Poniedziałek, 26 października 2026 Aktualności Poradniki Narzędzia Imprezy 2027 Firmy rolnicze
Obserwuj nas
Prawo rolne

Jak chronić nazwę gospodarstwa jako znak towarowy

Oryginalna, rozpoznawalna nazwa gospodarstwa rolnego staje się dziś realnym aktywem – tak samo ważnym jak maszyny, ziemia czy budynki. Wraz z rozwojem sprzedaży bezpośredniej, krótkich łańcuchów dostaw, rolniczego handlu detalicznego i agroturystyki, rośnie znaczenie ochrony prawnej oznaczeń, pod którymi rolnik oferuje swoje produkty i usługi. Rejestracja nazwy gospodarstwa jako znak towarowy pozwala budować zaufanie konsumentów, wyróżniać się na konkurencyjnym rynku i skutecznie przeciwdziałać nieuczciwym praktykom naśladownictwa. Z perspektywy prawa rolnego to narzędzie strategiczne, które coraz częściej staje się elementem profesjonalnego zarządzania gospodarstwem.

Podstawy prawne ochrony nazwy gospodarstwa rolnego

W polskim systemie prawnym nazwa gospodarstwa może korzystać z ochrony na kilku poziomach. Najsilniejszą i najbardziej przejrzystą formą jest rejestracja jako znak towarowy w Urzędzie Patentowym RP lub w EUIPO (dla całej UE). Ochrona ta wynika przede wszystkim z ustawy – Prawo własności przemysłowej, ale istotne są także przepisy kodeksu cywilnego o dobrach osobistych, ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz szczególne regulacje prawa rolnego i żywnościowego.

W praktyce rolnik może opierać się na kilku reżimach ochrony:

  • ochrona wynikająca z samego używania nazwy gospodarstwa w obrocie (prawo do firmy, dobra osobiste, renoma lokalna),
  • ochrona jako oznaczenie przedsiębiorcy (w tym producenta żywności) wynikająca z przepisów o nieuczciwej konkurencji,
  • rejestracja znaku towarowego krajowego (Polska), unijnego (EUIPO) lub międzynarodowego,
  • reżimy specjalne – chronione oznaczenia geograficzne, nazwy pochodzenia, gwarantowane tradycyjne specjalności (systemy unijne PRO),
  • oznaczenia jakości i pochodzenia tworzone w ramach krajowych systemów jakości żywności.

To, czy i w jakim zakresie te reżimy się zazębiają, zależy od konkretnej sytuacji. Dla większości gospodarstw najbardziej uniwersalnym i elastycznym narzędziem pozostaje jednak klasyczny znak towarowy. Umożliwia on pełną kontrolę nad komercyjnym wykorzystaniem nazwy na produktach, w marketingu, w internecie oraz w relacjach z kontrahentami.

Warto podkreślić, że w świetle prawa rolnego gospodarstwo prowadzące sprzedaż bezpośrednią czy rolniczy handel detaliczny jest jednocześnie uczestnikiem rynku żywności. Oznacza to, że nazwa gospodarstwa pełni także funkcję oznaczenia podmiotu odpowiedzialnego za bezpieczeństwo i jakość produktu. Dlatego jej ochrona jest ważna nie tylko z punktu widzenia marketingu, ale także zaufania odbiorców i organów kontrolnych.

Czym jest znak towarowy i dlaczego rolnik powinien go zarejestrować

Znak towarowy to każde oznaczenie, które można przedstawić w rejestrze i które nadaje się do odróżniania towarów lub usług jednego przedsiębiorcy od towarów lub usług innych. W praktyce nazwa gospodarstwa rolnego będzie najczęściej słownym lub słowno-graficznym znakiem towarowym, używanym na produktach spożywczych, materiałach promocyjnych, szyldach, w internecie czy na opakowaniach.

Podstawowe korzyści dla rolnika wynikające z rejestracji nazwy gospodarstwa jako znaku towarowego to przede wszystkim:

  • wyłączność używania oznaczenia dla określonych towarów i usług na danym terytorium,
  • możliwość prawna zakazania konkurentom używania identycznych lub podobnych oznaczeń dla podobnych produktów,
  • łatwiejsze dochodzenie roszczeń z tytułu naruszeń, w tym odszkodowań i zakazu dalszego używania,
  • budowanie spójnej, rozpoznawalnej marki gospodarstwa, także w kanałach cyfrowych,
  • zwiększenie wartości gospodarstwa jako zorganizowanego zespołu składników majątkowych w razie sprzedaży, sukcesji lub wniesienia do spółki,
  • możliwość udzielania licencji (np. w sieciach kooperacyjnych, grupach producentów, franczyzie rolnej),
  • łatwiejsze wejście na rynki zagraniczne i do sieci handlowych, które cenią sobie jasny status prawny oznaczeń.

W dobie dynamicznego rozwoju krótkich łańcuchów dostaw, lokalnych marek żywnościowych i agroturystyki nazwa gospodarstwa staje się centralnym elementem komunikacji z konsumentem. Chroniąc ją, rolnik de facto zabezpiecza całokształt inwestycji w promocję, opakowania, etykiety, stronę internetową, profile w mediach społecznościowych oraz reputację wśród partnerów handlowych.

Należy zwrócić uwagę, że ochrona wynikająca z samego używania nazwy – nawet wieloletniego – bywa trudna do udowodnienia i ma zasięg głównie lokalny. Z kolei zarejestrowany znak towarowy tworzy domniemanie prawa wyłącznego, jest ujawniony w publicznym rejestrze i działa prewencyjnie, zniechęcając potencjalnych naśladowców. To szczególnie istotne w sektorze rolno‑spożywczym, gdzie duża część wartości rynkowej produktu opiera się na zaufaniu do oznaczenia pochodzenia i producenta.

Jak wybrać dobrą nazwę gospodarstwa pod znak towarowy

Nie każda nazwa gospodarstwa nadaje się do rejestracji jako znak towarowy. Prawo przewiduje szereg bezwzględnych przeszkód rejestracji, w tym zakaz rejestracji oznaczeń opisowych, zbyt ogólnych czy mylących. Dlatego już na etapie tworzenia nazwy warto myśleć o niej jak o przyszłym znaku towarowym, aby uniknąć odmowy ochrony lub sporów.

Przy wyborze nazwy warto kierować się następującymi zasadami:

  • oznaczenie powinno mieć zdolność odróżniającą – wyróżniać się na tle innych gospodarstw i producentów w danej branży,
  • należy unikać czysto opisowych określeń typu “Gospodarstwo Warzywne z Mazowsza”, “Farma Drobiu”, “Ekologiczne Gospodarstwo Mleczne”,
  • dobrze, jeśli nazwa zawiera element fantazyjny, np. neologizm, nazwisko, unikalne zestawienie słów, lokalną gwarę,
  • nie powinna wprowadzać w błąd co do rodzaju produktów, ich jakości, pochodzenia lub statusu ekologicznego,
  • warto sprawdzić, czy nazwa nie koliduje z istniejącymi oznaczeniami geograficznymi, nazwami pochodzenia, nazwami ras zwierząt lub odmian roślin,
  • dobrze, jeśli nazwa nadaje się do wygodnego używania w internecie – jako domena, adres mailowy, hasztag.

Na etapie kreacji treści marketingowych korzystne jest też przewidzenie możliwych wariantów znaku: wersji skróconej, pełnej, z dodatkiem określeń typu “gospodarstwo rolne”, “farmstay”, “eko”, “bio”. Warto rozważyć, który element ma stworzyć oś marki: czy będzie to część fantazyjna (np. Pan Zagroda), nazwisko (np. Kowalscy), czy silny człon geograficzny (np. z Doliny Rospudy). Najczęściej to część fantazyjna ma największą wartość odróżniającą i to ją należy szczególnie chronić.

Dobrą praktyką jest przeprowadzenie podstawowego badania dostępności nazwy: wyszukiwania w bazach UPRP i EUIPO, w rejestrach KRS, CEIDG, a także w wyszukiwarkach internetowych i mediach społecznościowych. Pozwala to uniknąć sytuacji, w której wybieramy oznaczenie już silnie kojarzone z innym producentem żywności czy podmiotem prowadzącym podobną działalność.

Procedura rejestracji nazwy gospodarstwa jako znaku towarowego

Rejestracja znaku towarowego składa się z kilku kluczowych etapów, które w przypadku gospodarstw rolnych warto przejść w sposób przemyślany, uwzględniając zarówno specyfikę produkcji, jak i plany rozwoju działalności przetwórczej czy agroturystycznej.

1. Określenie zakresu ochrony – klasy towarów i usług

Każdy znak towarowy rejestruje się dla konkretnych klas towarów i usług zgodnie z Klasyfikacją Nicejską. Dla rolnika szczególnie istotne mogą być m.in.:

  • klasa 29 – przetworzone produkty spożywcze (wędliny, sery, przetwory, oleje),
  • klasa 30 – produkty mączne, pieczywo, wyroby cukiernicze, makarony,
  • klasa 31 – nieprzetworzone produkty rolne, owoce, warzywa, zboża, pasze,
  • klasa 32 – napoje bezalkoholowe, soki,
  • klasa 33 – napoje alkoholowe (np. winnice, cydrownie),
  • klasa 35 – sprzedaż detaliczna i hurtowa produktów rolnych, sklepy internetowe,
  • klasa 43 – usługi zakwaterowania, agroturystyka, wyżywienie gości,
  • klasa 44 – usługi związane z hodowlą roślin i zwierząt, agroturystyka edukacyjna.

Wybór klas powinien odpowiadać zarówno aktualnej działalności, jak i realnym planom rozwoju w perspektywie kilku lat. Rozsądne rozszerzenie zakresu ochrony bywa tańsze niż późniejsze rejestrowanie kolejnych znaków, ale zbyt szeroka ochrona może zostać zakwestionowana, jeśli znak nie będzie realnie używany w zgłoszonym zakresie.

2. Badanie kolizyjności i zdolności rejestrowej

Przed złożeniem zgłoszenia warto przeprowadzić profesjonalne badanie, czy zgłaszana nazwa gospodarstwa nie narusza już istniejących praw osób trzecich. Obejmuje to w szczególności:

  • sprawdzenie rejestrów znaków towarowych (UPRP, EUIPO, WIPO),
  • weryfikację oznaczeń geograficznych i nazw pochodzenia (bazy Komisji Europejskiej),
  • analizę lokalnych marek żywności i oznaczeń używanych na rynku bez rejestracji,
  • w razie potrzeby – badanie rejestrów ras, odmian roślin, wzorów przemysłowych.

Taki audyt pozwala przewidzieć ryzyko odmowy przez urząd lub sprzeciwu ze strony innych przedsiębiorców. W sektorze żywnościowym jest to szczególnie ważne ze względu na dużą liczbę podobnych nazw nawiązujących do lokalizacji, tradycji czy cech produktu (np. “Swojskie”, “Babuni”, “Wiejska”).

3. Zgłoszenie w UPRP lub EUIPO

Po przygotowaniu strategii ochrony składa się formalne zgłoszenie znaku towarowego. Można to zrobić elektronicznie, korzystając z odpowiednich formularzy. W zgłoszeniu wskazuje się:

  • rodzaj znaku (słowny, graficzny, słowno-graficzny),
  • dokładne brzmienie nazwy gospodarstwa lub przedstawienie graficzne logo,
  • wybrane klasy towarów i usług z opisem,
  • dane zgłaszającego (rolnik jako osoba fizyczna, spółka, wspólność małżeńska itp.).

W przypadku rolników prowadzących gospodarstwo w ramach wspólności majątkowej istotne jest przemyślenie, czy prawo do znaku będzie należeć do jednego małżonka, do obojga, czy do podmiotu prowadzącego działalność (np. spółki). Ma to znaczenie w kontekście dziedziczenia, podziału majątku, a także możliwości korzystania ze znaku przez przyszłych następców.

4. Badanie przez urząd, sprzeciwy, decyzja

Po złożeniu zgłoszenia urząd bada, czy nazwa gospodarstwa spełnia wymogi formalne i nie podlega bezwzględnym przeszkodom rejestracji (np. opisowość, sprzeczność z porządkiem publicznym, oznaczenia chronione). Następnie zgłoszenie jest publikowane, co otwiera okres na wniesienie sprzeciwów przez właścicieli wcześniejszych praw.

Jeżeli urząd nie stwierdzi przeszkód i nie zostanie wniesiony skuteczny sprzeciw, wydaje decyzję o udzieleniu prawa ochronnego. Od tego momentu nazwa gospodarstwa jest prawnie chroniona jako znak towarowy przez okres 10 lat z możliwością nieograniczonego przedłużania, o ile wykaże się jej rzeczywiste używanie.

5. Koszty i czas trwania procedury

Koszty rejestracji znaku towarowego zależą od liczby klas, terytorium ochrony oraz ewentualnego zaangażowania pełnomocnika. Dla pojedynczego gospodarstwa rolnego zwykle wystarczają 1–3 klasa, co pozwala utrzymać koszty na umiarkowanym poziomie. Czas od zgłoszenia do rejestracji wynosi najczęściej od kilku do kilkunastu miesięcy, zależnie od obciążenia urzędu i ewentualnych sporów.

Specyfika ochrony nazwy gospodarstwa w prawie rolnym i żywnościowym

Ochrona nazwy gospodarstwa jako znaku towarowego powinna być rozpatrywana w szerszym kontekście prawa rolnego oraz przepisów o bezpieczeństwie i znakowaniu żywności. Nazwa ta jest bowiem często powiązana z oznaczeniami jakości, statusem ekologicznym produkcji, systemami certyfikacji i lokalnymi programami promocji.

W przypadku gospodarstw ekologicznych należy szczególnie uważać na używanie i rejestrację elementów typu “eko”, “bio”, “organic”. Oznaczenia te podlegają szczególnej regulacji w prawie unijnym i krajowym, a ich używanie jest możliwe tylko przy spełnieniu określonych warunków certyfikacji. Rejestracja znaku towarowego zawierającego takie elementy nie zastępuje wymogów wynikających z przepisów rolnictwa ekologicznego; nadużywanie oznaczeń ekologicznych może prowadzić do sankcji administracyjnych i utraty zaufania konsumentów.

W przypadku produktów regionalnych i tradycyjnych istotne są z kolei systemy unijne PDO, PGI i GTS. Nazwa gospodarstwa nie może kolidować z zastrzeżonymi oznaczeniami geograficznymi ani sugerować, że produkty spełniają określone standardy, jeśli faktycznie tak nie jest. Dotyczy to m.in. produktów o silnej reputacji (sery góralskie, wyroby wędliniarskie, miody z określonych regionów).

Warto również pamiętać, że nazwa gospodarstwa często trafia na etykiety, ulotki, strony internetowe, które podlegają wymogom prawa żywnościowego w zakresie prezentacji i reklamy żywności. Ochrona znaku towarowego nie daje uprawnień do wprowadzania konsumentów w błąd co do składu, pochodzenia, metod produkcji czy korzyści zdrowotnych produktów. Rolnik powinien zatem harmonizować strategię oznakowania z przepisami sanitarnymi, weterynaryjnymi i fitosanitarnymi.

Najczęstsze błędy rolników przy ochronie nazwy gospodarstwa

Do praktycznych problemów występujących w gospodarstwach rolnych należą m.in.:

  • brak wczesnego zabezpieczenia nazwy, co skutkuje koniecznością zmiany oznaczenia po latach funkcjonowania na rynku,
  • używanie nazwy bardzo opisowej, trudnej lub niemożliwej do zarejestrowania jako znak towarowy,
  • pomijanie badania kolizyjności i nieświadome naruszenie cudzych praw do znaków lub oznaczeń geograficznych,
  • nadmierne oparcie się na nieformalnej lokalnej rozpoznawalności bez potwierdzenia jej w rejestrach,
  • brak regulacji wewnętrznych w rodzinie lub spółce, kto jest właścicielem prawa do nazwy i na jakich zasadach inni mogą ją wykorzystywać,
  • niepilnowanie ciągłości używania znaku – ryzyko zarzutu nieużywania i utraty ochrony,
  • lekceważenie naruszeń – brak reakcji na podszywanie się, co prowadzi do rozmycia marki.

Dla uniknięcia tych problemów warto potraktować ochronę prawną nazwy gospodarstwa jako integralny element strategii biznesowej. Konsultacja z prawnikiem specjalizującym się w prawie własności przemysłowej oraz znajomość podstawowych mechanizmów prawa rolnego może uchronić rolnika przed kosztownymi błędami, koniecznością rebrandingu czy utratą części rynku na rzecz naśladowców.

Praktyczne porady dla rolników – jak skutecznie chronić nazwę gospodarstwa

Oprócz samej rejestracji znaku towarowego rolnik powinien wdrożyć kilka praktyk, które wzmocnią ochronę oraz ułatwią dochodzenie roszczeń w razie naruszeń. Poniżej zestaw kluczowych działań, które sprawdzają się w realiach gospodarstw rolnych różnej wielkości.

1. Spójne używanie nazwy na wszystkich nośnikach

Warto zadbać, aby nazwa gospodarstwa była używana w identycznej lub bardzo zbliżonej formie na:

  • etykietach produktów i opakowaniach,
  • szyldach, banerach, materiałach reklamowych,
  • stronie internetowej, profilach w mediach społecznościowych,
  • umowach z kontrahentami, fakturach, dokumentacji wewnętrznej.

Spójność ta nie tylko wzmacnia rozpoznawalność marki, ale także ułatwia wykazanie rzeczywistego używania znaku towarowego w razie sporów. Warto gromadzić dowody używania – próbki etykiet, zrzuty stron internetowych, zdjęcia stoisk targowych, umowy z odbiorcami – aby móc je przedstawić, gdyby pojawił się zarzut nieużywania znaku lub potrzeba dowodzenia renomy.

2. Oznaczanie zarejestrowanego znaku i informowanie otoczenia

Po uzyskaniu rejestracji dobrze jest oznaczać nazwę gospodarstwa symbolem ® w kontekstach handlowych, a w razie braku rejestracji, ale przy chęci podkreślenia funkcji oznaczenia – symbolem ™. Nie ma to charakteru obowiązkowego, ale pełni funkcję prewencyjną i informacyjną dla konkurentów oraz kontrahentów. W regulaminach sklepów internetowych, umowach dystrybucyjnych czy materiałach promocyjnych można dodać informację o zastrzeżeniu nazwy jako znaku towarowego.

3. Monitorowanie rynku i reagowanie na naruszenia

Rolnik – samodzielnie lub z pomocą pełnomocnika – powinien monitorować, czy na rynku nie pojawiają się produkty lub usługi oznaczone nazwami myląco podobnymi do nazwy gospodarstwa. Szczególnie warto obserwować:

  • lokalne targowiska i jarmarki żywnościowe,
  • platformy sprzedaży internetowej i portale ogłoszeniowe,
  • media społecznościowe,
  • lokalne media, katalogi i przewodniki agroturystyczne.

W razie stwierdzenia naruszenia pierwszym krokiem powinna być najczęściej przedsądowa próba polubownego rozwiązania sporu – wysłanie wezwania do zaprzestania naruszeń, rozmowa, propozycja zmiany oznaczenia przez naruszyciela. Gdy to nie pomaga, możliwe jest skierowanie sprawy do sądu cywilnego, zgłoszenie naruszenia organom nadzoru rynku czy – w skrajnych przypadkach – zawiadomienie organów ścigania, jeśli działania naruszyciela przybierają formę oszustwa.

4. Uregulowanie praw do nazwy wewnątrz gospodarstwa i w relacjach z partnerami

W gospodarstwach rodzinnych i spółkach rolniczych ważne jest jasne określenie, kto jest właścicielem prawa do nazwy. Należy uregulować:

  • czy znak towarowy jest własnością konkretnej osoby, małżonków, czy spółki,
  • na jakich zasadach mogą z niego korzystać inni członkowie rodziny lub wspólnicy,
  • co stanie się z prawem do nazwy w razie śmierci rolnika, rozwodu, rozwiązania spółki,
  • czy partnerzy (np. przetwórcy, sklepy) mogą używać nazwy gospodarstwa w swoich materiałach.

Te kwestie warto opisać w umowach, statutach, regulaminach, a w razie sukcesji – także w planach przekazania gospodarstwa następnym pokoleniom. Nazwa gospodarstwa jako element własności intelektualnej powinna zostać potraktowana na równi z pozostałymi składnikami majątku, takimi jak ziemia, budynki czy park maszynowy.

5. Synergia z innymi systemami ochrony i promocji

Nazwę gospodarstwa można powiązać z innymi instrumentami prawnymi i marketingowymi, takimi jak:

  • przystąpienie do lokalnych lub krajowych systemów jakości żywności,
  • uczestnictwo w programach promocji “produktów regionalnych” i “tradycyjnych”,
  • uzyskanie certyfikatów (np. ekologicznych, dobrostanu zwierząt),
  • rejestracja dodatkowych znaków słowno-graficznych (logo, etykiety),
  • tworzenie wspólnych marek z innymi rolnikami w ramach grup producentów.

Synergia ta pozwala zbudować silną, wielowymiarową tożsamość marki gospodarstwa, trudną do skopiowania przez konkurencję. Rejestracja znaku towarowego jest wówczas fundamentem, na którym opiera się cała narracja marketingowa i zaufanie konsumentów do stabilnej jakości produktu.

FAQ – najczęstsze pytania rolników o ochronę nazwy gospodarstwa

Czy małe, rodzinne gospodarstwo naprawdę potrzebuje znaku towarowego?

Nawet niewielkie gospodarstwo, które sprzedaje swoje produkty pod rozpoznawalną nazwą, powinno rozważyć rejestrację znaku. Konkurencja rośnie nie tylko wśród dużych producentów, lecz także w segmencie żywności lokalnej i tradycyjnej. Jeśli nazwa zaczyna funkcjonować w świadomości klientów – na targach, w internecie, w agroturystyce – staje się łatwym celem do skopiowania. Znak towarowy zabezpiecza tę wartość, ułatwia rozwijanie sprzedaży detalicznej i buduje pozycję w relacjach z pośrednikami, szczególnie gdy gospodarstwo planuje wejście do sklepów specjalistycznych lub sieci handlowych.

Jaka jest różnica między nazwą gospodarstwa a znakiem towarowym?

Nazwa gospodarstwa to zwykle oznaczenie używane w sensie potocznym i administracyjnym – pojawia się w dokumentach, na tabliczce przy wjeździe, bywa stosowana lokalnie. Znak towarowy jest natomiast prawnym tytułem ochronnym odnoszącym się do tej nazwy w funkcji oznaczenia towarów i usług na rynku. To właśnie znak towarowy daje właścicielowi silne, zbywalne prawo wyłącznego używania oznaczenia w określonych klasach produktów, z możliwością dochodzenia roszczeń od naruszycieli. W praktyce ta sama nazwa może pełnić obie funkcje – ale dopiero jej rejestracja jako znak formalnie zabezpiecza ją w obrocie gospodarczym.

Czy mogę chronić nazwę gospodarstwa tylko w Polsce, czy od razu w całej Unii Europejskiej?

Wybór terytorium zależy od strategii rozwoju gospodarstwa. Jeśli sprzedaż i plany ekspansji ograniczają się do Polski, wystarczający bywa krajowy znak towarowy. Daje on silną ochronę, jest tańszy i prostszy w obsłudze. Jeśli jednak rolnik sprzedaje do innych państw UE, uczestniczy w targach międzynarodowych, ma sklep internetowy kierowany do zagranicy lub planuje eksport, warto rozważyć znak unijny. Chroni on nazwę na całym rynku wewnętrznym, ale wiąże się z wyższymi kosztami i większym ryzykiem kolizji z oznaczeniami z innych krajów. Często dobrym rozwiązaniem jest etapowe podejście – najpierw rejestracja w Polsce, potem ewentualne rozszerzenie.

Czy mogę zarejestrować nazwę z elementem “eko” lub “bio”, jeśli nie mam certyfikatu?

Używanie elementów “eko” czy “bio” w oznaczeniach żywności podlega ścisłym regulacjom prawa unijnego. Zarejestrowanie nazwy zawierającej takie określenia bez spełnienia wymogów produkcji ekologicznej niesie poważne ryzyka. Nawet jeśli urząd rejestrujący znak nie zawsze wychwyci problem na etapie badania, organy kontrolne ds. rolnictwa ekologicznego oraz ochrony konsumentów mogą zakwestionować używanie takiej nazwy na produktach, a to wiąże się z sankcjami. Bezpieczniejszym podejściem jest najpierw uzyskanie certyfikacji, a dopiero potem projektowanie nazwy i znaku, który będzie jednoznacznie korespondował z faktycznym statusem gospodarstwa i nie wprowadzał odbiorców w błąd.

Co się stanie z nazwą gospodarstwa przy przekazaniu majątku następcom?

Nazwa gospodarstwa zarejestrowana jako znak towarowy jest prawem majątkowym, które można przenieść na inną osobę – np. w ramach umowy sprzedaży, darowizny, dziedziczenia lub poprzez zapis w testamencie. Przy planowaniu sukcesji rolnej warto uwzględnić znak w dokumentach przekazania gospodarstwa: jednoznacznie wskazać, komu przypadnie prawo do używania nazwy, czy będzie jeden następca, czy kilku współuprawnionych. Dobrą praktyką jest także zaktualizowanie danych w rejestrze znaków po zmianie właściciela. Jasne uregulowanie kwestii nazwy zmniejsza ryzyko sporów rodzinnych i pozwala kontynuować budowanie marki gospodarstwa przez kolejne pokolenia.

Redakcja portalu rolnicy.com
Redakcja portalu rolnicy.com. Piszemy o uprawach, hodowli, maszynach i przepisach dla gospodarstw w całej Polsce.

Czytaj także