Zintegrowana ochrona roślin staje się kluczowym elementem nowoczesnej produkcji rolnej, w której liczy się zarówno opłacalność, jak i zgodność z wymogami prawnymi oraz oczekiwaniami rynku. Dobrze zaplanowany system ochrony integrowanej pozwala ograniczyć koszty środków chemicznych, zmniejszyć presję chwastów, chorób i szkodników oraz utrzymać stabilne, wysokie plony. Poniżej przedstawiono praktyczne zasady, przykłady i wskazówki, które pomagają wdrożyć integrowaną ochronę roślin w gospodarstwie w sposób realny, a nie tylko „na papierze”.
Podstawy zintegrowanej ochrony roślin – wymogi prawne i praktyczne znaczenie
Integrowana ochrona roślin (IPM – Integrated Pest Management) to system prowadzenia ochrony upraw, w którym w pierwszej kolejności wykorzystuje się metody agrotechniczne, biologiczne i hodowlane, a dopiero w dalszej kolejności sięga po chemiczne środki ochrony roślin. Celem jest utrzymanie organizmów szkodliwych poniżej ekonomicznego progu szkodliwości, przy jednoczesnym ograniczeniu negatywnego wpływu na środowisko, zdrowie ludzi i opłacalność produkcji.
W Polsce obowiązek stosowania zasad zintegrowanej ochrony wynika z przepisów krajowych i unijnych. Dotyczy on wszystkich profesjonalnych użytkowników środków ochrony roślin – zarówno dużych gospodarstw towarowych, jak i mniejszych producentów warzyw czy sadowników. W praktyce oznacza to konieczność:
- prowadzenia lustracji plantacji i dokumentowania wyników obserwacji,
- stosowania profilaktyki agrotechnicznej (płodozmian, uprawa roli, termin siewu),
- wyboru odmian odpornych lub tolerancyjnych,
- wykorzystania metod mechanicznych i biologicznych,
- stosowania chemicznych środków ochrony roślin dopiero po przekroczeniu progu szkodliwości,
- doboru substancji czynnych w sposób przemyślany, z uwzględnieniem rotacji i ryzyka odporności.
Dostosowanie się do tych wymogów jest kontrolowane m.in. podczas inspekcji PIORiN, audytów jakościowych (np. GlobalG.A.P., programy sieci handlowych) oraz kontroli w ramach dopłat bezpośrednich. Brak stosowania zasad integrowanej ochrony może skutkować utratą części płatności, problemami ze zbytem towaru lub sankcjami administracyjnymi.
Wprowadzenie integrowanej ochrony roślin nie musi jednak oznaczać spadku plonów. Przy odpowiednim zaplanowaniu zabiegów często udaje się wręcz poprawić stabilność plonowania i obniżyć koszty ochrony na hektar. Ważne jest przeniesienie akcentu z „gaszenia pożarów” na profilaktykę i ciągłe monitorowanie sytuacji na polu.
Profilaktyka, płodozmian i agrotechnika – fundament skutecznej ochrony
Znaczenie płodozmianu i zmianowania
Prawidłowy płodozmian to jeden z najtańszych i najskuteczniejszych elementów integrowanej ochrony roślin. Zbyt częste uprawianie tej samej rośliny lub roślin pokrewnych (z tej samej rodziny botanicznej) prowadzi do narastania presji specyficznych dla niej patogenów i szkodników. Przykładowo:
- częsta uprawa zbóż po zbożach sprzyja rozwojowi chorób podstawy źdźbła, fuzarioz i presji chwastów jednoliściennych,
- rzepak uprawiany co 2 lata na tym samym polu zwiększa ryzyko kiły kapustnych, suchej zgnilizny kapustnych, zgnilizny twardzikowej,
- warzywa kapustne w monokulturze szybko gromadzą populację szkodników glebowych oraz nicieni.
W praktyce warto dążyć do wydłużenia przerwy w uprawie wrażliwych gatunków do minimum 3–4 lat. W intensywnych gospodarstwach z dużym udziałem rzepaku lub kukurydzy konieczne jest staranne planowanie całego płodozmianu w skali kilku lat, aby ograniczyć ryzyko kumulacji patogenów i chwastów. Dobrze zaplanowane następstwo roślin wpływa również na strukturę gleby, dostępność składników pokarmowych oraz gospodarkę wodną, co bezpośrednio przekłada się na zdrowotność łanu.
