Rola mikroorganizmów glebowych w budowaniu plonu

Mikroorganizmy glebowe decydują o tym, czy gleba jest jedynie podłożem do utrzymania roślin, czy też żywym systemem zdolnym do budowania stabilnych, wysokich plonów. To niewidoczna dla oka „załoga” pracująca 24 godziny na dobę: bakterie, grzyby, promieniowce, pierwotniaki, nicienie i wiele innych organizmów. Zrozumienie ich roli pozwala rolnikowi nie tylko lepiej wykorzystać potencjał własnej ziemi, ale też obniżyć koszty nawożenia mineralnego, ograniczyć choroby oraz poprawić strukturę gleby. Poniższy tekst skupia się na praktycznym podejściu do zarządzania życiem biologicznym w glebie tak, aby realnie przełożyło się to na wynik ekonomiczny gospodarstwa.

Znaczenie mikroorganizmów glebowych dla żyzności i plonu

Gleba to nie tylko piasek, pył i ił, ale przede wszystkim skomplikowany układ fizyczno-chemiczno-biologiczny. W jednym gramie żyznej ziemi może żyć nawet miliard bakterii oraz kilkaset metrów strzępek grzybni. To właśnie mikroorganizmy tworzą podstawę żyzności glebowej: mineralizują resztki pożniwne, uwalniają składniki pokarmowe, budują strukturę gruzełkowatą i chronią rośliny przed patogenami.

W praktyce rolniczej przekłada się to na trzy kluczowe obszary:

  • zaopatrzenie roślin w azot, fosfor, siarkę, mikroelementy,
  • utrzymanie odpowiedniej struktury i napowietrzenia profilu glebowego,
  • ochrona systemu korzeniowego przed chorobami i stresem abiotycznym.

Gleba z aktywną mikroflorą lepiej reaguje na nawożenie, ma większą pojemność wodną, jest bardziej odporna na suszę i erozję. Badania oraz doświadczenia gospodarstw praktyków pokazują, że poprawa aktywności biologicznej gleby może zwiększyć plon o 5–20% bez istotnego zwiększania nakładów, a często przy utrzymaniu lub wręcz redukcji dawek nawozów mineralnych.

W klasycznym podejściu do nawożenia główny nacisk kładzie się na ilość wniesionych jednostek NPK. Jeżeli jednak zignorujemy „biologiczną fabrykę” w glebie, część tych składników pozostanie niedostępna, zostanie wypłukana lub ulotni się do atmosfery. Dobrze zarządzana biologia gleby pozwala lepiej wykorzystać każdy kilogram nawozu. Innymi słowy: ten sam poziom nawożenia może dać wyższy plon, jeżeli mikroorganizmy mają dobre warunki do pracy.

Jak działają mikroorganizmy glebowe – główne grupy i ich funkcje

Bakterie – silnik przemian azotu i szybko dostępnej materii organicznej

Bakterie są najliczniejszą grupą mikroorganizmów. To one w dużej mierze odpowiadają za szybkie rozkładanie łatwo rozkładalnych resztek roślinnych, gnojowicy czy obornika. Szczególnie istotne dla gospodarstw roślinnych są:

  • Bakterie wiążące azot atmosferyczny – np. Rhizobium żyjące w symbiozie z bobowatymi (groch, łubin, soja, koniczyna, lucerna). Potrafią „wyprodukować” nawet kilkadziesiąt do ponad stu kilogramów azotu na hektar. Wykorzystanie roślin strączkowych w płodozmianie to realny sposób na zmniejszenie zakupu nawozów azotowych.
  • Bakterie wolnożyjące wiążące azot – obecne m.in. w rizosferze zbóż i kukurydzy. Ich rola jest mniejsza niż w przypadku bobowatych, ale przy wysokiej aktywności mogą dostarczać kilka do kilkunastu kilogramów azotu rocznie.
  • Bakterie nitr yfikacyjne i denitryfikacyjne – odpowiadają za przemiany azotu w glebie. Niewłaściwe warunki (niedotlenienie, nadmiar wody, brak struktury) sprzyjają denitryfikacji, a więc stratom azotu do atmosfery. Dobra struktura i aktywna biologia ograniczają te straty.
  • Bakterie rozkładające celulozę i hemicelulozę – biorą udział w mineralizacji słomy, resztek pożniwnych i międzyplonów.

Bakterie reagują bardzo szybko na pH gleby, wilgotność i dostępność łatwych źródeł węgla. Dlatego na polach silnie zakwaszonych, przesuszonych lub pozbawionych materii organicznej ich liczebność spada, a wraz z nią tempo przemian składników pokarmowych.

Grzyby glebowe i mikoryza – budowniczowie struktury i „przedłużenie korzeni”

Grzyby glebowe, w tym grzyby mikoryzowe, tworzą rozległą sieć strzępek przenikających profilem glebowym. Ich najważniejsze funkcje to:

  • stabilizowanie agregatów glebowych poprzez „sklejanie” cząstek mineralnych i organicznych,
  • rozkład trudniej przyswajalnych frakcji materii organicznej (lignina, związki aromatyczne),
  • łączenie się z korzeniami roślin (mikoryza), co zwiększa efektywną powierzchnię chłonną systemu korzeniowego nawet kilkukrotnie.

Rośliny z dobrze rozwiniętą mikoryzą lepiej znoszą suszę, efektywniej pobierają fosfor, cynk, miedź oraz inne słabo przemieszczające się w glebie składniki. W praktyce oznacza to większą stabilność plonu w latach o nierównomiernych opadach oraz lepsze wykorzystanie już wniesionych do gleby nawozów fosforowych.

Grzyby są bardziej wrażliwe niż bakterie na orkę głęboką i silną ingerencję mechaniczną. Częste odwracanie profilu niszczy ciągłość grzybni. Dlatego w systemach uproszczonych lub bezorkowych zwykle obserwuje się większą aktywność grzybów i wyższą zawartość próchnicy, co z czasem przekłada się na poprawę struktury i lepsze zatrzymywanie wody.

Promieniowce, pierwotniaki, nicienie – „drugi plan” z dużym znaczeniem

Promieniowce (actinomycetes) to specyficzna grupa bakterii podobnych do grzybów. Biorą udział w rozkładzie złożonych związków organicznych, wytwarzają liczne substancje o działaniu antybiotycznym i konkurują z patogenami. Ich obecność jest jednym z elementów naturalnej ochrony roślin.

Pierwotniaki i nicienie drapieżne odżywiają się bakteriami i grzybami, regulując ich liczebność. Rozkładając biomasy drobnoustrojów, uwalniają do roztworu glebowego składniki pokarmowe w formach łatwo dostępnych dla roślin. Ten „mikroskopijny łańcuch pokarmowy” sprawia, że składniki z resztek organicznych nie zostają trwale związane, ale wracają w obieg jako dostępne jony.

W zdrowej glebie istnieje równowaga między organizmami pożytecznymi a patogenami. Jeżeli dominują formy chorobotwórcze, często jest to efekt długotrwałej degradacji struktury, przesuszenia, nadmiernego zagęszczenia gleby, jednostronnego płodozmianu czy przenawożenia azotem. Zadbanie o bogactwo całej sieci troficznej glebowej to sposób na biologiczne ograniczanie wielu chorób odglebowych.

Praktyczne sposoby wzmacniania życia biologicznego w glebie

Płodozmian, rośliny bobowate i międzyplony

Najsilniejszym narzędziem rolnika w budowaniu aktywnej mikroflory jest przemyślany płodozmian. Zboże po zbożu przez wiele lat, szczególnie na glebie lekkiej i przy wysokim nawożeniu azotem, prowadzi do spadku różnorodności biologicznej, rozwoju patogenów specyficznych dla tej grupy roślin oraz ogólnej degradacji struktury.

Wprowadzanie do zmianowania bobowatych grubonasiennych (groch, bobik, łubin, soja) oraz drobnonasiennych (koniczyna, lucerna, seradela) pozwala:

  • zwiększyć udział biologicznie związanego azotu,
  • urozmaicić wydzieliny korzeniowe, co stymuluje różne grupy mikroorganizmów,
  • zmniejszyć presję chorób typowych dla zbóż rzepaku czy kukurydzy.

Równie istotne są międzyplony ścierniskowe i ozime. Prawidłowo dobrany międzyplon (np. mieszanki z roślin kapustnych, traw, bobowatych) dostarcza ogromnej ilości świeżej masy organicznej, której rozkładem zajmują się bakterie i grzyby. Intensywnie rozwijający się system korzeniowy penetruje glebę, tworząc kanały napowietrzające, a obumierające korzenie stają się pożywką dla mikroorganizmów i tworzą zalążki struktury gruzełkowatej.

Przy wyborze roślin międzyplonowych warto zwracać uwagę na:

  • głębokość systemu korzeniowego – łączenie gatunków płytko i głęboko korzeniących się,
  • zawartość ligniny – obecność roślin o różnej szybkości rozkładu (np. trawy + bobowate),
  • ryzyko przenoszenia chorób – unikanie bliskiego pokrewieństwa z rośliną następczą.

Materia organiczna: obornik, kompost, resztki pożniwne

Bez dostarczania materii organicznej trudno oczekiwać bujnego życia biologicznego. Mikroorganizmy, podobnie jak zwierzęta, potrzebują pokarmu. Im więcej różnorodnych źródeł węgla, tym bogatsza i stabilniejsza jest mikroflora.

Najcenniejsze źródła materii organicznej w gospodarstwie to:

  • Obornik – dostarcza zarówno składników pokarmowych, jak i łatwo oraz trudno rozkładalnych związków węgla. Regularne stosowanie obornika znacząco zwiększa zawartość próchnicy i aktywność mikrobiologiczną. Należy jednak dbać o właściwe przechowywanie (ograniczenie strat azotu) i termin aplikacji.
  • Gnojowica i gnojówka – to źródło łatwo dostępnych związków, szczególnie azotu. Ich podanie w okresach intensywnego wzrostu roślin pobudza rozwój bakterii, ale przy braku struktury i nadmiarze wilgoci może prowadzić do strat azotu i beztlenowych procesów fermentacyjnych.
  • Kompost – stabilne źródło próchnicy, bogate w pożyteczne mikroorganizmy. Komposty z udziałem słomy, obornika, resztek roślinnych i ewentualnych dodatków mineralnych (np. wapno, fosforyty) poprawiają zarówno parametry chemiczne, jak i biologiczne gleby.
  • Resztki pożniwne i słoma – pozostawione na polu i prawidłowo wymieszane z glebą tworzą znakomitą bazę pokarmową dla mikroorganizmów. Aby przyspieszyć rozkład, warto zadbać o odpowiedni rozdrabniacz w kombajnie, równomierne rozrzucenie słomy oraz ewentualne zastosowanie dodatku azotu (jeśli C:N jest bardzo wysokie).

Kluczowe jest, aby nie traktować resztek organicznych jako odpadu, lecz jako strategiczny zasób. Każda tona słomy, obornika czy biomasy międzyplonów to porcja energii dla mikroorganizmów, które następnie „przetłumaczą” ją na składniki dostępne dla roślin uprawnych.

Ograniczanie degradacji: uprawa gleby, zagęszczenie, erozja

Aktywność biologiczna gleby silnie spada w warunkach niedoboru tlenu i nadmiernego zagęszczenia. Wielokrotne przejazdy ciężkiego sprzętu, szczególnie na wilgotnej glebie, powodują powstawanie podeszwy płużnej oraz zaskorupień, które utrudniają rozwój korzeni i wymianę gazową. W takich warunkach dominują procesy beztlenowe, a straty azotu poprzez denitryfikację rosną.

W praktyce warto:

  • unikać wjazdu ciężkim sprzętem na zbyt mokre pola,
  • stosować uprawę pasową lub uproszczoną tam, gdzie jest to możliwe,
  • co kilka lat spulchniać głębsze warstwy gleby (głęboszowanie), jeżeli występuje wyraźna podeszwa płużna,
  • utrzymywać okrywę roślinną lub mulczową, aby ograniczyć erozję wodną i wietrzną.

Mikroorganizmy najlepiej pracują w glebie dobrze napowietrzonej, o stabilnej strukturze gruzełkowatej, bez gwałtownych wahań wilgotności. Odpowiednio dobrany system uprawy jest więc jednym z najważniejszych elementów zarządzania życiem biologicznym.

pH gleby, nawożenie i stosowanie środków ochrony roślin

Większość pożytecznych mikroorganizmów najlepiej rozwija się w glebie o odczynie zbliżonym do obojętnego (pH 6,0–7,0 dla gleb mineralnych). Przy silnym zakwaszeniu (<5,0) ich aktywność spada, a rośnie udział organizmów tolerujących skrajne warunki, które często nie są korzystne dla roślin.

Regularne wapnowanie, oparte na analizie gleb, nie tylko poprawia dostępność fosforu i struktury, ale także stwarza lepsze warunki dla całej mikroflory. Dobrze jest łączyć korektę pH z dostarczaniem materii organicznej – dzięki temu procesy biologiczne ruszają szybciej, a efekt poprawy struktury jest trwalszy.

Przy nawożeniu mineralnym decyduje nie tylko ilość, ale i forma nawozu oraz termin jego stosowania. Zbyt wysokie jednorazowe dawki azotu mogą zaburzać równowagę C:N, sprzyjać nadmiernemu wzrostowi biomasy roślin kosztem rozwoju systemu korzeniowego oraz osłabiać symbiozy z mikroorganizmami. Lepiej sprawdzają się podziały dawek, precyzyjne dopasowanie do faz rozwojowych i łączenie nawożenia mineralnego z organicznym.

Środki ochrony roślin, szczególnie niektóre fungicydy i herbicydy, również wpływają na życie biologiczne. Ich stosowanie jest często konieczne, ale warto:

  • dobierać preparaty selektywne i rotować substancje czynne,
  • unikać oprysków w warunkach skrajnego stresu dla roślin i gleby (susza, upał),
  • stosować integrowaną ochronę roślin, która ogranicza liczbę zabiegów do niezbędnego minimum.

W wielu gospodarstwach obserwuje się, że tam, gdzie zadbano o żywą glebę, presja chorób odglebowych i niektórych szkodników ulega zmniejszeniu, a rośliny są mniej podatne na infekcje, co pozwala lepiej wykorzystać każdy zabieg chemiczny i czasem ograniczyć ich liczbę.

Biopreparaty i inokulanty – kiedy warto je stosować?

Coraz większą popularnością cieszą się biopreparaty zawierające żywe kultury bakterii i grzybów, tzw. inokulanty. Mogą to być:

  • preparaty bakteryjne wspomagające rozkład słomy,
  • szczepionki Rhizobium dla roślin bobowatych,
  • preparaty mikoryzowe,
  • mieszanki efektywnych mikroorganizmów (EM) stosowane doglebowo lub dolistnie.

Ich skuteczność zależy od kilku warunków:

  • gleba nie jest skrajnie zdegradowana ani jałowa – preparaty nie zastąpią całkowicie próchnicy i poprawnej agrotechniki,
  • zapewni się odpowiednią wilgotność i temperaturę po aplikacji,
  • ograniczy się równoczesne stosowanie środków o działaniu silnie biobójczym w tym samym terminie i miejscu.

Biopreparaty należy traktować jako wsparcie, a nie cudowne rozwiązanie. Najlepsze efekty uzyskują gospodarstwa, które łączą ich stosowanie z poprawą płodozmianu, zwiększeniem dopływu materii organicznej i właściwą uprawą gleby. Tam, gdzie podstawy są zaniedbane, efekty mogą być krótkotrwałe lub mało widoczne.

Praktyczne wskazówki dla rolników: jak ocenić i poprawić stan biologiczny gleby

Proste „testy polowe” życia biologicznego

Ocenę stanu biologicznego gleby można zacząć od prostych obserwacji, bez konieczności wykonywania kosztownych badań laboratoryjnych:

  • Struktura gleby – czy występują stabilne gruzełki, czy bryły rozpadają się łatwo na pył? Czy widoczne są kanały po korzeniach, dżdżownicach?
  • Obecność dżdżownic – przekopanie kilku dołków (ok. 25×25×25 cm) na polu. Liczba powyżej 5–10 dżdżownic w jednym dołku wskazuje na aktywne życie biologiczne.
  • Zapach gleby – zdrowa gleba pachnie „leśną ściółką” lub świeżością. Nieprzyjemny, gnilny lub beztlenowy zapach sygnalizuje problemy z napowietrzeniem i nadmiarem łatwo rozkładalnej materii.
  • Szybkość rozkładu resztek – można zakopać kawałek niestrukturalnej tkaniny bawełnianej i po kilku tygodniach ocenić stopień jej rozkładu. Im szybciej tkanina ulegnie degradacji, tym intensywniejsze są procesy biologiczne.

Coraz więcej laboratoriów oferuje też analizy aktywności enzymatycznej, zawartości biomasy mikrobiologicznej czy testy CO₂ po inkubacji. Takie badania mogą być przydatne zwłaszcza przy długofalowym monitorowaniu zmian w gospodarstwie, ale na początek w zupełności wystarczą proste testy polowe i systematyczna obserwacja.

Krok po kroku: strategia odbudowy życia biologicznego

W gospodarstwach, gdzie gleba została mocno wyeksploatowana (niska zawartość próchnicy, brak międzyplonów, uproszczony płodozmian), warto przyjąć kilkuletnią strategię odbudowy:

  • Diagnoza – analiza gleb (pH, zasobność, zawartość próchnicy) oraz prosta ocena polowa struktury i obecności organizmów glebowych.
  • Korekta pH – wapnowanie dostosowane do kategorii agronomicznej gleby, najlepiej w połączeniu z pracami strukturotwórczymi (głęboszowanie, nawozy organiczne).
  • Włączenie bobowatych – wprowadzenie przynajmniej jednej rośliny bobowatej w płodozmianie 4–5-letnim, co zwiększy dopływ biologicznego azotu i urozmaici biologię rizosfery.
  • Międzyplony – systematyczne stosowanie międzyplonów ścierniskowych lub ozimych, najlepiej w mieszankach, z przeznaczeniem całej biomasy do przyorania lub wymieszania z glebą.
  • Maksymalne wykorzystanie własnej materii organicznej – racjonalne zarządzanie obornikiem, gnojowicą i resztkami organicznymi; unikanie zbędnego usuwania słomy z pola.
  • Modyfikacja systemu uprawy – tam, gdzie jest to możliwe, stopniowe przechodzenie z intensywnej orki na system uproszczony lub pasowy, z jednoczesnym utrzymaniem wysokiej higieny fitosanitarnej.
  • Rozsądne nawożenie mineralne i ochrona roślin – precyzyjne dawki oparte na analizach, dzielenie dawek azotu, integrowana ochrona roślin.

Taka strategia, realizowana konsekwentnie przez 5–10 lat, pozwala zwykle na zauważalny wzrost zawartości próchnicy, poprawę struktury, lepsze zatrzymywanie wody oraz wyższą odporność roślin na stres. Co ważne, zmiany te są dość trwałe i z czasem umożliwiają bardziej elastyczne gospodarowanie nawożeniem mineralnym.

Ekonomiczne aspekty dbania o mikroorganizmy glebowe

Choć troska o życie biologiczne gleby wymaga pewnych inwestycji (międzyplony, wapnowanie, czasem biopreparaty), to w dłuższej perspektywie przekłada się na konkretne korzyści finansowe:

  • lepsze wykorzystanie nawozów mineralnych (mniejsze straty, większa efektywność jednostek),
  • stabilniejsze plony w latach trudnych pogodowo (susza, nadmiar opadów),
  • mniejsza podatność łanu na choroby i stresy, co często oznacza redukcję kosztów ochrony lub mniejszą liczbę zabiegów interwencyjnych,
  • wzrost wartości gruntów w przypadku ewentualnej sprzedaży lub dzierżawy dzięki wyższej zawartości próchnicy i lepszym parametrom glebowym.

W praktyce wielu rolników zauważa, że po kilku latach konsekwentnego dbania o glebę możliwe jest nie tylko osiągnięcie wyższych plonów, ale przede wszystkim ich większa powtarzalność – a to właśnie stabilność produkcji jest kluczowa przy zmiennych cenach płodów rolnych i rosnących kosztach środków produkcji.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jak szybko można zauważyć efekty działań poprawiających życie biologiczne gleby?

Pierwsze zmiany można dostrzec już po jednym sezonie, szczególnie przy wprowadzeniu międzyplonów i zwiększeniu dopływu materii organicznej – poprawia się kruszalność wierzchniej warstwy i pojawia się więcej dżdżownic. Jednak pełny efekt, w tym wzrost zawartości próchnicy i wyraźna poprawa struktury głębszych warstw, wymaga zwykle 5–10 lat systematycznych działań. Należy traktować to jako inwestycję długoterminową, a nie jednorazowy zabieg.

Czy samo stosowanie biopreparatów wystarczy do poprawy plonu?

Biopreparaty mogą być cennym uzupełnieniem, ale nie zastąpią podstaw agrotechniki. Jeżeli gleba jest silnie zakwaszona, uboga w próchnicę, a płodozmian zubożony, mikroorganizmy z preparatu nie będą miały warunków do trwałego rozwoju. Najlepsze rezultaty uzyskuje się, gdy biopreparaty łączy się z poprawą pH, zwiększeniem dopływu materii organicznej, wprowadzeniem bobowatych i międzyplonów oraz ograniczeniem nadmiernej intensywności uprawy.

Czy uproszczenie uprawy zawsze poprawia życie biologiczne gleby?

Systemy bezorkowe i uproszczone sprzyjają rozwojowi grzybów i budowaniu struktury, ale tylko wtedy, gdy towarzyszy im odpowiedni płodozmian, międzyplony i dbałość o higienę fitosanitarną. Proste odstawienie pługa przy jednoczesnym zbożu po zbożu i braku okrywy roślinnej może prowadzić do nasilenia chorób i problemów z chwastami. Uproszczenia trzeba wprowadzać rozważnie, najlepiej etapami, obserwując reakcję gleby i roślin.

Jaką rolę w życiu biologicznym gleby odgrywają dżdżownice?

Dżdżownice są ważnym wskaźnikiem zdrowia gleby. Przemieszczając się, mieszają materiał organiczny z mineralnym, tworzą kanały napowietrzające i poprawiają infiltrację wody. Ich odchody (koprolity) są bogate w łatwo dostępne składniki pokarmowe i mikroorganizmy. Obecność licznych dżdżownic świadczy o dobrej strukturze, odpowiedniej zawartości materii organicznej i braku skrajnie niekorzystnych warunków, takich jak silne zakwaszenie czy długotrwałe przesuszenie.

Czy intensywne nawożenie azotem szkodzi mikroorganizmom glebowym?

Sam azot nie jest „wrogiem” mikroorganizmów – wręcz przeciwnie, często przyspiesza rozkład resztek organicznych. Problem pojawia się przy nadmiernych, jednorazowych dawkach, które zaburzają równowagę C:N i mogą ograniczać rozwój symbioz, np. z bakteriami wiążącymi azot czy grzybami mikoryzowymi. Zbyt wysoki poziom łatwo dostępnego azotu sprzyja też bujnej wegetacji kosztem systemu korzeniowego. Dlatego ważne jest dzielenie dawek, opieranie ich na analizach i łączenie nawożenia mineralnego z organicznym.

Powiązane artykuły

Nowoczesne technologie sortowania i pakowania płodów rolnych

Nowoczesne technologie sortowania i pakowania płodów rolnych stają się jednym z kluczowych elementów opłacalnej produkcji roślinnej. Coraz większe wymagania rynku – od sieci handlowych, przez przetwórnie, aż po konsumenta końcowego – sprawiają, że rolnik musi dostarczyć nie tylko duże ilości towaru, ale także towar jednorodny, dobrze zaprezentowany i odpowiednio zabezpieczony na czas transportu oraz przechowywania. Odpowiedni dobór maszyn, systemów kontroli…

Przechowywanie warzyw w chłodniach z kontrolą wilgotności

Odpowiednie przechowywanie warzyw coraz częściej decyduje o opłacalności produkcji rolnej. Chłodnia z kontrolą wilgotności pozwala znacząco wydłużyć okres sprzedaży, ograniczyć straty jakościowe i utrzymać wyższe ceny poza szczytem sezonu. Dobrze zaprojektowany i prowadzony obiekt magazynowy to dziś narzędzie tak samo ważne jak nowoczesny traktor czy opryskiwacz. Poniższy tekst omawia praktyczne zasady budowy i eksploatacji chłodni dla warzyw, ze szczególnym uwzględnieniem…

Ciekawostki rolnicze

Największe farmy bydła w Argentynie

Największe farmy bydła w Argentynie

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie

Największe plantacje truskawek w Polsce

Największe plantacje truskawek w Polsce