Dodatki energetyczne w żywieniu krów wysokowydajnych

Efektywne żywienie krów wysokowydajnych to jeden z kluczowych czynników decydujących o opłacalności produkcji mleka. Wysoka wydajność oznacza ogromne zapotrzebowanie na energię, białko i składniki mineralne, a niedobory bardzo szybko odbijają się na zdrowiu, płodności i ilości udoju. Odpowiednio dobrane dodatki energetyczne pozwalają lepiej wykorzystać potencjał genetyczny krów, ograniczyć spadek masy ciała po wycieleniu oraz zmniejszyć ryzyko chorób metabolicznych. Warto więc dobrze zrozumieć, jak działają pasze energetyczne, kiedy je stosować i jak łączyć je z resztą dawki pokarmowej.

Znaczenie energii w żywieniu krowy wysokowydajnej

Organizm krowy mlecznej funkcjonuje jak skomplikowana „fabryka”, w której z paszy powstaje mleko, energia cieplna, a także składniki niezbędne do regeneracji tkanek i utrzymania żywotności. Podstawową „walutą” tej fabryki jest energia netto laktacji (NEL), która określa, ile energii zjadanej z paszą krowa może wykorzystać na produkcję mleka. Im wyższa wydajność, tym większe jest dzienne zapotrzebowanie na NEL i tym trudniej zbilansować dawkę tylko na podstawie pasz objętościowych.

Największym wyzwaniem jest okres okołoporodowy i pierwsze 60–90 dni laktacji. W tym czasie pobranie paszy przez krowę jest jeszcze stosunkowo niskie, a potrzeby energetyczne rosną skokowo wraz z rozpoczęciem intensywnej produkcji mleka. Tworzy się tzw. ujemny bilans energetyczny – krowa zużywa więcej energii, niż dostarczamy jej w dawce. W efekcie musi uruchomić rezerwy tłuszczowe, zaczyna chudnąć, a w skrajnych przypadkach pojawiają się problemy metaboliczne, takie jak ketoza czy stłuszczenie wątroby.

Stosowanie dodatków o wysokiej koncentracji energii, takich jak tłuszcze chronione, śruty zbożowe, gliceryna czy glikol propylenowy, pozwala ograniczyć skalę tego ujemnego bilansu. Dzięki temu krowa wchodzi w laktację w lepszej kondycji, ma większą szansę utrzymać zdrowie, a jej organizm nie musi tak intensywnie sięgać po własne zapasy. Z perspektywy rolnika przekłada się to na mniejsze ryzyko problemów z płodnością, mniejszą liczbę brakowań i stabilniejszą produkcję mleka w stadzie.

Warto podkreślić, że celem nie jest tylko „podkręcenie” wydajności mlecznej, ale przede wszystkim uzyskanie stabilności metabolicznej i zdrowotnej krów. Dobrze zbilansowany system żywienia, oparty na paszach objętościowych o wysokiej jakości oraz rozsądnie dobranych dodatkach energetycznych, pozwala utrzymać krowy w odpowiedniej kondycji, co wpływa na ich długowieczność i liczbę laktacji w stadzie. Zamiast szukać chwilowych „cudów” w postaci pojedynczych preparatów, lepiej spojrzeć na żywienie jako na spójną całość.

Rodzaje dodatków energetycznych i ich rola w dawce

Dodatki energetyczne można podzielić na kilka głównych grup: węglowodany szybko fermentujące (zboża, melasa), tłuszcze chronione w żwaczu, produkty glukoplastyczne (propionian, glikol, gliceryna) oraz specjalistyczne mieszanki paszowe łączące różne źródła energii. Każde z tych rozwiązań ma inną rolę w dawce i inne ograniczenia, których trzeba pilnować, aby nie zaszkodzić krowom.

Węglowodany skrobiowe i cukry

Podstawowym źródłem łatwo dostępnej energii w żywieniu krów są zboża: kukurydza, jęczmień, pszenica, owies. Zawarta w nich skrobia jest rozkładana w żwaczu przez mikroorganizmy, które produkują lotne kwasy tłuszczowe (LKT) – głównie octowy, propionowy i masłowy. To z nich krowa czerpie gros energii do życia i produkcji mleka. Zboża są relatywnie tanim źródłem energii, ale ich nadmierne dawki zwiększają ryzyko kwasicy żwacza, kulawizn i spadku zawartości tłuszczu w mleku.

