Nawożenie pod uprawę konopi włóknistych

Uprawa konopi włóknistych wraca na polskie pola jako atrakcyjna alternatywa dla rzepaku czy zbóż. Roślina ta ma duży potencjał plonowania, ale o powodzeniu uprawy w ogromnym stopniu decyduje dobrze zaplanowane **nawożenie**. Prawidłowe zbilansowanie składników pokarmowych pozwala wykorzystać siłę wzrostu konopi, ograniczyć zachwaszczenie, a przy tym niepotrzebnie nie podnosić kosztów produkcji. Poniżej zebrano praktyczne wskazówki, normy i podpowiedzi, które ułatwią ułożenie skutecznego programu żywienia roślin.

Wymagania pokarmowe konopi włóknistych i rola nawożenia

Konopie włókniste zaliczają się do roślin o dość wysokich wymaganiach pokarmowych, ale jednocześnie wyróżniają się bardzo dobrym wykorzystaniem składników z gleby i nawozów. Dzięki silnemu systemowi korzeniowemu potrafią penetrować głębsze warstwy profilu glebowego, pobierając trudno dostępne formy fosforu i potasu. To sprawia, że dobrze rosną także na stanowiskach średnich, pod warunkiem poprawnego przygotowania pola i przemyślanego nawożenia.

W zależności od odmiany i celu uprawy (włókno, nasiona, biomasa energetyczna) poziom pobrania składników będzie się różnił, ale można przyjąć orientacyjnie, że na 1 tonę suchej masy plonu konopie pobierają około:

  • 20–25 kg azotu (N),
  • 10–14 kg fosforu w przeliczeniu na P2O5,
  • 30–40 kg potasu w przeliczeniu na K2O,
  • 15–25 kg wapnia (CaO),
  • 10–15 kg magnezu (MgO),
  • kilka kilogramów siarki (S) oraz śladowe ilości mikroelementów.

Przy plonie słomy rzędu 8–10 t/ha i umiarkowanym plonie nasion całkowite pobranie może sięgać 120–180 kg N, 60–90 kg P2O5 i 180–240 kg K2O na hektar. Oczywiście nie jest to równoznaczne z koniecznością podania takich ilości w nawozach mineralnych, ponieważ część składników pochodzi z zasobów glebowych i nawozów organicznych. Dobrze przeprowadzona analiza gleby pozwala racjonalnie dostosować dawki.

Odpowiednie nawożenie konopi włóknistych spełnia kilka ważnych funkcji:

  • zapewnia szybki, wyrównany start siewek, co pomaga ograniczyć **zachwaszczenie**,
  • stabilizuje rozwój łodyg i liści, zmniejszając ryzyko wylegania,
  • buduje odporność roślin na stres suszy i chłodów wiosennych,
  • podnosi zawartość włókna i nasion, wpływając na **opłacalność** uprawy,
  • ogranicza nadmierne kumulowanie azotu, dzięki czemu rośliny są zdrowsze i mniej podatne na choroby.

Najważniejszym zadaniem rolnika jest takie zbilansowanie dawek NPK, wapnia, magnezu i mikroelementów, aby z jednej strony nie ograniczać plonu, a z drugiej – unikać przenawożenia i niepotrzebnych kosztów. Warto pamiętać, że konopie znoszą pewne niedobory lepiej niż przenawożenie azotem, które może zaburzać strukturę łodyg i pogarszać jakość włókna.

Przygotowanie stanowiska: pH, nawożenie organiczne i podstawowe NPK

Znaczenie pH i wapnowania

Konopie najlepiej rosną na glebach o uregulowanym odczynie. Optymalne pH w KCl mieści się dla nich najczęściej w przedziale 6,0–7,2. Na glebach kwaśnych pojawiają się problemy z pobieraniem fosforu, wapnia i magnezu, a wzrasta dostępność toksycznego glinu i manganu, co może ograniczać wzrost systemu korzeniowego. Dlatego zanim rolnik pomyśli o dawkach azotu czy potasu, powinien zadbać o odpowiednie **wapnowanie**.

Jeżeli analiza gleby wskazuje pH poniżej 5,5, warto rozważyć dawkę 2–4 t CaO/ha, zależnie od kategorii agronomicznej gleby. Wapno najlepiej wysiać jesienią, pod orkę przedzimową. Na glebach lżejszych dobrze sprawdzają się wapna węglanowe, na cięższych – także tlenkowe, ale zawsze z zachowaniem ostrożności co do terminu i wymieszania z glebą.

