Uprawa ziemniaka jadalnego na wczesny zbiór w rejonach nadmorskich staje się coraz ważniejszym kierunkiem produkcji warzywniczej. Łagodny klimat, dłuższy okres wegetacji i możliwość uzyskania wysokiej ceny za najwcześniejszy towar sprawiają, że gospodarstwa położone blisko morza mają realną przewagę rynkową. Jednocześnie rolnik musi zmierzyć się ze specyficznymi wyzwaniami: silnymi wiatrami, zasoleniem gleb i powietrza, chłodnymi nocami wiosną czy szybkim przesychaniem piasków. Odpowiednio dobrana technologia uprawy pozwala jednak nie tylko przyspieszyć zbiór, ale też uzyskać wyrównane, smaczne bulwy o wysokiej jakości handlowej.
Charakterystyka rejonów nadmorskich i dobór odmian na wczesny zbiór
Rejony nadmorskie w Polsce charakteryzują się stosunkowo łagodnymi zimami i mniejszymi wahaniami temperatury w okresie wiosenno-letnim. Działa tu efekt morza, które magazynuje ciepło i oddaje je powoli, dzięki czemu rzadziej występują bardzo silne przymrozki wiosenne. Z drugiej strony, częste wiatry i wyższa wilgotność powietrza mogą zwiększać presję chorób grzybowych oraz prowadzić do przesychania gleby. Kluczem do sukcesu jest wykorzystanie przewag klimatu, a jednocześnie ograniczanie jego niekorzystnych aspektów.
Najważniejszą decyzją jest dobór odpowiedniej odmiany ziemniaka. Na wczesny zbiór preferowane są odmiany bardzo wczesne i wczesne o krótkim okresie wegetacji (60–80 dni) oraz szybkim przyroście masy bulw. Dobrze, aby odmiana tworzyła wyrównane bulwy o płytkich oczkach, cienkiej skórce i atrakcyjnym kształcie, gdyż wczesne ziemniaki sprzedaje się często jako młode, nieobrane. Odmiana powinna również wykazywać dużą tolerancję na chłody wiosenne i możliwość sadzenia w nieco niższych temperaturach gleby, co umożliwia wcześniejszy start plantacji.
Istotna jest odporność odmiany na choroby typowe dla rejonów nadmorskich: zarazę ziemniaka, alternariozę oraz rizoktoniozę. Wysoka wilgotność powietrza i częste mgły tworzą idealne warunki do rozwoju patogenów, dlatego warto sięgać po odmiany średnioodporne lub odporne, co obniża konieczność licznych zabiegów fungicydowych. Przy uprawie na bardzo wczesny zbiór, część patogenów może nie zdążyć się w pełni rozwinąć, jednak bezpieczeństwo plonu warto zabezpieczyć już na etapie doboru materiału odmianowego.
Odmiany przeznaczone na wczesny zbiór powinny mieć doskonałe walory kulinarne – ziemniak młody trafia głównie na rynek świeży, do bezpośredniego spożycia. Preferowane są bulwy o typie kulinarnym B lub BC, po ugotowaniu zwarte, lekko mączyste, ale nie rozsypujące się. Dla wielu odbiorców istotny jest także kolor miąższu: kremowy lub jasnożółty bywa lepiej akceptowany niż bardzo żółty, choć to zależy od rynku lokalnego.
W rejonach nadmorskich szczególnego znaczenia nabiera tolerancja odmian na zasolenie i wiatry. W bezpośredniej strefie oddziaływania aerozoli morskich rośliny mogą być narażone na uszkodzenia liści, a na lekkich glebach piaszczystych dochodzi do szybkiego wypłukiwania składników pokarmowych. Odmiany o silnym i zwartym łanie, dobrze znoszące wiatry, mniej ulegają mechanicznym uszkodzeniom, a ich liście wolniej się przesuszają. Warto też zwrócić uwagę na zdolność tworzenia systemu korzeniowego penetrującego głębsze warstwy profilu glebowego – to zwiększa odporność na okresowe niedobory wody, które w pasie nadmorskim nie są rzadkością.
Niezwykle istotny jest dobór odpowiedniego materiału sadzeniaka. Do produkcji wczesnych ziemniaków zaleca się stosowanie kwalifikowanego, zdrowego materiału, najlepiej w klasie elitarniej lub super elitarnej. Sadzeniak powinien być wolny od wirusów, uszkodzeń mechanicznych i chorób bulw. W gospodarstwach nadmorskich, gdzie zwykle prowadzi się intensywną produkcję i oczekuje wysokiego plonu w krótkim czasie, warto inwestować w wysoką jakość sadzeniaka – ma to bezpośrednie przełożenie na wyrównanie wschodów, zdrowotność łanu i tempo budowania plonu.
Ważnym elementem przygotowania sadzeniaka do wczesnego sadzenia jest jego podkiełkowanie. Proces ten pozwala znacząco skrócić czas od posadzenia do wschodów, a więc realnie przyspieszyć zbiór. W praktyce stosuje się podkiełkowanie świetlne w temperaturze 8–12°C przez 4–6 tygodni, aż do uzyskania krótkich, zielonych kiełków długości ok. 1–2 cm. Dzięki temu rośliny startują szybciej, a ryzyko uszkodzenia kiełków przy mechanicznym sadzeniu jest mniejsze. W rejonach nadmorskich, gdzie wiosna bywa chłodna i nie zawsze można wejść w pole bardzo wcześnie, odpowiednio przygotowany sadzeniak stanowi klucz do uzyskania przewagi czasowej na rynku.
Należy pamiętać, że odmiany bardzo wczesne, choć pozwalają na szybszy zbiór, często mają nieco niższy potencjał plonowania w porównaniu z odmianami średnio wczesnymi. W praktyce ekonomicznej rekompensuje to jednak cena uzyskana za pierwsze partie towaru. Dlatego strategia gospodarstwa powinna uwzględniać zarówno odmiany bardzo wczesne na najwcześniejsze dostawy, jak i wczesne o nieco wyższym potencjale plonowania, które zapewnią ciągłość sprzedaży przez dłuższy okres sezonu.
Gleba, nawożenie i nawadnianie w specyficznych warunkach nadmorskich
Gleby w pasie nadmorskim to najczęściej piaski i piaski gliniaste, o stosunkowo niskiej zawartości próchnicy, małej pojemności wodnej i szybkiej mineralizacji materii organicznej. Jednocześnie w niektórych miejscach spotyka się gleby torfowe i murszowe, o dużej zasobności w wodę, lecz często kwaśne i podatne na przesuszenie przy intensywnych wiatrach. Ziemniak jest rośliną tolerancyjną względem rodzaju gleby, jednak do uzyskania wczesnego i wysokiej jakości plonu wymaga dobrego przygotowania podłoża.
Optymalny odczyn gleby dla ziemniaka to pH 5,0–6,5. Na glebach bardzo kwaśnych warto zastosować wapnowanie, najlepiej 1–2 lata przed planowaną uprawą ziemniaka jadalnego. W rejonach nadmorskich, gdzie częściej występują opady o charakterze nawalnym, niewłaściwie przeprowadzone wapnowanie może przyspieszyć wypłukiwanie składników pokarmowych w głąb profilu glebowego. Dlatego wapno najlepiej stosować po zbiorze przedplonu, dokładnie je mieszając z wierzchnią warstwą gleby i unikając nadmiernego dawkowaniu jednorazowego.
Z punktu widzenia struktury gleby niezwykle cenny jest dodatek materii organicznej. Obornik, kompost, poplony przyorane jesienią oraz słoma z poprzedniego roku poprawiają pojemność wodną, strukturę agregatową oraz aktywność biologiczną gleby. W lekkich piaskach zwiększenie zawartości próchnicy to podstawa stabilizacji plonów. W gospodarstwach specjalizujących się w produkcji warzyw nad morzem warto wdrożyć system dywersyfikacji płodozmianu i możliwie częste wprowadzanie międzyplonów, które ograniczą erozję wietrzną i poprawią warunki dla korzeni ziemniaka.
Nawożenie mineralne w rejonach nadmorskich wymaga szczególnej staranności. Lekkie gleby nie magazynują długo łatwo rozpuszczalnych form azotu, potasu czy magnezu, dlatego kluczowe jest dzielenie dawek i dostosowanie ich do fazy rozwojowej roślin. Azot powinien być podawany w umiarkowanych ilościach, aby nie powodować nadmiernego bujnego wzrostu naci, który opóźnia dojrzewanie bulw i zwiększa podatność na choroby. Dla uprawy na wczesny zbiór z reguły wystarczające są niższe dawki azotu w porównaniu z uprawą ziemniaka na późny zbiór, gdyż okres wegetacji jest krótszy, a celem jest uzyskanie drobniejszych, ale szybko dorastających bulw.
