Wybór odpowiedniej ściółki do różnych gatunków

Dobór odpowiedniej ściółki to jeden z najprostszych, a jednocześnie najbardziej opłacalnych sposobów poprawy zdrowotności zwierząt, mikroklimatu w budynkach i jakości nawozu naturalnego. Odpowiedni materiał pod nogami zwierząt wpływa nie tylko na wygodę i zmniejszenie urazów, ale także na kondycję racic, występowanie chorób układu oddechowego, wyniki produkcyjne, a nawet ilość pracy poświęcanej na codzienne utrzymanie obory, chlewni czy kurnika. Warto zatem przyjrzeć się bliżej najpopularniejszym rodzajom ściółek i dostosować je do gatunku oraz systemu utrzymania.

Najpopularniejsze rodzaje ściółek – charakterystyka, zalety i wady

Słoma – klasyka wciąż aktualna

Słoma to wciąż najczęściej stosowana ściółka w gospodarstwach utrzymujących bydło, trzodę chlewną oraz drób. Największą popularnością cieszy się słoma pszenna, ale stosuje się również żytnią, jęczmienną, owsianą czy rzepakową. Jej główne atuty to dostępność, relatywnie niski koszt oraz możliwość własnej produkcji. Słoma tworzy przyjemne, suche podłoże, dobrze izoluje od zimnej posadzki i pozwala zwierzętom na naturalne zachowania, jak rycie, grzebanie czy żucie.

Wadą słomy jest jednak wysoka chłonność, która przy niewystarczającym ścieleniu prowadzi do szybkiego zawilgocenia, zwiększonej emisji amoniaku oraz powstawania gazów szkodliwych dla układu oddechowego. Wilgotna, zanieczyszczona ściółka sprzyja rozwojowi bakterii i grzybów, co odbija się na zdrowiu wymion u krów, kopyt u koni i racic u bydła oraz świń. Trzeba też pamiętać, że duże zużycie słomy zwiększa ilość obornika, co jest zaletą przy niedoborze nawozu, ale wymaga sprawnej logistyki składowania i wywozu.

Bardzo ważna jest jakość surowca. Słoma zapleśniała, zanieczyszczona ziemią, pozostałościami oprysków czy nasionami chwastów nie nadaje się jako pełnowartościowa ściółka. Prowadzi do problemów oddechowych, kaszlu, alergii, a w przypadku koni – do zwiększonego ryzyka ochwatu, jeśli zwierzę zjada duże ilości spleśniałego materiału. W praktyce rolniczej warto inwestować w dobrze wysuszoną, czystą słomę, nawet kosztem nieco wyższej ceny.

Trociny i wióry drzewne

Trociny, zrzyny i wióry drzewne są powszechnie stosowane szczególnie w utrzymaniu drobiu, cieląt, koni oraz w chlewniach na rusztach częściowych. Ich głównym atutem jest wysoka chłonność oraz stosunkowo dobra izolacja termiczna. Zwięzła warstwa trocin ogranicza bezpośredni kontakt zwierząt z wilgotnym podłożem, co pozytywnie wpływa na kondycję skóry, kończyn i ogranicza powstawanie odleżyn.

Przy wyborze trocin kluczowe jest pochodzenie surowca. Najbezpieczniejsze są trociny z drzew iglastych i liściastych niepoddawanych impregnacji ani lakierowaniu. Materiał z tartaków, gdzie używa się chemikaliów, może zawierać substancje toksyczne. Zbyt drobne trociny zwiększają zapylenie powietrza, co jest szczególnie niebezpieczne w kurnikach i królikarniach. Z kolei zbyt grube zrzyny mogą tworzyć nierówną powierzchnię i nie zapewniać odpowiedniej miękkości.

Istotnym ograniczeniem jest również brak wartości strukturalnej dla obornika. Trociny rozkładają się wolniej niż słoma, mogą mieć niekorzystny stosunek węgla do azotu, co w dłuższej perspektywie wpływa na proces kompostowania i przyswajalność składników przez rośliny. Przy intensywnym stosowaniu trocin jako ściółki warto prowadzić obserwację gleby i ewentualnie korygować nawożenie.

Pelet słomiany i inne materiały przetworzone

Coraz większą popularność zdobywa pelet słomiany, sieczka słomiana oraz przetworzone podłoża na bazie roślin włóknistych (np. konopie, len). Pelet pozwala na wygodne magazynowanie, dozowanie oraz transport. Po rozluźnieniu tworzy puszystą, chłonną warstwę, a dzięki wcześniejszemu rozdrobnieniu i higienizacji zwykle odznacza się niskim zanieczyszczeniem mikrobiologicznym.

Minusem jest wyższa cena zakupu oraz konieczność odpowiedniego przechowywania w suchych warunkach. W wielu gospodarstwach koszty pelletu rekompensowane są mniejszym zużyciem i lepszą wydajnością ściółki. Dodatkową zaletą jest zazwyczaj mniejsza ilość pracy przy obsłudze, szczególnie gdy stosuje się automatyczne systemy dozowania.

Piasek, torf i materiały mieszane

W oborach wolnostanowiskowych dla krów mlecznych popularność zdobywa piasek jako materiał do wypełniania legowisk. Jest on obojętny chemicznie, nie sprzyja mnożeniu bakterii, zapewnia dobrą przyczepność i ogranicza ślizganie się zwierząt. Doskonale układa się do kształtu ciała, a przy właściwej obsłudze znacznie redukuje problemy z zapaleniem wymion. Wadą piasku jest ciężar i trudności w usuwaniu gnojowicy oraz szybsze zużycie urządzeń mechanicznych (pompy, przenośniki, wozy).

Torf, choć w Polsce stosowany rzadziej, ma bardzo dobrą chłonność i właściwości wiążące amoniak. Powstaje jednak pytanie o opłacalność i dostępność. W gospodarstwach specjalistycznych wykorzystuje się również mieszanki: np. trociny z dodatkiem wapna, słomę z dodatkiem preparatów higienizujących czy łączenie piasku i niewielkiej ilości słomy w legowiskach.

W praktyce rolniczej coraz częściej rozważa się także wykorzystanie surowców alternatywnych, takich jak rozdrobnione łuski słonecznika, plewy, zrębki czy wysuszone włókna roślin energetycznych. Każdorazowo trzeba jednak analizować zawilgocenie, pylenie oraz wpływ na jakość obornika i wygodę pracy.

Dopasowanie ściółki do różnych gatunków zwierząt gospodarskich

Bydło mleczne i opasowe

W przypadku bydła kluczowe jest połączenie komfortu leżenia z utrzymaniem suchych wymion i kończyn. W oborach uwięziowych tradycyjnie sprawdza się słoma, nierzadko w połączeniu z matami lub materacami legowiskowymi. W takim systemie istotne jest codzienne dokładanie świeżej warstwy w strefie legowiska, przy czym wielu hodowców preferuje słomę pszenną ze względu na lepszą strukturę i wolniejsze nasiąkanie w porównaniu z żytną.

W oborach wolnostanowiskowych, szczególnie dla wysokowydajnych krów mlecznych, coraz szersze zastosowanie ma piasek. Zapewnia on dobry komfort leżenia i sprzyja czystości strzyków, co przekłada się na niższy poziom komórek somatycznych w mleku. Wymaga jednak dostosowania systemu gnojowicowego oraz regularnego uzupełniania. Alternatywą są głębokie boksy ścielone słomą lub trocinami, często z dodatkiem preparatów osuszających na bazie wapnia i minerałów, ograniczających namnażanie drobnoustrojów.

Dla bydła opasowego priorytetem jest miękkie, nieśliskie podłoże, które ogranicza urazy kończyn i poślizgnięcia, zwłaszcza na stanowiskach grupowych. Bardzo dobrze sprawdza się słoma w systemie głębokiej ściółki. Daje ona korzystny mikroklimat zimą i stanowi doskonały materiał do produkcji wartościowego obornika. Należy jednak pamiętać o regularnym dościelaniu, aby wierzchnia warstwa pozostawała sucha, a pH nie sprzyjało rozwojowi patogenów.

