Leasing maszyn rolniczych w euro – czy to się opłaca

Leasing maszyn rolniczych w euro stał się jednym z najczęściej wybieranych sposobów finansowania inwestycji w gospodarstwach rolnych nastawionych zarówno na produkcję roślinną, jak i zwierzęcą. Rosnące ceny sprzętu, wahania kursów walut oraz zmieniające się programy dopłat sprawiają, że rolnicy coraz uważniej porównują kredyty i leasing. Odpowiedni wybór formy finansowania ma wpływ nie tylko na bieżącą płynność gospodarstwa, ale też jego konkurencyjność, możliwość rozwoju i bezpieczeństwo finansowe w perspektywie wielu lat.

Leasing maszyn rolniczych w euro – jak działa i kiedy ma sens

Leasing polega na tym, że rolnik korzysta z maszyny (ciągnika, kombajnu, opryskiwacza, wozu paszowego czy ładowarki), ale formalnym właścicielem przez okres umowy pozostaje firma leasingowa. W zamian za prawo użytkowania rolnik płaci regularne raty leasingowe. W przypadku leasingu w euro kluczowe jest to, że zarówno wartość sprzętu, jak i raty, wyrażone są w walucie obcej, co wiąże się z ekspozycją na kurs EUR/PLN, ale także z szeregiem korzyści dla określonej grupy gospodarstw.

Leasing maszyn rolniczych w euro jest szczególnie atrakcyjny dla gospodarstw, które:

  • znaczną część swoich przychodów uzyskują w euro (np. eksport płodów rolnych, sprzedaż do kontrahentów rozliczających się w euro),
  • korzystają z dopłat i programów, gdzie część środków naliczana jest w euro,
  • planują zakup maszyny produkowanej w strefie euro, której cena i tak jest ustalana w tej walucie,
  • chcą zdywersyfikować ryzyko walutowe, mając zarówno wpływy, jak i zobowiązania w euro.

Odpowiednio dobrany leasing w euro może działać jak naturalny hedging walutowy. Gdy rolnik otrzymuje przychody w euro, a raty leasingowe również denominowane są w tej walucie, wahania kursu EUR/PLN nie wpływają istotnie na jego realne obciążenie. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy rolnik finansuje leasing w euro przychodami w złotówkach – wtedy każde osłabienie złotego podnosi realny koszt raty, co może zniwelować pozorne korzyści z niższych oprocentowań czy atrakcyjniejszych cen maszyn z importu.

Istotnym elementem jest też konstrukcja umowy. Leasing maszyn rolniczych w euro może przyjmować dwie główne formy:

  • Leasing operacyjny – przedmiotem leasingu jest maszyna, która pozostaje w majątku firmy leasingowej, a rata jest kosztem uzyskania przychodu. Maszyna jest amortyzowana przez leasingodawcę. Na końcu umowy rolnik może wykupić sprzęt za ustaloną wcześniej kwotę (tzw. wartość końcowa).
  • Leasing finansowy – amortyzacja leży po stronie rolnika, a maszyna jest ujmowana w jego majątku. Raty mają inną strukturę podatkową, a przeniesienie własności następuje z reguły automatycznie po zakończeniu spłaty.

Wybór rodzaju leasingu powinien uwzględniać nie tylko łączny koszt, ale także sytuację podatkową gospodarstwa, planowane inwestycje w kolejne lata oraz to, czy rolnik chce mieć maszynę na długo po zakończeniu umowy, czy traktuje ją jako narzędzie, które po kilku latach wymieni na nowszy model.

Kredyty dla rolników a leasing – kluczowe różnice i konsekwencje

Kredyty dla rolników stanowią alternatywę dla leasingu i często pozwalają zachować pełną własność maszyny od początku finansowania. Bank udziela kredytu na zakup maszyny, rolnik kupuje ją od dostawcy i staje się jej właścicielem, a zabezpieczeniem kredytu jest najczęściej przewłaszczenie na zabezpieczenie, hipoteka na gruntach lub zastaw rejestrowy. Ta forma finansowania może być korzystna szczególnie wtedy, gdy rolnik ma dostęp do dopłat lub preferencyjnych kredytów z dopłatą do oprocentowania (np. linie z dopłatami ARiMR) oraz gdy chce szybko budować majątek trwały gospodarstwa.

Z punktu widzenia zarządzania finansami gospodarstwa różnice między kredytem a leasingiem można sprowadzić do kilku kluczowych obszarów:

  • Własność maszyny – w kredycie rolnik jest właścicielem od dnia zakupu; w leasingu właścicielem jest firma leasingowa do czasu pełnej spłaty i ewentualnego wykupu.
  • Wkład własny – przy kredycie wymagany bywa wyższy wkład własny (np. 10–30%), natomiast leasing często pozwala na finansowanie z relatywnie niskim udziałem własnym.
  • Elastyczność rat – kredyty i leasing można konstruować sezonowo (raty dostosowane do okresów sprzedaży plonów), ale w praktyce firmy leasingowe bywają bardziej elastyczne w konstruowaniu harmonogramów pod typowe cykle upraw i produkcji.
  • Rozliczenia podatkowe – w leasingu operacyjnym cała rata (z wyłączeniem części odsetkowej w niektórych interpretacjach) może być traktowana jako koszt, natomiast przy kredycie kosztem są odpisy amortyzacyjne i odsetki, a nie sama spłata kapitału.

Ważne jest, aby rolnik świadomie porównywał całkowity koszt finansowania, uwzględniając nie tylko nominalne oprocentowanie, ale też prowizje, marże, ubezpieczenia, koszty dodatkowe (ubezpieczenie GAP, ubezpieczenie maszyn od awarii, koszty rejestracji, opłaty przygotowawcze). Nierzadko oferta leasingu w euro wygląda atrakcyjniej na poziomie głównych parametrów, ale realny koszt w przeliczeniu na złote po kilku latach może okazać się wyższy, jeśli w tym czasie kurs euro istotnie wzrośnie.

Kredyt dla rolnika bywa szczególnie interesujący w sytuacjach, gdy:

  • rolnik planuje użytkować maszynę przez bardzo długi okres (10–15 lat) i nie zależy mu na częstej wymianie parku maszynowego,
  • może skorzystać z dofinansowania do odsetek lub specjalnych programów preferencyjnych,
  • posiada wystarczającą zdolność kredytową oraz stabilne zabezpieczenia, co obniża marżę banku,
  • chce mieć pełną swobodę dysponowania maszyną (np. sprzedaż, obciążenie, wynajem) bez ograniczeń wynikających z umowy leasingu.

Z kolei leasing – zwłaszcza przy maszynach intensywnie użytkowanych – doceniają rolnicy stawiający na częstą modernizację sprzętu, optymalizację podatkową oraz uproszczone procedury uzyskania finansowania. Dodatkowo w przypadku leasingu firmy finansujące często oferują pakiety serwisowe, ubezpieczeniowe oraz programy lojalnościowe, co dla wielu gospodarstw przekłada się na realne oszczędności i wygodę użytkowania.

Ryzyko walutowe w leasingu w euro – jak je ocenić i ograniczyć

Leasing maszyn rolniczych w euro daje możliwość skorzystania z ofert producentów i dealerów sprzętu z Unii Europejskiej oraz potencjalnie niższego kosztu pieniądza, ale w zamian wprowadza do gospodarstwa ryzyko walutowe. Najprościej mówiąc – jeśli przychody gospodarstwa są głównie w złotówkach, a zobowiązania w euro, rolnik staje się spekulantem walutowym, czy tego chce, czy nie. Każdy wzrost kursu euro oznacza wyższe raty w przeliczeniu na PLN, a spadek – niższe obciążenie, co wpływa na przewidywalność przepływów pieniężnych.

Przed podjęciem decyzji o leasingu w euro warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań:

  • Jaki procent moich rocznych przychodów jest naturalnie w euro lub powiązany z euro?
  • Czy mam możliwość negocjowania kontraktów sprzedażowych w euro, aby zbilansować zobowiązania leasingowe?
  • Jak zmieni się moja sytuacja finansowa, jeśli kurs EUR/PLN wzrośnie o 10%, 20%, a nawet 30%?
  • Czy dysponuję rezerwą finansową na wypadek niekorzystnych zmian kursowych?

Profesjonalna analiza powinna uwzględniać zarówno historyczne wahania kursu, jak i scenariusze stresowe. Dobrym rozwiązaniem jest przygotowanie prostego arkusza kalkulacyjnego, w którym rolnik przelicza raty leasingu z euro na złote przy różnych poziomach kursu (np. 4,20 / 4,50 / 4,80 / 5,20 PLN za 1 EUR) oraz zestawia je z prognozowanymi przychodami. Pozwala to lepiej zrozumieć, czy gospodarstwo uniesie potencjalny wzrost obciążeń.

Aby ograniczyć ryzyko walutowe, rolnik może:

  • część sprzedaży prowadzić w euro (np. kontrakty z odbiorcami z UE),
  • utrzymywać rezerwę środków w euro na rachunku walutowym,
  • korzystać z prostych instrumentów zabezpieczających (np. forwardy walutowe),
  • negocjować z leasingodawcą elastyczniejsze harmonogramy spłaty, dostosowane do sezonowości przychodów.

Dla gospodarstw o mieszanej strukturze przychodów (część w złotówkach, część w euro) leasing w euro może być dobrze dopasowanym narzędziem. Jednak dla mniejszych gospodarstw, nastawionych na rynek lokalny i rozliczających się wyłącznie w PLN, ryzyko kursowe bywa zbyt duże w stosunku do potencjalnych korzyści. W takich przypadkach korzystniejsze może być finansowanie w złotówkach, nawet jeśli nominalne oprocentowanie wydaje się wyższe.

Praktyczne porady przy wyborze leasingu maszyn rolniczych w euro

Aby trafnie ocenić, czy leasing maszyn rolniczych w euro się opłaca, warto podejść do procesu jak do inwestycji biznesowej, a nie jak do szybkiego zakupu sprzętu. Szczególnie istotne są następujące elementy:

  • Określenie realnych potrzeb – zamiast zaczynać od kontaktu z dealerem, warto najpierw policzyć, jak dużo godzin rocznie maszyna będzie pracować, jakie prace ma wykonywać i jaki realny wpływ będzie mieć na plon, jakość usług oraz koszty obsługi innych maszyn.
  • Porównanie ofert wielu leasingodawców – różnice w marży, prowizji i opłatach dodatkowych potrafią zmienić łączny koszt o kilkanaście procent. Warto poprosić o symulację rat przy kilku wariantach kursu EUR/PLN i okresie finansowania.
  • Analiza warunków wcześniejszej spłaty i rozwiązania umowy – rolnicy często modernizują park maszynowy szybciej niż zakładali. Trzeba wiedzieć, ile kosztuje wcześniejsza spłata, zmiana harmonogramu lub zamiana maszyny na inną.
  • Ubezpieczenia – maszyny rolnicze pracują w trudnych warunkach. Pełne ubezpieczenie (AC, od ognia, kradzieży, zdarzeń losowych, awarii) jest kluczowe, a jego warunki mogą różnić się istotnie między leasingodawcami.

Ważnym, a często niedocenianym aspektem, jest dobór okresu leasingu do cyklu życia maszyny w gospodarstwie. Jeśli rolnik planuje wymianę ciągnika co 5–6 lat, nie ma sensu podpisywać umowy na 10 lat tylko po to, by mieć niższą ratę. Zbyt długi okres finansowania powoduje, że w końcówce umowy rolnik spłaca sprzęt, który technologicznie jest już przestarzały i mniej efektywny. Optymalny czas trwania leasingu powinien odzwierciedlać zarówno przewidywaną intensywność użytkowania, jak i tempo postępu technicznego w danej kategorii maszyn.

Przy leasingu w euro należy także negocjować kwestie kursu przeliczeniowego:

  • czy stosowany będzie kurs sprzedaży banku, NBP czy kurs referencyjny ustalany przez leasingodawcę,
  • w jakich dniach i z jakim wyprzedzeniem następuje przeliczenie raty,
  • czy możliwe jest utrzymanie określonego buforu (np. minimalnego stanu środków w euro), aby ograniczyć wpływ krótkoterminowych skoków kursowych.

W praktyce dobrze przygotowany rolnik to taki, który ma policzone przynajmniej trzy scenariusze: optymistyczny, bazowy i pesymistyczny. Każdy z nich powinien zawierać prognozę plonów, cen skupu, kosztów produkcji, kursu euro oraz rat leasingowych. Takie podejście pozwala zminimalizować ryzyko podejmowania decyzji pod wpływem emocji czy presji sprzedawcy, a także zwiększa szansę, że leasing w euro będzie faktycznie narzędziem rozwoju, a nie źródłem problemów z płynnością.

Jak banki i firmy leasingowe oceniają zdolność finansową rolnika

Zarówno przy kredytach dla rolników, jak i przy leasingu maszyn rolniczych w euro, instytucje finansowe dokładnie analizują zdolność spłaty zobowiązań. Kluczowe znaczenie mają:

  • Wielkość i struktura gospodarstwa (powierzchnia, rodzaj upraw, produkcja zwierzęca),
  • Historia wyników finansowych (przychody, koszty, dochód z gospodarstwa),
  • Poziom istniejącego zadłużenia (inne kredyty, leasingi, zobowiązania wobec dostawców),
  • Historia spłaty poprzednich zobowiązań (opóźnienia, windykacje, wpisy w bazach dłużników),
  • Posiadane zabezpieczenia (grunty, budynki, maszyny, inne aktywa).

Leasing bywa łatwiejszy do uzyskania niż kredyt inwestycyjny, ponieważ zabezpieczeniem jest w dużej mierze sama maszyna, a proces oceny ryzyka jest uproszczony. Jednak przy leasingu w euro instytucje finansowe szczególnie wnikliwie sprawdzają, czy rolnik ma przychody w tej walucie lub przynajmniej stabilne przepływy w złotówkach, które pozwolą mu udźwignąć ewentualne wahania kursowe. Gospodarstwa o niestabilnych przychodach lub niskiej rentowności mogą mieć trudność z uzyskaniem korzystnych warunków, a czasem w ogóle z uzyskaniem zgody na finansowanie w euro.

Rolnicy, którzy chcą negocjować lepsze warunki, powinni przygotować się do rozmów z bankiem czy firmą leasingową tak, jak przygotowuje się biznes do rozmów z inwestorem. Warto przedstawić:

  • rzetelny plan finansowy gospodarstwa na kolejne 3–5 lat,
  • prognozy produkcji i przychodów, oparte na realistycznych założeniach,
  • historię wyników z poprzednich lat, najlepiej w ustrukturyzowanej formie,
  • informacje o kontraktach długoterminowych i odbiorcach,
  • opis strategii rozwoju (np. zwiększanie areału, inwestycje w infrastrukturę, specjalizacja).

Dobrze przygotowany rolnik zwiększa swoją wiarygodność, co może przełożyć się na niższą marżę, dłuższy okres finansowania, mniejszy wymagany wkład własny lub możliwość uzyskania zgody na leasing w euro przy umiarkowanym poziomie przychodów walutowych.

Leasing vs kredyt – jak podjąć decyzję w konkretnym gospodarstwie

W praktyce wybór między leasingiem maszyn rolniczych w euro, leasingiem w złotówkach a kredytem inwestycyjnym powinien być wynikiem racjonalnej analizy, a nie tylko porównania wysokości raty. Pomocne jest podejście krok po kroku:

  • Diagnoza sytuacji finansowej – określenie obecnego poziomu zadłużenia, struktury przychodów, sezonowości, rezerw płynności.
  • Cel inwestycji – czy maszyna ma obniżyć koszty, zwiększyć wydajność, umożliwić nowe usługi (np. usługi dla innych rolników) czy spełnić wymagania środowiskowe.
  • Horyzont czasowy użytkowania – jak długo maszyna będzie użytkowana i kiedy prawdopodobnie będzie wymieniana.
  • Struktura walutowa – w jakich walutach generowane są przychody i ponoszone główne koszty.
  • Aspekty podatkowe – jaki model rozliczeń jest korzystniejszy dla danego gospodarstwa.

Jeśli gospodarstwo ma wysokie i stabilne przychody w euro (np. eksport płodów rolnych, kontrakty z zagranicznymi odbiorcami) oraz stawia na częstą wymianę parku maszynowego, leasing maszyn rolniczych w euro może być bardzo korzystny. W takiej sytuacji naturalne zbilansowanie przychodów i wydatków w tej samej walucie minimalizuje ryzyko kursowe, a elastyczność leasingu pozwala utrzymywać nowoczesny, efektywny park maszyn.

Dla gospodarstw mniejszych, skoncentrowanych na rynku krajowym, bez przychodów walutowych, bardziej przewidywalny może okazać się leasing lub kredyt w złotówkach, nawet jeśli nominalnie jest nieco droższy. Przewidywalność obciążenia w rodzimej walucie, w której uzyskiwane są wszystkie przychody, bywa w praktyce ważniejsza niż kilka punktów procentowych różnicy w oprocentowaniu.

Warto też pamiętać, że decyzja nie musi być jednorazowa i ostateczna. Gospodarstwo może mieć jednocześnie:

  • leasing w euro na maszynę związaną z produkcją na eksport,
  • leasing w złotówkach na sprzęt używany głównie do produkcji na rynek krajowy,
  • kredyt inwestycyjny na infrastrukturę (np. magazyny, obory, chlewnie), gdzie dłuższy horyzont spłaty i pełna własność mają kluczowe znaczenie.

Dobrze zdywersyfikowane źródła finansowania zmniejszają ryzyko i pozwalają elastyczniej reagować na zmiany rynkowe, kursowe czy regulacyjne. Warunkiem jest jednak ścisła kontrola łącznego poziomu zadłużenia i regularne aktualizowanie planu finansowego gospodarstwa.

Najczęstsze błędy rolników przy wyborze leasingu i kredytu

Analizując przypadki gospodarstw, które wpadły w problemy finansowe z powodu niewłaściwie dobranego leasingu lub kredytu, można wskazać kilka powtarzających się błędów:

  • Skupienie się wyłącznie na wysokości miesięcznej raty, bez liczenia całkowitego kosztu finansowania i wpływu na płynność w skali roku.
  • Podpisanie leasingu w euro przy braku jakichkolwiek przychodów walutowych, wyłącznie z powodu chwilowo korzystnego kursu i atrakcyjnej oferty dealera.
  • Ignorowanie scenariuszy pesymistycznych (np. susza, spadek cen skupu, wzrost kursu euro, wzrost stóp procentowych).
  • Brak negocjacji warunków umowy – przyjęcie pierwszej oferty bez porównania z innymi instytucjami finansowymi.
  • Niedostateczne ubezpieczenie maszyny, co w razie poważnej awarii czy szkody całkowitej powoduje ogromne obciążenie finansowe.

Unikanie tych błędów wymaga nie tylko wiedzy finansowej, ale także pewnej dyscypliny decyzyjnej. Zanim rolnik podpisze umowę, powinien przynajmniej raz skonsultować ją z doradcą finansowym lub księgowym, który rozumie specyfikę branży rolnej. Czasem drobny zapis w umowie (np. wysokość opłat manipulacyjnych, sposób rozliczenia szkody całkowitej, możliwość przeniesienia umowy na inny podmiot) może mieć bardzo duże znaczenie w praktyce.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o leasing maszyn rolniczych w euro i kredyty dla rolników

Czy leasing maszyn rolniczych w euro jest zawsze tańszy niż leasing w złotówkach?

Leasing w euro często wydaje się tańszy, bo bazuje na niższym oprocentowaniu w strefie euro i atrakcyjnych ofertach producentów. Nie oznacza to jednak, że realnie zawsze kosztuje mniej. Trzeba uwzględnić ryzyko kursowe – jeśli w czasie trwania umowy kurs EUR/PLN wzrośnie o kilkanaście lub kilkadziesiąt procent, rata w przeliczeniu na złote również wzrośnie. Dlatego leasing w euro jest najbardziej opłacalny, gdy rolnik ma przychody w tej walucie lub potrafi je zabezpieczyć, a mniej korzystny, gdy działa wyłącznie na rynku krajowym.

Kiedy lepiej wybrać kredyt dla rolnika zamiast leasingu?

Kredyt bywa lepszym rozwiązaniem, gdy rolnik chce od razu stać się właścicielem maszyny, planuje jej wieloletnie użytkowanie i ma dostęp do preferencyjnych programów dopłat do oprocentowania. Sprawdza się także przy dużych inwestycjach infrastrukturalnych, gdzie okres finansowania jest dłuższy niż typowa umowa leasingu. Jeśli gospodarstwo posiada silne zabezpieczenia, stabilne wyniki i nie potrzebuje elastyczności typowej dla leasingu, kredyt inwestycyjny może okazać się łącznościowo tańszy, szczególnie przy niższych marżach i możliwości rozłożenia spłaty na wiele lat.

Czy małe gospodarstwo może bezpiecznie korzystać z leasingu w euro?

Małe gospodarstwo może skorzystać z leasingu w euro, ale wymaga to większej ostrożności. Kluczowe jest, czy posiada ono choć część przychodów w tej walucie lub może je uzyskać poprzez kontrakty z odbiorcami z UE. Jeśli wszystkie dochody są w złotówkach, ryzyko kursowe może być zbyt wysokie, bo nawet niewielkie wahania EUR/PLN istotnie wpływają na raty. Dla mniejszych producentów często bezpieczniejszy jest leasing lub kredyt w PLN, które dają większą przewidywalność obciążeń i prostsze planowanie płynności finansowej.

Jak przygotować się do rozmowy z bankiem lub firmą leasingową?

Najlepiej zebrać aktualne dane o gospodarstwie: strukturę upraw i produkcji, zestawienie przychodów i kosztów z ostatnich lat, listę posiadanych maszyn oraz istniejących zobowiązań. Warto przygotować prosty plan inwestycji z opisem, jak nowa maszyna wpłynie na wydajność pracy, koszty i dochód. Dobrze widziane są także informacje o stałych odbiorcach, kontraktach i prognozach produkcji. Im bardziej profesjonalnie rolnik zaprezentuje swoją sytuację, tym większa szansa na lepsze warunki: niższą marżę, dłuższy okres finansowania czy korzystniejsze zabezpieczenia.

Na co zwrócić uwagę w umowie leasingu maszyn rolniczych?

Kluczowe są nie tylko rata i okres finansowania, lecz także zapisy dotyczące opłat dodatkowych, warunków wcześniejszej spłaty, zasad likwidacji szkody całkowitej i sposobu przeliczania rat z euro na złote. Należy sprawdzić, jaki kurs walutowy stosuje leasingodawca, kiedy następuje jego ustalanie oraz czy są limity opłat za zmiany harmonogramu. Ważne jest również, czy polisa ubezpieczeniowa jest kompleksowa i czy dopuszcza naprawy w autoryzowanych serwisach. Dopiero analiza całości umowy pozwala rzetelnie ocenić, czy leasing będzie bezpiecznym rozwiązaniem dla gospodarstwa.

Powiązane artykuły

Kredyt na zakup nowego ciągnika – jak wybrać najlepszą ofertę

Zakup nowego ciągnika to dla większości gospodarstw rolnych decyzja inwestycyjna na wiele lat. Od właściwego wyboru źródła finansowania zależy nie tylko wysokość raty, ale też zdolność gospodarstwa do dalszego rozwoju, korzystania z dopłat oraz optymalizacji podatkowej. W praktyce rolnicy najczęściej wahają się między klasycznym kredytem inwestycyjnym a leasingiem, które różnią się sposobem zabezpieczenia, wymaganiami banków i skutkami podatkowymi. Poniższy poradnik…

Najczęstsze pytania rolników o kredyty i leasing – odpowiedzi eksperta

Finansowanie gospodarstwa stało się jednym z kluczowych elementów budowania przewagi konkurencyjnej w rolnictwie. Odpowiedni dobór kredytu lub leasingu może zdecydować o tym, czy inwestycja w nowy park maszynowy, ziemię czy modernizację obory przyniesie oczekiwane rezultaty. Poniżej znajdziesz najczęstsze pytania, jakie zadają rolnicy, oraz eksperckie odpowiedzi oparte na praktyce doradczej, przepisach i aktualnej ofercie rynku finansowego. Najważniejsze rodzaje kredytów dla rolników…

Ciekawostki rolnicze

Rekordowa wydajność soi z hektara

Rekordowa wydajność soi z hektara

Największe farmy bydła w Argentynie

Największe farmy bydła w Argentynie

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie