Serwisowanie maszyn rolniczych zimą – lista kontrolna

Zima to dla rolnika nie tylko okres względnego spokoju w polu, ale przede wszystkim najlepszy moment na dokładne serwisowanie i przegląd całego parku maszynowego. Właściwe przygotowanie ciągników, kombajnów i maszyn uprawowych w czasie przestoju przekłada się bezpośrednio na mniejszą awaryjność w sezonie, oszczędność pieniędzy oraz bezpieczeństwo pracy. Poniższa lista kontrolna pomoże uporządkować działania, aby żadna ważna czynność nie została pominięta.

Dlaczego zima to idealny czas na serwisowanie maszyn rolniczych

W sezonie wiosenno-letnim każdy dzień przestoju oznacza realne straty: opóźniony siew, zbyt późne koszenie czy problem ze zbiorem. Zimą presja czasu jest zdecydowanie mniejsza, dlatego można spokojnie przeprowadzić szczegółową diagnostykę i remonty. Wiele usterek, które latem „jakoś” dały się obejść, w kolejnym sezonie może doprowadzić do poważnej awarii. Zimowy przegląd to także okazja, by przeanalizować zużycie maszyn z ostatnich lat i zaplanować modernizacje lub inwestycje.

Serwis w okresie zimowym ma jeszcze jedną zaletę: łatwiej o dostępność części i usług. Mechanicy nie są tak obłożeni pracą jak w żniwa, sklepy mają większe stany magazynowe, a sam rolnik może na spokojnie porównać ceny i wybrać lepsze rozwiązania. Regularne, planowe przeglądy znacznie wydłużają trwałość maszyn, dzięki czemu dłużej zachowują one wartość i niezawodność.

Nie bez znaczenia jest również aspekt bezpieczeństwa. Maszyny pracują pod dużymi obciążeniami, często w trudnych warunkach. Poluzowane elementy, nieszczelne przewody hydrauliczne, zużyte łożyska czy niesprawne hamulce mogą doprowadzić do wypadku. Zimowy przegląd pozwala wyeliminować większość takich zagrożeń zanim wyjadą na pole.

Lista kontrolna – podstawowe czynności serwisowe zimą

1. Dokładne mycie i czyszczenie maszyn

Pierwszym krokiem powinna być zawsze dokładna pielęgnacja. Brud, resztki roślin, błoto czy nawozy mineralne przyspieszają korozję i utrudniają ocenę stanu technicznego. Mycie warto wykonać jak najszybciej po zakończeniu prac polowych, zanim zabrudzenia mocno przyschną. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na miejsca trudno dostępne: zakamarki ram, okolice łożysk, przestrzenie pod osłonami oraz elementy robocze maszyn uprawowych.

Przy myciu dobrze sprawdza się myjka wysokociśnieniowa, ale strumień nie może być kierowany bezpośrednio na łożyska, przewody elektryczne i elektroniczne czujniki. Po umyciu maszynę należy dokładnie wysuszyć, najlepiej w przewiewnym miejscu. Wszelkie ślady rdzy trzeba możliwie szybko oczyścić i zabezpieczyć farbą lub środkiem antykorozyjnym. Tak przygotowana maszyna nie tylko wygląda lepiej, ale przede wszystkim pozwala na rzetelną ocenę stanu technicznego.

2. Przegląd układu smarowania i wymiana olejów

Oleje silnikowe, przekładniowe i hydrauliczne starzeją się w trakcie pracy, ulegają zanieczyszczeniu opiłkami metalu, sadzą i wilgocią. Zima to najlepszy moment, by wymienić je na nowe, zgodne ze specyfikacją producenta. Warto zwrócić uwagę nie tylko na lepkość, ale też na klasę jakościową, szczególnie w nowocześniejszych ciągnikach z zaawansowanymi układami hydraulicznymi i przekładniami typu powershift czy bezstopniowymi.

Razem z olejem obowiązkowo wymienia się filtry: oleju, paliwa, powietrza oraz – jeśli występuje – filtr hydrauliki. Zatkany filtr obniża ciśnienie w układzie, zwiększa zużycie paliwa i może doprowadzić do poważnych uszkodzeń. Dobrą praktyką jest zaznaczenie daty i stanu licznika przy wymianie, np. na naklejce w kabinie. Pozwala to w sezonie szybko ocenić, czy nie zbliża się kolejny termin serwisu.

W przypadku maszyn z centralnym układem smarowania koniecznie trzeba skontrolować stan przewodów, rozdzielaczy i dozowników smaru. Wycieki lub zapowietrzenie układu powodują, że część punktów pozostaje niesmarowana. Tam, gdzie smarowanie odbywa się ręcznie, zimą warto uzupełnić smar we wszystkich kalamitkach i oczyścić je z zabrudzeń, które często uniemożliwiają prawidłowe podanie smaru.

3. Kontrola układu paliwowego

Nowoczesne silniki wysokoprężne są bardzo wrażliwe na jakość paliwa i zanieczyszczenia. Zimowy przegląd powinien obejmować nie tylko wymianę filtrów, ale również opróżnienie odstojników z wody i osadów. W zbiornikach paliwa, szczególnie gdy są częściowo puste, gromadzi się kondensująca para wodna, która może doprowadzić do korozji oraz rozwoju bakterii. Jeśli maszyna ma dłużej stać, warto zatankować zbiornik do pełna oraz zastosować dodatki poprawiające stabilność paliwa.

Przy okazji dobrze jest skontrolować przewody paliwowe pod kątem przetarć, spękań i nieszczelności. W starszych maszynach elastyczne przewody gumowe po latach parcieją i twardnieją, co może skutkować zasysaniem powietrza do układu. Usterki te często objawiają się problemami z odpalaniem, spadkiem mocy czy nierówną pracą silnika. Zima to dobry moment, by takie przewody po prostu wymienić, zanim sprawią kłopot w szczycie sezonu.

4. Układ chłodzenia – ochrona przed mrozem

Płyn chłodniczy powinien być regularnie kontrolowany nie tylko pod kątem poziomu, ale także temperatury krystalizacji. Zbyt stary lub rozcieńczony płyn może zamarznąć, uszkadzając blok silnika, chłodnicę czy przewody. Warto użyć prostego testera lub oddać próbkę do warsztatu, aby sprawdzić parametry. Jeśli płyn ma kilka lat, najbezpieczniej jest go całkowicie wymienić, pamiętając o dokładnym odpowietrzeniu układu.

Obowiązkowo trzeba ocenić stan wszystkich węży gumowych, opasek, króćców oraz samej chłodnicy. Wszelkie oznaki wycieków, białe lub rdzawe naloty, spuchnięte węże czy luźne opaski to sygnał do działania. Dobrze jest także oczyścić żebra chłodnicy sprężonym powietrzem lub delikatnym strumieniem wody, usuwając kurz, resztki słomy i owadów, które pogarszają efektywność chłodzenia w upalne dni.

5. Układ elektryczny i akumulatory

Niskie temperatury szczególnie dają się we znaki akumulatorom. Zanim nadejdą mrozy, warto zmierzyć ich pojemność i stan naładowania. Słabe akumulatory, które ledwo radziły sobie latem, zimą mogą całkowicie odmówić współpracy. W razie wątpliwości lepiej zainwestować w nowe, bo problem z uruchomieniem ciągnika w kluczowym momencie często generuje większe koszty niż zakup akumulatora.

Należy również oczyścić i zabezpieczyć klemy, sprawdzić przewody masowe oraz stan wiązek elektrycznych. Uszkodzona izolacja, luźne złącza czy zaśniedziałe styki prowadzą do szeregu problemów: od błędów na wyświetlaczu, przez niesprawne oświetlenie, aż po unieruchomienie maszyny. W kabinie dobrze jest skontrolować wszystkie przełączniki, oświetlenie drogowe i robocze, migacze, a także gniazda do przyczep – zimą jest czas na spokojne usunięcie usterek.

6. Elementy robocze, łożyska i połączenia śrubowe

W maszynach uprawowych i siewnikach trzeba szczególnie uważnie przyjrzeć się częściom roboczym: lemieszom, redlicom, zębom, talerzom, nożom czy bijakom. Zużyte części nie tylko słabiej spełniają swoje zadanie, lecz także generują większe opory, zwiększając zapotrzebowanie na moc i paliwo. Zimowy przegląd to dobry moment, by ocenić, co trzeba naostrzyć, a co wymienić. W wielu przypadkach zakup kompletu części z wyprzedzeniem jest tańszy niż kupowanie „na gwałt” w sezonie.

Łożyska w kołach, wałkach i rolkach powinny być sprawdzone pod kątem luzów, hałasu i temperatury pracy. Jeśli przy kręceniu pojawia się szorstki dźwięk, zacięcia lub nadmierne luzy, łożysko wymaga wymiany. Warto również przejrzeć wszystkie połączenia śrubowe: ramy, mocowania osi, sprzęgi, zaczepy. Poluzowane śruby potrafią doprowadzić do pęknięć konstrukcji, dlatego zimą należy je dokręcić, a w razie potrzeby wymienić na nowe o odpowiedniej klasie wytrzymałości.

7. Hydraulika, pneumatyka i bezpieczeństwo pracy

Układ hydrauliczny w nowoczesnych maszynach odpowiada za podnoszenie, składanie, sterowanie sekcjami czy napęd dodatkowych mechanizmów. W czasie przeglądu trzeba skontrolować wszystkie przewody hydrauliczne, złączki, szybkozłącza i siłowniki. Nawet niewielkie wycieki oznaczają nie tylko straty oleju, ale także potencjalne zagrożenie – strumień oleju pod wysokim ciśnieniem może wniknąć w skórę, powodując ciężkie obrażenia. Wysłużone przewody, z widocznymi pęknięciami czy wybrzuszeniami, należy bezwzględnie wymienić.

W maszynach z układem pneumatycznym (np. do hamulców w przyczepach) trzeba sprawdzić szczelność przewodów powietrznych, stan złącz oraz działanie kompresora. Zimą pojawia się ryzyko zamarzania wody w układzie, dlatego nie można zapominać o opróżnianiu zbiornika z kondensatu. Równocześnie trzeba ocenić stan hamulców, zaczepów, osłon wałów przegubowo-teleskopowych i innych elementów związanych z bezpieczeństwem. Sprawne hamulce i dobre oświetlenie to podstawa bezpiecznego przemieszczania się po drogach publicznych.

Przechowywanie maszyn zimą – jak ograniczyć korozję i straty

1. Wybór odpowiedniego miejsca postoju

Nawet najlepiej serwisowana maszyna szybciej ulegnie zużyciu, jeśli zimuje pod gołym niebem. Idealnym rozwiązaniem jest suche, przewiewne pomieszczenie – wiata, garaż lub hala. Ochrona przed opadami, śniegiem, nadmiernym słońcem i wahaniami temperatury znacząco spowalnia proces korozji oraz starzenia się gumy i tworzyw sztucznych. Warto zadbać, by podłoże nie było stale mokre; jeśli w budynku brakuje posadzki betonowej, dobrym rozwiązaniem jest podsypka z tłucznia lub żwiru.

Gdy z braku miejsca część maszyn musi pozostać na zewnątrz, trzeba je ustawić w możliwie najwyższym, niezalewowym miejscu gospodarstwa, z dala od zastoisk wody. Pod koła można podłożyć deski lub betonowe płyty, aby odizolować ogumienie od mokrej ziemi. W miarę możliwości maszyny powinny być ustawione tak, aby deszcz nie zalegał na konstrukcji – np. przyczepy lekko przechylone, by na podłodze nie tworzyły się kałuże.

2. Zabezpieczenie antykorozyjne i konserwacja

Po umyciu i wysuszeniu wszystkie newralgiczne punkty warto zabezpieczyć środkami antykorozyjnymi. Dotyczy to w szczególności miejsc połączonych, spawów, krawędzi blach oraz elementów roboczych wykonanych ze stali węglowej. Części narażone na ścieranie można pokryć cienką warstwą oleju technicznego lub specjalnych preparatów konserwujących. Dzięki temu wiosną wystarczy je przetrzeć, by były gotowe do pracy.

Nie wolno zapominać o oponach, które odpowiadają za przyczepność, komfort jazdy i bezpieczeństwo. Długotrwałe stanie w jednym miejscu sprzyja odkształceniom. Jeśli to możliwe, ciśnienie w oponach należy nieco zmniejszyć, a raz na kilka tygodni delikatnie przetoczyć maszynę, zmieniając punkt styku opony z podłożem. W pomieszczeniach nasłonecznionych warto zasłonić koła, ponieważ promieniowanie UV przyspiesza starzenie się gumy.

3. Ochrona instalacji paliwowej i elektrycznej podczas postoju

Podczas dłuższego postoju dobrze jest odłączyć akumulatory lub zastosować inteligentny prostownik podtrzymujący. Chroni to przed głębokim rozładowaniem, które skraca żywotność akumulatora. W wilgotnych pomieszczeniach warto zadbać o minimalną wentylację, aby ograniczyć skraplanie się pary wodnej na elementach metalowych oraz w instalacji elektrycznej.

Jeśli maszyna ma spędzić całą zimę bez uruchamiania, zbiornik paliwa powinien być pełny, a do paliwa można dodać preparat ograniczający rozwój mikroorganizmów. W starszych ciągnikach częstym problemem są gryzonie, które chętnie przegryzają przewody elektryczne i izolację. Zastosowanie siatek, pułapek lub odstraszaczy ultradźwiękowych w miejscu postoju znacząco zmniejsza ryzyko takich szkód.

4. Dokumentacja serwisowa i planowanie prac

Profesjonalne podejście do gospodarstwa wymaga również prowadzenia prostej dokumentacji serwisowej. W zeszycie, arkuszu kalkulacyjnym lub specjalnej aplikacji warto zapisywać daty przeglądów, wymian płynów, napraw i zakupu części. Ułatwia to kontrolę kosztów eksploatacji, pozwala szybciej diagnozować powtarzające się usterki oraz planować kolejne działania.

Zimą, gdy jest więcej czasu, dobrze jest też zastanowić się nad organizacją pracy w następnym sezonie. Przeanalizowanie, które maszyny były najbardziej obciążone, gdzie występowały przestoje czy wąskie gardła, pomaga podjąć decyzje inwestycyjne. Czasem niewielka modernizacja – np. montaż GPS do równoległego prowadzenia, zmiana szerokości roboczej maszyny czy lepsze wyposażenie siewnika – potrafi wyraźnie podnieść wydajność i zmniejszyć zużycie paliwa.

Praktyczne porady, które ułatwią zimowy serwis

1. Kolejność prac i podział na etapy

Aby zimowy przegląd był skuteczny, warto zaplanować go etapami. Najpierw należy wykonać czynności ogólne (mycie, wstępna ocena stanu technicznego), następnie działania związane z układem napędowym i hydrauliką, a na końcu dopracować szczegóły, takie jak regulacje, smarowanie i estetyka. Dobrze sprawdza się prosta lista kontrolna przypisana do każdej maszyny – odhaczenie wykonanych zadań minimalizuje ryzyko pominięcia ważnych punktów.

Rolnik często dysponuje ograniczonym czasem, dlatego lepiej rozłożyć prace na kilka tygodni, niż próbować zrobić wszystko w jeden weekend. Priorytetowo warto potraktować maszyny kluczowe dla wiosennych prac – ciągniki główne, siewniki, agregaty uprawowe. Sprzęt rzadziej używany, jak np. niektóre przyczepy czy maszyny do zbioru kukurydzy, może zostać przejrzany w drugiej kolejności.

2. Współpraca z serwisem i samodzielne naprawy

Nie każdą naprawę trzeba zlecać serwisowi, ale nie każdą warto wykonywać samodzielnie. Do prostych prac – jak wymiana filtrów, smarowanie, kontrola śrub, podstawowe regulacje – wystarczy podstawowe wyposażenie warsztatowe i trochę doświadczenia. Jednak bardziej skomplikowane czynności, np. naprawy skrzyń biegów, kalibracja elektroniki, regeneracja pomp hydraulicznych, lepiej oddać w ręce specjalistów, zwłaszcza gdy maszyna jest objęta gwarancją.

Dobrym rozwiązaniem jest zamówienie przeglądu okresowego u autoryzowanego serwisu przynajmniej raz na kilka lat, nawet jeśli na co dzień większość czynności wykonuje się samemu. Mechanik z doświadczeniem w danej marce często w kilka minut zauważa typowe problemy, które użytkownikowi mogą umknąć. Zimą łatwiej też umówić dogodny termin przeglądu, a czasem skorzystać z promocyjnych stawek lub pakietów serwisowych.

3. Narzędzia i wyposażenie przydatne w gospodarstwie

Efektywny warsztat rolniczy nie musi być od razu profesjonalnym serwisem, ale kilka elementów znacząco ułatwia pracę. Warto mieć solidny zestaw kluczy nasadowych, dynamometryczny klucz do kontrolowanego dokręcania, podnośniki i kobyłki o odpowiednim udźwigu, ściągacze do łożysk, smarownicę, myjkę ciśnieniową oraz kompresor. Coraz częściej przydaje się też prosty tester akumulatorów i multimetr do pomiaru napięć w instalacji elektrycznej.

Dodatkowo dobrze jest wydzielić miejsce na przechowywanie części zamiennych i materiałów eksploatacyjnych: filtrów, pasków klinowych, olejów, smarów, bezpieczników, żarówek, przewodów hydraulicznych o typowych wymiarach. Posiadanie podstawowego zapasu części na gospodarstwie pozwala szybko zareagować na drobne usterki w sezonie bez konieczności wcześniejszego przerywania prac i jazdy do sklepu.

4. Ergonomia i bezpieczeństwo podczas serwisu

Naprawy wykonywane zimą często odbywają się w chłodnych pomieszczeniach, przy słabszym oświetleniu. W takich warunkach łatwiej o błąd lub wypadek. Warto zadbać o dobre oświetlenie warsztatu, stosować lampy przenośne i latarki czołowe. Podczas pracy pod podniesionymi maszynami konieczne jest stosowanie solidnych podpór i kobyłek – sam podnośnik to zbyt małe zabezpieczenie.

Nie można również bagatelizować ochrony osobistej: rękawice, okulary ochronne, odzież robocza. Podczas szlifowania, spawania czy czyszczenia sprężonym powietrzem drobne opiłki i kurz łatwo dostają się do oczu. Z kolei przy demontażu ciężkich elementów, np. kół czy tarcz, pomoc drugiej osoby znacząco zmniejsza ryzyko kontuzji. Lepiej poświęcić kilka minut więcej na przygotowanie stanowiska pracy, niż później zmagać się z urazem.

5. Korzystanie z instrukcji i wiedzy technicznej

Do każdej maszyny producenci dostarczają instrukcję obsługi oraz katalog części. W praktyce dokumenty te często lądują w szufladzie i rzadko są używane, a szkoda – to tam znajdują się informacje o interwałach serwisowych, zalecanych płynach, momentach dokręcania śrub i procedurach regulacji. Zima to dobry moment, by odświeżyć sobie te wiadomości lub pobrać brakujące instrukcje ze stron producentów.

Warto też korzystać z doświadczenia innych rolników. Fora internetowe, grupy w mediach społecznościowych czy lokalne spotkania branżowe są kopalnią praktycznych wskazówek dotyczących konkretnych modeli maszyn. Trzeba jednak umieć oddzielić rzetelne rady od „patentów”, które mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. Najbezpieczniej jest porównywać różne źródła i w razie wątpliwości trzymać się zaleceń producenta.

6. Myślenie długoterminowe – opłacalność serwisowania

Regularne, dokładne serwisowanie maszyn wymaga czasu i pieniędzy, ale z punktu widzenia całego okresu użytkowania sprzętu jest inwestycją, nie kosztem. Dobrze utrzymane maszyny mniej się psują, pracują efektywniej, zużywają mniej paliwa i części, a przy ewentualnej sprzedaży osiągają wyższą cenę. Z drugiej strony zaniedbywanie przeglądów prowadzi do kumulacji usterek, które w końcu skutkują poważną i drogą awarią.

Myślenie długoterminowe obejmuje również dobór maszyn do wielkości i profilu gospodarstwa. Czasami lepiej mieć jedną, dobrze utrzymaną maszynę o nieco większej wydajności, niż kilka starych i zawodnych. Zimowa analiza kosztów przestojów, napraw i serwisu pozwala przygotować realny plan wymiany parku maszynowego, tak aby gospodarstwo rozwijało się stabilnie i bez zbędnego ryzyka.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jak często powinienem wykonywać pełny przegląd ciągnika rolniczego?

Pełny przegląd warto wykonywać co najmniej raz w roku, najlepiej właśnie zimą, po zakończeniu intensywnych prac polowych. Dodatkowo należy przestrzegać interwałów określonych przez producenta w instrukcji – zwykle są one podawane w motogodzinach. Jeżeli ciągnik pracuje w bardzo trudnych warunkach (duże zapylenie, częsta praca z ciężkimi maszynami), niektóre czynności, jak wymiana filtrów czy smarowanie, trzeba wykonywać częściej niż przewiduje minimum serwisowe.

Czy muszę wymieniać olej co roku, jeśli ciągnik ma mało motogodzin?

Nawet przy niewielkiej liczbie przepracowanych motogodzin olej starzeje się, chłonie wilgoć i zanieczyszczenia, dlatego większość producentów zaleca wymianę nie rzadziej niż raz w roku. Dotyczy to szczególnie silników z turbosprężarką i układami wtryskowymi o wysokim ciśnieniu. Jeśli ciągnik pracuje głównie sezonowo, najlepszym momentem na wymianę jest okres po zakończeniu prac, aby zimę spędził z czystym, świeżym olejem, który lepiej chroni elementy wewnętrzne przed korozją.

Jak przygotować akumulatory w maszynach do zimowego postoju?

Przed zimą należy naładować akumulatory do pełna, oczyścić klemy i sprawdzić, czy nie ma wycieków elektrolitu ani pęknięć obudowy. W maszynach, które będą długo stały, warto akumulatory odłączyć lub zdemontować i przechowywać w chłodnym, ale dodatnim i suchym pomieszczeniu. Co kilka tygodni dobrze jest doładować je prostownikiem, aby uniknąć głębokiego rozładowania. Dla wygody można zastosować ładowarki z funkcją podtrzymywania, które same kontrolują poziom naładowania.

Czy przechowywanie maszyn pod plandeką na zewnątrz to dobre rozwiązanie?

Plandeka jest lepsza niż całkowity brak osłony, ale trzeba jej używać z głową. Szczelne przykrycie maszyny może powodować kondensację pary wodnej i gromadzenie wilgoci, co sprzyja korozji. Najlepiej stosować plandeki oddychające lub zostawiać niewielkie otwory wentylacyjne od spodu. Ważne jest też solidne mocowanie, aby silny wiatr nie uszkodził lakieru przez ocieranie się materiału. Jeżeli tylko jest możliwość, lepszym rozwiązaniem od plandeki jest otwarta wiata.

Jak ograniczyć szkody powodowane przez gryzonie w maszynach zimą?

Gryzonie szczególnie lubią ciepłe, spokojne miejsca – kabiny, komory silnika, przestrzenie pod podłogą. Aby ograniczyć szkody, należy regularnie kontrolować te miejsca, usuwać resztki ziarna i słomy oraz stosować różne formy zabezpieczeń: siatki w otworach wentylacyjnych, pułapki mechaniczne, karmniki deratyzacyjne czy odstraszacze ultradźwiękowe. Dobrym nawykiem jest okresowe uruchamianie maszyn i krótkie przejechanie się po podwórzu, co zmniejsza atrakcyjność wnętrza dla gryzoni.

Powiązane artykuły

Rolnictwo precyzyjne w małym gospodarstwie – czy to się opłaca?

Rolnictwo precyzyjne jeszcze niedawno kojarzyło się głównie z wielkimi areałami i bardzo drogim sprzętem. Coraz częściej jednak trafia także do mniejszych gospodarstw, gdzie pozwala lepiej wykorzystać każdą złotówkę włożoną w paliwo, nawozy i środki ochrony roślin. Pojawia się więc zasadnicze pytanie: czy w małym gospodarstwie inwestycja w nowoczesne maszyny rzeczywiście się opłaca, czy to tylko chwilowa moda? Poniżej znajdziesz praktyczne…

Wydajność hederów do kukurydzy – przegląd producentów

Dobór odpowiedniego hederu do kukurydzy coraz częściej decyduje o opłacalności całej uprawy. Wraz ze wzrostem wydajności kombajnów rosną wymagania wobec przystawek: muszą nadążać z podawaniem masy, ograniczać straty ziarna, dobrze radzić sobie w trudnych warunkach i być tanie w eksploatacji. Poniżej znajdziesz przegląd najpopularniejszych rozwiązań, wskazówki przy zakupie, praktyczne porady z gospodarstw oraz omówienie najczęstszych problemów w pracy hederów do…

Ciekawostki rolnicze

Rekordowa wydajność soi z hektara

Rekordowa wydajność soi z hektara

Największe farmy bydła w Argentynie

Największe farmy bydła w Argentynie

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie