Inteligentne systemy dozowania nawozów w rozsiewaczach

Precyzyjne nawożenie stało się jednym z najważniejszych elementów nowoczesnej produkcji roślinnej. Ceny nawozów, presja na ograniczenie emisji do środowiska oraz coraz dokładniejsze wymagania odbiorców płodów rolnych sprawiają, że każdy kilogram nawozu musi być jak najlepiej wykorzystany. Inteligentne systemy dozowania w rozsiewaczach pomagają rolnikom łączyć wysokie plony z niższymi kosztami, większym bezpieczeństwem pracy i lepszą ochroną gleby oraz wód. Poniżej znajdziesz praktyczne informacje, jak działają te systemy, na co zwrócić uwagę przy wyborze i jak z nich realnie korzystać w gospodarstwie.

Idea inteligentnego dozowania nawozów w rozsiewaczach

Podstawowym zadaniem rozsiewacza jest równomierne rozprowadzenie nawozu w zadanej dawce na całej szerokości roboczej. W klasycznych maszynach rolnik sam ustawia szczeliny, prędkość obrotową tarcz i prędkość jazdy, licząc na to, że przy stałych warunkach uzyska wyrównany rozsiew. Problem polega na tym, że warunki zwykle nie są stałe: zmienia się prędkość ciągnika, wilgotność i granulacja nawozu, nachylenie pola, a czasem również kierunek wiatru.

Inteligentne systemy dozowania wykorzystują czujniki, elektronikę i algorytmy sterowania, aby na bieżąco korygować ilość wysiewanego nawozu. Głównym celem jest osiągnięcie założonej dawki (np. 200 kg/ha) na każdym fragmencie pola, niezależnie od zmian prędkości czy kształtu działki. Takie systemy pozwalają także na zmienne dawki w zależności od zasobności gleby, zasobów wody, wymagań roślin i wyników map plonów.

Coraz częściej inteligentne rozsiewacze wchodzą w skład całego systemu rolnictwa precyzyjnego: współpracują z terminalami w kabinie, systemami GPS/RTK, czujnikami roślinnymi czy mapami aplikacyjnymi tworzonymi na podstawie badań gleby. W efekcie rozsiewacz przestaje być prostym narzędziem, a staje się ważnym elementem cyfrowego zarządzania gospodarstwem.

Kluczowe elementy i funkcje inteligentnych systemów dozowania

System ważenia – ciągła kontrola ilości nawozu

Podstawą nowoczesnego rozsiewacza jest układ ważący, czyli czujniki tensometryczne umieszczone w ramie maszyny. Dzięki nim komputer pokładowy na bieżąco wie, ile nawozu znajduje się w zbiorniku oraz jak szybko ubywa materiału podczas pracy. Pozwala to na automatyczne korygowanie otwarcia zasuw tak, aby utrzymać zadaną dawkę niezależnie od:

  • zmian granulacji nawóz–wilgotność, zbrylenia, kształt granulek,
  • poziomu wypełnienia zbiornika,
  • zmian prędkości jazdy ciągnika,
  • drgań i przechyłów na nierównym terenie.

Dzięki systemowi ważenia rolnik nie musi co chwilę wykonywać prób kręconych, ani martwić się, czy dana partia nawozu rozsiewa się podobnie jak poprzednia. W praktyce przekłada się to na kilka–kilkanaście procent lepszą dokładność dawki. Przy obecnych cenach nawozów nawet 5–7% oszczędności oznacza szybko zauważalne kwoty w skali całego sezonu.

Automatyczna regulacja dawki zależna od prędkości

Inteligentny rozsiewacz jest zwykle połączony z sygnałem prędkości jazdy – pochodzi on z GPS, czujnika w skrzyni biegów lub z radarowego czujnika na maszynie. Na tej podstawie komputer oblicza, jaka ilość nawozu na jednostkę czasu musi wypłynąć ze zbiornika, aby przy danej szerokości roboczej uzyskać np. 250 kg/ha. Gdy operator przyspieszy lub zwolni, dawka w kg/ha pozostaje stała, bo zmienia się otwarcie zasuw lub prędkość podajników.

To rozwiązanie jest szczególnie ważne na polach o nieregularnych kształtach, zakrętach, uwrociach i zróżnicowanej długości przejazdów. W takich warunkach utrzymanie stałej prędkości jest trudne, a ręczna korekta ustawień praktycznie niemożliwa. Automatyka dawki ogranicza zarówno miejscowe przenawożenia, jak i niedobory nawozu na końcach czy w węższych fragmentach pola.

Sterowanie sekcjami i kontrola na uwrociach

Nowoczesne rozsiewacze dysponują możliwością podziału szerokości roboczej na kilka lub kilkanaście sekcji. Sterownik może wyłączać część szerokości, gdy maszyna wjeżdża w obszar, który był już nawożony. Pozwala to ograniczać nakładanie dawek na siebie, co jest częstym zjawiskiem na klinach, przy obrysie przeszkód, słupów, rowów czy wąskich działek.

W połączeniu z sygnałem GPS/RTK możliwa jest automatyczna kontrola uwroci: rozsiewacz wyłącza się przy dojeździe do końca pola i włącza z powrotem po wjechaniu w kolejną ścieżkę technologiczną. Operator nie musi ręcznie „polować” na odpowiedni moment, a margines błędu przy wyłączaniu jest minimalny. Efektem jest równa zasobność gleby przy brzegach oraz brak wybujałych pasów roślin na uwrociach.

Mapy aplikacyjne i zmienne dawki nawozów

Jedną z największych zalet inteligentnych systemów dozowania jest możliwość pracy z mapami aplikacyjnymi, przygotowanymi na podstawie:

  • badań zasobności gleby w fosfor, potas, magnez i mikroelementy,
  • map plonów z kombajnów wyposażonych w czujniki plonu,
  • danych z satelitów, dronów czy czujników na belce opryskiwacza,
  • stref wilgotności gleby i zasobności w wodę.

Rolnik lub doradca tworzy mapę dzielącą pole na strefy o różnej potrzebie nawożenia. System rozsiewacza, prowadząc maszynę po polu, automatycznie zwiększa lub zmniejsza dawkę w danej strefie zgodnie z zaleceniami. To pozwala kierować więcej nawozu tam, gdzie gleba jest słabsza, a potencjał plonowania można jeszcze poprawić, oraz oszczędzać w strefach zasobnych, gdzie dodatkowy nawóz nie przyniesie już wyraźnych korzyści.

Przykładowo: na lepszych fragmentach pola dawka azotu może wynosić 180 kg N/ha, a na słabszych 140 kg N/ha, przy czym ogólne zużycie nawozu w gospodarstwie pozostaje podobne lub nawet niższe. Zyskujemy bardziej wyrównany łan, stabilniejszy plon i mniejsze ryzyko wylegania. W przypadku nawozów P i K różnicowanie dawek w oparciu o rzeczywistą zasobność gleby pozwala ograniczyć niepotrzebne kumulowanie pierwiastków w wierzchniej warstwie profilu glebowego.

Dostosowanie rozsiewu do granic pola i przeszkód

Inteligentne rozsiewacze są wyposażone w systemy rozsiewu granicznego i brzegowego. Sterownik, uwzględniając położenie maszyny, może automatycznie przełączać tryb pracy tak, aby:

  • nie wysiewać nawozu poza granicę działki (np. na drogę, miedzę, rów, ciek wodny),
  • dochodzić dawką nawozu możliwie blisko granicy bez „przeorania” sąsiada czy zanieczyszczania rowu,
  • uwzględniać kierunek wiatru przy granicach wrażliwych obszarów.

Jest to szczególnie istotne w kontekście rosnących wymagań środowiskowych, kontroli z ARiMR czy inspekcji ochrony środowiska. Odpowiednio skalibrowany rozsiew brzegowy pozwala spełnić wymagane odległości od cieków wodnych, zabudowań i dróg, a jednocześnie nie tracić areału przy samej granicy.

Komunikacja z terminalem i systemami gospodarstwa

Do obsługi inteligentnych funkcji rozsiewacza służy terminal w kabinie ciągnika – często zgodny ze standardem ISOBUS. Dzięki temu maszyna może być obsługiwana również przez terminal wbudowany w ciągnik, a nie tylko przez indywidualny monitor producenta rozsiewacza. Zyskujemy:

  • wspólny interfejs dla kilku maszyn (rozsiewacz, opryskiwacz, siewnik),
  • łatwe przenoszenie ustawień między ciągnikami,
  • prostą wymianę danych (mapy aplikacyjne, raporty zużycia nawozu),
  • możliwość integracji z oprogramowaniem do zarządzania gospodarstwem.

Dzięki zapisom z terminala rolnik może analizować dawki nawozów na poszczególnych działkach, porównywać je z plonami i kosztami, a także szybciej przygotowywać dokumentację wymaganą przy kontrolach i dopłatach. W wielu gospodarstwach dane z rozsiewacza stają się podstawą do optymalizacji nawożenia na kolejne sezony.

Korzyści z zastosowania inteligentnych rozsiewaczy w praktyce

Oszczędność nawozów i stabilne plony

Najbardziej oczywistą korzyścią jest redukcja zużycia nawozów przy zachowaniu lub wręcz zwiększeniu plonu. Dzięki równomierności dawki rośliny mają podobne warunki wzrostu na całej powierzchni pola. To skutkuje bardziej wyrównanym łanem, łagodniejszym dojrzewaniem i lepszym wykorzystaniem światła, wody i składników pokarmowych. Nierównomierne rozsianie prowadzi z kolei do mozaiki na polu: w jednych miejscach rośliny są wybujałe i podatne na choroby, w innych głodne i słabo krzewiące się.

W inteligentnych systemach dawka jest pilnowana co do kilkunastu–kilkudziesięciu gramów na metr kwadratowy. Redukuje to nie tylko straty nawozu w postaci wymywania azotu czy potasu, ale też nadmierne zasolenie gleby i hamowanie aktywności mikroorganizmów w miejscach przenawożonych. Oszczędności można osiągnąć zwłaszcza przy drugim i trzecim nawożeniu azotowym, gdy warunki polowe sprzyjają błędom w dawce (nierówności, koleiny, różna faza rozwoju roślin).

Mniejsze ryzyko błędów ludzkich

Nawet doświadczony operator potrafi się pomylić przy ręcznym ustawianiu zasuw, czy kontrolowaniu dawki w zmiennych warunkach. Zmęczenie, pośpiech przed opadami, praca po zmroku – to wszystko zwiększa szanse na błędy, których skutki często wychodzą dopiero po kilku tygodniach, gdy różnice w łanie stają się wyraźne. Inteligentny rozsiewacz przejmuje od człowieka większość rutynowych czynności: pilnowanie dawki, zamykanie sekcji, wyłączanie na uwrociach, korektę przy zmianie prędkości.

Dzięki temu operator może skupić się na obserwacji pola, monitorowaniu warunków pogodowych, reagowaniu na nieprzewidziane zdarzenia (np. nagły poryw wiatru, zmiana wilgotności powierzchni gleby). W praktyce podnosi to komfort pracy i zmniejsza stres związany z przekonaniem, że jeden błąd może „kosztować” plon z kilku hektarów.

Lepsza ochrona środowiska i łatwiejsze spełnienie wymogów

Coraz większą rolę odgrywają normy dotyczące ochrony wód, powietrza i gleb. W wielu krajach oraz w ramach polityki unijnej wprowadzane są ograniczenia dawek nawozów, terminów ich stosowania i odległości od wrażliwych obszarów. Inteligentne rozsiewacze ułatwiają spełnianie tych wymagań, ponieważ:

  • ograniczają wysiew nawozów poza granicę pola,
  • zmniejszają ryzyko przenawożenia, a więc i wymywania azotanów,
  • umożliwiają dokumentowanie faktycznie zastosowanych dawek,
  • ułatwiają dostosowanie nawożenia do stref buforowych przy ciekach wodnych.

W dłuższej perspektywie świadome nawożenie oparte na rzeczywistych danych i systemach sterowania sprzyja lepszemu bilansowi składników pokarmowych w gospodarstwie. To ważne nie tylko ze względu na prawo, ale również na długoterminową żyzność i strukturę gleby. Nadmiar nawozów, szczególnie azotowych, może prowadzić do wzrostu zakwaszenia, degradacji struktury i spadku zawartości próchnicy.

Lepsze wykorzystanie okien pogodowych

Warunki do nawożenia bywają krótkie – kilka suchych dni między opadami, odpowiednia nośność gleby, brak silnego wiatru. W takich momentach liczy się wydajność i bezbłędna praca. Inteligentne systemy dozowania pozwalają szybciej rozpocząć i zakończyć prace bez długiego testowania ustawień. Często wystarczy wybór typu nawozu z pamięci maszyny i ewentualna korekta wynikająca z próby kręconej, która dzięki układowi ważenia jest prostsza i szybsza.

W praktyce rolnik może w jednym krótkim oknie pogodowym obsiać nawozem większą powierzchnię, bez obawy, że pośpiech przełoży się na poważne nieprawidłowości w dawce. To szczególnie ważne przy nawożeniu zbóż ozimych po zimie, rzepaku w fazie ruszania wegetacji czy kukurydzy w newralgicznych fazach wzrostu.

Realna przydatność w małych i średnich gospodarstwach

Inteligentne rozsiewacze kojarzą się często z dużymi gospodarstwami i usługodawcami. Jednak coraz więcej producentów oferuje wersje o mniejszych pojemnościach zbiorników i prostszych konfiguracjach, które są dostępne finansowo dla gospodarstw 30–80 ha. Nawet jeżeli nie korzysta się jeszcze z map aplikacyjnych czy zaawansowanego rolnictwa precyzyjnego, same funkcje ważenia, automatycznej dawki i wyłączania na uwrociach przynoszą wymierne oszczędności.

Dla mniejszego gospodarstwa liczy się też bezpieczeństwo inwestycji. Rozsiewacz z modułową budową pozwala w przyszłości dołączyć np. GPS czy sterowanie sekcjami, gdy gospodarstwo się rozwinie lub pojawią się nowe wymogi. Warto przy zakupie zwracać uwagę, czy wybrany model daje możliwość łatwej rozbudowy – to często lepsze rozwiązanie niż najprostsza wersja bez perspektyw modernizacji.

Praktyczne porady przy wyborze i użytkowaniu inteligentnego rozsiewacza

Na co zwrócić uwagę przy zakupie

Przy wyborze rozsiewacza z inteligentnym systemem dozowania warto wziąć pod uwagę kilka kluczowych kwestii:

  • pojemność zbiornika i szerokość roboczą – powinny być dopasowane do mocy ciągnika i wielkości pól; zbyt duża maszyna na małe działki utrudni manewrowanie,
  • rodzaj i dokładność systemu ważenia – ile czujników ważących, czy system automatycznie kalibruje się w trakcie pracy,
  • kompatybilność z ISOBUS – pozwala używać jednego terminala do kilku maszyn,
  • możliwość pracy z mapami aplikacyjnymi i różnymi formatami plików,
  • dostępność serwisu i wsparcia technicznego w okolicy,
  • stopień skomplikowania obsługi – interfejs powinien być intuicyjny dla operatora.

Dobrym pomysłem jest poproszenie dealera lub producenta o prezentację maszyny w gospodarstwie lub udział w pokazie polowym. Pozwala to ocenić, jak rozsiewacz zachowuje się z konkretnym typem nawozu, jak szybko reaguje na zmiany prędkości i czy terminal jest wygodny w obsłudze. Warto też zapytać innych rolników w regionie o wrażenia z eksploatacji – zwłaszcza w kwestii awaryjności i dokładności ważenia.

Odpowiednie przygotowanie nawozu i maszyny

Nawet najbardziej zaawansowany system dozowania nie zastąpi właściwego przygotowania nawozu i regularnej konserwacji rozsiewacza. Przed wyjazdem w pole należy:

  • sprawdzić, czy nawóz jest suchy, bez zbryleń i zanieczyszczeń (kamienie, resztki opakowań),
  • upewnić się, że tarcze rozsiewające, łopatki i zasuwy są czyste, nieoblepione resztkami z poprzednich zabiegów,
  • przetestować działanie czujników – zarówno ważenia, jak i ewentualnych czujników prędkości czy pochylenia,
  • zrobić krótką próbę kręconą w bezpiecznym miejscu, by zweryfikować ustawienia fabryczne dla danej partii nawozu.

Błędy w rozsiewie często wynikają z prostych zaniedbań, takich jak zapchane otwory czy skorodowane elementy. Utrzymanie rozsiewacza w czystości po każdym zabiegu, szczególnie po nawozach azotowych, znacząco wydłuża żywotność maszyny i dokładność jej pracy. Trzeba też uwzględniać, że różni producenci nawozów mają odmienne granulacje – warto zapisywać w notatkach, jakie ustawienia najlepiej sprawdziły się przy konkretnym produkcie.

Kalibracja i regularne kontrole dokładności

Choć inteligentny system sam koryguje dawkę, punkt wyjścia trzeba ustawić poprawnie. Stąd znaczenie ma dobrze wykonana próba kręcona oraz wstępna konfiguracja w terminalu (rodzaj nawozu, dawka docelowa, szerokość robocza). W trakcie sezonu warto co jakiś czas skontrolować, czy rzeczywista ilość wysianego nawozu zgadza się z założeniem. Można to zrobić np. poprzez:

  • porównanie spadku masy w zbiorniku z masą odczytaną na wadze zewnętrznej,
  • obliczenie zużycia nawozu na określonej powierzchni (np. na polu o dobrze znanym areale),
  • obserwację rozkładu roślin – czy nie pojawiają się pasy o wyraźnie innym wybarwieniu lub wysokości.

Jeżeli różnice są istotne, warto skontaktować się z serwisem lub producentem w celu kalibracji czujników ważących bądź aktualizacji oprogramowania. Niewielkie odchyłki można korygować samodzielnie, wprowadzając do terminala poprawki dla danego nawozu (większa lub mniejsza dawka niż nominalna).

Uwaga na wiatr i warunki pogodowe

Elektronika i systemy sterowania nie zneutralizują całkowicie wpływu wiatru i złych warunków pracy. Silny boczny wiatr może zniekształcać obraz rozsiewu, zwłaszcza przy szerokich maszynach. Warto więc ograniczać pracę przy prędkościach wiatru przekraczających zalecenia producenta (często jest to ok. 5–6 m/s). Jeżeli nie ma wyboru, można:

  • zmniejszyć szerokość roboczą,
  • dostosować ustawienia łopatek i kierunek rozsiewu,
  • jeździć tak, by wiatr wiał od strony już nawiezionej części pola.

Równie ważna jest wilgotność gleby – bardzo mokre podłoże sprzyja przyklejaniu się nawozu do roślin i elementów maszyny. W skrajnych przypadkach może dojść do zatykania otworów wylotowych lub nierównomiernego spływania materiału. Nawóz rozsiany tuż przed dużym opadem ma większą szansę na wymycie do głębszych warstw i poza zasięg systemu korzeniowego.

Dokumentowanie i analiza danych z rozsiewacza

Dobrym nawykiem jest przechowywanie danych o zabiegach nawożenia w formie elektronicznej. Większość inteligentnych rozsiewaczy pozwala na eksport plików z informacją o:

  • dawce i rodzaju nawozu na poszczególnych polach,
  • dacie i godzinie wykonania zabiegu,
  • powierzchni roboczej, prędkościach jazdy, ewentualnych korektach dawki.

Dane te można wykorzystać nie tylko przy kontrolach, lecz przede wszystkim do analizy efektywności nawożenia. Porównanie map nawożenia z mapami plonów i wynikami analiz gleby pozwala na stopniowe dopracowanie strategii dokarmiania roślin. W efekcie z sezonu na sezon gospodarstwo lepiej wykorzystuje każdy kilogram nawozu, a decyzje stają się coraz bardziej oparte na faktach, a nie na ogólnych zaleceniach czy tradycji.

Szkolenie operatorów i praktyka w polu

Nowoczesny rozsiewacz to sprzęt, który wymaga od operatora podstawowej znajomości elektroniki, obsługi terminala i rozumienia, jak działają poszczególne funkcje. Nawet najlepiej wyposażona maszyna nie pokaże swojego potencjału, jeżeli będzie obsługiwana jak zwykły rozsiewacz bez wykorzystania automatyki. Dlatego przy zakupie warto zadbać o szkolenie – zarówno własne, jak i dla ewentualnych pracowników lub członków rodziny.

Warto też poświęcić czas na próby w polu, np. na jednej działce testowo wykorzystać mapę aplikacyjną lub różne warianty dawek w strefach o znanej zasobności. Dzięki temu operator uczy się, jak reaguje maszyna, jakie są realne efekty w łanie i co trzeba poprawić w kolejnym zabiegu. Doświadczenie zdobyte w ten sposób ma często większą wartość niż nawet najdokładniejsza instrukcja obsługi.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czy inteligentny system dozowania ma sens w gospodarstwie o powierzchni 30–40 ha?

Tak, pod warunkiem rozsądnego doboru wyposażenia. W mniejszym gospodarstwie nie zawsze opłaca się pełny pakiet z rozbudowanym GPS i zmiennymi dawkami, ale już sam układ ważenia i automatyczna regulacja dawki zależna od prędkości potrafią przynieść wymierne oszczędności. Szczególnie odczuwalne jest to przy droższych nawozach azotowych. Dodatkowo mniejsze ryzyko błędów i większy komfort pracy są istotne, gdy za rozsiew odpowiada jedna lub dwie osoby.

Jak szybko zwraca się inwestycja w inteligentny rozsiewacz nawozów?

Okres zwrotu zależy od wielkości gospodarstwa, poziomu dawek i cen nawozów. W wielu przypadkach przy areale 80–150 ha i pełnym wykorzystaniu funkcji oszczędności na nawozach i poprawie plonu mogą pokryć koszt dopłaty do inteligentnego systemu w ciągu 3–5 lat. Należy uwzględnić również korzyści trudniej mierzalne: mniejsze ryzyko kar za nieprawidłowe nawożenie, lepszą jakość plonu oraz wygodniejszą organizację pracy w okresach napiętych terminów agrotechnicznych.

Czy przy inteligentnym rozsiewaczu nadal trzeba robić próby kręcone?

Tak, choć zwykle są one prostsze i rzadsze niż przy klasycznym rozsiewaczu. System ważenia koryguje błędy wynikające z różnic granulacji nawozu, ale aby pracował prawidłowo, musi mieć poprawnie wprowadzone wartości wyjściowe. Próba kręcona pomaga dopasować ustawienia do konkretnej partii nawozu. Przy zmianie producenta lub typu nawozu warto wykonać co najmniej jedną próbę na początku sezonu, a później okresowo kontrolować, czy dawka rzeczywista pokrywa się z zadaną.

Jakie umiejętności musi mieć operator, aby poradzić sobie z takim rozsiewaczem?

Operator powinien umieć obsługiwać podstawowy terminal, rozumieć pojęcia takie jak dawka w kg/ha, szerokość robocza, sekcje robocze oraz interpretować komunikaty błędów. Niezbędna jest też znajomość zasad bezpiecznej pracy z nawozami i umiejętność oceny warunków polowych (wiatr, wilgotność gleby). Większość producentów oferuje intuicyjne interfejsy, więc zwykle wystarczy krótkie szkolenie i kilka dni praktyki w polu, aby obsługa była swobodna.

Czy każdy nawóz mineralny nadaje się do pracy w systemach precyzyjnych?

Nie wszystkie nawozy zachowują się tak samo. Najlepiej sprawdzają się granulowane, o regularnym kształcie i zbliżonej wielkości granulek, o dobrej wytrzymałości mechanicznej. Nawozy pyliste, silnie higroskopijne lub łatwo się kruszące mogą powodować problemy z równomiernym przepływem i rozsiewem, nawet przy nowoczesnych tarczach i układach dozowania. Warto konsultować z dostawcą nawozów, które produkty są rekomendowane do rozsiewaczy precyzyjnych i unikać partii o widocznych zbryleniach.

Powiązane artykuły

Zmienne dawkowanie nawozów na podstawie map zasobności

Zmienna dawka nawozów oparta na mapach zasobności gleby staje się jednym z kluczowych narzędzi nowoczesnej produkcji roślinnej. Pozwala precyzyjnie dopasować ilość składników pokarmowych do potrzeb roślin na konkretnych fragmentach pola. Dzięki temu można ograniczyć koszty, poprawić plonowanie, a jednocześnie zmniejszyć negatywny wpływ na środowisko. Zrozumienie, jak powstają mapy zasobności, jak je interpretować i jak na ich podstawie ustalać dawki, jest…

Kalibracja rozsiewacza nawozów krok po kroku

Precyzyjne nawożenie to jeden z najważniejszych elementów opłacalnej produkcji roślinnej. Ten sam granulat, wysiany w złej dawce lub nierównomiernie, może zamiast zwiększyć plon – obniżyć go, pogorszyć jakość ziarna, a przy okazji podnieść koszty i ryzyko wymywania składników do wód. Kluczem jest kalibracja rozsiewacza nawozów, wykonywana nie tylko przed sezonem, ale także zawsze, gdy zmieniamy nawóz, prędkość jazdy czy ustawienia…

Ciekawostki rolnicze

Największe gospodarstwo z uprawą ryżu poza Azją – gdzie i jak działa?

Największe gospodarstwo z uprawą ryżu poza Azją – gdzie i jak działa?

Gdzie uprawia się najwięcej owsa?

Gdzie uprawia się najwięcej owsa?

Najdroższy system nawigacji GPS do ciągnika

Najdroższy system nawigacji GPS do ciągnika

Największe plantacje ananasów na świecie

Największe plantacje ananasów na świecie

Rekordowa liczba hektarów w jednym gospodarstwie rodzinnym

Rekordowa liczba hektarów w jednym gospodarstwie rodzinnym

Największe farmy fotowoltaiczne budowane na gruntach rolnych

Największe farmy fotowoltaiczne budowane na gruntach rolnych