Podstawowymi pierwiastkami decydującymi o plonowaniu i jakości są potas i fosfor. Potas wpływa na gospodarkę wodną roślin, odporność na stresy abiotyczne oraz jędrność bulw. Na glebach lekkich nad morzem zaleca się wybór nawozów potasowych w formach mniej podatnych na wypłukiwanie oraz stosowanie ich jesienią lub wczesną wiosną, możliwie blisko terminu sadzenia. Fosfor odpowiada za prawidłowy rozwój systemu korzeniowego i wczesne stadium wzrostu. Ponieważ jest mało ruchliwy w glebie, powinien być dobrze wymieszany w warstwie ornej, tak aby młode korzenie roślin miały do niego łatwy dostęp już od początku wegetacji.
Nie można pominąć znaczenia mikroelementów, szczególnie magnezu, manganu, cynku i boru. W rejonach nadmorskich, przy intensywnym użytkowaniu gleb, niedobory mikroskładników pojawiają się coraz częściej. Objawiają się one między innymi chloroza liści, nieprawidłowym bulwieniem czy spadkiem odporności na choroby. Regularne analizy gleby oraz stosowanie nawożenia dolistnego w krytycznych fazach (zwłaszcza przed zwarciem międzyrzędzi i na początku zawiązywania bulw) pozwalają utrzymać optymalny stan odżywienia roślin.
Specyfiką rejonów nadmorskich są także wiatry i szybkie przesychanie powierzchni gleby. W takich warunkach nawadnianie staje się ważnym elementem technologii uprawy. Ziemniak źle reaguje zarówno na suszę, jak i nadmiar wody; szczególnie wrażliwa jest faza wiązania i wzrostu bulw. Systemy nawadniania deszczownianego stosowane na lekkich glebach powinny być tak zarządzane, by podawać mniejsze dawki wody, ale częściej. Duże jednorazowe dawki sprzyjają wypłukiwaniu nawozów w głąb profilu i mogą prowadzić do zaburzeń w strukturze gleby w strefie korzeniowej.
Coraz większą popularnością cieszy się nawadnianie kroplowe w uprawie ziemniaka. Pozwala ono łączyć dostarczanie wody z nawożeniem (fertygacja), co w warunkach nadmorskich jest wyjątkowo korzystne. Na glebach piaszczystych lokalne podawanie roztworu nawozowego bezpośrednio w strefę korzeni minimalizuje straty składników i poprawia ich wykorzystanie przez rośliny. Wadą systemu kroplowego są wyższe koszty inwestycyjne oraz konieczność dokładnego zaplanowania rozmieszczenia linii kroplujących, ale w intensywnych gospodarstwach nastawionych na wczesny ziemniak jadalny często się to ekonomicznie opłaca.
Należy też pamiętać o ochronie gleby przed erozją wietrzną i stratami wilgoci. W rejonach nadmorskich pomocne będzie pozostawianie mulczu po przedplonie, stosowanie międzyplonów ścierniskowych oraz ograniczanie liczby intensywnych zabiegów uprawowych bezpośrednio przed sadzeniem. Wczesne sadzenie w zbyt suchą i zbrylającą się glebę może skutkować nierównymi wschodami i uszkodzeniem kiełków. Dlatego, mimo dążenia do jak najwcześniejszego startu, terminy prac muszą być precyzyjnie dostosowane do faktycznych warunków polowych.
Technologia uprawy, przyspieszanie plonu i ochrona plantacji
Produkcja ziemniaka na bardzo wczesny zbiór w pasie nadmorskim wymaga dobrze przemyślanej technologii. Pierwszym etapem jest dobór odpowiedniego przedplonu. Najlepsze są rośliny wcześnie schodzące z pola i pozostawiające glebę w dobrej kulturze – zboża ozime, mieszanki zbożowo-strączkowe, warzywa kapustne. Należy unikać przedplonów z tej samej rodziny botanicznej lub porażonych przez te same choroby, co ziemniak. Istotne jest także zwalczanie samosiewów i chwastów już w roku poprzedzającym.
