Rzepak a wymagania jakościowe skupów i tłoczni

Uprawa rzepaku ozimego i jarego stała się dla wielu gospodarstw podstawą stabilnego dochodu. Jednocześnie rosną wymagania skupów i tłoczni dotyczące jakości nasion, ich parametrów technologicznych oraz bezpieczeństwa przechowywania. Coraz częściej to nie tylko tona plonu z hektara decyduje o opłacalności, lecz spełnienie precyzyjnych kryteriów, które mogą podnieść cenę lub – w skrajnym przypadku – uniemożliwić sprzedaż. Warto więc dokładnie wiedzieć, czego oczekują odbiorcy i jak zarządzać plantacją oraz zbiorem, aby maksymalnie wykorzystać potencjał rzepaku.

Najważniejsze parametry jakościowe rzepaku w skupie i tłoczni

Skupy oraz tłocznie określają wymagania jakościowe w swoich cennikach i umowach kontraktacyjnych. Najczęściej dotyczą one kilku kluczowych parametrów: wilgotności, zanieczyszczeń, zawartości tłuszczu, zaolejenia i cech zdrowotnych nasion (porażenie chorobami, obecność szkodników, mykotoksyny). W praktyce ostateczna cena zależy od tego, jak blisko ideału znajdzie się dostarczona partia nasion.

Wilgotność – podstawa bezpiecznego przechowywania

Najważniejszym parametrem ocenianym na skupie jest wilgotność. Dla rzepaku przyjmuje się zazwyczaj wartość graniczną 9–9,5%. Część podmiotów toleruje nieco wyższe poziomy (do 10–11%), ale wtedy naliczane są potrącenia, a to szybko obniża opłacalność sprzedaży. Zbyt wysoka wilgotność zwiększa ryzyko samozagrzewania się surowca w silosach, rozwoju pleśni i strat tłuszczu. Ziarno o zawartości wody powyżej 12–13% bardzo trudno bezpiecznie przechować bez intensywnej aeracji lub dosuszania.

Dla rolnika oznacza to konieczność precyzyjnego wyczucia terminu zbioru. Zbyt wczesny zbiór wymaga drogiego dosuszania, zbyt późny wiąże się z osypywaniem łuszczyn, zniszczeniami od wiatru i stratami na polu. Praktycznym rozwiązaniem jest systematyczny pomiar wilgotności przenośnym wilgotnościomierzem w fazie dojrzewania, jeszcze przed wjazdem kombajnu. Pozwala to zaplanować żniwa tak, by jak największa część plonu trafiła do magazynu w parametrach możliwie jak najbliższych wymogom skupu.

Zanieczyszczenia – straty masy i ryzyko technologiczne

Drugim krytycznym wskaźnikiem jest poziom zanieczyszczeń całkowitych, czyli udział w próbce nasion elementów innych niż pełnowartościowy rzepak: resztek słomy, plew, nasion chwastów, piasku, kamyków, porośniętych i uszkodzonych nasion. Standardem jest dopuszczalny poziom 2–3% zanieczyszczeń, choć dokładne liczby zależą od firmy skupującej. Przekroczenie tej wartości skutkuje potrąceniami za każdy dodatkowy procent „brudu”.

Na poziom zanieczyszczeń wpływa kilka elementów: stopień zachwaszczenia plantacji, działanie herbicydów, ustawienie kombajnu oraz ewentualne czyszczenie nasion w gospodarstwie. Wiele tłoczni preferuje surowiec już wstępnie oczyszczony, ponieważ nadmiar zanieczyszczeń obniża efektywność tłoczenia, przyspiesza zużycie maszyn i może zaburzać parametry oleju. Rolnik, który zainwestuje w prosty zestaw do czyszczenia (np. czyszczalnia wstępna, tryjery, sita obrotowe), często odzyskuje ten koszt dzięki wyższej klasie jakościowej nasion oraz mniejszym potrąceniom.

Zaolejenie i zawartość tłuszczu – sedno wartości technologicznej

Dla tłoczni najistotniejsza jest ilość tłuszczu możliwa do uzyskania z jednej tony surowca. Ocenia się ją poprzez analizy laboratoryjne: zawartość tłuszczu ogólnego, wilgotność, czystość. Wysokie zaolejenie (powyżej 43–45%) podnosi wartość handlową rzepaku i może być podstawą do wypłaty premii jakościowych. Z kolei partie o obniżonej zawartości tłuszczu, nawet przy dobrej wilgotności i czystości, przynoszą mniejszy zysk tłoczni, przez co cena oferowana rolnikowi jest mniej atrakcyjna.

Zaolejenie zależy zarówno od czynników odmianowych, jak i od agrotechniki. Duży wpływ ma nawożenie azotem – jego nadmiar prowadzi zwykle do „pompowania” masy wegetatywnej kosztem zawartości oleju. Ważne jest też zbilansowane dostarczenie siarki, potasu, magnezu i mikroelementów, które biorą udział w procesach syntezy lipidów. Odmiany rzepaku o podwyższonej zawartości oleju są dziś powszechnie dostępne w katalogach firm nasiennych, warto więc zwrócić uwagę na ten parametr przy planowaniu siewów.

Czystość odmianowa i cechy specjalne

Część kontraktów dotyczy konkretnych typów rzepaku: tradycyjnego „00”, odmian wysokolinolenowych, niskoerukowych, a czasem rzepaku o szczególnych cechach do zastosowań przemysłowych. W takich sytuacjach liczy się nie tylko jakość ogólna, ale i czystość odmianowa – brak domieszek innych typów nasion. Mieszanie się odmian może obniżyć parametry technologiczne, np. zmienić profil kwasów tłuszczowych w oleju, co dla specjalistycznych tłoczni jest nie do przyjęcia.

Przy uprawie rzepaku o specyficznym przeznaczeniu należy szczególnie uważać na izolację przestrzenną plantacji, czystość siewnika oraz kombajnu, a także na oddzielne przechowywanie nasion. Błędy na tym etapie prowadzą do odrzucenia całych partii i utraty dodatkowej premii, którą oferuje kontrakt na surowiec „specjalistyczny”.

Parametry bezpieczeństwa: choroby, szkodniki, mykotoksyny

Choć rzepak nie kojarzy się tak jednoznacznie z problemem mykotoksyn jak zboża, to jednak skażenie pleśniami czy obecność martwych szkodników w surowcu wpływają na decyzję skupu. Partia z widocznymi śladami zagrzania, nieprzyjemnym zapachem, znacznym udziałem nasion porośniętych czy spleśniałych może zostać zakwalifikowana jako paszowa, a nawet dyskwalifikowana z obrotu spożywczego. Dla rolnika oznacza to znaczący spadek ceny lub konieczność szybkiego znalezienia innego odbiorcy.

Wysoka zdrowotność nasion to pochodna zarówno ochrony łanu w trakcie wegetacji (zwalczanie zgnilizny twardzikowej, suchej zgnilizny kapustnych, czerń krzyżowych), jak i właściwego zbioru, transportu i magazynowania. Uszkodzone, pęknięte nasiona są łatwiejszym miejscem rozwoju mikroorganizmów, dlatego ważne jest delikatne ustawienie hedera, prędkości zespołów młócących oraz unikanie wielokrotnego przeładunku ziarna z dużej wysokości.

Od pola do magazynu – jak przygotować rzepak do spełnienia wymagań

Aby nasiona rzepaku osiągnęły oczekiwane parametry jakościowe, konieczne jest świadome podejście do każdego etapu produkcji: doboru odmiany, nawożenia, ochrony, terminu i sposobu zbioru oraz magazynowania. W praktyce to ciąg powiązanych decyzji, w którym błąd popełniony na początku sezonu może ujawnić się dopiero przy analizie partii w skupie.

Dobór odmiany i materiału siewnego

Wybór odmiany to pierwszy krok do uzyskania dobrego plonu oraz wysokiego zaolejenia. Warto zwrócić uwagę, by dana odmiana była dobrze przystosowana do warunków klimatyczno-glebowych gospodarstwa. Odmiany różnią się m.in. zimotrwałością, odpornością na wyleganie, podatnością na choroby, terminem dojrzewania i właśnie zawartością tłuszczu. Dobrze jest przeanalizować wyniki doświadczeń polowych z rejonu, w którym znajduje się gospodarstwo, a nie tylko ogólne katalogi.

Nie mniej ważna jest jakość materiału siewnego. Certyfikowane nasiona o wysokiej energii i zdolności kiełkowania, zaprawione przeciw chorobom odglebowym, pozwalają na uzyskanie wyrównanego łanu. Wyrównanie dojrzewania ma ogromne znaczenie podczas zbioru – im bardziej jednoczesne dojrzewanie łuszczyn, tym mniejsze ryzyko konieczności zbioru zbyt wilgotnego surowca lub strat poprzez osypywanie.

Nawożenie i wpływ składników pokarmowych na jakość

Nawożenie rzepaku to nie tylko odpowiedź na potrzeby plonotwórcze, ale również klucz do jakości i zaolejenia nasion. Rzepak jest rośliną bardzo wymagającą pod względem składników pokarmowych. Azot – główny czynnik plonotwórczy – musi być dobrany do potencjału stanowiska i odmiany. Nadmierne dawki zwiększają ryzyko nadmiernego wzrostu masy wegetatywnej, wydłużenia dojrzewania i obniżenia zawartości oleju.

Ważną rolę odgrywa siarka, której niedobory bezpośrednio ograniczają zawartość tłuszczu i wpływają na parametry oleju. Coraz częściej zaleca się nie tylko nawożenie siarką mineralną, ale też monitorowanie jej zawartości w glebie. Potas i magnez odpowiadają za gospodarkę wodną roślin i procesy fotosyntezy, co pośrednio przekłada się na wypełnienie nasion. Mikroelementy – szczególnie bor i mangan – są niezbędne do prawidłowego rozwoju łuszczyn i zawiązków nasion, a ich niedobory prowadzą do pustych, słabo wykształconych łuszczyn.

Ochrona roślin a zdrowotność i parametry skupu

Skuteczna ochrona fungicydowa i insektycydowa ma dwa wymiary: chroni potencjał plonowania oraz poprawia końcową jakość nasion. Choroby takie jak zgnilizna twardzikowa czy sucha zgnilizna kapustnych nie tylko ograniczają plon, ale też powodują niedokładne wypełnienie łuszczyn, uszkodzenia nasion i pogorszenie ich właściwości przechowalniczych. Dobrze zaplanowany program ochrony, najlepiej oparty na progach szkodliwości i obserwacjach łanu, pozwala zminimalizować straty i uzyskać plon o dobrej zdrowotności.

Równie ważna jest ochrona przed szkodnikami łuszczynowymi (chowacz podobnik, pryszczarek kapustnik) oraz w okresie kwitnienia i wypełniania nasion. Uszkodzenia łuszczyn przez larwy prowadzą do przedwczesnego pękania, osypywania nasion, a także ułatwiają wnikanie patogenów. Skuteczna walka ze szkodnikami to nie tylko większa masa nasion, ale też ich lepsza jakość fizyczna – mniej nasion połamanych, porażonych, o nieprawidłowej barwie czy zapachu.

Termin i technika zbioru – balans między stratami a wilgotnością

Dobór odpowiedniego terminu zbioru jest jednym z najtrudniejszych zadań. Zbyt wczesny zbiór wiąże się z wysoką wilgotnością nasion (powyżej 11–12%), zbyt późny – z dużymi stratami na skutek osypywania i pękania łuszczyn. Rzepak powinno się kosić w momencie, gdy większość łuszczyn jest brunatna, a nasiona są twarde, czarne, a przy gryzieniu nie wydzielają już „mlecznego” soku.

W technice zbioru waż ny jest dobór hedera. Coraz popularniejsze są hedery do rzepaku z bocznymi kosami do podcinania łuszczyn oraz przedłużonym stołem, które zmniejszają straty wskutek wykruszania nasion przed wciągnięciem rośliny do zespołu żniwnego. Równie istotne jest właściwe ustawienie prędkości bębna młócącego i szczelin klepiska – zbyt agresywne ustawienia powodują łamanie i uszkadzanie nasion, zbyt łagodne – niedomłacanie łuszczyn i zwiększenie ilości zanieczyszczeń.

Dosuszanie i czyszczenie – kiedy się opłaca?

W praktyce nie zawsze udaje się zrealizować zbiór idealnie w „oknie wilgotnościowym”. W latach o niesprzyjającej pogodzie rolnicy zmuszeni są do koszenia rzepaku przy wyższej zawartości wody. Wtedy pojawia się pytanie: lepiej poczekać i ryzykować straty na polu, czy zebrać wcześniej i dosuszyć? Odpowiedź zależy od kosztu suszenia, możliwości technicznych gospodarstwa i prognozy cen oraz pogody. W wielu przypadkach opłaca się samodzielnie dosuszyć ziarno choćby do 9–10%, jeśli tylko posiadamy wydajną suszarnię i dostęp do tańszego paliwa.

Czyszczenie rzepaku bezpośrednio po zbiorze pozwala usunąć część zanieczyszczeń grubych i lekkich, co poprawia bezpieczeństwo magazynowania. Nasiona pozbawione resztek słomy, plew i zielonych części roślin mniej się nagrzewają i wolniej ulegają degradacji. Dla tłoczni ważne jest również zmniejszenie liczby nasion chwastów mogących negatywnie wpływać na smak i zapach oleju. Proste czyszczenie przeznaczone do rzepaku potrafi obniżyć poziom zanieczyszczeń o kilka punktów procentowych, co często bezpośrednio przekłada się na wyższą klasę skupu.

Magazynowanie – kontrola temperatury i wilgotności

Magazynowanie rzepaku jest trudniejsze niż zbóż ze względu na drobne nasiona i wysoką zawartość tłuszczu, który jest szczególnie wrażliwy na procesy utleniania i zagrzewania. Rzepak należy składować w suchych, szczelnych magazynach, najlepiej w silosach wyposażonych w systemy aeracji i monitoringu temperatury. Grube warstwy ziarna sprzyjają powstawaniu ognisk samozagrzewania, zwłaszcza jeśli choć część partii ma wyższą wilgotność lub zawiera dużo zanieczyszczeń.

Podczas magazynowania kluczowe jest utrzymywanie niskiej temperatury ziarna – szczególnie w pierwszych tygodniach po zbiorze, gdy w nasionach zachodzi intensywna wymiana ciepła i wilgoci. Regularne przewietrzanie oraz pomiary temperatury w różnych punktach składu pozwalają szybko wychwycić niepokojące sygnały. Jeśli w jednym z miejsc obserwuje się wzrost temperatury, konieczne jest przełożenie ziarna lub intensywne schłodzenie partii, aby uniknąć rozwoju pleśni i pogorszenia parametrów jakościowych.

Wymagania tłoczni i kierunki wykorzystania rzepaku

Tłocznie oleju roślinnego, zarówno duże zakłady przemysłowe, jak i mniejsze lokalne olejarnie, mają nieco inne oczekiwania niż typowe punkty skupu. Oprócz podstawowych parametrów (wilgotność, zanieczyszczenia, zaolejenie) interesuje je profil kwasów tłuszczowych, zawartość zanieczyszczeń wewnętrznych (uszkodzone zarodki, nasiona porośnięte) oraz stabilność oksydacyjna oleju. Dla rolnika współpracującego bezpośrednio z tłocznią oznacza to zwykle nieco wyższe wymagania, ale też szansę na uzyskanie lepszej ceny oraz bardziej przewidywalnych warunków współpracy.

Oleje spożywcze, techniczne i biopaliwa

Olej rzepakowy jest wysoce ceniony w przemyśle spożywczym ze względu na korzystny profil kwasów tłuszczowych – wysoką zawartość kwasu oleinowego i niską kwasu linolenowego w odmianach „podwójnie ulepszonych”. W takim przypadku najistotniejsze jest, aby nasiona nie były zanieczyszczone obcymi oleistymi gatunkami roślin (np. lnem, gorczycą, słonecznikiem), co mogłoby zmienić parametry oleju. Kluczowe jest również unikanie niepożądanych zapachów i posmaków pochodzących od spleśniałych nasion czy pozostałości środków ochrony roślin.

W przypadku oleju technicznego lub surowca na biopaliwa wymagania dotyczące smaku i zapachu są mniej rygorystyczne, ale wciąż istotna jest czystość i zawartość tłuszczu. Zbyt duża ilość zanieczyszczeń mineralnych (piasku, pyłów) powoduje wzrost zużycia maszyn i instalacji, a także negatywnie wpływa na proces transestryfikacji w produkcji estrów metylowych. Niektóre wytwórnie paliwowych komponentów zwracają też uwagę na poziom fosforu, który pochodzi głównie z substancji obecnych w łupinach i zarodkach uszkodzonych nasion.

Śruta rzepakowa jako wartościowa pasza

Produktem ubocznym tłoczenia jest śruta lub makuch rzepakowy, który stanowi cenne źródło białka w żywieniu zwierząt. Aby śruta była bezpieczna i wartościowa, konieczne jest zachowanie wysokiej jakości surowca wyjściowego. Nasiona spleśniałe, zagrzane, zanieczyszczone resztkami ziemi i piasku obniżają wartość paszy, a w skrajnych przypadkach mogą być toksyczne dla zwierząt. Dlatego tłocznie często premiują dostawców, którzy dostarczają stabilne, powtarzalne partie rzepaku o dobrej zdrowotności.

Z punktu widzenia gospodarstwa rolnego, które wykorzystuje śrutę rzepakową we własnym żywieniu, kluczowa jest świadomość pochodzenia surowca. Własny rzepak przetworzony w lokalnej tłoczni lub w małej olejarni gospodarstwa daje większą kontrolę nad jakością paszy. W takiej sytuacji wszystkie opisane wcześniej wymagania jakościowe (wilgotność, czystość, brak pleśni) stają się tym bardziej istotne, ponieważ wpływają bezpośrednio na zdrowie zwierząt i wyniki produkcyjne.

Kontrakty jakościowe i współpraca z tłoczniami

Coraz częściej tłocznie proponują rolnikom kontrakty, w których określone są nie tylko minimalne parametry jakościowe, ale także przedziały wartości premiowanych. Przykładowo: zaolejenie powyżej 44% może wiązać się z dopłatą do każdej tony, podobnie jak niższa niż standardowa wilgotność czy zanieczyszczenia. Jednocześnie za przekroczenie ustalonych limitów naliczane są potrącenia lub partia jest odrzucana.

Dla rolnika korzystne jest wnikliwe przeanalizowanie takich umów: sprawdzenie, jakie parametry będą badane, w jakich laboratoriach, jakie są procedury reklamacji oraz jak rozumiane są określenia typu „zanieczyszczenia całkowite”, „materiał obcy”, „nasiona uszkodzone”. Warto też upewnić się, czy próbki referencyjne są przechowywane, aby w razie sporu można było dokonać ponownej analizy.

Wykorzystanie lokalnych tłoczni i krótkie łańcuchy dostaw

Ciekawą alternatywą dla tradycyjnych punktów skupu jest współpraca z lokalnymi tłoczniami, nastawionymi na produkcję oleju spożywczego wysokiej jakości, często sprzedawanego pod marką regionalną. W takim modelu rolnik może dostarczać surowiec o ściśle określonych parametrach, a w zamian otrzymywać nie tylko zapłatę, ale także np. część oleju lub śruty z powrotem, co zamyka obieg w gospodarstwie.

W krótkich łańcuchach dostaw jakość surowca jest szczególnie ważna, bo wpływa bezpośrednio na renomę produktu końcowego. Lokalna tłocznia zazwyczaj stawia na stabilność parametrów, powtarzalność dostaw, a często także na elementy prośrodowiskowe (np. ograniczenie stosowania niektórych środków ochrony roślin). Dla rolnika to szansa na zbudowanie trwałej współpracy i lepszego zbytu, ale również zobowiązanie do starannego prowadzenia plantacji.

Perspektywy rozwoju i wymagania przyszłości

Wymagania jakościowe wobec rzepaku z czasem będą prawdopodobnie rosły. Wynika to zarówno z oczekiwań konsumentów dotyczących zdrowej żywności i zrównoważonej produkcji, jak i z regulacji prawnych w zakresie bezpieczeństwa żywności, ochrony środowiska czy śladu węglowego. W przyszłości tłocznie mogą coraz częściej wymagać od rolników nie tylko odpowiednich parametrów surowca, ale także dokumentacji sposobu jego wytworzenia – np. stosowanych nawozów, środków ochrony, technologii uprawy.

Już dziś na rynku funkcjonują systemy certyfikacji (np. dla surowca na biopaliwa), które wymagają od gospodarstw spełnienia dodatkowych kryteriów związanych z ochroną gleb, zasobów wodnych czy bioróżnorodności. Spełnienie tych warunków bywa trudne, ale otwiera dostęp do nowych rynków zbytu i lepiej płatnych kontraktów. Warto śledzić te zmiany, ponieważ rzepak – jako roślina o strategicznym znaczeniu dla sektora olejowego i energetycznego – będzie objęty szczególną uwagą regulatorów i odbiorców.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o jakość rzepaku w skupie i tłoczni

Jaką wilgotność rzepaku najczęściej wymagają skupy i kiedy warto go dosuszać?

Większość skupów przyjmuje rzepak o wilgotności do około 9–9,5%, traktując tę wartość jako bezpieczną do dłuższego magazynowania. Przy 10–11% zwykle pojawiają się potrącenia, a powyżej tego progu część firm może odmówić przyjęcia lub wymagać natychmiastowego suszenia. Dosuszanie opłaca się zwłaszcza wtedy, gdy różnica między ceną rzepaku suchego a mokrego przewyższa koszt energii i pracy, a gospodarstwo dysponuje wydajną suszarnią oraz możliwością dobrego przewietrzenia ziarna po procesie.

Jak ograniczyć poziom zanieczyszczeń, aby uniknąć potrąceń w skupie?

Podstawą jest skuteczne odchwaszczanie plantacji i dobre ustawienie kombajnu: odpowiednia prędkość robocza, właściwe obroty bębna i nadmuchu wentylatora, a także użycie hedera przystosowanego do rzepaku. Po żniwach warto zastosować wstępne czyszczenie – nawet prosta czyszczalnia może usunąć część słomy, plew i nasion chwastów, obniżając poziom zanieczyszczeń o kilka punktów procentowych. Dbanie o czystość przyczep i silosów również ma znaczenie, bo resztki z poprzednich partii często są źródłem dodatkowych „brudów” w nowym surowcu.

Od czego zależy zaolejenie rzepaku i jak można je zwiększyć w praktyce?

Zaolejenie jest wypadkową genetycznych cech odmiany oraz agrotechniki. Wybór odmian o wyższym potencjale tłuszczowym to pierwszy krok, ale równie ważne jest zbilansowane nawożenie – szczególnie azotem i siarką – oraz zapewnienie roślinom dobrych warunków wodnych i zdrowotnych. Nadmiar azotu może obniżyć procentową zawartość oleju w nasionach, podczas gdy odpowiednia ilość siarki sprzyja syntezie tłuszczów. Termin zbioru także ma znaczenie: zbyt wczesne koszenie przy niedojrzałych nasionach zwykle skutkuje niższym zaolejeniem niż w przypadku plonu zbieranego w optymalnej fazie dojrzałości.

Jak przechowywać rzepak w gospodarstwie, żeby nie stracić jakości i uniknąć zagrzewania?

Najważniejsze jest zmagazynowanie nasion o jak najniższej i wyrównanej wilgotności w suchym, czystym obiekcie, najlepiej z możliwością przewietrzania. Zbyt grube warstwy rzepaku sprzyjają powstawaniu ognisk ciepła, dlatego warto stosować systemy aeracji i regularnie kontrolować temperaturę wewnątrz pryzmy lub silosu. W pierwszych tygodniach po zbiorze szczególnie istotne jest kilkukrotne przesypywanie lub przewietrzanie partii, aby wyrównać temperaturę i wilgotność. Konieczne jest też zabezpieczenie magazynu przed wilgocią z zewnątrz i gryzoniami, które mogą uszkadzać nasiona i przyczyniać się do strat jakościowych.

Czy opłaca się współpracować bezpośrednio z tłocznią zamiast sprzedawać do zwykłego skupu?

Bezpośrednia współpraca z tłocznią często oznacza wyższe wymagania jakościowe, ale w zamian można liczyć na lepszą cenę, stabilniejsze warunki odbioru oraz możliwość długoterminowych kontraktów. Dla gospodarstw produkujących rzepak o dobrej, powtarzalnej jakości, z dostępem do suszenia i czyszczenia, taki model bywa bardzo korzystny. Dodatkową zaletą może być możliwość odbioru śruty rzepakowej do żywienia zwierząt, co zmniejsza koszty pasz. Zanim jednak podejmie się decyzję, warto dokładnie przeanalizować zapisy umowy, system ocen jakości i warunki rozliczeń, tak aby obie strony miały jasne zasady współpracy.

Powiązane artykuły

Rzepak o krótkiej słomie – czy ogranicza straty przy zbiorze

Uprawa rzepaku od lat należy do kluczowych kierunków produkcji polowych, ale jednocześnie jest jedną z najbardziej wymagających. Koszty nasion, nawożenia, ochrony i paliwa sprawiają, że każda strata przy zbiorze mocno obniża ostateczny wynik ekonomiczny. Z tego powodu coraz większym zainteresowaniem cieszą się odmiany rzepaku o krótkiej słomie. Mają one nie tylko potencjał do zmniejszenia strat podczas omłotu, ale także wpływają…

Odmiany rzepaku odporne na kiłę kapusty – kiedy to konieczność

Uprawa rzepaku stała się jednym z filarów dochodowości w wielu gospodarstwach, ale jednocześnie ujawniła nowe zagrożenia fitosanitarne. Jednym z najpoważniejszych jest kiła kapusty – choroba, która potrafi zniszczyć plon praktycznie do zera i na lata zablokować możliwość uprawy rzepaku oraz innych roślin kapustnych na danym polu. W takiej sytuacji coraz częściej mówi się o odmianach rzepaku odpornych na kiłę kapusty.…

Ciekawostki rolnicze

Największe farmy bydła w Argentynie

Największe farmy bydła w Argentynie

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie

Największe plantacje truskawek w Polsce

Największe plantacje truskawek w Polsce