Największe plantacje soi na świecie – w których krajach dominują?

Uprawa soi w ostatnich dekadach stała się jednym z kluczowych filarów światowego rolnictwa towarowego. Z rośliny niszowej, wykorzystywanej głównie lokalnie, soja przekształciła się w strategiczny surowiec dla produkcji pasz wysokobiałkowych, oleju spożywczego i biopaliw. Dla rolników, którzy chcą rozumieć globalne trendy, znajomość krajów dominujących w produkcji ma znaczenie zarówno przy planowaniu struktury zasiewów, jak i przy ocenie przyszłych cen na rynkach zbóż i roślin oleistych. Poniższy tekst omawia największe plantacje soi na świecie, ich specyfikę oraz wnioski praktyczne dla gospodarstw rolnych.

Globalny obraz produkcji soi – dlaczego kilka krajów rozdaje karty

Światowa produkcja soi jest silnie skoncentrowana w rękach kilku państw, które dysponują ogromnymi areałami ziemi, sprzyjającym klimatem i rozwiniętą infrastrukturą eksportową. Na czele stoją: Brazylia, Stany Zjednoczone, Argentyna, Chiny oraz – z rosnącym znaczeniem – Paragwaj i Indie. To właśnie w tych krajach znajdują się największe, wielotysięczne hektary plantacji, które kształtują globalne ceny pasz i olejów roślinnych.

Kluczowym czynnikiem wzrostu znaczenia soi jest rosnące zapotrzebowanie na białko paszowe, szczególnie w intensywnej produkcji trzody chlewnej i drobiu. Mączka sojowa o wysokiej zawartości białka (zwykle 44–48%) stanowi podstawę większości mieszanek paszowych dla zwierząt monogastrycznych. Równocześnie rozwijający się sektor biopaliw podnosi popyt na olej sojowy, który obok oleju rzepakowego i palmowego jest jednym z najważniejszych surowców do produkcji biodiesla.

Warto też podkreślić, że rozkład geograficzny plantacji ma bezpośredni wpływ na sytuację rolników w innych krajach. Im większa podaż z Ameryki Południowej, tym silniejsza konkurencja dla rolników z Europy i Azji, zarówno w zakresie ziarna, jak i produktów przetworzonych. Z punktu widzenia gospodarstwa rolnego w Polsce czy innych krajach UE, znajomość skali produkcji w Brazylii czy USA pomaga przewidywać presję cenową oraz oceniać opłacalność upraw alternatywnych: rzepaku, pszenicy czy kukurydzy.

Duże plantacje soi korzystają z inwestycji w nowoczesną mechanizację, precyzyjne nawożenie i zaawansowane systemy ochrony roślin. To pozwala na obniżanie kosztów jednostkowych i zwiększanie plonów, co dodatkowo umacnia pozycję tych krajów na rynku międzynarodowym. W efekcie rolnicy z mniejszych producentów są coraz silniej uzależnieni od światowych cen i kursów walut.

Brazylia – światowy lider i ekspansja upraw w kierunku Cerrado i Amazonii

Brazylia jest obecnie największym producentem i eksporterem soi na świecie. Kraj ten przeszedł w ciągu kilku dekad olbrzymią transformację rolniczą: od tradycyjnego rolnictwa na południu, do intensywnych, wielkoobszarowych plantacji w regionach środkowych i północnych. Dynamika rozwoju brazylijskiej soi opiera się na połączeniu ogromnych zasobów ziemi, odpowiedniego klimatu oraz wsparcia naukowego i inwestycji w infrastrukturę logistyczną.

Warunki klimatyczne i glebowe sprzyjające uprawie soi

Brazylijskie plantacje soi koncentrują się głównie w stanach Mato Grosso, Paraná, Rio Grande do Sul, Goiás oraz Mato Grosso do Sul. Duża część areału położona jest na obszarze Cerrado – rozległego biomu sawannowego, który przez lata uważany był za mało przydatny rolniczo. Dzięki intensywnym badaniom agronomicznym opracowano odmiany soi dostosowane do warunków tropikalnych, a także technologie wapnowania i nawożenia, które pozwoliły zneutralizować kwaśne, ubogie w składniki gleby.

W regionach tych dominuje klimat z wyraźnie zaznaczoną porą deszczową i suchą. Pozwala to na uprawę soi w systemie monokultury lub w zmianowaniu z kukurydzą safrinha (drugi plon kukurydzy po soi w jednym roku gospodarczym). Taka intensyfikacja zwiększa dochodowość z hektara, ale równocześnie podnosi presję chorób, szkodników i zachwaszczenia, co wymaga stosowania rozbudowanej ochrony chemicznej i integrowanej ochrony roślin.

Technologia produkcji i poziom plonów

Brazylijskie plantacje to w większości duże gospodarstwa (fazendy), często liczące kilka lub kilkanaście tysięcy hektarów. Wysoki stopień mechanizacji i zastosowanie rolnictwa precyzyjnego umożliwiają szybkie siewy, zbiór i efektywne zarządzanie zabiegami agrotechnicznymi. Siew dokonuje się zwykle w terminie od września do listopada, w zależności od regionu i rozpoczęcia pory deszczowej.

Średnie plony soi w Brazylii mieszczą się zwykle w przedziale 3–3,5 t/ha, ale na najlepszych plantacjach uzyskuje się ponad 4 t/ha. Osiąganie takich wyników wymaga stosowania nowoczesnych odmian, odpowiedniego szczepienia nasion bakteriami brodawkowymi, zbilansowanego nawożenia fosforem, potasem, siarką oraz mikroelementami, a także efektywnej ochrony przed chwastami, chorobami grzybowymi (np. rdza soi) i szkodnikami.

Ekspansja areału a presja środowiskowa

Rozwój brazylijskiej soi budzi duże kontrowersje związane z wylesianiem Amazonii i przekształcaniem naturalnych obszarów Cerrado w grunty orne. Z punktu widzenia rolników globalnych może to przynosić krótkoterminowe korzyści w postaci większej podaży i niższych cen pasz, ale w dłuższej perspektywie rośnie presja na wprowadzenie regulacji i certyfikacji ograniczających handel soją pochodzącą z obszarów wylesionych.

Coraz większego znaczenia nabierają systemy certyfikacji, takie jak RTRS (Round Table on Responsible Soy), które mają promować odpowiedzialną i zrównoważoną produkcję. Dla europejskich importerów i producentów pasz rośnie znaczenie śledzenia pochodzenia surowca, co może pośrednio wpływać także na możliwości konkurowania lokalnej produkcji soi w Europie.

Stany Zjednoczone – dojrzałe rolnictwo towarowe i stabilna produkcja

Stany Zjednoczone przez wiele lat były numerem jeden w produkcji soi, a dziś utrzymują pozycję jednego z dwóch głównych graczy obok Brazylii. Amerykańskie rolnictwo charakteryzuje się wysoką kulturą agronomiczną, rozwiniętym zapleczem naukowym i doradczym, a także świetnie zorganizowaną logistyką – od magazynowania po eksport przez porty na Zatoce Meksykańskiej i wybrzeżu Pacyfiku.

Główne regiony uprawy i warunki agrotechniczne

Produkcja soi w USA koncentruje się w tzw. pasie kukurydziano-sojowym (Corn Belt), obejmującym m.in. stany Iowa, Illinois, Indiana, Minnesota, Nebraska, Ohio oraz częściowo Dakoty. Klimat umiarkowany, żyzne gleby preriowe oraz rozwinięta infrastruktura irygacyjna i transportowa sprawiają, że soja jest tu naturalnym komponentem zmianowania z kukurydzą.

Typowe płodozmiany to kukurydza–soja lub kukurydza–soja–pszenica, co pomaga ograniczać presję chorób i chwastów oraz pozwala na bardziej racjonalne wykorzystanie składników pokarmowych. Uprawa prowadzona jest na wysokim poziomie technicznym, z szerokim stosowaniem nawożenia opartego na analizach glebowych oraz precyzyjnych aplikacjach środków ochrony roślin.

Odmiany GMO i ich znaczenie dla globalnego rynku

Znaczna część soi uprawianej w USA to odmiany modyfikowane genetycznie (GMO), odporne na wybrane herbicydy oraz niektóre szkodniki. Daje to rolnikom możliwość uproszczenia technologii odchwaszczania i obniżenia kosztów pracy, ale jednocześnie budzi sprzeciw części konsumentów i organizacji proekologicznych, szczególnie w Europie.

Dla wielu importerów paszowych, zwłaszcza w krajach UE, istotne jest rozróżnienie soi GMO i non-GMO. To bezpośrednio wpływa na łańcuch dostaw i ceny na rynku. Soja non-GMO osiąga zazwyczaj wyższe ceny, ale wymaga oddzielnych łańcuchów logistycznych i ścisłej kontroli pochodzenia, co zwiększa koszty organizacyjne.

Średnie plony soi w USA są zbliżone do brazylijskich lub nieco wyższe, często przekraczając 3,5 t/ha na dobrze prowadzonych gospodarstwach. Zastosowanie precyzyjnych technik siewu, kontroli zagęszczenia roślin, odpowiedniego doboru odmian do warunków klimatycznych oraz integrowanej ochrony roślin sprawia, że produkcja jest stabilna i przewidywalna.

Znaczenie USA w handlu międzynarodowym

Stany Zjednoczone eksportują ogromne ilości ziarna i śruty sojowej, kierując je głównie do Chin, krajów Azji Południowo-Wschodniej, a także do Europy. Wahania plonów w pasie kukurydziano-sojowym – spowodowane np. suszą czy nadmiernymi opadami – natychmiast odbijają się na światowych cenach i rentowności produkcji zwierzęcej.

Dla rolników w innych regionach globu oznacza to konieczność śledzenia raportów USDA (amerykański Departament Rolnictwa) dotyczących zasiewów, stanu upraw i prognoz zbiorów. Informacje te są podstawą do kształtowania się kontraktów terminowych na rynkach surowcowych, a tym samym wpływają na ceny w skupach lokalnych, także w Polsce.

Argentyna, Paragwaj i inne kraje Ameryki Południowej – rosnące zaplecze białkowe świata

Oprócz Brazylii ważnymi graczami w produkcji soi są Argentyna i Paragwaj. Kraje te, choć mniejsze powierzchniowo, wykorzystują swoje warunki klimatyczne i glebowe do intensywnej uprawy roślin oleistych, w tym soi, rzepaku i słonecznika. Istotne jest także silne powiązanie produkcji polowej z przemysłem tłuszczowym i paszowym.

Argentyna – soja jako filar eksportu rolnego

Argentyna jest jednym z czołowych eksporterów mączki i oleju sojowego, a zarazem ważnym producentem ziarna. Uprawy koncentrują się głównie w prowincjach Buenos Aires, Córdoba i Santa Fe, gdzie panuje klimat umiarkowany, sprzyjający nie tylko soi, ale także kukurydzy i pszenicy.

Systemy uprawy są zbliżone do tych stosowanych w Brazylii: duże gospodarstwa, intensywne wykorzystanie gleby, siew bezorkowy (no-till), uprawa odmian o wysokim potencjale plonowania. Plony są jednak mocno uzależnione od warunków pogodowych i wahań klimatycznych, w tym zjawisk El Niño i La Niña, które wpływają na rozkład opadów.

Argentyna, ze względu na rozwinięty przemysł tłuszczowy, eksportuje głównie przetworzone produkty – śrutę i olej – co ma znaczenie dla globalnego rynku pasz. Elastyczność przemysłu olejarskiego pozwala reagować na zmieniające się ceny i popyt na poszczególne produkty, co przekłada się na sytuację cenową rolników uprawiających soję.

Paragwaj – mały kraj o wielkich ambicjach sojowych

Paragwaj, choć znacznie mniejszy niż Brazylia czy Argentyna, stał się jednym z ważnych eksporterów soi. Dzięki sąsiedztwu z Brazylią i korzystnym warunkom klimatycznym, rolnictwo paragwajskie rozwija się dynamicznie, z silnym udziałem kapitału zagranicznego, w tym brazylijskiego.

Większość areału soi w Paragwaju to gospodarstwa średnie i duże, często prowadzone w technologii zbliżonej do tej z Mato Grosso czy Paraná. To obejmuje stosowanie nawozów mineralnych, ochronę herbicydową i fungicydową oraz siew bezorkowy. Plony są zbliżone do brazylijskich, choć bardziej zmienne w zależności od lokalnych warunków glebowych i wodnych.

Inne kraje regionu i znaczenie logistyki

W produkcji soi uczestniczą także Urugwaj i Boliwia, ale ich udział w rynku globalnym jest mniejszy. Cały region Ameryki Południowej korzysta z rosnącego popytu ze strony Azji, szczególnie Chin, które potrzebują ogromnych ilości pasz dla rozwijającej się produkcji trzody i drobiu.

Kluczowym elementem konkurencyjności tych krajów jest logistyka: dostęp do portów rzeczno-morskich na rzekach Parana i Paragwaj, rozwój sieci kolejowej oraz magazynów. Im sprawniejszy łańcuch dostaw, tym niższe koszty transportu ziarna i śruty na rynki zewnętrzne. To umożliwia konkurowanie ceną z dostawcami z Ameryki Północnej i innych regionów.

Chiny, Indie i inne kraje Azji – między produkcją a gigantycznym importem

Azja jest głównym odbiorcą światowej soi, ale także – w mniejszym stopniu – producentem. Chiny, mimo że mają własną produkcję, są przede wszystkim największym importerem ziarna. Indie z kolei rozwijają zarówno uprawę, jak i przetwórstwo, przy czym duża część soi trafia na rynek wewnętrzny.

Chiny – rosnący popyt na pasze i ograniczona baza ziemi

W Chinach soja tradycyjnie była uprawiana głównie w północno-wschodniej części kraju (prowincje Heilongjiang, Jilin, Liaoning). Jednak dynamiczny rozwój produkcji zwierzęcej, urbanizacja i konkurencja o ziemię między rolnictwem a innymi sektorami ograniczają możliwości zwiększania areału.

W efekcie Chiny w ogromnym stopniu polegają na imporcie soi z Brazylii, USA, Argentyny i Paragwaju. Ziarno trafia przede wszystkim do przetwórstwa paszowego, gdzie powstaje mączka sojowa dla sektora drobiarskiego i trzodowego. Lokalne plantacje pełnią rolę uzupełniającą, a głównym wyzwaniem jest poprawa wydajności i jakości produkcji przy ograniczonych zasobach ziemi i wody.

Indie – soja jako roślina oleista i paszowa

Indie to kolejny ważny producent soi, szczególnie w stanach Madhya Pradesh, Maharashtra i Rajasthan. Klimat monsunowy i zróżnicowane warunki glebowe sprawiają, że plony są niższe niż w Ameryce, ale rośliny te są istotne dla lokalnego bilansu olejów roślinnych i pasz.

W wielu regionach uprawa prowadzona jest w systemach drobnotowarowych, z mniejszym udziałem pełnej mechanizacji. Soja jest uprawiana często w zmianowaniu z bawełną, pszenicą lub innymi roślinami oleistymi. Duża część zbiorów trafia na rynek wewnętrzny jako surowiec do produkcji oleju, natomiast eksport śruty sojowej ma znaczenie dodatkowe.

Dla lokalnych rolników wyzwaniem jest poprawa poziomu technologii uprawy – od jakości materiału siewnego, przez ochronę roślin, po optymalne nawożenie. Wraz ze wzrostem dochodów społeczeństwa rośnie popyt na produkty pochodzenia zwierzęcego, co zwiększa zapotrzebowanie na pasze białkowe i może napędzać dalszy rozwój uprawy soi.

Znaczenie największych plantacji soi dla rolników w innych krajach

Dominacja kilku krajów w produkcji soi ma bezpośredni wpływ na opłacalność upraw w gospodarstwach rolnych na całym świecie. Dla rolników w Europie Środkowo-Wschodniej, w tym w Polsce, istotne są zwłaszcza trzy aspekty: konkurencja cenowa na rynku pasz, dostępność soi non-GMO oraz możliwość rozwoju lokalnej produkcji.

Konkurencja cenowa i presja na lokalne źródła białka

Duża skala produkcji w Brazylii, USA czy Argentynie sprawia, że ceny śruty sojowej są kształtowane głównie przez sytuację podażowo-popytową w tych krajach. Wysokie zbiory oznaczają spadek cen, co z jednej strony obniża koszty żywienia zwierząt, ale z drugiej – utrudnia opłacalną uprawę lokalnych roślin białkowych, takich jak łubin, groch, bobik czy soja uprawiana w Europie.

Rolnicy, którzy zastanawiają się nad wejściem w uprawę soi, muszą brać pod uwagę nie tylko lokalne czynniki (gleba, klimat, możliwości technologiczne), ale także długoterminowe prognozy cen białka paszowego na świecie. Niskie ceny śruty importowanej mogą ograniczać zainteresowanie przetwórców lokalnym surowcem, jeśli nie oferuje on dodatkowych przewag (np. non-GMO, lokalne pochodzenie, wysoka jakość).

Rośnie znaczenie soi non-GMO i certyfikacji

Na rynkach europejskich coraz większego znaczenia nabiera soja non-GMO, produkowana w oparciu o tradycyjne metody hodowli. Część konsumentów i sieci handlowych oczekuje produktów pochodzenia zwierzęcego karmionych paszami wolnymi od GMO, co przekłada się na popyt na taką soję i śrutę sojową.

