Zbroskwiniarka ziemniaczaneczka (Phthorimaea operculella), znana również jako mól ziemniaczak, to groźny szkodnik upraw ziemniaka i pomidora, który w sprzyjających warunkach potrafi zniszczyć znaczną część plonu zarówno w polu, jak i w przechowalniach. Wraz z ocieplaniem klimatu oraz wzrostem intensywności upraw ziemniaka i warzyw psiankowatych w wielu regionach Polski i Europy rośnie znaczenie tego gatunku jako przeciwnika, którego rolnicy i ogrodnicy nie mogą lekceważyć. Larwy motyla żerują na liściach, łodygach, bulwach i owocach, drążąc w nich korytarze, osłabiając rośliny i otwierając drogę dla chorób grzybowych i bakteryjnych. Zrozumienie wyglądu, cyklu rozwojowego oraz metod monitoringu i zwalczania zbroskwiniarki jest kluczem do ograniczenia strat plonu oraz jakości bulw i owoców, zarówno w uprawach towarowych, jak i w przydomowych ogródkach.
Charakterystyka i rozpoznawanie zbroskwiniarki ziemniaczaneczki
Zbroskwiniarka ziemniaczaneczka należy do rodziny Gelechiidae, niewielkich motyli o wąskich skrzydłach. Choć dorosłe osobniki są niepozorne, to ich larwy powodują duże szkody w uprawach ziemniaka, pomidora i innych roślin z rodziny psiankowatych. Dokładne rozpoznanie szkodnika na każdym etapie rozwoju pomaga podjąć odpowiednie działania ochronne we właściwym momencie.
Wygląd dorosłego motyla
Dorosły motyl zbroskwiniarki jest niewielki – długość ciała wynosi zwykle 6–8 mm, a rozpiętość skrzydeł około 12–15 mm. Barwa skrzydeł przednich jest szarobrązowa lub szaropopielata, często z delikatnym, nieco marmurkowym wzorem tworzącym drobne plamki. Na skrzydłach brak jest wyraźnych, kontrastowych znaków, co utrudnia rozpoznanie gatunku gołym okiem. Skrzydła tylne są węższe, jaśniejsze, z wyraźnymi, długimi frędzlami. W spoczynku motyl przybiera kształt wąskiego „trójkąta”, złożone skrzydła szczelnie przykrywają ciało.
Czułki są nitkowate i stosunkowo długie, zbliżone długością do przednich skrzydeł. Głowa i tułów mają kolor zbliżony do skrzydeł, dzięki czemu motyl łatwo maskuje się na glebie, resztkach roślinnych czy ścianach przechowalni. Taki kamuflaż sprawia, że szkodnik często pozostaje niezauważony, a uwagę rolnika lub ogrodnika zwracają dopiero uszkodzenia na roślinach.
Larwy – główna forma szkodliwa
To właśnie larwy są najbardziej niebezpiecznym stadium rozwojowym zbroskwiniarki. Bezpośrednio po wylęgu są bardzo drobne, praktycznie białawe, z ciemniejszą główką. W miarę wzrostu przybierają barwę kremową, zielonkawą lub lekko różowawą, z wyraźną, ciemniejszą główką i prześwitującym przewodem pokarmowym, wypełnionym zielonkawą masą roślinną.
Długość w pełni wyrośniętej larwy wynosi około 10–12 mm. Ciało jest smukłe, lekko spłaszczone, z wyraźnymi segmentami i drobnymi szczecinkami. Larwy drążą w tkankach roślinnych, tworząc charakterystyczne chodniki – w liściach są one częściowo widoczne jako miny, w bulwach i owocach mają postać nieregularnych korytarzy, często wypełnionych odchodami. To właśnie takie uszkodzenia są jednym z najważniejszych objawów obecności zbroskwiniarki.
Jaja i poczwarki
Samice składają jaja pojedynczo lub w małych grupkach, najczęściej na spodniej stronie liści, w zagłębieniach nerwów, na ogonkach liściowych, w pobliżu oczek bulw, a w przechowalniach także na ścianach skrzynek i opakowań. Jaja są bardzo małe (około 0,5 mm), owalne, początkowo białawe, później kremowe lub żółtawobiałe. W praktyce trudno je dostrzec bez szkła powiększającego.
Poczwarki rozwijają się w delikatnych, przędnych kokonach, zwykle w glebie, w spękaniach kory łodyg, w resztkach roślinnych, a także na powierzchni bulw lub w ich bezpośrednim otoczeniu. Kolor poczwarki jest początkowo jasnożółty, później brązowieje. Czas trwania stadium poczwarki zależy w dużej mierze od temperatury – w warunkach ciepłych trwa kilkanaście dni, w chłodzie może się wydłużać.
Cykl rozwojowy i liczba pokoleń
Cykl rozwojowy zbroskwiniarki ziemniaczaneczki jest ściśle związany z temperaturą i dostępnością roślin żywicielskich. W rejonach cieplejszych szkodnik ten potrafi wydać od 4 do nawet 8 pokoleń w roku. W warunkach klimatu umiarkowanego, takich jak w Polsce, liczba pokoleń jest zwykle mniejsza – 2–3, jednak w szczególnie ciepłych sezonach wegetacyjnych może być wyższa.
Od złożenia jaja do pojawienia się dorosłego motyla mija zazwyczaj 4–7 tygodni, przy czym w wysokich temperaturach (powyżej 25°C) rozwój jest zdecydowanie przyspieszony. Zimowanie zbroskwiniarki może odbywać się w formie poczwarki lub dorosłego motyla, głównie w przechowalniach ziemniaków, magazynach, a także w resztkach roślinnych pozostawionych na polu. To właśnie ciągłość dostępu do bulw i pozostawionych resztek sprzyja przetrwaniu populacji z roku na rok.
Szkody w uprawach ziemniaka i pomidora oraz występowanie szkodnika
Zbroskwiniarka ziemniaczaneczka jest typowym szkodnikiem roślin z rodziny psiankowatych, przede wszystkim ziemniaka i pomidora, ale może żerować również na bakłażanie czy tytoniu. Szczególnie groźna jest w cieplejszych rejonach świata, lecz wraz ze zmianami klimatycznymi stopniowo rozszerza zasięg ku północy, zasiedlając coraz to nowe obszary.
Szkody na ziemniakach w polu
W uprawach ziemniaka w polu pierwsze objawy żerowania larw obserwuje się zazwyczaj na liściach roślin. Młode larwy drążą miny w blaszce liściowej, tworząc nieregularne, jasne plamy, w których widoczne są ciemne odchody. Z czasem większe fragmenty liścia ulegają zniszczeniu, mogą zasychać i brązowieć. Zaatakowane rośliny stopniowo tracą powierzchnię asymilacyjną, co prowadzi do osłabienia wzrostu i zmniejszenia plonu bulw.
Starsze larwy mogą penetrować również łodygi, drążąc w nich korytarze. Uszkodzone pędy bywają kruche, mogą się załamywać, a roślina reaguje zahamowaniem wzrostu i więdnięciem niektórych części nadziemnych. Tego typu uszkodzenia bywają mylone z objawami chorób czy szkód spowodowanych przez inne owady, dlatego dokładna obserwacja wnętrza łodyg (obecność korytarzy z odchodami i larwami) jest istotna dla pewnej diagnozy.
Uszkodzenia bulw ziemniaka
Najpoważniejsze straty powodowane są jednak przez larwy, które dostają się do bulw ziemniaka. Do zakażenia bulw dochodzi zarówno w polu, gdy częściowo odsłonięte bulwy są dostępne dla składających jaja samic, jak i w trakcie zbioru i przechowywania, kiedy motyle mają dostęp do zgromadzonych zapasów. Larwy wgryzają się do bulwy, tworząc rozgałęzione, nieregularne korytarze w miąższu, wypełnione brunatnymi lub czarnymi odchodami.
Na powierzchni bulwy uszkodzenia często mają postać drobnych otworów, czasem z widocznymi resztkami oprzędu. Przy silnym porażeniu miąższ jest dosłownie „przekopany”, przez co ziemniaki tracą wartość handlową i konsumpcyjną. Nawet niewielkie uszkodzenia są poważnym problemem dla zakładów przetwórczych (produkcja frytek, chipsów, płatków), gdzie wymagane są bulwy zdrowe, o dobrej jakości technologicznej.
Dodatkowym problemem jest to, że uszkodzone bulwy stają się podatne na wtórne infekcje grzybowe i bakteryjne, co może prowadzić do zgnilizn w czasie przechowywania. W skrajnych przypadkach utraty sięgać mogą kilkudziesięciu procent zmagazynowanego plonu, zwłaszcza gdy magazyn nie jest odpowiednio zabezpieczony, a temperatura i wilgotność sprzyjają rozwojowi szkodnika.
Szkody na pomidorach i innych roślinach psiankowatych
Na pomidorach zbroskwiniarka uszkadza zarówno części wegetatywne, jak i owoce. Larwy mogą minować liście, podobnie jak w przypadku ziemniaka, ale szczególnie groźne są, gdy wgryzają się w młode zawiązki i dojrzewające owoce. W owocach tworzą korytarze, które obniżają ich wartość handlową, sprzyjają gniciu i przyspieszają psucie. Uszkodzone pomidory często mają niewidoczne z zewnątrz, małe wejściowe otwory, natomiast w środku znajdują się larwy i odchody, co całkowicie dyskwalifikuje owoc.
W uprawach szklarniowych i tunelowych pomidora zagrożenie jest szczególnie wysokie, ponieważ panują tam warunki idealne dla rozwoju szkodnika: wysoka temperatura, brak naturalnych wrogów i często stała dostępność roślin przez długi okres. W takich warunkach zbroskwiniarka potrafi rozwijać się niemal cały rok, przechodząc kolejne pokolenia bez większych przerw.
Zasięg występowania i rozprzestrzenianie
Naturalnym obszarem występowania zbroskwiniarki ziemniaczaneczki są rejony cieplejsze – strefa podzwrotnikowa i tropikalna. Z czasem szkodnik rozszerzył zasięg na obszary klimatu umiarkowanego, docierając do wielu krajów Europy, Azji i obu Ameryk. Jest uznawany za gatunek kosmopolityczny, zdolny do szybkiego przemieszczania się wraz z transportem bulw ziemniaka i innych materiałów roślinnych.
W Polsce zbroskwiniarka przez długi czas była notowana sporadycznie i głównie w przechowalniach, jednak w ostatnich latach, wraz z ociepleniem klimatu, obserwuje się coraz częstsze jej pojawianie w uprawach polowych oraz pod osłonami. Szczególnie zagrożone są regiony o łagodniejszych zimach i długim okresie wegetacyjnym, a także gospodarstwa intensywnie produkujące ziemniaki przechowalnicze i warzywa.
Do rozprzestrzeniania szkodnika przyczynia się handel materiałem sadzeniowym, brak odpowiedniej kontroli przywożonych bulw oraz niedostatecznie higieniczne warunki w magazynach i przechowalniach. Dorosłe motyle są zdolne do krótkich lotów, co wystarcza, by zasiedlać sąsiednie pola i obiekty, zwłaszcza gdy odległości są niewielkie, a między gospodarstwami istnieją „mosty” w postaci resztek roślinnych i niezasypanych pryzm ziemniaków.
Znaczenie gospodarcze
Znaczenie gospodarcze zbroskwiniarki ziemniaczaneczki wynika nie tylko ze strat ilościowych plonu, ale także z obniżenia jakości i wartości handlowej. Już niewielki odsetek porażonych bulw lub owoców w partii może prowadzić do odrzucenia dostawy przez odbiorcę. Uszkodzenia w miejscu przechowywania powodują dodatkowe koszty związane z sortowaniem, dezynfekcją pomieszczeń oraz zwiększonym zużyciem środków ochrony roślin.
W wielu krajach, gdzie szkodnik jest już od dawna zadomowiony, jest on jednym z najważniejszych problemów w ochronie ziemniaka. Tam konieczne stało się wprowadzenie systemowych programów monitoringu populacji, stosowanie feromonów płciowych, biologicznych środków ochrony oraz restrykcyjnych zasad sanitarno-higienicznych w przechowalniach. W miarę ocieplania klimatu podobne podejście będzie coraz częściej konieczne także w Polsce i Europie Środkowej.
Metody zwalczania i strategie ochrony – integrowane i ekologiczne podejście
Skuteczna ochrona przed zbroskwiniarką ziemniaczaneczką wymaga łączenia różnych metod – od zapobiegania i higieny, poprzez monitoring, aż po biologiczne i chemiczne środki ochrony. Współczesne podejście opiera się na zasadach integrowanej ochrony roślin, w której najpierw stosuje się metody niechemiczne, a zabiegi insektycydowe traktuje się jako ostateczność i wykonuje wyłącznie po przekroczeniu progów szkodliwości.
Zapobieganie i higiena w uprawie i przechowalni
Podstawą ograniczania populacji zbroskwiniarki jest eliminacja miejsc, w których może się ona rozwijać i zimować. Działania profilaktyczne rozpoczyna się już na etapie planowania uprawy oraz przygotowania przechowalni:
- Stosowanie zdrowego, wolnego od szkodników materiału sadzeniowego – sadzeniaki ziemniaka powinny pochodzić z pewnych źródeł, poddanych kontroli fitosanitarnej. Wprowadzenie do gospodarstwa porażonych bulw to najprostsza droga do zasiedlenia pola i magazynu przez szkodnika.
- Odpowiedni dobór terminu sadzenia i zbioru – sadzenie zbyt wczesne lub zbyt późne może spowodować, że bulwy będą rozwijać się w okresach sprzyjających intensywnemu lotowi motyli. Dostosowanie terminu do lokalnych warunków klimatycznych może ograniczyć nakładanie się wrażliwych faz rozwojowych roślin z aktywnością szkodnika.
- Unikanie pozostawiania bulw na powierzchni pola – podczas zbioru należy dążyć do jak najdokładniejszego zebrania plonu oraz zakopywania resztek. Odsłonięte bulwy są łatwo dostępne dla samic składających jaja i stają się „inkubatorem” dla kolejnych pokoleń.
- Usuwanie i niszczenie resztek roślinnych – łęty ziemniaka, zniszczone rośliny pomidora i inne resztki psiankowatych nie powinny zalegać w pobliżu przechowalni ani na miedzach. To dogodne miejsce do rozwoju larw i poczwarek.
- Dokładne czyszczenie przechowalni – przed wprowadzeniem nowego plonu należy oczyścić pomieszczenia z ziemi, resztek bulw i kurzu, a także – jeżeli to możliwe – przeprowadzić dezynsekcję metodami dopuszczonymi w rolnictwie.
- Zabezpieczenie okien i otworów wentylacyjnych siatkami – drobnooczkowe siatki na oknach i drzwiach ograniczają wlot dorosłych motyli do przechowalni i tuneli foliowych.
Takie działania, choć nie eliminują szkodnika całkowicie, mogą znacząco obniżyć poziom jego populacji i zmniejszyć ryzyko masowego wystąpienia.
Monitoring i pułapki feromonowe
Kluczowym elementem nowoczesnej ochrony jest monitoring obecności zbroskwiniarki. W tym celu stosuje się specjalne pułapki feromonowe, zawierające syntetyczny feromon płciowy samicy. Przyciąga on samce motyli, które wpadają do pułapki i są tam zatrzymywane (najczęściej przez lep lub wodę).
Rozwieszenie pułapek na polu, w szklarni lub przechowalni pozwala na:
- stwierdzenie obecności szkodnika w danym miejscu,
- określenie intensywności lotu dorosłych,
- w przybliżeniu wyznaczenie terminu składania jaj i pojawiania się larw,
- podjęcie decyzji o konieczności zastosowania zabiegów ochronnych.
Pułapki feromonowe same w sobie mogą też pełnić funkcję metody ograniczania populacji (tzw. mass trapping – masowe odławianie samców). Nie zastąpi to całkowicie innych metod, ale przy niskim nasileniu szkodnika może istotnie obniżyć liczbę zapłodnionych samic i tym samym zmniejszyć ilość złożonych jaj.
Biologiczne metody zwalczania
W integrowanej i ekologicznej ochronie przed zbroskwiniarką szczególną rolę odgrywają metody biologiczne, wykorzystujące naturalnych wrogów szkodnika lub mikroorganizmy chorobotwórcze dla owadów.
Wśród dostępnych rozwiązań można wymienić:
- Preparaty na bazie bakterii Bacillus thuringiensis (Bt) – niektóre szczepy tej bakterii są skuteczne przeciwko larwom motyli. Zastosowane w odpowiednim momencie (gdy pojawiają się młode larwy) pozwalają ograniczyć ich liczebność bez szkody dla ludzi, zwierząt i pożytecznych owadów.
- Wykorzystanie pasożytniczych błonkówek – w warunkach naturalnych jaja i larwy zbroskwiniarki mogą być atakowane przez drobne błonkówki (parazytoidy), które składają jaja do ciała szkodnika. W niektórych krajach prowadzi się programy introdukcji i namnażania takich organizmów w uprawach.
- Entomopatogeniczne nicienie i grzyby – specjalne gatunki nicieni oraz grzybów mogą infekować larwy i poczwarki szkodnika, powodując ich śmierć. W praktyce ich zastosowanie wymaga odpowiednich warunków wilgotnościowych i temperaturowych oraz precyzyjnego dawkowania.
W ekologicznych gospodarstwach warzywnych biologiczne metody, w połączeniu z profilaktyką i monitoringiem, mogą w wielu przypadkach pozwolić na utrzymanie populacji zbroskwiniarki poniżej poziomu ekonomicznego zagrożenia, choć przy bardzo wysokim nasileniu szkodnika ich skuteczność bywa ograniczona.
Metody mechaniczne i uprawowe
Do metod mechanicznych i agrotechnicznych, które pomagają ograniczać liczebność zbroskwiniarki, należą:
- Staranna orka po zbiorach – głębokie przyoranie resztek roślinnych i pozostawionych bulw pomaga w niszczeniu zimujących larw i poczwarek oraz utrudnia ich przetrwanie.
- Usuwanie samosiewów ziemniaka i dziko rosnących psiankowatych – rośliny te, występujące na miedzach, skarpach i nieużytkach, mogą stanowić rezerwuar szkodnika, dlatego warto je systematycznie eliminować.
- Ściółkowanie rzędów w uprawach warzywnych – zastosowanie folii lub agrowłókniny na redlinach z ziemniakami czy w rzędach pomidorów ogranicza dostęp motyli do bulw i części nadziemnych, utrudniając składanie jaj.
- Selekcja i sortowanie bulw – przed składowaniem należy dokładnie przejrzeć plon i odrzucić bulwy z widocznymi uszkodzeniami oraz te, które budzą podejrzenia. Dzięki temu zmniejsza się ryzyko „wniesienia” larw do przechowalni.
Choć metody te wymagają dodatkowego nakładu pracy, w połączeniu z innymi działaniami mogą istotnie obniżyć presję szkodnika, zwłaszcza w mniejszych gospodarstwach i przydomowych ogrodach.
Chemiczne środki ochrony roślin
Stosowanie chemicznych insektycydów jest rozwiązaniem, które powinno być używane ostrożnie i zgodnie z zasadami integrowanej ochrony roślin. Wybór preparatu musi uwzględniać:
- dopuszczenie środka do stosowania w ziemniaku lub pomidorze,
- zalecane terminy i dawki,
- okres karencji,
- możliwość wystąpienia odporności szkodnika na dany związek.
Zabiegi wykonuje się zazwyczaj w okresie nalotu motyli i składania jaj albo tuż po wylęgu larw. W uprawach pomidora w tunelach i szklarniach duże znaczenie ma dokładność oprysku – powinien on pokryć zarówno wierzchnią, jak i spodnią stronę liści, łodygi oraz, w razie potrzeby, owoce. Niedokładne wykonanie zabiegu może spowodować, że część larw ukryje się wewnątrz tkanek roślinnych, gdzie są niedostępne dla insektycydów kontaktowych.
W ochronie magazynów i przechowalni dopuszcza się czasem stosowanie fumigacji lub oprysków konstrukcji i sprzętu środkami zwalczającymi dorosłe motyle i inne owady magazynowe. Trzeba jednak ściśle przestrzegać przepisów dotyczących bezpieczeństwa i pozostałości środków ochrony w przechowywanych produktach.
Zwalczanie ekologiczne i dla małych ogrodów
W uprawach ekologicznych oraz w małych przydomowych ogrodach najważniejsze znaczenie mają rozwiązania niechemiczne, które minimalizują ryzyko pozostałości środków ochrony na plonach i nie szkodzą pożytecznym organizmom. Do najważniejszych należą:
- Stosowanie agrowłókniny i siatek ochronnych nad grządkami ziemniaków i pomidorów – fizyczna bariera utrudnia lub uniemożliwia samicom motyla dostęp do roślin i składanie jaj.
- Regularne przeglądanie roślin – szczególnie liści i młodych pędów – oraz ręczne usuwanie porażonych fragmentów z widocznymi minami lub uszkodzeniami. Takie części należy spalić lub głęboko zakopać.
- Wykorzystywanie pułapek świetlnych i lepów – w ograniczonym zakresie mogą pomagać w wyłapywaniu dorosłych motyli, zwłaszcza w tunelach i szklarniach.
- Naturalne wyciągi roślinne (np. z wrotyczu, piołunu) – choć ich skuteczność przeciwko zbroskwiniarce może być zmienna, mogą pełnić rolę odstraszającą, a ich użycie jest z reguły dozwolone w rolnictwie ekologicznym.
- Wspieranie bioróżnorodności – obecność żywopłotów, pasów kwietnych i siedlisk dla pożytecznych owadów oraz ptaków sprzyja naturalnej regulacji populacji wielu szkodników, w tym także motyli minujących.
W małej skali kluczowe jest zachowanie czujności: szybkie zauważenie pierwszych objawów żerowania larw pozwala na wczesne działania, zanim dojdzie do masowych uszkodzeń bulw czy owoców. Dzięki temu nawet bez użycia środków chemicznych można utrzymać szkodnika pod kontrolą i uzyskać satysfakcjonujący plon zdrowych ziemniaków i pomidorów.







