System żywienia na sucho czy TMR – porównanie rozwiązań

Dobór właściwego systemu żywienia w gospodarstwie ma bezpośredni wpływ na zdrowotność stada, wyniki produkcyjne i opłacalność hodowli. Rolnik decydujący między żywieniem na sucho a systemem TMR musi brać pod uwagę nie tylko poziom produkcji mleka czy przyrostów, ale też organizację pracy, bazę paszową, dostępny sprzęt i warunki budynkowe. Poniższy artykuł porównuje oba rozwiązania i podpowiada, jak je praktycznie zastosować w różnych typach gospodarstw.

Na czym polega system żywienia na sucho?

System żywienia na sucho opiera się na zadawaniu pasz suchych i treściwych w postaci sypkiej lub granulowanej, często z minimalnym udziałem pasz objętościowych soczystych. Typowy model obejmuje: ziarna zbóż śrutowane, mieszanki paszowe pełnoporcjowe lub uzupełniające, śruty poekstrakcyjne, premiksy mineralno‑witaminowe, siano oraz ewentualnie kiszonki w ograniczonej ilości.

Najważniejszą cechą tego systemu jest wyraźny podział na pasze objętościowe i treściwe. Zwierzęta pobierają je zwykle osobno – albo na oddzielnych stołach paszowych, albo w automatach paszowych. U bydła mlecznego często spotykany jest wariant: siano lub sianokiszonka do woli, a ziarno lub mieszanki treściwe dawkowane indywidualnie według wydajności.

W gospodarstwach utrzymujących trzodę chlewną żywienie na sucho oznacza zadawanie sypkich mieszanek paszowych do koryt lub karmideł, z możliwością regulacji ilości. W hodowli drobiu pasze suche są standardem: mieszanki pełnoporcjowe w formie sypkiej lub granulatu zadawane do karmideł automatycznych.

Zalety i wady żywienia na sucho

System żywienia na sucho ma wiele zalet, szczególnie w mniejszych lub słabiej zmechanizowanych gospodarstwach. Do najczęściej wymienianych korzyści należą:

  • Stosunkowo niski próg wejścia – nie potrzeba wozu paszowego, skomplikowanych mieszalników czy rozdrabniaczy do kiszonek.
  • Elastyczność – łatwo modyfikować dawki, zmieniać procentowy udział poszczególnych składników i indywidualnie korygować żywienie.
  • Możliwość intensywnego wykorzystania własnych zbóż oraz tanich komponentów białkowych.
  • Prostsza kontrola ilości zadawanych pasz treściwych poszczególnym zwierzętom.
  • Ograniczona ilość odpadów i łatwiejsze magazynowanie (silosy, worki typu big‑bag, magazyny zbożowe).

Jednak żywienie na sucho nie jest wolne od wad. W przypadku krów mlecznych i opasów największym problemem bywa nierównomierność pobrania składników. Zwierzęta mogą wybierać smakowitsze frakcje, np. ziarno, kosztem pasz objętościowych, co sprzyja kwasicy, spadkowi pH żwacza i zaburzeniom trawienia. Zbyt wysoki udział pasz treściwych zwiększa ryzyko kulawizn, przemieszczenia trawieńca, spadku tłuszczu w mleku i problemów z płodnością.

W żywieniu trzody chlewnej suchy system wymaga bardzo dobrej jakości śruty, aby ograniczyć pylenie i segregację cząstek w karmidłach. Pył nie tylko obniża pobranie paszy, ale też pogarsza mikroklimat w chlewni, podrażnia drogi oddechowe i zwiększa podatność na choroby. Konieczna jest regularna kontrola ustawień karmideł, by nie dopuszczać do nadmiernego zalegania rozkruszonej paszy.

Istotnym ograniczeniem żywienia na sucho, zwłaszcza w gospodarstwach z bydłem mlecznym, jest trudność w optymalnym wykorzystaniu bazy pasz objętościowych. Przy mało precyzyjnym systemie dawkowania łatwo o zbyt duże różnice w pobraniu między zwierzętami, co przekłada się na rozrzut w wydajności i kondycji.

Czym jest system TMR i jak działa?

System TMR (Total Mixed Ration) to żywienie dawką całkowicie wymieszaną, w której wszystkie pasze – objętościowe i treściwe – są równomiernie rozdrobnione i wymieszane. Krowa, pobierając każdy kęs, otrzymuje podobny zestaw składników: energię, białko, włókno, minerały i witaminy. Dzięki temu ogranicza się wybieranie smakowitszych frakcji i poprawia stabilność procesu trawienia w żwaczu.