Trzoda chlewna – tuczniki, lochy, prosięta

W sektorze trzody chlewnej wybór ściółki jest silnie uzależniony od systemu utrzymania: ruszta bezściółkowe, systemy mieszane lub pełna ściołowość. W tuczarni na pełnej podłodze często stosuje się słomę sieczkowaną, która ogranicza jej wynoszenie przez zwierzęta oraz ułatwia czyszczenie. Dobrze sprawdzają się również trociny i wióry, ale trzeba pilnować, by nie były zbyt pylące, gdyż świnie są wrażliwe na zanieczyszczenie powietrza pyłem i gazami.

Lochy prośne i karmiące, szczególnie w systemach alternatywnych do tradycyjnych kojców jarzmowych, wymagają ściółki umożliwiającej budowanie gniazda i naturalne zachowania. Słoma pszenna lub jęczmienna jest tutaj najczęściej wybierana. Daje komfort termiczny prosiętom, amortyzuje upadki oraz ogranicza urazy skóry. Konieczne jest jednak utrzymanie równowagi między ilością słomy a higieną – zbyt gruba warstwa, zaniedbana, może stać się ogniskiem chorób biegunkowych u młodych zwierząt.

W kojcach porodowych coraz popularniejsze są kombinacje: stała mata gumowa lub plastikowa plus cienka warstwa słomy wymienianej częściej. Ułatwia to utrzymanie czystości i szybkie usuwanie odchodów, jednocześnie zapewniając prosiętom miękką powierzchnię i mniejsze ryzyko otarć skóry. W systemach bezściołowych w dalszym ciągu warto rozważyć przynajmniej okresowe dostarczanie materiału manipulacyjnego (np. niewielkie ilości słomy), co poprawia dobrostan i ogranicza zachowania agresywne.

Drób – kury, indyki, brojlery

W chowie drobiu ściółka odgrywa ogromną rolę w utrzymaniu suchej powierzchni, zapobieganiu odparzeniom mostka oraz schorzeniom stóp (pododermatitis). Najczęściej stosuje się trociny, wióry, sieczkowaną słomę, plewy lub mieszanki tych materiałów. Kluczowe jest, aby warstwa była sucha, pulchna, a jednocześnie niezbyt głęboka na początku cyklu produkcyjnego, aby pisklęta łatwo odnajdowały paszę i wodę.

W trakcie odchowu brojlerów lub indyków istotne jest regularne przerzucanie ściółki, by rozbijać zbite, wilgotne miejsca pod poidłami i liniami karmienia. Częstym błędem jest stosowanie zbyt drobnych trocin, które prowadzą do wzmożonego pylenia, drażnienia dróg oddechowych i zwiększonego ryzyka zapaleń worków powietrznych. Z kolei zbyt grube zrębki mogą być twarde i powodować urazy stóp.

W praktyce zaleca się wybór materiału niezbyt ciężkiego, łatwego w rozścieleniu, o umiarkowanej frakcji. Coraz popularniejsze są specjalistyczne ściółki z dodatkiem sorbentów i związków wiążących amoniak, które poprawiają mikroklimat i ograniczają problemy oddechowe. Ostateczny efekt zależy jednak w dużym stopniu od wentylacji budynku, obsady oraz jakości wody, które razem decydują o tempie gromadzenia wilgoci.

Konie, owce, kozy i pozostałe gatunki

Konie wymagają ściółki zapewniającej bardzo dobrą amortyzację i możliwość naturalnego odpoczynku w pozycji leżącej. Najczęściej wykorzystuje się słomę, trociny lub specjalistyczne granulaty na bazie drewna bądź słomy. Konie są szczególnie wrażliwe na zapylenie i pleśń, dlatego materiał musi być wolny od kurzu i grzybów. W stajniach sportowych popularne jest łączenie mat gumowych z niewielką ilością ściółki, co znacznie ułatwia sprzątanie i ogranicza zużycie materiału.

