Ochrona kukurydzy przed omacnicą – metody chemiczne i biologiczne

Omacnica prosowianka od lat pozostaje jednym z najgroźniejszych szkodników w uprawie kukurydzy. Potrafi zniszczyć zarówno liście, jak i łodygi oraz kolby, obniżając plon nawet o kilkadziesiąt procent. Rozwój szkodnika sprzyja cieplejszy klimat, uproszczona uprawa roli i pozostawianie dużej ilości resztek pożniwnych. Skuteczna ochrona wymaga połączenia metod profilaktycznych, biologicznych i chemicznych, a także dobrego monitoringu pojawu motyli i gąsienic. Poniższy tekst przedstawia praktyczne wskazówki dla rolników, jak zorganizować ochronę kukurydzy przed omacnicą prosowianką, aby zabiegi były nie tylko skuteczne, ale też ekonomiczne i bezpieczne dla środowiska.

Biologia omacnicy prosowianki i rozpoznawanie zagrożenia

Omacnica prosowianka (Ostrinia nubilalis) to motyl nocny, którego gąsienice żerują głównie na kukurydzy, ale także na proso, sorgo i inne rośliny. Zrozumienie jej cyklu rozwojowego ułatwia trafne zaplanowanie oprysków i zabiegów agrotechnicznych, aby ograniczyć straty plonu i zmniejszyć liczebność populacji szkodnika w kolejnych latach.

Cykl rozwojowy – kiedy szkodnik jest najbardziej niebezpieczny

Omacnica zimuje w postaci gąsienicy w resztkach pożniwnych kukurydzy, przede wszystkim w łodygach i kolbach pozostawionych na polu. Wiosną przepoczwarcza się, a w czerwcu i lipcu pojawiają się pierwsze motyle. Samice składają jaja na liściach kukurydzy, zwykle po kilkadziesiąt sztuk w jednym złożu. Po kilku dniach wylęgają się gąsienice, które początkowo zjadają tkankę liścia, a następnie wgryzają się do łodyg i wiech.

Największe szkody powodują gąsienice w okresie intensywnego wzrostu roślin i tworzenia kolb. Uszkodzone łodygi słabiej przewodzą wodę i składniki pokarmowe, kolby są gorzej zaziarnione, rośliny łamią się i wylegają. Dodatkowo rany po żerowaniu są wrotami infekcji dla grzybów fuzaryjnych, co zwiększa ryzyko porażenia kolb i ziarna mykotoksynami.

Objawy żerowania – na co zwracać uwagę w polu

Wczesne wykrycie żerowania omacnicy pozwala podjąć decyzję o oprysku we właściwym terminie. Do najważniejszych objawów należą:

  • jasne, podłużne zeskrobania na liściach w pobliżu nerwu głównego, często prześwitujące pod światło,
  • otwory w łodygach i wiechach, niekiedy z widocznymi odchodami gąsienic (ciemne grudki),
  • łamliwość łodyg powyżej miejsca żerowania, wyleganie roślin przed zbiorem,
  • uszkodzenia nasady kolb, słabe zaziarnienie, porażenie przez grzyby,
  • przecięcie łodygi ujawnia korytarze wydrążone przez gąsienice.

Regularne lustracje plantacji, szczególnie od fazy 6–8 liści aż do wyrzucania wiech, są podstawą skutecznej ochrony. Warto sprawdzać zarówno obrzeża pola, jak i wnętrze łanu, ponieważ żerowanie może być początkowo nierównomierne.

Monitoring i progi szkodliwości

Skuteczne zabiegi chemiczne i biologiczne wymagają określenia momentu nalotu motyli i wylęgania gąsienic. W praktyce rolniczej stosuje się:

  • pułapki feromonowe – zwieszane na wysokości liści kukurydzy, pozwalają stwierdzić początek i nasilenie lotu samców,
  • pułapki świetlne – rzadziej używane w gospodarstwach, ale pomocne w doświadczeniach i przez doradców,
  • obserwację złoży jaj na spodniej stronie liści – pozwala ocenić procent roślin z jajami.

W wielu programach ochrony przyjmuje się, że przekroczenie progu szkodliwości następuje, gdy:

  • stwierdza się powyżej 6–10 złoży jaj na 100 roślinach, lub
  • pierwsze gąsienice pojawią się na ponad 10–15% roślin.

