Logistyka transportu rzepaku w czasie żniw

Skuteczna organizacja logistyki transportu rzepaku w czasie żniw decyduje o realnym zysku z całego sezonu. Nawet najlepiej prowadzona plantacja straci na wartości, jeśli zbiory będą stały w kolejce na polu, kombajn będzie czekał na przyczepy, a nasiona zostaną zawilgocone, przegrzane lub wymieszane z zanieczyszczeniami. Dobrze zaplanowany transport to nie tylko sprawne przewiezienie plonu z pola do gospodarstwa lub punktu skupu, lecz także ograniczenie strat, oszczędność paliwa i czasu oraz większe bezpieczeństwo ludzi i sprzętu.

Specyfika rzepaku a organizacja transportu w czasie żniw

Rzepak ma specyficzne wymagania, które znacząco wpływają na sposób planowania transportu. Nasiona są drobne, podatne na wysypywanie i rozsypywanie przy każdym przeładowaniu. Jednocześnie przy wysokiej wilgotności łatwo się nagrzewają, co grozi samozagrzewaniem, pogorszeniem jakości i obniżeniem parametrów technicznych nasion. Z kolei zbyt długie przetrzymywanie roślin na polu sprzyja osypywaniu łuszczyn i stratom plonu jeszcze przed zbiorem.

Planując logistykę, warto spojrzeć na gospodarstwo jak na małą firmę transportową: określić liczbę dostępnych środków, ich wydajność oraz wąskie gardła. Kluczowe jest dopasowanie wydajności kombajnów do możliwości transportu, a transportu – do wydajności przyjęcia i suszenia w gospodarstwie lub w skupie. Dobrze przygotowany rolnik nie czeka, aż pierwsze łany dojrzeją, by myśleć o przyczepach – plan powstaje z wyprzedzeniem, najlepiej jeszcze zimą lub wczesną wiosną.

Parametry zbioru rzepaku istotne dla transportu

O skuteczności pracy w żniwa decydują głównie:

  • wydajność kombajnu (ha/h lub t/h),
  • średnia odległość pola od gospodarstwa lub skupu,
  • liczba i ładowność przyczep/ciągników,
  • czas załadunku i rozładunku,
  • organizacja pola (kształt, układ dojazdów, łanów, miedz),
  • warunki glebowe i pogodowe w czasie żniw.

Znając te czynniki, można w miarę precyzyjnie określić, ile zestawów transportowych potrzeba, by kombajn nie stał z pełnym zbiornikiem. Każda minuta postoju maszyny podczas optymalnej pogody to realna strata – nie tylko finansowa, ale też agronomiczna, bo przesunięcie koszenia na później zwiększa ryzyko osypywania łuszczyn i nierównomiernej wilgotności plonu.

Planowanie i organizacja transportu rzepaku

Skuteczna logistyka zaczyna się na długo przed wjazdem kombajnu w łan. Rolnik powinien znać swoje ograniczenia: liczbę kierowców, dostępne pojazdy, możliwości magazynowe, a także godziny przyjęć w punktach skupu. Plan minimum to jasna odpowiedź na pytanie: ile ton rzepaku jestem w stanie przewieźć w ciągu jednej doby, przy zachowaniu bezpiecznych prędkości i zasad BHP?

Ocena zapotrzebowania na środki transportu

Podstawą jest oszacowanie dobowego plonu. Przykładowo: jeśli gospodarstwo dysponuje kombajnem mogącym w sprzyjających warunkach zebrać około 20 ha dziennie, przy plonie 4 t/ha daje to 80 ton rzepaku na dobę. To właśnie tę ilość trzeba być w stanie odwieźć z pola. Jeżeli gospodarstwo dysponuje dwiema przyczepami po 10 t oraz jednym ciągnikiem, w praktyce może trudno osiągnąć taką wydajność, szczególnie jeśli pola są oddalone o kilka kilometrów.

Aby obliczyć minimalną liczbę środków transportu, warto przyjąć prosty schemat:

  • określ czas jednego pełnego cyklu: załadunek przy kombajnie, przejazd do gospodarstwa/skupu, rozładunek, powrót na pole,
  • podziel długość dnia pracy przez czas cyklu – otrzymasz liczbę kursów,
  • pomnóż liczbę kursów przez ładowność zestawu – wyjdzie maksymalna ilość ton, które można przewieźć jednym zestawem,
  • porównaj tę wartość z dobowym zbiorem kombajnu.

Jeśli uzyskana wydajność transportu jest niższa niż wydajność kombajnu, trzeba dodać kolejną przyczepę lub drugi ciągnik, zorganizować pomoc sąsiedzką albo rozważyć zmianę strategii – np. częściowe składowanie plonu na polu w big-bagach (rzadziej stosowane) czy wynajem usług transportowych.

Organizacja pracy kombajnu i przyczep

Dobrą praktyką jest wyznaczenie jednej osoby odpowiedzialnej za koordynację ruchu pojazdów podczas żniw. Może to być właściciel gospodarstwa lub doświadczony pracownik. Taka osoba:

  • decyduje o kolejności koszonych pól,
  • kontroluje stopień wypełnienia magazynów lub silosów,
  • uzgadnia terminy dostaw do skupu,
  • rozwiązuje bieżące problemy (awarie, korki, zmiany pogody).

Roztropne jest także opracowanie prostych zasad współpracy pomiędzy kombajnistą a kierowcami przyczep: ustalenie miejsca oczekiwania, syganlizacji gotowości do rozładunku, kolejności podstawiania się pod rurę wysypową. Dzięki temu ogranicza się zbędne manewry na polu, zmniejsza ryzyko kolizji oraz ugniatania gleby poza wytyczonymi ścieżkami przejazdowymi.

Przygotowanie sprzętu transportowego do żniw

Przyczepy do transportu rzepaku muszą być szczelne. Ze względu na bardzo drobne nasiona, każda szpara, nieszczelna klapa czy rdzawe ubytki w podłodze mogą powodować wysypywanie części ładunku. Dlatego przed sezonem warto dokładnie skontrolować:

  • stan burt i uszczelnień,
  • zamknięcia i zawiasy,
  • podłogi i elementy skorodowane,
  • instalację oświetleniową i hamulcową,
  • ogumienie i ciśnienie w oponach.

W razie potrzeby należy zastosować dodatkowe uszczelnienia, np. silikon rolniczy, gumowe listwy czy specjalne taśmy. Częstą praktyką jest także wyłożenie podłogi i dolnych krawędzi burt plandeką lub folią o odpowiedniej grubości, która dodatkowo chroni przed przeciekaniem. Należy zwrócić uwagę, aby materiał ten nie utrudniał bezpiecznego rozładunku i nie przemieszczał się podczas jazdy.

Bezpieczeństwo i przepisy drogowe

Transport rzepaku w czasie żniw często odbywa się po drogach publicznych. Oznacza to obowiązek przestrzegania przepisów ruchu drogowego, wymogów dotyczących nacisku na oś, stanu technicznego oraz oznakowania. Z perspektywy rolnika szczególnie ważne jest zadbanie o:

  • sprawne oświetlenie i trójkąty odblaskowe pojazdów wolnobieżnych,
  • prawidłowe zaczepienie przyczep,
  • niewykraczanie ładunku poza obrys przyczepy lub właściwe jego oznakowanie,
  • zabezpieczenie ładunku plandeką lub siatką, jeśli wymagają tego warunki.

Warto pamiętać, że w przypadku kontroli drogowej lub kolizji, wszelkie braki w dokumentacji lub zaniedbania techniczne mogą skutkować wysokimi karami, unieruchomieniem pojazdu, a nawet odpowiedzialnością karną. Bezpieczeństwo pracowników i innych uczestników ruchu powinno być traktowane równorzędnie z ekonomią przewozu.

Praktyczne rozwiązania, minimalizacja strat i porady dla rolników

Dobrze zorganizowana logistyka transportu rzepaku to nie tylko liczba przyczep i ich ładowność, ale też sposób pracy na polu, nadzór nad jakością plonu oraz radzenie sobie z nieprzewidzianymi sytuacjami. W tej części skupimy się na rozwiązaniach, które w praktyce pozwalają zmniejszyć straty i usprawnić cały proces.

Minimalizowanie strat na polu i podczas załadunku

Straty rzepaku zaczynają się często już przy roślinach stojących na polu – zbyt późny zbiór, zła regulacja hederu, brak stołów do rzepaku i bocznych noży powodują pękanie łuszczyn i osypywanie nasion na glebę. To jednak dopiero część problemu. Kolejne procenty plonu mogą znikać na drodze pomiędzy maszyną zbierającą a przyczepą i dalej podczas jazdy.

Aby ograniczyć te straty, warto:

  • ustawić heder i prędkość jazdy kombajnu tak, by łuszczyny były jak najmniej wstrząsane,
  • używać specjalnych stołów i noży do rzepaku, które wydłużają stół i poprawiają odkładanie masy roślinnej,
  • podjeżdżać przyczepą w możliwie stabilne miejsce, z twardym podłożem, minimalizując ryzyko przechyłów,
  • unikać przepełniania zbiornika kombajnu, bo wysyp nadmiernie upchanych nasion sprzyja rozsypywaniu,
  • sprawdzać szczelność rur, zsypów, przenośników i otworów w sprzęcie.

Drobne nasiona rzepaku łatwo uciekają przez najmniejsze szczeliny. W praktyce warto mieć przygotowany zestaw narzędzi i materiałów do szybkich napraw: silikon, taśmy uszczelniające, kawałki blachy, śruby samowiercące. Drobna usterka, jeśli pozostanie bez reakcji, przez całe żniwa może przynieść stratę idącą w setki kilogramów.

Zarządzanie wilgotnością i temperaturą nasion

Nawet najlepiej zorganizowany transport nie będzie miał wartości, jeśli rzepak dotrze do magazynu zbyt wilgotny lub przegrzany. Parametry takie jak wilgotność i czystość plonu decydują o jego przydatności do przechowywania i cenie w skupie. Przed planowaniem dłuższego składowania rzepaku należy dążyć do uzyskania wilgotności w granicach 7–8%, przy czym bezpieczny poziom maksymalny w krótkim okresie to około 9–10%, ale przy obowiązkowej kontroli temperatury i intensywnym przewietrzaniu.

Jeżeli plon zbierany jest przy wyższej wilgotności, trzeba wziąć pod uwagę wydajność własnych urządzeń suszarniczych oraz tempo ich pracy. Oznacza to, że logistyka transportu musi być ściśle powiązana z możliwościami suszenia i magazynowania. Zbyt szybkie zwożenie wilgotnych nasion spowoduje zatory przy suszarni i ryzyko zaparzenia się partii oczekującej na obróbkę.

Przydatne narzędzia w tym zakresie to:

  • przenośny wilgotnościomierz do kontroli partii z poszczególnych pól,
  • termometry do monitorowania temperatury w magazynach i silosach,
  • systemy napowietrzania i przechowywania z nadmuchem zimnego powietrza,
  • regularne próbkowanie nasion z różnych głębokości hałdy.

W praktyce rolnicy często łączą dostawy do skupu z etapem dosuszania i czyszczenia. Jeśli część plonu sprzedawana jest „z pola”, ogranicza to presję na własne magazyny, ale wymaga dobrej synchronizacji transportu z godzinami przyjęć w magazynie zewnętrznym. Kolejki do rampy skupu mogą zniweczyć najlepszy plan, stąd warto wcześniej uzgodnić orientacyjne terminy dostaw i ewentualne limity dobowych przyjęć.

Magazynowanie i organizacja ruchu na terenie gospodarstwa

Transport rzepaku nie kończy się na zjechaniu z drogi powiatowej na podwórze gospodarstwa. Bywa, że właśnie na krótkim odcinku – od wjazdu do miejsca rozładunku – powstają największe zatory i opóźnienia. Szczególnie dotyczy to gospodarstw, które łączą jednocześnie przyjęcie rzepaku, załadunek innych towarów i codzienną obsługę zwierząt czy maszyn.

Dla usprawnienia ruchu warto:

  • wyznaczyć osobną strefę załadunku i rozładunku, najlepiej o utwardzonej nawierzchni,
  • zaplanować jednokierunkowy ruch pojazdów, jeśli pozwala na to układ zabudowań,
  • zapewnić odpowiednio szerokie wjazdy i wolne place do manewrowania,
  • ograniczyć zbędny ruch osób postronnych w sąsiedztwie maszyn rolniczych,
  • zorganizować stałe miejsce ważenia (waga najazdowa, waga przenośna).

Jeśli rzepak ma być składowany w magazynie płaskim, trzeba przygotować go zawczasu: wyczyścić powierzchnię, sprawdzić stan ścian i krawędzi, ustawić bariery zapobiegające mieszaniu się partii i umożliwiające łatwiejsze wybieranie nasion. W silosach z kolei kluczowe jest sprawdzenie sprawności ślimaków, przenośników, czujników poziomu oraz systemów napowietrzania.

Współpraca sąsiedzka i usługi zewnętrzne

Nie każde gospodarstwo jest w stanie samodzielnie zapewnić komplet środków do sprawnego transportu i zbioru rzepaku. W małych i średnich gospodarstwach nadal ważną rolę odgrywa współpraca sąsiedzka: wzajemne pożyczanie przyczep, wspólne wynajmowanie kombajnu czy organizowanie usług transportowych. Dobrze zorganizowana współpraca pozwala podnieść efektywność, ale wymaga zaufania i jasnych zasad rozliczeń.

Ciekawym rozwiązaniem jest korzystanie z usług firm transportowych lub kooperatyw producenckich. Zewnętrzne przedsiębiorstwa często mają nowoczesne zestawy o dużej ładowności, co przy większych dystansach do skupu może być bardziej opłacalne niż pokonywanie trasy lekkimi przyczepami ciągnikowymi. Trzeba jednak pamiętać, że w szczycie sezonu firmy te obsługują wielu klientów, dlatego terminy należy umawiać z wyprzedzeniem, a harmonogram zbioru dopasować do dostępności kierowców.

Nowe technologie i cyfrowe wsparcie logistyki

Coraz większą rolę w logistyce transportu rzepaku odgrywają narzędzia cyfrowe. Nawet w średnim gospodarstwie przydają się proste rozwiązania:

  • komunikatory w telefonach do szybkiej wymiany informacji między kombajnistą a kierowcami,
  • aplikacje do nawigacji i planowania tras (omijanie remontów, korków),
  • arkusze kalkulacyjne do planowania dziennych wydajności i zapisów masy z poszczególnych pól,
  • systemy GPS w maszynach, ułatwiające precyzyjne prowadzenie po ścieżkach przejazdowych i zmniejszające ugniatanie gleby.

W większych gospodarstwach oraz grupach producenckich pojawiają się już zaawansowane systemy zarządzania flotą, które na bieżąco pokazują lokalizację pojazdów, czas ich pracy i ilość przewiezionego towaru. Dzięki temu koordynator logistyki może szybko reagować: przekierować przyczepę na inne pole, zmienić kolejność zbioru czy przesunąć dostawę do skupu na inną godzinę.

Najczęstsze problemy i sposoby radzenia sobie z nimi

Sezon żniwny jest zawsze obarczony ryzykiem niespodzianek. Poniżej kilka typowych problemów związanych z logistyką transportu rzepaku i propozycje działań zaradczych:

  • Nagła zmiana pogody – gwałtowne opady lub ochłodzenie mogą wstrzymać żniwa. Warto monitorować prognozy i intensyfikować zbiory w dniach poprzedzających spodziewane załamanie. Czasem lepiej zebrać nieco bardziej wilgotny rzepak i dosuszyć go, niż stracić część plonu przez wyleganie czy osypywanie po nawałnicy.
  • Awarie maszyn – uszkodzenia kombajnu czy ciągnika w szczycie pracy są szczególnie dotkliwe. Dlatego niezbędne jest wykonanie przeglądów przed sezonem, posiadanie podstawowych części zamiennych i narzędzi oraz dobre relacje z serwisem. W razie poważnej awarii kombajnu można rozważyć krótkoterminowy wynajem maszyny od firmy usługowej lub sąsiada.
  • Kolejki w skupie – długie oczekiwanie przed wagą lub rampą potrafi „zablokować” kilka przyczep jednocześnie. Rozwiązaniem może być dywersyfikacja miejsc zbytu, umawianie dostaw na konkretne godziny, przewożenie części plonu do własnych magazynów lub sortowanie dostaw na partie przeznaczone do szybkiej sprzedaży i do składowania.
  • Brak rąk do pracy – w czasie żniw brakuje kierowców i operatorów. Warto zawczasu porozmawiać z członkami rodziny, sąsiadami lub lokalnymi firmami o możliwości wynajęcia dodatkowych osób. Należy pamiętać o szkoleniu z podstaw BHP, szczególnie przy pracy z kombajnem i maszynami transportowymi.
  • Problemy z jakością plonu – zbyt duża ilość zanieczyszczeń (kawałki łuszczyn, chwasty, piasek) lub zawyżona wilgotność mogą spowodować potrącenia cenowe w skupie. Rozwiązaniem jest dbałość o prawidłową regulację kombajnu, korzystanie z czyszczarni i sortowników w gospodarstwie oraz systematyczna kontrola parametrów plonu z poszczególnych pól.

Doświadczenie pokazuje, że dobrze przygotowana logistyka transportu rzepaku ogranicza stres w czasie żniw i pozwala skupić się na tym, co najważniejsze: bezpiecznym i możliwie szybkim zebraniu wysokiej jakości plonu, bez zbędnych przestojów sprzętu i ludzi.

Ekonomika transportu rzepaku – gdzie szukać oszczędności?

Koszty transportu często są niedoszacowane. Paliwo, amortyzacja, naprawy, opony, ubezpieczenia – wszystko to wpływa na końcowy wynik finansowy uprawy. Aby optymalizować wydatki, warto:

  • dostosować wielkość przyczep do mocy ciągnika i jakości dróg,
  • unikać pustych przebiegów (np. łączyć powrót z pola z innym zadaniem),
  • utrzymywać sprzęt w dobrym stanie technicznym, co obniża zużycie paliwa,
  • planować trasy tak, by omijać strome podjazdy i drogi o złej nawierzchni, jeśli to możliwe,
  • sporządzać notatki z czasu trwania poszczególnych zadań, aby w kolejnych latach lepiej planować pracę.

Rolnik, który wie, ile kosztuje go jeden kurs z pola do skupu lub gospodarstwa, może świadomie porównać to z ofertą firmy usługowej. Często okazuje się, że przy większych odległościach korzystniejsze jest zlecenie transportu na zewnątrz, szczególnie gdy gospodarstwo i tak jest obciążone pracami polowymi.

Znaczenie jakości nasion w łańcuchu logistycznym

Cały wysiłek włożony w logistykę transportu ma sens tylko wtedy, gdy końcowy produkt – nasiona rzepaku – spełniają wymagania jakościowe odbiorców. Kluczowe są tu takie parametry jak oleistość, czystość, wolna od szkodników jakość i stabilna temperatura w czasie przechowywania. Nawet krótki okres niewłaściwego magazynowania może obniżyć parametry, które rolnik wypracował przez cały sezon nawożenia i ochrony roślin.

Warto postrzegać logistyki nie tylko jako przewóz towaru, ale jako proces ochrony wartości nasion. Każdy etap – od ostatniego przejazdu opryskiwacza, przez ustawienie kombajnu, organizację transportu, aż po magazyn – wpływa na wynik finansowy. Takie całościowe spojrzenie pozwala podejmować lepsze decyzje, np. o tym, kiedy zakończyć zbiór, czy opłaca się jeszcze czekać na niższą wilgotność, czy lepiej przyspieszyć zbiory i zainwestować w suszenie.

Praktyczne porady na zakończenie sezonu

Choć największe emocje budzi czas samych żniw, równie ważne są działania po ich zakończeniu. Warto wtedy:

  • dokładnie oczyścić przyczepy, kombajn, przenośniki i magazyny z resztek nasion i pyłu, zmniejszając ryzyko pożaru i występowania szkodników,
  • wykonać przegląd stanu technicznego sprzętu transportowego i spisać listę usterek do naprawy przed kolejnym sezonem,
  • zanotować przebieg żniw: problemy, czasy przejazdów, miejsca tworzenia się kolejek, by w kolejnym roku usprawnić logistyki,
  • przeanalizować koszty paliwa i usług, porównując je z uzyskanym plonem i ceną sprzedaży.

Takie podsumowanie pozwala krok po kroku poprawiać organizację w kolejnych latach. Niewielkie ulepszenia – skrócenie czasu załadunku, lepsze rozplanowanie ruchu na podwórzu, wcześniejsze umówienie terminów w skupie – składają się ostatecznie na wymierne oszczędności i wyższy dochód z uprawy rzepaku.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o logistykę transportu rzepaku

Jak obliczyć, ile przyczep potrzebuję do sprawnego transportu rzepaku z pola?

Najpierw oszacuj dzienną wydajność kombajnu w tonach (powierzchnia x plon z ha). Następnie policz czas jednego pełnego kursu przyczepy: załadunek, dojazd, rozładunek, powrót. Podziel długość dnia pracy przez czas kursu – to liczba możliwych przejazdów. Pomnóż ją przez ładowność zestawu. Jeśli wynik jest niższy niż dzienny zbiór, potrzebujesz dodatkowej przyczepy lub ciągnika albo wsparcia sąsiadów.

Jak ograniczyć straty nasion rzepaku podczas transportu na przyczepach?

Kluczowa jest szczelność przyczep: przed sezonem sprawdź burty, podłogi, uszczelki i zamknięcia, a wszelkie ubytki uszczelnij silikonem, taśmą lub dodatkowymi listwami. Drobne nasiona łatwo uciekają przez szpary, dlatego często stosuje się również wyłożenie dna przyczep plandeką. Unikaj przepełniania skrzyń, zadbaj o spokojną jazdę po nierównościach i w razie potrzeby zabezpieczaj ładunek plandeką lub siatką, szczególnie na dłuższych trasach.

Co zrobić, gdy rzepak zebrany jest zbyt wilgotny, a mam ograniczone możliwości suszenia?

Przede wszystkim monitoruj wilgotność każdej partii wilgotnościomierzem i nie mieszaj znacząco różnych partii w jednym magazynie. Jeśli suszarnia ma małą wydajność, ogranicz tempo zbioru lub część plonu sprzedaj „z pola” do skupu z własną suszarnią. Pamiętaj o intensywnym przewietrzaniu nasion, rozkładaj je w cieńszych warstwach i regularnie kontroluj temperaturę. W skrajnych przypadkach rozważ krótkoterminowy wynajem mobilnej suszarni od firmy usługowej.

Jak uniknąć przestojów kombajnu z powodu braku przyczep?

Najważniejsze jest precyzyjne zaplanowanie pracy jeszcze przed żniwami. Określ wydajność kombajnu i dopasuj do niej liczbę środków transportu. Ustal kolejność koszenia pól, zaczynając od bardziej oddalonych, tak by podczas dalszej części sezonu skrócić trasy. Organizuj stały kontakt między kombajnistą a kierowcami, np. przez telefon lub komunikatory. W razie ryzyka przestojów rozważ czasowe wzmocnienie parku maszynowego poprzez sąsiedzką pomoc lub wynajem dodatkowych zestawów transportowych.

Czy opłaca się korzystać z usług zewnętrznych firm transportowych przy zbiorze rzepaku?

To zależy od odległości do skupu, posiadanego sprzętu i skali produkcji. Przy dużych dystansach i ograniczonej liczbie przyczep własnych, profesjonalne ciężarówki o dużej ładowności mogą być bardziej ekonomiczne niż wielokrotne kursy ciągnikiem. Trzeba jednak uwzględnić dostępność firmy w szczycie sezonu i koszty. Warto policzyć, ile kosztuje cię samodzielny kurs (paliwo, czas, amortyzacja) i porównać to z ofertą usługową, pamiętając o ewentualnych korzyściach z szybszego opróżnienia pola i magazynów.

  • Powiązane artykuły

    Współpraca z firmą skupującą rzepak – jak wybrać partnera

    Dobór odpowiedniego partnera do sprzedaży rzepaku ma bezpośredni wpływ na opłacalność gospodarstwa, płynność finansową oraz bezpieczeństwo zbytu plonu w kolejnych latach. Współpraca z firmą skupującą to nie tylko cena z tablicy notowań, ale cały pakiet warunków – od parametrów jakościowych i sposobu rozliczania, przez logistykę odbioru, po stabilność finansową i doradztwo. Warto poświęcić czas na analizę ofert, aby rzepak był…

    Rzepak a retencja wody w glebie

    Rzepak to jedna z najważniejszych roślin w płodozmianie wielu gospodarstw towarowych, ale też coraz częściej w mniejszych, zdywersyfikowanych systemach produkcji. Oprócz oczywistej roli jako surowiec na olej i paszę, rzepak wpływa również na strukturę gleby, jej żyzność oraz zdolność do magazynowania wody. Przy narastającej presji suszy i niestabilnych opadach warto spojrzeć na rzepak nie tylko jako roślinę dochodową, ale także…

    Ciekawostki rolnicze

    Gdzie produkuje się najwięcej kapusty?

    Gdzie produkuje się najwięcej kapusty?

    Najdroższy ciągnik sadowniczy premium

    Najdroższy ciągnik sadowniczy premium

    Największe plantacje wiśni w Polsce – gdzie są zagłębia?

    Największe plantacje wiśni w Polsce – gdzie są zagłębia?

    Rekordowa wydajność papryki spod osłon

    Rekordowa wydajność papryki spod osłon

    Największe farmy trzciny cukrowej w Ameryce Południowej

    Największe farmy trzciny cukrowej w Ameryce Południowej

    Kiedy powstały pierwsze magazyny zbożowe typu silos?

    Kiedy powstały pierwsze magazyny zbożowe typu silos?