Gospodarowanie pastwiskiem a wartość pokarmowa runi

Efektywne żywienie bydła, owiec czy kóz zaczyna się na pastwisku, a nie w magazynie z paszami. To, jak zarządzamy ruńą pastwiskową, decyduje nie tylko o zdrowiu i wydajności zwierząt, ale też o opłacalności całej produkcji. Dobrze prowadzone pastwisko może być najtańszym i najbezpieczniejszym źródłem energii, białka i składników mineralnych, pod warunkiem że rozumiemy, jak rośliny reagują na wypas, nawożenie i warunki pogodowe. Poniższy tekst łączy praktyczne wskazówki z wyjaśnieniem najważniejszych procesów zachodzących na użytkach zielonych.

Skład runi pastwiskowej a wartość pokarmowa

Ruń pastwiskowa to mieszanina traw, roślin motylkowatych oraz ziół i chwastów. Jej wartość żywieniowa zależy od udziału poszczególnych gatunków, ich fazy rozwojowej oraz warunków siedliskowych. Rolnik, który potrafi sterować składem runi poprzez odpowiednie użytkowanie, uzyskuje wyższe plony i lepszą jakość paszy, a tym samym ogranicza zakup drogich koncentratów.

Najważniejszą grupą roślin na pastwisku są trawy: życice, kostrzewy, wiechlina łąkowa, tymotka, rajgras francuski i inne. Wyróżniają się dużą produkcją masy i dobrą smakowitością, szczególnie w młodych fazach. Z kolei rośliny motylkowate, takie jak koniczyna biała, czerwona i komonica, wnoszą do runi więcej białka oraz poprawiają strukturę gleby dzięki silnemu systemowi korzeniowemu i wiązaniu azotu atmosferycznego. Obecność wartościowych ziół (np. babka lancetowata, krwawnik, mniszek) może wzbogacać paszę o substancje biologicznie czynne i mikroelementy.

Wysoka wartość pokarmowa runi oznacza przede wszystkim odpowiednią koncentrację energii i białka, wysoką strawność włókna oraz dobrą zawartość składników mineralnych. Młoda, intensywnie rosnąca ruń ma zwykle więcej energii i białka, natomiast wraz z wiekiem roślin wzrasta udział włókna surowego i ligniny, co obniża strawność. Z punktu widzenia bydła mlecznego największą wartość mają młode trawy oraz mieszanki z udziałem koniczyny białej, wykorzystywane w krótkich odstępach wypasu.

Niepożądany jest wysoki udział chwastów, szczególnie gatunków twardych, zdrewniałych, gorzkich lub trujących. Oprócz bezpośredniego zagrożenia dla zwierząt mogą one zajmować miejsce cennym roślinom i obniżać ogólną produkcyjność użytku. Kluczem do ograniczenia chwastów jest prawidłowe nawożenie, umiarkowane ugniatanie gleby i regularne odświeżanie (dosiewanie) runi, a nie tylko stosowanie herbicydów.

Fazy rozwojowe roślin i termin wypasu

Moment rozpoczęcia wypasu ma ogromne znaczenie dla jakości zjadanej paszy. Trawy w fazie intensywnego wzrostu wegetatywnego (od ruszenia wegetacji do początku kłoszenia) zawierają dużo łatwo dostępnej energii, białka ogólnego i cukrów prostych, przy małej ilości włókna. W tej fazie ruń jest również najbardziej smakowita, co zwiększa pobranie paszy przez zwierzęta. Zbyt późny wypas, gdy pojawią się wiechy i kłosy, oznacza spadek strawności, większą ilość włókna i gorsze wykorzystanie składników pokarmowych w żwaczu.

W praktyce przyjmuje się, że pierwszy wypas wiosenny warto rozpocząć, gdy ruń osiągnie 12–15 cm wysokości, a gleba jest już dostatecznie sucha, aby ograniczyć ugniatanie. Zwierzęta wpuszczamy na krótko, tak aby nie dopuścić do zgryzienia roślin poniżej 4–5 cm. Zostawienie odpowiedniego „resztkowego” listowia pozwala trawom szybko się zregenerować. Kolejne wejścia stada na dany kwaterę następują po tym, jak rośliny odrosną do podobnej wysokości – zwykle co 18–25 dni w okresie pełnej wegetacji, zależnie od żyzności gleby, wilgotności i składu gatunkowego.

Rośliny motylkowate mają nieco inną dynamikę wzrostu. Koniczyna biała dobrze znosi niskie zgryzanie i intensywny wypas, natomiast koniczyna czerwona lepiej sprawdza się w użytkowaniu kośno-pastwiskowym. Zbyt intensywny wypas może ograniczyć jej udział w runi. Ważne jest też, aby nie dopuścić do nadmiernego zachwaszczenia motylkowatymi w mieszankach, ponieważ grozi to wzdęciami u zwierząt przy dużym udziale roślin bogatych w łatwo fermentujące białko.

Jednym z najczęstszych błędów jest zbyt długie przetrzymywanie stada na jednej kwaterze. Prowadzi to do powstawania tzw. kęp odchodowych (niezgryzanych miejsc), wydeptywania roślin i ich osłabienia. Zwierzęta wybierają tylko najbardziej wartościowe części runi, a resztę omijają, co po kilku cyklach wypasu skutkuje zubożeniem składu gatunkowego i zwiększeniem liczby chwastów. Z tego powodu zaleca się rotacyjny system wypasu.

Systemy gospodarowania pastwiskiem

Wyróżniamy kilka podstawowych systemów użytkowania pastwisk: ciągły, rotacyjny (kwaterowy), intensywny z dodatkowymi paszami oraz systemy mieszane. Każdy z nich wpływa w inny sposób na strukturę runi, jej wydajność i skład wartości pokarmowych.

Wypas ciągły

W wypasie ciągłym zwierzęta mają dostęp do tej samej powierzchni przez dłuższy czas, często przez cały sezon pastwiskowy. Zaletą jest prostota organizacyjna i niewielkie nakłady na ogrodzenia wewnętrzne. Jednak z punktu widzenia gospodarki roślinami jest to rozwiązanie najmniej korzystne: rośliny są wielokrotnie zgryzane w fazie odrastania, co osłabia system korzeniowy, wydłuża regenerację i obniża plon. Na takich pastwiskach rośnie udział roślin niskich, odpornych na zgryzanie, ale o mniejszej wartości pokarmowej, a spada udział bardziej wartościowych, lecz wrażliwszych gatunków.

Wypas ciągły sprzyja również powstawaniu miejsc bardzo silnie zgryzionych obok kęp odchodowych, na których ruń jest przejrzała i twarda. Zwierzęta nie wykorzystują równomiernie całej powierzchni, a bilans składników pokarmowych w glebie staje się zaburzony. W efekcie maleje udział motylkowatych, rośnie liczba chwastów nitrofilnych (lubiących azot), a ogólna jakość runi spada. Ten system można zaakceptować jedynie na słabszych pastwiskach ekstensywnych, przy niskiej obsadzie zwierząt i założeniu niewielkich wymagań co do produkcji mleka czy przyrostów.

Wypas rotacyjny (kwaterowy)

W wypasie rotacyjnym pastwisko dzieli się na kilka lub kilkanaście kwater, przez które stado przesuwa się w określonej kolejności. Każda kwatera jest intensywnie wypasana, a następnie pozostawiana na okres odpoczynku. Takie podejście umożliwia roślinom odrośnięcie do optymalnej fazy, co podnosi zawartość energii i białka w runi. Do tego typu wypasu szczególnie dobrze nadają się mieszanki z udziałem życic i koniczyny białej, charakteryzujące się szybkim tempem odrastania.

Kluczem do sukcesu w wypasie rotacyjnym jest właściwe określenie obsady zwierząt i długości pobytu na kwaterze. Zbyt mała obsada powoduje, że część roślin przechodzi w fazę kłoszenia, a zbyt duża – nadmierne zgryzienie i ugniatanie. W typowych warunkach bydło mleczne powinno pozostawać na jednej kwaterze od 1 do 3 dni, a następnie przenoszone jest na kolejną. Okres odpoczynku roślin dostosowuje się do pogody: latem skraca się go przy dobrej wilgotności, a w suszy znacznie wydłuża.

Rotacyjny system wypasu umożliwia również łatwiejsze wprowadzanie dodatkowego dokarmiania (np. kiszonką z kukurydzy, sianokiszonką z łąki) na wydzielonych placach żywieniowych. Dzięki temu można precyzyjnie regulować dawkę energii i białka, a ruń pastwiskową wykorzystywać jako podstawę dawki, nie dopuszczając do nadmiernego wyjadania wartościowych gatunków.

Wypas intensywny z uzupełniającym żywieniem

Na gospodarstwach nastawionych na wysoką wydajność mleczną lub szybkie przyrosty opasów stosuje się intensywny wypas z dostarczaniem dodatkowych pasz treściwych i objętościowych. Pastwisko staje się wtedy ważnym, ale nie jedynym źródłem pokarmu. Takie podejście pozwala wykorzystać potencjał genetyczny zwierząt, ale wymaga ścisłego planowania obsady i rotacji kwater, aby nie przeciążyć użytku nadmiernym wydeptywaniem.

W praktyce ważne jest, by zwierzęta najpierw otrzymywały dostęp do świeżej runi, a dopiero potem uzupełniające pasze (koncentraty, kiszonki). Gdy najpierw nasycą się wysokoenergetycznym koncentratem, chętnie wybiorą tylko najbardziej delikatne części roślin, zostawiając źdźbła, co prowadzi do nierównomiernego spasania. Uzupełniające żywienie musi być powiązane z analizą wartości pokarmowej runi; przy bardzo dobrej jakości pastwiska dawki zbożowe można ograniczyć, a przy słabej – będzie konieczne znaczne ich zwiększenie, aby pokryć zapotrzebowanie energetyczne i mineralne.

Nawożenie i pielęgnacja a jakość runi

Intensywność produkcji pastwiskowej powinna iść w parze z racjonalnym nawożeniem. Nawożenie azotowe zwiększa plon zielonki i udział traw, ale jednocześnie może obniżać zawartość suchej masy, zwiększać podatność na wyleganie i powodować nadmiar azotanów w roślinach, zwłaszcza przy niedoborze światła i suszy. Przekarmienie azotem, przy niewystarczającej ilości włókna i energii łatwo fermentującej, zwiększa ryzyko schorzeń metabolicznych u krów, takich jak kwasica żwacza czy problemy płodnościowe.

Fosfor, potas, magnez, wapń i mikroelementy odpowiadają za prawidłowy rozwój systemu korzeniowego, odporność na suszę oraz jakość paszy. Niedobór tych składników w glebie prowadzi do słabszego wzrostu, mniejszej odporności na wydeptywanie i spadku zawartości składników mineralnych w roślinach. Konsekwencją są niedobory u zwierząt, ujawniające się w postaci kulawizn, problemów z rozrodem, spadku odporności i mniejszego pobrania paszy. Dlatego regularne badanie gleby i dostosowanie dawek nawozów mineralnych i organicznych jest tak istotne.

Nie należy zapominać o wapnowaniu, które reguluje odczyn gleby. Zbyt niskie pH utrudnia pobieranie wielu pierwiastków i ogranicza rozwój roślin motylkowatych, co przekłada się na mniejszy udział naturalnego azotu wnoszonego przez te rośliny. Poprawny odczyn wpływa również na aktywność mikroorganizmów glebowych, odpowiedzialnych za mineralizację materii organicznej i udostępnianie składników pokarmowych roślinom.

Pielęgnacja obejmuje wałowanie po zimie, bronowanie w celu rozluźnienia darni i usunięcia filcu, wykaszanie miejsc nie spasanych oraz systematyczne dosiewanie wartościowych gatunków traw i motylkowatych. Regularne odświeżanie runi pozwala utrzymać wysoką jakość pastwiska przez wiele lat, bez konieczności całkowitej renowacji, która jest kosztowna i wyłącza użytek z produkcji na dłuższy okres.

Żywienie zwierząt na pastwisku – praktyczne zasady

Choć pastwisko dostarcza wartościowej paszy, żywienie zwierząt wypasanych wymaga uwzględnienia kilku kluczowych elementów: zapotrzebowania pokarmowego w zależności od gatunku i wieku, etapów cyklu produkcyjnego (laktacja, zasuszenie, odchów młodzieży), warunków atmosferycznych oraz jakości runi w danym momencie sezonu. Odpowiednie zbilansowanie dawki przekłada się na zdrowie, wydajność i długowieczność stada.

Bydło mleczne

Krowy w wysokiej laktacji mają duże zapotrzebowanie na energię i białko. Dobrze prowadzone pastwisko może pokryć znaczną część tych potrzeb, szczególnie w pierwszej połowie sezonu, kiedy ruń jest młoda i bogata w składniki pokarmowe. W praktyce jednak rzadko udaje się polegać wyłącznie na paszy pastwiskowej u wysoko wydajnych krów; konieczne bywa dokarmianie kiszonką z kukurydzy lub traw oraz zadawanie mieszanek treściwych.

Przy żywieniu pastwiskowym należy zwracać uwagę na równowagę między energią a białkiem. Zbyt wysoka zawartość białka w zielonce (częsta przy dominacji motylkowatych i wysokim nawożeniu azotowym) w stosunku do dostępnej energii może prowadzić do nadmiernego wydalania azotu, obciążającego wątrobę i środowisko. Z kolei nadmiar energii przy niedostatku białka obniża wykorzystanie paszy i prowadzi do spadku zawartości białka w mleku.

Istotnym elementem jest zapewnienie krów odpowiedniej ilości suchej masy. Bardzo młoda ruń bywa zbyt wodnista, co ogranicza maksymalne pobranie paszy przez zwierzęta. W takim przypadku warto podawać krowom dodatkowo siano lub sianokiszonkę, aby zwiększyć udział strukturalnego włókna w dawce. Poprawia to pracę żwacza, stabilizuje pH i zmniejsza ryzyko zaburzeń trawiennych.

Bydło opasowe

Dla bydła opasowego głównym celem jest uzyskanie dużych, ekonomicznie uzasadnionych przyrostów masy ciała. Pastwisko stanowi w tym przypadku znakomitą bazę, zapewniając tanie źródło energii i białka, ale przy intensywnym opasie zwykle konieczne jest dodatnie pasz treściwych lub dobrej jakości sianokiszonki. Zwłaszcza młode buhajki czy jałówki rosną bardzo szybko i potrzebują skoncentrowanej dawki.

W opasie warto dokładnie kontrolować kondycję zwierząt. Zbyt chuda sylwetka świadczy o niedostatecznej podaży energii, a zbyt otłuszczona – o nadmiarze, który nie przekłada się proporcjonalnie na wartość rzeźną. Jednocześnie należy unikać gwałtownych zmian w dawce, szczególnie szybkiego zwiększania udziału zbóż, aby nie doprowadzić do ostrej kwasicy żwacza. Pastwisko pełni w takim systemie rolę naturalnego bufora włóknistego, który pomaga utrzymać stabilne warunki trawienia.

Owce i kozy

Owce i kozy zazwyczaj lepiej wykorzystują pastwisko niż bydło, potrafiąc korzystać z bardziej zróżnicowanej roślinności, w tym z wyższych ziół i krzewów. Ich wymagania pokarmowe są zróżnicowane w zależności od rasy i typu użytkowego. Maciorki i kozy mleczne w laktacji potrzebują większej koncentracji energii i białka, natomiast zwierzęta w okresie spoczynku płciowego mogą korzystać z nieco uboższych pastwisk.

W ich żywieniu szczególnie ważna jest odpowiednia zawartość mikroelementów, zwłaszcza miedzi, selenu, jodu oraz cynku. Niedobory objawiają się słabym wzrostem, problemami z płodnością, chorobami racic i spadkiem odporności. Dlatego na pastwiskach przeznaczonych dla owiec i kóz zaleca się stosowanie lizawek mineralnych dostosowanych gatunkowo (inne proporcje miedzi niż dla bydła), a przede wszystkim wykonywanie analiz glebowych i roślinnych w celu określenia faktycznych niedoborów.

Zapobieganie chorobom żywieniowym na pastwisku

Chociaż żywienie pastwiskowe jest z natury zdrowe, nieodpowiednie zarządzanie może prowadzić do wielu problemów. Zbyt młoda, soczysta ruń z dużym udziałem motylkowatych zwiększa ryzyko wzdęć, szczególnie u bydła i owiec. Objawy to wzdęty lewy bok, niepokój, trudności w oddychaniu. Zapobieganie polega na unikaniu wypasu głodnych zwierząt na bardzo bogatej runi, wprowadzeniu stopniowym na nowe pastwisko oraz podawaniu pasz włóknistych przed wypasem.

Innym problemem jest niedobór włókna i nadmiar łatwo fermentujących węglowodanów, prowadzący do zakwaszenia żwacza. Kwasica żwacza może rozwijać się powoli, objawiając się spadkiem apetytu, biegunkami, ochwatem i spadkiem wydajności mlecznej. Choć kojarzy się głównie z żywieniem wysokimi dawkami zbóż, może także wystąpić przy nadmiernym dokarmianiu koncentratami na pastwisku, bez zachowania odpowiedniej ilości suchej, włóknistej paszy.

Trzeci istotny obszar to niedobory mineralne, szczególnie magnezu (tzw. tężyczka pastwiskowa), występujące głównie wczesną wiosną na intensywnie nawożonych pastwiskach. Szybko rosnąca ruń, przy niedoborze magnezu i sodu w glebie, może nie pokrywać zapotrzebowania zwierząt, co prowadzi do drgawek mięśni, niepokoju, a nawet padnięć. Profilaktyką jest zadawanie specjalnych lizawek magnezowych lub dodawanie preparatów do pasz uzupełniających.

Warto także pamiętać o zagrożeniu ze strony roślin trujących (szalej jadowity, tojad, niektóre gatunki jaskrów, szczwół plamisty). Zwierzęta rzadko chętnie zjadają je na bogatych pastwiskach, ale przy niedoborach paszy mogą podejmować próby skubania tych gatunków. Dlatego kontrola składu runi i regularne wykaszanie niepożądanych roślin jest kluczowa dla bezpieczeństwa stada.

Praktyczne wskazówki dla rolnika

Aby w pełni wykorzystać potencjał pastwiska, warto przyjąć kilka prostych zasad praktycznych:

  • Planuj rotację kwater tak, aby ruń była zgryzana w fazie intensywnego wzrostu, zanim pojawią się kłosy.
  • Dbaj o równomierne nawożenie i regularne badanie gleby – tylko wtedy możesz precyzyjnie uzupełnić niedobory.
  • Nie wypasaj zbyt wcześnie na podmokłej glebie – minimalizujesz w ten sposób zniszczenia darni.
  • Stosuj lizawek mineralnych dostosowanych do gatunku i grupy produkcyjnej zwierząt.
  • Stopniowo wprowadzaj stado na bujną, młodą ruń, unikając gwałtownej zmiany dawki.
  • Regularnie monitoruj kondycję i zdrowie zwierząt, reagując na pierwsze oznaki biegunek, wzdęć czy spadku pobrania.
  • Dosiewaj wartościowe gatunki traw i motylkowatych co kilka lat, aby utrzymać wysoką jakość runi.
  • Zapewnij zwierzętom stały dostęp do czystej wody – przy intensywnym wypasie spożycie wody znacząco rośnie.
  • Twórz utwardzone dojścia do wodopojów i miejsc zadawania pasz uzupełniających, by ograniczyć błoto i wydeptywanie.
  • Notuj obserwacje z każdego sezonu: plon, kondycję runi, reakcję na nawożenie; to bezcenne dane do planowania na przyszłość.

Nowoczesne gospodarowanie pastwiskami nie polega jedynie na wypuszczeniu zwierząt „na zielone”. To świadome zarządzanie roślinnością, glebą, obsadą i rotacją kwater, połączone z ciągłym dostosowywaniem dawki pokarmowej do zmieniających się warunków. Takie podejście pozwala ograniczyć koszty pasz, poprawić wyniki produkcyjne i zadbać o środowisko, wykorzystując w pełni potencjał, jaki daje naturalna pasza z pastwiska.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jak często powinienem przenosić krowy na kolejną kwaterę?

Czas przebywania krów na jednej kwaterze zależy od wysokości runi, obsady zwierząt i tempa odrostu roślin. Zwykle przy intensywnym systemie rotacyjnym bydło mleczne powinno przebywać na kwaterze 1–3 dni. Ważniejsze od sztywnego terminu jest, aby ruń po wypasie miała ok. 4–5 cm wysokości, a krowy nie zaczynały zgryzać młodych odrostów. Zbyt długie pozostawienie stada powoduje osłabienie runi i spadek wartości pokarmowej.

Czy można żywić krowy mleczne wyłącznie pastwiskiem bez pasz treściwych?

Przy umiarkowanej wydajności krów i bardzo dobrych pastwiskach jest to możliwe, szczególnie w pierwszej połowie sezonu, gdy ruń jest młoda i bogata w energię oraz białko. Jednak przy wysokowydajnych krowach samo pastwisko zwykle nie pokryje zapotrzebowania na energię, co prowadzi do spadku wydajności, utraty kondycji i problemów zdrowotnych. Z reguły konieczne jest uzupełnianie dawki kiszonką i koncentratami, szczególnie na początku laktacji.

Jak rozpoznać, że pastwisko jest przenawożone azotem?

Objawami przenawożenia azotem są bardzo intensywnie zielona, soczysta ruń o dużym udziale masy liściowej, skłonność do wylegania i opóźnione dojrzewanie. W paszy może wzrastać zawartość azotanów, co jest niekorzystne dla zdrowia zwierząt. Często pojawia się też niedobór magnezu i sodu, prowadzący do tężyczki pastwiskowej. W takiej sytuacji należy ograniczyć dawki nawozów azotowych, zwiększyć nawożenie potasowo-magnezowe i zadbać o odpowiednie lizawek mineralnych.

Co zrobić, gdy na pastwisku rośnie dużo chwastów?

Najpierw trzeba ustalić, dlaczego chwasty się pojawiły: czy przyczyną jest nadmierne wydeptywanie, zbyt niskie koszenie, brak nawożenia, czy może zły odczyn gleby. Skuteczne działania to przede wszystkim poprawa warunków dla wartościowych roślin: regulacja pH, racjonalne nawożenie, rotacyjny wypas oraz dosiewanie mieszanek traw i motylkowatych. Herbicydy powinny być ostatecznością, stosowaną miejscowo i z uwzględnieniem ochrony motylkowatych oraz ziół pożytecznych dla zwierząt.

Jak ograniczyć ryzyko wzdęć przy dużym udziale koniczyny na pastwisku?

Aby zmniejszyć prawdopodobieństwo wzdęć, nie wpuszczaj głodnych zwierząt bezpośrednio na pastwisko bogate w koniczynę – najpierw podaj im siano lub sianokiszonkę. Wprowadzaj stado stopniowo, zwiększając czas wypasu z dnia na dzień. Można też mieszać kwatery z dużym udziałem motylkowatych z tymi, gdzie dominuje trawa. W przypadku stad szczególnie narażonych warto rozważyć stosowanie dodatków paszowych przeciw wzdęciom i regularne monitorowanie kondycji zwierząt, zwłaszcza po zmianie kwatery.

Powiązane artykuły

Jak poprawić efektywność wykorzystania azotu w dawce?

Efektywne wykorzystanie azotu w dawce pokarmowej to jeden z kluczowych warunków opłacalnej produkcji zwierzęcej. Dobrze zbilansowana dieta pozwala ograniczyć straty białka, zmniejszyć koszty paszy i jednocześnie poprawić zdrowotność stada. Zbyt wysoki poziom azotu w dawce nie tylko marnuje pieniądze, ale też obciąża środowisko przez nadmierną emisję amoniaku i azotanów. W praktyce oznacza to konieczność precyzyjnego planowania żywienia, obserwacji zwierząt oraz…

Żywienie krów w okresie okołoporodowym – klucz do zdrowej laktacji

Okołoporodowy okres u krów – od około trzech tygodni przed wycieleniem do trzech tygodni po nim – to czas największego ryzyka, ale też największych możliwości dla hodowcy. Właściwe żywienie w tym krótkim, lecz kluczowym etapie decyduje o zdrowiu krowy, sile cielęcia, wysokości wydajności w całej laktacji oraz o tym, ile pieniędzy zostanie w kieszeni rolnika. Dobrze ułożona dawka pokarmowa ogranicza…

Ciekawostki rolnicze

Nietypowe uprawy w Polsce: szparagi, chmiel, konopie włókniste

Nietypowe uprawy w Polsce: szparagi, chmiel, konopie włókniste

Największe plantacje papryki w Europie – kto prowadzi?

Największe plantacje papryki w Europie – kto prowadzi?

Rekordowa liczba ton zboża zebrana jednym kombajnem w sezonie

Rekordowa liczba ton zboża zebrana jednym kombajnem w sezonie

Największe farmy krewetek na świecie

Największe farmy krewetek na świecie

Kiedy powstały pierwsze stacje hodowli roślin w Polsce?

Kiedy powstały pierwsze stacje hodowli roślin w Polsce?

Najdroższy zestaw do zbioru zielonek – sieczkarnia + heder

Najdroższy zestaw do zbioru zielonek – sieczkarnia + heder