Owce i kozy, choć mniej wymagające, również korzystają z suchej, głębokiej ściółki, najlepiej na bazie słomy. W systemach intensywnych warto rozważyć regularne podścielanie niewielkimi ilościami, by utrzymać wierzchnią warstwę suchą i ciepłą. Dla kóz ważne jest, aby ściółka nie była zbyt wilgotna, ponieważ sprzyja to problemom z racicami i rozwojem grzybic skóry.

W królikarniach, przy utrzymaniu ściołowym, dobrze sprawdzają się trociny, sieczka słomiana i pelet drewniany. Należy unikać zbyt pylących frakcji oraz materiału o ostrych krawędziach. Króliki intensywnie drążą i kopią, dlatego ściółka musi być bezpieczna w kontakcie ze skórą i oczami. Rolnicy utrzymujący zwierzęta futerkowe czy mniej popularne gatunki (np. alpaki) powinni korzystać z doświadczeń hodowców specjalistycznych, testując różne kombinacje materiałów i bacznie obserwując reakcje zwierząt.

Praktyczne zasady wyboru, zarządzania i optymalizacji ściółki

Kryteria doboru ściółki do gospodarstwa

Przy wyborze ściółki warto kierować się nie tylko ceną zakupu, lecz całkowitym kosztem użytkowania. Należy wziąć pod uwagę dostępność lokalną, możliwość samodzielnej produkcji, koszt transportu, przechowywania oraz późniejszego usunięcia. Ważnym kryterium jest także wpływ na jakość obornika lub gnojowicy. Słoma dostarcza dużej ilości materii organicznej, poprawiając strukturę gleby, podczas gdy niektóre materiały drewniane rozkładają się wolniej i mogą krótkotrwale wiązać azot glebowy.

Nie można pominąć kwestii zdrowotności zwierząt. Ściółka powinna ograniczać ryzyko odleżyn, pęknięć skóry, infekcji racic czy pododermatitis. Musi także wspierać higienę wymion i dróg rodnych, co ma kluczowe znaczenie w rozrodzie bydła i trzody. Wysokowydajne krowy mleczne są najbardziej czułe na jakość legowiska – każde pogorszenie stanu ściółki bardzo szybko widać w wynikach produkcyjnych i parametrach mleka.

Wilgotność, pylenie i mikroklimat w budynku

Jednym z najważniejszych parametrów ściółki jest zdolność do wiązania i oddawania wilgoci. Idealny materiał chłonie mocz i niewielką ilość wody, a następnie stopniowo odparowuje ją do powietrza, nie tworząc błota ani zaskorupień. Słoma i trociny przy dobrej wentylacji potrafią utrzymać wierzchnie warstwy suche, jednak w przepełnionych budynkach i przy słabym ruchu powietrza szybko dochodzi do zawilgocenia, zlepiania się ściółki i wzrostu stężenia amoniaku.

Pylenie jest drugim krytycznym aspektem. Zbyt drobne, suche frakcje (pył drzewny, bardzo rozdrobniona słoma) podnoszą się przy każdym ruchu zwierzęcia, wnikając do dróg oddechowych. Długotrwałe narażenie prowadzi do przewlekłych stanów zapalnych, kaszlu, spadku odporności, a w konsekwencji do większej podatności na infekcje bakteryjne i wirusowe. Dotyczy to zarówno zwierząt, jak i obsługi.

Bardzo cenną praktyką jest okresowe sprawdzanie stężenia amoniaku oraz wilgotności względnej powietrza w różnych częściach budynku. Jeśli mimo regularnego ścielenia wartości są zbyt wysokie, może to oznaczać zbyt małą wymianę powietrza, nadmierną obsadę lub konieczność zmiany rodzaju ściółki na lepiej chłonącą i szybciej wysychającą.

Częstotliwość ścielenia i technika aplikacji

Nawet najlepsza ściółka traci swoje właściwości, jeśli nie jest odpowiednio często odnawiana. W praktyce wielu rolników obserwuje zachowanie zwierząt – jeśli unikają leżenia, wybierają nietypowe miejsca odpoczynku lub częściej stoją, może to być sygnał, że legowisko jest niewygodne, zbyt twarde lub po prostu mokre. Dla krów mlecznych zaleca się codzienne podścielanie, nawet niewielką ilością materiału, by wierzchnia warstwa pozostawała sucha i miękka.

W tuczarni trzody chlewnej i kurnikach ilość ściółki na start i tempo uzupełniania należy dostosować do systemu wentylacji oraz jakości wody (wycieki z poideł gwałtownie psują nawet dobrą ściółkę). Dobrym rozwiązaniem jest stosowanie ścielenia pasowego lub punktowego – większe dawki pod poidłami i przy wejściach, gdzie intensywność zabrudzeń jest największa. W systemach głębokiej ściółki trzeba pilnować, aby nie dopuszczać do zbyt wysokiego zagrzania wewnętrznych warstw, które może powodować nadmierną emisję pary wodnej i amoniaku.

Bezpieczeństwo mikrobiologiczne i dodatki higienizujące

Ściółka może być źródłem zakażeń bakteryjnych, grzybiczych i pasożytniczych, jeśli jest pozyskiwana lub przechowywana w niewłaściwy sposób. Słoma powinna być dobrze wysuszona, przechowywana pod przykryciem, z dobrą wentylacją stogu. Trociny nie mogą pochodzić z drewna spleśniałego, składowanego na ziemi bez zabezpieczenia. Warto okresowo oceniać zapach i wygląd materiału – stęchły, zatęchły aromat to sygnał alarmowy.

W gospodarstwach intensywnych coraz częściej stosuje się preparaty higienizujące dodawane na wierzchnią warstwę ściółki lub bezpośrednio na legowiska. Mogą to być mieszanki na bazie wapna, kredy, minerałów ilastych czy specjalistycznych sorbentów. Ich zadaniem jest obniżenie wilgotności, stabilizacja pH oraz ograniczenie namnażania bakterii chorobotwórczych. Stosowanie takich dodatków jest szczególnie wartościowe w okresach zwiększonej wilgotności powietrza (jesień, zima), gdy naturalne wysychanie ściółki jest utrudnione.

Ściółka a nawożenie i żyzność gleby

Dobór materiału ściołowego wpływa bezpośrednio na wartość nawozową obornika oraz sposób jego późniejszego wykorzystania na polu. Słoma wnosi dużą ilość węgla organicznego, poprawiając strukturę i pojemność wodną gleby. Obornik ze słomą pszenną lub jęczmienną jest łatwiejszy do rozrzucenia, lepiej się rozkłada i sprzyja wzrostowi aktywności biologicznej. Z kolei obornik z dużym udziałem trocin lub zrębków wymaga dłuższego okresu kompostowania, aby uniknąć przejściowego wiązania azotu podczas rozkładu drewna.

W praktyce warto prowadzić proste notatki dotyczące rodzaju ściółki, ilości stosowanej na stanowisko oraz obserwować reakcję upraw na nawożenie obornikiem z kolejnych lat. Dzięki temu można zoptymalizować zarówno wybór materiału, jak i dawki nawozowe. W gospodarstwach ekologicznych ściółka jest wręcz strategicznym elementem budowania próchnicy – dobrze dobrany materiał może w dłuższej perspektywie zwiększyć żyzność gleb, odporność na suszę i poprawić strukturę agregatów glebowych.

Ekonomia i organizacja pracy

Każda zmiana w sposobie ścielenia powinna być oceniona pod kątem nakładu pracy. Wprowadzenie lżejszej ściółki może zmniejszyć wysiłek fizyczny, ale wymagać częstszego podścielania. Zmechanizowanie procesu – poprzez rozrzutniki ściółki, przyczepy z taśmociągiem czy systemy nadmuchowe dla trocin i pelletu – pozwala skrócić czas pracy i poprawić równomierność rozkładania materiału. Takie inwestycje zazwyczaj zwracają się szybciej w gospodarstwach o większej skali produkcji.

Warto też brać pod uwagę sezonowość. Rolnicy dysponujący własną słomą mogą jesienią przygotować strategiczny zapas, a w okresach niedoboru lub wyższych cen na rynku uzupełniać go innymi materiałami. Coraz popularniejsze staje się łączenie ściółek: podstawową warstwę stanowi słoma, a w miejscach newralgicznych dodaje się trociny lub preparaty o wyższej chłonności. Pozwala to korzystać z zalet każdego materiału przy ograniczeniu kosztów.