Wapnowanie nie tylko podnosi pH, ale wpływa korzystnie na strukturę gruzełkowatą, napowietrzenie gleby oraz rozwój pożytecznych mikroorganizmów. To z kolei zwiększa efektywne wykorzystanie nawozów mineralnych, co jest kluczowe w uprawie konopi, które potrafią intensywnie korzystać z zasobów glebowych.

Rola nawożenia organicznego: obornik, gnojowica, poplony

Konopie włókniste bardzo dobrze reagują na nawożenie **organiczne**, zwłaszcza w postaci dobrze rozłożonego obornika. Nawóz ten dostarcza nie tylko azotu, fosforu i potasu, ale również cennych substancji próchnicotwórczych, które poprawiają pojemność wodną i strukturę gleby. Praktyka pokazuje, że 20–30 t/ha obornika pod przedplon lub bezpośrednio pod konopie potrafi znacząco zwiększyć plon słomy i nasion.

Obornik najlepiej stosować jesienią przed orką na głębokość 20–25 cm. Pozwala to na rozłożenie materii organicznej w czasie i zmniejsza straty azotu. W przypadku gnojowicy lub gnojówki trzeba zadbać o równomierne rozlanie oraz możliwie szybkie jej przykrycie, tak aby ograniczyć ulatnianie amoniaku. Standardowe dawki gnojowicy bydlęcej to 20–30 m3/ha, uwzględniając oczywiście przepisy dotyczące azotu z nawozów naturalnych.

Bardzo dobrym rozwiązaniem jest również stosowanie międzyplonów, zwłaszcza bogatych w **rośliny motylkowate** (seradela, wyka, koniczyny) lub mieszanek z udziałem facelii i zbóż. Poplony przyorane jesienią dostarczają dodatkowej porcji składników, które stopniowo uwalniają się w następnym sezonie, poprawiając żyzność gleby. Konopie, dzięki rozwiniętemu systemowi korzeniowemu, mogą wykorzystać te składniki bardzo efektywnie.

Dawki fosforu i potasu pod konopie

Fosfor i potas powinny być podane głównie przedsiewnie, ponieważ ich mobilność w glebie jest ograniczona. Przy planowaniu dawek trzeba uwzględnić:

  • wyniki analizy gleby (zawartość P i K w mg/100 g lub w klasach zasobności),
  • przewidywany poziom plonu,
  • ilość składników wnoszonych z obornikiem, gnojowicą czy poplonami.

Ogólnie, przy średniej zasobności gleby i braku nawożenia organicznego, można przyjąć orientacyjne dawki:

  • fosfor: 60–90 kg P2O5/ha,
  • potas: 100–160 kg K2O/ha.

Na glebach zasobnych dawki można obniżyć nawet o 30–50%, natomiast na stanowiskach ubogich – podnieść, ale zawsze po konkretnych analizach. W praktyce rolnej często stosuje się nawozy wieloskładnikowe NPK, które w jednym przejeździe dostarczają kilku składników jednocześnie. Należy jedynie uważać, aby nie przekroczyć potrzebnej ilości fosforu, który jest kosztowny, a przy nadmiarze może być słabo wykorzystany.

Potasu konopie potrzebują sporo, zwłaszcza przy produkcji masy zielonej i słomy. Składnik ten odpowiada za gospodarkę wodną, odporność na suszę oraz prawidłowe funkcjonowanie aparatu szparkowego. Przy uprawie na glebach lekkich wskazane jest dzielenie dawek lub zastosowanie nawozów o przedłużonym działaniu, aby ograniczyć wymywanie potasu w głębsze warstwy profilu glebowego.

Azot, siarka, magnez i mikroelementy – praktyczne strategie nawożenia

Azot – ile, kiedy i w jakiej formie?

Azot ma największy wpływ na intensywność wzrostu konopi włóknistych, ale jest też składnikiem najbardziej ryzykownym pod względem przenawożenia. Zbyt wysokie dawki prowadzą do nadmiernego wybujałego wzrostu, ryzyka wylegania, opóźnienia dojrzewania oraz pogorszenia jakości włókna. Z kolei niedobór azotu ogranicza przyrost biomasy i rozwój liści, co odbija się na plonie.

