Kukurydza w systemie uprawy uproszczonej – doświadczenia praktyczne

Uprawa kukurydzy w systemie uproszczonym z roku na rok zdobywa coraz większe grono zwolenników. Wynika to zarówno z rosnących kosztów paliwa i robocizny, jak i z potrzeby ochrony gleby przed erozją oraz utratą materii organicznej. Zmniejszenie liczby przejazdów po polu nie oznacza jednak rezygnacji z wysokich plonów – pod warunkiem, że rolnik zna specyfikę tej technologii, potrafi wybrać odpowiednią odmianę i dostosować nawożenie oraz ochronę roślin do nowych warunków. Poniższy tekst przedstawia praktyczne doświadczenia z gospodarstw stosujących różne warianty uproszczeń w uprawie kukurydzy, ze szczególnym naciskiem na błędy, których warto unikać.

Na czym polega system uprawy uproszczonej kukurydzy

Pod pojęciem uprawy uproszczonej kryje się szeroki wachlarz technologii – od ograniczenia orki na rzecz kultywatorów, aż po systemy siewu bezpośredniego. W przypadku kukurydzy szczególnie często stosuje się rezygnację z orki zimowej lub wiosennej, zastępując ją płytką uprawą pożniwną oraz głębszym spulchnianiem pasowym lub na całej powierzchni. Celem jest ograniczenie ingerencji w glebę, przyspieszenie prac polowych i lepsze gospodarowanie wodą w profilu glebowym.

Rolnicy decydujący się na uproszczenia zwykle zaczynają od zmniejszenia liczby zabiegów uprawowych: zamiast orki i kilku kultywatorowań wykonują jeden przejazd agregatem uprawowo-siewnym lub siewnikiem strip-till. Wymaga to jednak przemyślanego zarządzania resztkami pożniwnymi, bo w systemie bez odwracania skiby słoma i łęty pozostają na powierzchni. To z kolei wpływa na tempo ogrzewania się gleby, rozwój chwastów oraz konieczność dostosowania ochrony herbicydowej.

Warto podkreślić, że system uproszczony nie jest „gorszą” wersją uprawy tradycyjnej. To odrębna technologia, która daje inne korzyści, ale też stawia inne wymagania. Rolnik, który chce uzyskać wysokie plony kukurydzy w takim systemie, musi zmienić sposób myślenia o terminach, nawożeniu, doborze odmian i bilansie materii organicznej. Tam, gdzie te elementy zostały dobrze dopasowane, rolnicy notują porównywalne lub nawet wyższe zbiory niż po klasycznej orce, przy niższych kosztach i mniejszym zużyciu paliwa.

Rodzaje uproszczeń w uprawie kukurydzy i ich praktyczne konsekwencje

Uprawa ograniczona – rezygnacja z orki

Najczęściej spotykanym wariantem uproszczeń jest rezygnacja z orki, przy zachowaniu pewnej liczby zabiegów spulchniających. Zamiast pługa wjeżdża na pole kultywator dłutowy lub agregat z zębami, pracujący na głębokości 15–25 cm. Taki system dobrze sprawdza się zarówno na glebach lekkich, jak i średnich, pod warunkiem że nie ma problemu z nadmiernym zagęszczeniem podeszwy płużnej. Rolnicy, którzy przeszli na ten wariant, podkreślają mniejsze zużycie paliwa oraz krótszy czas przygotowania pola pod siew kukurydzy.

Praktyka pokazuje, że w pierwszych latach po rezygnacji z orki ważne jest monitorowanie struktury gleby. Jeśli przez lata intensywnego ugniatania i orki powstała wyraźna warstwa zagęszczona, konieczne może być jednorazowe głęboszowanie na 30–40 cm. Dopiero wtedy kolejne lata pracy kultywatorem pozwalają utrzymać dobrą przepuszczalność gleby i właściwe warunki dla rozwoju systemu korzeniowego kukurydzy. W miejscach o widocznych zastoiska wody lub słabszym wzroście roślin warto przeprowadzić prosty test szpadlem, aby ocenić, czy nie ma bariery dla korzeni.

Rolnicy podkreślają, że w systemie bezorkowym łatwiej jest zachować strukturę gruzełkowatą na wierzchniej warstwie, co z kolei sprzyja rozsądzaniu się opadów i zmniejsza ryzyko zaskorupiania. Jednocześnie, pozostawienie resztek pożniwnych na powierzchni chroni glebę przed erozją wietrzną i wodną, co jest szczególnie ważne na polach pagórkowatych oraz w rejonach o dużej intensywności opadów nawalnych.

Uprawa pasowa (strip-till) pod kukurydzę

Coraz większym zainteresowaniem cieszy się w Polsce uprawa pasowa, polegająca na spulchnianiu gleby jedynie w wąskich pasach, w których później wysiewana jest kukurydza. Między pasami pozostawia się nienaruszoną glebę pokrytą resztkami pożniwnymi. Pługi i klasyczne kultywatory zastępują specjalne agregaty strip-till, często umożliwiające jednoczesne aplikowanie nawozów mineralnych w strefę przyszłego systemu korzeniowego.

Doświadczenia praktyczne rolników stosujących strip-till pokazują, że w tym systemie kluczowe jest właściwe prowadzenie resztek pożniwnych. Zbyt duża ilość niedokładnie rozrzuconej słomy, tworzącej „wały” za kombajnem, powoduje zapychanie się maszyn i nierównomierne nagrzewanie gleby. Dlatego inwestycja w sprawne rozdrabniacze i równomierny rozrzut materiału po zbiorze przedplonu bywa równie ważna jak zakup samego agregatu pasowego.

W strip-tillu zmienia się także podejście do nawożenia. Wielu gospodarzy przenosi znaczną część fosforu i potasu z nawożenia rzutowego do aplikacji w pas, często łącząc to z pogłębianiem czynnej warstwy gleby. Dzięki temu składniki są lepiej dostępne dla korzeni kukurydzy, co pozwala ograniczyć dawki lub uzyskać wyższe plony przy podobnym poziomie nawożenia. Istotne jest jednak precyzyjne ustawienie głębokości pracy elementów spulchniających i odkładających nawóz – zbyt płytkie umieszczenie granul może prowadzić do uszkodzeń młodych siewek, a zbyt głębokie obniżać efektywność nawożenia.

Siew bezpośredni – wymagająca, ale oszczędna technologia

Najbardziej zaawansowanym wariantem uproszczeń jest siew bezpośredni kukurydzy w nieuprawioną glebę, często pokrytą mulczem lub międzyplonem. W tym przypadku jedynym przejazdem robionym w sezonie przed zbiorem jest wjazd siewnika, wyposażonego w tarcze tnące i redlice przystosowane do przecinania resztek roślinnych. Taka technologia pozwala drastycznie obniżyć koszty paliwa i czas pracy maszyn, ale wymaga dużego doświadczenia w zarządzaniu zachwaszczeniem, resztkami pożniwnymi i chwastami.

Rolnicy praktykujący siew bezpośredni podkreślają, że nie jest to system dla każdej gleby i każdego gospodarstwa. Na polach bardzo zwięzłych, o słabej strukturze i skłonności do zlewności, uzyskanie równomiernych wschodów bywa trudne, zwłaszcza w chłodne wiosny. Duże znaczenie ma również płodozmian – kukurydza wysiewana bezpośrednio po zbożach może mieć problem z wolniejszym rozkładem słomy i większą presją niektórych chorób oraz szkodników żerujących w resztkach pożniwnych.

Mocną stroną siewu bezpośredniego jest natomiast doskonała ochrona gleby przed erozją, ograniczenie parowania wody i możliwość włączenia do systemu licznych międzyplonów, także tych wiążących azot. Tam, gdzie rolnik potrafi dobrze zaplanować następstwo roślin oraz zadbać o terminowe zwalczanie chwastów, efekty ekonomiczne bywają bardzo korzystne, a gleba zyskuje wyraźnie lepszą strukturę biologiczną i większą zawartość próchnicy.

Praktyczne doświadczenia polowe – stanowisko, siew i nawożenie

Dobór stanowiska i znaczenie resztek pożniwnych

Praktyka pokazuje, że uproszczenia uprawy kukurydzy lepiej wprowadzać stopniowo, zaczynając od pól o dobrej kulturze rolnej i uregulowanych stosunkach wodno-powietrznych. Gospodarstwa, które w pierwszej kolejności wybrały na testy stanowiska zadbane, z wysoką zawartością materii organicznej, najczęściej notowały mniejsze spadki plonu w okresie przejściowym, a niekiedy brak różnicy względem tradycyjnej orki już w pierwszym roku.

Bardzo istotne jest równomierne rozprowadzenie resztek pożniwnych. Na polach prowadzonych w systemie uproszczonym szybko widać różnice w obsadzie kukurydzy między pasami z nagromadzoną słomą a miejscami dobrze oczyszczonymi. Nierównomierny mulcz prowadzi do mozaikowatości wschodów: w „zimnych” miejscach pod grubą warstwą resztek rośliny startują wolniej, a różnica w rozwoju może utrzymywać się aż do zbioru.

Wielu rolników rozważa wprowadzenie rozdrabniaczy słomy i sieczkarni kukurydzianej o lepszym rozrzucie jako ważnej inwestycji przy przejściu na system bezorkowy. Ta pozornie drobna zmiana przekłada się na równomierne nagrzewanie gleby, lepsze działanie herbicydów doglebowych oraz stabilniejszy rozwój systemu korzeniowego. Warto także zadbać o ewentualne rozdrobnienie kukurydzianych ściernisk, co przyspiesza ich mineralizację i zmniejsza presję niektórych szkodników zimujących w łodygach.

Termin siewu i głębokość umieszczania nasion

W uprawie uproszczonej szczególnego znaczenia nabiera właściwe ustalenie terminu siewu kukurydzy. Gleba okryta resztkami pożniwnymi nagrzewa się wolniej niż zaorana, co przy chłodnej wiośnie może opóźniać osiągnięcie optymalnej dla wschodów temperatury. Dlatego wielu praktyków decyduje się na lekkie przyspieszenie przygotowania pasów czy zabiegów spulchniających, aby umożliwić szybsze osiadanie gleby i jej ogrzanie przed siewem.

Rolnicy doświadczalnie sprawdzają najczęściej dwie strategie: siew w typowym terminie kalendarzowym dla regionu lub lekkie opóźnienie o kilka dni, aby zminimalizować ryzyko chłodów po siewie. W praktyce optymalny termin bywa zależny od typu gleby. Na lżejszych glebach piaszczysto-gliniastych kukurydza dobrze reaguje na siew w tradycyjnym oknie czasowym, natomiast na glebach ciężkich okrytych grubą warstwą mulczu czasem korzystne okazuje się niewielkie przesunięcie w dół kalendarza.

Głębokość siewu powinna uwzględniać zarówno typ gleby, jak i jej wilgotność. W uproszczeniach powierzchnia pola bywa bardziej sucha, szczególnie w pasach bez resztek pożniwnych. Praktyczne zalecenie wielu doświadczonych rolników to utrzymywanie głębokości siewu na poziomie 4–6 cm, przy czym na lżejszych glebach w suchą wiosnę często lepiej zejść do 6 cm, pod warunkiem że warstwa ta nie jest zimna i ciężka. Zbyt płytki siew w systemie z mulczem grozi przesuszeniem ziarniaków przed kiełkowaniem.

Wybór odmian kukurydzy do systemu uproszczonego

Dobór odmiany ma w uproszczeniach większe znaczenie, niż mogłoby się wydawać. Najlepsze rezultaty dają odmiany o silnym i dynamicznym wigorze początkowym oraz zdolności do szybkiego budowania systemu korzeniowego w górnych warstwach profilu. W warunkach chłodniejszej, wolniej nagrzewającej się gleby rośliny muszą sprawnie wykorzystać dostępne okno wegetacyjne, aby nadrobić ewentualne wolniejsze wschody.

Rolnicy dzielą się doświadczeniami, że odmiany zbyt „leniwe” w pierwszych fazach rozwojowych, nawet przy dużym potencjale plonowania, często przegrywają w uproszczeniach z nieco wcześniejszymi, ale dynamiczniejszymi genotypami. Dlatego dobrym rozwiązaniem jest wysianie na początku przygody z uprawą uproszczoną mieszanego portfela odmian o zróżnicowanym wigorze i FAO – pozwala to sprawdzić w warunkach gospodarstwa, która lepiej znosi specyficzne warunki stanowiskowe.

Nawożenie przedsiewne i pogłówne w warunkach uproszczeń

W systemach uproszczonych często zmienia się rozkład dawek nawozów. Fosfor i potas, ze względu na mniejszą mobilność w glebie, dobrze jest ulokować bliżej strefy korzeni. W uprawie pasowej popularne staje się umieszczanie ich pod i obok rzędu, na głębokości 10–20 cm. Takie rozwiązanie poprawia wykorzystanie składników, zwłaszcza na glebach chłodniejszych, gdzie nawożenie rzutowe może pozostawać słabiej dostępne dla młodych roślin.

Azot w uprawie uproszczonej wymaga szczególnej uwagi. Resztki pożniwne na powierzchni angażują część tego pierwiastka w proces mineralizacji, co może czasowo ograniczać jego dostępność dla kukurydzy w początkowej fazie wzrostu. Praktyka wskazuje, że korzystne jest dzielenie dawki – część azotu aplikowana przedsiewnie lub w trakcie uprawy pasów, a reszta pogłównie w fazie 3–6 liści. Tam, gdzie istnieje ryzyko strat azotu w wyniku ulatniania lub wymywania, dobrym rozwiązaniem bywają formy stabilizowane lub zastosowanie inhibitorów.

Rolnicy zauważają także, że w dłuższej perspektywie w systemie uproszczonym rośnie znaczenie źródeł azotu pochodzenia organicznego, takich jak obornik, gnojowica czy międzyplony z udziałem roślin motylkowatych. Regularne wprowadzanie materii organicznej pomaga utrzymać wysoki poziom próchnicy, poprawia pojemność wodną gleby i jej aktywność biologiczną, co w efekcie stabilizuje plony kukurydzy w latach o skrajnych warunkach pogodowych.

Ochrona herbicydowa i problemy z zachwaszczeniem

Jednym z najczęściej wymienianych wyzwań w uproszczonej uprawie kukurydzy jest zachwaszczenie. Resztki pożniwne utrudniają równomierne dotarcie herbicydów doglebowych do powierzchni gleby, a część substancji aktywnych może być sorbowana przez słomę. W praktyce oznacza to konieczność bardzo dokładnego doboru środków i dawek, a niekiedy łączenia zabiegów doglebowych z nalistnymi.

Rolnicy podkreślają, że podstawą sukcesu jest jak najczystsze pole przed siewem. W systemach bezorkowych znacznie rośnie znaczenie mechanicznego i chemicznego zwalczania chwastów już po zbiorze przedplonu. Ważne jest także terminowe wykonywanie zabiegów – zwłoka w stosowaniu herbicydów nalistnych w młodej kukurydzy powoduje silną konkurencję chwastów o wodę i składniki pokarmowe, co na glebach częściowo przesuszonych po uproszczonej uprawie może szybko prowadzić do nieodwracalnych strat plonu.

Ważnym uzupełnieniem ochrony chemicznej jest dbałość o gęstość i równomierność łanu. Kukurydza dobrze rozwinięta, o wyrównanej obsadzie, potrafi lepiej zacieniać glebę i ograniczać wzrost późniejszych rzutów chwastów. W praktyce wielu rolników, którzy opanowali podstawy ochrony herbicydowej w systemie uproszczonym, nie obserwuje wyraźnie większych problemów z zachwaszczeniem niż w technologii orkowej, choć wymaga to większej dyscypliny i precyzji zabiegów.

Zarządzanie wodą, strukturą gleby i materią organiczną

Bilans wody w glebie – korzyści i pułapki uproszczeń

Jedną z głównych zalet uprawy uproszczonej jest lepsze gospodarowanie wodą w profilu glebowym. Resztki pożniwne na powierzchni ograniczają parowanie, a mniej intensywne spulchnianie zmniejsza stratę wilgoci po wiosennych zabiegach. W latach suchych przekłada się to często na wyższe plony kukurydzy, zwłaszcza na glebach lżejszych, gdzie tradycyjna orka powoduje szybkie przesuszenie wierzchniej warstwy.

Z drugiej strony, na ciężkich glebach ilastych i gliniastych, przy nadmiernym uwilgotnieniu, uproszczenia mogą utrudniać szybkie ogrzanie pola i jego wyschnięcie do stanu pozwalającego na wjazd maszyn. Rolnicy prowadzący takie stanowiska często decydują się na kompromisową technologię – rezygnację z orki, ale pozostawienie możliwości głębszego spulchniania i wyrównywania pola w sprzyjających warunkach jesiennych.

Doświadczenia praktyczne pokazują, że kluczem do sukcesu jest obserwacja własnych pól i ich reakcji na zmiany technologii. Warto przez kilka sezonów notować wygląd roślin, terminy przesuszania się gleby, występowanie zastoin wody po intensywnych opadach, a także korzeni roślin badanych szpadlem. Tylko na tej podstawie można świadomie dopasować intensywność uproszczeń do lokalnych warunków wodnych i glebowych.

Struktura gleby i rola organizmów glebowych

Mniej intensywne spulchnianie i brak odwracania profilu glebowego sprzyjają stopniowemu odbudowywaniu struktury gruzełkowatej. W systemach uproszczonych rośnie liczebność dżdżownic oraz aktywność mikroorganizmów, które odpowiadają za rozkład resztek roślinnych i budowę próchnicy. Obserwacje pól po kilku latach takiej uprawy pokazują wyraźny wzrost liczby kanałów dżdżowniczych, co poprawia infiltrację wody i napowietrzenie.

Jednocześnie, w początkowych latach przechodzenia z orki na system uproszczony mogą występować strefy zagęszczenia, będące pozostałością dawnej podeszwy płużnej lub skutkiem zbyt intensywnego ugniatania gleby ciężkim sprzętem. W niektórych gospodarstwach zastosowanie jednorazowego lub dwukrotnego głęboszowania w odstępie kilku lat pozwoliło usunąć tę barierę i przyspieszyć proces poprawy struktury. Warto przy tym pamiętać, że głęboszowanie powinno być wykonywane tylko przy odpowiedniej wilgotności gleby – zbyt mokra ziemia po zabiegu szybko się zasklepia, nie dając oczekiwanych efektów.

Organizmy glebowe radzą sobie lepiej, gdy nie są co roku narażane na odwracanie całego profilu. Rośnie wówczas znaczenie nawożenia organicznego, międzyplonów oraz ograniczania zbędnych przejazdów ciężkich maszyn, szczególnie w warunkach nadmiernego uwilgotnienia. Wielu rolników zauważa, że po kilku latach takiego podejścia gleba robi się „lżejsza” w uprawie, bardziej pulchna, a rośliny łatwiej się korzenią.

Materia organiczna i międzyplony w systemie uproszczonym

Jednym z głównych atutów uproszczeń jest możliwość budowania wysokiej zawartości materii organicznej. Pozostawienie resztek pożniwnych na powierzchni i ograniczenie intensywności mieszania ich z glebą pozwala na powolny, ale stabilny wzrost poziomu próchnicy. W praktyce oznacza to poprawę pojemności wodnej, lepszą odporność na suszę i większą dostępność składników pokarmowych uwalnianych z materii organicznej w kolejnych latach.

Rolnicy, którzy połączyli uprawę uproszczoną kukurydzy z regularnym wysiewem międzyplonów, zwracają uwagę na dodatkowe korzyści: ochronę gleby przed erozją, głębsze spulchnianie profilu przez systemy korzeniowe niektórych gatunków (np. rzodkiew oleista), a także wprowadzanie azotu dzięki roślinom motylkowatym. W odpowiednio zaplanowanym płodozmianie można w ten sposób ograniczyć dawki nawozów mineralnych, zachowując stabilny poziom plonów.

W praktyce ważne jest jednak dobranie takich mieszanek międzyplonowych, które dadzą się łatwo zniszczyć przed siewem kukurydzy, zwłaszcza w systemie pasowym lub bezpośrednim. Niektóre gatunki, jeśli pozostaną zbyt długo na polu i wytworzą duże ilości masy, mogą utrudniać równomierne nagrzewanie gleby i stwarzać problemy przy mechanicznym lub chemicznym ich likwidowaniu. Dlatego doświadczeni gospodarze często wybierają mieszanki o stosunkowo szybkim cyklu rozwoju, z możliwością elastycznego terminu likwidacji.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czy w pierwszym roku po przejściu na uprawę uproszczoną muszę liczyć się ze spadkiem plonu kukurydzy?

Wielu rolników obserwuje w pierwszym sezonie niewielkie obniżenie plonu, zwłaszcza gdy zmiana technologii jest nagła i obejmuje całe gospodarstwo. Wynika to z kilku czynników: niedostosowania ochrony herbicydowej, jeszcze nieustabilizowanej struktury gleby czy nierównomiernego rozmieszczenia resztek pożniwnych. Spadki nie są jednak regułą. Jeśli wybierzesz najlepsze pola na start, zadbasz o równy mulcz i dostosujesz nawożenie, plon może być zbliżony do uzyskiwanego po orce.

Na jakich glebach uprawa uproszczona kukurydzy sprawdza się najlepiej?

Najłatwiej wprowadzić uproszczenia na glebach lekkich i średnich, o dobrej przepuszczalności i uregulowanych stosunkach wodnych. Tam korzenie kukurydzy łatwo penetrują profil, a resztki pożniwne pomagają ograniczyć parowanie wody. Na glebach ciężkich też jest to możliwe, ale wymaga więcej uwagi: okresowego kontrolowania zwięzłości, ewentualnego głęboszowania i bardzo dobrego zarządzania wodą. W praktyce wiele gospodarstw stosuje różne poziomy uproszczeń, dopasowane do klasy i typu gleby na poszczególnych polach.

Czy w systemie uproszczonym zawsze trzeba zwiększać dawki azotu pod kukurydzę?

Nie ma takiej konieczności, choć w pierwszych latach po wprowadzeniu uproszczeń bywa to uzasadnione. Resztki pożniwne na powierzchni wiążą część azotu w trakcie rozkładu, przez co rośliny mogą mieć przejściowe „głody” w początkowej fazie wzrostu. Zamiast od razu zwiększać łączną dawkę, warto inaczej ją rozłożyć w czasie: część podać przedsiewnie w pobliżu rzędów, a resztę – pogłównie w fazie kilku liści. Po ustabilizowaniu się systemu i wzroście zawartości próchnicy całkowite dawki azotu często można nawet nieco obniżyć.

Czy uprawa pasowa (strip-till) wymaga specjalnego siewnika do kukurydzy?

W wielu przypadkach można wykorzystać dotychczasowy siewnik rzędowy, pod warunkiem że zapewnia precyzyjne umieszczenie nasion w przygotowanym pasie i ma możliwość regulacji docisku na redlicach. Najważniejsze jest idealne trafienie w uprawione pasy oraz odpowiednia głębokość siewu, dostosowana do wcześniej spulchnionej warstwy. Część producentów oferuje jednak zintegrowane zestawy strip-till z sekcjami wysiewającymi, co zwiększa precyzję, ale wiąże się z większą inwestycją. Decyzję warto oprzeć na areale kukurydzy i planowanej długości korzystania z tej technologii.

Jakie międzyplony najlepiej sprawdzają się przed kukurydzą w systemie uproszczonym?

Dobór międzyplonu powinien uwzględniać termin jego siewu i likwidacji, ilość masy oraz funkcję w płodozmianie. Dobrze zdają egzamin mieszanki z udziałem chwytających głęboko korzenie gatunków, jak rzodkiew oleista czy facelia, połączone z roślinami motylkowatymi, np. koniczyną inkarnatką czy wybranymi peluszkami. Taki zestaw spulchnia profil, poprawia dostępność składników i wzbogaca glebę w azot. Ważne, aby międzyplon dało się łatwo zniszczyć mechanicznie lub chemicznie na tyle wcześnie, by gleba zdążyła się ogrzać przed siewem kukurydzy.

  • Powiązane artykuły

    Jak zwiększyć rentowność produkcji kukurydzy w małym gospodarstwie

    Produkcja kukurydzy w małym gospodarstwie może być zaskakująco opłacalna, jeśli dobrze zaplanować technologię uprawy, koszty i sprzedaż. Kukurydza daje wiele możliwości – od ziarna na paszę, przez kiszonkę dla bydła, aż po ziarno na sprzedaż do mieszalni pasz czy biogazowni. Kluczem do wyższej rentowności nie jest jedynie wysoki plon, ale relacja między poniesionymi nakładami a uzyskanym dochodem. Dlatego warto przyjrzeć…

    Kukurydza jako alternatywa dla innych upraw paszowych

    Kukurydza od lat zyskuje na znaczeniu jako kluczowa roślina paszowa w gospodarstwach nastawionych na produkcję mleka, żywca wołowego oraz trzody chlewnej. Jej wysoki plon suchej masy, dobra koncentracja energii i elastyczność w wykorzystaniu sprawiają, że coraz częściej zastępuje tradycyjne mieszanki zbożowo-śrutowe oraz uprawy takie jak owies czy jęczmień. Dobrze prowadzona plantacja kukurydzy pozwala obniżyć koszty jednostkowe paszy, ustabilizować żywienie oraz…

    Ciekawostki rolnicze

    Najdroższy rozdrabniacz do kukurydzy i zielonek

    Najdroższy rozdrabniacz do kukurydzy i zielonek

    Największa ferma gęsi w Europie

    Największa ferma gęsi w Europie

    Rekordowy plon cebuli z hektara

    Rekordowy plon cebuli z hektara

    Największe gospodarstwa rolne w Chorwacji

    Największe gospodarstwa rolne w Chorwacji

    Gdzie uprawia się najwięcej arbuzów?

    Gdzie uprawia się najwięcej arbuzów?

    Najdroższy heder do zbioru kukurydzy – szerokość i cena

    Najdroższy heder do zbioru kukurydzy – szerokość i cena