W praktyce należy utrzymywać umiarkowany poziom skrobi w dawce, a jej udział dostosować do jakości kiszonek, szczególnie z kukurydzy. Jeśli kiszonka kukurydziana jest bardzo bogata w skrobię i dobrze rozdrobniona, udział zboża w dawce można odpowiednio ograniczyć. W przeciwnym wypadku, przy słabej jakości pasz objętościowych, trzeba zwiększyć ilość pasz treściwych, ale zawsze z zachowaniem odpowiedniego udziału włókna strukturalnego.

Dodatkowym źródłem energii mogą być cukry zawarte w melasie czy wysłodkach buraczanych. Mają one nieco inne tempo fermentacji niż skrobia i mogą poprawiać smakowitość dawki, zachęcając krowy do wyższego pobrania paszy. Jest to szczególnie ważne w pierwszych tygodniach po wycieleniu, kiedy niejedna krowa ma obniżony apetyt. Należy jednak pamiętać, że nadmiar cukrów także może sprzyjać obniżeniu pH w żwaczu, dlatego trzeba zachować umiarkowanie i dbać o wysoki udział efektywnego włókna w TMR.

Tłuszcze chronione w żwaczu

Tłuszcze są najbardziej skoncentrowanym źródłem energii w żywieniu zwierząt. 1 kg tłuszczu może dostarczać nawet ponad dwukrotnie więcej energii niż 1 kg skrobi. U przeżuwaczy nie można jednak po prostu podawać dużych ilości olejów czy tłustych pasz, gdyż nadmiar tłuszczu hamuje pracę mikroorganizmów w żwaczu i pogarsza trawienie włókna. Stąd rozwój produktów znanych jako tłuszcze chronione, które są tak przygotowane, aby częściowo omijać żwacz i trawić się dopiero w jelicie cienkim.

Dodanie chronionego tłuszczu do dawki pozwala zwiększyć jej gęstość energetyczną bez nadmiernego obciążania fermentacji w żwaczu. To szczególnie przydatne u krów w szczycie laktacji, które fizycznie nie są w stanie zjeść odpowiedniej ilości suchej masy, by zaspokoić swoje potrzeby. Preparaty tłuszczowe stosuje się przeważnie w ilościach kilku set gramów dziennie na sztukę, w zależności od ich koncentracji energii i innych składników dawki.

W praktyce warto zwracać uwagę nie tylko na ilość dodatku, ale i na profil kwasów tłuszczowych. Odpowiednio dobrane tłuszcze mogą wpływać korzystnie na parametry mleka, w tym na zawartość tłuszczu, a także wspomagać funkcje rozrodcze i odpornościowe. Warunkiem jest jednak znajomość całej dawki, łącznie z udziałem nasion roślin oleistych (rzepak, soja) czy produktów ubocznych z przemysłu tłuszczowego. Nadmierne łączenie różnych źródeł tłuszczu może prowadzić do problemów trawiennych i spadku wydajności.

Glikol propylenowy, gliceryna i preparaty glukoplastyczne

Krowa mleczna potrzebuje dużej ilości glukozy, szczególnie na początku laktacji. Glukoza jest niezbędna do syntezy laktozy, która decyduje o ilości wydzielanego mleka. Przeżuwacze nie pobierają jednak znacznych ilości glukozy bezpośrednio z paszy – większość powstaje w organizmie z innych związków (proces glukoneogenezy). Dlatego tak istotne są dodatki glukoplastyczne, które dostarczają substratów do wytwarzania glukozy w wątrobie.

Glikol propylenowy i gliceryna to dwa popularne surowce stosowane w żywieniu krów świeżo wycielonych lub z podejrzeniem ryzyka ketozy. Mogą być podawane doustnie (np. polewane na TMR, zadawane do pyska) w określonych dawkach, wspierając bilans energetyczny i ograniczając nadmierne mobilizowanie tłuszczu z tkanki tłuszczowej. Przy prawidłowym dawkowaniu poprawiają apetyt, obniżają poziom ciał ketonowych i pomagają krowie szybciej „wyjść” z krytycznego okresu startu laktacji.

Na rynku pojawiają się też gotowe mieszanki łączące różne nośniki energii glukoplastycznej, często wzbogacone witaminami z grupy B i mikroelementami wspierającymi pracę wątroby. Ich zaletą jest wygoda stosowania i mniejsze ryzyko popełnienia błędu przy samodzielnym komponowaniu dodatków. Jednak nawet najlepszy preparat nie zastąpi podstaw – dobrej jakości kiszonek, odpowiedniej ilości włókna i właściwego bilansowania dawki pod względem białka, minerałów i witamin.

Praktyczne zasady stosowania dodatków energetycznych

Skuteczne wprowadzanie dodatków energetycznych wymaga nie tylko znajomości ich działania, ale także uważnej obserwacji stada i systematycznej analizy wyników produkcyjnych. Wiele problemów wynika nie z samego rodzaju dodatku, lecz z jego niewłaściwego dawkowaniu, zbyt gwałtownego wprowadzania do dawki lub nieuwzględnienia całościowego składu TMR. Zanim sięgniemy po nowy preparat, warto zadać sobie kilka pytań: jaki jest obecny poziom pobrania suchej masy, jaka jest kondycja krów, jak wyglądają parametry mleka i rozród?

Ocena kondycji i bilansu energetycznego

Podstawowym „wskaźnikiem”, czy krowa otrzymuje wystarczającą ilość energii, jest jej kondycja ciała (BCS – Body Condition Score). Krowy zasuszone nie powinny być ani zbyt chude, ani zbyt „otłuszczone”. Optymalny BCS na koniec zasuszenia to najczęściej 3,25–3,5 w pięciostopniowej skali. Zbyt grube krowy są bardziej narażone na stłuszczenie wątroby i trudności z rozpoczęciem pobierania paszy po wycieleniu, co zwiększa ryzyko ketozy i innych chorób metabolicznych.

Po wycieleniu niewielka utrata kondycji jest naturalna, ale jeśli krowa traci więcej niż 0,5–0,75 punktu BCS w ciągu pierwszych 60 dni laktacji, oznacza to silny ujemny bilans energetyczny. W takiej sytuacji warto rozważyć zastosowanie dodatków energetycznych, ale równocześnie przeanalizować jakość TMR: poziom suchej masy, struktury, zawartości włókna, dawkę pasz treściwych i dostęp do paszy przez całą dobę. Często proste poprawki w organizacji żywienia (częstsze zadawanie TMR, poprawa długości cięcia, zapewnienie miejsca przy stole paszowym) przynoszą większą poprawę niż dokładanie kolejnego preparatu.

Uzupełnieniem oceny kondycji jest obserwacja mleka i wyników laboratoryjnych. Zawartość tłuszczu i białka, ich wzajemny stosunek, a także występowanie tłuszczu powyżej 4,5% przy niskiej zawartości białka może wskazywać na nadmierne „spalanie” tłuszczu z organizmu i ryzyko ketozy. W takiej sytuacji dobrze dobrany dodatek glukoplastyczny może być cennym wsparciem, ale równolegle trzeba dążyć do poprawy pobrania suchej masy.

Dostosowanie dodatków do fazy laktacji

Nie ma jednej uniwersalnej dawki energii dla wszystkich krów i wszystkich okresów. Największe znaczenie dodatki energetyczne mają w trzech krytycznych momentach: w okresie przejściowym (3 tygodnie przed porodem i 3 tygodnie po nim), w szczycie laktacji oraz w stadach o bardzo wysokiej średniej wydajności, gdzie zapotrzebowanie energetyczne jest praktycznie przez cały rok podwyższone.

W okresie przejściowym najważniejsze jest przygotowanie żwacza do dawki laktacyjnej oraz stopniowe zwiększanie gęstości energetycznej diety, bez przejedzenia krów zasuszonych. Można wówczas wprowadzać niewielkie ilości pasz treściwych, a w stadach z dużym problemem ketozy rozważyć podawanie produktów glukoplastycznych już w końcówce zasuszenia. Po wycieleniu dawkę energii zwiększa się, ale nadal z zachowaniem zasad ostrożności – za szybki wzrost udziału skrobi może doprowadzić do kwasicy.

W szczycie laktacji, kiedy krowy osiągają najwyższą dzienną wydajność, tłuszcze chronione oraz wysokoenergetyczne mieszanki paszowe mogą być szczególnie przydatne. Ich zadaniem jest zwiększenie koncentracji energii w dawce bez pogorszenia zdrowotności żwacza. W praktyce często stosuje się kilka rozwiązań jednocześnie: dobrego jakościowo TMR z kiszonką z kukurydzy, umiarkowany poziom śrut zbożowych, niewielki dodatek cukrów oraz preparat tłuszczowy. Całość powinna być konsultowana z doradcą żywieniowym w oparciu o aktualne wyniki analizy pasz i mleka.

Bezpieczeństwo i stopniowość zmian

Każda zmiana składu dawki pokarmowej, zwłaszcza związana z wprowadzeniem nowego źródła energii, powinna być przeprowadzana stopniowo. Mikroflora w żwaczu potrzebuje czasu, by dostosować się do nowych warunków. Gwałtowne zwiększenie ilości śruty zbożowej, dodatku tłuszczu czy glikolu może wywołać zaburzenia trawienia, obniżenie pH w żwaczu, biegunkę, a nawet znaczny spadek pobrania paszy.

Bezpieczną praktyką jest wprowadzanie nowego dodatku w niewielkiej dawce przez kilka dni, a następnie stopniowe jej podnoszenie, przy jednoczesnej obserwacji zachowania krów, konsystencji kału i parametrów mleka. Jeśli zauważymy negatywne zmiany – spadek tłuszczu w mleku, pojawienie się luźnego kału z niestrawionymi cząstkami ziarna, osłabienie przeżuwania – należy zweryfikować dawkę i ewentualnie cofnąć się do poprzedniego poziomu dodatku.

Warto także zadbać o równomierne wymieszanie dodatków w TMR, co zapobiega wybieraniu smaczniejszych składników i dużym wahaniom pobrania energii w ciągu dnia. Dodatki płynne, takie jak melasa, gliceryna czy glikol, najlepiej rozprowadzać na paszy objętościowej lub wykorzystać mieszalnik, który zapewni ich dobrą dystrybucję. Produkty sypkie lub granulowane powinny być dokładnie wymieszane z treściwą częścią dawki, a przy karmieniu na stół paszowy trzeba unikać „kieszeni” z nadmiarem treściwej paszy.

Porady praktyczne dla rolników – jak zwiększyć efektywność energii

Dodatki energetyczne to narzędzie, które działa najlepiej, gdy jest używane razem z innymi elementami prawidłowego zarządzania stadem: dobrą jakością pasz objętościowych, właściwą organizacją żywienia i dbałością o zdrowie krów. Zamiast pytać tylko „co dodać do TMR”, warto zastanowić się, jak lepiej wykorzystać energię, którą już mamy w paszach, i jak ograniczyć jej straty.

Jakość i konserwacja pasz objętościowych

Najtańszym „dodatkiem energetycznym” jest dobrze sporządzona kiszonka z kukurydzy i traw. Jej wartość energetyczna zależy przede wszystkim od terminu zbioru, zawartości suchej masy, długości cięcia oraz warunków zakiszania. Zbyt wczesny lub zbyt późny zbiór może drastycznie obniżyć zawartość skrobi lub strawność włókna, co wymusi później zwiększenie udziału drogich pasz treściwych i dodatków energetycznych w dawce.

W praktyce najważniejsze zasady to: zbieranie kukurydzy w optymalnej dojrzałości (zwykle 30–35% suchej masy), odpowiednie rozdrobnienie ziarna, szybkie ubicie i szczelne przykrycie pryzmy lub silosu. Każde niedociągnięcie w tych etapach skutkuje stratami energii w postaci nadmiernej fermentacji, rozwoju pleśni i niepożądanych bakterii, a także większymi ubytkami na czołowej ścianie pryzmy. Wysoka jakość pasz objętościowych pozwala ograniczyć ilość sztucznych dodatków i utrzymać niższe koszty żywienia przy tej samej lub wyższej wydajności.

Nie wolno zapominać o systematycznym pobieraniu prób kiszonek do analizy w laboratorium. Tylko znając realną wartość energetyczną i białkową pasz, możemy precyzyjnie bilansować dawkę i dobrać odpowiednie dodatki. „Żywienie na oko” przy wysokiej wydajności mlecznej bardzo szybko kończy się problemami zdrowotnymi lub nieoptymalnym wykorzystaniem potencjału krów.

Organizacja stołu paszowego i dostęp do paszy

Nawet najlepiej zbilansowany TMR nie spełni swojej roli, jeśli krowy nie będą miały do niego swobodnego dostępu przez całą dobę. Zbyt mała ilość miejsca przy stole paszowym, długie przerwy w zadawaniu paszy czy brak przepychania TMR w kierunku krów to częste powody spadku pobrania suchej masy i pogorszenia bilansu energetycznego. Dodatki energetyczne nie nadrobią tych zaniedbań.

Dla wysokowydajnych krów mlecznych zaleca się co najmniej 60–70 cm miejsca przy stole na sztukę oraz stały dostęp do paszy, tak aby przez większość doby była ona w zasięgu pyska. Dobrym zwyczajem jest przepychanie TMR kilka razy dziennie, szczególnie w ciągu pierwszych godzin po zadaniu świeżej porcji. Krowy o niższej pozycji w hierarchii stada, często młodsze, muszą mieć szansę spokojnego pobrania swojej dawki energii, bez agresji ze strony dominujących sztuk.

W tym kontekście bardzo ważne jest także zapewnienie odpowiedniego dostępu do wody. Woda ma kluczowe znaczenie dla pobrania paszy i produkcji mleka – im więcej wody krowa wypije, tym chętniej je i więcej mleka może wyprodukować. Brudne, trudno dostępne poidła zniechęcają zwierzęta do picia, co automatycznie obniża efektywność wykorzystania dodatków energetycznych i całej dawki pokarmowej.

Współpraca z doradcą żywieniowym i monitorowanie wyników

Żywienie krów wysokowydajnych staje się coraz bardziej złożone. Z jednej strony rośnie wydajność mleczna, z drugiej – dostępne są coraz nowocześniejsze dodatki paszowe, w tym wyspecjalizowane źródła energii. Aby w pełni wykorzystać ich potencjał i nie przepłacać, warto współpracować z doświadczonym doradcą żywieniowym, który uwzględni specyfikę konkretnego gospodarstwa: wielkość stada, bazę paszową, system utrzymania i cele produkcyjne.

Kluczem do sukcesu jest regularne monitorowanie wyników: średniej wydajności, parametrów mleka, zdrowotności krów, płodności, ale także zużycia pasz i kosztów żywienia na litr mleka. Tylko zestawiając te dane, można rzetelnie ocenić, czy dany dodatek energetyczny faktycznie poprawia opłacalność produkcji. Czasami lepszy efekt ekonomiczny daje inwestycja w poprawę jakości kiszonek lub modernizację stołu paszowego, niż w drogie preparaty „z pudełka”.

Rolnik, który systematycznie analizuje dane ze swojego stada, szybciej zauważy niepokojące sygnały: spadek tłuszczu w mleku, rosnącą liczbę przypadków ketozy, zwiększone brakowanie krów z powodu kulawizn czy problemów z rozrodem. Wczesna reakcja, polegająca na korekcie bilansu energetycznego dawki i przemyślanym doborze dodatków, pozwala uniknąć poważniejszych strat i utrzymać produkcję na stabilnym poziomie.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jak rozpoznać, że moim krowom brakuje energii w dawce?

O niedoborze energii często świadczy nadmierne chudnięcie krów w pierwszych tygodniach po wycieleniu, spadek wydajności, problemy z płodnością oraz zwiększona liczba przypadków ketozy. Uwagę powinny zwrócić także wyniki mleka: wysoka zawartość tłuszczu przy niskim białku, duża różnica między tymi parametrami oraz wahania wydajności między grupami. Warto obserwować kondycję ciała (BCS) i zlecać badania mleka oraz krwi, by szybko wychwycić ujemny bilans energetyczny.

Czy każdy dodatek energetyczny poprawi wydajność mleka?

Skuteczność dodatku zależy od całej dawki i sytuacji w stadzie. Jeśli podstawowe błędy dotyczą jakości kiszonek, organizacji stołu paszowego czy dostępności wody, sam dodatek energetyczny nie rozwiąże problemu, a jedynie podniesie koszty. Najlepsze efekty uzyskuje się, gdy preparat dobiera się po analizie pasz i wyników produkcyjnych, jako uzupełnienie dobrze zbilansowanego TMR. Dopiero wtedy wyższa gęstość energii przekłada się na wzrost wydajności i poprawę zdrowotności.

Jak długo można podawać glikol propylenowy lub glicerynę po wycieleniu?

Preparaty glukoplastyczne stosuje się zwykle w pierwszych 2–4 tygodniach laktacji, gdy ryzyko ujemnego bilansu energetycznego i ketozy jest największe. Dokładny czas zależy od kondycji krowy, jej apetytu i wyników badań (np. poziomu ciał ketonowych). Nie ma sensu przedłużać podawania, jeśli krowa dobrze pobiera TMR i nie chudnie nadmiernie. Zbyt długie, wysokie dawki mogą obciążyć wątrobę i niepotrzebnie zwiększyć koszty, dlatego warto kierować się obserwacją i zaleceniami doradcy.

Czy stosowanie tłuszczów chronionych zawsze zwiększa tłuszcz w mleku?

Tłuszcze chronione podnoszą koncentrację energii dawki, ale ich wpływ na zawartość tłuszczu w mleku zależy od wielu czynników: rodzaju kwasów tłuszczowych, ogólnego poziomu skrobi, struktury TMR i zdrowia żwacza. Jeśli dawka jest zbyt „treściwa” i brakuje efektywnego włókna, nawet przy dodatku tłuszczu zawartość tłuszczu w mleku może pozostać niska. Aby uzyskać poprawę, trzeba równocześnie zadbać o prawidłową fermentację w żwaczu i odpowiednią ilość włókna stymulującego przeżuwanie.

Jak pogodzić wysoką wydajność z dobrą płodnością krów?

Kluczem jest utrzymanie możliwie stabilnego bilansu energii w całej laktacji oraz unikanie nadmiernych wahań kondycji ciała. Zbyt silny ujemny bilans energetyczny po wycieleniu opóźnia wystąpienie pierwszej rui, pogarsza wskaźniki zacieleń i zwiększa liczbę brakowań z powodu niepłodności. Dobrze zbilansowane dodatki energetyczne, połączone z wysoką jakością pasz objętościowych, odpowiednim zasuszeniem i dokładną obserwacją stada, pozwalają osiągnąć wysoką wydajność bez gwałtownego „wyciskania” organizmu krowy kosztem jej rozrodu.

Powiązane artykuły

Żywienie koni roboczych w gospodarstwie rolnym

Odpowiednie żywienie koni roboczych to jeden z kluczowych elementów powodzenia w gospodarstwie rolnym. Koń, który ma pracować w polu, ciągnąć wóz z belami siana czy pomagać przy zrywce drewna, musi mieć nie tylko siłę, ale i zdrowie na długie lata. Właściwie dobrana pasza, dopasowana do wieku, masy ciała, stanu zdrowia i intensywności pracy, przekłada się bezpośrednio na wydajność, odporność na…

Pasze treściwe w żywieniu przeżuwaczy – zasady stosowania

Odpowiednie żywienie przeżuwaczy to podstawa opłacalnej produkcji mleka i mięsa. Pasze objętościowe są fundamentem dawki, ale to właśnie pasze treściwe pozwalają wykorzystać w pełni potencjał genetyczny zwierząt. Umiejętne ich stosowanie wpływa na zdrowie żwacza, płodność, jakość mleka i przyrosty. Niewłaściwe – prowadzi do kwasicy, spadku wydajności i niepotrzebnych kosztów. Poniżej zebrano praktyczne wskazówki pomocne przy planowaniu dawek dla krów mlecznych,…

Ciekawostki rolnicze

Rekordowy zbiór jabłek z hektara w sadzie intensywnym

Rekordowy zbiór jabłek z hektara w sadzie intensywnym

Największe gospodarstwa sadownicze świata – ile mają drzew?

Największe gospodarstwa sadownicze świata – ile mają drzew?

Gdzie w Polsce najszybciej rośnie areał soi?

Gdzie w Polsce najszybciej rośnie areał soi?

Z czego znana jest marka Fendt i kiedy powstała?

Z czego znana jest marka Fendt i kiedy powstała?

Kiedy po raz pierwszy wprowadzono płodozmian w Europie?

Kiedy po raz pierwszy wprowadzono płodozmian w Europie?

Najdroższy zestaw do uprawy bezorkowej – co wchodzi w skład?

Najdroższy zestaw do uprawy bezorkowej – co wchodzi w skład?