Zarządzanie stresem wodnym w uprawie ziemniaka

Efektywne zarządzanie stresem wodnym w uprawie ziemniaka decyduje dziś o opłacalności produkcji, stabilności plonu i jakości bulw. Gatunek ten ma stosunkowo wysokie wymagania wodne, a jednocześnie reaguje silnym spadkiem plonu na nawet krótkotrwałe niedobory. Zrozumienie potrzeb wodnych roślin, kluczowych faz krytycznych, możliwości ograniczania strat parowania i technik nawadniania pozwala lepiej wykorzystać każdą kroplę wody oraz obniżyć ryzyko strat w latach suchych i ekstremalnie gorących.

Biologia ziemniaka a wymagania wodne i momenty krytyczne

Ziemniak zaliczany jest do gatunków o wysokiej wrażliwości na stres wodny. Jego system korzeniowy jest stosunkowo płytki, większość aktywnych korzeni znajduje się w warstwie do 30–40 cm, co ogranicza możliwość pobierania wody z głębszych warstw. Jest to szczególnie istotne na glebach lekkich, przepuszczalnych, gdzie potencjał retencyjny jest niski, a woda szybko przemieszcza się poza zasięg korzeni.

Krytyczne momenty zapotrzebowania na wodę w uprawie ziemniaka obejmują:

  • okres od wschodów do zwarcia międzyrzędzi – formowanie silnego aparatu asymilacyjnego,
  • początek zawiązywania bulw – czas, gdy roślina decyduje o liczbie bulw,
  • okres intensywnego przyrostu bulw – maksymalne dzienne zużycie wody,
  • faza dojrzewania – odpowiedni poziom wilgotności dla jakości skórki i zdolności przechowalniczej.

W pierwszej fazie po posadzeniu, do wschodów, umiarkowany niedobór wody zwykle nie obniża istotnie plonu, o ile nie dochodzi do przesuszenia bryły korzeniowej. Natomiast susza w czasie zawiązywania bulw może prowadzić do trwałego ograniczenia ich liczby, czego nie można nadrobić nawet późniejszym, obfitym nawadnianiem. Podobnie stres wodny w okresie przyrostu bulw powoduje spadek kalibrażu, większy udział bulw drobnych i spadek ogólnego plonu handlowego.

Wysokie temperatury powietrza połączone z niską wilgotnością gleby potęgują stres. Ziemniak najlepiej plonuje przy umiarkowanych temperaturach (18–22°C) i stałej dostawie wody. W warunkach upałów (>28–30°C) rośliny szybciej więdną, a mechanizmy obronne (zamykanie aparatów szparkowych) ograniczają fotosyntezę. Dlatego zarządzanie wodą w uprawie ziemniaka musi łączyć monitoring wilgotności gleby z obserwacją pogody oraz kondycji łanu.

Ocena stanu uwilgotnienia gleby i sygnały stresu wodnego

Podstawą efektywnego zarządzania wodą jest monitoring wilgotności gleby. Sprowadzanie decyzji o nawadnianiu wyłącznie do „wrażenia pod butem” szybko prowadzi albo do przelewania, albo do zbyt późnej reakcji na suszę. W praktyce rolniczej można stosować kilka poziomów zaawansowania oceny uwilgotnienia.

Metody proste – ocena organoleptyczna i kontrola bryły glebowej

Najprostsza forma to systematyczne sprawdzanie wilgotności na głębokości 10–30 cm. Wykonuje się to poprzez:

  • wykopanie próbki gleby szpadlem,
  • sprawdzenie stopnia sklejenia w dłoni,
  • ocenę łatwości formowania wałeczka lub grudki.

Na glebach lekkich ziemia przy optymalnej wilgotności tworzy lekko zwięzłą grudkę, ale łatwo się rozpada przy lekkim nacisku. Gleba przesuszona sypie się między palcami, a grudki są twarde i trudne do zgniecenia. W ziemniaku moment, gdy w warstwie 0–20 cm zaczyna wyraźnie brakować wilgoci, powinien być sygnałem do planowania nawadniania, zwłaszcza w fazie zawiązywania i przyrostu bulw.

Metody pomiarowe – tensjometry, sondy pojemnościowe i stacje pogodowe

Coraz częściej w gospodarstwach stosuje się tensjometry, sondy pojemnościowe lub czujniki wilgotności glebowej z odczytem na telefonie. Pozwalają one ocenić nawadnianie nie na podstawie przypuszczeń, ale danych liczbowych. Dzięki temu można ustalić graniczne wartości, przy których należy uruchomić deszczownie lub ramiona kroplujące.

Dobre praktyki obejmują:

  • instalację czujników na dwóch głębokościach, np. 15–20 cm i 30–40 cm,
  • lokalizację mierników w reprezentatywnych miejscach pola,
  • połączenie pomiarów glebowych z danymi ze stacji pogodowej (opady, ewapotranspiracja, temperatura, wiatr).

Stały podgląd na stan uwilgotnienia umożliwia dokładne planowanie dawki i terminu podlewania. Szczególnie w latach suchych, gdy woda jest ograniczona, kontrola ta pozwala kierować ją w najważniejsze okresy i na najbardziej newralgiczne działki.

Objawy stresu wodnego w łanie ziemniaka

Obserwacja roślin to wciąż ważny element diagnozy. Do typowych objawów stresu należą:

  • więdnięcie liści w ciągu dnia przy częściowym podnoszeniu ich w nocy,
  • zwijanie blaszek liściowych w kształt „łódeczek”,
  • przyspieszone żółknięcie starszych liści,
  • skrócenie pędów, mniejsza liczba łodyg na krzaku,
  • nierównomierne dojrzewanie łanu.

Warto pamiętać, że widoczne symptomy pojawiają się często z opóźnieniem wobec momentu faktycznego spadku wilgotności w glebie poniżej poziomu optymalnego. Jeśli pierwsze więdnięcie obserwujemy w fazie intensywnego przyrostu bulw, to część potencjału plonotwórczego jest już bezpowrotnie utracona. Dlatego objawy polowe powinny być traktowane jako potwierdzenie, a nie główne źródło informacji.

Systemy nawadniania ziemniaka i optymalizacja dawek wody

Dobór technologii nawadniania determinują możliwości sprzętowe gospodarstwa, struktura pól, dostęp do źródła wody oraz cel uprawy (przemysł, świeży rynek, sadzeniaki). Decyzja powinna uwzględniać również koszty inwestycyjne i robociznę. Najczęściej stosowane rozwiązania to deszczownie, systemy kroplowe oraz, coraz rzadziej, linie zraszające stałe.

Deszczownie szpulowe i pivoty – elastyczność i szerokie zastosowanie

Deszczownie szpulowe są najpopularniejszym sposobem dostarczania wody do ziemniaka w Polsce. Ich zaletą jest:

  • możliwość stosowania na wielu uprawach,
  • relatywnie szybkie przestawianie między działkami,
  • duży zasięg roboczy,
  • wariantowość w doborze dysz i deszczownic.

Aby zwiększyć efektywność deszczowni, należy:

  • dobierać ciśnienie i wydajność tak, by krople były możliwie drobne (mniejsze uszkodzenia gleby i roślin),
  • unikać zraszania w godzinach największego nasłonecznienia i wiatru,
  • dostosować dawkę jednorazową do zdolności infiltracyjnej gleby (na glebach lekkich raczej mniejsze, częstsze dawki),
  • brać pod uwagę nośność gleby i możliwość wjazdu maszynami przy zbiorze.

Pivoty i systemy liniowe (lateral) sprawdzają się na większych, regularnych polach. Ich atutem jest wysoka automatyzacja, precyzyjna kontrola dawki i możliwość integracji z systemami sterowania w oparciu o dane pogodowe i glebowe.

Nawadnianie kroplowe – oszczędność wody i precyzja

Nawadnianie kroplowe, choć w ziemniaku mniej powszechne niż w warzywach, zyskuje na znaczeniu tam, gdzie woda jest ograniczona lub droga. Najważniejsze zalety to:

  • niskie straty wody przez parowanie,
  • dostarczanie wody bezpośrednio w strefę korzeniową,
  • możliwość fertygacji – precyzyjnego podawania nawozów wraz z wodą,
  • ograniczenie rozwoju chorób liściowych, dzięki suchej powierzchni roślin.

System kroplowy wymaga jednak precyzyjnego zaprojektowania, z uwzględnieniem rozstawy redlin, spodziewanego przyrostu systemu korzeniowego i nierównomierności pola. Konieczna jest filtracja wody oraz regularna kontrola parametrów pracy, aby zapobiegać zatykaniu emiterów.

Planowanie dawek i harmonogramu nawadniania

Przy ustalaniu dawek nawadniających kluczowe jest oszacowanie aktualnego deficytu wodnego. Można to zrobić na podstawie:

  • pomiarów wilgotności gleby,
  • obliczeń ewapotranspiracji czynnej roślin (ETc),
  • bilansu opadów i parowania.

W praktyce polowej często stosuje się zasady orientacyjne, np. na glebach lekkich w okresie intensywnego przyrostu bulw podaje się 20–30 mm co 4–7 dni, na glebach cięższych 30–40 mm co 7–10 dni, z korektą w zależności od pogody. Istotne jest, aby:

  • nie dopuszczać do dużych wahań wilgotności (stres naprzemienny: susza – zalanie),
  • unikać przelewania i tworzenia stref beztlenowych w profilu glebowym,
  • łączyć nawadnianie z nawożeniem w planowany sposób, aby nie wypłukiwać składników.

W fazie dojrzewania stopniowe ograniczanie dostaw wody poprawia jakość skórki bulw i ogranicza ryzyko uszkodzeń przy zbiorze. Zbyt intensywne podlewanie przed zbiorem może prowadzić do miękkiej skórki, większej podatności na uszkodzenia mechaniczne i choroby przechowalnicze.

Agrotechnika ograniczająca stres wodny – od doboru stanowiska po uprawę gleby

Skuteczne zarządzanie wodą to nie tylko samo nawadnianie. Ogromny wpływ na odporność plantacji na stres wodny ma kompleks zabiegów agrotechnicznych: wybór pola, dobór odmiany, uprawa roli, mulcz, okrywy poplonowe i nawożenie.

Dobór stanowiska, odmiany i przedplonu

Na glebach lekkich, o niskiej pojemności wodnej, uprawa ziemniaka bez nawadniania wiąże się ze znacznym ryzykiem spadku plonu. Jeżeli gospodarstwo ma ograniczony dostęp do wody, warto kierować ziemniaki na stanowiska o lepszej retencji: głębsze piaski gliniaste, lessy, gleby próchniczne. Z kolei pola skrajnie ciężkie, o słabym odwodnieniu, niosą ryzyko stresu tlenowego i chorób bulw, co również jest formą stresu fizjologicznego.

Odmiany różnią się wrażliwością na deficyt wody. Część ma głębszy system korzeniowy i lepiej radzi sobie z przejściowymi niedoborami. Warto korzystać z opisów odmianowych i wyników doświadczeń PDO, zwłaszcza w regionach często dotkniętych suszą. Dobrze dobrany przedplon, np. rośliny motylkowe lub zboża pozostawiające dużą ilość resztek organicznych, poprawia strukturę gleby i jej zdolność zatrzymywania wilgoci.

Uprawa roli, struktura gruzełkowata i próchnica

Gleba o stabilnej strukturze gruzełkowatej cechuje się jednocześnie dobrą pojemnością wodną i przepuszczalnością. Pozwala to ograniczyć zarówno straty wody przez spływ powierzchniowy, jak i ryzyko podtopień przy intensywnych opadach. Kluczowe praktyki to:

  • ograniczenie nadmiernego ugniatania,
  • stosowanie uprawy pasowej lub płytkiej tam, gdzie to możliwe,
  • wprowadzanie materii organicznej (obornik, kompost, międzyplony),
  • unika­nie pracy na zbyt mokrej glebie.

Próchnica zwiększa retencję wody – każdy dodatkowy punkt procentowy zawartości substancji organicznej może przełożyć się na kilkadziesiąt m³ wody więcej w profilu glebowym. Jest to „magazyn” wody dostępnej dla roślin w okresach bezdeszczowych. Systematyczne budowanie próchnicy staje się jednym z najważniejszych elementów długofalowego radzenia sobie ze stresem wodnym.

Redliny, mulcz i ochrona powierzchni gleby

Forma redlin ma duże znaczenie dla bilansu wodnego. Zbyt ostre, wysokie redliny na glebach lekkich przyspieszają nagrzewanie i przesychanie wierzchniej warstwy gleby. Bardziej zaokrąglone redliny, z drobną, ale nie nadmiernie rozdrobnioną strukturą, lepiej utrzymują wilgoć i ograniczają erozję.

Mulczowanie międzyrzędzi (np. rozdrobnioną słomą, resztkami roślinnymi, specjalnymi włókninami) zmniejsza parowanie z powierzchni gleby, utrzymuje bardziej stabilną temperaturę i hamuje rozwój chwastów. W uprawie towarowej ziemniaka na dużą skalę mulcz organiczny stosuje się zwykle w określonych technologiach, np. w produkcji ekologicznej lub przy lokalnie dostępnych źródłach słomy.

Dobrze rozwinięta, gęsta okrywa liściowa (szybkie zwarcie międzyrzędzi) sama w sobie stanowi „żywy mulcz”, ograniczając nasłonecznienie powierzchni gleby i parowanie. W tym kontekście znaczenia nabiera termin sadzenia, gęstość obsady oraz kondycja roślin od wczesnych faz wzrostu.

Nawożenie, zdrowotność roślin i stres wodny – powiązania i praktyczne konsekwencje

Gospodarka wodna roślin jest ściśle powiązana z ich odżywieniem mineralnym i zdrowotnością. Rośliny dobrze odżywione, z mocnym systemem korzeniowym, znoszą okresowe niedobory wody lepiej niż te, które cierpią na deficyt składników lub choroby systemu korzeniowego.

Rola potasu, wapnia i magnezu

Potas pełni kluczową funkcję w regulacji gospodarki wodnej, m.in. poprzez kontrolę otwierania i zamykania aparatów szparkowych. Odpowiednie zaopatrzenie roślin w ten pierwiastek poprawia efektywność wykorzystania wody (WUE) i zwiększa odporność na okresowe niedobory. Należy jednak unikać nadmiernych dawek chlorkowych form potasu bezpośrednio przed sadzeniem, szczególnie na glebach lekkich, aby nie zwiększać zasolenia gleby.

Wapń wpływa na budowę ścian komórkowych i stabilność tkanek, co ma znaczenie zarówno w kontekście jakości bulw (mniejsza podatność na uszkodzenia i choroby przechowalnicze), jak i odporności na czynniki stresowe. Magnez, jako centralny składnik chlorofilu, warunkuje wydajność fotosyntezy, a więc pośrednio efektywność wykorzystania wody.

Nadmierne nawożenie azotem a wrażliwość na suszę

Zbyt wysokie dawki azotu prowadzą do bujnego, soczystego wzrostu części nadziemnej kosztem systemu korzeniowego. Rośliny takie są znacznie bardziej wrażliwe na suszę: mają wyższe zapotrzebowanie na wodę, a jednocześnie mniejszą zdolność jej pobierania z głębszych warstw. Ponadto, opóźnione dojrzewanie łanu w wyniku nadmiaru azotu może kolidować z możliwością racjonalnego ograniczania nawadniania przed zbiorem.

W praktyce należy dążyć do zbilansowanego nawożenia, dopasowanego do spodziewanego plonu, zasobności gleby i celu użytkowania (przemysł, konsumpcja, sadzeniaki). W latach suchych często uzasadnione jest zmniejszenie dawek azotu, aby nie nadmiernie stymulować części nadziemnej w warunkach ograniczonej dostępności wody.

Zdrowotność systemu korzeniowego i ochrona fungicydowa

Choroby korzeni i bulw (m.in. rizoktonioza, parchy, zgnilizny) osłabiają system korzeniowy, ograniczając jego zdolność do pobierania wody. Uszkodzenia mechaniczne przy sadzeniu, zastoje wody w redlinach oraz silne zagęszczenie gleby wokół bulw dodatkowo zwiększają ryzyko infekcji. Profilaktyka chorób poprzez zaprawianie sadzeniaków, właściwą uprawę roli i rotację stanowisk wpływa pośrednio na lepszą tolerancję stresu wodnego.

Środki ochrony roślin powinny być stosowane w terminach minimalizujących dodatkowy stres. Zabiegi w czasie silnego nasłonecznienia i wysokiej temperatury, zwłaszcza produktami mogącymi powodować fitotoksyczność, potęgują dyskomfort roślin i mogą zwiększać ich wrażliwość na niedobór wody.

Strategie adaptacyjne do zmian klimatu – planowanie w skali gospodarstwa

Coraz częstsze okresy bezopadowe, fale upałów i nieregularne, nawalne opady wymuszają zmianę podejścia do gospodarowania wodą. Zarządzanie stresem wodnym w ziemniaku przestaje być zadaniem jednego sezonu, a staje się strategią wieloletnią w skali całego gospodarstwa.

Magazynowanie wody, melioracje i mała retencja

Gospodarstwa inwestujące w oczka wodne, stawy retencyjne lub zbiorniki na wodę deszczową zyskują większą niezależność od chwilowych ujęć i wahań poziomu rzek czy wód gruntowych. Zatrzymywanie wód opadowych z okresów obfitych deszczy pozwala na ich wykorzystanie w czasie suszy. Jednocześnie poprawnie utrzymane systemy melioracyjne umożliwiają szybkie odprowadzenie nadmiaru wody, co chroni bulwy przed gniciem i asfiksją.

Coraz większe znaczenie ma także współpraca sąsiedzka i lokalna – wspólne inwestycje w infrastrukturę nawadniającą, zbiorniki czy systemy dystrybucji wody zmniejszają koszty jednostkowe i ułatwiają utrzymanie instalacji w dobrym stanie.

Planowanie płodozmianu i skalowanie areału ziemniaka

Jednym z kluczowych elementów adaptacji jest dostosowanie areału ziemniaka do dostępnych zasobów wody. Nadmierne rozszerzenie powierzchni uprawy bez możliwości efektywnego nawadniania w latach suchych prowadzi do spadku plonu z hektara, a często również pogorszenia jakości bulw. Lepsze rezultaty ekonomiczne może dać mniejszy, ale dobrze zaopatrzony w wodę areał, niż rozległe plantacje narażone na chroniczną suszę.

W płodozmianie ważne jest wprowadzanie upraw poprawiających strukturę gleby, wzbogacających ją w materię organiczną i zwiększających aktywność biologiczną. Rośliny o głębokim systemie korzeniowym, takie jak lucerna czy niektóre trawy, mogą poprawiać przepuszczalność i retencję gleby, co z kolei korzystnie wpływa na wodę dostępną dla ziemniaka w kolejnych latach.

Cyfryzacja, dane i doradztwo

Nowoczesne narzędzia doradcze, aplikacje mobilne, modele prognozujące ewapotranspirację i bilans wodny, a także zdjęcia satelitarne czy z dronów, umożliwiają lepsze rozpoznanie przestrzennego zróżnicowania wilgotności na polu. Pozwala to na:

  • identyfikację miejsc najszybciej przesychających,
  • lepsze rozmieszczenie czujników wilgotności,
  • dokładniejsze planowanie dawek i terminów nawadniania,
  • analizę opłacalności różnych strategii wodnych.

Wykorzystanie wiedzy eksperckiej, wyników badań lokalnych stacji doświadczalnych oraz narzędzi cyfrowych może znacząco poprawić efektywność gospodarowania wodą, a tym samym ograniczyć wpływ stresu wodnego na plon ziemniaka i dochód gospodarstwa.

FAQ – najczęstsze pytania o zarządzanie stresem wodnym w uprawie ziemniaka

Jak rozpoznać, że ziemniak realnie cierpi na niedobór wody, a nie tylko reaguje na chwilowe upały?

O stresie wodnym świadczy nie tylko więdnięcie liści w upalne południe, ale przede wszystkim brak pełnego „podniesienia” roślin we wczesnych godzinach porannych. Dodatkowe sygnały to długotrwałe zwijanie liści w rurkę, zahamowanie wzrostu pędów, przyspieszone żółknięcie dolnych liści i brak przyrostu masy bulw w kolejnych wykopkach kontrolnych. Potwierdzeniem jest niska wilgotność gleby w warstwie 0–30 cm, stwierdzona choćby prostą metodą „na grudkę”.

Czy lepiej podlewać ziemniaki rzadziej, ale dużą dawką, czy częściej i mniejszymi dawkami?

Odpowiedź zależy od typu gleby i technologii. Na glebach lekkich preferowane są mniejsze, ale częstsze dawki (np. 15–25 mm), aby ograniczyć przesiąkanie wody poniżej strefy korzeni. Na glebach cięższych, o dobrej strukturze, można stosować większe dawki w dłuższych odstępach. Kluczowe jest unikanie skrajności: zarówno przesuszania, jak i zalewania. Warto oprzeć harmonogram na pomiarach wilgotności gleby oraz danych o ewapotranspiracji, zamiast na stałym „grafiku tygodniowym”.

Jak bardzo stres wodny w fazie zawiązywania bulw wpływa na plon końcowy?

Niedobór wody w okresie zawiązywania bulw jest jednym z najbardziej krytycznych czynników plonotwórczych. To wtedy roślina „decyduje” o liczbie bulw, które będą później rosnąć. Krótki, ale silny stres może trwale ograniczyć liczbę bulw na roślinie, czego nie da się nadrobić nawet późniejszym, obfitym nawadnianiem. W praktyce widoczny jest spadek plonu handlowego, większy udział frakcji drobnej oraz częstsze występowanie niedorozwiniętych bulw, szczególnie w odmianach wczesnych i średnio wczesnych.

Czy inwestycja w system kroplowy w ziemniaku naprawdę się opłaca?

System kroplowy wymaga wyższych nakładów inwestycyjnych, ale w warunkach permanentnego niedoboru wody może być bardzo opłacalny. Zapewnia wysoką efektywność wykorzystania wody, ogranicza straty przez parowanie i pozwala na precyzyjną fertygację. Szczególnie dobrze sprawdza się w ziemniaku sadzeniakowym i na plantacjach o wysokiej wartości plonu. Ostateczna opłacalność zależy od ceny wody, poziomu plonów, rynku zbytu oraz możliwości technicznych gospodarstwa. Warto wykonać kalkulację dla konkretnej sytuacji.

Jakie działania długofalowe najbardziej poprawiają odporność plantacji na suszę?

Największy efekt w dłuższej perspektywie daje systematyczne zwiększanie zawartości próchnicy (obornik, międzyplony, ograniczenie orki), poprawa struktury gleby i unikanie jej nadmiernego ugniatania. Do tego dochodzi racjonalny płodozmian, dobór odmian lepiej znoszących niedobory wody oraz inwestycje w małą retencję i infrastrukturę nawadniającą. Tak zbudowany „pakiet” działań sprawia, że nawet w latach suchych spadek plonu jest wyraźnie mniejszy, a ziemniak lepiej wykorzystuje dostępne zasoby wody.

Powiązane artykuły

Uprawa łubinu w systemach niskonakładowych

Uprawa łubinu doskonale wpisuje się w założenia rolnictwa niskonakładowego: ogranicza zużycie nawozów mineralnych, poprawia strukturę gleby i zwiększa opłacalność płodozmianu. Dzięki zdolności wiązania azotu atmosferycznego łubin pozwala realnie obniżyć koszty nawożenia zbóż i kukurydzy w następnym roku, a przy odpowiednim doborze gatunku i technologii może być uprawiany z minimalnym poziomem nakładów na nawozy i środki ochrony roślin. Znaczenie łubinu w…

Wpływ struktury dawki pokarmowej na zdrowie racic

Zdrowie racic jest jednym z kluczowych czynników decydujących o długowieczności, wydajności i dobrostanie krów mlecznych oraz opasów. Choroby racic generują wysokie koszty ukryte: spadek mleczności, gorsze wyniki rozrodu, większe brakowanie i nakłady na leczenie. Jednym z najważniejszych, a wciąż często niedocenianych elementów profilaktyki jest prawidłowa struktura dawki pokarmowej – jej fizyczna postać, rozdrobnienie, proporcje pasz objętościowych i treściwych oraz sposób…

Ciekawostki rolnicze

Nietypowe uprawy w Polsce: szparagi, chmiel, konopie włókniste

Nietypowe uprawy w Polsce: szparagi, chmiel, konopie włókniste

Największe plantacje papryki w Europie – kto prowadzi?

Największe plantacje papryki w Europie – kto prowadzi?

Rekordowa liczba ton zboża zebrana jednym kombajnem w sezonie

Rekordowa liczba ton zboża zebrana jednym kombajnem w sezonie

Największe farmy krewetek na świecie

Największe farmy krewetek na świecie

Kiedy powstały pierwsze stacje hodowli roślin w Polsce?

Kiedy powstały pierwsze stacje hodowli roślin w Polsce?

Najdroższy zestaw do zbioru zielonek – sieczkarnia + heder

Najdroższy zestaw do zbioru zielonek – sieczkarnia + heder