Podstawą TMR jest wóz paszowy, który rozdrabnia i miesza pasze. Do mieszanki trafia najczęściej:

  • kiszona kukurydza, sianokiszonka, ewentualnie słoma lub siano,
  • śruty zbożowe, śruty poekstrakcyjne, śruty rzepakowe,
  • mieszanki mineralno‑witaminowe oraz dodatki poprawiające zdrowie żwacza,
  • niekiedy wysłodki, młóto, produkty uboczne przemysłu spożywczego.

Kluczowym celem jest uzyskanie mieszanki o odpowiedniej strukturze fizycznej: ani zbyt drobnej (ryzyko kwasicy), ani zbyt grubej (zbyt małe pobranie energii). Struktura jest kontrolowana często sitami sortującymi, które umożliwiają ocenę udziału poszczególnych frakcji długości cząstek.

W praktyce TMR stosuje się głównie w dużych i średnich gospodarstwach mlecznych. Umożliwia to zasilanie całej grupy krów jedną mieszanką lub kilkoma mieszankami przewidzianymi dla różnych grup technologicznych: krów wysoko wydajnych, krów w późnej laktacji, zasuszonych oraz jałówek.

Zalety i ograniczenia systemu TMR

Największą zaletą TMR jest wyrównanie żywienia w obrębie grupy. Krowy, niezależnie od pozycji w hierarchii stada, pobierają paszę o podobnym składzie. Ma to kilka konsekwencji praktycznych:

  • stabilniejsze pH żwacza i mniejsze ryzyko kwasicy podostrej,
  • wyższe pobranie suchej masy, szczególnie u krów wysoko wydajnych,
  • lepsze wykorzystanie pasz objętościowych i mniejsze straty kiszonek,
  • mniejsze wahania wydajności mleka między poszczególnymi osobnikami,
  • łatwiejsza kontrola kosztów dawki żywieniowej.

System TMR pozwala maksymalnie wykorzystać bazę paszową gospodarstwa i elastycznie reagować na zmiany w jakości kiszonek. Dawka może być korygowana sezonowo, a udział pasz treściwych – optymalizowany w zależności od cen rynkowych ziarna i komponentów białkowych. Dobrze zbilansowany TMR sprzyja wyższej produkcji mleka przy zachowaniu prawidłowej zawartości tłuszczu i białka.

Ograniczeniem TMR jest wysoki koszt wejścia: zakup wozu paszowego, ciągnika o odpowiedniej mocy, często także przebudowa obory i stołu paszowego. System jest opłacalny przede wszystkim przy większej liczbie krów. Dodatkowo wymaga dużej dyscypliny organizacyjnej: regularnego ważenia składników, analizy kiszonek, planowania magazynowania i częstego serwisu sprzętu.

W mniejszych gospodarstwach problemem może być też niedostosowanie bazy paszowej. TMR ma sens, jeśli produkuje się znaczne ilości dobrej jakości kiszonek. Niewystarczająca ilość pasz objętościowych wysokiej jakości sprawi, że nawet najbardziej zaawansowany wóz paszowy nie zrekompensuje braków żywieniowych.

Porównanie: żywienie na sucho a TMR

Wybór między żywieniem na sucho a TMR nie powinien opierać się tylko na modzie czy pojedynczych opiniach. Kluczowe kryteria to:

  • wielkość stada i typ produkcji (mleko, opas, trzoda, drób),
  • dostępność i jakość pasz objętościowych,
  • możliwości inwestycyjne i techniczne,
  • organizacja pracy w gospodarstwie oraz dostępność siły roboczej,
  • warunki budynkowe (stół paszowy, system zadawania pasz).

W gospodarstwach z niewielkim stadem bydła mlecznego (np. do 25–30 krów) system żywienia na sucho lub pół‑sucho (siano, sianokiszonka + pasze treściwe) może być w pełni wystarczający, szczególnie jeśli rolnik nie nastawia się na maksymalnie wysoką wydajność mleka. W takiej sytuacji inwestycja w wóz paszowy może się zwracać bardzo długo.

W gospodarstwach średnich i dużych, gdzie celem jest bardzo wysoka produkcja mleka i efektywne wykorzystanie kiszonki z kukurydzy oraz sianokiszonek, TMR daje zdecydowanie większe możliwości. Przy stadzie powyżej 50–60 krów różnica w stabilności wydajności, zdrowotności żwacza i możliwości kontroli kosztów żywienia zaczyna być bardzo wyraźna.

Dla trzody chlewnej porównanie wygląda inaczej. Tu klasyczne żywienie na sucho jest nadal bardzo powszechne, ale coraz częściej porównuje się je nie z TMR, lecz z żywieniem na mokro (np. z dodatkiem serwatki, wywarów). W tym kontekście „suchy” system bywa prostszy technologicznie, choć wymaga dobrego zarządzania śrutowaniem i mieszaniem składników.

Dla drobiu właściwym odpowiednikiem TMR są gotowe mieszanki pełnoporcjowe, w których każdy granulat czy kruszonka ma identyczny skład. Z punktu widzenia praktyki fermowej takie pasze są już formą kompletnej dawki wymieszanej, choć technicznie nie nazywa się ich TMR.

Praktyczne wskazówki dla żywienia na sucho

Aby system na sucho był bezpieczny i efektywny, konieczne jest zwrócenie uwagi na kilka kluczowych elementów:

Udział pasz objętościowych

Nawet przy wysokim udziale mieszanek treściwych, bydło wymaga odpowiedniej ilości włókna strukturalnego. Siano lub sianokiszonka powinny być zawsze dostępne do woli lub przynajmniej w ilości zapewniającej prawidłową pracę żwacza. U krów mlecznych zbyt mała ilość włókna szybko prowadzi do spadku tłuszczu w mleku i zaburzeń metabolicznych.

Dobrym rozwiązaniem jest wprowadzenie do dawki pasz objętościowych o zróżnicowanej strukturze – np. mieszanie siana o dłuższych źdźbłach z sianokiszonką o krótszym cięciu. Ogranicza to zjawisko wybierania i poprawia równomierność pobrania.

Stopniowe zmiany dawki

Przy żywieniu na sucho szczególnie ważne jest stopniowe wprowadzanie pasz treściwych, zwłaszcza na początku laktacji i przy zmianie rodzaju śrut. Gwałtowny wzrost udziału ziarna w dawce skraca czas przeżuwania, zwiększa ilość szybko fermentujących węglowodanów i dramatycznie podnosi ryzyko kwasicy. Zmiany należy rozkładać na co najmniej 7–10 dni.

Kontrola jakości pasz

Pasze suche są bardziej narażone na pylenie, zanieczyszczenie grzybami i gromadzenie się kurzu. Konieczne jest:

  • utrzymywanie czystości w magazynach zbóż i pasz,
  • regularne czyszczenie koszy zasypowych i linii transportowych,
  • monitorowanie obecności pleśni i wilgotności ziarna,
  • unikanie zadawania pasz zawilgoconych lub z widocznym nalotem.

Zastosowanie dodatków przeciwgrzybiczych lub sorbentów mikotoksyn może być uzasadnione przy przechowywaniu większych partii ziarna. Szczególnie wrażliwe na mikotoksyny są krowy w okresie okołoporodowym i młodzież hodowlana.

Indywidualne dawkowanie

Przewagą żywienia na sucho w stadzie krów jest możliwość indywidualnego dawkowania paszy treściwej. W praktyce oznacza to:

  • dostosowanie ilości ziarna do wydajności mlecznej,
  • mniejsze ryzyko otłuszczenia krów o niskiej wydajności,
  • łatwiejszą kontrolę kondycji BCS w różnych fazach laktacji.

Wymaga to jednak systematycznego ważenia i notowania dawek oraz regularnej oceny kondycji. Bez tego indywidualne dawkowanie łatwo przeradza się w chaotyczne „dosypywanie do koryta”, bez kontroli nad rzeczywistą ilością energii w dawce.

Praktyczne wskazówki przy systemie TMR

Aby TMR spełniał swoją rolę, nie wystarczy sam zakup wozu paszowego. Równie ważna jest organizacja całego łańcucha paszowego: od zbioru roślin, przez zakiszanie, magazynowanie, aż po samo mieszanie.

Jakość i struktura kiszonek

Silnie rozdrobniona kiszona kukurydza o bardzo drobnych cząstkach, choć łatwo pobierana, zbyt szybko fermentuje w żwaczu. W TMR potrzebna jest pewna ilość dłuższych frakcji, np. z sianokiszonki czy słomy, aby wydłużyć czas przeżuwania. Dobrą praktyką jest kontrola struktury mieszanki sitami oraz obserwacja ilości przeżuwania i wyglądu kału u krów.

Przy zakiszaniu kluczowe jest:

  • właściwe rozdrobnienie materiału,
  • intensywne ubijanie i szybkie przykrycie pryzmy,
  • zapobieganie dostępowi powietrza do ścian i narożników,
  • regularne usuwanie zeschniętej i zagrzanej wierzchniej warstwy.

Jakość kiszonek przekłada się bezpośrednio na pobranie TMR i zdrowotność krów. Nawet najlepsza receptura nie zrekompensuje złej kiszonki.

Precyzyjne ważenie składników

Wóz paszowy musi być traktowany jak precyzyjne narzędzie, a nie tylko „mieszarka”. Ważenie poszczególnych komponentów jest niezbędne, aby utrzymać stabilny skład dawki. Błędy wynikające z szacunkowego dozowania na „oko” szybko powodują wahania pH żwacza i zmianę wydajności mleka.

Dobrym nawykiem jest zapisywanie ilości ładowanych składników i regularna aktualizacja receptur wraz ze zmianą partii kiszonki. Warto także kontrolować zawartość suchej masy w kiszonce – np. przy pomocy prostego suszenia próbki – i w razie potrzeby korygować ilości zadawane do wozu paszowego.

Podział stada na grupy

Pełne wykorzystanie potencjału TMR wymaga podziału stada na grupy żywieniowe. Najczęściej wydziela się:

  • krowy wysoko wydajne (wczesna i środkowa laktacja),
  • krowy w późnej laktacji o niższej wydajności,
  • krowy zasuszone – często w dwóch podgrupach,
  • jałówki rosnące.

Każda z grup potrzebuje innej gęstości energetycznej dawki i innego poziomu białka. Jeden TMR dla całego stada prowadzi z reguły do niedożywienia krów wysokowydajnych lub przekarmienia krów w końcu laktacji. Efektem są problemy z kondycją, płodnością i zdrowiem w kolejnej laktacji.

Organizacja zadawania TMR

Stałość jest jednym z najważniejszych czynników w żywieniu bydła. TMR powinien być zadawany o stałych porach, najlepiej 1–2 razy dziennie, z regularnym podgarnianiem paszy. Resztki z poprzedniego dnia nie powinny zalegać na stole zbyt długo; ich ilość trzeba tak regulować, aby zwierzęta miały stały dostęp do świeżej paszy, ale bez nadmiernych strat.

W okresach upałów warto rozważyć zadawanie większej części TMR w godzinach chłodniejszych – wczesnym rankiem i późnym wieczorem – oraz częstsze podgarnianie, aby zachęcić krowy do pobierania. Wysoka temperatura i zagrzewająca się pasza szybko obniżają pobranie suchej masy.

Który system wybrać w zależności od typu gospodarstwa?

Przy wyborze systemu żywienia warto oprzeć się na chłodnej analizie warunków gospodarstwa, a nie na prostym założeniu, że TMR jest zawsze lepszy. W praktyce można wyróżnić kilka typowych scenariuszy:

Małe gospodarstwo z bydłem mlecznym

Przy stadzie rzędu 10–25 krów, ograniczonych możliwościach inwestycyjnych i tradycyjnej oborze uwięziowej, całkowite przejście na TMR zwykle jest ekonomicznie trudne. Bardziej realnym rozwiązaniem jest usprawnienie żywienia na sucho: lepsza jakość siana i sianokiszonki, precyzyjniejsze dawkowanie pasz treściwych, korzystanie z doradztwa żywieniowego i regularna ocena kondycji krów.

Można też rozważyć tzw. „pół‑TMR”, czyli zadawanie mieszanki kiszonki z kukurydzy i sianokiszonki w prostym wozie lub mieszalniku, przy jednoczesnym indywidualnym dokarmianiu paszą treściwą. Daje to część korzyści TMR bez pełnej skali inwestycji.

Średnie i duże gospodarstwa mleczne

Przy większych stadach (powyżej 50–60 krów) TMR bardzo często poprawia wyniki produkcyjne, zwłaszcza jeśli gospodarstwo dysponuje dużą ilością dobrej jakości kiszonek. Ważne jest jednak, by inwestycja była przemyślana:

  • dobór wozu paszowego do wielkości i warunków obory,
  • zapewnienie odpowiedniej mocy ciągnika,
  • organizacja miejsc załadunku kiszonek i komponentów.

Wprowadzeniu TMR powinno towarzyszyć doradztwo żywieniowe oraz szkolenie z obsługi wozu paszowego. Niewłaściwe użytkowanie może zniwelować potencjalne korzyści, a nawet pogorszyć sytuację w stadzie.

Gospodarstwa z bydłem mięsnym i opasami

W opasie intensywnym TMR jest często bardzo efektywny, ponieważ umożliwia zadawanie dużych ilości pasz treściwych przy zachowaniu bezpiecznego poziomu włókna. W systemach ekstensywnych, opartych na pastwisku i sianokiszonce, system na sucho lub proste mieszanki objętościowo‑treściwe mogą być wystarczające. Kluczowe jest dostosowanie poziomu energii do tempa przyrostów, aby nie doprowadzać do nadmiernego otłuszczenia.

Trzoda chlewna i drób

W przypadku trzody i drobiu wybór dotyczy raczej technologii podawania paszy niż klasycznego TMR. Dla świń ważne jest utrzymanie stałego składu mieszanek, odpowiedniego rozdrobnienia i prawidłowej regulacji karmideł. U drobiu kluczowe jest korzystanie z pasz pełnoporcjowych o powtarzalnej jakości, najlepiej dopasowanych do wieku i kierunku użytkowania (nioski, brojler). W obu przypadkach stabilność parametrów żywieniowych ma ogromne znaczenie dla zdrowia i wyników produkcji.

Najczęstsze błędy żywieniowe niezależnie od systemu

Niezależnie od wyboru między systemem na sucho a TMR, pewne błędy pojawiają się w wielu gospodarstwach. Warto je świadomie eliminować:

  • zbyt gwałtowne zmiany dawki i rodzaju pasz,
  • niedobór włókna strukturalnego w dawkach wysokoprodukcyjnych,
  • brak regularnej analizy jakości kiszonek i zbóż,
  • ignorowanie objawów subklinicznej kwasicy lub ketozy,
  • niedopasowanie dawki do fazy laktacji lub okresu produkcyjnego,
  • nieregularne godziny karmienia i brak stałości w obsłudze stada.

Istotnym problemem jest także niedoszacowanie znaczenia wody. Zarówno przy żywieniu na sucho, jak i przy TMR, woda musi być dostępna w sposób nieograniczony, czysta i w ilości odpowiadającej wysokiej produkcji. Zbyt mała liczba poideł lub ich zanieczyszczenie bardzo szybko odbija się na pobraniu paszy i wynikach produkcyjnych.

Znaczenie doradztwa żywieniowego i dokumentacji

Zarówno przy systemie na sucho, jak i przy TMR, korzystne jest współpracowanie z doświadczonym doradcą żywieniowym. Pozwala to na regularne aktualizowanie receptur, uwzględniając zmiany jakości pasz, wydajności stada i cen surowców. Dobry doradca pomaga także interpretować wyniki badań mleka, analizować wskaźniki rozrodu i zdrowotności oraz korygować dawki.

Równie ważne jest prowadzenie dokumentacji żywieniowej: zapisy ilości zadawanych pasz, zmian w recepturach, uwagi o zachowaniu krów i ich kondycji. Taka dokumentacja ułatwia wychwycenie błędów i pozwala lepiej ocenić opłacalność różnych rozwiązań.

Systematyczne podejście do żywienia – niezależnie od tego, czy opiera się ono na paszach suchych, czy na TMR – przekłada się na większą stabilność produkcji, mniej problemów zdrowotnych i lepsze wykorzystanie potencjału genetycznego zwierząt.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czy w małym stadzie bydła mlecznego opłaca się inwestować w TMR?

Przy stadzie do około 20–25 krów pełny TMR rzadko zwraca się szybko, bo koszt wozu paszowego i dostosowania budynków jest wysoki. W takich warunkach często wystarcza dobrze zorganizowane żywienie na sucho lub system mieszany: kiszonki zadawane „luzem” plus indywidualne dokarmianie treściwymi. Warto najpierw poprawić jakość pasz objętościowych, organizację karmienia i precyzję dawek, a dopiero później myśleć o droższej technologii.

Jak rozpoznać, że dawka w systemie na sucho jest zbyt bogata w pasze treściwe?

Typowe objawy to spadek zawartości tłuszczu w mleku, luźny, kwaśny kał z niestrawionymi ziarnami, częstsze wzdęcia i kulawizny oraz spadek przeżuwania (mniej przeżuwających krów w oborze). Można też zauważyć większą nerwowość po zadaniu paszy i szybkie „rzucanie się” na ziarno. W takiej sytuacji trzeba zwiększyć udział włókna strukturalnego (siano, sianokiszonka o dłuższych źdźbłach) i stopniowo ograniczyć ilość szybko fermentujących zbóż w dawce.

Co zrobić, jeśli krowy w TMR wyraźnie wybierają niektóre składniki?

Wybieranie świadczy najczęściej o zbyt zróżnicowanej wielkości cząstek i niewłaściwym czasie mieszania. Trzeba sprawdzić stopień rozdrobnienia kiszonek i ewentualnie skrócić lub wydłużyć mieszanie w wozie. Pomocne jest użycie sit do oceny struktury TMR. Warto też zadbać o równą wilgotność mieszanki – zbyt sucha bardziej się segreguje. Czasem konieczne jest skorygowanie udziału słomy lub innych długich frakcji, które krowy zostawiają na stole paszowym.

Czy można łączyć TMR z dodatkowymi paszami treściwymi na stanowisku?

Tak, ale wymaga to rozwagi. Jeśli podstawowy TMR jest już zbilansowany dla krów wysoko wydajnych, dodatkowe treściwe mogą doprowadzić do nadmiernego obciążenia żwacza skrobią i kwasic. Rozwiązanie „TMR plus koncentrat” stosuje się głównie tam, gdzie jedna mieszanka TMR obsługuje kilka grup wydajności, a dokarmianie służy wyrównaniu dawek. Konieczne jest wtedy dobre doradztwo żywieniowe, regularne ważenie dodatków i obserwacja parametrów mleka oraz kondycji krów.

Jak często powinno się aktualizować receptury dawek w obu systemach?

Receptury warto weryfikować co najmniej kilka razy w roku, a najlepiej przy każdej większej zmianie pasz: nowa pryzma kiszonki, nowe zbiory ziarna, zmiana dostawcy śruty czy premiksu. U krów wysokowydajnych zmiany dawki powinny uwzględniać także fazę laktacji i wyniki badań mleka. Regularna analiza pasz (sucha masa, białko, energia, włókno) pozwala uniknąć pogorszenia wyników, które pojawia się cicho, gdy gospodarstwo przechodzi na pasze z gorszego roku lub z innego pola.

Powiązane artykuły

Żywienie koni roboczych w gospodarstwie rolnym

Odpowiednie żywienie koni roboczych to jeden z kluczowych elementów powodzenia w gospodarstwie rolnym. Koń, który ma pracować w polu, ciągnąć wóz z belami siana czy pomagać przy zrywce drewna, musi mieć nie tylko siłę, ale i zdrowie na długie lata. Właściwie dobrana pasza, dopasowana do wieku, masy ciała, stanu zdrowia i intensywności pracy, przekłada się bezpośrednio na wydajność, odporność na…

Pasze treściwe w żywieniu przeżuwaczy – zasady stosowania

Odpowiednie żywienie przeżuwaczy to podstawa opłacalnej produkcji mleka i mięsa. Pasze objętościowe są fundamentem dawki, ale to właśnie pasze treściwe pozwalają wykorzystać w pełni potencjał genetyczny zwierząt. Umiejętne ich stosowanie wpływa na zdrowie żwacza, płodność, jakość mleka i przyrosty. Niewłaściwe – prowadzi do kwasicy, spadku wydajności i niepotrzebnych kosztów. Poniżej zebrano praktyczne wskazówki pomocne przy planowaniu dawek dla krów mlecznych,…

Ciekawostki rolnicze

Rekordowy zbiór jabłek z hektara w sadzie intensywnym

Rekordowy zbiór jabłek z hektara w sadzie intensywnym

Największe gospodarstwa sadownicze świata – ile mają drzew?

Największe gospodarstwa sadownicze świata – ile mają drzew?

Gdzie w Polsce najszybciej rośnie areał soi?

Gdzie w Polsce najszybciej rośnie areał soi?

Z czego znana jest marka Fendt i kiedy powstała?

Z czego znana jest marka Fendt i kiedy powstała?

Kiedy po raz pierwszy wprowadzono płodozmian w Europie?

Kiedy po raz pierwszy wprowadzono płodozmian w Europie?

Najdroższy zestaw do uprawy bezorkowej – co wchodzi w skład?

Najdroższy zestaw do uprawy bezorkowej – co wchodzi w skład?