Żniwa zbóż to kulminacyjny moment całego sezonu, w którym wszystkie wcześniejsze decyzje agrotechniczne weryfikowane są w ciągu kilku intensywnych dni. Od sprawności organizacji prac, przez stan techniczny maszyn, aż po jakość ziarna – każdy szczegół ma znaczenie. Nawet drobny błąd może skutkować stratą plonu lub obniżeniem jakości, a tym samym – mniejszym zyskiem. Dlatego warto świadomie przygotować się do tego okresu, znać najczęstsze problemy, które pojawiają się podczas żniw, oraz sprawdzone sposoby ich rozwiązywania. Dzięki temu można ograniczyć straty, lepiej wykorzystać okno pogodowe i szybciej zakończyć zbiory przy zachowaniu wysokiej jakości surowca.
Problemy z pogodą i terminem zbioru
Opóźnianie żniw przez deszcz i niestabilną pogodę
Jednym z najczęstszych problemów podczas żniw zbóż jest niestabilna pogoda – naprzemienne okresy deszczu i krótkie chwile nasłonecznienia. Zbyt długie czekanie na idealne warunki może oznaczać zbyt późny zbiór, osypywanie się ziarna i spadek jakości. Z kolei wjazd kombajnem na zbyt mokre pole grozi zakopaniem maszyn, ugniataniem gleby oraz większą ilością zanieczyszczeń w zbieranym plonie.
Kluczowe jest śledzenie lokalnych prognoz krótkoterminowych (24–72 godziny) i wykorzystanie każdego stabilnego „okna pogodowego”. Wielu rolników korzysta dziś z aplikacji pokazujących nie tylko opady, ale i parametry takie jak wilgotność powietrza, prędkość wiatru czy zachmurzenie. Dzięki temu można lepiej zaplanować kolejność pól do zbioru, zaczynając od tych bardziej podatnych na wyleganie czy pleśnienie.
W przypadku dłuższych okresów deszczowych dobrym rozwiązaniem jest wczesne przygotowanie do suszenia ziarna, zarówno w suszarni, jak i w prostszych systemach przewiewnych. Pozwala to rozpocząć żniwa przy nieco wyższej wilgotności ziarna, bez ryzyka długotrwałego składowania mokrego materiału. Pozornie wcześniejszy zbiór, połączony z dobrze zorganizowanym suszeniem, często przynosi mniejsze straty niż czekanie na „idealną” pogodę.
Wilgotność ziarna i optymalny moment wejścia w pole
Optymalny termin zbioru zbóż określa się m.in. po stanie dojrzałości oraz wilgotności ziarna. Zbyt wczesny zbiór, przy wilgotności przekraczającej 18–20%, oznacza konieczność intensywnego suszenia, wyższe koszty energii i ryzyko uszkodzeń ziarna. Z kolei zbyt późny zbiór (poniżej 13–14% wilgotności w polu) to większe straty przez osypywanie i podatność na porastanie, zwłaszcza przy deszczowej pogodzie.
Niezastąpionym narzędziem jest przenośny miernik wilgotności ziarna. Warto wykonać kilka prób z różnych części pola i z różnych głębokości łanu, aby uzyskać reprezentatywny wynik. Dobrą praktyką jest rozpoczęcie zbioru, gdy ziarno znajduje się nieco powyżej docelowej wilgotności magazynowania (np. 15–17%), ale gospodarstwo ma możliwość szybkiego dosuszenia i przewietrzenia plonu. Pozwala to uniknąć strat polowych i rozłożyć w czasie prace związane z dosuszaniem.
Istotne jest także zróżnicowanie terminów siewu oraz odmian na gospodarstwie. Dobór odmian o różnej długości okresu wegetacji sprawia, że zboża dojrzewają w pewnym rozrzucie czasowym. Dzięki temu zmniejsza się ryzyko kumulacji wszystkich żniw w jednym, krótkim okresie, co szczególnie istotne jest przy ograniczonej liczbie maszyn lub pracowników.
Wyleganie łanu i trudności ze zbiorem
Silne wiatry, intensywne opady i zbyt wysoka obsada roślin sprzyjają wyleganiu łanu, co znacząco utrudnia zbiór i wydłuża czas pracy kombajnu. Wylegnięte zboże jest trudniejsze do podniesienia hederem, rośnie udział zielonej masy, a tym samym wilgotność zebranego materiału. Ryzyko porażenia chorobami grzybowymi, w tym przez fuzariozy, również wyraźnie rośnie.
Aby ograniczyć wyleganie, warto stosować regulator wzrostu we właściwej fazie rozwojowej oraz dbać o zbilansowane nawożenie azotem. Zbyt wysokie dawki N, zwłaszcza podane późno, zwiększają ryzyko wydłużenia źdźbła i osłabienia jego wytrzymałości. Dobór odmian odpornych na wyleganie jest równie ważny, szczególnie na glebach bardziej żyznych.
Jeśli wyleganie już wystąpi, kluczowa jest odpowiednia regulacja hedera i prędkości jazdy kombajnu. Często konieczne jest wolniejsze tempo, obniżenie zespołu żniwnego i zbiór „z włosa” w kierunku przeciwnym do kierunku wylegania. Dla niektórych zbóż, szczególnie jęczmienia, który mocno się „kładzie”, można rozważyć wcześniejsze koszenie na pokos przy użyciu przystawki lub osobnej kosiarki pokosowej, a następnie omłot przy użyciu podbieracza pokosu.
Porastanie ziarna w kłosie
Podczas długotrwałych opadów i wysokiej wilgotności powietrza ziarno w kłosie może zacząć kiełkować. Zjawisko to obniża zdolność kiełkowania partiom przeznaczonym na materiał siewny, a także drastycznie pogarsza wartość wypiekową pszenicy konsumpcyjnej. Takie ziarno trafia zazwyczaj jedynie na cele paszowe, co wiąże się z niższą ceną sprzedaży.
Zapobieganie porastaniu opiera się na możliwie szybkim zbiorze w okresie pełnej dojrzałości suchej, bez pozostawiania łanu na polu w sytuacji wyraźnie pogarszającej się pogody. Odmiany o wyższej odporności na porastanie mogą w pewnym stopniu ograniczyć ryzyko, ale nie zastąpią dobrej organizacji prac żniwnych. Regularna kontrola pól, szczególnie po intensywnych opadach, pozwala szybko wychwycić pierwsze oznaki porastania i nadać priorytet takim działkom przy planowaniu kolejności zbioru.
Problemy techniczne z kombajnem i organizacją pracy
Awarie kombajnu w szczycie żniw
Nic tak nie utrudnia żniw jak awaria kombajnu w momencie, gdy pogoda sprzyja i każde opóźnienie oznacza większe straty. Najczęstsze usterki to problemy z układem hydraulicznym, zatorami na podajnikach, uszkodzeniami pasów napędowych czy usterkami elektryki. Wielu problemów można jednak uniknąć dzięki rzetelnemu przeglądowi przedsezonowemu.
Przegląd powinien obejmować m.in. kontrolę stanu łożysk, pasów, łańcuchów, napinaczy, sprawdzenie szczelności układów hydraulicznych oraz wymianę filtrów i olejów zgodnie z zaleceniami producenta. Zaniedbanie drobnych nieszczelności czy nadmiernie zużytych elementów często kończy się przestojem w najmniej odpowiednim momencie. Warto posiadać podstawowy zapas części szybko zużywających się: pasy, filtry, palce podajników, drobne elementy elektryczne.
Pomocne jest także prowadzenie prostego dziennika pracy kombajnu, w którym notuje się wszystkie niepokojące odgłosy, drgania czy powtarzające się komunikaty z komputera pokładowego. Analiza takich zapisów przed sezonem pozwala zidentyfikować newralgiczne punkty maszyny i zapobiec przyszłym usterkom. W przypadku starszych kombajnów opłacalne bywa wykonanie generalnego przeglądu w serwisie poza sezonem, zamiast corocznego prowizorycznego „łatania” problemów na ostatnią chwilę.
Niewłaściwa regulacja kombajnu i straty ziarna
Błędy w regulacji kombajnu prowadzą do ogromnych, często niedostrzegalnych na pierwszy rzut oka strat. Zbyt intensywny omłot powoduje nadmierne łamanie ziarna i wzrost liczby uszkodzonych ziaren, co szczególnie szkodzi jakości pszenicy konsumpcyjnej i materiału siewnego. Z kolei zbyt słaby omłot skutkuje obecnością nieomłóconych kłosów w sieczce i utratą potencjalnego plonu.
Podstawowe parametry, na które trzeba zwracać uwagę, to prędkość bębna młócącego, szczelina klepiska, prędkość wentylatora i ustawienia sit. Należy zawsze rozpoczynać od ustawień zalecanych w instrukcji maszyny dla danego gatunku zboża, a następnie – na podstawie prób terenowych – wprowadzać korekty. Próbki ziarna i plew trzeba regularnie sprawdzać, najlepiej kilka razy w ciągu dnia, gdy zmieniają się warunki wilgotności i temperatura.
Niezastąpiona jest ocena strat za kombajnem. Wykonuje się ją poprzez zatrzymanie maszyny, odrzucenie słomy na bok i policzenie ziaren pozostawionych na powierzchni gleby. Dostępne są także specjalne mata lub urządzenia do szybkiego pomiaru poziomu strat. Regularna kontrola i drobne korekty ustawień pozwalają w praktyce „odzyskać” nawet kilkaset kilogramów ziarna z hektara, które w przeciwnym razie pozostałyby na polu.
Logistyka transportu ziarna i przestoje maszyn
Dobry kombajn bez sprawnej logistyki transportu nie wykorzysta swojego potencjału. Częstym problemem jest zbyt mała liczba przyczep lub środków transportu, co prowadzi do przestojów podczas oczekiwania na rozładunek. Każda minuta, w której kombajn stoi z pełnym zbiornikiem ziarna, to zm wasted potencjał pracy w oknie dobrej pogody.
Przed żniwami warto policzyć przepustowość kombajnu (tony na godzinę) oraz ustalić, ile ziarna jest w stanie na bieżąco odebrać gospodarstwo przy danej liczbie przyczep, odległości od pola i czasie rozładunku w gospodarstwie. Czasami opłaca się wynajęcie dodatkowego transportu na najintensywniejsze dni, zamiast ryzykować zaleganiem zboża w polu.
Dobrym rozwiązaniem organizacyjnym jest wyznaczenie buforowego miejsca przeładunku (np. przy polnej drodze), gdzie ziarno jest dowożone kombajnem i przeładowywane do większych środków transportu, które jadą dalej do gospodarstwa lub elewatora. Ogranicza to liczbę kursów po grząskich miedzach, zmniejsza ugniatanie gleby i przyspiesza prace. W przypadku większych gospodarstw można rozważyć użycie przyczep-przenośników lub mobilnych zasobników przeładunkowych.
Bezpieczeństwo pracy podczas żniw
Pośpiech, zmęczenie i praca w upale sprzyjają wypadkom. Niewyłączona maszyna podczas czyszczenia, brak osłon na elementach ruchomych czy obecność osób postronnych w pobliżu kombajnu mogą skończyć się tragicznie. Bezpieczeństwo powinno być traktowane jako integralna część organizacji żniw, a nie jako dodatkowy obowiązek.
Każda maszyna musi mieć sprawne osłony i sygnały ostrzegawcze. Przed rozpoczęciem sezonu warto przeprowadzić krótkie szkolenie lub przynajmniej rozmowę z pracownikami na temat zasad BHP: wyłączania silnika przed czyszczeniem, zakazu wchodzenia na maszynę w czasie pracy, używania odzieży roboczej bez luźnych elementów. Równie istotne jest zapewnienie przerw na odpoczynek i nawodnienie, szczególnie podczas pracy w wysokich temperaturach.
Ważnym, a często pomijanym elementem jest także bezpieczeństwo pożarowe. Słoma i kurz, w połączeniu z gorącymi elementami maszyny, tworzą duże ryzyko zapłonu. Regularne czyszczenie kombajnu z nagromadzonych resztek, posiadanie gaśnic w kilku łatwo dostępnych miejscach oraz zaplanowanie dojazdu dla straży pożarnej do odleglejszych pól może uratować nie tylko maszynę, ale i plon na znacznej części areału.
Jakość ziarna, choroby i problemy magazynowe
Zanieczyszczenia, domieszki i spadek klasy jakościowej
Handel zbożem opiera się nie tylko na tonach, ale i na klasie jakości. Zbyt duża ilość zanieczyszczeń (plewy, piasek, nasiona chwastów) oraz zbyt duży udział uszkodzonych ziaren prowadzą do obniżenia klasy, a tym samym – ceny skupu. Problemy te pojawiają się szczególnie przy szybkim zbiorze w nieoptymalnych warunkach lub przy źle wyregulowanych sitach i wentylacji w kombajnie.
Rozwiązaniem jest staranna regulacja sit i nawiewu oraz stała kontrola jakości próbek ziarna na przyczepach. W przypadku dużej presji chwastów warto planować zbiór tak, aby zminimalizować obecność najbardziej uciążliwych gatunków w partiach przeznaczonych, np. na konsumpcję. Nie bez znaczenia jest też zastosowanie czyszczalni w gospodarstwie – nawet prosta, mobilna linia do wstępnego oczyszczania potrafi znacząco poprawić parametry handlowe partii ziarna.
Istotne jest (szczególnie przy sprzedaży bezpośrednio po żniwach) zapoznanie się z wymaganiami konkretnych punktów skupu. Różnice w dopuszczalnej zawartości zanieczyszczeń, pośladu czy nasion szkodliwych chwastów bywają znaczne. Świadome przygotowanie ziarna do wymogów danego odbiorcy pozwala uniknąć rozczarowań i dodatkowych kosztów związanych z odrzuceniem partii lub koniecznością czyszczenia poza gospodarstwem.
Choroby grzybowe i toksyny w ziarnie
Obecność chorób grzybowych na kłosach, takich jak fuzarioza, septorioza czy rdze, może znacząco obniżyć wartość użytkową i handlową ziarna. Szczególnie groźne są toksyny produkowane przez niektóre grzyby (np. deoksyniwalenol – DON), których zawartość jest regulowana przepisami prawnymi. Zbyt wysoka zawartość mikotoksyn powoduje dyskwalifikację partii ziarna do celów spożywczych, a nawet paszowych.
Najważniejszym działaniem prewencyjnym jest kompleksowa ochrona fungicydowa w odpowiednich fazach rozwojowych, ze szczególnym naciskiem na ochronę kłosa. Wybór odpornej odmiany, właściwy płodozmian (np. unikanie częstego następstwa pszenicy po kukurydzy) oraz odpowiednie przyoranie resztek pożniwnych ograniczają źródła infekcji w glebie i na polu.
Podczas żniw należy unikać koszenia mocno porażonych, zielonych fragmentów łanu razem z dojrzałym zbożem, gdy jest to możliwe technicznie. Czasem lepiej zebrać je osobno i przeznaczyć na mniej wymagające cele niż mieszać ziarno o różnej jakości. Po zbiorze wskazane jest szybkie dosuszenie potencjalnie porażonych partii do bezpiecznego poziomu wilgotności (ok. 13–14%), co ogranicza dalszy rozwój patogenów w magazynie.
Nieprawidłowe suszenie ziarna
Suszenie to jeden z najbardziej wrażliwych etapów powyżniwnych prac z ziarnem. Zbyt szybkie i agresywne suszenie wysoką temperaturą może doprowadzić do pękania i przegrzania ziarna, a tym samym – utraty jego wartości jako materiału siewnego i obniżenia jakości technologicznej (np. wskaźników wypiekowych). Z drugiej strony zbyt wolne suszenie lub zbyt długa ekspozycja wilgotnego ziarna w pryzmie sprzyja rozwojowi pleśni i grzybów.
W suszarniach należy bezwzględnie stosować się do zaleceń producenta maszyny i dopuszczalnych temperatur dla poszczególnych gatunków zbóż. Dla ziarna przeznaczonego na siew zaleca się niższe temperatury suszenia niż dla ziarna paszowego. Kontrola temperatury wylotowej ziarna z suszarni, regularne mieszanie pryzmy oraz monitorowanie wilgotności w trakcie procesu to podstawowe zasady ograniczające ryzyko uszkodzeń.
W warunkach gospodarstw bez profesjonalnych suszarni wykorzystuje się wentylowane magazyny podłogowe, przewiewne silosy lub proste systemy nadmuchu powietrza przez ziarno. Kluczowe jest, aby ziarno o wyższej wilgotności rozkładać w cienkich warstwach i możliwie szybko doprowadzić do równomiernego, docelowego poziomu wilgotności. Zbyt wysokie usypywanie mokrego ziarna sprzyja powstawaniu ognisk pleśni wewnątrz pryzmy, które mogą długo pozostawać niezauważone.
Przechowywanie i szkodniki magazynowe
Nawet idealnie zebrany plon można stracić lub znacząco obniżyć jego jakość przez nieprawidłowe przechowywanie. Zbyt wysoka wilgotność, brak wentylacji i nieodpowiednia higiena magazynu sprzyjają rozwojowi pleśni, roztoczy oraz szkodników magazynowych, takich jak wołek zbożowy, trojszyk czy rozkruszek.
Przed żniwami magazyny powinny być dokładnie wyczyszczone z resztek poprzedniego plonu, kurzu i pajęczyn, a także mechanicznie odkażone – poprzez odkurzanie, mycie i, w razie potrzeby, stosowanie atestowanych środków ochrony. Szczególną uwagę należy zwrócić na trudno dostępne miejsca: szczeliny, narożniki, obrzeża podłóg i elementy konstrukcji. To tam często zimują szkodniki, które później szybko zasiedlają świeżo zmagazynowane ziarno.
Podczas przechowywania trzeba monitorować temperaturę i wilgotność ziarna w różnych punktach magazynu. Dostępne są proste termometry sondowe i mierniki wilgotności, które pozwalają wcześnie wykryć ogniska samonagrzewania się pryzmy. W razie potrzeby konieczne jest ponowne przewietrzenie lub nawet przełożenie ziarna, aby wyrównać parametry i zapobiec psuciu się. W dłuższym okresie warto rozważyć inwestycję w nowoczesne silosy z aeracją i systemami monitoringu, co zapewnia większą kontrolę nad jakością przechowywanego plonu.
Organizacja sprzedaży ziarna i ryzyko cenowe
Problemem natury ekonomicznej jest decyzja, kiedy sprzedać ziarno: bezpośrednio po żniwach, gdy ceny są często niższe, czy po kilku miesiącach przechowywania, licząc na ich wzrost. Brak strategii w tym zakresie prowadzi do nerwowych, pochopnych decyzji pod wpływem chwilowych wahań rynku.
Rozsądnym podejściem jest podział plonu na kilka części: część sprzedawaną od razu w celu poprawy płynności finansowej gospodarstwa, część przeznaczoną do przechowania z nadzieją na lepsze ceny oraz ewentualną część kontraktowaną z wyprzedzeniem z przetwórcą lub elewatorem. Warto śledzić informacje rynkowe, notowania giełdowe i prognozy produkcji zbożowej na poziomie krajowym i światowym, co pomaga ocenić, czy trend cenowy jest wzrostowy, czy spadkowy.
Dla ograniczenia ryzyka niektórzy rolnicy decydują się na zawieranie umów terminowych na część planowanej produkcji, co zabezpiecza minimalny poziom ceny, pozostawiając jednocześnie możliwość korzystania z ewentualnych wzrostów dla reszty plonu. Niezależnie od wybranej strategii, fundamentem jest dobra znajomość kosztów produkcji, aby móc świadomie ocenić, przy jakiej cenie sprzedaży gospodarstwo osiąga zysk.
Znaczenie doradztwa i wymiany doświadczeń
Wiele problemów żniwnych powtarza się z roku na rok, lecz warunki każdego sezonu są inne. Dlatego tak ważna jest wymiana doświadczeń między rolnikami, udział w szkoleniach organizowanych przez doradców, firmy nasienne czy producentów środków ochrony roślin. Często to właśnie praktyczne wskazówki z sąsiedniego gospodarstwa lub lokalnego doradcy okazują się najcenniejsze i najlepiej dopasowane do specyfiki regionu.
Warto prowadzić własne notatki z przebiegu żniw: terminy zbioru poszczególnych odmian, występujące problemy, efektywność różnych ustawień kombajnu, jakość ziarna z różnych pól. Takie „archiwum gospodarstwa” pozwala z roku na rok udoskonalać organizację pracy, lepiej dobierać odmiany, środki ochrony roślin i technikę. W efekcie z czasem żniwa stają się mniej chaotyczne, a bardziej przewidywalne i opłacalne.
Nowe technologie wspierające żniwa
Coraz więcej gospodarstw sięga po nowoczesne technologie, które pomagają rozwiązywać tradycyjne problemy żniwne. Systemy precyzyjnego rolnictwa, mapy plonów generowane przez kombajny, monitorowanie wilgotności ziarna w czasie rzeczywistym czy oprogramowanie do planowania logistyki zbioru stają się standardem w większych gospodarstwach, a stopniowo trafiają także do mniejszych.
Mapy plonów pozwalają zidentyfikować miejsca na polu, gdzie regularnie występują niższe zbiory – często wiążą się one z gorszą strukturą gleby, niedoborami składników pokarmowych lub przewilgoceniem. Wiedza ta umożliwia precyzyjne działania naprawcze w kolejnych sezonach, np. zlokalizowane wapnowanie, drenaż czy dostosowanie dawek nawozów. Długofalowo poprawia to równomierność łanu, a tym samym ułatwia zbiór.
Dostępne są też rozwiązania telematyczne, które pozwalają na bieżąco śledzić pozycję kombajnu, poziom napełnienia zbiornika ziarna czy parametry pracy silnika. Ułatwia to koordynację transportu i szybkie reagowanie na ewentualne problemy. Dla rolników mniej zainteresowanych pełną informatyką przydatne mogą być nawet proste aplikacje mobilne, służące do notowania i analizowania danych z pola – to pierwszy krok w kierunku bardziej zorganizowanych i efektywnych żniw.
FAQ
Jak ograniczyć straty ziarna za kombajnem podczas żniw zbóż?
Aby minimalizować straty, trzeba regularnie kontrolować ilość ziarna pozostającego na powierzchni gleby za kombajnem – najlepiej kilka razy dziennie, w różnych warunkach wilgotności i oświetlenia. Na podstawie takich obserwacji koryguje się ustawienia prędkości bębna, szczelinę klepiska, intensywność nawiewu oraz położenie sit. Niezwykle istotna jest także prędkość robocza – zbyt szybka jazda powoduje przeciążenie zespołu młócącego i zwiększa odrzut dobrego ziarna wraz z plewami. Warto zaczynać od ustawień zalecanych przez producenta kombajnu, a następnie stopniowo je doprecyzowywać, kierując się rzeczywistym obrazem próbek i strat.
Przy jakiej wilgotności najlepiej zbierać pszenicę i jak ją bezpiecznie dosuszyć?
Optymalna wilgotność ziarna pszenicy do zbioru mieści się zazwyczaj w przedziale 15–17%, pod warunkiem że gospodarstwo dysponuje możliwością sprawnego dosuszenia. Pozwala to uniknąć nadmiernych strat polowych, a jednocześnie nie generuje skrajnie wysokich kosztów suszenia. Po zbiorze ziarno należy możliwie szybko rozładować, oczyścić z najgrubszych zanieczyszczeń i rozłożyć w odpowiedniej warstwie w magazynie lub wprowadzić bezpośrednio do suszarni. Temperatury suszenia dla pszenicy konsumpcyjnej i siewnej powinny być umiarkowane, aby nie obniżyć parametrów jakościowych. Celem jest osiągnięcie 13–14% wilgotności i równomierne, stabilne jej rozłożenie w całej partii.
Co zrobić, gdy zboże wylegnie tuż przed żniwami?
W przypadku wylegnięcia łanu kluczowe jest dostosowanie techniki zbioru. Najpierw należy ocenić kierunek pochylenia roślin i, jeśli to możliwe, prowadzić kombajn tak, aby heder „podnosił” źdźbła od strony, w którą się położyły. Często konieczne jest obniżenie zespołu żniwnego i redukcja prędkości jazdy, co poprawia podbieranie roślin i ogranicza ilość zielonej masy trafiającej do młocarni. Można rozważyć koszenie na pokos, a następnie omłot z użyciem podbieracza, zwłaszcza przy jęczmieniu. W dłuższej perspektywie warto przeanalizować przyczyny wylegania – nadmierne nawożenie azotem, brak regulatora wzrostu, zbyt wysoka obsada – i odpowiednio zmodyfikować technologię uprawy oraz dobór bardziej odpornych odmian.
Jak przygotować magazyn zbożowy przed przyjęciem nowego plonu?
Przygotowanie magazynu powinno rozpocząć się od dokładnego opróżnienia go z resztek poprzedniego ziarna, słomy i kurzu, gdyż to właśnie tam zimują szkodniki i rozwijają się pleśnie. Następnie należy mechanicznie oczyścić wszystkie powierzchnie – odkurzyć, zamieść, a w razie potrzeby umyć newralgiczne miejsca. Szczególną uwagę zwraca się na szczeliny, naroża, pod konstrukcjami nośnymi oraz podłogę przy ścianach. W przypadku stwierdzenia obecności szkodników warto zastosować dopuszczone środki ochrony, zachowując okres karencji. Przed zasypaniem magazynu dobrze jest sprawdzić sprawność systemów wentylacji i ewentualnego chłodzenia, aby zapewnić stały dopływ powietrza do przechowywanego ziarna i możliwość reagowania na wzrost wilgotności lub temperatury.








