Kombajn do amarantusa New Holland CX6.90 to przykład wyspecjalizowanej maszyny zbożowej, którą dzięki odpowiednim modyfikacjom i wyposażeniu można z powodzeniem wykorzystać do zbioru tej niszowej, ale coraz popularniejszej rośliny. Amarantus, określany często jako pseudozboże lub zboże przyszłości, stawia przed techniką żniwną szczególne wymagania: drobne nasiona, delikatne wiechy, duże ryzyko strat podczas omłotu oraz konieczność zachowania wysokiej jakości surowca. CX6.90, jako kombajn serii konwencjonalnej z wytrząsaczami, w połączeniu z właściwie dobranym hederem, sitami i ustawieniami, staje się narzędziem pozwalającym rolnikom oraz gospodarstwom ekologicznym efektywnie wchodzić w uprawę amarantusa na skalę towarową.
Historia modelu New Holland CX6.90 i rozwój prac żniwnych w amarantusie
Rodzina kombajnów New Holland CX została wprowadzona jako odpowiedź na zapotrzebowanie gospodarstw średnich i dużych, które oczekiwały maszyny o klasycznej konstrukcji, ale o wysokiej wydajności i dobrej kulturze pracy. Model CX6.90 należy do nowszej generacji tej serii, lokując się w segmencie mocniejszych kombajnów konwencjonalnych, zdolnych do obsługi szerokich hederów i pracy w zróżnicowanych warunkach glebowo-klimatycznych. W odróżnieniu od flagowych modeli rotacyjnych, CX6.90 zachowuje układ bębnowy i wytrząsaczowy, co jest ogromną zaletą przy delikatnych i lekkich nasionach, takich jak amarantus.
Początkowo amarantus pojawiał się w Europie głównie jako ciekawostka żywieniowa, uprawiana na niewielkich poletkach doświadczalnych. Zainteresowanie rośliną rosło jednak wraz z rozwojem rynku zdrowej żywności, bezglutenowych produktów zbożowych oraz trendów ekologicznych. Gdy areały zaczęły przekraczać kilka hektarów, pojawiła się potrzeba zmechanizowania zbioru. Pierwsze próby realizowano na małych kombajnach zbożowych, często wysłużonych, z minimalnymi przeróbkami układu młócącego i czyszczącego. Straty były wysokie, a jakość materiału siewnego bywała niezadowalająca.
Wraz z rozwojem technologii i dostępnością nowoczesnych maszyn konwencjonalnych, takich jak New Holland CX6.90, rolnicy zyskali możliwość precyzyjniejszego dostosowania ustawień kombajnu do potrzeb upraw niszowych. Wprowadzenie wydajniejszych systemów czyszczących, regulowanych wentylatorów, sit o drobnych oczkach i bardziej zaawansowanych rozwiązań w zakresie kontroli strat sprawiło, że zbiory amarantusa mogły stać się ekonomicznie opłacalne. CX6.90 był jednym z modeli, który szybko zdobył uznanie w gospodarstwach nastawionych na uprawy specjalistyczne, w tym pseudozbóż i roślin wysokobiałkowych.
Historia wykorzystania CX6.90 w amarantusie to także przykład adaptacji istniejącej technologii do nowych wyzwań rynkowych. Z jednej strony rolnicy poszukiwali sposobu na dywersyfikację upraw, z drugiej – producenci maszyn widzieli szansę na pokazanie elastyczności swoich kombajnów. W efekcie opracowano zalecenia serwisowe, katalogi sit i wyposażenia dodatkowego przeznaczonego do upraw specjalnych, a praktycy dzielili się doświadczeniem, jak ustawić bęben, klepisko i nawiew, by ograniczyć uszkodzenia i straty delikatnych nasion.
W Polsce pierwsze realizacje zbioru amarantusa kombajnami tej klasy pojawiły się głównie w gospodarstwach ekologicznych oraz w ośrodkach badawczych. Z czasem, gdy rynek zaczął chłonąć mąkę, płatki i ekspandowane ziarno amarantusa, praktyczne doświadczenia zostały skonsolidowane w formie zaleceń agrotechnicznych. CX6.90, dzięki swojej konstrukcji oraz obecności w ofercie wielu dealerów New Holland, stał się jednym z częściej wybieranych kombajnów do takich zastosowań, zwłaszcza w gospodarstwach, które i tak potrzebowały wydajnej maszyny do pszenicy, jęczmienia, rzepaku, a jedynie dodatkowo wprowadzały amarantus do płodozmianu.
Budowa, dane techniczne i kluczowe cechy CX6.90 w pracy z amarantusem
Model CX6.90 jest kombajnem konwencjonalnym z bębnem młócącym i wytrząsaczami, co ma fundamentalne znaczenie dla jakości omłotu roślin o drobnych nasionach. Konstrukcja ta zapewnia łagodniejszy przepływ masy w porównaniu z typowymi kombajnami rotorowymi, umożliwiając delikatniejszy omłot i lepszą kontrolę nad stopniem uszkodzenia ziarna. W przypadku amarantusa, w którym nasiona w wiechach są bardzo małe i lekkie, każda nadmierna agresja w młóceniu prowadzi do rozkruszenia materiału, co skutkuje utratą jakości oraz problemami w dalszym procesie czyszczenia i suszenia.
Serce kombajnu stanowi silnik o mocy sięgającej około 300 KM (dokładna wartość zależy od konkretnej wersji rocznikowej i norm emisji spalin). Jednostka napędowa jest konstrukcyjnie przystosowana do pracy w długich cyklach żniwnych, z odpowiednim zapasem momentu obrotowego, co w przypadku amarantusa pomaga utrzymać stabilne obroty bębna i wentylatorów nawet przy zmiennej wilgotności i zróżnicowanym zachwaszczeniu łanu. Zapas mocy jest istotny również wtedy, gdy kombajn wyposażony jest w szeroki heder i pracuje w gęstych, dobrze rozwiniętych łanach amarantusa o dużej masie zielonej.
Bęben młócący CX6.90 ma regulowaną prędkość obrotową i współpracuje z regulowanym klepiskiem. Do zbioru amarantusa stosuje się zwykle niższe obroty bębna w porównaniu z pszenicą czy jęczmieniem, a także odpowiednio dobrany luz klepiska, by minimalizować łuszczenie i uszkadzanie nasion. Producenci i praktycy zalecają użycie klepisk i segmentów przeznaczonych do drobnoziarnistych upraw, co poprawia skuteczność wymłacania przy zachowaniu delikatności procesu. Niezwykle ważne jest tu precyzyjne wyregulowanie, ponieważ amarantus ma tendencję do osypywania się; zbyt mała intensywność młócenia skutkuje niedomłotem, a zbyt duża – rozdrobnieniem nasion.
Układ czyszczący CX6.90 opiera się na systemie wialni z regulowanym nawiewem oraz zestawie sit górnych i dolnych. Do amarantusa używa się specjalnych sit o bardzo drobnych oczkach, które umożliwiają oddzielenie lekkich nasion od drobnych fragmentów wiech i plew. Kluczowe jest ustawienie niskiej prędkości nawiewu, ponieważ zbyt silny strumień powietrza będzie wydmuchiwał ziarno poza kombajn. To jedna z głównych pułapek przy przechodzeniu z typowych zbóż na amarantus – operator musi świadomie zredukować intensywność wialni i na bieżąco kontrolować poziom strat na czujnikach oraz wizualnie, w terenie, za kombajnem.
Ważnym elementem konstrukcji CX6.90 jest zbiornik ziarna o dużej pojemności, mieszczący zazwyczaj kilkanaście metrów sześciennych ziarna (wartości w okolicach 9–10 m³, w zależności od wersji). W przypadku amarantusa, który ma bardzo małe nasiona, pojemność ta przekłada się na możliwość zebrania znacznej powierzchni bez konieczności częstego rozładunku. Jednocześnie tak drobny materiał stawia dodatkowe wymagania szczelności układu zbiornika i przenośników. W praktyce stosuje się dopasowane uszczelki, przysłony oraz, w razie potrzeby, dodatkowe elementy niwelujące szczeliny, by ograniczyć przedostawanie się nasion do niedostępnych przestrzeni serwisowych.
Przenośniki pochyłe, ślimaki, łańcuchy i podajniki czyszczące w CX6.90 są konstrukcyjnie przystosowane do pracy z rozmaitymi rodzajami materiału roślinnego, ale w amarantusie niezwykle ważna staje się kwestia równomiernego podawania masy do zespołu młócącego. Zbyt gwałtowne skoki obciążenia powodują zmiany intensywności młócenia i czyszczenia, co zwiększa straty. Dlatego operatorzy zalecają jazdę z możliwie stałą prędkością, łagodne wjeżdżanie w łan oraz unikanie nadmiernego wypełniania hedera w newralgicznych momentach, np. przy wjazdach na zakłosy, na uwrociach lub w miejscach nierównomiernie rozwiniętych roślin.
W zależności od wersji wyposażenia, CX6.90 może być fabrycznie uzbrojony w systemy automatycznego prowadzenia hedera, regulacji wysokości cięcia, utrzymywania zadanej wysokości ścierniska oraz kompensacji nierówności terenu. Przy amarantusie jest to istotne, ponieważ wiechy znajdują się stosunkowo wysoko, a celem jest ich możliwie czyste odcięcie przy zachowaniu niewielkiej ilości masy zielonej i łodyg. Zaawansowany system kopiowania terenu oraz możliwość precyzyjnego ustawienia wysokości cięcia pomagają ograniczyć ilość zbędnego materiału trafiającego do kombajnu, co odciąża układ młócący i czyszczący.
Kabina operatora w CX6.90 zapewnia dobrą widoczność na heder oraz szerokie pole obserwacji w tył, co przy uprawach niszowych ma znaczenie większe niż w typowych zbożach. Operator musi częściej niż zwykle obserwować strumień wyrzucanego materiału, oceniając wizualnie poziom strat nasion. Wysokiej jakości fotele pneumatyczne, ergonomiczne rozmieszczenie dźwigni i wyświetlaczy oraz niski poziom hałasu pozwalają skupić się na subtelnych różnicach w pracy maszyny. Zbiorcze panele kontrolne informują o aktualnych prędkościach bębna, wentylatora, obciążeniu silnika oraz poziomie napełnienia zbiornika, co przy praktycznym doświadczeniu operatora pomaga stabilizować warunki omłotu.
W wielu egzemplarzach CX6.90 dostępne są systemy elektronicznej kontroli strat ziarna na wytrząsaczach i sitach. W przypadku amarantusa trzeba je każdorazowo skalibrować i urealnić wyniki poprzez własne oceny w polu, gdyż charakter przepływu tego drobnego materiału różni się od typowych zbóż. Po właściwej kalibracji system staje się jednak cennym narzędziem, pozwalającym wychwycić nawet niewielkie zmiany w ustawieniach, wilgotności czy gęstości łanu, które przekładają się na wzrost strat. Ostatecznie to połączenie technologii elektronicznej z doświadczeniem operatora daje najlepsze efekty w zbiorze tak wymagającej rośliny.
Zastosowanie CX6.90 w uprawie amarantusa – praktyka, zalety, ograniczenia
Amarantus może być zbierany zarówno w gospodarstwach konwencjonalnych, jak i ekologicznych, ale charakter prac żniwnych różni się od tego znanego z pszenicy czy kukurydzy. New Holland CX6.90, ze względu na swoją uniwersalność i możliwość szerokiej konfiguracji, jest wykorzystywany przede wszystkim w gospodarstwach średnich i większych, które łączą produkcję zbóż, rzepaku, roślin bobowatych i właśnie pseudozbóż. Pozwala to efektywnie wykorzystać maszynę przez większą część sezonu, a zbiór amarantusa stanowi dodatkowy element całego kalendarza polowego.
Praca CX6.90 w amarantusie odbywa się głównie na polach o dobrze przygotowanym podłożu, ponieważ roślina ta, choć stosunkowo odporna na suszę, źle znosi zastoje wodne i nadmierne zagęszczenie gleby. Kombajn musi poruszać się po polu w taki sposób, aby unikać ugniatania struktury glebowej, zwłaszcza gdy zbiór wypada w wilgotniejszych warunkach. Z tego względu wielu użytkowników decyduje się na szerokie opony lub gąsienice w kombajnie, co poprawia trakcję i redukuje nacisk jednostkowy na glebę. CX6.90, jako maszyna z segmentu wyższej klasy średniej, jest często konfigurowany właśnie z naciskiem na ograniczenie ugniatania.
Sam proces zbioru amarantusa różni się przede wszystkim terminem żniw i poziomem dojrzałości roślin. Zbyt wczesne wejście w łan powoduje nadmierną wilgotność nasion i konieczność długotrwałego suszenia, co zwiększa koszty. Zbyt późny zbiór oznacza z kolei wysokie ryzyko osypywania nasion jeszcze w polu, co może przełożyć się na znaczne straty plonu. CX6.90 pozwala na dość precyzyjne dostosowanie ustawień młocarni do aktualnego stanu roślin, jednak sukces zależy od właściwej decyzji co do terminu rozpoczęcia zbiorów. W praktyce zbiór rozpoczyna się, gdy wiechy są dobrze wybarwione, a wilgotność nasion na tyle niska, by ich mechaniczne uszkodzenia w kombajnie były jak najmniejsze.
Jedną z kluczowych zalet CX6.90 w uprawie amarantusa jest możliwość stosunkowo szybkiej zmiany konfiguracji kombajnu pomiędzy różnymi gatunkami roślin. Gospodarstwo może w ciągu jednego sezonu zbierać pszenicę, następnie amarantus, a później np. groch lub łubin, korzystając z tej samej maszyny, jedynie zmieniając heder, sita, ustawienia bębna, klepiska i nawiewu. To znacząco obniża koszt jednostkowy zbioru każdej uprawy, w porównaniu do rozwiązania, w którym do każdej niszowej rośliny należałoby mieć osobny kombajn specjalistyczny. Uniwersalność CX6.90 jest tu kluczowym argumentem ekonomicznym.
Z drugiej strony, adaptacja kombajnu do tak delikatnej uprawy jak amarantus ma swoje ograniczenia. Konstrukcja podstawowa nie była projektowana wyłącznie pod tę roślinę, dlatego niektóre elementy wymagają dodatkowych przeróbek lub bardzo dokładnej regulacji. Dotyczy to przede wszystkim uszczelnienia przenośników, dostosowania sit, a także specyficznego obchodzenia się z resztkami pożniwnymi. Amarantus pozostawia po sobie masę roślinną, która w zależności od systemu zagospodarowania może być rozdrabniana i równomiernie rozrzucana po polu lub zbierana w formie paszy. CX6.90 dysponuje wydajnym rozdrabniaczem sieczki, jednak w przypadku bardzo wysokich łanów i dużej masy zielonej trzeba liczyć się z większym obciążeniem tego układu.
Znaczną zaletą tego modelu jest także wysoka kultura pracy i możliwość precyzyjnego sterowania parametrami z poziomu kabiny. Operator ma dostęp do szerszego zakresu regulacji bębna, wialni i sit niż w starszych konstrukcjach, a to kluczowe przy roślinach, których nie zbiera się seryjnie na ogromnych areałach. Amarantus, ze względu na niejednorodność łanu i zróżnicowany stopień dojrzałości roślin, wymaga od operatora dużej uwagi i częstych korekt ustawień. CX6.90 zapewnia wygodny interfejs do wprowadzania takich korekt, a systemy wspomagające – jak monitor strat czy kontrola obciążenia – ułatwiają wychwycenie błędów na wczesnym etapie.
W gospodarstwach ekologicznych istotne są także kwestie związane z czystością materiału siewnego i plonu konsumpcyjnego. CX6.90, dzięki dobrej dostępności serwisowej i przemyślanej konstrukcji osłon, pozwala stosunkowo łatwo wypłukać i wydmuchać resztki poprzednich upraw przed wejściem w amarantus. To ważne, gdy rolnik pragnie uzyskać wysoki stopień czystości partii, redukując domieszki innych gatunków do minimum. Oczywiście czynność ta wymaga czasu i staranności, ale jest praktycznie wykonalna, szczególnie gdy kombajn jest użytkowany z myślą o uprawach specjalnych i operator przywiązuje wagę do detali.
Do zalet CX6.90 w kontekście amarantusa należy także dość korzystne zużycie paliwa w przeliczeniu na tonę zebranych nasion. Chociaż sam amarantus jest rośliną lekką i objętościową, to przy dobrze ustawionej maszynie i szerokim hederze można osiągać wydajności pozwalające na ekonomiczny zbiór. Praca w suchych warunkach, z ograniczoną ilością masy zielonej, sprzyja optymalizacji spalania. Dzięki nowoczesnym jednostkom napędowym spełniającym wysokie normy emisji spalin, CX6.90 łączy względnie niskie zużycie paliwa z wymogami środowiskowymi, co ma znaczenie szczególnie w gospodarstwach nastawionych na ekologię lub poszukujących rozwiązań o niższym śladzie węglowym.
Jeśli chodzi o wady i ograniczenia, jednym z najczęściej wymienianych wyzwań jest konieczność bardzo precyzyjnej regulacji systemu czyszczącego. Amarantus, ze względu na swoją lekkość, reaguje na nawet niewielkie zmiany prędkości nawiewu. Zbyt mocne otwarcie wialni skutkuje wyrzucaniem nasion razem z plewami, a zbyt słabe – ich zanieczyszczeniem i ryzykiem problemów podczas suszenia oraz przechowywania. Operator musi więc poświęcić więcej czasu na próby polowe, niż ma to miejsce w przypadku standardowych zbóż. Dla niektórych użytkowników może to być źródłem frustracji, ale jednocześnie jest to element wpisany w specyfikę upraw niszowych.
Kolejnym aspektem jest potrzeba zachowania wysokiej czystości technicznej maszyny. Drobne nasiona amarantusa mogą gromadzić się w zakamarkach kombajnu, co przy zaniedbaniach serwisowych może sprzyjać korozji, rozwojowi pleśni lub przyciąganiu gryzoni podczas zimowania maszyny. Wymóg dokładnego czyszczenia po zakończonym sezonie dotyczy każdego kombajnu, ale przy amarantusie nabiera wyjątkowego znaczenia. CX6.90 oferuje niezły dostęp serwisowy, jednak czynność ta i tak wymaga czasu i systematyczności.
Nie można też pominąć kosztu wejścia. CX6.90 jest maszyną klasy premium w segmencie konwencjonalnym, co oznacza znaczny wydatek inwestycyjny. Dla gospodarstw, których główną uprawą jest jedynie amarantus na kilku hektarach, zakup tak zaawansowanego kombajnu mógłby być ekonomicznie nieuzasadniony. Dlatego najczęściej spotyka się go w gospodarstwach mieszanych, w firmach usługowych świadczących żniwa na większym obszarze lub w kooperatywach rolniczych, gdzie koszt inwestycji rozkłada się na większą liczbę upraw i użytkowników. W takim modelu korzystania z maszyny, zbiór amarantusa staje się cennym, ale jednym z wielu zadań kombajnu.
Warunki pracy, geografia upraw i specyfika planowania żniw amarantusa
Amarantus jest coraz częściej spotykany w regionach o cieplejszym klimacie, dobrym nasłonecznieniu i umiarkowanych opadach. W Europie środkowej, w tym w Polsce, uprawy koncentrują się głównie w rejonach o dłuższym okresie wegetacyjnym i łatwiejszym dostępie do suszarni oraz infrastruktury przetwórczej. CX6.90 w takich regionach można spotkać na polach w trakcie zbioru nie tylko amarantusa, ale również innych roślin specjalistycznych, co sprawia, że kalendarz pracy maszyny jest stosunkowo intensywny.
Specyfika planowania żniw amarantusa z wykorzystaniem CX6.90 polega na konieczności skoordynowania go z innymi uprawami. Kombajn musi być dostępny w momencie optymalnej dojrzałości amarantusa, co nieraz wymaga przesunięcia zabiegów żniwnych innych roślin. W profesjonalnych gospodarstwach oraz firmach usługowych organizuje się harmonogram tak, aby zminimalizować przestoje oraz przejazdy na pusto między polami. CX6.90, z uwagi na swoją prędkość transportową i komfort kabiny, nadaje się do przemieszczania na większe odległości między plantacjami, co jest niekiedy konieczne, gdy areały amarantusa są rozproszone.
Interesującym aspektem jest także wpływ amarantusa na płodozmian i strukturę glebową. Roślina ta, pozostawiając znaczącą ilość resztek pożniwnych, może korzystnie wpływać na zawartość materii organicznej w glebie, jeśli CX6.90 jest wyposażony w dobrze ustawiony rozdrabniacz i rozrzutnik słomy. Zrównoważone rozprowadzenie resztek po polu sprzyja równomiernemu rozkładowi i poprawie struktury gleby. W praktyce operatorem zachęca się do takiego ustawienia łopatek rozrzutnika oraz prędkości obrotowej, aby resztki roślinne były rozkładane na pełną szerokość roboczą hedera.
Warto też wspomnieć o logistyce pożniwnej. Ziarno amarantusa, zebrane kombajnem CX6.90, trafia do przyczep lub wozów przeładowczych, a następnie do suszarni. Z uwagi na drobne ziarno, konieczne jest zastosowanie szczelnych zbiorników i taśmociągów o odpowiednio dobranej konstrukcji. W przeciwnym razie nasiona mogą uciekać przez szczeliny, powodując straty i problemy porządkowe. Praktycy często podkreślają, że sukces całego łańcucha produkcji zależy nie tylko od pracy kombajnu, ale także od dopasowania całej infrastruktury magazynowo-transportowej do specyfiki tej rośliny.
New Holland CX6.90, używany do zbioru amarantusa, często pełni jednocześnie funkcję demonstracyjną podczas dni pola i pokazów techniki rolniczej. Prezentacje te mają na celu przekonanie rolników, że uprawy niszowe mogą być efektywnie zbierane przy użyciu nowoczesnych, ale uniwersalnych maszyn, a nie wyłącznie specjalistycznego sprzętu. Dla wielu gospodarstw jest to ważna informacja, ponieważ oznacza, że mogą wchodzić w nowe segmenty rynku, nie rezygnując z istniejącej bazy technicznej. CX6.90, ze swoją renomą, stanowi wiarygodny przykład takiego podejścia.
Ostatecznie, kombajn do amarantusa CX6.90 – New Holland nie jest osobnym, dedykowanym modelem wyłącznie do tej rośliny, lecz wszechstronną maszyną, którą dzięki odpowiednim modyfikacjom, ustawieniom i doświadczeniu operatora można skutecznie wykorzystać do zbioru jednego z najciekawszych pseudozbóż na współczesnym rynku. Połączenie klasycznej konstrukcji bębnowo-wytrząsaczowej, nowoczesnych systemów regulacji oraz możliwości adaptacji do upraw specjalnych sprawia, że ten kombajn staje się ważnym ogniwem w łańcuchu technologii produkcji amarantusa – od pola aż po produkt końcowy w postaci kasz, mąk i dodatków funkcjonalnych do żywności.