Warto korzystać z lokalnych komunikatów doradczych (ODR, firmy nasienne, serwisy internetowe), w których na podstawie pułapek i danych pogodowych prognozuje się termin wzmożonego lotu i zalecany termin oprysku. Dobrze dobrany moment zabiegu ma kluczowe znaczenie – gdy większość gąsienic ukryje się w łodygach, skuteczność środków drastycznie spada.

Metody biologiczne w ochronie kukurydzy przed omacnicą

Biologiczne metody ochrony kukurydzy zdobywają coraz większą popularność, ponieważ pozwalają ograniczać liczebność omacnicy bez ryzyka pozostałości chemicznych w plonie, a jednocześnie są zgodne z zasadami integrowanej ochrony roślin. Obejmują one zarówno wykorzystanie naturalnych wrogów szkodnika, jak i produkty mikrobiologiczne oraz działania agrotechniczne utrudniające bytowanie szkodnika.

Trichogramma – mikroskopijny sprzymierzeniec rolnika

Jedną z najskuteczniejszych metod biologicznych jest wykorzystanie błonkówki Trichogramma, pasożytującej na jajach omacnicy. Samice składają jaja do wnętrza jaj szkodnika, uniemożliwiając dalszy rozwój gąsienic. Zaletą tej metody jest bardzo wysoka selektywność – oddziałuje tylko na jaja omacnicy i nie niszczy pożytecznej entomofauny.

W praktyce rolniczej wykłada się:

  • karty lub kapsułki z poczwarkami Trichogrammy,
  • granulat do wysiewu lub rozrzutu dronem.

Kolejne partie pasożyta trafiają na pole w czasie wzmożonego lotu motyli i składania jaj. Termin zależy od warunków pogodowych i lokalnych prognoz. Najczęściej konieczne są 1–2 uwolnienia w sezonie, czasem 3, jeśli lot omacnicy jest długi i rozciągnięty.

Skuteczność metody z użyciem Trichogrammy sięga 60–80% przy dobrym dopasowaniu terminu i równomiernym rozmieszczeniu kart w łanie. Koszt takiej ochrony zwykle jest porównywalny z jednym zabiegiem chemicznym na omacnicę, ale nie ma tu ryzyka odporności, pozostałości substancji aktywnych w ziarnie ani negatywnego wpływu na owady zapylające.

Preparaty biologiczne na bazie bakterii Bacillus thuringiensis

Drugą ważną grupą narzędzi biologicznych są preparaty mikrobiologiczne, zawierające zarodniki i toksyny bakterii Bacillus thuringiensis (Bt). Po spożyciu opryskanego liścia substancja działa na przewód pokarmowy młodych gąsienic, powodując ich szybkie obumarcie. Produkty Bt są najskuteczniejsze, gdy zastosuje się je na początku wylęgania gąsienic, zanim zdążą wgryźć się do łodygi.

Najważniejsze zasady stosowania preparatów Bt:

  • oprysk wykonać przy pierwszych objawach wylęgania gąsienic lub bezpośrednio po stwierdzeniu świeżych złoży jaj,
  • zapewnić dobre pokrycie górnych liści – młode gąsienice żerują najpierw na ich powierzchni,
  • unikać zabiegów w pełnym słońcu – promieniowanie UV osłabia działanie preparatu, lepiej opryskiwać rano lub wieczorem,
  • zachować zalecane dawki i ilość wody, najczęściej 200–300 l/ha.

W zależności od nasilenia presji omacnicy i przebiegu pogody czasami wskazany jest powtórny zabieg. Preparaty Bt dobrze wpisują się w system integrowanej ochrony, gdyż nie zagrażają owadom pożytecznym ani zapylaczom, a także mogą być łączone (rotowane) z innymi metodami.

Agrotechnika i profilaktyka – fundament ograniczania omacnicy

Biologiczna ochrona to nie tylko organizmy pożyteczne i preparaty mikrobiologiczne. Bardzo duże znaczenie ma odpowiednia agrotechnika, która osłabia populację omacnicy, szczególnie jej zimujące gąsienice:

  • rozdrabnianie resztek pożniwnych – dokładne mulczowanie łodyg i ścierniska po zbiorze kukurydzy uszkadza korytarze, gdzie zimują gąsienice, a także przyspiesza rozkład,
  • głęboszowanie lub orka zimowa – zakopanie resztek ogranicza przeżywalność larw i poczwarek, szczególnie podczas mroźniejszych zim,
  • płodozmian – zbyt częsta kukurydza w monokulturze sprzyja wzrostowi populacji omacnicy; warto przerywać sekwencję kukurydzy innymi gatunkami,
  • dobór odmian – w rejonach o wysokiej presji omacnicy korzystne mogą być odmiany o mocniejszych łodygach, szybciej dojrzewające lub bardziej odporne na wyleganie.

Dobre wyniki daje łączenie wszystkich elementów: rozdrabniania resztek, płodozmianu, Trichogrammy oraz – w razie potrzeby – oprysku preparatem Bt lub środkiem chemicznym. Taki system pozwala stopniowo obniżyć populację szkodnika w gospodarstwie.

Metody chemiczne – skuteczne i bezpieczne stosowanie oprysków

Środki chemiczne nadal odgrywają istotną rolę w ochronie kukurydzy, zwłaszcza tam, gdzie presja omacnicy jest bardzo duża, a rolnik nie ma możliwości zastosowania w pełni metod biologicznych. Kluczowe jest jednak odpowiedzialne stosowanie insektycydów: wybór odpowiedniego preparatu, optymalny termin zabiegu, dostosowany sprzęt opryskujący oraz przestrzeganie zasad bezpieczeństwa dla ludzi i środowiska.

Dobór substancji aktywnej i postaci preparatu

Na rynku dostępne są przede wszystkim środki z grupy:

  • pyretroidów,
  • związków z grupy diamidów (np. chlorantraniliprol),
  • mieszanin różnych substancji o odmiennym mechanizmie działania.

Pyretroidy działają kontaktowo i żołądkowo, są stosunkowo szybko działające, ale bardziej narażone na rozwój odporności szkodników. Środki z grupy diamidów charakteryzują się dłuższym okresem działania i większą skutecznością wobec gąsienic ukrytych częściowo w tkankach roślin, jednak ich cena bywa wyższa.

Przy wyborze preparatu należy:

  • sprawdzić aktualny rejestr środków ochrony roślin dopuszczonych do stosowania w kukurydzy w danym kraju,
  • zwrócić uwagę na okres karencji i prewencji dla pszczół,
  • rotować substancje aktywne (różne grupy chemiczne), aby ograniczać zjawisko odporności omacnicy.

Termin i technika zabiegu chemicznego

Najważniejszym warunkiem skuteczności oprysku chemicznego jest jego wykonanie w momencie, gdy większość gąsienic przebywa jeszcze na powierzchni roślin, a nie wewnątrz łodyg. Najczęściej jest to okres od fazy zwartego pąka kwiatostanowego do początku wyrzucania wiech, gdy gąsienice dopiero zaczynają wgryzać się do roślin.

Praktyczne wskazówki dotyczące terminu:

  • opierać się na monitoringu pułapkami feromonowymi i obserwacji złoży jaj,
  • wykonać zabieg w ciągu 5–7 dni od stwierdzenia intensywnego wylęgania gąsienic,
  • w razie rozciągniętego nalotu omacnicy rozważyć jeden silny zabieg w „pikowym” okresie wylęgania lub dwa zabiegi o mniejszej dawce (zgodnie z etykietą preparatu).

Technika oprysku ma również ogromne znaczenie:

  • drobno- i średniokroplista technika oprysku zapewnia lepsze pokrycie liści i wiech,
  • wysokość belki powinna umożliwiać dotarcie cieczy do górnych części roślin,
  • zastosowanie rozpylaczy dwustrumieniowych lub przeciwbieżnych ułatwia dotarcie cieczy roboczej w głąb łanu,
  • najczęściej stosuje się 200–300 l wody na hektar, w zależności od wyposażenia opryskiwacza i zaleceń producenta środka.

Opryski najlepiej wykonywać wieczorem lub wczesnym rankiem, gdy wiatr jest słabszy, a temperatura niższa, co ogranicza parowanie cieczy i znoszenie kropel. W ten sposób poprawia się skuteczność zabiegu i zmniejsza ryzyko zniesienia oprysku na sąsiednie uprawy.

Bezpieczeństwo stosowania środków chemicznych

Ochrona kukurydzy przed omacnicą nie może odbywać się kosztem zdrowia operatora opryskiwacza ani środowiska. Dlatego niezwykle ważne jest przestrzeganie zasad bezpiecznej pracy:

  • stosowanie odzieży ochronnej, rękawic, okularów i masek podczas przygotowywania cieczy i oprysku,
  • dokładne mycie opryskiwacza po zabiegu, z zachowaniem zasad utylizacji ścieków i pozostałości,
  • nieprzekraczanie zalecanych dawek, unikanie mieszanin zbiornikowych niewskazanych w etykiecie,
  • zachowanie stref buforowych od cieków wodnych i pasiek,
  • zapewnienie, że w czasie oprysku nie przebywają w łanie ludzie ani zwierzęta.

W gospodarstwach prowadzących produkcję na rynek konsumencki warto także pamiętać o dokumentowaniu zabiegów: daty, użyte środki, dawki, warunki pogodowe. Ułatwia to ocenę skuteczności strategii ochrony w kolejnych sezonach i spełnia wymagania jakościowe odbiorców ziarna.

Łączenie metod chemicznych i biologicznych

W praktyce najlepsze efekty daje zintegrowane podejście – łączenie biologicznych i chemicznych metod w zależności od presji szkodnika, rodzaju gospodarstwa i wymagań rynku. Przykładowy schemat ochrony może wyglądać następująco:

  • po zbiorze – dokładne rozdrabnianie resztek i orka zimowa,
  • wiosną – plan lustracji i montaż pułapek feromonowych,
  • w czasie nalotu – wyłożenie Trichogrammy lub przygotowanie się do zabiegu Bt,
  • przy silnej presji szkodnika – jeden zabieg chemiczny w optymalnym terminie,
  • w latach o niższej presji – ograniczenie się do metod biologicznych i agrotechnicznych.

Taki system pomaga zmniejszyć zużycie pestycydów, zredukować koszty i ryzyko odporności, a jednocześnie utrzymać wysoki poziom ochrony uprawy. W przyszłości, wraz z rozwojem technologii rolnictwa precyzyjnego, można spodziewać się coraz szerszego wykorzystania monitoringu satelitarnego, czujników polowych i dronów do precyzyjnego zwalczania ognisk omacnicy w konkretnych fragmentach pola.

Praktyczne porady dla rolników i ciekawostki z pola

Ochrona kukurydzy przed omacnicą nie sprowadza się wyłącznie do doboru odpowiedniego środka. Równie ważne są organizacja prac, obserwacja pola, współpraca między sąsiadami oraz włączanie nowych technologii do codziennej praktyki. Poniżej zebrano szereg praktycznych wskazówek, które pomagają zwiększyć efektywność działań i obniżyć koszty.

Planowanie ochrony już przy wyborze stanowiska i odmiany

Im lepiej zaplanuje się uprawę kukurydzy, tym łatwiej później poradzić sobie z omacnicą. Warto zwrócić uwagę na kilka elementów:

  • unikanie wieloletniej monokultury kukurydzy na tym samym polu,
  • dobór odmian o odpowiedniej wczesności do warunków termicznych regionu – odmiany zbyt późne dłużej pozostają zielone i atrakcyjne dla żerujących gąsienic,
  • gęstość siewu – zbyt gęsty łan sprzyja wyleganiu przy uszkodzonych łodygach; optymalna obsada ułatwia też lepsze dotarcie cieczy opryskowej do roślin.

Coraz częściej firmy hodowlane podają informacje o odporności odmian na wyleganie oraz o tendencji do porażenia przez fuzariozy kolb. Te cechy pośrednio wpływają na straty powodowane przez omacnicę – rośliny o mocniejszej łodydze radzą sobie lepiej z uszkodzeniami i mniej się łamią.

Współpraca z sąsiadami i skala działań

Omacnica prosowianka jest szkodnikiem mobilnym. Motyle mogą przelatywać na znaczne odległości, dlatego ochrona tylko pojedynczej plantacji często nie wystarcza. Jeśli sąsiadujące gospodarstwa prowadzą odmienne strategie, jedno pole może stanowić źródło nalotu dla drugiego.

Korzyści ze wspólnego podejścia:

  • ustalenie podobnych terminów zabiegów chemicznych lub wyłożenia Trichogrammy,
  • wspólny zakup środków lub biopreparatów w większych opakowaniach, co obniża cenę jednostkową,
  • wymiana informacji o pierwszych objawach na polu, ułatwiająca monitoring.

W wielu regionach organizowane są lokalne programy ochrony kukurydzy przed omacnicą, koordynowane przez doradców lub grupy producenckie. Udział w takim programie daje dostęp do aktualnych danych o nalocie szkodnika i zalecanych terminach zabiegów.

Nowe technologie: drony, aplikacje i rolnictwo precyzyjne

Postęp technologiczny w rolnictwie przynosi szereg narzędzi, które można wykorzystać w walce z omacnicą:

  • drony do lustracji – umożliwiają szybkie obejście dużych plantacji i wykrycie fragmentów z większym nasileniem wylegania czy uszkodzeń,
  • drony do rozsiewu Trichogrammy – równomiernie rozprowadzają kapsułki z pasożytem, oszczędzając czas i pracę,
  • aplikacje mobilne – przypominają o terminach lustracji, umożliwiają wprowadzanie danych o nalocie i prognozują pojaw szkodnika,
  • mapowanie plonu – analiza danych z kombajnu pozwala powiązać obniżony plon z obecnością omacnicy i lepiej zaplanować ochronę na kolejny rok.

Choć nie wszystkie te rozwiązania są jeszcze powszechne w mniejszych gospodarstwach, trend jest wyraźny: precyzyjne określanie miejsc największego zagrożenia i kierowanie tam ochrony pozwala ograniczyć koszty i zużycie środków, a jednocześnie zwiększa skuteczność zabiegów.

Ciekawostki i błędy najczęściej popełniane w praktyce

W ochronie kukurydzy przed omacnicą powtarza się kilka typowych błędów, które znacząco obniżają skuteczność działań:

  • zbyt późny oprysk – wykonany już po wgryzieniu się większości gąsienic do łodyg,
  • niedostateczne rozdrobnienie resztek pożniwnych – pozostawione całe łodygi i wiechy to idealne schronienie dla zimujących gąsienic,
  • opieranie się wyłącznie na jednym środku chemicznym przez wiele lat – co sprzyja powstawaniu odporności,
  • niezwracanie uwagi na parametry oprysku – pracujące dysze zużyte, źle dobrane ciśnienie i prędkość, co powoduje nierówne pokrycie roślin.

Z drugiej strony, w wielu gospodarstwach osiąga się bardzo dobre wyniki dzięki prostym, konsekwentnie stosowanym zasadom:

  • regularne lustracje pola od fazy 5–6 liści,
  • korzystanie z komunikatów doradczych o nalocie omacnicy,
  • łączenie rozdrabniania resztek, Trichogrammy i jednego dobrze zaplanowanego zabiegu chemicznego w latach o wysokiej presji szkodnika.

Takie podejście przekłada się nie tylko na wyższy i stabilniejszy plon, ale także na ograniczenie problemów z porażeniem kolb przez grzyby i mykotoksyny, co jest bardzo ważne dla jakości paszy i bezpieczeństwa żywności.

Ekonomika ochrony – czy zabiegi się opłacają?

Wielu rolników zadaje sobie pytanie, czy inwestycje w ochronę przed omacnicą są ekonomicznie uzasadnione. Odpowiedź zależy od poziomu zagrożenia, ceny ziarna oraz kosztów zastosowanych środków. Szacuje się, że przy silnej presji szkodnika straty plonu mogą sięgać 20–30%, a lokalnie nawet więcej. Dla pola plonującego na poziomie 12 t/ha oznacza to kilka ton ziarna mniej.

Koszt jednego zabiegu chemicznego lub biologicznego najczęściej zwraca się już przy ograniczeniu strat plonu o 0,5–1 t/ha. W praktyce, dobrze zaplanowana ochrona daje często dużo większą różnicę, zwłaszcza gdy ograniczy także straty wynikające z wylegania i porażenia kolb.

Warto więc traktować ochronę przed omacnicą jako inwestycję w stabilność produkcji, a nie wyłącznie jako koszt. Szczególnie w regionach, gdzie presja szkodnika jest powtarzalna, rezygnacja z ochrony może prowadzić do systematycznego spadku rentowności uprawy kukurydzy.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czy przy niewielkim nasileniu omacnicy warto wykonywać oprysk chemiczny?

Przy niskim nasileniu szkodnika, gdy lustracje wykazują poniżej progu szkodliwości, pełny zabieg chemiczny często nie jest ekonomicznie uzasadniony. W takiej sytuacji lepiej skupić się na metodach profilaktycznych: dokładnym rozdrabnianiu resztek, płodozmianie, monitoringu nalotu i ewentualnym zastosowaniu tańszych lub bardziej selektywnych rozwiązań biologicznych. W kolejnych latach warto obserwować, czy poziom zagrożenia rośnie, i dopiero wtedy rozważyć pełną ochronę chemiczną.

Jak połączyć stosowanie Trichogrammy z opryskiem chemicznym?

Kluczem jest odpowiednie rozdzielenie terminów i dobór środków. Po wyłożeniu Trichogrammy należy wstrzymać się z opryskiem insektycydowym przez okres aktywności pasożyta, aby go nie zniszczyć. Jeżeli monitoring wykaże bardzo silną presję omacnicy, można zaplanować zabieg chemiczny po zakończeniu głównej fali uwalniania Trichogrammy, celując w moment wylęgania kolejnej części populacji gąsienic. Warto też wybierać substancje mniej szkodliwe dla entomofauny pożytecznej.

Dlaczego tak ważne jest rozdrabnianie resztek pożniwnych kukurydzy?

W resztkach pożniwnych, szczególnie w łodygach i osadkach kolb, zimują gąsienice omacnicy. Jeżeli łodygi pozostaną całe, wiele larw bez problemu przetrwa zimę i w kolejnym sezonie zasili populację szkodnika. Dokładne rozdrobnienie ścierniska i resztek mechanicznie uszkadza kryjówki larw oraz przyspiesza rozkład tkanek przez mikroorganizmy glebowe. W połączeniu z orką znacząco obniża to liczbę motyli w następnym roku, a więc i presję na nowe plantacje kukurydzy.

Czy środki biologiczne są wystarczające w latach o bardzo silnej presji omacnicy?

W latach z ekstremalnie wysoką liczebnością omacnicy same metody biologiczne mogą nie zawsze zapewnić pełną ochronę plonu, zwłaszcza gdy terminy zabiegów nie zostaną idealnie trafione. W praktyce często najlepiej sprawdza się podejście łączone: Trichogramma lub preparaty Bt stosowane jako pierwszy element ochrony, a w razie potrzeby jeden celowany zabieg chemiczny w szczycie wylęgania gąsienic. Takie rozwiązanie pozwala ograniczyć straty, a zarazem zredukować ogólne zużycie insektycydów.

Jak sprawdzić, czy zabieg przeciwko omacnicy był skuteczny?

Około 2–3 tygodnie po zabiegu warto przeprowadzić lustrację kontrolną. Należy losowo wybrać kilkadziesiąt roślin w różnych częściach pola, przeciąć łodygi i sprawdzić obecność żywych gąsienic oraz świeżych korytarzy. Dodatkowo obserwuje się, czy ograniczono nowe uszkodzenia liści i nasady kolb. Porównanie z wcześniejszymi lustracjami pozwala ocenić spadek liczby szkodnika. W kolejnych latach warto zestawić te obserwacje z wynikami plonowania, aby ocenić opłacalność zastosowanej strategii ochrony.

  • Powiązane artykuły

    Jak dobrać dawkę adiuwantu do mieszaniny opryskowej?

    Dobór prawidłowej dawki adiuwantu do mieszaniny opryskowej to jedno z kluczowych zagadnień nowoczesnej ochrony roślin. Od właściwego użycia tych dodatków zależy skuteczność środków ochrony, bezpieczeństwo upraw, ograniczenie znoszenia cieczy użytkowej, a także opłacalność zabiegów. Zbyt mała ilość adiuwantu może osłabić działanie preparatu, zbyt duża – zwiększyć ryzyko fitotoksyczności lub problemów z pianą, znoszeniem i nierównomiernym pokryciem roślin. Dlatego warto dobrze…

    Ochrona plantacji malin przed kwieciakiem malinowcem

    Skuteczna ochrona plantacji malin przed szkodnikami to jeden z kluczowych warunków uzyskania wysokiego plonu i dobrej jakości owoców. Wśród najgroźniejszych szkodników w uprawach towarowych malin znajduje się kwieciak malinowiec – niewielki chrząszcz, który potrafi zniszczyć znaczną część pąków kwiatowych, a tym samym realnie ograniczyć zbiory. Prawidłowe rozpoznanie szkodnika, znajomość jego biologii oraz odpowiednio dobrane zabiegi profilaktyczne i chemiczne pozwalają w…

    Ciekawostki rolnicze

    Największe plantacje brokułów i kalafiorów w Europie

    Największe plantacje brokułów i kalafiorów w Europie

    Rekordowa liczba litrów mleka z jednego udoju

    Rekordowa liczba litrów mleka z jednego udoju

    Największe farmy mleczne w USA – jak wygląda skala?

    Największe farmy mleczne w USA – jak wygląda skala?

    Kiedy powstała pierwsza giełda płodów rolnych?

    Kiedy powstała pierwsza giełda płodów rolnych?

    Najdroższy system przechowywania ziemniaków – chłodnia i wentylacja

    Najdroższy system przechowywania ziemniaków – chłodnia i wentylacja

    Największe gospodarstwa rolne w Słowacji

    Największe gospodarstwa rolne w Słowacji