To otwiera możliwości dla rolników z Europy, w tym z Polski, którzy mogą specjalizować się w uprawie soi non-GMO na mniejszych, ale dobrze zarządzanych areałach. Przy odpowiedniej organizacji łańcucha dostaw i współpracy z przetwórcami istnieje szansa na uzyskanie premii cenowej w stosunku do standardowej soi importowanej z Ameryki Południowej, często będącej odmianą GMO.

Istotną rolę odgrywają tu systemy certyfikacji potwierdzające brak GMO oraz pochodzenie z określonego regionu. Wymaga to jednak od gospodarstw prowadzenia dokładnej dokumentacji, przestrzegania zasad segregacji i monitorowania surowca na każdym etapie produkcji i transportu.

Możliwości adaptacji technologii i doświadczeń z krajów wiodących

Choć skala plantacji w Brazylii czy USA jest nieporównywalna z większością gospodarstw w Europie Środkowo-Wschodniej, wiele rozwiązań technologicznych można zaadaptować do warunków lokalnych. Dotyczy to m.in. doboru odmian, techniki siewu, optymalnego terminu zbioru, a także integrowanej ochrony roślin przed chorobami i szkodnikami.

Rolnicy zainteresowani uprawą soi powinni analizować dane z doświadczeń odmianowych prowadzonych w ich strefie klimatycznej, korzystać z doradztwa agronomicznego oraz wymieniać się doświadczeniami z gospodarstwami, które już od kilku lat mają soję w płodozmianie. Warto obserwować praktyki rolnictwa precyzyjnego, takie jak zmienne dawkowanie nawozów, monitorowanie stanu łanu z wykorzystaniem zdjęć satelitarnych czy dronów, oraz nowoczesne rozwiązania w ochronie roślin.

Największe plantacje a przyszłość światowego rynku soi

Prognozy dla rynku soi w perspektywie najbliższych dekad wskazują na utrzymanie, a nawet dalsze zwiększanie popytu na białko paszowe i oleje roślinne. Oznacza to, że największe plantacje w Brazylii, USA, Argentynie czy Paragwaju nie stracą na znaczeniu. Jednocześnie rosnąć będzie presja na zrównoważony rozwój, ograniczenie wylesiania oraz redukcję emisji gazów cieplarnianych związanych z rolnictwem.

Zmiany klimatu mogą w istotny sposób kształtować warunki uprawy soi w różnych regionach świata. Wzrost częstotliwości susz, ekstremalnych zjawisk pogodowych czy przesuwanie się stref klimatycznych mogą wpływać zarówno na plony, jak i na rozmieszczenie geograficzne plantacji. Dla wielu rolników konieczne będzie dostosowywanie technologii, wybór bardziej odpornych odmian oraz inwestycje w systemy gospodarowania wodą.

Równocześnie rozwijają się badania nad alternatywnymi źródłami białka, takimi jak rośliny strączkowe inne niż soja, białko z owadów czy białka mikrobiologiczne. Choć w krótkiej perspektywie nie zastąpią one soi, mogą w dłuższym okresie częściowo zmienić strukturę zapotrzebowania na pasze białkowe. Dla producentów rolnych oznacza to konieczność śledzenia trendów i elastycznego podejścia do struktury produkcji w gospodarstwie.

Warto także pamiętać o rosnącym znaczeniu lokalnych łańcuchów żywnościowych i skracaniu dystansu między rolnikiem a konsumentem. W wielu krajach rozwija się rynek żywności pochodzenia roślinnego, w tym produktów na bazie soi, takich jak napoje roślinne, tofu czy tempeh. Może to być niszowa, ale dochodowa ścieżka dla gospodarstw, które oprócz produkcji surowca są w stanie wejść również w jego przetwórstwo na małą skalę.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o największe plantacje soi na świecie

Dlaczego Brazylia i USA dominują w produkcji soi?

Brazylia i USA łączą kilka przewag: ogromne zasoby ziemi, sprzyjający klimat, wysoko rozwiniętą technologię uprawy oraz bardzo dobrą infrastrukturę transportową i portową. Dzięki temu mogą tanio produkować i eksportować miliony ton soi rocznie. Dodatkowo mają silne zaplecze naukowe i hodowlane, co umożliwia szybkie wdrażanie nowych odmian i technologii uprawy. To wszystko sprawia, że koszty jednostkowe są niższe niż w wielu innych regionach.

Jak globalne plantacje soi wpływają na ceny pasz w moim gospodarstwie?

Ceny śruty sojowej, kluczowego komponentu pasz, zależą przede wszystkim od podaży z Brazylii, USA i Argentyny. Gdy zbiory są wysokie, śruta tanieje, co obniża koszty żywienia zwierząt, ale też zmniejsza konkurencyjność lokalnych roślin białkowych. W latach gorszych plonów, np. przy suszach, ceny gwałtownie rosną, podnosząc koszty produkcji drobiu i trzody. Dlatego warto śledzić prognozy zbiorów w tych krajach i dywersyfikować źródła białka w żywieniu.

Czy opłaca się uprawiać soję w Europie, skoro Ameryka Południowa ma tak duże plantacje?

Opłacalność zależy od lokalnych warunków: plonów, kosztów nawożenia, dostępności sprzętu i rynku zbytu. Wiele gospodarstw w Europie stawia na soję non-GMO, która może uzyskać wyższą cenę niż importowana śruta. Dodatkową korzyścią jest poprawa struktury płodozmianu i wzbogacanie gleby w azot dzięki bakteriom brodawkowym. Kluczowe jest znalezienie odbiorców ceniących lokalne pochodzenie i jakość, a także optymalizacja technologii pod konkretne warunki glebowo-klimatyczne.

Jakie są główne zagrożenia środowiskowe związane z dużymi plantacjami soi?

Największe plantacje, szczególnie w Brazylii, wiążą się z ryzykiem wylesiania Amazonii i przekształcania naturalnych siedlisk w pola uprawne. Intensywna monokultura zwiększa też presję chorób, szkodników i chwastów, co skutkuje większym zużyciem środków ochrony roślin. Dochodzi do degradacji gleb, erozji i zanieczyszczenia wód. Z tego powodu rośnie rola certyfikacji zrównoważonej produkcji oraz wymogów dotyczących ochrony środowiska ze strony importerów i konsumentów.

Czy rozwój alternatywnych źródeł białka może zagrozić uprawie soi?

Alternatywne źródła białka – jak rośliny strączkowe inne niż soja, białko z owadów czy produkcja mikrobiologiczna – rozwijają się dynamicznie, ale na razie nie są w stanie zastąpić soi pod względem skali i opłacalności. W średnim okresie raczej uzupełnią one rynek, niż go zdominują. Dla rolników oznacza to konieczność obserwowania trendów i elastyczne zarządzanie strukturą zasiewów. Soja pozostanie kluczową rośliną białkową, choć jej pozycja może być stopniowo równoważona przez inne surowce.

Powiązane artykuły

Największe gospodarstwo mleczne w Europie

Największe gospodarstwo mleczne w Europie budzi ogromne zainteresowanie wśród hodowców bydła, doradców żywieniowych i inwestorów z branży rolnej. Skala produkcji, poziom automatyzacji oraz zastosowane rozwiązania organizacyjne stają się punktem odniesienia dla mniejszych ferm, które szukają sposobów na poprawę efektywności i stabilności ekonomicznej. Przyglądając się temu gigantowi, można przeanalizować, które elementy technologii, zarządzania stadem i żywienia można z powodzeniem przenieść do…

Rekordowy zbiór ziemniaków z jednego hektara

Rekordowe plony ziemniaków nie są wyłącznie wynikiem szczęśliwego zbiegu okoliczności, ale przede wszystkim efektem precyzyjnego zarządzania glebą, odmianą, nawożeniem i ochroną roślin. Coraz więcej gospodarstw pokazuje, że uzyskanie ponad 70–80 t z 1 ha jest możliwe nie tylko na poletkach doświadczalnych, lecz także w normalnej praktyce rolniczej. Kluczem jest konsekwentne podejście do agrotechniki, oparte na danych, analizach i ciągłej obserwacji…

Ciekawostki rolnicze

Największe gospodarstwo mleczne w Europie

Największe gospodarstwo mleczne w Europie

Rekordowy zbiór ziemniaków z jednego hektara

Rekordowy zbiór ziemniaków z jednego hektara

Nietypowe uprawy w Polsce – lawenda, soja, bataty i winorośl

Nietypowe uprawy w Polsce – lawenda, soja, bataty i winorośl

Największe plantacje soi na świecie – w których krajach dominują?

Największe plantacje soi na świecie – w których krajach dominują?

Kiedy po raz pierwszy w Polsce zastosowano nawozy sztuczne?

Kiedy po raz pierwszy w Polsce zastosowano nawozy sztuczne?

Najdroższa maszyna rolnicza sprzedana na aukcji

Najdroższa maszyna rolnicza sprzedana na aukcji