Najczęstsze błędy w praktyce ścielenia i jak ich unikać

Do najczęstszych błędów należy nadmierne oszczędzanie na ilości ściółki. Zbyt cienka warstwa szybko się zabrudza i przestaje spełniać funkcję izolacyjną, co skutkuje większą zapadalnością na choroby, pogorszeniem jakości tusz oraz produktywności. Innym problemem jest stosowanie ściółki złej jakości: spleśniałej, przemarzniętej, wilgotnej z wierzchu. Taki materiał nie tylko słabo chłonie, ale jest również źródłem mykotoksyn i patogenów.

Wielu rolników nie docenia roli regularnego spulchniania ściółki. Pozostawiona bez ingerencji, wilgotna warstwa szybko zbija się w twardą skorupę, szczególnie w kojcach trzody i drobiu. Proste narzędzia – widełki, brony ręczne, lekkie glebogryzarki do zastosowań wewnętrznych – potrafią istotnie poprawić jej właściwości użytkowe. Warto wprowadzić rutynę krótkiego, ale systematycznego rozluźniania ściółki w newralgicznych miejscach.

Niedocenianym błędem jest także brak dostosowania sposobu ścielenia do wieku i masy ciała zwierząt. Pisklęta, prosięta czy jagnięta wymagają delikatniejszej, drobniejszej frakcji i większej uwagi przy utrzymaniu suchości, podczas gdy zwierzęta dorosłe potrzebują przede wszystkim grubszej, bardziej sprężystej warstwy amortyzującej nacisk ciała. Obserwacja stanu skóry, kończyn, stawów oraz zachowania w czasie spoczynku dostarcza najważniejszych wskazówek, czy aktualnie stosowana ściółka jest odpowiednia.

Ściółka w kontekście dobrostanu i wymogów prawnych

Coraz większą rolę odgrywają standardy dobrostanu oraz wymagania stawiane przez odbiorców mleka, mięsa i jaj. Programy jakościowe i certyfikacyjne często zawierają zapisy o minimalnej powierzchni legowisk, dostępie do suchej ściółki, a nawet wskaźnikach zdrowotności kończyn czy wymion. W tym kontekście inwestycja w lepszy materiał ściołowy może otworzyć drogę do sprzedaży produktów z wyższą marżą lub udziału w programach dopłat związanych z poprawą dobrostanu.

Ściółka staje się także elementem wizerunku gospodarstwa. Coraz więcej rolników przyjmuje wycieczki, prowadzi sprzedaż bezpośrednią czy agroturystykę. Estetyczny, czysty budynek, w którym zwierzęta leżą na suchej, świeżej warstwie materiału, robi lepsze wrażenie na klientach i partnerach handlowych niż zaniedbane pomieszczenia, nawet jeśli produkcyjne wyniki są podobne.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o dobór ściółki

Czy warto całkowicie zrezygnować ze słomy na rzecz trocin lub piasku?

Całkowita rezygnacja ze słomy ma sens tylko wtedy, gdy gospodarstwo nie ma do niej dostępu lub utrzymuje zwierzęta w systemach, gdzie inne materiały lepiej spełniają swoją funkcję, np. piasek w legowiskach krów mlecznych. Słoma pozostaje bardzo wartościowym surowcem, szczególnie ze względu na wpływ na strukturę obornika i gleb. Często najlepszym rozwiązaniem jest połączenie różnych ściółek: słomy jako bazy oraz trocin lub piasku w wybranych strefach legowisk.

Jak poznać, że ściółka jest zbyt wilgotna i szkodzi zwierzętom?

Najprostszym sygnałem jest zapach amoniaku wyczuwalny już przy wejściu do budynku oraz mokre, zabrudzone kończyny i brzuchy zwierząt. Jeśli po klęknięciu w legowisku ubranie jest wyraźnie wilgotne, ściółka nie spełnia swojej roli. Dodatkowo można obserwować częste stawanie zamiast leżenia, odleżyny, odparzenia skóry i pierwsze problemy z racicami czy stawami. W takiej sytuacji trzeba zwiększyć częstotliwość ścielenia, poprawić wentylację lub rozważyć zmianę rodzaju materiału.

Czy dodatki higienizujące do ściółki są opłacalne ekonomicznie?

Preparaty higienizujące generują dodatkowy koszt, ale mogą ograniczyć wydatki na leczenie mastitis, schorzeń kończyn czy biegunek u młodych zwierząt. Ich opłacalność zależy od intensywności produkcji, gęstości obsady i jakości wentylacji w budynkach. W oborach i chlewniach o dużym zagęszczeniu zwierząt często przynoszą wyraźną poprawę mikroklimatu. Warto przeprowadzić próbę na części stada i porównać wyniki zdrowotności oraz ilość zużywanej ściółki przed i po wprowadzeniu dodatku.

Jak dobrać frakcję trocin lub sieczki słomianej do konkretnej grupy zwierząt?

Dla drobiu i małych zwierząt (króliki, prosięta) lepiej sprawdzają się frakcje drobniejsze, ale bez nadmiernego pylenia. U bydła, koni czy świń dorosłych korzystniejsze są trociny i sieczka średniej grubości, które dobrze amortyzują nacisk ciała i mniej się unoszą w powietrzu. Zbyt grube zrębki są twarde i niewygodne, natomiast bardzo drobny pył drzewny szkodzi układowi oddechowemu. W praktyce dobrym rozwiązaniem jest mieszanka frakcji, zapewniająca równocześnie chłonność i sprężystość.

Czy zmiana ściółki może realnie poprawić wyniki produkcyjne?

Lepsza ściółka przekłada się na dłuższy czas leżenia krów, mniejszy stres u trzody i drobiu, mniej urazów oraz chorób racic i skóry. Zwierzęta w dobrych warunkach środowiskowych chętniej pobierają paszę, lepiej ją wykorzystują i rzadziej chorują. W stadach mlecznych często obserwuje się spadek komórek somatycznych i wzrost wydajności po poprawie jakości legowisk. U tuczników oraz brojlerów poprawia się przyrost masy i wyrównanie stada. Zmiana ściółki to prosty, ale skuteczny element zarządzania całym systemem produkcji.

Powiązane artykuły

Dobrostan zwierząt w okresie zimowym

Zimowe miesiące to dla zwierząt gospodarskich czas szczególnie wymagający, a dla rolnika – sprawdzian organizacji stada, budynków i zaplecza paszowego. Niskie temperatury, wilgoć, błoto, śnieg i ograniczony wypas wpływają nie tylko na zdrowie fizyczne, ale także na zachowanie, produkcyjność i odporność zwierząt. Dobrze zaplanowana opieka zimą pozwala ograniczyć straty, poprawić wyniki produkcyjne oraz uniknąć wielu kosztownych chorób i problemów rozrodczych.…

Konstrukcja dachu a mikroklimat w oborze

Odpowiednio zaprojektowana konstrukcja dachu w oborze decyduje o zdrowiu bydła, komforcie pracy oraz opłacalności produkcji mleka i żywca. Dach wpływa na temperaturę, wilgotność, ruch powietrza i ilość światła, a więc na cały mikroklimat budynku. W praktyce to od niego zależy, czy obora będzie sucha, przewiewna i bezpieczna dla zwierząt, czy też stanie się miejscem przeciągów, kondensacji pary wodnej i chorób…

Ciekawostki rolnicze

Gdzie produkuje się najwięcej marchwi?

Gdzie produkuje się najwięcej marchwi?

Najdroższa sieczkarnia samojezdna

Najdroższa sieczkarnia samojezdna

Największe gospodarstwa rolne w Irlandii

Największe gospodarstwa rolne w Irlandii

Rekordowy plon pszenicy w Polsce

Rekordowy plon pszenicy w Polsce

Największe farmy bażantów w Europie

Największe farmy bażantów w Europie

Kiedy powstał pierwszy opryskiwacz polowy?

Kiedy powstał pierwszy opryskiwacz polowy?