Opłacalność produkcji żyta na słabych glebach

Produkcja żyta na słabych glebach od lat stanowi ważny filar opłacalnego rolnictwa w wielu regionach Polski. Zboże to doskonale radzi sobie tam, gdzie pszenica czy kukurydza zawodzą, pozwalając rolnikom utrzymać wysoki poziom wykorzystania ziemi i stabilizować dochody. Analiza ekonomiki uprawy, doboru odmian, technologii produkcji oraz możliwości zbytu ziarna pokazuje, że odpowiednio zaplanowana uprawa żyta może być atrakcyjną strategią nie tylko dla gospodarstw tradycyjnych, ale też dla producentów specjalizujących się w produkcji pasz i surowca dla przetwórstwa.

Specyfika żyta na słabych glebach i jej wpływ na opłacalność

Żyto jest zbożem o wyjątkowo wysokiej tolerancji na warunki stresowe: ubogie stanowiska, niedobór opadów, niską zawartość próchnicy czy okresowe zakwaszenie gleby. To właśnie ta cecha sprawia, że na glebach klasy V i VI, a także na mozaikowatych piaskach, żyto często wygrywa ekonomicznie z bardziej wymagającymi gatunkami. Odpowiednia technologia prowadzenia plantacji sprawia, że nawet przy ograniczonych nakładach można uzyskać stabilny plon i satysfakcjonujący wynik finansowy.

Koszty produkcji żyta w porównaniu z pszenicą czy jęczmieniem są relatywnie niższe, głównie dzięki mniejszym wymaganiom nawozowym i lepszej zdrowotności. Żyto rzadziej wymaga intensywnej ochrony fungicydowej, a dobrze dobrane odmiany hybrydowe potrafią wykorzystać nawet niewielką dawkę składników pokarmowych, przekształcając ją w zadowalający plon ziarna lub zielonki. Przy kalkulacji opłacalności należy brać pod uwagę nie tylko bezpośrednią relację plon–cena, ale także mniejsze ryzyko strat w trudnych latach pogodowych.

W praktyce oznacza to, że tam, gdzie potencjał plonowania pszenicy spada poniżej ekonomicznego progu opłacalności, żyto wciąż jest w stanie wygenerować akceptowalny przychód z hektara. Kluczowe jest jednak dobranie technologii do realnego potencjału stanowiska oraz świadome zarządzanie nakładami. Zbyt intensywna technologia na bardzo słabych glebach rzadko się zwraca, natomiast zbyt niskie nawożenie czy zaniechanie ochrony herbicydowej potrafi radykalnie obniżyć plon.

Ekonomika produkcji: koszty, przychody i analiza ryzyka

Opłacalność żyta na słabych glebach trzeba oceniać w ujęciu kompleksowym. Istotne są zarówno nakłady finansowe, jak i praca, zużycie paliwa, dostęp do sprzętu, a także możliwości zbytu. W porównaniu z innymi zbożami ozimymi żyto charakteryzuje się korzystnym bilansem kosztów zmiennych, co czyni je interesującym narzędziem stabilizacji dochodów w gospodarstwach o gorszej strukturze gleb.

Struktura kosztów produkcji żyta

Do głównych pozycji kosztowych należą: materiał siewny, nawożenie mineralne, ochrona roślin, przygotowanie stanowiska, siew, zbiór i transport ziarna. W gospodarstwach wykorzystujących własne nasiona można obniżyć koszty materiału siewnego, jednak w przypadku słabszych gleb coraz częściej opłaca się postawić na odmiany mieszańcowe, które dają wyraźnie wyższy plon i lepiej znoszą stres wodny.

Na glebach lekkich istotną zaletą żyta jest niższa dawka azotu w porównaniu z pszenicą czy kukurydzą. Przeciętnie, przy plonie 4–5 t/ha, dawki N mieszczą się na poziomie, który pozwala ograniczyć koszty nawożenia i jednocześnie zminimalizować ryzyko nadmiernego wybujałego łanu. Również zużycie środków ochrony roślin jest zazwyczaj niższe, zwłaszcza jeśli w gospodarstwie stosuje się racjonalny płodozmian i unika nadmiernego udziału zbóż w strukturze zasiewów.

Dopełnieniem bilansu kosztów jest zużycie paliwa i czas pracy. Żyto dobrze reaguje na uproszczenia uprawy, szczególnie na glebach piaszczystych, gdzie zbyt agresywna orka może pogarszać strukturę i powodować szybsze przesuszenie profilu glebowego. Optymalizacja zabiegów uprawowych pozwala ograniczyć liczbę przejazdów i obniżyć koszty, przy jednoczesnym utrzymaniu odpowiedniej struktury gleby i zdolności zatrzymywania wody.

Przychody z produkcji żyta: kierunki sprzedaży i ich znaczenie

Podstawowym źródłem przychodu jest sprzedaż ziarna konsumpcyjnego lub paszowego. Żyto konsumpcyjne, przeznaczone do przemiału na mąkę, kasze czy produkcję alkoholu, zazwyczaj osiąga wyższe ceny, lecz wymaga odpowiednich parametrów jakościowych: wyrównania, masy tysiąca ziaren, czystości, zawartości mikotoksyn. Na słabych glebach, gdzie rolnicy często ograniczają nawożenie azotowe, uzyskanie wysokiej jakości technologicznej bywa paradoksalnie łatwiejsze, ze względu na mniejsze ryzyko nadmiernego porażenia chorobami kłosa.

Drugim kluczowym kierunkiem jest pasza dla zwierząt, szczególnie dla trzody chlewnej i bydła. Żyto, pomimo dawnej opinii zboża o ograniczonym wykorzystaniu w żywieniu, w nowoczesnych systemach żywieniowych odzyskuje znaczenie. Stosowane w mieszankach paszowych, jest cenione za dobre parametry energetyczne i korzystny profil włókna. Dla gospodarstw prowadzących produkcję zwierzęcą żyto uprawiane na słabych glebach staje się więc ważnym komponentem samowystarczalności paszowej i narzędziem obniżania kosztów zakupu komponentów z zewnątrz.

Coraz częściej pojawia się także trzeci kierunek zagospodarowania – wykorzystanie żyta na cele energetyczne oraz w przemyśle spirytusowym. W niektórych regionach popyt na surowiec do biogazowni lub gorzelni może podnosić stabilność cen skupu, co z punktu widzenia ekonomiki produkcji na słabych glebach jest istotnym buforem bezpieczeństwa finansowego.

Ryzyko pogodowe i rynkowe a stabilność dochodów

Na lekkich, szybko przesychających glebach ryzyko strat plonu z powodu suszy jest znacznie wyższe niż na madach czy czarnoziemach. Żyto ma w tym kontekście wyjątkową przewagę nad innymi zbożami. Głęboki system korzeniowy i wydłużony okres wegetacji jesiennej pozwalają roślinie pobrać więcej wody z głębszych warstw profilu glebowego. Dzięki temu w latach o niskich opadach żyto często utrzymuje relatywnie wyższy plon niż pszenica czy jęczmień.

Pod względem ryzyka rynkowego, ceny żyta z reguły są niższe od cen pszenicy, ale różnica ta bywa rekompensowana niższymi kosztami produkcji i większą stabilnością plonu w warunkach stresowych. W kalkulacji opłacalności warto uwzględniać scenariusze kilkuletnie: rotację cen, wahania opadów oraz wpływ zmian polityki rolnej (dopłaty, programy środowiskowe, wsparcie dla produkcji przyjaznej glebom lekkim). Żyto może być ważnym elementem strategii ograniczania ryzyka w gospodarstwach narażonych na częste susze.

Dobór odmian, technologia uprawy i praktyczne porady zwiększające opłacalność

Osiągnięcie dobrej rentowności produkcji żyta na słabych glebach jest w dużej mierze uzależnione od właściwego doboru odmian oraz precyzyjnego dopasowania technologii do lokalnych warunków. Profesjonalne podejście do agrotechniki pozwala wykorzystać genetyczny potencjał plonowania i ograniczyć straty wynikające z zachwaszczenia, suszy czy nierównomiernych wschodów.

Odmiany populacyjne i mieszańcowe – co wybrać?

Odmiany populacyjne żyta cechują się niższym kosztem materiału siewnego, co jest istotne dla gospodarstw o bardzo ograniczonych budżetach. Jednak na najsłabszych stanowiskach coraz częściej wygrywają odmiany mieszańcowe, które łączą wysoki potencjał plonowania z lepszym wykorzystaniem składników pokarmowych oraz większą odpornością na stres wodny. Różnice plonowania pomiędzy odmianami mieszańcowymi a populacyjnymi mogą sięgać 0,5–1,5 t/ha, co zwykle przewyższa różnicę w kosztach nasion.

Przy wyborze odmiany warto zwrócić uwagę na parametry takie jak: odporność na wyleganie, tolerancja na ergot (sporysz), poziom odporności na główne choroby liści i kłosa oraz zimotrwałość. W warunkach słabych gleb, często narażonych na wymarzanie, zimotrwałość jest kluczowym elementem bezpieczeństwa plonu. Wysokość łanu i podatność na wyleganie mają znaczenie nie tylko dla jakości zbioru, ale też dla strat plonu i ryzyka porażenia chorobami w gęstych, przewilgoconych łanach.

Przygotowanie stanowiska i siew na glebach lekkich

Na słabych glebach szczególnego znaczenia nabiera prawidłowe przygotowanie stanowiska. Celem jest uzyskanie możliwie wyrównanego, dobrze zagęszczonego łoża siewnego, które zapewni równomierne podsiąkanie wody oraz dobre warunki do szybkiego rozwoju systemu korzeniowego. Zbyt głęboka orka czy nadmierne przesuszenie roli przed siewem mogą prowadzić do przerzedzenia łanu i obniżenia potencjału plonowania.

Termin siewu żyta powinien być dostosowany do warunków lokalnych, ale generalnie lepiej unikać skrajności. Zbyt wczesny siew sprzyja nadmiernemu rozkrzewieniu i zwiększa ryzyko wylegania, szczególnie przy wyższych dawkach azotu. Zbyt późny siew ogranicza rozwój systemu korzeniowego przed zimą i zwiększa podatność roślin na wymarzanie. Głębokość siewu na glebach lekkich powinna zazwyczaj wynosić 2–3 cm, aby rośliny szybko wschodziły i były w stanie skutecznie konkurować z chwastami.

W uprawie na słabych glebach warto rozważyć uproszczenia uprawy, takie jak siew bezpośredni po uprawie ściernisk lub ograniczenie liczby przejazdów agregatem. Pozwala to zachować więcej wilgoci w profilu glebowym, co jest niezwykle ważne dla prawidłowego kiełkowania nasion i ukorzenienia młodych roślin, zwłaszcza w suchych latach.

Nawożenie – optymalizacja dawek na glebach ubogich

Kluczowym elementem opłacalności jest takie dostosowanie nawożenia, aby każda wydana złotówka realnie przekładała się na wzrost plonu. Na glebach słabych ryzyko przenawożenia jest równie duże, jak ryzyko niedostatecznego dostarczenia składników, ponieważ przy niewłaściwym bilansie łatwo o straty wynikające z wymywania czy denitryfikacji.

Azot powinien być dzielony na 2–3 dawki: pierwszą przedsiewnie lub bardzo wczesną wiosną, drugą na początku strzelania w źdźbło, a w razie potrzeby trzecią na kłos. Przy umiarkowanych dawkach nawozów mineralnych lepsze efekty przynosi zasilanie w kluczowych momentach rozwoju, niż podanie całej porcji jednorazowo. Dodatkowo, na piaskach warto zatroszczyć się o odpowiednie dawki fosforu i potasu, które warunkują rozwój systemu korzeniowego oraz zwiększają odporność roślin na suszę.

Niezwykle istotne jest zadbanie o pH gleby. Wapnowanie poprawia przyswajalność składników pokarmowych, ogranicza toksyczne działanie glinu i magnezu oraz sprzyja rozwojowi pożytecznych mikroorganizmów. Choć jednorazowy koszt zabiegu może wydawać się wysoki, w kilkuletniej perspektywie wapnowanie podnosi efektywność nawożenia mineralnego i stabilizuje plony żyta, co bezpośrednio wpływa na lepszą opłacalność całej produkcji.

Ochrona roślin i ograniczenie strat plonu

W warunkach słabych gleb ochrona roślin powinna być dostosowana do realnego poziomu zagrożenia, a nie wzorowana mechanicznie na intensywnych technologiach z urodzajnych stanowisk. Jednocześnie zaniedbania w tym obszarze szybko przekładają się na spadek plonu, szczególnie jeśli problemem stanie się silne zachwaszczenie czy masowe wystąpienie sporyszu.

Podstawą jest skuteczna walka z chwastami. Na glebach lekkich, często zachwaszczonych chwastami jednoliściennymi i drobnymi dwuliściennymi, ważny jest dobór herbicydów w oparciu o aktualny skład gatunkowy zachwaszczenia. Stosowanie zabiegów jesiennych w wielu przypadkach przynosi najlepszy efekt, gdyż ogranicza konkurencję chwastów już na etapie wschodów żyta. Wiosenne poprawki są możliwe, ale często droższe i mniej efektywne.

Ochrona fungicydowa w życie bywa prostsza niż w pszenicy, lecz nie należy jej całkowicie pomijać. W latach o sprzyjających warunkach dla rozwoju chorób liści (szczególnie mączniaka, rdzy czy brunatnej plamistości) oprysk w fazie liścia flagowego może wyraźnie poprawić kondycję łanu i parametry plonu. Należy też monitorować presję sporyszu – dobór mniej podatnych odmian, prawidłowy termin siewu i unikanie zbyt gęstego łanu to podstawowe środki profilaktyczne.

Strategie zwiększania wartości dodanej z żyta

Oprócz klasycznej sprzedaży ziarna na rynek paszowy lub konsumpcyjny, warto rozważyć strategie zwiększające wartość dodaną. Jedną z nich jest włączenie żyta w wewnętrzny system żywienia zwierząt w gospodarstwie, co pozwala ograniczyć zakupy pasz zewnętrznych i poprawia bilans ekonomiczny produkcji trzody czy bydła. W takim układzie istotny staje się nie tylko plon ziarna, ale również możliwość wykorzystania słomy jako ściółki lub dodatkowego źródła włókna.

W regionach z rozwiniętym przetwórstwem zbożowym lub spirytusowym można rozważyć współpracę kontraktacyjną z młynami, gorzelniami czy zakładami produkującymi bioetanol. Stałe umowy zbytu, nawet przy nieco niższych cenach niż na rynku spot, często zapewniają większą przewidywalność dochodów, co ma duże znaczenie dla planowania produkcji i inwestycji w gospodarstwie. Żyto z gleb słabych, jeśli ma odpowiednie parametry jakościowe, może stać się cennym surowcem w takich łańcuchach wartości.

Coraz większe znaczenie zyskują również niszowe produkty na bazie żyta: mąki pełnoziarniste, pieczywo rzemieślnicze, kasze czy produkty BIO. Gospodarstwa, które dysponują dostępem do lokalnych rynków zbytu i są gotowe na dodatkowe inwestycje w przetwórstwo lub sprzedaż bezpośrednią, mogą uzyskać wyższą marżę z hektara, niż przy standardowej sprzedaży do dużego skupu. W tym kontekście słabe gleby, przy odpowiednim zarządzaniu, nie muszą oznaczać słabych wyników finansowych.

Znaczenie żyta w płodozmianie i perspektywy rynkowe

Żyto na słabych glebach spełnia nie tylko funkcję źródła dochodu, ale także odgrywa ważną rolę w kształtowaniu zrównoważonego płodozmianu. Dobrze prowadzona uprawa pomaga ograniczać presję chwastów, chorób i szkodników, poprawia strukturę gleby oraz umożliwia lepsze wykorzystanie resztek pożniwnych. Dzięki temu kolejne uprawy w zmianowaniu mogą lepiej wykorzystać potencjał stanowiska.

Rola żyta w płodozmianie na glebach lekkich

Na słabych glebach żyto jest często jednym z niewielu gatunków, które dobrze znoszą wysoką częstotliwość występowania w zmianowaniu. Mimo to warto dążyć do wprowadzenia przynajmniej jednego gatunku przerywającego sekwencję zbóż, np. mieszanek strączkowych, roślin bobowatych drobnonasiennych lub ziemniaka. Taki wtręt pozwala ograniczyć rozwój patogenów typowych dla zbóż i poprawia bilans azotu w glebie.

Silnie rozwinięty system korzeniowy żyta poprawia strukturę warstwy ornej i podornej, co w perspektywie kilku lat może przełożyć się na lepszą pojemność wodną gleby. Resztki pożniwne żyta, odpowiednio rozdrobione i wymieszane z glebą, są cennym źródłem materii organicznej. W gospodarstwach, gdzie brakuje obornika, włączenie żyta w płodozmian oraz dbałość o właściwe zagospodarowanie słomy pomagają w utrzymaniu lub stopniowym zwiększaniu zawartości próchnicy, co bezpośrednio wpływa na długofalową opłacalność produkcji.

Perspektywy cenowe i znaczenie żyta w polityce rolnej

Rynek żyta w ostatnich latach cechuje się umiarkowaną zmiennością. Choć ceny bywają niższe niż w przypadku pszenicy, relatywna stabilność oraz rosnące zainteresowanie żytem jako surowcem do produkcji żywności funkcjonalnej i alkoholu dają przesłanki do przewidywania utrzymania popytu. W szczególności rozwój segmentu pieczywa tradycyjnego oraz produktów prozdrowotnych na bazie mąki żytniej może sprzyjać stopniowemu wzrostowi wartości ziarna o dobrych parametrach jakościowych.

Polityka rolna, zarówno na poziomie krajowym, jak i unijnym, coraz wyraźniej docenia znaczenie upraw odpornych na stresy klimatyczne oraz przyjaznych dla środowiska. Żyto na słabych glebach wpisuje się w ten trend, ponieważ pozwala ograniczać erozję, lepiej wykorzystuje zasoby wodne i wymaga relatywnie mniejszych nakładów nawozów azotowych. W przyszłości może to skutkować dodatkowymi formami wsparcia, szczególnie w ramach programów zrównoważonego gospodarowania glebami lekkimi i obszarami o ograniczonych warunkach produkcji.

Praktyczne wskazówki dla poprawy opłacalności w perspektywie kilkuletniej

Aby w pełni wykorzystać potencjał żyta na słabych glebach, warto myśleć o produkcji w horyzoncie co najmniej kilku sezonów. Systematyczne monitorowanie parametrów gleby (pH, zawartość fosforu, potasu, magnezu, próchnicy) oraz reagowanie na wyniki analiz poprzez modyfikację nawożenia jest jednym z najprostszych sposobów na stopniowe podnoszenie plonów przy kontrolowanych nakładach.

Warto także prowadzić własne proste doświadczenia polowe: testować różne odmiany, terminy siewu, warianty nawożenia i uproszczenia uprawy. Nawet niewielkie poletka porównawcze w obrębie gospodarstwa pozwalają wyciągnąć wnioski lepiej dopasowane do lokalnych warunków niż ogólne zalecenia. Dokumentacja wyników – plony, jakość ziarna, koszty wykonanych zabiegów – pozwala precyzyjnie ocenić, które rozwiązania są najbardziej opłacalne i stopniowo udoskonalać technologię uprawy.

Istotne jest również budowanie relacji z odbiorcami – firmami paszowymi, młynami, gorzelniami czy lokalnymi piekarniami. Stały odbiorca, z którym można uzgodnić długofalową współpracę, często zapewnia nie tylko bardziej przewidywalne ceny, ale też dostęp do wiedzy o wymaganiach jakościowych i trendach rynkowych. To pozwala lepiej planować dobór odmian, poziom intensywności produkcji oraz zbiór, tak aby maksymalizować opłacalność każdego hektara zasianego żytem.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o opłacalność produkcji żyta na słabych glebach

Jakie plony żyta na słabych glebach można uznać za ekonomicznie opłacalne?

Na glebach klasy V–VI, przy umiarkowanej intensywności uprawy, za opłacalny uznaje się zazwyczaj plon w granicach 3,5–5 t/ha, w zależności od aktualnej ceny skupu i poziomu kosztów własnych gospodarstwa. Kluczowe jest, aby relacja pomiędzy nakładami na nasiona, nawozy, paliwo i środki ochrony a przychodem ze sprzedaży ziarna lub wykorzystania paszowego była dodatnia w kilkuletniej perspektywie. W praktyce lepszym miernikiem opłacalności jest średni plon z 3–5 lat niż wynik z jednego sezonu.

Czy warto inwestować w odmiany mieszańcowe żyta na bardzo słabych glebach?

W większości przypadków tak, zwłaszcza jeśli gleby są ubogie, a zasoby wody ograniczone. Odmiany mieszańcowe lepiej wykorzystują dostępne składniki pokarmowe, często wykazują wyższą odporność na stresy i dają stabilniejszy plon. Choć materiał siewny jest droższy, różnica w plonowaniu zwykle rekompensuje wyższy wydatek. Szczególnie opłacalne bywa to w gospodarstwach sprzedających ziarno na cele konsumpcyjne lub do gorzelni, gdzie dobry plon i jakość surowca przekładają się na lepszy wynik ekonomiczny całej plantacji.

Jak ograniczyć ryzyko suszy w uprawie żyta na piaskach?

Najważniejsze jest utrzymanie jak największej ilości wody w profilu glebowym. Osiąga się to poprzez ograniczanie liczby intensywnych uprawek, pozostawianie części resztek pożniwnych, stosowanie płytkiej uprawy pożniwnej oraz unikanie późnych oranych przedsiewnych, które przesuszają glebę. Istotne jest też dostosowanie terminu siewu, tak aby rośliny zdążyły wytworzyć silny system korzeniowy przed zimą. W dłuższej perspektywie bardzo ważne jest regularne wapnowanie i dążenie do zwiększenia zawartości próchnicy, co poprawia zdolność gleby do zatrzymywania wody.

Czy żyto opłaca się uprawiać w gospodarstwie nastawionym głównie na produkcję zwierzęcą?

Tak, w wielu systemach żywienia, zwłaszcza trzody chlewnej i bydła, żyto może stanowić wartościowy komponent mieszanek paszowych, obniżając koszty zakupu innych zbóż lub koncentratów białkowych. Uprawiając żyto na słabych glebach, gospodarstwo zyskuje dodatkową stabilizację paszową, co ma znaczenie w latach o dużej zmienności cen zbóż. Dodatkową korzyścią jest wykorzystanie słomy na ściółkę, co wpisuje się w zamknięty obieg materii organicznej i przyczynia się do poprawy żyzności gleby w długim okresie.

Jakie działania poprawiają długoterminową opłacalność żyta na słabych glebach?

Największy efekt dają działania systemowe: regularne monitorowanie zasobności i pH gleby, planowe wapnowanie, racjonalne nawożenie azotem oraz wprowadzanie elementów wzbogacających płodozmian, takich jak międzyplony czy rośliny bobowate. Warto też rozwijać współpracę z odbiorcami, aby mieć dostęp do stabilnych rynków zbytu i wymogów jakościowych. Stopniowe podnoszenie zawartości próchnicy i poprawa struktury gleby przekładają się na lepsze wykorzystanie wody i składników pokarmowych, a w efekcie na wyższe i bardziej stabilne plony żyta przy kontrolowanych kosztach.

Powiązane artykuły

Produkcja słomy na sprzedaż – czy to realne źródło dochodu?

Produkcja słomy na sprzedaż coraz częściej pojawia się w kalkulacjach rolników jako potencjalne, dodatkowe źródło przychodu. Z jednej strony rośnie popyt ze strony hodowców, biogazowni oraz firm zajmujących się przetwórstwem biomasy, z drugiej – słoma jest produktem ubocznym, którego nadwyżki bywają w gospodarstwach kłopotliwe. Kluczowe pytanie brzmi: czy sprzedaż słomy po uwzględnieniu kosztów jej zbioru, prasowania, składowania i transportu faktycznie…

Trawy nasienne – niszowa produkcja o wysokiej marży?

Produkcja nasion traw od lat pozostaje w cieniu bardziej popularnych kierunków rolniczych, takich jak zboża, kukurydza czy rzepak. Tymczasem rynek materiału siewnego traw rozwija się dynamicznie – zarówno w segmencie mieszanek pastewnych, jak i traw gazonowych do zastosowań profesjonalnych oraz amatorskich. Niszowy charakter produkcji, stosunkowo wysokie bariery wejścia oraz rosnące wymagania jakościowe sprawiają, że dobrze zaplanowana uprawa traw nasiennych może…

Ciekawostki rolnicze

Rekordowa wydajność soi z hektara

Rekordowa wydajność soi z hektara

Największe farmy bydła w Argentynie

Największe farmy bydła w Argentynie

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie