Zarządzanie fertygacją przy użyciu stacji dozujących

Zarządzanie fertygacją przy użyciu stacji dozujących staje się jednym z kluczowych narzędzi podnoszenia plonów i jakości owoców w nowoczesnych sadach i gospodarstwach ogrodniczych. Właściwie zaplanowane i prowadzone nawożenie przez system nawadniania pozwala ograniczyć koszty, lepiej wykorzystać składniki pokarmowe oraz utrzymać rośliny w dobrej kondycji nawet w latach o skrajnych warunkach pogodowych. Poniższy tekst omawia praktyczne aspekty wdrażania fertygacji, dobór stacji dozujących, najczęstsze błędy oraz konkretne wskazówki przydatne w codziennej pracy rolnika i sadownika.

Podstawy fertygacji i znaczenie dla sadownictwa

Fertygacja polega na podawaniu nawozów mineralnych wraz z wodą za pośrednictwem systemu nawadniania, najczęściej kropelkowego lub mikrozraszaczy. Dzięki temu składniki pokarmowe trafiają bezpośrednio w strefę korzeniową, w dawkach dopasowanych do fazy wzrostu. W sadach jabłoniowych, gruszowych, wiśniowych czy borówkowych ma to szczególne znaczenie, ponieważ umożliwia precyzyjne żywienie drzew i krzewów przez cały sezon, a nie tylko w kilku terminach rozsiewu doglebowego.

Tradycyjne nawożenie posypowe jest wrażliwe na warunki pogodowe: intensywne opady mogą wypłukać składniki w głąb profilu glebowego, a susza utrudnia ich rozpuszczanie i pobieranie przez korzenie. W fertygacji większość tych problemów jest ograniczona. Możemy zastosować mniejszą dawkę, ale częściej, utrzymując stały poziom składników w roztworze glebowym. Pozwala to ograniczyć straty i poprawić efektywność nawożenia, co wprost przekłada się na wyniki ekonomiczne produkcji.

W sadownictwie kluczowe jest zharmonizowanie podaży azotu, fosforu, potasu, wapnia i mikroelementów z fazami rozwojowymi roślin: od ruszenia wegetacji, przez kwitnienie i zawiązywanie owoców, aż po ich dojrzewanie i przygotowanie drzew do zimy. Fertygacja z użyciem dobrze zaprogramowanej stacji dozującej pozwala ten cel zrealizować znacznie precyzyjniej niż nawożenie tradycyjne, przy jednoczesnym ograniczeniu ryzyka przenawożenia.

Stacje dozujące – rodzaje, budowa i zasada działania

Stacja dozująca to serce systemu fertygacyjnego. Jej zadaniem jest pobieranie skoncentrowanych roztworów nawozów z osobnych zbiorników i wprowadzanie ich do linii nawadniającej w ściśle ustalonej ilości. W nowoczesnych instalacjach proces ten jest całkowicie zautomatyzowany, sterowany za pomocą sterownika lub komputera, często z możliwością zdalnej kontroli przez internet.

Najpopularniejsze typy stacji w gospodarstwach sadowniczych to:

  • stacje na inżektorach (np. Venturi) – proste, stosunkowo tanie, wykorzystujące różnicę ciśnienia do zasysania nawozu,
  • stacje z pompami dozującymi – dokładniejsze, umożliwiające pracę przy zróżnicowanych ciśnieniach w instalacji,
  • zintegrowane systemy fertygacyjne – łączące funkcje nawadniania, dozowania, sterowania sekcjami oraz często monitoringu parametrów wody i pożywki.

Podstawowe elementy stacji dozującej to:

  • zbiorniki na nawozy i ewentualnie kwas do regulacji pH,
  • filtry zabezpieczające linie kroplujące przed zanieczyszczeniami,
  • pompy dozujące lub inżektory,
  • mieszacz zapewniający równomierne wymieszanie pożywki z wodą,
  • sterownik (manualny lub automatyczny),
  • czujniki (przepływomierze, mierniki EC, pH – w bardziej zaawansowanych modelach).

W praktyce sadownik ma do wyboru szeroki zakres rozwiązań – od prostych, ręcznie ustawianych stacji, po w pełni zautomatyzowane systemy, które same korygują stężenie pożywki, pH oraz czas trwania nawożenia w zależności od zadanych programów. Najważniejsze jest dopasowanie poziomu zaawansowania technicznego do rzeczywistych potrzeb gospodarstwa oraz do umiejętności obsługi.

Planowanie fertygacji w sadzie – od analizy gleby do programu nawożenia

Skuteczne zarządzanie fertygacją zaczyna się na długo przed uruchomieniem stacji dozującej. Fundamentem jest analiza gleby, a w kolejnych latach również analiza wody oraz analiza składu liści. Wyniki tych badań pozwalają opracować program fertygacji dostosowany do konkretnej kwatery, gatunku i wieku nasadzeń.

Analiza gleby i wody

Próbki gleby warto pobierać przynajmniej raz na 3–4 lata w celu oceny zasobności w makro- i mikroelementy oraz odczynu (pH). W uprawach intensywnych, szczególnie na glebach lekkich, korzystna jest częstsza kontrola. Analiza wody do nawodnień jest równie istotna, ponieważ jej skład (twardość, zawartość wodorowęglanów, sodu czy chlorków) wpływa na dostępność składników oraz możliwość wytrącania się osadów w instalacji.

Na podstawie wyników badań dobiera się rodzaj nawozów, dawki oraz ewentualną konieczność zakwaszania wody. Wysoka zasadowość wody może np. wymagać systematycznego stosowania kwasu azotowego, fosforowego lub specjalnych mieszanek kwasowych, aby utrzymać pH pożywki na poziomie optymalnym dla danego gatunku.

Program nawożenia i podział sezonu

Sezon fertygacyjny w sadach zwykle dzieli się na kilka etapów:

  • okres ruszenia wegetacji i rozwoju liści – większy nacisk na azot i fosfor,
  • kwitnienie i zawiązywanie owoców – zrównoważona dawka NPK oraz kluczowych mikroelementów (bor, cynk),
  • wzrost owoców – rosnące zapotrzebowanie na potas i wapń,
  • dojrzewanie owoców – utrzymanie potasu, ograniczenie azotu, w wielu gatunkach zwiększenie podaży wapnia,
  • przygotowanie roślin do spoczynku – umiarkowany poziom azotu, odpowiednie dawki potasu i magnezu.

Na każdym z tych etapów istotne jest nie tylko „ile” składnika podajemy, ale także „kiedy” i w jakiej formie. Stacja dozująca pozwala podzielić całkowitą, roczną dawkę na wiele małych porcji, aplikowanych co kilka dni lub nawet codziennie, co szczególnie sprawdza się w uprawach jagodowych i intensywnych nasadzeniach drzew owocowych na podkładkach karłowych.

Dobór nawozów do fertygacji

Nie każdy nawóz sypki nadaje się do stosowania w fertygacji. Najlepiej wykorzystywać specjalistyczne nawozy rozpuszczalne, wolne od zanieczyszczeń mechanicznych i o wysokiej rozpuszczalności. Unika się form, które mogą powodować blokadę emiterów (np. niektóre nawozy siarczanowe niskiej jakości). W praktyce wykorzystuje się zwykle kilka zbiorników nawozowych, np. jeden na roztwór azotanowy (N + Ca), drugi na NPK, trzeci na mikroelementy i ewentualny kwas.

Przy układaniu receptury trzeba zwrócić uwagę na możliwość wytrącania się osadów przy łączeniu niektórych składników (np. fosforanów z wapniem). Dlatego często rozdziela się nawozy wapniowe od fosforowych czy siarczanowych, dozując je z osobnych zbiorników i w różnych fazach cyklu nawadniania.

Praktyczna obsługa stacji dozującej w sadzie

Nawet najbardziej zaawansowana technicznie stacja nie przyniesie oczekiwanych rezultatów, jeśli będzie źle zaprogramowana lub niewłaściwie eksploatowana. W praktyce sadowniczej kluczowe są: regularna kontrola ustawień, czyszczenie filtrów, kalibracja dawek oraz obserwacja reakcji roślin.

Ustawianie dawek i harmonogramu fertygacji

Ustalając dawki nawozów, należy w pierwszej kolejności określić łączne zapotrzebowanie danej kwatery na makroelementy w sezonie, a następnie podzielić je na mniejsze porcje przypadające na tydzień lub cykl nawadniania. Przykładowo, jeśli plantacja borówki wysokiej wymaga 80 kg N/ha w sezonie, dawkę tę dzieli się na kilkanaście–kilkadziesiąt fertygacji, zaczynając od mniejszych ilości wczesną wiosną i zwiększając je w okresie intensywnego wzrostu pędów i owoców.

Stacja dozująca może pracować w kilku trybach: podaży stałego stężenia nawozu w wodzie (kontrola EC), dawkowania ilości nawozu na jednostkę powierzchni lub pracy według zaprogramowanych czasów (np. 20 minut fertygacji w każdej sekcji). Ważne jest, aby dobrać tryb do możliwości technicznych systemu i stosowanej infrastruktury nawadniającej, a także regularnie porównywać teoretyczne dawki z rzeczywistym zużyciem nawozów.

Kontrola jakości wody i pożywki

Parametry wody i pożywki – przede wszystkim przewodność elektryczna (EC) oraz pH – powinny być regularnie sprawdzane. Zbyt wysokie EC może świadczyć o zbyt dużym stężeniu nawozów, co prowadzi do zasolenia strefy korzeniowej i stresu osmotycznego dla roślin. Z kolei nieprawidłowe pH ogranicza dostępność niektórych składników, zwłaszcza mikroelementów.

W praktyce warto wyposażyć się w prosty miernik EC/pH do bieżącej kontroli pożywki wypływającej ze stacji oraz – okresowo – w wodę odsączającą się ze strefy korzeniowej (tzw. drenowanie). Pozwala to wychwycić błędy w dawkowanych ilościach nawozów zanim pojawią się widoczne objawy na liściach i owocach.

Konserwacja i bezpieczeństwo

Stacja dozująca oraz cała instalacja nawadniająca wymagają profilaktycznego serwisu. Do podstawowych zabiegów należą:

  • regularne płukanie filtrów i sekcji kroplujących,
  • kontrola szczelności przewodów i złączek,
  • przegląd i czyszczenie pomp dozujących,
  • przepłukanie instalacji wodą bez nawozu po zakończeniu sezonu,
  • odkamienianie linii w razie potrzeby (np. roztworami kwasów).

Nie wolno zapominać o bezpieczeństwie pracy z nawozami i kwasami. Obowiązkowe są rękawice, okulary ochronne oraz dobra wentylacja pomieszczenia, w którym znajdują się zbiorniki. W wielu gospodarstwach stosuje się dodatkowe zabezpieczenia – np. wanny wychwytowe pod zbiornikami, aby ograniczyć skutki ewentualnego wycieku koncentratów.

Najczęstsze błędy w fertygacji i jak ich unikać

Mimo licznych zalet fertygacji, w praktyce rolniczej spotyka się powtarzające się błędy, które mogą ograniczyć efektywność nawożenia albo wręcz prowadzić do strat plonu. Rozpoznanie tych problemów pozwala ich świadomie unikać.

Przenawożenie azotem i zasolenie gleby

Problemem numer jeden jest nadmierna podaż azotu, wynikająca z przekonania, że większa dawka zawsze zapewnia lepszy wzrost. W fertygacji efekt może być szczególnie dotkliwy: zbyt wysokie stężenie soli w roztworze glebowym prowadzi do uszkodzeń systemu korzeniowego, osłabienia drzew i gorszej jakości owoców (mniejsza jędrność, krótsza trwałość pozbiorcza). Na glebach lekkich zasolenie narasta szybko, a jego odwrócenie wymaga intensywnego przepłukania profilu glebowego wodą bez nawozów.

Uniknięcie tego błędu wymaga dyscypliny w trzymaniu się zaplanowanych dawek, regularnej kontroli EC oraz bezpośredniego obserwowania kondycji roślin. Szczególnie ostrożnie należy podchodzić do azotu w drugiej części sezonu, gdy głównym celem jest poprawa wybarwienia i jakości owoców, a nie rozbudowa masy wegetatywnej.

Niewłaściwe pH pożywki i blokada składników

Nieprawidłowe pH wody i pożywki to kolejna częsta przyczyna problemów. Zbyt wysokie pH ogranicza pobieranie fosforu, manganu, żelaza i innych mikroelementów, objawiając się chlorozą liści i słabszym wzrostem. Z kolei zbyt niskie pH może doprowadzić do nadmiernego rozpuszczania niektórych pierwiastków i potencjalnej toksyczności.

Stosowanie kwasów bez dokładnego obliczenia dawki bywa ryzykowne. Najlepszą praktyką jest stopniowe korygowanie pH i każdorazowa kontrola miernikiem, zamiast opierania się jedynie na szacunkach. Warto także sięgać po nawozy zaprojektowane do pracy w twardych wodach, które same pomagają stabilizować odczyn roztworu.

Niedopasowanie programu fertygacji do warunków pogodowych

Nawożenie przez system nawadniania jest ściśle związane z ilością wody podawanej roślinom. Jeśli w okresach chłodnych i pochmurnych zbyt intensywnie fertygujemy, ryzykujemy nadmierną koncentrację składników w strefie korzeniowej, bo rośliny pobierają mniej wody. Z kolei podczas upałów i silnej transpiracji dawki nawozów mogą okazać się zbyt małe, jeśli program nie uwzględnia zwiększonego zużycia wody.

Niezbędne jest zatem korygowanie harmonogramu fertygacji w zależności od przebiegu pogody, a nie tylko kalendarza. Coraz więcej sadowników korzysta z danych ze stacji meteorologicznych i czujników wilgotności gleby, aby łączyć zarządzanie wodą i nawozami w jeden spójny system decyzyjny.

Korzyści ekonomiczne i środowiskowe z zastosowania fertygacji

Wdrożenie stacji dozujących i poprawne prowadzenie fertygacji wymaga inwestycji, ale korzyści są wielowymiarowe. Po pierwsze, następuje lepsze wykorzystanie zastosowanych nawozów. Część z nich, która w tradycyjnym systemie zostałaby wypłukana w głąb profilu glebowego, tutaj zostaje zatrzymana w strefie aktywnych korzeni.

Po drugie, rośliny otrzymują składniki pokarmowe w ilości i czasie, gdy naprawdę ich potrzebują. W praktyce przekłada się to na:

  • większy i stabilniejszy plon z hektara,
  • lepszą jakość owoców (wyrównanie, wybarwienie, jędrność),
  • mniejszą zmienność w obrębie kwatery,
  • ograniczenie presji chorób wynikających z osłabienia roślin,
  • łatwiejsze sterowanie wzrostem wegetatywnym.

Trzeci wymiar to korzyści środowiskowe. Precyzyjna fertygacja zmniejsza ryzyko wymywania azotanów do wód gruntowych, ogranicza nadmierne gromadzenie się soli w glebie oraz pozwala na racjonalne gospodarowanie zasobami wodnymi. W perspektywie rosnących wymagań prawnych dotyczących ochrony środowiska i efektywności wykorzystania nawozów, systemy fertygacyjne będą prawdopodobnie zyskiwać na znaczeniu, a posiadanie dobrze działającej stacji dozującej stanie się jednym z elementów konkurencyjności gospodarstwa.

Praktyczne wskazówki dla rolników i sadowników

Wprowadzając fertygację lub modernizując istniejący system, warto kierować się kilkoma zasadami, które ułatwią osiągnięcie oczekiwanych rezultatów i zminimalizują ryzyko błędów.

Stopniowe wdrażanie i testowanie

Zamiast od razu obejmować fertygacją wszystkie kwatery, rozsądniej jest rozpocząć od wybranej części sadu czy plantacji. Pozwoli to przetestować ustawienia stacji dozującej, sprawdzić zachowanie instalacji w różnych warunkach pogodowych oraz nauczyć się interpretować reakcje roślin na zmiany dawek. Uzyskane doświadczenia można następnie bezpiecznie przenieść na kolejne areały.

Współpraca z doradcą nawozowym

Nawet bardzo doświadczony sadownik nie zawsze ma czas na samodzielne śledzenie wszystkich zaleceń nawozowych, zależności chemicznych i możliwości łączenia poszczególnych nawozów w jednej pożywce. Współpraca z zaufanym doradcą, który zna lokalne warunki glebowe i wodne, ułatwia optymalne zaplanowanie programu fertygacji oraz dobór odpowiednich produktów. Jest to szczególnie ważne w sytuacji szybkiej zmiany odmian, technologii czy wprowadzania nowych gatunków do gospodarstwa.

Dokumentowanie zabiegów i obserwacja plantacji

Każdy cykl fertygacji, użyte dawki nawozów i kluczowe ustawienia stacji dozującej warto zapisywać w formie elektronicznej lub papierowej. Pozwoli to ocenić efekty w dłuższym horyzoncie czasowym, porównywać lata o różnym przebiegu pogody oraz szybciej identyfikować przyczyny ewentualnych problemów. Równocześnie nie do przecenienia jest regularna lustracja plantacji – chodzenie po sadzie i obserwacja liści, pędów i owoców w różnych częściach kwatery.

Łączenie fertygacji z innymi elementami technologii

Stacja dozująca i system fertygacyjny nie funkcjonują w próżni. Ich skuteczność zależy od całego pakietu technologicznego: jakości materiału szkółkarskiego, poprawnego przygotowania stanowiska, ochrony przed chorobami i szkodnikami, cięcia i formowania koron, a nawet terminów zbioru. Warto więc planować nawożenie w ścisłym powiązaniu z kalendarzem ochrony roślin oraz innymi zabiegami agrotechnicznymi, aby unikać np. kolizji terminów czy niekorzystnych interakcji pomiędzy nawozami a środkami ochrony stosowanymi przez nawadnianie (fertygacja i chemigacja).

Perspektywy rozwoju fertygacji i automatyzacji w sadach

Dynamiczny rozwój technologii rolniczych sprawia, że stacje dozujące stają się coraz bardziej zaawansowane, a jednocześnie łatwiejsze w obsłudze. Na rynku pojawiają się systemy integrujące zarządzanie nawadnianiem, fertygacją, monitoringiem klimatu, wilgotności gleby oraz prognozowaniem chorób. Dzięki temu możliwe jest tworzenie kompleksowych strategii żywienia roślin, w których dawka nawozów zależy nie tylko od kalendarza, ale także od bieżącego tempa wzrostu, warunków pogodowych czy wyników analizy tkanek roślinnych.

W wielu krajach rozwijają się rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję i uczenie maszynowe do optymalizacji fertygacji w czasie rzeczywistym. Algorytmy analizują dane z czujników, dane meteorologiczne, historię plonowania oraz reakcje plantacji z poprzednich lat. Następnie proponują lub automatycznie wdrażają korekty dawek nawozów, czasu trwania nawodnień oraz składu pożywki. Choć w polskich realiach część z tych technologii jest jeszcze nowością, kierunek rozwoju jest wyraźny – rośnie znaczenie precyzyjnego, danych sterowanego zarządzania żywieniem roślin.

Jednocześnie nie zmienia się podstawowa zasada: nawet najbardziej inteligentny system potrzebuje mądrego gospodarza. Wiedza praktyczna rolnika i sadownika, znajomość specyfiki lokalnych warunków oraz uważna obserwacja roślin pozostaną kluczowe dla pełnego wykorzystania możliwości stacji dozujących i fertygacji.

FAQ – najczęstsze pytania o fertygację i stacje dozujące

Jakie są podstawowe korzyści z wprowadzenia fertygacji w sadzie?

Najważniejszą korzyścią jest wyraźny wzrost efektywności nawożenia – składniki są podawane dokładnie tam, gdzie znajduje się większość aktywnych korzeni, i w czasie największego zapotrzebowania roślin. Pozwala to na zmniejszenie dawek całkowitych lub utrzymanie ich przy jednoczesnym wzroście plonu oraz jakości owoców. Dodatkowo fertygacja stabilizuje odżywienie drzew, co poprawia ich zdrowotność, zimotrwałość i zdolność do corocznego, wyrównanego owocowania. W dłuższym okresie technologia ta wspiera też ochronę środowiska, ograniczając wymywanie azotanów do głębszych warstw gleby.

Czy każda woda nadaje się do fertygacji i stosowania w stacji dozującej?

Nie każda woda jest od razu odpowiednia do fertygacji. Wysoka twardość, duża zawartość wodorowęglanów, sodu czy chlorków mogą powodować wytrącanie się osadów w instalacji oraz zaburzać dostępność składników pokarmowych. Dlatego przed uruchomieniem stacji wskazana jest analiza wody z ujęcia wykorzystywanego do nawadniania. Na jej podstawie dobiera się ewentualne zakwaszanie, typ nawozów i częstotliwość odkamieniania systemu. W razie dużych problemów z jakością wody rozważa się zastosowanie filtrów, mieszanie źródeł wody lub nawet zmianę ujęcia, aby zapewnić stabilne warunki dla fertygacji.

Jak często należy wykonywać analizy gleby i liści przy fertygacji?

Przy intensywnej fertygacji zaleca się analizę gleby co 3–4 lata, a na glebach lekkich lub w uprawach bardzo wymagających – nawet częściej. Uzupełnieniem powinna być regularna analiza liści lub ogonków liściowych w kluczowych terminach, co roku lub co dwa lata. Pozwala to ocenić, czy dostarczane w pożywce dawki są optymalne, czy też pojawiają się niedobory lub nadmiary poszczególnych składników. Wyniki analiz stanowią podstawę do modyfikacji programu nawożenia na kolejne sezony oraz pomagają zrozumieć przyczyny problemów z plonowaniem lub jakością owoców.

Czy inwestycja w stację dozującą opłaca się w małym gospodarstwie?

Opłacalność zależy od skali produkcji, gatunków i intensywności uprawy. W małych gospodarstwach można zastosować prostsze, tańsze stacje na inżektorach lub niewielkie systemy pomp dozujących, które mimo niższego kosztu pozwalają znacząco poprawić wykorzystanie nawozów. Jeśli uprawiane są gatunki o wysokiej wartości rynkowej – jak borówka, malina, czereśnia deserowa czy jabłonie w systemach intensywnych – nawet niewielki wzrost plonu handlowego lub jakości może szybko zrekompensować wydatek. Dodatkową korzyścią jest oszczędność pracy oraz możliwość łatwiejszego sterowania wzrostem roślin.

Jakie są pierwsze kroki przy wdrażaniu fertygacji w istniejącym sadzie?

Najpierw warto sprawdzić stan instalacji nawadniającej: szczelność linii, równomierność wydatku emiterów i wydajność źródła wody. Kolejny krok to analiza gleby i wody, na podstawie których opracowuje się wstępny program nawożenia. Następnie wybiera się typ stacji dozującej dopasowany do potrzeb i budżetu, montuje ją w pobliżu głównego kolektora i przeprowadza rozruch systemu na czystej wodzie. Po sprawdzeniu przepływów i ciśnień stopniowo wprowadza się nawozy, rozpoczynając od niższych dawek, uważnie obserwując reakcję roślin i parametry pożywki, a także dokumentując wszystkie wykonane zabiegi.

Powiązane artykuły

Uprawa grusz konferencyjnych na eksport

Grusza konferencja stała się jednym z kluczowych gatunków w nowoczesnym sadownictwie nastawionym na eksport. Stabilny popyt na rynkach zagranicznych, atrakcyjne ceny i stosunkowo dobra trwałość pozbiorcza sprawiają, że warto rozważyć założenie sadu lub przebudowę istniejących nasadzeń właśnie w kierunku tej odmiany. Aby jednak produkcja była opłacalna, konieczne jest zrozumienie wymagań odmiany, specyfiki rynków eksportowych oraz wdrożenie technologii, które zapewnią wysoki…

Wybór opryskiwacza sadowniczego do gospodarstwa 20–50 ha

Dobór opryskiwacza sadowniczego do gospodarstwa o powierzchni 20–50 ha to decyzja, która wpływa nie tylko na skuteczność ochrony roślin, lecz także na koszty, organizację pracy i jakość plonu przez wiele lat. Odpowiedni sprzęt pozwala ograniczyć zużycie środków ochrony, lepiej trafić w koronę drzew, a przy tym pracować szybciej i bezpieczniej. Poniższy poradnik krok po kroku omawia najważniejsze kwestie techniczne, ekonomiczne…

Ciekawostki rolnicze

Nietypowe uprawy w Polsce: szparagi, chmiel, konopie włókniste

Nietypowe uprawy w Polsce: szparagi, chmiel, konopie włókniste

Największe plantacje papryki w Europie – kto prowadzi?

Największe plantacje papryki w Europie – kto prowadzi?

Rekordowa liczba ton zboża zebrana jednym kombajnem w sezonie

Rekordowa liczba ton zboża zebrana jednym kombajnem w sezonie

Największe farmy krewetek na świecie

Największe farmy krewetek na świecie

Kiedy powstały pierwsze stacje hodowli roślin w Polsce?

Kiedy powstały pierwsze stacje hodowli roślin w Polsce?

Najdroższy zestaw do zbioru zielonek – sieczkarnia + heder

Najdroższy zestaw do zbioru zielonek – sieczkarnia + heder