Podsiew nawozów startowych w uprawie kukurydzy

Odpowiednio zaplanowany podsiew nawozów startowych pod kukurydzę to jeden z najważniejszych elementów technologii uprawy, który bezpośrednio przekłada się na siłę wschodów, dynamikę wzrostu i końcowy plon ziarna lub kiszonki. W warunkach coraz częstszych wiosennych chłodów, okresowych susz i wysokich kosztów nawozów, precyzyjne umieszczenie składników pokarmowych w pasie siewu pozwala wykorzystać ich potencjał znacznie skuteczniej niż tradycyjne rozsiewanie rzutowe. Prawidłowo dobrany i zastosowany nawóz startowy ogranicza ryzyko słabego ukorzenienia, nierównych wschodów oraz strat składników przez wymywanie czy uwstecznianie, a jednocześnie ułatwia racjonalne gospodarowanie azotem, fosforem i cynkiem.

Znaczenie nawożenia startowego w uprawie kukurydzy

Kukurydza jest rośliną ciepłolubną, o stosunkowo wolnych początkowych fazach wzrostu, ale o bardzo wysokich wymaganiach pokarmowych. Szczególnie istotny jest dostęp do fosforu i cynku w pierwszych tygodniach po siewie, kiedy system korzeniowy jest jeszcze słabo rozwinięty, a warunki termiczne gleby często odbiegają od optimum. Fosfor odpowiada za rozwój korzeni, energię procesów życiowych i szybkie przejście rośliny z fazy wzrostu wegetatywnego do generatywnego. Cynk natomiast jest kluczowy dla gospodarki hormonalnej i odporności rośliny na stres, m.in. chłód oraz suszę.

W niskiej temperaturze, szczególnie przy chłodnych nocach i zimnej, zwięzłej glebie, nawet wysoka zawartość fosforu w warstwie ornej może być słabo dostępna. Dzieje się tak, ponieważ procesy dyfuzji w roztworze glebowym są spowolnione, a część fosforu zostaje związana w formy trudno rozpuszczalne (uwstecznione). Podsiew nawozów startowych polega na umieszczeniu skoncentrowanej dawki składników pokarmowych w bezpośrednim sąsiedztwie nasion, w pasie siewnym – tak, by młode korzenie jak najszybciej mogły do nich dotrzeć.

W praktyce pozwala to:

  • przyspieszyć i wyrównać wschody roślin,
  • zapewnić silniejszy rozwój systemu korzeniowego (korzeń palowy i korzenie boczne),
  • zwiększyć odporność siewek na chłód oraz przejściową suszę,
  • zminimalizować straty składników pokarmowych i poprawić ich wykorzystanie,
  • skrócić okres wrażliwości kukurydzy na zachwaszczenie,
  • stworzyć lepsze podstawy do zbudowania wysokiego, stabilnego plonu.

Warto podkreślić, że nawożenie startowe nie jest konkurencją dla nawożenia podstawowego, lecz jego uzupełnieniem. Część fosforu, potasu oraz magnezu i wapnia wciąż powinna być dostarczona w formie nawozów przedsiewnych (organicznych i mineralnych), zadaniem startówki jest natomiast „paliwo na rozruch” – dostarczenie łatwo dostępnych składników w krytycznym momencie rozwoju rośliny.

Technika podsiewu i umiejscowienie nawozów w glebie

Skuteczność nawożenia startowego zależy w dużej mierze nie tylko od samego składu nawozu, ale także od precyzyjnego umieszczenia go w glebie. Producenci siewników do kukurydzy oferują różne rozwiązania technologiczne, jednak ogólne zasady pozostają podobne. Najczęściej stosuje się podsiew:

  • w pasie równoległym do rzędu nasion, w odległości ok. 5 cm w bok od rzędu i 3–5 cm poniżej ziarna,
  • w formie aplikacji „pod nasionem” – w tej samej bruździe, ale poniżej lub nieco z boku ziarna,
  • w systemach pasowych (strip-till), w których pas żyznej, nawożonej gleby przygotowuje się jeszcze przed siewem.

Najbezpieczniejszym i najpowszechniejszym rozwiązaniem jest umieszczenie nawozu w pasie oddalonym o ok. 5 cm od linii siewu i o 3–5 cm głębiej niż nasiono. Taki układ minimalizuje ryzyko uszkodzenia kiełków przez zbyt wysokie stężenie soli w bezpośrednim otoczeniu ziarna, a jednocześnie pozostaje w zasięgu szybko rosnących korzeni.

Niektóre nowoczesne siewniki wyposażone są w dwa niezależne dozowniki: jeden do nawozu startowego stosowanego w wąskim pasie, drugi – do nawozu rozsiewanego szerzej, np. w formie nawożenia rzędowego na większej szerokości. Pozwala to lepiej zbilansować dawki, a także elastycznie reagować na różnice zasobności gleby między polami lub nawet w obrębie jednego pola (przy współpracy z systemami map aplikacyjnych).

Przy planowaniu ustawień siewnika warto uwzględnić:

  • typ i zasobność gleby – na glebach lekkich lepiej unikać zbyt wysokich dawek startówki zawierającej dużo azotu amonowego,
  • wilgotność – w warunkach suszy koncentracja soli wokół nasion rośnie, co zwiększa ryzyko uszkodzeń,
  • rodzaj nawozu – łatwo rozpuszczalne nawozy o wysokim zasoleniu wymagają większego dystansu od nasion,
  • przewidywany termin siewu – przy wczesnym siewie, w chłodne gleby, kluczowy jest fosfor w formie łatwo dostępnej.

Ustawienie głębokości podsiewu powinno być każdorazowo sprawdzane w polu – poprzez wykopanie kilku bruzd i kontrolę położenia nasion oraz granul nawozu. W praktyce drobne różnice w głębokości pracy redlic mogą powodować znaczące odchylenia od założeń, a to z kolei wpływa na bezpieczeństwo i efektywność nawożenia.

Dobór nawozów startowych – skład, forma i dawki

Nawóz startowy powinien dostarczyć przede wszystkim łatwo dostępnego fosforu, uzupełnionego azotem w formie preferowanej przez młode rośliny kukurydzy (najczęściej forma amonowa) oraz mikroskładników, z których kluczowy jest cynk. W praktyce wykorzystywane są różne typy nawozów:

  • Nawozy fosforowe z domieszką azotu – np. polifoska startowa, wieloskładnikowe NPK z przewagą fosforu,
  • Nawozy wieloskładnikowe NPK z mikroskładnikami – zawierające także potas, siarkę, magnez i cynk,
  • Nawozy specjalistyczne do podsiewu – o niskim zasoleniu, z dodatkiem inhibitorów lub z formami polifosforanowymi,
  • Mieszanki indywidualne – komponowane na bazie analiz glebowych i możliwości technicznych gospodarstwa.

Najważniejsze zasady doboru składu:

  • fosfor w dawce zwykle 30–50 kg P2O5/ha w formie łatwo dostępnej,
  • azot w dawce 20–40 kg N/ha, najczęściej w formie amonowej lub amonowo-azotanowej,
  • obecność cynku – czy to w nawozie granulowanym, czy poprzez równoległy zabieg dolistny,
  • dostosowanie zawartości potasu do zasobności gleby; na glebach zasobnych potas zwykle lepiej wnieść przedsiewnie,
  • kontrola zasolenia nawozu – szczególnie ważna na glebach lekkich i przy niskiej wilgotności.

Na glebach o bardzo niskiej zasobności w fosfor warto rozważyć połączenie nawożenia startowego z częściowym nawożeniem rzutowym fosforem, tak aby nie doprowadzić do szybkiego wyczerpania małego „magazynu” w pasie siewnym. Z kolei na polach bardzo bogatych w fosfor można nieco obniżyć jego dawkę w podsiewie, stawiając większy nacisk na azot i mikroelementy.

Coraz szersze zastosowanie znajdują nawozy zawierające polifosforany, które są bardziej stabilne w glebie i mniej podatne na uwstecznianie w formy trudno rozpuszczalne. Pod wpływem wilgoci i aktywności mikroorganizmów stopniowo przechodzą one w formy ortofosforanowe, dostępne dla roślin. Jest to rozwiązanie szczególnie korzystne na glebach o skrajnie niskim lub wysokim pH.

Rola nawozów startowych w warunkach stresowych

Coraz częstsze wiosenne anomalie pogodowe – długotrwałe chłody, przymrozki, a także gwałtowne przejścia w krótkotrwałe okresy wysokich temperatur i suszy – powodują, że kukurydza przechodzi przez pierwsze fazy rozwoju w mocno zmiennych warunkach. Podsiew nawozów startowych stanowi rodzaj „ubezpieczenia” uprawy, tworząc lokalne środowisko bogate w składniki pokarmowe, mimo że reszta profilu glebowego może czasowo nie sprzyjać aktywnemu pobieraniu.

W warunkach chłodu rośliny szczególnie słabo pobierają fosfor, który odpowiada za rozwój korzeni oraz tempo fotosyntezy. Objawem niedoboru są fioletowo-zielone liście, zahamowanie wzrostu i opóźnienie faz rozwojowych. Nawóz startowy, umieszczony blisko nasion, skraca okres głodu fosforowego i umożliwia roślinom szybsze przejście do intensywnego wzrostu, gdy tylko warunki termiczne ulegną poprawie.

Z kolei w warunkach suszy wierzchnia warstwa gleby, w której początkowo rozwija się większość korzeni, szybko przesycha, ograniczając pobieranie składników. Odpowiednio dobrany podsiew, pogłębiający koncentrację fosforu i azotu nieco poniżej nasion, zachęca system korzeniowy do sięgania w głąb profilu glebowego, gdzie wilgotność jest zwykle większa. W efekcie rośliny lepiej znoszą przejściowe okresy braku opadów i są zdolne do efektywniejszego wykorzystania zapasów wody z głębszych warstw.

Ważnym elementem jest także rola cynku. Nawet przy przyzwoitej zasobności gleby, w warunkach niekorzystnych (chłód, wysoka zawartość wapnia, skrajne pH) dostępność cynku może drastycznie spadać. Niedobór objawia się jasnymi smugami na liściach, karłowatością i zmniejszoną powierzchnią asymilacyjną. Dodatek cynku w nawozie startowym lub zastosowanie preparatów dolistnych w fazie 3–6 liści ogranicza ryzyko tego typu problemów.

Praktyczne wskazówki dotyczące podsiewu nawozów startowych

Aby w pełni wykorzystać potencjał nawożenia startowego, warto zwrócić uwagę na kilka praktycznych aspektów:

1. Analiza gleby i planowanie dawek

Podstawą jest aktualna analiza zasobności gleby, obejmująca co najmniej fosfor, potas, magnez oraz pH. Bez niej łatwo o błąd w doborze dawki i składu nawozu, który może skutkować zarówno niedoborem, jak i niepotrzebnym przeinwestowaniem. Nawożenie startowe należy traktować jako część szerszej strategii, uwzględniającej nawożenie organiczne (obornik, gnojowica), mineralne przedsiewne oraz pogłówne.

Planując dawkę startówki, warto wziąć pod uwagę dotychczasowy poziom plonów, przedplon i ilość słomy pozostającej na polu. Im większe wynoszenie składników w poprzednich latach i im mniej zostało ich zwróconych w formie nawozów organicznych, tym bardziej uzasadnione są wyższe dawki fosforu i mikroskładników w pasie siewnym.

2. Dobór formy nawozu do warunków glebowych

Na glebach kwaśnych (pH poniżej 5,5) oraz glebach bardzo zasadowych (pH powyżej 7,5) część fosforu szybko przechodzi w formy niedostępne. W takim przypadku warto wybierać nawozy zawierające mieszaninę różnych form fosforu, w tym polifosforany, które są bardziej odporne na uwstecznianie. Na glebach o uregulowanym pH i dobrej zasobności w fosfor można skupić się za to na dostarczeniu azotu, cynku, magnezu i siarki.

W warunkach suszy i na glebach lekkich lepiej unikać zbyt wysokich dawek nawozów o dużym zasoleniu (np. z wysoką zawartością chlorków). Zbyt skoncentrowany roztwór soli wokół strefy kiełkujących nasion może hamować wschody, a nawet prowadzić do ich częściowego zamierania. W takich warunkach korzystne może być zastosowanie mniejszych dawek, ale w wysoce skoncentrowanym pasie, z możliwością uzupełnienia nawożenia w późniejszym terminie w formie pogłównej.

3. Dostosowanie terminu i głębokości siewu

Podsiew nawozów startowych najpełniej ujawnia swój potencjał przy siewach w optymalnym lub nieco wcześniejszym terminie, kiedy temperatura gleby na głębokości siewu oscyluje wokół 8–10°C. Zbyt wczesny siew w bardzo zimną glebę, nawet przy dobrym nawożeniu startowym, wiąże się z ryzykiem powolnych i nierównych wschodów, a w skrajnych sytuacjach uszkodzeń nasion przez choroby i szkodniki glebowe.

Głębokość siewu kukurydzy powinna być dostosowana do rodzaju gleby (zwykle 4–6 cm), wilgotności oraz terminu. Przy podsiewie nawozu trzeba zadbać, aby jego pas znajdował się stabilnie pod nasionem lub obok niego – zbyt płytkie umieszczenie może skutkować przesychaniem strefy nawożonej, zbyt głębokie – opóźnionym kontaktem korzeni z nawozem.

4. Kontrola jakości wysiewu i kalibracja maszyn

Przed wyjazdem w pole wskazana jest dokładna kalibracja dozowników nawozowych w siewniku, najlepiej z wykorzystaniem rzeczywistego nawozu planowanego do zastosowania. Różne granulacje, higroskopijność czy skłonność do pylenia mogą wpływać na równomierność wysiewu. W trakcie pracy warto co pewien czas skontrolować, czy wszystkie redlice pracują prawidłowo, a rozkład nawozu w pasie jest równomierny.

W sprzyjających warunkach warto połączyć siew z rejestrowaniem danych (np. dawki nawozu, prędkości, głębokości siewu) w systemach rolnictwa precyzyjnego. Umożliwia to późniejszą analizę i korektę technologii w oparciu o rzeczywiste wyniki plonowania.

Ekonomika podsiewu nawozów startowych

W obliczu rosnących cen nawozów i energii rolnicy coraz częściej analizują opłacalność poszczególnych zabiegów agrotechnicznych. Podsiew nawozów startowych wydaje się rozwiązaniem kosztowniejszym od tradycyjnego rozsiewania rzutowego, wymaga bowiem precyzyjnych maszyn i niekiedy droższych nawozów specjalistycznych. Jednocześnie liczne doświadczenia polowe i praktyka gospodarstw wskazują, że dobrze zaplanowane nawożenie startowe często pozwala:

  • zredukować całkowitą dawkę fosforu w porównaniu z wyłącznym nawożeniem rzutowym,
  • uzyskać wyraźnie wyższy i stabilniejszy plon,
  • poprawić jakość kiszonki i ziarna,
  • obniżyć ryzyko nieskutecznego wykorzystania drogich składników pokarmowych.

Korzyści ekonomiczne można rozpatrywać w dwóch wymiarach. Pierwszy to bezpośredni wzrost plonu – częściej uzyskuje się kilka do kilkunastu procent zwyżki w porównaniu z wariantem bez nawożenia startowego, szczególnie w trudniejszych latach. Drugi wymiar to lepsze „rozłożenie ryzyka” – plantacja z silnym systemem korzeniowym i dobrze odżywiona od początku lepiej reaguje na przejściowe stresy, co zmniejsza prawdopodobieństwo poważnej utraty plonu w latach suchych czy chłodnych.

Ekonomika podsiewu będzie najbardziej korzystna, jeśli:

  • nawóz dobrano na podstawie analizy gleby,
  • dawka jest ściśle dopasowana do potencjału plonowania i warunków glebowych,
  • maszyny są dobrze skalibrowane, a pas nawożenia znajduje się we właściwej strefie,
  • strategia nawożenia podstawowego (organicznego i rzutowego) tworzy z podsiewem spójną całość.

Wiele gospodarstw, po kilku sezonach stosowania nawożenia startowego, modyfikuje swoje podejście do całego systemu zasilania kukurydzy. Często okazuje się, że wyższy koszt techniki aplikacji (siewnik wyposażony w podsiewacz, nawozy specjalistyczne) jest rekompensowany przez ograniczenie nadmiernych dawek rzutowych i poprawę wykorzystania składników, a także przez wzrost plonów w trudniejszych sezonach.

Najczęstsze błędy w podsiewie nawozów startowych

Nawet najlepiej zaplanowana strategia nawożenia startowego może przynieść słabe efekty, jeśli pojawią się błędy agrotechniczne. Do najpowszechniejszych należą:

  • zbyt wysokie dawki nawozu o dużym zasoleniu, podane zbyt blisko nasion – prowadzące do uszkodzeń kiełków, przerzedzenia wschodów i opóźnienia rozwoju,
  • stosowanie nawozów przypadkowych, niedostosowanych do podsiewu – np. bardzo pylących, zbrylonych, o nierównomiernej granulacji,
  • umieszczanie nawozu na tej samej głębokości co nasiona, w tej samej bruździe, bez zachowania odstępu – sytuacja wysokiego ryzyka, zwłaszcza na glebach lekkich,
  • brak korekty dawek w zależności od zasobności gleby – co może skutkować zarówno niedożywieniem, jak i zbędnym przeinwestowaniem,
  • ignorowanie roli mikroskładników, zwłaszcza cynku – redukujące efekt potencjalnych korzyści z fosforu i azotu w starcie.

Ograniczenie liczby błędów wymaga zarówno znajomości teoretycznych podstaw nawożenia startowego, jak i praktycznego doświadczenia z maszynami. Cennym źródłem wiedzy są wyniki doświadczeń polowych prowadzonych w lokalnych warunkach glebowo-klimatycznych, a także wymiana doświadczeń z innymi rolnikami stosującymi tę technikę od kilku sezonów.

Podsiew nawozów startowych a zrównoważona produkcja

Coraz ostrzejsze regulacje dotyczące ochrony wód i ograniczenia strat składników biogennych (azotu i fosforu) wymuszają na rolnikach wdrażanie technologii ograniczających wymywanie i spływ powierzchniowy. Podsiew nawozów startowych wpisuje się w ten trend, ponieważ:

  • koncentruje nawóz dokładnie w strefie, gdzie rośliny mogą go najszybciej pobrać,
  • zmniejsza powierzchnię gleby bezpośrednio kontaktującej się ze składnikami,
  • ogranicza ryzyko strat w wyniku erozji i spływu, zwłaszcza na polach nachylonych,
  • umożliwia obniżenie całkowitych dawek fosforu bez utraty efektu plonotwórczego.

Z punktu widzenia zrównoważonej produkcji rolnej ważne jest także to, że rośliny lepiej odżywione od początku wzrostu są bardziej odporne na choroby i szkodniki oraz efektywniej wykorzystują wodę. Dzięki temu zmniejsza się presja na stosowanie dodatkowych zabiegów ochronnych, a cała technologia produkcji staje się stabilniejsza i bardziej przewidywalna, nawet w trudnych warunkach pogodowych.

W wielu krajach podsiew nawozów startowych jest traktowany jako element dobrych praktyk rolniczych, a w niektórych programach doradczych i środowiskowych rekomenduje się go jako technikę pozwalającą ograniczyć presję na środowisko przy jednoczesnym utrzymaniu wysokiej efektywności produkcji. W sytuacji, gdy rośnie presja na racjonalne gospodarowanie zasobami i minimalizowanie emisji gazów cieplarnianych, techniki precyzyjnego stosowania nawozów – w tym podsiew – zyskują szczególne znaczenie.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o podsiew nawozów startowych w kukurydzy

Czy podsiew nawozów startowych jest opłacalny na glebach bardzo żyznych?

Na glebach o wysokiej zasobności w fosfor i potas efekt plonotwórczy podsiewu bywa mniejszy niż na stanowiskach słabszych, ale nadal często jest zauważalny. W takich warunkach nawożenie startowe poprawia równomierność wschodów oraz przyspiesza rozwój systemu korzeniowego, co pomaga lepiej wykorzystać naturalny potencjał gleby. Dodatkowo pozwala na precyzyjniejsze sterowanie dawką azotu i mikroskładników, szczególnie cynku, którego braki mogą pojawiać się nawet na żyznych stanowiskach o wysokim pH lub przy dużej zawartości wapnia. Ostateczna opłacalność zależy jednak od poziomu plonowania, cen nawozów oraz kosztów wyposażenia technicznego gospodarstwa.

Jakie dawki fosforu i azotu stosować w nawożeniu startowym kukurydzy?

Typowe dawki w podsiewie to 30–50 kg P2O5/ha i 20–40 kg N/ha, ale są to wartości orientacyjne. Ostateczny poziom powinien wynikać z analizy gleby, przewidywanego plonu oraz całkowitego bilansu nawożenia w gospodarstwie. Na glebach ubogich w fosfor zwykle skłaniamy się ku górnej granicy zakresu, łącząc podsiew z przedsiewnym nawożeniem rzutowym. Na stanowiskach bogatszych lub przy wysokich dawkach obornika dawkę fosforu można obniżyć, a większą uwagę poświęcić cynkowi, magnezowi i siarce. Ważne jest także dostosowanie formy nawozu – przy większej zawartości azotu trzeba zachować większy odstęp między pasem nawozu a nasionami, by uniknąć uszkodzeń wschodów.

Czy można stosować dowolny nawóz NPK do podsiewu w pasie?

Nie każdy nawóz NPK nadaje się do podsiewu. W pierwszej kolejności należy sprawdzić jego zasolenie, granulację oraz zawartość form azotu. Nawozy bardzo bogate w azot azotanowy lub chlorki, o wysokim zasoleniu, mogą powodować uszkodzenia kiełków, zwłaszcza przy zbyt małej odległości od nasion i niewystarczającej wilgotności gleby. W praktyce najlepiej wybierać nawozy dedykowane do podsiewu – o równomiernej granulacji, niskiej zawartości pyłu i umiarkowanym zasoleniu. Jeśli wykorzystujemy klasyczny nawóz NPK, trzeba bardziej rygorystycznie pilnować odległości między pasem nawozu a rzędem nasion oraz nie przesadzać z dawką. Zawsze warto również wykonać próbę polową na mniejszej powierzchni.

Jak blisko rzędu kukurydzy można umieszczać nawóz startowy?

Najbezpieczniej jest zachować odstęp około 5 cm w bok od rzędu i 3–5 cm w głąb profilu glebowego w stosunku do nasion. Taki układ minimalizuje ryzyko uszkodzenia kiełków, a jednocześnie zapewnia szybki kontakt rozwijających się korzeni z nawozem. Zmniejszanie tego dystansu jest dopuszczalne jedynie przy stosowaniu nawozów o niskim zasoleniu i w warunkach dobrej wilgotności gleby. Na glebach lekkich oraz w okresach suchych odstęp powinien być raczej większy. W każdej sytuacji wskazane jest wykonanie kontroli w polu – wykopanie kilku roślin i sprawdzenie rzeczywistego położenia granulek nawozu względem strefy korzeniowej.

Czy przy podsiewie nawozów startowych można ograniczyć nawożenie rzutowe?

W wielu gospodarstwach zastosowanie podsiewu pozwala częściowo zredukować dawki nawozów stosowanych rzutowo, szczególnie fosforowych. Koncentracja składników w pasie siewnym zwiększa ich wykorzystanie, dzięki czemu nie ma potrzeby pokrywania całej powierzchni pola wysoką dawką. Nie oznacza to jednak całkowitej rezygnacji z nawożenia przedsiewnego – gleba powinna być zaopatrzona w odpowiedni poziom potasu, magnezu i wapnia, a część fosforu i azotu również powinna znajdować się poza pasem siewnym. Zakres redukcji dawek rzutowych musi wynikać z bilansu składników w gospodarstwie, analizy zasobności gleby oraz oczekiwanego poziomu plonu; najlepiej wprowadzać zmiany stopniowo, obserwując reakcję roślin i wyniki plonowania.

Powiązane artykuły

Przygotowanie pola pod kukurydzę po zbożach ozimych

Uprawa kukurydzy po zbożach ozimych to jedno z najczęściej spotykanych rozwiązań w płodozmianie na polskich gospodarstwach. Taki kierunek ma wiele zalet, ale stawia też konkretne wymagania związane z przygotowaniem stanowiska. Odpowiednio przeprowadzona uprawa pożniwna, właściwe nawożenie i dopasowany termin siewu decydują nie tylko o plonie, ale też o ekonomice całej produkcji. Poniższy tekst pokazuje krok po kroku, jak przygotować pole…

Wpływ temperatury gleby na wschody kukurydzy

O powodzeniu uprawy kukurydzy w ogromnym stopniu decyduje początek – moment siewu oraz warunki, w jakich ziarniak zaczyna kiełkować. Jednym z kluczowych, a często niedocenianych czynników jest temperatura gleby. To ona wpływa na tempo i równomierność wschodów, zdrowotność siewek, a w konsekwencji na plon i opłacalność całej plantacji. Dobrze rozumiejąc zależność między temperaturą podłoża a rozwojem młodej rośliny, rolnik może…

Ciekawostki rolnicze

Największe gospodarstwo z uprawą ryżu poza Azją – gdzie i jak działa?

Największe gospodarstwo z uprawą ryżu poza Azją – gdzie i jak działa?

Gdzie uprawia się najwięcej owsa?

Gdzie uprawia się najwięcej owsa?

Najdroższy system nawigacji GPS do ciągnika

Najdroższy system nawigacji GPS do ciągnika

Największe plantacje ananasów na świecie

Największe plantacje ananasów na świecie

Rekordowa liczba hektarów w jednym gospodarstwie rodzinnym

Rekordowa liczba hektarów w jednym gospodarstwie rodzinnym

Największe farmy fotowoltaiczne budowane na gruntach rolnych

Największe farmy fotowoltaiczne budowane na gruntach rolnych