Zmieniające się przepisy dotyczące stosowania środków ochrony roślin stają się jednym z kluczowych wyzwań dla gospodarstw rolnych w Polsce. Od sposobu przechowywania i przygotowania cieczy roboczej, przez dokumentowanie zabiegów, aż po szkolenia i badania sprzętu – każdy etap pracy z pestycydami jest dziś szczegółowo uregulowany. Dla rolnika to nie tylko kwestia bezpieczeństwa i ochrony środowiska, ale także ryzyka dotkliwych kar finansowych, utraty dopłat oraz problemów podczas kontroli ARiMR czy PIORiN.
Aktualne ramy prawne – co faktycznie obowiązuje rolnika
Stosowanie środków ochrony roślin w Polsce regulują przede wszystkim: ustawa o środkach ochrony roślin, prawo unijne (zwłaszcza rozporządzenia dotyczące dopuszczania substancji czynnych) oraz krajowe akty wykonawcze. Dodatkowo ogromne znaczenie mają zasady integrowanej ochrony roślin oraz wymogi warunkowości (GAEC, SMR) powiązane z dopłatami bezpośrednimi i ekoschematami.
Kluczowe elementy, które każdy rolnik musi znać:
- możliwość stosowania wyłącznie środków dopuszczonych do obrotu i znajdujących się w aktualnym rejestrze MRiRW;
- obowiązek posiadania ważnego szkolenia chemizacyjnego – podstawowego lub uzupełniającego;
- konieczność okresowego badania opryskiwaczy polowych i sadowniczych w upoważnionych stacjach;
- wymóg prowadzenia dokumentacji zabiegów ochrony roślin co najmniej przez 3 lata;
- stosowanie pestycydów zgodnie z etykietą – dawka, termin, uprawa, warunki pogodowe;
- zachowanie stref buforowych przy ciekach wodnych, zabudowaniach, terenach wrażliwych;
- respektowanie zasad ochrony pszczół oraz innych zapylaczy;
- przestrzeganie przepisów BHP, przechowywanie i transport zgodnie z wymaganiami.
Każde naruszenie tych zasad może skutkować nie tylko mandatem, ale także redukcją płatności bezpośrednich, odmową wypłaty części dopłat rolno-środowiskowych czy problemami z ubezpieczeniem upraw.
Środki dopuszczone do obrotu i zmiany w rejestrach
Podstawową zmianą ostatnich lat jest stałe ograniczanie listy substancji czynnych dopuszczonych w Unii Europejskiej. Co roku część substancji jest wycofywana, część zatwierdzana na nowo z bardziej restrykcyjnymi warunkami stosowania. Polska musi te decyzje wdrażać, co bezpośrednio wpływa na asortyment dopuszczonych preparatów.
Jak sprawdzać aktualność środka ochrony roślin
Rolnik nie może opierać się wyłącznie na katalogach firm czy starych ulotkach. Kluczowe jest korzystanie z aktualnego rejestru środków ochrony roślin:
- oficjalny rejestr MRiRW dostępny online z możliwością wyszukiwania po nazwie handlowej, substancji czynnej, uprawie;
- sprawdzanie daty wygaśnięcia zezwolenia oraz okresów zużycia zapasów (tzw. grace period);
- weryfikacja, czy dany środek ma nadal zarejestrowane zastosowanie w konkretnej uprawie.
W praktyce oznacza to, że preparat, który jeszcze kilka sezonów temu był standardem w ochronie zbóż czy rzepaku, dziś może być już niedopuszczony. Zastosowanie wycofanego środka, nawet jeśli rolnik kupił go legalnie kilka lat wcześniej, jest poważnym naruszeniem. Kontrole mogą weryfikować zarówno paragony, faktury, jak i daty ważności oraz numery partii.
Wycofywanie substancji czynnych – konsekwencje dla technologii produkcji
Stopniowe wycofywanie części substancji czynnych wymusza na rolnikach:
- przebudowę strategii ochrony roślin – większa rotacja substancji, unikanie monokultury chemicznej;
- częstsze sięganie po rozwiązania z zakresu integrated pest management (IPM);
- lepsze planowanie zakupów, aby nie zostawały niespożytkowane zapasy;
- większą uwagę na terminowość zabiegów, bo węższa paleta substancji oznacza mniejszą elastyczność.
Do tego dochodzą rosnące wymogi co do parametrów środka – coraz więcej preparatów ma ograniczenia dotyczące liczby zabiegów w sezonie, minimalnych odstępów między zabiegami, stosowania jedynie w określonych fazach rozwojowych uprawy czy przy określonych warunkach pogodowych.
Szkolenia chemizacyjne – obowiązek, który ma realne znaczenie
Rolnik stosujący środki ochrony roślin profesjonalnie musi posiadać ważne zaświadczenie ze szkolenia w zakresie ich stosowania. Dokument ten jest wymagany przy kontroli, przy zakupie części środków oraz w systemie dopłat. Wyróżniamy:
- szkolenie podstawowe – ważne 5 lat;
- szkolenie uzupełniające – odnawiające uprawnienia na kolejne 5 lat.
Szkolenie obejmuje nie tylko przepisy, ale też praktyczne zasady: ocenę zagrożeń, dobór środka, odczytywanie etykiet, przygotowanie cieczy, mycie sprzętu, postępowanie z odpadami, pierwszą pomoc. Coraz częściej uwzględnia się w nim także tematy związane z ochroną bioróżnorodności, zmianami klimatu oraz wymogami programów rolno-środowiskowych.
Kontrola szkoleń – najczęstsze problemy
Praktyka pokazuje, że podczas kontroli inspektorzy zwracają uwagę na:
- ważność zaświadczenia – data wydania i data końca ważności;
- zgodność danych osobowych – imię, nazwisko, numer gospodarstwa;
- czy osoba wykonująca zabieg faktycznie posiada uprawnienia (lub robi to pod nadzorem osoby z uprawnieniami).
Brak ważnego szkolenia w dniu zabiegu traktowany jest jako poważne naruszenie. W skrajnym przypadku może dojść do uznania zabiegu za wykonany nielegalnie, z konsekwencjami zarówno prawnymi, jak i finansowymi, włącznie z obniżeniem płatności.
Badania techniczne opryskiwaczy – nowy standard dokładności
Sprzęt do stosowania środków ochrony roślin, czyli opryskiwacze polowe i sadownicze, musi przechodzić okresowe badania techniczne w upoważnionych stacjach. Dla nowych maszyn pierwsze badanie obowiązuje po 5 latach od zakupu, kolejne co 3 lata. Celem jest ograniczenie znoszenia cieczy roboczej, zapewnienie równomiernego pokrycia i minimalizacja strat.
Co jest sprawdzane podczas badań
Podczas badania technicznego kontrolowane są m.in.:
- szczelność układu cieczowego, stan przewodów, filtrów i zaworów;
- sprawność pompy – wydajność, stabilność ciśnienia;
- stan belki polowej, mechanizmów składania i poziomowania;
- dysz – wydatek, równomierność, zużycie, dobór do rodzaju zabiegów;
- układ sterowania, manometry, komputer sterujący (jeśli jest);
- elementy ograniczające znoszenie, takie jak dysze eżektorowe, kurtyny;
- oznaczenia, tabliczki znamionowe, elementy bezpieczeństwa.
Po pozytywnym wyniku badania wydawane jest zaświadczenie oraz naklejka z datą kolejnego badania. Dokument ten musi być dostępny w gospodarstwie na wypadek kontroli.
Praktyczne wskazówki przed badaniem opryskiwacza
Rolnik może znacząco zwiększyć szanse na pozytywny wynik badania, jeśli odpowiednio przygotuje maszynę:
- dokładnie umyje opryskiwacz, usunie resztki gleby, osadów, środków;
- sprawdzi i wymieni uszkodzone przewody, cieknące złącza, sparciałe węże;
- zweryfikuje stan dysz – zużyte wymieni na nowe, najlepiej z atestem antyznoszeniowym;
- sprawdzi filtrację – wyczyści filtry, w razie potrzeby wymieni wkłady;
- upewni się, że belka składa się i poziomuje prawidłowo;
- sprawdzi poprawność działania manometru (w razie wątpliwości – wymiana).
W praktyce inwestycja w dobre dysze, sprawny system filtracji i poprawną kalibrację szybko się zwraca w postaci mniejszych strat cieczy, równomiernej ochrony i mniejszego ryzyka przekroczeń pozostałości w plonie.
Zasady integrowanej ochrony roślin – obowiązek, nie tylko teoria
Integrowana ochrona roślin (IPM) jest nie tylko rekomendacją, ale prawnym obowiązkiem. Oznacza to, że rolnik ma obowiązek wykorzystywać metody niechemiczne wszędzie tam, gdzie są one wystarczające, a środki ochrony roślin stosować dopiero wtedy, gdy inne sposoby są niewystarczające.
Kluczowe elementy integrowanej ochrony
Do podstawowych zasad IPM należą:
- wybór odmian odpornych lub tolerancyjnych na choroby i szkodniki;
- prawidłowy płodozmian, ograniczający presję patogenów i chwastów;
- terminowe zabiegi agrotechniczne – uprawki, siew, nawożenie;
- monitoring pól – lustracje, pułapki feromonowe, próg ekonomicznej szkodliwości;
- dobór środków o możliwie najniższym ryzyku dla środowiska;
- rotacja substancji czynnych – zarządzanie odpornością patogenów;
- precyzyjne dawkowanie, oparte na zaleceniach etykiety i aktualnej sytuacji na polu.
Coraz większą rolę odgrywają także narzędzia cyfrowe: modele prognozowania chorób, aplikacje do monitoringu szkodników, stacje pogodowe. Pozwalają one ograniczyć liczbę zabiegów do faktycznie koniecznych, co ma znaczenie ekonomiczne i środowiskowe.
Dokumentowanie działań integrowanej ochrony
Przy kontrolach może pojawić się pytanie o to, jak rolnik realizuje zasady IPM. Warto więc:
- prowadzić notatki z lustracji pól – daty, obserwowane szkodniki, choroby, chwasty;
- zapisywać decyzje o odstąpieniu od zabiegu – np. presja poniżej progu szkodliwości;
- archiwizować wyniki badań gleby, liści, zalecenia doradców;
- przechowywać dokumenty potwierdzające stosowanie płodozmianu, nawożenia zbilansowanego.
Takie podejście nie tylko ułatwia przejście kontroli, ale także pomaga optymalizować koszty i podejmować lepsze decyzje w kolejnych sezonach.
Warunki wykonywania zabiegów – wiatr, temperatura, strefy buforowe
Coraz więcej regulacji dotyczy warunków, w jakich można wykonywać zabiegi ochrony roślin. Ich celem jest ograniczenie znoszenia cieczy roboczej poza chroniony obszar, zmniejszenie ryzyka skażenia wód i ochrony osób trzecich.
Prędkość wiatru i inne warunki pogodowe
Standardem jest ograniczenie stosowania oprysków przy zbyt silnym wietrze. Etykiety środków zazwyczaj podają, że zabieg należy wykonywać przy prędkości wiatru nieprzekraczającej 3–4 m/s. W praktyce oznacza to:
- unikanie zabiegów w środku dnia przy silnych podmuchach;
- preferowanie poranków i wieczorów, gdy wiatr jest słabszy;
- stosowanie dysz antyznoszeniowych, zmniejszających ryzyko dryfu;
- dostosowanie wysokości belki opryskowej do zaleceń – im niżej, tym mniejsze znoszenie.
Istotna jest także temperatura i wilgotność powietrza. Wysokie temperatury i niska wilgotność zwiększają parowanie kropel i mogą powodować uszkodzenia roślin (fitotoksyczność). Zabiegi herbicydowe są szczególnie wrażliwe na takie warunki.
Strefy buforowe i ochrona wód
Nowe regulacje kładą coraz większy nacisk na ochronę wód powierzchniowych i gruntowych. Etykiety wielu środków zawierają zapisy o minimalnych odległościach od:
- cieków wodnych, rowów, stawów, rzek;
- studni i ujęć wody pitnej;
- obszarów chronionych, siedlisk wrażliwych, pasów zieleni.
W praktyce rolnik musi pozostawić pas nieopryskiwanego terenu – szerokość strefy może wynosić od kilku do kilkudziesięciu metrów, zależnie od środka, rodzaju dysz i klasy wrażliwości cieku. Często możliwe jest zmniejszenie stref dzięki zastosowaniu dysz redukujących znoszenie o 50–90% (informacja na etykiecie).
Ochrona pszczół i zapylaczy – rosnąca odpowiedzialność
Jednym z najbardziej kontrolowanych aspektów jest obecnie wpływ zabiegów ochrony roślin na pszczoły i inne zapylacze. Naruszenia w tym obszarze spotykają się z ostrą reakcją służb kontrolnych oraz lokalnych społeczności.
Zasady bezpiecznego wykonywania zabiegów dla pszczół
Rolnik powinien przestrzegać następujących zasad:
- stosowanie środków toksycznych dla pszczół wyłącznie po oblocie, zazwyczaj wieczorem;
- unikanie oprysków w czasie kwitnienia roślin wabiących zapylacze, jeśli środek nie jest oznaczony jako bezpieczny;
- nie wykonywanie zabiegów insektycydowych na plantacjach z kwitnącymi chwastami – najpierw ich zniszczenie mechaniczne;
- informowanie lokalnych pszczelarzy o planowanych opryskach, zwłaszcza w rejonach o dużej liczbie pasiek;
- dobór preparatów o możliwie najniższej toksyczności dla owadów pożytecznych.
Warto pamiętać, że śmierć pszczół po zabiegu może skutkować nie tylko postępowaniem administracyjnym, ale także roszczeniami cywilnymi ze strony pszczelarzy, a w skrajnych przypadkach – sprawą karną.
Przechowywanie, przygotowanie cieczy i mycie sprzętu – nowe standardy bezpieczeństwa
Nowe podejście do ochrony środowiska wymusza na rolnikach większą dbałość o każdy etap pracy z pestycydami, w tym magazynowanie, przygotowanie mieszanin i postępowanie z resztkami cieczy roboczej.
Magazynowanie środków ochrony roślin
Magazyn powinien spełniać szereg wymogów:
- wydzielone, zamykane pomieszczenie, niedostępne dla osób postronnych i dzieci;
- podłoga nieprzepuszczalna, umożliwiająca zebranie ewentualnych wycieków;
- dobra wentylacja, ochrona przed przegrzaniem i wilgocią;
- trzymanie środków w oryginalnych opakowaniach z czytelną etykietą;
- oddzielne składowanie herbicydów, fungicydów i insektycydów (zalecane);
- wyposażenie w środki sorpcyjne, pojemnik na odpady, apteczkę;
- prowadzenie ewidencji wchodzących i wychodzących preparatów.
Nieprawidłowe przechowywanie może prowadzić do utraty właściwości środka, korozji opakowań, wycieków, a w konsekwencji do skażenia gleby i wód gruntowych.
Przygotowanie cieczy roboczej i resztki po zabiegu
Przygotowanie cieczy roboczej powinno odbywać się w miejscu do tego przystosowanym, najlepiej na płycie, z której w razie rozlania da się zebrać środek. Kluczowe zasady:
- dokładne obliczenie ilości cieczy – unikanie nadmiaru;
- przestrzeganie kolejności mieszania: woda – środki sypkie – SC/SE – EC – adiuwanty (zgodnie z etykietą);
- sprawdzenie, czy mieszanka jest dopuszczalna – korzystanie z tabel mieszanin;
- dokładne wypłukanie opakowań (co najmniej trzykrotne płukanie) i wylanie płukanki do zbiornika opryskiwacza;
- resztki cieczy po zabiegu rozprowadzić na chronionej uprawie zgodnie z dawką hektarową, unikając przekroczeń.
Mycie opryskiwacza również regulują zalecenia: najlepiej wykonywać je na płycie biobójczej lub w miejscu, gdzie roztwór będzie wchłonięty przez glebę biologicznie aktywną, a nie odprowadzony bezpośrednio do kanalizacji, rowu czy cieków.
Dokumentacja zabiegów – niezbędny element nowoczesnego gospodarstwa
Obowiązek prowadzenia dokumentacji zabiegów ochrony roślin wynika z przepisów i jest jednym z najczęściej weryfikowanych elementów podczas kontroli. Dokumentacja musi być przechowywana przez co najmniej 3 lata od wykonania zabiegu.
Jakie informacje powinny znaleźć się w rejestrze zabiegów
Minimalny zakres danych to:
- data wykonania zabiegu;
- uprawa i powierzchnia pola (numer działki ewidencyjnej lub oznaczenie wewnętrzne);
- nazwa środka ochrony roślin i dawka na hektar;
- powód wykonania zabiegu (zwalczany organizm szkodliwy, choroba, chwast);
- faza rozwojowa rośliny uprawnej (BBCH – zalecane, zwłaszcza przy dopłatach);
- warunki pogodowe (opcjonalnie, ale bardzo przydatne);
- imię i nazwisko osoby wykonującej zabieg;
- data zbioru plonu (istotne przy okresach karencji).
Coraz więcej gospodarstw przechodzi z notatek papierowych na systemy elektroniczne. Programy do zarządzania gospodarstwem umożliwiają powiązanie zabiegów z konkretnymi polami, rejestrowanie kosztów, analizę efektywności i łatwe przygotowanie danych na potrzeby kontroli.
Dlaczego dokładna dokumentacja się opłaca
Poza wymogami prawnymi, rzetelna dokumentacja:
- ułatwia ocenę skuteczności zabiegów w kolejnych sezonach;
- pozwala lepiej planować zakupy – analiza realnego zużycia środków;
- stanowi dowód przy reklamacji środka, jeśli nie zadziałał prawidłowo;
- ułatwia wykazanie spełniania wymogów przy audytach (np. GlobalG.A.P., systemy jakości żywności);
- pomaga w rozmowach z doradcami – dostępne są dane historyczne.
Najczęstsze błędy rolników i jak ich unikać
Pomimo rosnącej świadomości, w praktyce kontroli pojawiają się wciąż te same problemy. Świadomość typowych błędów pozwala ich uniknąć i zminimalizować ryzyko sankcji.
Błędy związane z doborem i dawkowaniem środków
- stosowanie środka w uprawie, w której nie ma on rejestracji;
- przekraczanie zalecanej dawki na hektar w imię „większej skuteczności”;
- zbyt późne lub zbyt wczesne wykonywanie zabiegu (nieodpowiednia faza BBCH);
- łączenie w mieszaninie zbiornikowej środków, których etykieta tego nie dopuszcza;
- niewłaściwe dostosowanie ilości wody do rodzaju zabiegu i aparatury.
Błędy techniczne przy wykonywaniu oprysków
- brak kalibracji opryskiwacza – rzeczywista dawka różni się od zakładanej;
- stosowanie zużytych dysz, powodujących nierównomierne pokrycie i znoszenie;
- zbyt duża prędkość jazdy w stosunku do ustawionego ciśnienia i typu dysz;
- opryski w czasie silnego wiatru lub przy dużym nasłonecznieniu;
- zbyt wysoka belka opryskowa nad łanem.
Błędy formalne i organizacyjne
- brak aktualnego szkolenia chemizacyjnego osoby wykonującej oprysk;
- brak aktualnego badania technicznego opryskiwacza;
- niewłaściwe przechowywanie środków (w tym przeterminowanych);
- niekompletna lub nieczytelna dokumentacja zabiegów;
- brak informacji dla pszczelarzy o zabiegach insektycydowych w rejonie pasiek.
Praktyczne porady dla gospodarstw – jak dostosować się do nowych regulacji
Aby zmiany w przepisach nie były źródłem ciągłego stresu, warto wprowadzić w gospodarstwie kilka stałych rozwiązań organizacyjnych i technicznych.
Stałe procedury i check-listy
Dobrym rozwiązaniem jest przygotowanie krótkich list kontrolnych na różne etapy pracy:
- check-lista przed zabiegiem – sprawdzenie warunków pogodowych, stanu sprzętu, ważności badań i szkoleń, dostępności środków ochrony indywidualnej;
- check-lista po zabiegu – mycie sprzętu, zagospodarowanie resztek cieczy, aktualizacja dokumentacji;
- check-lista magazynu – okresowa kontrola stanów, terminów ważności, warunków przechowywania.
Takie listy mogą być wydrukowane i powieszone w magazynie środków, w warsztacie lub przy komputerze. Ułatwiają one systematyczne działanie i ograniczają ryzyko „ludzkiego przeoczenia”.
Współpraca z doradcą i korzystanie z narzędzi cyfrowych
Przy dynamicznie zmieniających się przepisach korzystne jest nawiązanie stałej współpracy z doradcą rolno-środowiskowym lub fitosanitarnym. Może on pomóc:
- interpretować nowe regulacje i dostosować do nich technologię produkcji;
- planować płodozmian i dobór odmian pod kątem ograniczenia presji chorób i szkodników;
- dobierać środki o możliwie niskim ryzyku środowiskowym;
- wdrażać systemy wspomagania decyzji (DSS) oparte o prognozy i monitoring.
Z kolei narzędzia cyfrowe – aplikacje pogodowe, moduły do rejestru zabiegów, platformy doradcze – ułatwiają zbieranie danych i planowanie, co przekłada się na lepszą zgodność z regulacjami i optymalizację kosztów.
Inwestycje w precyzyjny oprysk i poprawę bezpieczeństwa
W perspektywie kilku lat można spodziewać się dalszego zaostrzania wymagań dotyczących ochrony roślin. Warto więc rozważyć inwestycje, które zwiększają precyzję i bezpieczeństwo zabiegów:
- systemy automatycznego wyłączania sekcji lub dysz (section control);
- nawigacje równoległe i prowadzenie po śladzie RTK;
- dysze antyznoszeniowe o wysokiej klasie redukcji dryfu;
- systemy mieszania środków poza zbiornikiem głównym (induktory);
- płyty do mycia opryskiwaczy i biobed-y do biologicznej degradacji resztek.
Takie rozwiązania nie tylko poprawiają zgodność z obecnymi i przyszłymi regulacjami, ale także zmniejszają zużycie środków, paliwa oraz czasu pracy, co przekłada się na realne korzyści ekonomiczne dla gospodarstwa.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Czy mogę zużyć środek ochrony roślin, który został wycofany z obrotu?
Możliwość zużycia wycofanego środka zależy od tzw. okresu zużycia zapasów, który określa decyzja o wycofaniu. Po jego upływie stosowanie preparatu jest nielegalne, nawet jeśli został kupiony legalnie i nie upłynął termin przydatności z opakowania. Zawsze należy sprawdzić w rejestrze MRiRW daty: zakończenia sprzedaży, stosowania oraz szczegółowe warunki. Pozostałe środki trzeba przekazać do utylizacji.
Jakie dokumenty muszę okazać podczas kontroli zabiegów ochrony roślin?
Inspektorzy najczęściej wymagają: aktualnego zaświadczenia ze szkolenia chemizacyjnego (osoby wykonującej zabieg), dokumentu potwierdzającego badanie techniczne opryskiwacza, rejestru zabiegów z ostatnich lat, faktur lub paragonów zakupu środków oraz dowodów legalnego zagospodarowania pustych opakowań. Mogą też poprosić o okazanie magazynu środków, sprzętu ochrony osobistej i pola, na którym wykonano oprysk.
Co grozi za brak aktualnego badania technicznego opryskiwacza?
Brak ważnego badania technicznego opryskiwacza to naruszenie przepisów i ryzyko sankcji administracyjnych (mandat, nakaz wstrzymania stosowania środków). Podczas kontroli powiązanych z dopłatami może to skutkować także obniżeniem płatności w ramach warunkowości. Dodatkowo w razie szkody (np. skażenie sąsiedniej plantacji lub wody) rolnik ma słabszą pozycję w ewentualnym sporze odszkodowawczym, bo używał niesprawdzonego sprzętu.
Czy muszę zawsze wzywać doradcę przed wykonaniem zabiegu?
Przepisy nie nakazują stałego korzystania z doradcy przy każdym oprysku, ale obligują rolnika do stosowania zasad integrowanej ochrony i posiadania odpowiedniej wiedzy. Odpowiedzialność za dobór środka i technologii spoczywa na wykonującym zabieg. W praktyce opłaca się regularna współpraca z doradcą, zwłaszcza przy bardziej wrażliwych uprawach lub programach rolno-środowiskowych, bo zmniejsza to ryzyko błędów skutkujących karami.
Jak długo muszę przechowywać dokumentację zabiegów ochrony roślin?
Minimalny okres przechowywania dokumentacji zabiegów to 3 lata, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym wykonano oprysk. W praktyce wielu rolników zachowuje rejestry dłużej, zwłaszcza jeśli uczestniczą w systemach jakości żywności lub programach rolno-środowiskowych. Dłuższe archiwizowanie ułatwia także analizę efektywności ochrony, planowanie zakupów i obronę w razie sporu dotyczącego jakości plonu czy ewentualnych przekroczeń pozostałości.