Uprawki przedsadzeniowe powinny być ukierunkowane na uzyskanie równomiernej, spulchnionej warstwy ornej, bez dużych brył i kolein. Na glebach lekkich zaleca się płytką orkę przedzimową oraz wyrównanie pola broną wiosną. Zbyt głęboka orka tuż przed sadzeniem może wyciągać na powierzchnię nieprzereagowaną warstwę gleby i sprzyjać przesychaniu. Warto pamiętać, że ziemniak na wczesny zbiór nie wymaga bardzo głębokiego sadzenia; ważniejsza jest stabilna, dobrze nagrzana warstwa gleby, w której znajdą się bulwy nasienne.
Terminy sadzenia w pasie nadmorskim można nieco przyspieszyć w stosunku do regionów centralnych czy wschodnich. Bezpieczną granicą jest temperatura gleby na głębokości 10 cm wynosząca minimum 6–7°C. Jednak dzięki podkiełkowaniu sadzeniaka możliwe jest wejście w pole nieco wcześniej, zwłaszcza gdy prognozy nie wskazują na silne przymrozki. Aby zminimalizować ryzyko, często stosuje się sadzenie równoległe z przygotowaniem systemów osłonowych: agrowłókniny lub folii perforowanej.
Agrowłóknina biała o gramaturze 17–23 g/m² jest powszechnie stosowana do przyspieszania wschodów i ochrony przed chłodem. W rejonach nadmorskich dodatkową jej zaletą jest ograniczanie strat wody z gleby oraz ochrona młodych roślin przed wiatrem, który może uszkadzać delikatne liście. Zastosowanie osłon pozwala zwykle na przyspieszenie zbioru o 10–20 dni, co w realiach rynku wczesnych ziemniaków oznacza wyraźnie wyższe ceny sprzedaży. W praktyce agrowłókninę rozkłada się bezpośrednio po sadzeniu lub tuż po zaobserwowaniu wschodów, a zdejmuje się ją po ustąpieniu ryzyka przymrozków i osiągnięciu przez rośliny odpowiedniej siły wzrostu.
Folia perforowana daje jeszcze silniejszy efekt cieplarniany, ale wymaga bardziej precyzyjnego zarządzania, by uniknąć przegrzewania roślin w słoneczne dni. Może być interesującą opcją na najmniej zasłoniętych, silnie wietrznych stanowiskach, gdzie agrowłóknina jest trudna do stabilnego utrzymania. W każdym przypadku kluczowe jest prawidłowe mocowanie osłon, aby nie zostały zerwane lub porwane przez wiatr – to szczególny problem w rejonach nadmorskich, narażonych na częste i gwałtowne podmuchy.
Sadzenie ziemniaków na wczesny zbiór często odbywa się w redlinach wyższych niż standardowe. Większa redlina lepiej się nagrzewa, ułatwia spływ nadmiaru wody po intensywnych opadach i zapewnia przestrzeń dla rozwoju systemu korzeniowego i bulw. Należy jednak tak uformować redliny, by były stabilne i nie ulegały rozmyciu przy ulewnych deszczach, co w pasie nadmorskim zdarza się stosunkowo często. W praktyce stosuje się dodatkowe obsypywanie roślin w miarę ich wzrostu, co poprawia strukturę redlin, ogranicza zachwaszczenie i zabezpiecza bulwy przed zazielenieniem.
Ochrona przed chwastami stanowi jeden z najważniejszych elementów technologii wczesnych ziemniaków. Rośliny w początkowej fazie wzrostu rosną stosunkowo wolno, a ich liście nie zakrywają jeszcze powierzchni gleby, co sprzyja ekspansji chwastów. W rejonach nadmorskich, gdzie gleby są lekkie, mechaniczne zwalczanie chwastów (bronowanie, obsypywanie) jest szczególnie przydatne i można je często wykonywać, o ile warunki wilgotnościowe na to pozwalają. Dobór herbicydów musi uwzględniać typ gleby, fazę rozwojową roślin i specyfikę uprawy pod osłonami. Wiele preparatów wymaga, aby nie przykrywać plantacji agrowłókniną bezpośrednio po zabiegu, dlatego planowanie ochrony i osłon powinno być ze sobą ściśle skoordynowane.
Ważną kwestią jest ochrona ziemniaka przed najgroźniejszymi chorobami: zarazą ziemniaka, alternariozą, rizoktoniozą i parchem. W rejonach nadmorskich, ze względu na wysoką wilgotność, zaraza ziemniaka stanowi poważne zagrożenie, zwłaszcza w latach o częstych, krótkich opadach i ciepłych nocach. W produkcji na bardzo wczesny zbiór rośliny nie zawsze zdążą być silnie porażone przed zbiorem, jednak pierwsze objawy choroby mogą znacząco obniżyć jakość bulw. Najskuteczniejsza jest strategia łącząca odporność odmianową, właściwą agrotechnikę (unikanie nadmiernego nawożenia azotem, przewiewny łan) oraz systematyczne lustracje i zabiegi fungicydowe w momencie pojawienia się pierwszych sygnałów zagrożenia.
Rizoktonioza i parch zwykły nasilają się na glebach zbyt zwięzłych, zlewających się i długo utrzymujących nadmiar wilgoci, ale także przy utrzymującej się wysokiej wilgotności w redlinach. Dobrze przygotowana struktura gleby, unikanie zbyt późnych i ciężkich zabiegów uprawowych oraz stosowanie zdrowego, zaprawionego sadzeniaka znacząco ograniczają te problemy. W rejonach nadmorskich trzeba też liczyć się z możliwością lokalnego zasolenia, które może potęgować uszkodzenia skórki bulw, czyniąc je bardziej podatnymi na infekcje.
Ze szkodników największe znaczenie mają stonka ziemniaczana, mszyce (wektory wirusów) oraz drutowce. Wczesna produkcja często ucieka przed szczytem nalotu stonki czy największą aktywnością mszyc, co jest dodatkową korzyścią. Jednak łagodny klimat nadmorski sprzyja przezimowaniu szkodników, dlatego nie można rezygnować z monitoringu i interwencji chemicznej, gdy progi szkodliwości zostaną przekroczone. W uprawach intensywnych warto integrować metody ochrony: zmianowanie, mechaniczne niszczenie resztek pożniwnych, pułapki i zasiedlanie pożytecznymi organizmami w miarę dostępności takich rozwiązań.
Przyspieszenie zbioru można uzyskać nie tylko dzięki osłonom, ale także poprzez regulację dojrzewania naci. W uprawie na bardzo wczesny zbiór rzadko stosuje się desykację chemiczną, ponieważ rośliny z natury kończą wegetację dość szybko, a celem jest uzyskanie młodych bulw z delikatną skórką. Jeśli jednak plantacja będzie utrzymywana nieco dłużej, zastosowanie mechanicznego niszczenia naci może pomóc wyrównać dojrzewanie i ograniczyć rozwój zarazy. Należy to zawsze robić z wyczuciem, aby nie uszkodzić bulw i nie przyspieszyć zbytnio zasychania skórki, co zmieniłoby charakter towaru z typowo wczesnego na bardziej „normalny” ziemniak jadalny.
Sam zbiór ziemniaków na wczesny rynek odbywa się zazwyczaj w momencie, gdy bulwy osiągną średnicę 30–45 mm i nadają się do pakowania w małe opakowania jednostkowe. Skórka powinna być jeszcze stosunkowo cienka, łatwo schodząca przy pocieraniu palcem, ale na tyle zwięzła, by bulwa nie ulegała uszkodzeniom podczas wykopywania. Technika zbioru musi być maksymalnie delikatna: płytka praca kopaczki, właściwe ustawienie taśm i elementów separujących, unikanie dużych wysokości zrzutu bulw. Tu każda rana czy obtarcie będzie później widoczne w sprzedaży i przyspieszy psucie towaru.
Po zbiorze niezwykle istotne jest właściwe postępowanie z zebranym plonem. Wczesne ziemniaki nie są typowym surowcem do długiego przechowywania; z reguły kieruje się je szybko na rynek. Krótkotrwałe składowanie powinno odbywać się w temperaturze 8–12°C, przy wysokiej wilgotności względnej (90–95%), z zapewnieniem dobrej cyrkulacji powietrza. Przed pakowaniem warto przeprowadzić wstępną selekcję, eliminując bulwy uszkodzone, silnie zabrudzone lub porażone chorobami. Starannie przygotowany towar o wyrównanej frakcji i atrakcyjnym wyglądzie zewnętrznym zdecydowanie łatwiej znajduje nabywców, a uzyskiwana cena często rekompensuje wszystkie poniesione nakłady.
Dodatkowym atutem uprawy w rejonach nadmorskich jest możliwość budowania rozpoznawalnej marki lokalnej. Konsumenci chętnie sięgają po produkty kojarzone z czystym środowiskiem i specyficznym klimatem nadmorskim. Warto więc podkreślać pochodzenie towaru, stosować czytelne oznaczenia geograficzne na opakowaniach oraz dbać o powtarzalną jakość bulw. W połączeniu z wczesnością zbioru może to stworzyć silną przewagę konkurencyjną na rynku krajowym, a w perspektywie także na rynkach zagranicznych.
FAQ
Jak wcześnie można sadzić ziemniaki jadalne na wczesny zbiór w rejonach nadmorskich?
W pasie nadmorskim sadzenie można zwykle rozpocząć nieco wcześniej niż w głębi kraju, jednak kluczowym wyznacznikiem jest temperatura gleby. Powinna ona wynosić co najmniej 6–7°C na głębokości 10 cm. Przy użyciu podkiełkowanego sadzeniaka i zastosowaniu agrowłókniny niektórzy rolnicy rozpoczynają sadzenie już pod koniec marca lub na początku kwietnia, o ile prognozy nie zapowiadają silnych przymrozków. W praktyce każdy sezon wymaga indywidualnej oceny warunków pogodowych.
Jakie odmiany najlepiej sprawdzają się na bardzo wczesny zbiór w pobliżu morza?
Najlepsze są odmiany bardzo wczesne i wczesne, które szybko tworzą plon handlowy i dobrze reagują na podkiełkowanie. Dobrze, gdy są odporne na chłody wiosenne i mają tolerancję na choroby typowe dla wilgotnego klimatu – przede wszystkim zarazę i rizoktoniozę. Warto wybierać odmiany tworzące wyrównane bulwy o płytkich oczkach, cienkiej skórce i dobrych walorach smakowych, bo ziemniak wczesny trafia głównie na rynek świeży. W rejonach wietrznych sprawdzą się odmiany o mocnym, zwartym łanie, mniej podatne na uszkodzenia mechaniczne.
Czy nawadnianie jest konieczne przy wczesnych ziemniakach w strefie nadmorskiej?
Przy coraz częstszych okresach suszy i silnych wiatrach nawadnianie staje się praktycznie niezbędne, jeśli celem jest stabilny, wysoki plon wczesny. Najbardziej wrażliwa jest faza zawiązywania i wzrostu bulw; niedobór wody w tym okresie ogranicza wielkość i liczbę bulw. Na glebach lekkich zaleca się częstsze, ale mniejsze dawki wody, aby uniknąć jej szybkiego spływu i wypłukiwania nawozów. Systemy kroplowe umożliwiają jednoczesne podawanie składników pokarmowych, co dodatkowo podnosi efektywność nawożenia.
Jak skutecznie przyspieszyć zbiór bez nadmiernego ryzyka dla plantacji?
Najważniejsze działania to użycie zdrowego, podkiełkowanego sadzeniaka, wybór bardzo wczesnych odmian oraz zastosowanie agrowłókniny lub folii perforowanej. Osłony chronią przed chłodem i wiatrem, a jednocześnie przyspieszają nagrzewanie gleby. Trzeba jednak uważać na przegrzewanie i odpowiednio wcześnie je zdejmować. Umiarkowane nawożenie azotem, dobre zaopatrzenie w potas oraz utrzymanie właściwej wilgotności gleby dodatnio wpływają na tempo wzrostu. Staranna ochrona przed chwastami i chorobami pozwala roślinom w pełni wykorzystać potencjał plonowania w krótkim okresie wegetacji.
Jak ograniczyć uszkodzenia bulw podczas bardzo wczesnego zbioru?
Podstawą jest ustawienie maszyny do delikatnego, płytkiego kopania oraz praca przy optymalnej wilgotności gleby – zbyt sucha ziemia zwiększa obtarcia, zbyt mokra utrudnia separację. Warto ograniczyć wysokość spadku bulw na przenośnikach i w skrzyniach, a elementy robocze utrzymywać w dobrym stanie technicznym. Zbiór najlepiej prowadzić przy umiarkowanej temperaturze powietrza, unikając największych upałów. Po wykopaniu bulwy należy możliwie szybko schłodzić i przeprowadzić wstępną selekcję, usuwając egzemplarze uszkodzone, co ograniczy straty w obrocie handlowym.