Całkowita dawka azotu mineralnego, przy średniej zasobności gleby i umiarkowanym nawożeniu organicznym, zwykle mieści się w granicach 60–120 kg N/ha. Górne wartości stosuje się głównie na glebach zasobnych w wodę, przy wysokim potencjale plonowania i intensywnej technologii uprawy. Przy mniejszym plonie lub silnym nawożeniu obornikiem (30 t/ha) wystarczają dawki 40–80 kg N/ha.

W praktyce bardzo dobrze sprawdza się podział azotu na dwa terminy:

  • 40–60% dawki przedsiewnie, najczęściej w formie saletry amonowej, RSM lub nawozów wieloskładnikowych,
  • 40–60% w fazie 4–6 liści (krótko po wschodach), w formie szybko działającej, najlepiej saletry.

Taki system zmniejsza ryzyko strat azotu w postaci wymywania czy ulatniania i lepiej dopasowuje dostępność składnika do potrzeb roślin. Na glebach lekkich, podatnych na przesuszenie, wskazane jest raczej ostrożne podejście do dawek – przy niewystarczającej wilgotności azot nie zostanie w pełni wykorzystany.

Siarka i magnez – często niedoceniane, a kluczowe

Współczesne rolnictwo, z mniejszą emisją przemysłową, coraz częściej obserwuje niedobory siarki w glebie. Tymczasem siarka jest niezbędna do efektywnego wykorzystania azotu. Bez niej synteza białek jest ograniczona, co prowadzi do słabszego wzrostu roślin, nawet przy wysokich dawkach N. Konopie włókniste reagują na siarkę podobnie jak rzepak – dokarmione tym składnikiem wykorzystują azot bardziej efektywnie.

Typowe zalecenia siarki to 20–40 kg S/ha w formie rozpuszczalnej w wodzie, podanej wczesną wiosną, najlepiej łącznie z pierwszą dawką azotu. Dobrym rozwiązaniem są nawozy typu saletrosan (N+S), siarczan amonu czy siarczan magnezu granulowany. Z kolei magnez jest ważny dla fotosyntezy, ponieważ wchodzi w skład cząsteczki chlorofilu. Jego niedobór objawia się chloroza między nerwami liści, początkowo na starszych liściach.

W zależności od zasobności gleby zaleca się zwykle 20–40 kg MgO/ha. Można go dostarczyć w postaci kizerytu, dolomitu (przy wapnowaniu) lub mieszanek NPK z dodatkiem magnezu. W sytuacjach krytycznych, przy widocznych objawach niedoboru, pomocne jest dolistne dokarmianie siarczanem magnezu w stężeniu 3–5%, najlepiej w chłodniejsze dni.

Mikroelementy – kiedy i jak dokarmiać dolistnie?

Choć zapotrzebowanie konopi na mikroelementy jest niewielkie w skali masy plonu, ich znaczenie dla prawidłowego rozwoju roślin jest bardzo duże. Niedobory jednego z nich mogą ograniczyć wykorzystanie azotu, fosforu i potasu, przez co ogólny efekt nawożenia będzie słaby. W przypadku konopi szczególną rolę odgrywają: bor, cynk, mangan i miedź, a na glebach lekkich – także żelazo.

Jeżeli gleba jest uboga w mikroelementy (co często wynika z wyników analizy lub znajomości typu gleby), warto zaplanować 1–2 zabiegi dolistne nawozami wieloskładnikowymi mikroelementowymi. Najkorzystniejszym terminem jest faza intensywnego wzrostu pędów, gdy rośliny osiągają kilkanaście–kilkadziesiąt centymetrów wysokości. Należy przy tym unikać upałów i stosować dawki zalecane przez producenta, aby nie doprowadzić do uszkodzeń liści.

Mikroelementy podawane dolistnie działają bardzo szybko, jednak ich efekt jest krótkotrwały. Dlatego nie zastąpią one racjonalnego nawożenia doglebowego i uregulowania pH. Można natomiast traktować je jako zabieg wspomagający, szczególnie w trudnych sezonach, przy stresie suszy lub chłodów, gdy pobieranie składników z gleby jest ograniczone.

Dobór rodzajów nawozów i łączenie zabiegów

Na rynku dostępnych jest wiele typów nawozów, od klasycznych jednoskładnikowych (saletra amonowa, superfosfat, sól potasowa), po wieloskładnikowe granulaty NPK z dodatkiem siarki i magnezu, a także produkty specjalistyczne. W uprawie konopi warto kierować się kilkoma zasadami:

  • upraszczać technologię – ograniczać liczbę przejazdów przez łączenie nawozów,
  • dostosowywać formy składników do terminu stosowania (np. formy azotu szybko działające na wiosnę),
  • unikać bardzo wysokich stężeń soli w glebie tuż po siewie, szczególnie na glebach lekkich,
  • łączyć nawożenie posypowe z precyzyjnym dokarmianiem dolistnym, gdy pojawiają się niedobory.

Warto również pamiętać o możliwości korzystania z analizy roztworu glebowego lub badań tkanek roślinnych (analiza liści), które pozwalają ocenić, czy rośliny pobierają składniki w odpowiednich proporcjach. Takie rozwiązania są szczególnie przydatne w gospodarstwach nastawionych na wysoką **intensywność** produkcji.

Praktyczne wskazówki, częste błędy i ekonomika nawożenia konopi

Planowanie nawożenia na podstawie analizy gleby

Podstawą racjonalnego nawożenia jest aktualne badanie gleby. Raz na 3–4 lata warto zlecić próbki glebowe do stacji chemiczno-rolniczej lub prywatnego laboratorium, aby poznać poziom pH, zawartość fosforu, potasu, magnezu, a niekiedy również siarki i wybranych mikroelementów. Dla konopi, które dobrze potrafią korzystać z zasobów glebowych, znajomość tych parametrów ma szczególne znaczenie – pozwala uniknąć zarówno niedoborów, jak i kosztownego przenawożenia.

Na podstawie wyników analizy można opracować kilkuletni plan nawożenia, w którym nawozy organiczne i mineralne są rozłożone pomiędzy kolejne rośliny w zmianowaniu. Konopie świetnie wpisują się w taki system jako roślina następująca po zbożach lub po roślinach okopowych na oborniku. W takim układzie często wystarczy umiarkowane nawożenie mineralne NPK, a nacisk można położyć na siarkę, magnez i mikroelementy.

Warto również uwzględniać lokalne warunki klimatyczne. Na terenach narażonych na susze letnie korzystne jest zwiększenie udziału nawożenia jesiennego fosforem i potasem oraz rozważenie stosowania nawozów o spowolnionym uwalnianiu azotu. Dzięki temu rośliny mają lepszy dostęp do składników w pierwszej fazie wzrostu, a jednocześnie są mniej podatne na wahania wilgotności.

Najczęstsze błędy w nawożeniu konopi włóknistych

W praktyce polowej można zauważyć kilka typowych błędów, które ograniczają potencjał plonowania konopi:

  • pomijanie wapnowania i utrzymywanie gleby w stanie zakwaszenia, co ogranicza dostępność P, Mg i Ca,
  • zbyt wysoka jednorazowa dawka azotu przedsiewnie – skutkująca początkowo nadmiernym bujaniem roślin, a później ich wyleganiem,
  • brak korekty dawek po zastosowaniu obornika lub gnojowicy – w efekcie dochodzi do przenawożenia N i K,
  • całkowite pomijanie siarki i magnezu, co obniża efektywność wykorzystania azotu,
  • nadużywanie jednoskładnikowych nawozów bez kontroli zasobności, co sprzyja zaburzeniom proporcji N:P:K.

Jednym z bardziej kosztownych błędów jest stosowanie bardzo wysokich dawek azotu w przekonaniu, że przełożą się one liniowo na wzrost plonu. W rzeczywistości powyżej pewnego poziomu (zależnego od gleby i odmiany) każda dodatkowa jednostka azotu daje coraz mniejszy przyrost plonu, a rośnie ryzyko strat i problemów agrotechnicznych. Rozsądnym rozwiązaniem jest stopniowe zwiększanie dawek w kolejnych latach i obserwacja reakcji roślin, zamiast od razu wchodzić w bardzo wysokie poziomy nawożenia.

Nawożenie a chwasty, choroby i odporność na stres

Konopie włókniste są rośliną szybko rosnącą, która po początkowym okresie wzrostu potrafi sama dobrze zagłuszyć chwasty. Aby jednak doszło do takiego silnego zwarcia łanu, rośliny muszą mieć zapewnione odpowiednie warunki startowe – od temperatury i wilgotności gleby, po dostępność składników pokarmowych. Zbyt mała ilość azotu w początkowych fazach może skutkować wolniejszym rozwojem, co daje chwastom szansę na rozrost i konkurencję o wodę.

Z drugiej strony przenawożenie azotem, szczególnie przy niewystarczającej podaży potasu i siarki, może sprzyjać zwiększonej podatności na choroby liści i łodyg. Zbyt soczyste, miękkie tkanki są łatwiejszym celem dla patogenów. Zbilansowane nawożenie, z naciskiem na odpowiedni udział K i S, sprzyja tworzeniu mocniejszych ścian komórkowych i lepszej tolerancji stresów biotycznych i abiotycznych.

W warunkach suszy konopie z reguły radzą sobie lepiej niż wiele innych roślin, ale kluczowy jest stan systemu korzeniowego. Nadmiar azotu może prowadzić do płytkiego ukorzenienia, co w czasie suszy będzie dużą wadą. Z kolei odpowiednia podaż potasu i magnezu poprawia funkcjonowanie aparatów szparkowych i wydajność fotosyntezy, co zwiększa tolerancję na niedobór wody. Dlatego w planowaniu nawożenia warto myśleć nie tylko o plonie, ale też o odporności roślin w trudniejszych sezonach.

Ekonomika nawożenia konopi włóknistych

Rosnące koszty nawozów mineralnych sprawiają, że każdy kilogram składnika powinien być dobrze przemyślany. Kluczem jest wyliczenie tzw. dawki ekonomicznie uzasadnionej, czyli takiej, przy której zysk z dodatkowego plonu pokrywa koszt podanego nawozu. W uproszczeniu można powiedzieć, że:

  • azot daje najwyższe przyrosty plonu, ale też ma najwyższe ryzyko strat i przenawożenia,
  • fosfor i potas są droższe w zakupie, ale działają długofalowo i zwiększają żyzność gleby,
  • siarka i magnez, choć podawane w mniejszych ilościach, znacząco wpływają na efektywność wykorzystania NPK.

W kalkulacjach warto uwzględnić nie tylko aktualny plon i cenę włókna czy nasion, ale również wpływ nawożenia na glebę w kolejnych latach. Konopie zostawiają po sobie stanowisko korzystne dla następców – dobrze spulchniony profil glebowy, ograniczone zachwaszczenie oraz korzystne stosunki składników po głębokim sięganiu korzeni. Oznacza to, że część nakładów na nawozy dla konopi zwraca się pośrednio przy uprawie następnych roślin w zmianowaniu.

Rolnik, który chce zoptymalizować wydatki, powinien łączyć informacje z analizy gleby, z własnymi doświadczeniami polowymi oraz danymi ekonomicznymi (ceny nawozów i surowca). Dobrym narzędziem są proste arkusze kalkulacyjne, w których można porównać różne scenariusze nawożenia i wybrać ten, który zapewni najlepszy stosunek nakładów do efektów.

Praktyczne porady końcowe

  • Wykonuj regularne badania gleby i aktualizuj plan nawożenia co kilka lat.
  • Traktuj obornik i inne nawozy naturalne jako pełnoprawne źródło NPK, uwzględniając je w bilansie.
  • Nie przesadzaj z jednorazową dawką azotu; dziel ją i obserwuj reakcję łanu.
  • Dbaj o siarkę i magnez – niewielki koszt, a duży wpływ na efektywność azotu.
  • Stosuj nawożenie dolistne mikroelementami jako zabieg korygujący, a nie podstawowy.
  • Planuj nawożenie w kontekście całego zmianowania, nie tylko pojedynczej uprawy konopi.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o nawożenie konopi włóknistych

Czy konopie włókniste można uprawiać bez nawozów mineralnych?

Teoretycznie możliwa jest uprawa konopi wyłącznie w oparciu o nawożenie organiczne (obornik, gnojowica, międzyplony), ale opłaca się to głównie na glebach zasobnych, dobrze utrzymanych i z uregulowanym pH. Bez mineralnego NPK trudniej osiągnąć wysoki, stabilny plon, a rośliny silnie reagują na pogodę. W praktyce najczęściej sprawdza się system łączący nawozy naturalne z umiarkowanymi dawkami nawozów mineralnych, dopasowanymi do wyników analizy gleby.

Jaka jest optymalna dawka azotu na konopie włókniste?

Typowe zalecenia mieszczą się w granicach 60–120 kg N/ha, ale nie ma jednej uniwersalnej normy. Dawka zależy od zasobności gleby w azot, ilości obornika, spodziewanego plonu i warunków pogodowych. Przy pełnej dawce obornika (25–30 t/ha) wystarcza zwykle 40–80 kg N/ha. Kluczowe jest podzielenie azotu na dwa terminy (przedsiewnie i pogłównie) oraz obserwacja łanu – gdy rośliny są nadmiernie bujne i ciemne, kolejne zwiększanie dawek jest nieuzasadnione.

Czy trzeba stosować nawożenie dolistne w uprawie konopi?

Nawożenie dolistne nie jest obowiązkowe, ale często bywa opłacalne jako zabieg korygujący. Szczególnie przydatne jest dostarczanie mikroelementów (bor, mangan, cynk, miedź) oraz magnezu i siarki w sytuacji, gdy warunki glebowe lub pogodowe utrudniają pobieranie składników korzeniami (susza, niskie temperatury, zbyt wysokie pH). Nie zastępuje to jednak nawożenia doglebowego – raczej je uzupełnia, pomagając roślinom przetrwać okresy stresu i lepiej wykorzystać podane wcześniej NPK.

Jak wykorzystać obornik w nawożeniu konopi włóknistych?

Obornik najlepiej zastosować jesienią przed orką, w dawce 20–30 t/ha. Taka ilość dostarcza znaczną porcję azotu, fosforu, potasu i materii organicznej, co poprawia strukturę oraz pojemność wodną gleby. Planując dalsze nawożenie mineralne, należy uwzględnić składniki wniesione z obornikiem, szczególnie azot i potas, i odpowiednio obniżyć dawki NPK. Dzięki temu ograniczamy koszty i ryzyko przenawożenia. Konopie bardzo dobrze reagują na takie stanowisko, tworząc silny, wyrównany łan.

Czy konopie włókniste nadają się na stanowisko o niskiej zasobności gleby?

Konopie potrafią lepiej niż wiele innych roślin wykorzystywać składniki z głębszych warstw profilu, dlatego na glebach średnich i słabszych często dają zadowalające plony. Warunkiem jest jednak uregulowane pH, przynajmniej średnia zasobność w fosfor i potas oraz przynajmniej minimalne nawożenie organiczne. Na stanowiskach bardzo ubogich warto w pierwszych latach potraktować konopie jako element poprawy gleby – stosować obornik, międzyplony, rozsądne nawożenie i stopniowo budować żyzność, zamiast od razu oczekiwać maksymalnych plonów.

  • Powiązane artykuły

    Jak wybrać odpowiedni zbiornik do przechowywania RSM?

    Wybór odpowiedniego zbiornika do przechowywania RSM (roztworu saletrzano‑mocznikowego) ma bezpośredni wpływ nie tylko na bezpieczeństwo, ale też na stabilność nawozu i efektywność nawożenia. Dobrze dobrany i prawidłowo użytkowany zbiornik pozwala ograniczyć straty azotu, zmniejszyć ryzyko korozji sprzętu oraz wycieków, a także usprawnia logistykę pracy w gospodarstwie. Poniżej znajdziesz praktyczny przewodnik, który łączy zagadnienia techniczne ze wskazówkami agrotechnicznymi dotyczącymi nawożenia RSM.…

    Nawożenie czosnku ozimego – terminy i dawki

    Czosnek ozimy to wymagające, ale bardzo opłacalne warzywo w gospodarstwie. O powodzeniu uprawy w ogromnym stopniu decyduje prawidłowe nawożenie – zarówno dobór form składników, jak i terminy ich stosowania. Zbyt niskie nawożenie ogranicza plon i liczbę ząbków, a nadmierne, zwłaszcza azotem, prowadzi do słabszego zimowania, wylegania i pogorszenia jakości główek. Poniższy materiał omawia praktyczne zalecenia nawozowe dla producentów nastawionych na…

    Ciekawostki rolnicze

    Najdroższy wóz asenizacyjny – ile ma pojemności?

    Najdroższy wóz asenizacyjny – ile ma pojemności?

    Największa ferma bydła mlecznego w Azji

    Największa ferma bydła mlecznego w Azji

    Rekordowy plon lucerny z hektara

    Rekordowy plon lucerny z hektara

    Największe gospodarstwa rolne w Norwegii – jak radzą sobie z klimatem?

    Największe gospodarstwa rolne w Norwegii – jak radzą sobie z klimatem?

    Gdzie produkuje się najwięcej kapusty?

    Gdzie produkuje się najwięcej kapusty?

    Najdroższy ciągnik sadowniczy premium

    Najdroższy ciągnik sadowniczy premium