Jak dobierać nawozy do pszenicy

Odpowiednie dobieranie nawozów do pszenicy decyduje o wielkości plonu, jakości ziarna oraz opłacalności całej uprawy. Błędy w nawożeniu często wychodzą dopiero przy kombajnie – spadek białka, wyleganie, choroby, słabe krzewienie czy zbyt mały plon. Dlatego warto podejść do nawożenia jak do inwestycji opartej na danych: analizie gleby, znajomości odmiany, przedplonu i warunków pogodowych, a dopiero na końcu – aktualnych cen nawozów i zbóż. Poniższy poradnik ma pomóc rolnikom w praktycznym zaplanowaniu nawożenia pszenicy, tak aby możliwie najlepiej wykorzystać potencjał stanowiska i ograniczyć straty składników.

Znaczenie analizy gleby i oceny stanowiska

Podstawą racjonalnego nawożenia pszenicy jest dobra znajomość zasobności pola. Bez aktualnych wyników badań łatwo jest przenawozić jedne składniki, a inne zaniedbać, co prowadzi do niepotrzebnych kosztów i spadku efektywności plonowania. Pszenica, szczególnie pszenica jakościowa, jest rośliną wymagającą i źle reaguje na skrajności – zarówno niedobory, jak i nadmiar składników.

Dlaczego badanie gleby to pierwszy krok

Badanie gleby pozwala określić zawartość fosforu, potasu, magnezu, wapnia, a także odczyn pH. Te informacje są kluczowe, ponieważ:

  • na glebach o kwaśnym odczynie część nawozów azotowych traci efektywność, a fosfor wiąże się w formy trudno dostępne dla roślin,
  • przy bardzo wysokiej zasobności w fosfor czy potas dokładanie pełnych dawek może być nieekonomiczne,
  • przy niskiej zasobności w potas zwiększa się ryzyko wylegania i gorszej zimotrwałości pszenicy,
  • zawartość magnezu i wapnia wpływa na rozwój systemu korzeniowego i efektywność pobierania innych składników.

W praktyce próbki gleby warto pobierać z każdego większego pola co 4–5 lat, z zachowaniem tej samej siatki lub stref, aby móc porównywać wyniki. Jednorazowy wydatek na laboratorium zwraca się zwykle w jednym sezonie poprzez lepsze dopasowanie dawek.

Ocena przedplonu i resztek pożniwnych

Przedplon pszenicy ma ogromne znaczenie dla bilansu azotu, potasu oraz struktury gleby. Uprawy motylkowe oraz mieszanki z bobowatymi wzbogacają glebę w azot, a pozostawione na polu resztki pożniwne kukurydzy czy rzepaku wpływają na czas uwalniania składników.

  • Przedplon roślin motylkowych – w glebie może pozostać znaczna ilość azotu związanego biologicznie. Zwykle umożliwia to obniżenie pierwszej dawki azotu na start, szczególnie na glebach żyznych.
  • Kukurydza na ziarno – pozostawia dużo masy resztek, ubogich w azot w stosunku do węgla. Proces ich rozkładu „zabiera” z gleby część azotu, dlatego często trzeba zwiększyć dawki startowe, aby nie wystąpił chwilowy deficyt dostępnego N.
  • Rzepak – pozostawia znaczące ilości składników, w tym potasu i siarki, ale ich uwolnienie jest rozciągnięte w czasie. Przy dobrym rozdrobnieniu słomy rzepaczanej można nieco skorygować dawki P i K, ale nie należy rezygnować z nawożenia podstawowego.

W kalkulacji nawożenia pszenicy warto uwzględnić nie tylko roślinę przedplonową, ale też to, czy słoma została wywieziona z pola czy przyorana. Przyoranie słomy zbożowej wymaga dodatkowego azotu na rozkład (najczęściej 5–8 kg N na tonę słomy), aby nie „blokować” azotu z gleby.

Znaczenie pH i wapnowania

Odczyn gleby jest jednym z najważniejszych czynników decydujących o dostępności składników pokarmowych. Dla pszenicy optymalne pH w KCl to zwykle:

  • gleby lekkie – ok. 5,1–5,6,
  • gleby średnie – ok. 5,6–6,0,
  • gleby ciężkie – 6,0–6,5.

Przy zbyt niskim pH maleje dostępność fosforu, magnezu i molibdenu, a rośnie pobieranie szkodliwego glinu i manganu. Nawet najlepiej dobrany nawóz azotowo-fosforowy nie zadziała w pełni, jeżeli rośliny nie będą mogły efektywnie korzystać z fosforu. Dlatego zanim zacznie się podnosić dawki NPK, często znacznie rozsądniejsze jest zaplanowanie wapnowania i systematyczne poprawianie odczynu, np. co kilka lat stosując odpowiednią dawkę wapna węglanowego lub tlenkowego, zależnie od typu gleby.

Dobór nawozów podstawowych: fosfor, potas, siarka i magnez

Nawożenie fosforem, potasem, siarką i magnezem stanowi fundament, na którym buduje się później nawożenie azotowe. Bez prawidłowego zaopatrzenia w te składniki pszenica nie jest w stanie w pełni wykorzystać zastosowanego azotu, co odbija się na plonie i zawartości białka.

Fosfor – rozwój korzeni i kłosów

Fosfor odpowiada za rozwój systemu korzeniowego, krzewienie, zawiązywanie kłosów oraz równomierne dojrzewanie. Niedobór fosforu w początkowych fazach rozwoju pszenicy jest szczególnie niebezpieczny, ponieważ ogranicza wytworzenie silnych pędów kłosonośnych.

Najczęściej stosuje się nawozy takie jak superfosfat pojedynczy lub wieloskładnikowe mieszanki NPK o podwyższonej zawartości P. Wybierając nawóz, warto zwrócić uwagę na:

  • formę fosforu (rozpuszczalność w wodzie),
  • zawartość siarki, która poprawia wykorzystanie azotu i białko w ziarnie,
  • dostosowanie dawki do zasobności gleby – przy wysokiej zasobności często wystarcza dawka podtrzymująca.

Fosfor pod pszenicę najlepiej stosować przedsiewnie, wymieszany z glebą na całą głębokość orki lub uprawy uproszczonej. Na glebach chłodnych i ciężkich dobrym rozwiązaniem jest wysiew nawozów fosforowych wcześnie jesienią, aby składnik był dostępny już od ruszenia wegetacji.

Potas – odporność na wyleganie i stres

Kolejnym kluczowym składnikiem dla pszenicy jest potas. Odpowiada on za gospodarkę wodną rośliny, odporność na suszę, mrozy oraz choroby, a także za prawidłowe wypełnienie ziarna. Przy niedoborze potasu rośliny są bardziej podatne na wyleganie, a plon jest niestabilny.

Najpowszechniej stosowanym nawozem jest sól potasowa, jednak należy uważać na zawartość chlorków. Pszenica generalnie znosi chlorki, ale na glebach lekkich i wrażliwych lepiej jest stosować nawozy potasowe wcześniej, aby chlorki zdążyły się wypłukać. Inne źródła potasu to siarczan potasu lub nawozy wieloskładnikowe.

Dawki potasu powinny być dostosowane do:

  • zawartości K w glebie,
  • planowanego plonu (im wyższy plon, tym większe wynoszenie ziarno + słoma),
  • rodzaju gleby – na glebach lekkich korzystne jest dzielenie dawek lub stosowanie bliżej terminu siewu.

W praktyce potas najczęściej podaje się przedsiewnie, jesienią, aby poprawić zimotrwałość łanu i rozwój pszenicy przed zimą. Na stanowiskach po okopowych czy kukurydzy może być wskazane zwiększenie dawki, ponieważ te rośliny silnie „wyciągają” potas.

Siarka – warunek wysokiego białka

Siarka pełni istotną rolę w gospodarce azotowej pszenicy. Bez jej odpowiedniej ilości azot nie jest wykorzystywany efektywnie i spada zawartość białka oraz glutenu. Współcześnie, ze względu na ograniczenie emisji przemysłowych, coraz częściej notuje się niedobory siarki w glebie.

Do nawożenia siarką można wykorzystać:

  • nawozy azotowe z dodatkiem S (np. saletrosiarczany),
  • siarczan amonu,
  • siarczan magnezu granulowany lub krystaliczny (w tym dolistnie),
  • nawozy wieloskładnikowe NPK z dodatkiem S.

Część dawki siarki warto podać przedsiewnie, ale duże znaczenie ma również jej obecność w nawożeniu pogłównym wraz z azotem w fazie krzewienia i strzelania w źdźbło. Pszenica szczególnie intensywnie pobiera siarkę w okresie od ruszenia wegetacji do końca fazy liścia flagowego.

Magnez – fotosynteza i zdrowotność liści

Magnez jest centralnym składnikiem chlorofilu i odpowiada za prawidłowy przebieg fotosyntezy. Jego niedobór objawia się żółknięciem liści między nerwami, przy zachowaniu zielonych nerwów. W uprawie pszenicy magnez ma znaczenie nie tylko dla plonu, ale również dla utrzymania zieloności liści w końcowych fazach, co przekłada się na nalewanie ziarna.

Do uzupełniania magnezu stosuje się:

  • wapna magnezowe (działają długofalowo, łączą poprawę pH z dostarczeniem Mg),
  • siarczan magnezu granulowany stosowany przedsiewnie,
  • nawozy dolistne z magnezem w okresie intensywnego wzrostu, szczególnie na glebach lekkich lub przy wysokich dawkach potasu (konkurencja K–Mg).

Przy wysokich plonach i intensywnym nawożeniu azotem warto regularnie kontrolować zawartość magnezu w glebie oraz obserwować łan, aby w porę reagować nawożeniem dolistnym.

Nawożenie azotem – strategie, dawki i terminy

Azot jest najważniejszym składnikiem plonotwórczym w pszenicy, ale równocześnie tym, który najłatwiej stracić przez wymywanie, ulatnianie czy niewłaściwe terminy stosowania. Dobrze zaplanowane nawożenie azotowe opiera się na podziale dawki, racjonalnym wyborze formy nawozu oraz powiązaniu go z warunkami pogodowymi i wymaganiami odmiany.

Planowanie całkowitej dawki azotu

Całkowitą dawkę azotu pod pszenicę produkuje się, uwzględniając:

  • zakładany poziom plonu (np. 6, 8 czy 10 t/ha),
  • zawartość azotu mineralnego w glebie po zimie (badanie Nmin),
  • przedplon i pozostawione resztki (w tym przyoraną słomę),
  • typ gleby i warunki wodne (na glebach lekkich większe ryzyko strat),
  • poziom intensywności produkcji (czy stosujemy regulację łanu, fungicydy, nawożenie dolistne itp.).

Przy intensywnej technologii, wysokiej zasobności gleby i dobrym przedplonie, dawki azotu dla pszenicy konsumpcyjnej mogą sięgać 160–200 kg N/ha, natomiast dla pszenicy paszowej z reguły wystarcza niższy poziom, zależnie od potencjału plonowania. Kluczowe jest jednak podzielenie tej dawki na 2–3 części.

Pierwsza dawka – start po zimie

Pierwsza dawka azotu ma za zadanie pobudzić pszenicę do regeneracji po zimie, stymulować krzewienie oraz dokrzewianie pędów produktywnych. Zbyt mała dawka może ograniczyć liczbę kłosów na metrze kwadratowym, natomiast zbyt duża zwiększa ryzyko wylegania, szczególnie na obsadach przekraczających optimum.

Najczęściej pierwsza dawka stanowi 30–40% całkowitej ilości azotu i jest stosowana jak najwcześniej po ruszeniu wegetacji, o ile gleba pozwala na wjazd. Do tej dawki dobrze sprawdzają się:

  • saletra amonowa lub saletrzaki – szybkie działanie,
  • roztwór saletrzano-mocznikowy (RSM) – możliwość precyzyjnego dawkowania, choć wymaga odpowiedniego sprzętu i warunków pogodowych,
  • mieszanki zawierające azot i siarkę – szczególnie wskazane na stanowiskach ubogich w S.

W latach suchych lub przy przewidywanej suszy wiosennej nie należy zbyt długo zwlekać z pierwszą dawką, ponieważ dostępność azotu zależy w dużym stopniu od wilgoci w glebie.

Druga dawka – budowanie kłosa i plonu

Druga dawka azotu przypada zwykle na fazę krzewienia do początku strzelania w źdźbło (BBCH 25–31). Jej rolą jest utrzymanie odpowiedniej obsady pędów kłosonośnych i liczby ziaren w kłosie. To kluczowy moment w kształtowaniu plonu ziarna.

W zależności od intensywności technologii i całkowitej dawki azotu, druga dawka może wynosić 30–50% całości stosowanego N. Im wyższy potencjał plonowania i lepsze zaopatrzenie w wodę, tym bardziej można przesunąć większą część azotu na ten termin. Wybór nawozu zależy od warunków:

  • saletra amonowa – szybkie działanie, dobra przy chłodniejszych warunkach,
  • RSM – wygodne przy dużych areałach, wymaga jednak ostrożności ze względu na możliwe poparzenia liści,
  • mieszanki z siarką – gdy chcemy podnieść efektywność azotu i białko.

Jeżeli łan jest zbyt gęsty i grozi wyleganiem, warto rozważyć obniżenie dawki drugiej w stosunku do planów, a część azotu przesunąć na trzecią dawkę jakościową.

Trzecia dawka – poprawa jakości ziarna

Trzecia dawka azotu, tzw. dawka jakościowa, kierowana jest głównie na podniesienie zawartości białka i glutenu w ziarnie. Stosuje się ją zwykle od liścia flagowego do początku kłoszenia (BBCH 37–51), uwzględniając aktualny stan łanu oraz prognozy pogody.

Do nawożenia jakościowego wykorzystuje się przede wszystkim:

  • mocznik granulowany – działa nieco wolniej, ale jest dobrze pobierany,
  • RSM w mniejszych dawkach, przy sprzyjającej pogodzie,
  • nawożenie dolistne mocznikiem (w stężieniach bezpiecznych dla roślin) jako uzupełnienie nawożenia doglebowego.

Warto pamiętać, że skuteczność trzeciej dawki zależy od wilgoci w glebie oraz zdrowotności liści. Jeżeli łan jest porażony chorobami i nie ma wystarczającej powierzchni asymilacyjnej, nadmierne azotowanie może nie podnieść jakości ziarna, a jedynie zwiększyć ryzyko wylegania oraz opóźnić dojrzewanie.

Formy azotu i ich zastosowanie

W praktyce stosuje się trzy główne formy azotu:

  • azotanową – działa szybko, szczególnie efektywna wiosną przy niskich temperaturach,
  • amonową – wolniej uwalniana, mniej podatna na wymywanie, korzystna na gleby lżejsze,
  • amidową (mocznik) – wymaga przemiany w glebie, co zależy od temperatury i wilgotności; idealna do nawożenia przedsiewnego lub jako trzecia dawka.

Wybór formy azotu powinien być dostosowany do terminu aplikacji, typu gleby i warunków pogodowych. Coraz częściej stosuje się również stabilizatory azotu, które ograniczają jego straty, szczególnie w uprawach intensywnych i na glebach narażonych na wymywanie.

Rola mikroelementów i nawożenia dolistnego

Choć makroskładniki decydują o głównym poziomie plonu, to właśnie mikroelementy często przesądzają o tym, czy pszenica wykorzysta swój potencjał w okresach stresowych. Niedobory cynku, miedzi, manganu czy żelaza nie zawsze są widoczne gołym okiem, ale mogą ograniczać wielkość i jakość plonu.

Najważniejsze mikroelementy w uprawie pszenicy

Do szczególnie istotnych mikroelementów należą:

  • miedź – wpływa na krzewienie, kwitnienie i zawiązywanie ziarna, jej niedobór może prowadzić do pustych kłosów,
  • mangan – uczestniczy w procesach fotosyntezy, jego brak objawia się żółknięciem liści i zwiększoną podatnością na choroby,
  • cynk – wspiera gospodarkę hormonalną roślin i odporność na stres,
  • żelazo – niezbędne dla syntezy chlorofilu, szczególnie ważne na glebach o wysokim pH.

Niekiedy do nawożenia dolistnego dodaje się również bor, jednak w pszenicy jego zapotrzebowanie jest mniejsze niż np. w rzepaku. Wysokie pH i zawartość wapnia w glebie ograniczają dostępność wielu mikroelementów, dlatego na takich stanowiskach nawożenie dolistne ma szczególne znaczenie.

Planowanie nawożenia dolistnego

Nawożenie dolistne pszenicy warto planować jako uzupełnienie nawożenia doglebowego, a nie jego substytut. Najczęściej stosuje się je:

  • w fazie krzewienia i początku strzelania w źdźbło – mieszaniny azotu (mocznik) z magnezem i mikroelementami,
  • w fazie liścia flagowego – w celu podtrzymania fotosyntezy i zdrowotności liści,
  • przed kłoszeniem – jeżeli obserwuje się oznaki niedoborów lub łan jest silnie obciążony plonem.

W praktyce wielu rolników łączy nawozy dolistne z zabiegami fungicydowymi i regulującymi łan, co pozwala ograniczyć liczbę przejazdów. Trzeba jednak zawsze sprawdzać kompatybilność mieszanin i dopasować dawki do aktualnych warunków, aby uniknąć fitotoksyczności.

Znaczenie pogody przy nawożeniu dolistnym

Skuteczność nawożenia dolistnego silnie zależy od warunków atmosferycznych. Najlepsze efekty uzyskuje się przy:

  • temperaturze umiarkowanej (zwykle 10–20°C),
  • zachmurzeniu lub świetle rozproszonym – unika się wtedy poparzeń,
  • braku silnego wiatru i deszczu w ciągu kilku godzin po zabiegu.

Przy wyższych temperaturach i silnym słońcu rośnie ryzyko uszkodzeń liści, szczególnie przy nawożeniu mocznikiem i solami magnezu. Z kolei podczas chłodów pobieranie składników z powierzchni liścia spowalnia i efektywność zabiegu spada.

Praktyczne strategie nawożenia pszenicy w zależności od celu produkcji

Dobór nawozów do pszenicy musi być powiązany z celem produkcji – inne podejście stosuje się w przypadku pszenicy jakościowej, inne dla pszenicy paszowej czy uprawianej na słabszych stanowiskach. Właściwe zaplanowanie nawożenia pozwala uniknąć zarówno niepotrzebnych kosztów, jak i utraty potencjalnego dochodu.

Pszenica konsumpcyjna – nacisk na jakość

Produkcja pszenicy konsumpcyjnej wymaga osiągnięcia odpowiedniego poziomu białka, glutenu, gęstości ziarna oraz wyrównania. Oznacza to konieczność nie tylko wysokiego plonu, ale także precyzyjnego nawożenia azotem, siarką i mikroelementami.

Przy takim kierunku produkcji:

  • podstawą jest wysoka zasobność gleby w fosfor, potas i magnez,
  • całkowita dawka azotu bywa wyższa, a jej znaczna część przesunięta w kierunku drugiej i trzeciej dawki,
  • dużą wagę przywiązuje się do obecności siarki w nawożeniu,
  • regularnie stosuje się nawożenie dolistne mikroelementami i magnezem.

W latach o sprzyjających opadach i dobrej kondycji łanu warto wykorzystać trzecią dawkę azotu do poprawy parametrów jakościowych, pamiętając o zabezpieczeniu łanu przed wyleganiem (regulator wzrostu) i chorobami (fungicydy).

Pszenica paszowa – nacisk na stabilny plon

W produkcji pszenicy paszowej głównym celem jest uzyskanie wysokiego i stabilnego plonu ziarna przy rozsądnych nakładach. Wymagania co do białka są mniejsze, ale nadal ważna jest dobra gęstość ziarna i wyrównanie.

W tym przypadku:

  • często można nieco obniżyć całkowitą dawkę azotu,
  • większy nacisk kładzie się na pierwszą i drugą dawkę N niż na trzecią,
  • nawożenie dolistne bywa ograniczone do najważniejszych zabiegów, np. z magnezem i manganem,
  • dobór odmian o dobrej odporności na choroby pozwala zmniejszyć liczbę przejazdów.

Przy produkcji paszowej szczególnie istotne jest dostosowanie nawożenia do potencjału stanowiska – na słabszych glebach zbyt wysokie dawki azotu mogą tylko zwiększyć ryzyko suszy i chorób, nie dając proporcjonalnego wzrostu plonu.

Pszenica na słabszych glebach – jak ograniczyć straty

Na glebach lekkich, piaszczystych lub o niskiej pojemności wodnej nawóz musi być dobierany tak, aby minimalizować straty i ryzyko wymywania, a zarazem maksymalnie wykorzystać dostępne opady.

W takich warunkach korzystne jest:

  • dzielenie dawek azotu na mniejsze porcje,
  • preferowanie form amonowych lub stabilizowanych,
  • unikanie bardzo wczesnych i dużych dawek N, które mogłyby zostać wymyte,
  • szczególna dbałość o zaopatrzenie w potas i magnez, które poprawiają gospodarkę wodną roślin.

Na stanowiskach ubogich w próchnicę duże znaczenie ma także wprowadzanie materii organicznej – obornika, gnojowicy, międzyplonów i przyorywanej słomy, co w dłuższej perspektywie poprawia zdolność gleby do zatrzymywania wody i nawozów mineralnych.

Łączenie nawożenia z innymi zabiegami agrotechnicznymi

Skuteczne nawożenie pszenicy nie działa w próżni. Jego efekty w dużym stopniu zależą od tego, jak jest powiązane z uprawą gleby, terminem siewu, regulacją łanu i ochroną roślin. Dopiero połączenie tych elementów w spójny system pozwala w pełni wykorzystać zastosowane nawozy i ograniczyć straty.

Uprawa gleby i przygotowanie stanowiska

Starannie wykonana uprawa gleby zapewnia równomierne rozmieszczenie nawozów przedsiewnych i szybkie wschody. Zbyt płytkie wymieszanie fosforu czy potasu może skutkować ograniczonym dostępem młodych roślin do składników, szczególnie w suchych jesieniach.

Przy uproszczonych systemach uprawy warto zwrócić uwagę na:

  • głębokie wymieszanie nawozów P i K co kilka lat, np. w połączeniu z głębszym spulchnieniem,
  • unikanie nadmiernego zagęszczenia warstwy ornej, które ogranicza rozwój korzeni,
  • ciągłe monitorowanie chwastów i resztek pożniwnych, które mogą konkurować z pszenicą o składniki pokarmowe.

Regulacja łanu i ochrona roślin a nawożenie

Im intensywniejsze nawożenie, tym większe znaczenie ma regulacja łanu i ochrona fungicydowa. Wysokie dawki azotu bez odpowiedniego skracania źdźbła sprzyjają wyleganiu, co nie tylko utrudnia zbiór, ale także zwiększa straty plonu i obniża jakość ziarna.

Przy planowaniu nawożenia warto od początku założyć:

  • czy i jakie regulatory wzrostu będą stosowane,
  • jakie są wymagania odmiany co do nawożenia azotem i jej podatność na wyleganie,
  • jak będzie wyglądał program fungicydowy – zbyt „zagłodzony” łan jest bardziej podatny na choroby, ale też zbyt mocno dokarmiany azotem wymaga silniejszej ochrony.

Odpowiednie połączenie nawożenia, regulacji łanu i ochrony roślin pozwala osiągnąć wysoki plon z dobrej jakości ziarna przy jednoczesnym ograniczeniu ryzyka wylegania i strat spowodowanych chorobami.

Powiązane artykuły

Jak rozpoznać choroby kłosa

Zdrowy, dobrze wykształcony kłos to podstawa wysokiego i jakościowego plonu zbóż. Choroby porażające tę część rośliny często rozwijają się szybko, a pierwsze objawy bywają łatwe do przeoczenia w gęstym łanie. Skutkiem są straty plonu, gorsza masa tysiąca ziaren, obniżona zawartość białka, a także ryzyko **mikotoksyn** w ziarnie. Dokładne rozpoznanie chorób kłosa w polu pozwala właściwie zaplanować ochronę fungicydową, dobrać odmiany…

Uprawa bananów czerwonych

Uprawa bananów czerwonych to temat łączący aspekty rolnictwa, ekonomii i gastronomii. Ten artykuł przybliża zarówno **botaniczne** i **agrotechniczne** cechy tych owoców, jak i ich znaczenie rynkowe, zróżnicowanie odmianowe oraz najważniejsze wyzwania stojące przed producentami. Znajdziesz tu praktyczne informacje dla rolników, przedsiębiorców i miłośników egzotycznych smaków, a także przegląd obszarów, w których uprawy bananów czerwonych rozwijają się w największym stopniu. Gdzie…

Ciekawostki rolnicze

Rekordowa wydajność soi z hektara

Rekordowa wydajność soi z hektara

Największe farmy bydła w Argentynie

Największe farmy bydła w Argentynie

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie