzebuje ogromnych ilości wody. Produkcja mleka opartego głównie na wodzie wymaga jej stałego dopływu. Niedobór wody natychmiast ogranicza pobranie paszy, co prowadzi do spadku produkcji mleka i słabszych przyrostów prosiąt. W praktyce wiele problemów przypisywanych „złej paszy” wynika w rzeczywistości z niewystarczającego dostępu do wody lub niesprawnych poideł.

Najlepszym rozwiązaniem są poidła o odpowiedniej wydajności, regularnie sprawdzane i czyszczone. Woda powinna być czysta, wolna od zanieczyszczeń organicznych i pochodzących z instalacji (rdza, osady). Warto okresowo badać jej skład– szczególnie zawartość żelaza, manganu czy siarczanów. Zbyt twarda lub silnie zanieczyszczona woda może nie tylko obniżać apetyt, ale także wpływać na skuteczność niektórych leków i dodatków paszowych podawanych w wodzie.

Wpływ żywienia na mleczność i zdrowie prosiąt

Mleko lochy jest jedynym pożywieniem prosiąt w pierwszych tygodniach życia, a jego ilość i jakość decydują o przeżywalności oraz przyrostach młodych. Dobra locha laktacyjna jest w stanie produkować kilkanaście litrów mleka dziennie, ale tylko pod warunkiem wysokiego pobrania paszy i wody oraz właściwego zbilansowania dawki. Dieta bogata w energię, aminokwasy, tłuszcze i składniki mineralne przekłada się na wyższą zawartość tłuszczu i białka w mleku, a tym samym na lepsze przyrosty miotu.

Skład mleka i jego ilość bywają też modyfikowane przez dodatki paszowe – np. kwasy organiczne, probiotyki, prebiotyki czy wyciągi roślinne. Ich zadaniem jest poprawa zdrowia przewodu pokarmowego lochy, stabilizacja mikroflory jelit oraz zwiększenie strawności paszy. Choć nie zastąpią prawidłowego bilansu dawki, mogą być pomocnym narzędziem, zwłaszcza w stadach borykających się z biegunkami okołoodsadzeniowymi lub problemami immunologicznymi.

Kontrola utraty masy ciała i przygotowanie do kolejnego krycia

W czasie laktacji locha zwykle traci część rezerw zgromadzonych w ciąży. Niewielka utrata masy (do kilku procent) jest naturalna i nie stanowi problemu, ale zbyt duże chudnięcie obniża wskaźnik powtórek i wydłuża okres od odsadzenia do rui. Lochy, które w czasie laktacji straciły dużo tłuszczu grzbietowego, częściej wykazują cichą ruję, gorzej się zacielają, a ich kolejne mioty są mniej liczne.

Nadmierną utratę masy można ograniczyć poprzez zwiększenie pobrania paszy (m.in. poprawę smakowitości, częstsze karmienia, schładzanie budynków w czasie upałów) oraz odpowiednie przygotowanie już w ciąży. Lochy wchodzące w laktację z prawidłową kondycją i nieprzeciążone tłuszczem lepiej znoszą intensywne karmienie, rzadziej mają problemy metaboliczne i szybciej wracają do rui po odsadzeniu.

Praktyczne wskazówki organizacyjne i wykorzystanie pasz gospodarskich

Żywienie loch wysokoprośnych i karmiących to nie tylko właściwy skład dawki, ale również organizacja pracy w gospodarstwie, rodzaj wykorzystywanych pasz, ich jakość i sposób zadawania. Dobrze zorganizowany system żywienia pozwala uzyskać lepsze wyniki przy tych samych lub nawet niższych kosztach, co bezpośrednio przekłada się na opłacalność produkcji.

Ocena jakości i przydatności pasz dostępnych w gospodarstwie

Większość rolników dysponuje własnymi zbożami, czasem także śrutami białkowymi, kiszonkami czy innymi paszami objętościowymi. Kluczowe jest poznanie wartości pokarmowej tych komponentów – zawartości białka, energii, włókna, wilgotności. Podstawowe analizy można wykonać w stacjach doradztwa rolniczego czy laboratoriach paszowych. Znajomość parametrów pozwala na precyzyjniejsze bilansowanie dawek oraz uniknięcie problemów zdrowotnych wynikających np. z nadmiaru toksyn pleśniowych.

W przypadku zbóż ważna jest ich czystość, stopień rozdrobnienia oraz sposób przechowywania. Ziarno zbyt grubo zmielone może przechodzić przez przewód pokarmowy praktycznie niestrawione, natomiast zbyt drobne śruty zwiększają ryzyko wrzodów żołądka. Warto dążyć do umiarkowanego stopnia rozdrobnienia (częściowo rozbite ziarno), a przy zmianie partii zboża stopniowo mieszać je z poprzednią, aby uniknąć nagłych zmian w dawce.

Wykorzystanie pasz objętościowych i produktów ubocznych

W gospodarstwach, gdzie możliwe jest stosowanie pasz objętościowych (np. sianokiszonka, zielonka, wysłodki buraczane, młóto browarniane), można znacząco obniżyć koszty żywienia loch, a jednocześnie poprawić ich dobrostan. Pasze te dostarczają włókna, częściowo energii i białka, a przede wszystkim zwiększają napełnienie przewodu pokarmowego, co zmniejsza uczucie głodu. Szczególnie przydatne są w żywieniu loch w ciąży, kiedy nie chcemy nadmiernie zwiększać podaży energii, ale zależy nam na uczuciu sytości.

Przy stosowaniu produktów ubocznych (np. wysłodki, serwatka, pulpy, młóto) konieczna jest ostrożność. Muszą być one świeże, bez oznak psucia, pleśni czy nieprzyjemnego zapachu. Ze względu na zmienną zawartość wody i składników pokarmowych, dawkę trzeba przeliczać nie tylko na kilogramy świeżej masy, ale też na tzw. suchą masę. Najlepiej jest włączyć je jako dodatek, a nie podstawę dawki, kontrolując reakcję zwierząt i stan kału.

Techniki karmienia i częstotliwość podawania paszy

Sposób podawania paszy ma duży wpływ na jej wykorzystanie i zachowanie zwierząt. Lochy karmiące korzystają zwykle na częstszych, ale mniejszych dawkach – np. trzy lub cztery karmienia zamiast dwóch. Taki system poprawia pobranie paszy, zmniejsza ryzyko przepełnienia żołądka i ogranicza marnotrawstwo. W systemach automatycznych łatwo ustawić harmonogram karmienia, natomiast przy ręcznym zadawaniu konieczna jest dobra organizacja pracy.

W przypadku loch wysokoprośnych ważne jest także indywidualne podejście. W pomieszczeniach grupowych trudniej kontrolować ilość zjadanej paszy przez każdą sztukę, dlatego korzystne może być stosowanie systemów ograniczających dostęp dominującym lochom lub przenoszenie zwierząt wymagających szczególnej opieki (zbyt chude, zbyt tłuste) do oddzielnych kojców. Nawet proste rozwiązania, jak dodatkowe koryta czy przegrody, mogą poprawić równomierność pobrania paszy w grupie.

Stopniowe wprowadzanie zmian w żywieniu

Układ pokarmowy świń reaguje wrażliwie na nagłe zmiany. Gwałtowne przejście z jednej mieszanki na inną, duże różnice w składzie surowcowym lub nagłe zwiększenie dawki często kończy się biegunkami, spadkiem apetytu czy nawet chorobami metabolicznymi. Dlatego wszelkie modyfikacje należy wprowadzać stopniowo, mieszając starą paszę z nową przez kilka dni i obserwując reakcję loch.

Dotyczy to również okresu przejścia z żywienia ciążowego na laktacyjne. Zmiana powinna rozpocząć się jeszcze przed porodem, aby flora bakteryjna jelit i enzymy trawienne zdążyły się dostosować. W praktyce oznacza to np. mieszanie paszy dla loch ciężarnych z paszą laktacyjną przez 7–10 dni przed planowanym oproszeniem, stopniowo zmieniając proporcje na korzyść mieszanki laktacyjnej.

Kontrola zdrowia, zachowania i wyników – nieodłączna część żywienia

Skuteczne żywienie wymaga stałej oceny wyników i szybkiej reakcji na sygnały wysyłane przez zwierzęta. Do najważniejszych wskaźników należą: liczba urodzonych żywych prosiąt, ich masa urodzeniowa, przyrosty dzienne w okresie ssania, odsetek padnięć, kondycja lochy po odsadzeniu oraz długość okresu od odsadzenia do ponownej rui. Pogorszenie któregokolwiek z tych parametrów często wiąże się z błędami w dawce pokarmowej lub technologii karmienia.

Obserwacja zachowania loch podczas karmienia również dostarcza cennych informacji. Zbyt nerwowe, agresywne zachowanie może wskazywać na niedostateczną ilość paszy lub jej niewłaściwy skład, natomiast apatia i brak zainteresowania karmą mogą być objawem choroby lub nieodpowiedniej smakowitości mieszanki. Regularne ważenie wybranych loch (np. losowo z każdej grupy) lub choćby ocena grubości tłuszczu grzbietowego pomaga obiektywnie śledzić zmiany kondycji w czasie.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jak rozpoznać, że locha wysokoprośna jest żywiona zbyt obficie lub zbyt skąpo?

Przy nadmiernym żywieniu locha szybko przybiera na masie, grzbiet staje się wyraźnie zaokrąglony, a w okolicy ogona i żeber wyczuwalne są grube pokłady tłuszczu. Takie zwierzę częściej ma trudne porody, jest mniej ruchliwe i szybciej się męczy. Przy niedożywieniu żebra i kręgi są łatwo wyczuwalne, locha wygląda „wąsko”, ma matową szczecinę i bywa bardziej nerwowa. Dobrym nawykiem jest regularna ocena kondycji dotykiem oraz porównywanie jej między kolejnymi cyklami.

Czy można stosować jedną mieszankę paszową zarówno w ciąży, jak i w laktacji?

Możliwe jest stosowanie jednej mieszanki, ale wymaga to dużej ostrożności. Pasza laktacyjna jest zwykle bardziej skoncentrowana energetycznie i białkowo, więc u loch w ciąży łatwo o otłuszczenie, jeśli nie ograniczy się jej ilości. Z kolei żywienie loch karmiących paszą typowo ciążową często nie pokrywa ich potrzeb, prowadząc do chudnięcia i słabszej mleczności. Rozwiązaniem może być jedna mieszanka, ale z precyzyjnym dawkowaniem i ewentualnym dodatkiem włókna w okresie ciąży.

Jakie są najczęstsze błędy w żywieniu loch karmiących w małych gospodarstwach?

Do najczęstszych błędów należy zbyt późne i zbyt wolne zwiększanie dawki paszy po porodzie, przez co locha nie osiąga maksymalnego pobrania w kluczowym momencie. Często spotyka się też niedocenianie roli wody – niesprawne poidła lub brudne zbiorniki znacząco ograniczają mleczność. Inny problem to jednostronne żywienie zbożem bez premiksu mineralno–witaminowego, co prowadzi do cichych niedoborów wapnia, fosforu, selenu czy witamin, a w konsekwencji do gorszych wyników rozrodu.

Czy warto stosować dodatki typu probiotyki, kwasy organiczne czy zioła w paszy dla loch?

Dodatki te mogą być dobrym uzupełnieniem, zwłaszcza w stadach borykających się z biegunkami, spadkami apetytu lub problemami odpornościowymi. Probiotyki i prebiotyki pomagają stabilizować florę jelitową, kwasy ograniczają rozwój szkodliwych bakterii, a niektóre mieszanki ziołowe poprawiają apetyt i działają łagodnie przeciwzapalnie. Trzeba jednak pamiętać, że nie naprawią one źle zbilansowanej dawki. Ich sens jest największy wtedy, gdy podstawy żywienia są już dobrze opanowane, a dodatki stosuje się świadomie i konsekwentnie.

Jak ograniczyć spadek kondycji lochy podczas bardzo licznych miotów?

Przy wyjątkowo licznych miotach kluczowe jest jak najwyższe pobranie paszy i wody oraz dobra kondycja wyjściowa przed porodem. Warto rozważyć częstsze karmienie, poprawę wentylacji w chlewni (szczególnie latem), stosowanie smakowitych komponentów i dodatków tłuszczowych. Pomocne może być też wyrównywanie miotów między lochami oraz dokarmianie prosiąt prestarterami, co częściowo odciąża lochę. Stała kontrola kondycji i szybka reakcja na zbyt duży spadek masy ciała są niezbędne, by utrzymać dobrą płodność w kolejnym cyklu.

Powiązane artykuły

Żywienie jagniąt do szybkiego odchowu rzeźnego

Odpowiednio zaplanowane żywienie jagniąt decyduje o opłacalności chowu i jakości uzyskiwanego mięsa. Szybki, ale zdrowy odchów rzeźny wymaga połączenia wiedzy żywieniowej, znajomości fizjologii przeżuwaczy oraz praktyki w zarządzaniu stadem. Poniżej znajdują się praktyczne wskazówki dla rolników, którzy chcą uzyskiwać wysokie przyrosty masy ciała przy zachowaniu dobrego zdrowia jagniąt i niskich kosztów produkcji. Podstawy fizjologii trawienia jagniąt a plan żywienia Jagnię…

Flushing u owiec – jak żywienie wpływa na plenność?

Odpowiednie żywienie owiec to jeden z najważniejszych czynników decydujących o zdrowiu stada, plenności i opłacalności produkcji. Wielu hodowców skupia się na wyborze rozpłodników czy terminie krycia, a tymczasem to właśnie pasza, jej jakość, ilość i sposób podawania mogą zdecydować o liczbie urodzonych jagniąt, ich masie urodzeniowej oraz dalszym tempie wzrostu. Jedną z kluczowych technik żywieniowych jest tzw. flushing, czyli krótkotrwałe…

Ciekawostki rolnicze

Największe farmy bydła w Argentynie

Największe farmy bydła w Argentynie

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie

Największe plantacje truskawek w Polsce

Największe plantacje truskawek w Polsce