Uprawa roli i zarządzanie resztkami pożniwnymi
Sposób uprawy roli ma ogromny wpływ na rozwój chorób i zachwaszczenie. Orka, uprawa bezorkowa, strip-till – każda technologia ma swoje plusy i minusy w kontekście integrowanej ochrony. Przykładowo:
- w systemach uproszczonych większa ilość resztek na powierzchni gleby sprzyja zimowaniu niektórych patogenów, ale jednocześnie poprawia mikroklimat gleby i aktywność organizmów glebowych,
- orka pozwala na głębsze przykrycie części nasion chwastów oraz resztek porażonych roślin, ale jej nadużywanie może prowadzić do degradacji struktury i erozji.
Kluczowe jest takie zarządzanie resztkami pożniwnymi, aby nie stanowiły masowego źródła infekcji. Rozdrabnianie słomy i jej równomierne rozrzucenie, szybkie wymieszanie z glebą, a w razie potrzeby zastosowanie preparatów przyspieszających rozkład (szczególnie po kukurydzy i zbożach) ogranicza rozwój fuzarioz i innych chorób.
W integrowanej ochronie coraz większe znaczenie ma dbałość o aktywność biologiczną gleby. Wysoka zawartość próchnicy, obecność dżdżownic i pożytecznych mikroorganizmów glebowych sprzyja naturalnym mechanizmom ograniczania patogenów i poprawie zdrowotności roślin. W praktyce oznacza to potrzebę stosowania międzyplonów, odpowiedniego nawożenia organicznego oraz ograniczania nadmiernej intensywności uprawy mechanicznej.
Termin siewu, obsada i dobór odmian
Uprawa w systemie integrowanym wymaga świadomego zarządzania terminem siewu lub sadzenia. Zbyt wczesny siew zboża ozimego na stanowiskach o wysokiej presji mszyc lub mączniaka może prowadzić do wyższego, niższego niż konieczny, poziomu zakażeń wirusowych i grzybowych. Z kolei zbyt późny termin zwiększa ryzyko słabego rozwoju systemu korzeniowego i gorszej zimotrwałości. Trzeba tu uwzględnić lokalne warunki pogodowe, historię pola oraz średni termin występowania kluczowych szkodników.
Nie mniej istotna jest obsada roślin. Zbyt gęsty łan to wyższe ryzyko wylegania i sprzyjający mikroklimat dla rozwoju chorób (dłuższe zaleganie rosy, gorsze przewietrzanie). Z kolei zbyt rzadka obsada powoduje słabsze wykorzystanie wody, światła i składników pokarmowych oraz zwiększa presję chwastów. Warto korzystać z zaleceń hodowcy danej odmiany, dopasowując normę wysiewu do terminu, klasy gleby i przewidywanego poziomu nawożenia.
Dobór odmian o podwyższonej odporności lub tolerancji na choroby to jeden z filarów integrowanej ochrony. Przykłady praktyczne:
- w pszenicy – dobór odmian mniej podatnych na septoriozy liści i plew, rdzę brunatną czy fuzariozę kłosów,
- w rzepaku – odmiany o tolerancji na suchą zgniliznę kapustnych i zgniliznę twardzikową,
- w ziemniaku – odmiany o lepszej odporności na zarazę ziemniaka i rizoktoniozę,
- w sadach – odmiany jabłoni o zmniejszonej podatności na parcha i mączniaka.
Choć odmiany odporne nie zastąpią w pełni ochrony chemicznej, pozwalają zmniejszyć liczbę zabiegów lub obniżyć dawki środków, szczególnie w latach o umiarkowanej presji patogenów.
Nawożenie i zdrowotność roślin
Zbilansowane nawożenie ma bezpośredni wpływ na zdrowotność upraw. Nadmiar azotu sprzyja intensywnemu wzrostowi części nadziemnej, co zwiększa podatność na wyleganie oraz wiele chorób liści i kłosów. Niedobory potasu i mikroelementów (np. miedzi, manganu, cynku) osłabiają naturalną odporność roślin na stresy biotyczne i abiotyczne.
W integrowanej ochronie konieczne jest oparcie nawożenia na wynikach analiz gleby i w miarę możliwości analizach tkanek roślinnych (szczególnie w sadach i warzywnictwie). Stosowanie nawozów dolistnych, biostymulatorów czy produktów poprawiających gospodarkę wodną może istotnie zwiększyć tolerancję roślin na uszkodzenia powodowane przez patogeny i szkodniki, co przekłada się na mniejsze straty plonu.
Monitorowanie, progi szkodliwości i racjonalne stosowanie środków ochrony
Systematyczne lustracje pól
Podstawą integrowanej ochrony jest regularne monitorowanie występowania chwastów, chorób i szkodników. Lustracje powinny być prowadzone w kluczowych fazach rozwojowych roślin i w okresach sprzyjających wystąpieniu danych zagrożeń. W praktyce obejmuje to:
- kontrolę wschodów – ocena zachwaszczenia, występowania szkodników glebowych, zgorzeli siewek,
- fazę krzewienia i strzelania w źdźbło – ocena zachwaszczenia wtórnego, chorób podstawy źdźbła, mszyc i skrzypionek w zbożach,
- fazę liścia flagowego i kłoszenia – ocena nasilenia septorioz, rdzy, fuzarioz,
- okres kwitnienia rzepaku – kontrola obecności słodyszka rzepakowego, chowaczy i pryszczarków,
- w sadach – systematyczne lustracje liści, pędów, kwiatów i owoców od fazy pękania pąków do zbioru.
Dobrą praktyką jest korzystanie z lustracji prowadzonych przez doradców, grupy producenckie lub firmy dystrybucyjne, ale nawet wtedy rolnik powinien osobiście regularnie obserwować pola. Wiedza o historii konkretnego pola (np. miejsca, gdzie co roku pojawia się nasilone porażenie) jest często bezcenna przy podejmowaniu decyzji.
Znaczenie progów ekonomicznej szkodliwości
W integrowanej ochronie nie zwalcza się każdego pojedynczego szkodnika czy niewielkiego nasilenia choroby. Decyzję o zastosowaniu środka ochrony podejmuje się w oparciu o tzw. progi ekonomicznej szkodliwości. Oznacza to taki poziom nasilenia szkodnika lub objawów choroby, przy którym spodziewane straty plonu będą wyższe niż koszt zabiegu.
Przykładowo:
- w rzepaku próg dla słodyszka rzepakowego zależy od fazy rozwojowej i wynosi najczęściej kilka chrząszczy na jeden pąk lub roślinę,
- w zbożach próg dla mszyc lub skrzypionek wyrażany jest jako liczba osobników na kłosie, na źdźble lub procent porażonych liści,
- w sadach progi wyrażane są często procentowo (np. odsetek liści z koloniami mszyc, liczba owadów odłowionych na pułapki feromonowe).
Korzystanie z progów szkodliwości pozwala ograniczyć liczbę zabiegów do tych naprawdę koniecznych. Warunkiem jest jednak rzetelne i systematyczne monitorowanie pola. Warto korzystać z zaleceń instytutów badawczych i ośrodków doradztwa rolniczego, które regularnie aktualizują wartości progów i metody oceny.
Nowoczesne narzędzia monitoringu – stacje pogodowe, pułapki, aplikacje
Coraz większą rolę w integrowanej ochronie odgrywają narzędzia cyfrowe. Lokalne stacje pogodowe i modele chorobowe pozwalają prognozować ryzyko wystąpienia infekcji (np. zarazy ziemniaka, parcha jabłoni, septoriozy w zbożach) w oparciu o temperaturę, wilgotność i opady. Dzięki temu zabiegi fungicydowe można wykonywać bliżej terminu infekcji, optymalizując liczbę oprysków.
Pułapki feromonowe i świetlne są z kolei podstawowym narzędziem monitorowania nalotów wielu szkodników, m.in. owocówek, zwójek, słodyszka czy słonecznicy orężówki. Dla gospodarstw o większym areale lub wysokiej wartości upraw (sady, warzywa) instalacja systemu zautomatyzowanych pułapek z odczytem online pozwala na bieżąco śledzić dynamikę lotów i lepiej planować termin zabiegów.
Aplikacje mobilne i platformy doradcze coraz częściej integrują dane pogodowe, zalecenia ochrony, aktualne informacje o rejestracji środków, a nawet zdjęcia objawów chorób i szkodników z funkcją rozpoznawania. Umiejętne wykorzystanie tych narzędzi zwiększa precyzję ochrony i pozwala na oszczędności w zużyciu środków.
Selektywny dobór środków i rotacja substancji czynnych
W ochronie integrowanej szczególnie ważne jest ograniczanie ryzyka uodparniania się patogenów i szkodników na stosowane substancje czynne. Zbyt częste używanie preparatów o tym samym mechanizmie działania prowadzi do narastania populacji odpornych, co po kilku sezonach może skutkować gwałtownym spadkiem skuteczności zabiegów i koniecznością sięgania po droższe rozwiązania.
Praktyczne zasady:
- rotować substancje czynne należące do różnych grup chemicznych (wg klasyfikacji FRAC, IRAC, HRAC),
- unikać wykonywania kilku zabiegów z rzędu preparatami o tym samym mechanizmie działania,
- korzystać z mieszanin wieloskładnikowych, a jednocześnie zwracać uwagę, czy składniki mieszaniny różnią się mechanizmem działania,
- dostosowywać dawki do presji patogena – zbyt niskie dawki sprzyjają selekcji form odpornych,
- łączyć metody chemiczne z agrotechnicznymi i biologicznymi, aby zmniejszyć presję selekcyjną.
W gospodarstwach, w których od lat stosuje się podobne programy ochrony, warto dokonać przeglądu używanych substancji i ułożyć plan rotacji na najbliższe sezony. Coraz częściej wymagają tego również audyty jakościowe odbiorców płodów rolnych.
Technika oprysku i bezpieczeństwo zabiegów
Skuteczność chemicznej ochrony integrowanej zależy nie tylko od wyboru środka, ale też od jakości wykonania zabiegu. Kluczowe elementy to:
- prawidłowo skalibrowany opryskiwacz, z dobrze dobranymi rozpylaczami,
- dostosowanie ciśnienia i prędkości jazdy, aby uzyskać równomierne pokrycie roślin,
- dobór dysz ograniczających znoszenie cieczy roboczej w pobliżu cieków wodnych, zabudowań i pasiek,
- przestrzeganie okresów prewencji i karencji, zgodnie z etykietą.
W ramach wymogów integrowanej ochrony i dobrej praktyki rolniczej konieczne jest regularne badanie sprawności opryskiwaczy (atestacja) oraz szkolenie operatorów. Błędy w technice oprysku prowadzą nie tylko do strat finansowych (gorsza skuteczność, konieczność powtarzania zabiegów), ale także do zwiększonego ryzyka skażenia środowiska i pozostałości środków w płodach rolnych.
Biologiczne i niechemiczne metody w ochronie integrowanej
Chemiczne środki ochrony to tylko jeden z elementów strategii. Coraz większą rolę odgrywają metody biologiczne i niechemiczne. W praktyce gospodarstwa można wykorzystywać m.in.:
- biopestycydy oparte na bakteriach, grzybach i wirusach infekujących konkretne szkodniki lub patogeny,
- preparaty indukujące odporność roślin (elicitory),
- pożyteczne owady i roztocza w uprawach pod osłonami (dobroczynek, złotooki, biedronki),
- fizyczne metody zwalczania chwastów (pielniki, opielacze, roboty autonomiczne),
- mechaniczne zwalczanie szkodników glebowych w warzywnictwie i sadownictwie,
- feromony płciowe – do dezorientacji samców owocówek i innych szkodników w sadach.
Choć wiele z tych rozwiązań wymaga precyzyjnego dopasowania do konkretnej uprawy i systemu produkcji, ich umiejętne włączenie do programu ochrony często pozwala ograniczyć liczbę zabiegów chemicznych bez spadku plonu handlowego.
Praktyczne wskazówki wdrożeniowe – jak zbudować własny system integrowanej ochrony
Analiza gospodarstwa i plan wieloletni
Skuteczne wdrożenie zintegrowanej ochrony roślin rozpoczyna się od analizy obecnej sytuacji w gospodarstwie. Warto odpowiedzieć sobie na kilka podstawowych pytań:
- Jakie gatunki i odmiany dominują w strukturze zasiewów i nasadzeń?
- Jakie najczęstsze problemy chorobowe, szkodniki i chwasty pojawiają się na poszczególnych polach?
- Jak wygląda płodozmian i przerwy w uprawie poszczególnych roślin?
- Jakie środki ochrony były stosowane w ostatnich 3–5 latach i czy nie dominuje określona grupa substancji czynnych?
- Czy gospodarstwo posiada własną stację pogodową, pułapki, korzysta z doradztwa?
Na tej podstawie można zaprojektować plan zmian na kilka sezonów. Może on obejmować:
- wydłużenie przerw w uprawie rzepaku, buraka czy kukurydzy w najbardziej obciążonych patogenami polach,
- wprowadzenie międzyplonów wielogatunkowych dla poprawy struktury i zdrowotności gleby,
- zmianę techniki uprawy roli na wybranych działkach w celu ograniczenia erozji i poprawy bilansu wody,
- modernizację parku maszynowego – zakup lub wymianę opryskiwacza, siewnika, sprzętu do mechanicznego zwalczania chwastów,
- zaplanowanie rotacji substancji czynnych w głównych uprawach.
Plan wieloletni nie powinien być sztywny, ale musi wyznaczać kierunek. W dobie zmieniającego się klimatu, nowych regulacji prawnych oraz ograniczeń w rejestracji substancji czynnych elastyczność i myślenie w horyzoncie kilku lat staje się kluczowe dla utrzymania stabilnych plonów.
Dokumentacja i ewidencja zabiegów
Jednym z wymogów integrowanej ochrony jest rzetelne prowadzenie dokumentacji. Obejmuje ona nie tylko ewidencję zabiegów środkami ochrony roślin, ale również:
- zapisy z lustracji pól – daty, obserwowane objawy, szacowana presja szkodników i chorób,
- informacje o zastosowanych nawozach mineralnych i organicznych,
- opis wykonanych zabiegów agrotechnicznych (uprawa, siew, zbiór),
- wyniki analiz gleby i ewentualnie analiz roślin.
Dokumentację można prowadzić w formie papierowej lub elektronicznej. Coraz więcej programów do zarządzania gospodarstwem oferuje moduły do planowania i zapisu zabiegów, generowania raportów na potrzeby kontroli oraz analizy ekonomicznej. Staranna ewidencja nie tylko ułatwia spełnienie wymogów prawnych, ale stanowi cenny materiał do analizy skuteczności podejmowanych działań i optymalizacji kosztów produkcji.
Szkolenia, doradztwo i wymiana doświadczeń
Integrowana ochrona roślin to obszar dynamicznie rozwijający się. Co sezon pojawiają się nowe informacje o odporności patogenów, nowe preparaty biologiczne, zmiany w rejestracji czy aktualizacje progów szkodliwości. Stałe podnoszenie kompetencji jest konieczne, aby podejmować dobre decyzje w zmieniających się warunkach.
Źródła wiedzy, z których warto korzystać:
- szkolenia obowiązkowe i dobrowolne z zakresu stosowania środków ochrony roślin,
- spotkania polowe organizowane przez instytuty, firmy nasienne i chemiczne,
- doradztwo prywatne i publiczne (ODR),
- grupy producenckie i klastry rolnicze,
- publikacje specjalistyczne, serwisy internetowe poświęcone ochronie roślin.
Bardzo cenne są również bezpośrednie doświadczenia innych rolników. Wymiana informacji o skuteczności poszczególnych rozwiązań w konkretnych warunkach glebowo-klimatycznych pozwala uniknąć kosztownych błędów i szybciej wdrażać efektywne praktyki.
Łączenie wymogów integrowanej ochrony z opłacalnością produkcji
Główną obawą wielu gospodarstw przy wdrażaniu zintegrowanej ochrony jest ryzyko spadku plonów lub wzrostu nakładów pracy. Aby temu zapobiec, należy wprowadzać zmiany stopniowo, na podstawie analizy ekonomicznej. Kilka praktycznych wskazówek:
- zacząć od pól o największych problemach fitosanitarnych, gdzie potencjalne korzyści są największe (mniejsze straty plonu, niższe koszty środków),
- porównać koszty i efekty różnych strategii ochrony w oparciu o dane z własnego gospodarstwa – np. pola prowadzone klasycznie i z zastosowaniem pełniejszej integrowanej ochrony,
- uwzględnić rosnące wymagania rynku – odbiorcy coraz częściej płacą premię za płody rolne z programów jakościowych, gdzie potrzebne jest udokumentowane stosowanie integrowanej ochrony,
- traktować inwestycje w sprzęt do precyzyjnego nawożenia i ochrony jako element długoterminowego obniżania kosztów jednostkowych.
W wielu gospodarstwach zastosowanie integrowanej ochrony roślin pozwala zachować lub nawet podnieść plony przy jednoczesnym ograniczeniu niepotrzebnych zabiegów chemicznych. Warunkiem jest jednak konsekwencja, dobra obserwacja i gotowość do modyfikacji przyjętych schematów.
Bioróżnorodność i elementy krajobrazu jako sprzymierzeńcy rolnika
W ochronie integrowanej rośnie znaczenie elementów krajobrazu sprzyjających pożytecznym organizmom. Miedze, pasy kwietne, zadrzewienia śródpolne, oczka wodne – to nie tylko wymóg środowiskowy, ale też realne wsparcie dla naturalnych wrogów wielu szkodników (np. mszyc, gąsienic, miniarków).
Obecność bogatej fauny pożytecznej w otoczeniu pól może znacząco obniżyć presję szkodników, szczególnie w uprawach sadowniczych i warzywniczych. W praktyce oznacza to potrzebę:
- ograniczania stosowania nieselektywnych insektycydów szerokiego spektrum w okresach aktywności owadów zapylających i drapieżnych,
- pozostawiania pasów roślinności niekoszonej w wybranych miejscach,
- wysiewu mieszanek kwietnych przyciągających zapylacze i naturalnych wrogów,
- ochrony istniejących zadrzewień i zakładania nowych nasadzeń w sposób przemyślany.
Bioróżnorodność nie zastąpi środków ochrony roślin, ale może znacząco wspomóc system integrowanej ochrony, zmniejszając tempo namnażania się niektórych organizmów szkodliwych i stabilizując cały agroekosystem.
FAQ – najczęściej zadawane pytania o zintegrowaną ochronę roślin
Jak zacząć wdrażanie zintegrowanej ochrony roślin w małym gospodarstwie?
W mniejszym gospodarstwie warto rozpocząć od uporządkowania płodozmianu, regularnych lustracji pól oraz rzetelnej dokumentacji zabiegów. Kluczowe jest nauczenie się rozpoznawania najważniejszych chorób i szkodników w uprawach oraz korzystanie z progów szkodliwości, aby nie wykonywać zabiegów „na wszelki wypadek”. Dobrym krokiem jest też kontakt z doradcą lub dołączenie do grupy producenckiej, gdzie można wymieniać się doświadczeniami i wspólnie planować ochronę.
Czy zintegrowana ochrona roślin zawsze oznacza mniejsze zużycie środków chemicznych?
Nie zawsze, ale najczęściej prowadzi do bardziej racjonalnego ich wykorzystania. W niektórych sezonach, przy bardzo dużej presji chorób lub szkodników, liczba zabiegów może pozostać zbliżona do tradycyjnych programów. Różnica polega na lepszym doborze terminu i substancji czynnych oraz wsparciu ochrony metodami agrotechnicznymi i biologicznymi. W dłuższej perspektywie zintegrowana ochrona zwykle pozwala ograniczyć zużycie środków chemicznych bez pogorszenia plonowania.
Jak udokumentować spełnianie wymogów zintegrowanej ochrony podczas kontroli?
Najważniejsza jest kompletna ewidencja zabiegów chemicznych, zapis lustracji pól oraz opis podstawowych działań agrotechnicznych. W praktyce dokumentuje się daty i zakres lustracji, stwierdzony poziom nasilenia chorób i szkodników, podstawy decyzji o zabiegach (np. przekroczenie progów), użyte środki wraz z dawkami i warunkami pogodowymi. Pomocne mogą być zdjęcia z pola, raporty z programów cyfrowych oraz wyniki analiz gleby. Dobrze prowadzona dokumentacja ułatwia przejście kontroli i stanowi dowód stosowania integrowanej ochrony.
Czy stosowanie odmian odpornych może całkowicie zastąpić zabiegi fungicydowe?
Odmiany odporne lub tolerancyjne są ważnym elementem integrowanej ochrony, ale zazwyczaj nie pozwalają całkowicie zrezygnować z fungicydów. Ich główną zaletą jest zmniejszenie nasilenia infekcji i wydłużenie okresów między zabiegami, co często pozwala ograniczyć liczbę oprysków lub stosować niższe dawki. W latach o bardzo sprzyjających warunkach dla rozwoju chorób zabiegi chemiczne nadal będą konieczne, jednak dzięki odporności odmian można lepiej zarządzać terminem i intensywnością ochrony.
Jak pogodzić ochronę integrowaną z wymaganiami odbiorców żywności dotyczącymi pozostałości środków?
Integrowana ochrona sprzyja spełnianiu wymagań rynkowych dotyczących niskiego poziomu pozostałości, ponieważ opiera się na monitoringu, progach szkodliwości i racjonalnym doborze środków. Aby pogodzić oba cele, należy ściśle przestrzegać okresów karencji, unikać zbędnych zabiegów w końcowej fazie wegetacji oraz korzystać z preparatów o krótszym okresie prewencji i mniejszej skłonności do pozostawiania pozostałości. Pomocne jest też planowanie zabiegów w oparciu o prognozy pogody i rozwój uprawy.








