Rekordowa cena prosiaka w historii polskiego rynku

Rekordowa cena prosiaka, jaką obserwujemy na polskim rynku, to sygnał głębokich zmian w całym łańcuchu produkcji trzody chlewnej. Dla rolników oznacza to zarówno szansę na wyższe przychody, jak i większe ryzyko związane z kosztami pasz, energii oraz niepewnością popytu. Aby skutecznie wykorzystać obecną sytuację, gospodarstwa muszą świadomie podejmować decyzje inwestycyjne, planować cykl produkcyjny i analizować nie tylko ceny w skupie, lecz także trendy globalne oraz krajową politykę rolną. Poniższy artykuł omawia przyczyny rekordowych cen, praktyczne konsekwencje dla hodowców oraz strategie, które mogą pomóc zabezpieczyć gospodarstwo przed gwałtownymi wahaniami rynku.

Rekordowa cena prosiaka – skąd się wzięła i co oznacza dla polskich gospodarstw?

Wzrost cen prosiąt do poziomów nienotowanych wcześniej w historii polskiego rynku to efekt nałożenia się wielu czynników: ograniczonej podaży krajowej, sytuacji na rynku unijnym, wysokich kosztów pasz oraz czynników zdrowotnych, takich jak ASF. Rekordowa cena prosiaka nie jest więc zjawiskiem przypadkowym, lecz konsekwencją długotrwałych tendencji, na które rolnicy po części mieli wpływ, a po części są jedynie ich odbiorcami.

Przez wiele lat Polska należała do czołowych producentów trzody chlewnej w Unii Europejskiej. Jednak liczne likwidacje stad, rosnące wymagania bioasekuracyjne, a także presja taniego importu prosiąt z Danii i Niemiec doprowadziły do wyraźnego spadku pogłowia. W efekcie w wielu regionach kraju lokalna podaż prosiąt przestała pokrywać zapotrzebowanie tuczników, co w naturalny sposób podniosło ceny sprzedaży. Hodowcy, którzy przetrwali najtrudniejsze lata, dziś mogą korzystać z rekordowych stawek, o ile dysponują dobrze zorganizowaną produkcją i wysokim statusem zdrowotnym stada.

Kolejnym ważnym elementem jest sytuacja na rynku unijnym. Spadek produkcji trzody w dużych krajach UE, połączony z rosnącym eksportem wieprzowiny do Azji, zmniejszył dostępność prosiąt i warchlaków na eksport do Polski. Gdy zagraniczni sprzedawcy są w stanie uzyskać wysokie ceny na własnych rynkach, mniej skłonni są do oferowania atrakcyjnych stawek polskim odbiorcom. To z kolei wzmacnia pozycję rodzimych producentów prosiąt i dodatkowo podbija lokalne notowania.

Nie można też pominąć ogromnego wpływu kosztów pasz, energii i pracy. Gwałtowne podwyżki zbóż i komponentów białkowych, takich jak śruta sojowa czy śruta rzepakowa, sprawiły, że wyprodukowanie jednego prosiaka stało się dużo droższe niż jeszcze kilka lat temu. Przy niższych cenach w skupie wielu hodowców zrezygnowałoby z kontynuacji produkcji, dlatego rynek niejako wymusił podwyższenie cen sprzedaży, aby pokryć rosnące koszty i zrekompensować ponoszone ryzyko.

Z punktu widzenia gospodarstwa rodzinnego rekordowa cena prosiaka oznacza potencjalnie większą marżę jednostkową, ale też presję na utrzymanie wysokiej wydajności, niskiej śmiertelności i odpowiedniego tempa wzrostu. Każde potknięcie technologiczne – choroba, niedobory żywieniowe, błędy w zarządzaniu rozrodem – przekłada się na utratę części zysku. Dlatego aktualna sytuacja rynkowa premiuje tych rolników, którzy nie tylko obserwują notowania, ale przede wszystkim konsekwentnie podnoszą poziom organizacji produkcji.

Główne przyczyny rekordowej ceny prosiaka na polskim rynku

Spadek krajowego pogłowia trzody i likwidacja małych stad

Jedną z kluczowych przyczyn obecnej sytuacji jest wieloletni spadek liczby gospodarstw utrzymujących trzodę chlewną, szczególnie w systemie zamkniętym, gdzie produkcja obejmuje pełny cykl od lochy do tucznika. Małe stada, często prowadzone w tradycyjny sposób, nie były w stanie sprostać rosnącym wymogom sanitarnym i inwestycyjnym. Koszty modernizacji budynków, wdrożenia skutecznej bioasekuracji i dostosowania do rygorystycznych przepisów weterynaryjnych przewyższały potencjalne korzyści ekonomiczne.

W efekcie tysiące mniejszych producentów stopniowo rezygnowało z produkcji prosiąt, koncentrując się na uprawie roślin lub tuczu kontraktowym na bazie sprowadzanych warchlaków. Zmalała więc liczba loch krajowych, a wraz z nią – podaż własnych, polskich prosiąt. Gospodarstwa, które pozostały przy pełnym cyklu, zaczęły odczuwać rosnące zainteresowanie swoimi zwierzętami ze strony otaczających tuczników, co dało impuls do wzrostu cen zakupu.

Wpływ ASF i czynników zdrowotnych

Afrykański pomór świń, czyli ASF, stał się w ostatnich latach jednym z najważniejszych czynników kształtujących rynek trzody w Europie Środkowo-Wschodniej. Ogniska choroby, strefy ograniczeń, wybijanie stad i długotrwałe zakazy przemieszczania zwierząt znacząco zredukowały zdolności produkcyjne wielu regionów. Choć w niektórych powiatach ASF uderzył głównie w dziki, to konsekwencje administracyjne dotknęły również gospodarstwa utrzymujące zdrowe stada, powodując wyższe koszty bioasekuracji i ograniczenia w handlu.

Producenci, którzy zainwestowali w wysoki poziom bezpieczeństwa biologicznego, uzyskali przewagę konkurencyjną. Przy ograniczonej liczbie ferm spełniających pełne wymagania weterynaryjne i posiadających stabilny status zdrowotny, popyt na ich prosięta i warchlaki zaczął przewyższać podaż. To dodatkowo wzmocniło presję na wzrost cen, szczególnie w okresach, gdy nowe ogniska ASF powodowały kolejne ograniczenia w innych rejonach kraju.

Globalne i unijne trendy rynkowe

Rynek wieprzowiny jest silnie powiązany z sytuacją na świecie, a zwłaszcza w Chinach i innych krajach Azji, które są dużymi importerami mięsa. Gdy w tych regionach pojawiają się problemy z własną produkcją – na przykład z powodu chorób lub klęsk żywiołowych – rośnie import z Unii Europejskiej. Każde ożywienie eksportu wieprzowiny z UE oznacza silniejszy popyt na tuczniki, a w konsekwencji także na prosięta i warchlaki. Gdy tucznik drożeje, rolnicy są skłonni zapłacić więcej za materiał do odchowu, licząc na opłacalność całego cyklu.

W ostatnich latach mieliśmy do czynienia z dużą zmiennością polityki handlowej, napięciami geopolitycznymi oraz zmianami kursów walut. Wszystkie te czynniki wpływają na rentowność eksportu i konkurencyjność unijnej wieprzowiny. Gdy eksport jest opłacalny, spada ilość mięsa dostępnego na rynku wewnętrznym, co napędza ceny. To z kolei wzmacnia pozycję rolników posiadających własną produkcję prosiąt, szczególnie tych oferujących wysoką jakość genetyczną i potwierdzony status zdrowotny.

Wzrost kosztów pasz, energii i pracy

Równolegle z czynnikami podażowo-popytowymi rośnie presja kosztowa. Pasza stanowi najważniejszy składnik kosztów produkcji prosiąt – w wielu gospodarstwach sięga nawet 60–70% wszystkich wydatków. Gdy rosną ceny zbóż, śrut i premiksów, każdy kilogram paszy staje się droższy, a więc rośnie minimalna cena sprzedaży, przy której produkcja w ogóle się opłaca. Do tego dochodzą rosnące rachunki za energię elektryczną, gaz lub olej opałowy, niezbędne do ogrzewania porodówek i warchlakarni, oraz wyższe koszty pracy najemnej.

Rolnicy, którzy prowadzą szczegółową kalkulację kosztów, widzą wyraźnie, że dotychczasowe ceny prosiąt nie byłyby w stanie pokryć wszystkich wydatków przy obecnych realiach rynkowych. Aby utrzymać produkcję i zapewnić minimalną dochodowość, konieczne było przesunięcie cen na wyższy poziom. Rekordowa cena prosiaka jest więc w dużej mierze odzwierciedleniem rekordowych kosztów produkcji, a nie wyłącznie nadzwyczajnych marż rolników.

Konsekwencje rekordowych cen prosiąt dla strategii gospodarstw

Opłacalność utrzymywania loch a zakup prosiąt

Gdy cena prosiaka osiąga rekordowe poziomy, wielu hodowców tuczników zaczyna na nowo analizować, czy bardziej opłaca się utrzymywać własne lochy, czy kupować materiał do odchowu z zewnątrz. Wysoka cena zakupu prosiąt podnosi koszty tuczu, ale jednocześnie stabilizuje przychody w gospodarstwach, które sprzedają młode zwierzęta. W praktyce oznacza to, że część dotychczasowych tuczników kontraktowych może rozważać inwestycje w rozród, jeśli posiada odpowiednie zaplecze budynków i areał na produkcję własnych pasz.

Jednak decyzja o wejściu w chów loch wymaga bardzo dokładnych kalkulacji. Produkcja prosiąt jest bardziej wymagająca technologicznie niż sam tucz: potrzebne są specjalistyczne pomieszczenia porodowe, systemy ogrzewania i wentylacji, a także wysoki poziom wiedzy z zakresu rozrodu, odchowu prosiąt i profilaktyki zdrowotnej. Błędy na tym etapie mogą szybko zniwelować korzyści z wysokiej ceny sprzedaży. Dlatego wielu rolników, mimo rekordowych cen, nadal uznaje zakup prosiąt za bardziej bezpieczne rozwiązanie, o ile ma dostęp do sprawdzonego dostawcy o stabilnej jakości.

Inwestycje w bioasekurację i status zdrowotny

Przy wysokiej wartości każdego prosiaka rośnie znaczenie skutecznej ochrony stada przed chorobami. Utrata części miotu lub całej partii zwierząt z powodu zakażenia może oznaczać stratę liczonych w dziesiątkach tysięcy złotych. Dlatego wielu rolników decyduje się na rozbudowę systemów dezynfekcji, budowę ogrodzeń, śluz sanitarnych, myjni do pojazdów czy odrębnych stref dla pracowników i dostawców pasz.

Wysoki status zdrowotny stada przekłada się nie tylko na niższą śmiertelność i lepsze przyrosty, lecz także na możliwość uzyskania lepszej ceny sprzedaży. Tucznicy chętniej płacą więcej za prosięta pochodzące ze stad wolnych od określonych jednostek chorobowych, ponieważ pozwala im to ograniczyć zużycie antybiotyków i ryzyko problemów zdrowotnych w dalszym tuczu. W perspektywie kilku lat można się spodziewać, że różnice cenowe między prosiętami z ferm o wysokim i niskim statusie zdrowotnym będą się jeszcze pogłębiać.

Optymalizacja żywienia i genetyki

Rekordowa cena prosiaka sprawia, że każdy dodatkowy prosiak odsadzony od lochy i każdy kilogram masy ciała na wejściu do tuczarni ma realny wpływ na wynik ekonomiczny. Z tego powodu rolnicy coraz częściej inwestują w nowoczesne programy żywieniowe oraz wysokiej jakości materiał genetyczny. Zastosowanie specjalistycznych mieszanek prestarterowych i starterowych, dostosowanych do wieku i masy ciała prosiąt, pozwala poprawić przeżywalność i przyrosty w pierwszych tygodniach życia, co przekłada się na wyższą wartość sprzedaży każdego miotu.

Równie istotny jest wybór odpowiednich linii genetycznych loch i knurów. Nowoczesna genetyka trzody chlewnej umożliwia uzyskanie większej liczby prosiąt urodzonych żywo i odsadzonych, lepszej konwersji paszy oraz lepszej jakości tuszy. Przy wysokich cenach prosiąt dodatkowe jedno lub dwa prosięta odsadzane z miotu oznaczają istotny wzrost przychodu na jedną lochę w skali roku. Taka poprawa wyników często w pełni uzasadnia wyższe koszty zakupu nasienia czy loszek remontowych.

Zarządzanie ryzykiem cenowym i planowanie produkcji

Nawet jeśli obecnie cena prosiaka jest rekordowo wysoka, rynek rolny pozostaje cykliczny i podatny na wahania. Dlatego rolnicy powinni traktować obecną koniunkturę jako okazję do wzmocnienia fundamentów gospodarstwa, a nie jako gwarancję stałych, wysokich dochodów. Obejmuje to między innymi spłatę najdroższych zobowiązań, tworzenie rezerw finansowych oraz ostrożne podejście do nowych, wysoko kredytowanych inwestycji.

Coraz większego znaczenia nabiera także współpraca z zakładami mięsnymi, ubojniami oraz firmami paszowymi w celu zawierania dłuższych umów kontraktowych. W przypadku prosiąt możliwe jest również negocjowanie formuł cenowych opartych na notowaniach rynkowych z określonym widełkami minimalnymi i maksymalnymi. Pozwala to ograniczyć ryzyko zarówno gwałtownego spadku cen, jak i niekontrolowanego wzrostu kosztów zakupu dla tuczników. Kluczem jest tu przejrzystość zasad i wzajemne zaufanie partnerów handlowych.

Perspektywy rynku prosiąt i rekomendacje dla rolników

Czy rekordowa cena prosiaka utrzyma się w dłuższym okresie?

Analizując sytuację na rynku trzody chlewnej, można założyć, że obecny poziom cen nie będzie trwał wiecznie. Wysoka rentowność produkcji prosiąt w naturalny sposób zachęca część rolników do rozbudowy stad, a także może przyciągać nowe inwestycje, w tym duże podmioty z kapitałem zewnętrznym. W miarę jak wzrośnie podaż prosiąt, presja na dalsze podwyżki cen osłabnie, a w określonym momencie może dojść do ich korekty w dół.

Jednocześnie czynniki strukturalne, takie jak wysoki poziom kosztów pasz, energii i pracy, nie znikną z dnia na dzień. Dlatego mało prawdopodobny jest powrót do bardzo niskich cen z poprzednich dekad, które nie uwzględniały obecnych wymogów bioasekuracyjnych i inwestycyjnych. Bardziej realistycznym scenariuszem jest utrzymanie się cen prosiąt na relatywnie wyższym poziomie, z okresowymi wahaniami w zależności od cyklu koniunkturalnego oraz wydarzeń losowych, takich jak choroby czy zmiany polityki handlowej.

Znaczenie integracji poziomej i pionowej

W obliczu rosnącej skali gospodarstw oraz wymogów rynkowych coraz większe znaczenie będzie miała integracja pozioma (współpraca między rolnikami) i pionowa (współpraca w łańcuchu od prosiaka po zakład mięsny). Producenci prosiąt mogą łączyć się w grupy producenckie, aby wspólnie negocjować warunki sprzedaży, ustalać standardy jakości oraz dzielić się doświadczeniem w zakresie zdrowia stad i żywienia. Z kolei integracja pionowa, na przykład w formie umów z ubojniami czy sieciami handlowymi, może zapewnić stabilniejsze warunki zbytu i lepszą pozycję negocjacyjną wobec pośredników.

Dla wielu gospodarstw rodzinna forma produkcji pozostanie podstawą działalności, jednak bez pewnego stopnia współpracy i profesjonalizacji może być trudniej konkurować z dużymi fermami i integratorami. Rekordowa cena prosiaka pokazuje wyraźnie, że tam, gdzie rolnicy potrafią wspólnie kształtować podaż i dbać o jakość, rynek jest skłonny zapłacić więcej. Warto więc wykorzystywać obecny moment, by szukać trwałych form współdziałania, zamiast koncentrować się wyłącznie na doraźnej maksymalizacji bieżącego zysku.

Rola doradztwa i cyfryzacji w zarządzaniu produkcją prosiąt

Rosnąca złożoność produkcji trzody chlewnej sprawia, że indywidualne doświadczenie rolnika, choć bardzo cenne, nie zawsze wystarcza do pełnego wykorzystania potencjału stada. Wysoka wartość każdego prosiaka uzasadnia coraz większe zaangażowanie profesjonalnych doradców żywieniowych, lekarzy weterynarii oraz specjalistów od genetyki i zarządzania stadem. Dzięki ich wsparciu możliwe jest precyzyjne dostosowanie programów żywieniowych, poprawa wyników rozrodu, ograniczenie strat prosiąt w pierwszych dniach życia oraz racjonalne stosowanie profilaktyki zdrowotnej.

Coraz istotniejszym narzędziem staje się także cyfryzacja gospodarstwa. Programy do zarządzania stadem pozwalają na bieżąco monitorować wydajność poszczególnych loch, czas od odsadzenia do pokrycia, liczbę prosiąt urodzonych i odsadzonych, a także specyficzne przyczyny brakowania zwierząt. Zestawiając te dane z wynikami ekonomicznymi, rolnik może precyzyjniej ocenić, które elementy technologii wymagają poprawy, aby maksymalnie wykorzystać sprzyjającą koniunkturę. W dłuższej perspektywie to właśnie gospodarstwa oparte na rzetelnej analizie danych będą najlepiej przygotowane na ewentualne odwrócenie trendu cenowego.

Znaczenie komunikacji z konsumentem i jakość produktu końcowego

Choć rolnik na co dzień koncentruje się na produkcji prosiąt i tuczników, ostatecznym ogniwem łańcucha jest konsument kupujący mięso wieprzowe. Wrażliwość społeczeństwa na kwestie dobrostanu zwierząt, bezpieczeństwa żywności i pochodzenia produktu rośnie z roku na rok. W dłuższej perspektywie będzie to wpływało na kierunek rozwoju całego sektora trzody chlewnej w Polsce. Rekordowa cena prosiaka jest z jednej strony efektem ograniczonej podaży, ale z drugiej – rosnących oczekiwań co do jakości i transparentności produkcji.

Gospodarstwa, które wdrażają wyższe standardy dobrostanu – odpowiednią powierzchnię na zwierzę, dostęp do światła, właściwe warunki mikroklimatyczne – będą w stanie lepiej odpowiadać na te oczekiwania. Może to otwierać drogę do współpracy z przetwórcami i sieciami handlowymi poszukującymi certyfikowanej wieprzowiny o udokumentowanym pochodzeniu. Dla producentów prosiąt oznacza to perspektywę dodatkowej premii cenowej za zwierzęta z określonych systemów utrzymania, pod warunkiem spełnienia jasno zdefiniowanych kryteriów jakościowych i dobrostanowych.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o rekordową cenę prosiaka

Dlaczego ceny prosiąt wzrosły do rekordowych poziomów właśnie teraz?

Na obecną rekordową cenę prosiaka złożyło się kilka równoległych zjawisk. Po pierwsze, od lat maleje pogłowie trzody w Polsce, szczególnie w małych gospodarstwach, które nie udźwignęły kosztów bioasekuracji i modernizacji. Po drugie, ASF ograniczył produkcję w niektórych regionach oraz zwiększył wymagania zdrowotne, co zmniejszyło liczbę stad o wysokim statusie. Po trzecie, wzrosły koszty pasz, energii i pracy, więc rynek musiał podnieść ceny, aby produkcja prosiąt nadal była opłacalna. Wreszcie, sytuacja na rynku unijnym i światowym, w tym zwiększony eksport wieprzowiny, zmniejszyła dostępność prosiąt i warchlaków dla polskich tuczników, co dodatkowo podbiło notowania.

Czy w obecnych warunkach opłaca się inwestować w stado loch i własną produkcję prosiąt?

Opłacalność inwestycji w lochy zależy od wielu czynników specyficznych dla danego gospodarstwa. Wysoka cena prosiaka przemawia za tym, by rozważyć produkcję własnego materiału, szczególnie gdy rolnik ma odpowiednie budynki, areał na pasze i doświadczenie w rozrodzie. Jednak konieczne są duże nakłady na profesjonalne porodówki, bioasekurację, systemy ogrzewania i wentylacji oraz obsługę weterynaryjną. Jeżeli gospodarstwo nie jest gotowe na taki poziom zaawansowania technologicznego i organizacyjnego, ryzyko strat może przewyższyć potencjalny zysk. Dlatego przed podjęciem decyzji warto wykonać szczegółową kalkulację kosztów, skorzystać z doradztwa i przeanalizować, czy w razie spadku cen prosiąt inwestycja nadal będzie się spłacać.

Jak hodowca może ograniczyć ryzyko związane z wahaniami cen prosiąt?

Ograniczanie ryzyka cenowego wymaga połączenia kilku działań. Po pierwsze, warto szukać stałych partnerów handlowych – tuczników, integratorów czy ubojni – z którymi można zawierać dłuższe umowy określające minimalne i maksymalne poziomy cen w oparciu o notowania rynkowe. Po drugie, dobrze zarządzane gospodarstwo powinno budować rezerwy finansowe w okresach wysokiej koniunktury, zamiast przeinwestowywać każdy dodatkowy zysk. Po trzecie, kluczowe jest podnoszenie efektywności produkcji: obniżanie zużycia paszy na sztukę, redukcja upadków, poprawa rozrodu, bo to pozwala utrzymać dochodowość nawet przy niższych cenach. Wreszcie, ważna jest dywersyfikacja – łączenie produkcji prosiąt z uprawą roślin lub innymi kierunkami gospodarowania, co zmniejsza zależność od pojedynczego rynku.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie prosiąt w okresie rekordowych cen?

Gdy ceny prosiąt są wysokie, każdy błąd zakupowy jest szczególnie kosztowny. Dlatego pierwszym kryterium powinna być wiarygodność dostawcy i status zdrowotny jego stada – warto wymagać dokumentacji weterynaryjnej, informacji o systemie szczepień i stosowanych programach profilaktycznych. Istotne są także parametry użytkowe: masa ciała przy odsadzeniu, wyrównanie miotu, kondycja prosiąt i ich pochodzenie genetyczne, które wpływa na późniejszą wydajność w tuczu. Należy uwzględnić również warunki transportu i bioasekurację podczas wprowadzania zwierząt do gospodarstwa, aby zminimalizować stres i ryzyko zawleczenia chorób. Wysoka cena zakupu powinna iść w parze z odpowiednio wysoką jakością, inaczej opłacalność tuczu może okazać się niższa niż przewidywano.

Czy można oczekiwać, że ceny wieprzowiny w sklepach trwale wzrosną przez drogie prosięta?

Cena prosiaka jest tylko jednym z elementów kształtujących ostateczną cenę wieprzowiny na półce sklepowej, obok kosztów tuczu, uboju, przetwórstwa, transportu i marż handlowych. Wzrost ceny prosiąt zwykle przekłada się na wzrost kosztów produkcji tuczników, a tym samym wyższe ceny skupu żywca, co może wpływać na detal. Jednak sieci handlowe i przetwórcy starają się ograniczać podwyżki, aby nie zniechęcić konsumentów. Dlatego część wzrostu kosztów bywa kompensowana mniejszymi marżami w łańcuchu. W dłuższej perspektywie, jeśli utrzymają się wysokie koszty pasz i energii, realne jest pewne trwałe podniesienie cen wieprzowiny, ale niekoniecznie wprost proporcjonalne do rekordowych cen prosiąt obserwowanych u rolników.

Powiązane artykuły

Nietypowe uprawy w Polsce: szparagi, chmiel, konopie włókniste

Poszukiwanie alternatywnych kierunków produkcji rolniczej w Polsce staje się realną szansą na poprawę opłacalności gospodarstw oraz lepsze wykorzystanie zasobów glebowych i klimatycznych. Uprawa szparagów, chmielu i konopi włóknistych może stanowić ważne uzupełnienie tradycyjnych płodozmianów, a przy odpowiednim podejściu – źródło stabilnych dochodów. Poniższy artykuł prezentuje praktyczne aspekty zakładania i prowadzenia tych plantacji, od wymagań siedliskowych, przez agrotechnikę, po kwestie zbytu…

Największe plantacje papryki w Europie – kto prowadzi?

Plantacje papryki w Europie w ostatnich latach rozwijają się wyjątkowo dynamicznie, a rynek coraz mocniej dzieli się na intensywne, wysoko zmechanizowane gospodarstwa towarowe oraz mniejsze, wyspecjalizowane uprawy rodzinne. Dla rolników z Polski kluczowe staje się zrozumienie, kto faktycznie dominuje w produkcji, jakie technologie wykorzystuje i w którą stronę zmierza rynek, aby skutecznie planować inwestycje w tunele, szklarnie, odmiany, nawadnianie i…

Ciekawostki rolnicze

Nietypowe uprawy w Polsce: szparagi, chmiel, konopie włókniste

Nietypowe uprawy w Polsce: szparagi, chmiel, konopie włókniste

Największe plantacje papryki w Europie – kto prowadzi?

Największe plantacje papryki w Europie – kto prowadzi?

Rekordowa liczba ton zboża zebrana jednym kombajnem w sezonie

Rekordowa liczba ton zboża zebrana jednym kombajnem w sezonie

Największe farmy krewetek na świecie

Największe farmy krewetek na świecie

Kiedy powstały pierwsze stacje hodowli roślin w Polsce?

Kiedy powstały pierwsze stacje hodowli roślin w Polsce?

Najdroższy zestaw do zbioru zielonek – sieczkarnia + heder

Najdroższy zestaw do zbioru zielonek – sieczkarnia + heder