Jak poprawić zdrowotność racic poprzez odpowiednie żywienie?

Profilaktyka chorób racic zaczyna się przy stole, a dokładniej – przy żłobie i stole paszowym. Nawet najlepiej wykonany zabieg korekcji nie przyniesie trwałego efektu, jeśli krowa lub świnia dostaje paszę, która sprzyja kwasicy, stanom zapalnym i osłabieniu rogu racicowego. Odpowiednio zbilansowane żywienie ogranicza kulawizny, poprawia wyniki produkcyjne, płodność i wydłuża użytkowanie zwierząt. To jeden z najtańszych sposobów na zmniejszenie kosztów leczenia oraz brakowania sztuk.

Znaczenie racic dla produkcyjności i dobrostanu zwierząt

Racice są fundamentem całej produkcji – od nich zależy, czy krowa bez bólu dojdzie do stołu paszowego, czy locha wstanie do karmienia prosiąt, a opas swobodnie podejdzie do wody. Szacuje się, że kulawizny są jednym z trzech głównych powodów brakowania krów mlecznych, obok chorób wymienia i problemów rozrodczych. Każdy przypadek kulawizny to nie tylko koszt leczenia, ale także spadek pobrania paszy, mniejsza wydajność mleczna lub mięsna, gorsza płodność i większe ryzyko brakowania.

Zdrowa racica to nie przypadek, lecz wynik połączenia trzech elementów: żywienia, środowiska i korekcji. Nawet idealnie sucha ściółka i regularna korekcja nie zrekompensują błędów żywieniowych prowadzących do kwasicy podklinicznej, nadmiernego otłuszczenia lub niedoborów minerałów i witamin. Róg racicowy jest tkanką żywą – do jego budowy potrzebne są aminokwasy, minerały, witaminy i energia, a ich niedobór szybko odbija się na jakości rogu i podatności na uszkodzenia.

W stadach dobrze żywionych zauważa się nie tylko mniej przypadków zapalenia skóry palca, wrzodów podeszwy czy choroby linii białej, ale też szybszą regenerację po zabiegach korekcji. Lepszy stan racic oznacza spokojniejsze przemieszczanie się zwierząt, mniejszy stres, stabilniejsze pobranie paszy i bardziej wyrównaną produkcję. Z punktu widzenia rolnika oznacza to większą kontrolę nad stadem, przewidywalność wyników oraz niższe koszty weterynaryjne.

Jak dieta wpływa na budowę i zdrowotność racic

Najważniejsze procesy prowadzące do uszkodzeń racic często zaczynają się w żwaczu lub jelitach. To, co znajduje się w mieszance treściwej, TMR lub dawce dla lochy, ma bezpośredni wpływ na mikroflorę, pH treści, wchłanianie składników odżywczych oraz krążenie w obrębie racic. Zrozumienie podstawowych mechanizmów żywieniowych pozwala ułożyć dawkę, która będzie sprzyjała zdrowym racicom, zamiast je niszczyć.

Rola energii i udział pasz treściwych

Nadmierny udział pasz zbożowych i treściwych w dawce, zwłaszcza skarmiany w kilku dużych porcjach dziennie, zwiększa ryzyko ostrej i przewlekłej kwasicy. Obniżone pH żwacza sprzyja produkcji toksyn i histaminy, które uszkadzają naczynia w obrębie racic. W efekcie dochodzi do stanów zapalnych, krwotoków, obrzęków i bólu. Objawem zewnętrznym mogą być krwiste przebarwienia podeszwy, wrzody oraz rozwarstwianie się rogu.

Nie oznacza to, że należy unikać energii w dawce – przeciwnie, krowa o wysokiej wydajności potrzebuje jej bardzo dużo. Kluczem jest równowaga pomiędzy paszami objętościowymi a treściwymi, odpowiedni rozkład skrobi w czasie oraz dobór źródeł energii. W praktyce oznacza to stopniowe zwiększanie pasz treściwych po wycieleniu, unikanie dużych wahań dawki, a także stosowanie pasz bogatych w włókno fizycznie efektywne, które stymuluje przeżuwanie i wydzielanie śliny buforującej pH żwacza.

Znaczenie włókna i struktury dawki

Włókno jest naturalnym „bezpiecznikiem” dawki. Zbyt mała ilość włókna efektywnego lub jego zła struktura (zbyt krótko siekana kiszonka) prowadzi do spadku przeżuwania i ślinienia. To prosta droga do kwasicy podklinicznej, która może rozwijać się miesiącami, powodując stopniowe uszkodzenia rogu racicowego. Z czasem pojawiają się deformacje, obniżenie piętek, podwójne podeszwy i krwawienia.

U przeżuwaczy warto zwrócić uwagę nie tylko na zawartość włókna w analizie chemicznej, ale także na jego strukturę fizyczną. Zbyt długo cięta sieczka sprzyja sortowaniu paszy, zbyt krótka – nie stymuluje przeżuwania. Dobrą praktyką jest okresowe kontrolowanie TMR-u pod kątem sortowania oraz obserwacja ilości przeżuwających zwierząt w ciągu dnia. W stadach z prawidłowo zbilansowaną dawką większość krów w spoczynku przeżuwa, a obornik ma dość jednorodną strukturę bez całych ziaren.

Białko i równowaga pomiędzy energią a aminokwasami

Białko w dawce musi być dopasowane do poziomu energii. Nadmiar białka przy niedoborze energii skutkuje wysokim poziomem mocznika we krwi, co obciąża wątrobę, a pośrednio wpływa na metabolizm i układ odpornościowy. Krowy z przewlekłymi zaburzeniami metabolicznymi są bardziej podatne na infekcje skóry palca, zapalenia i gorsze gojenie ran w okolicy racic.

Z kolei zbyt niska podaż białka ogranicza dostępność aminokwasów siarkowych, ważnych dla syntezy keratyny – podstawowego budulca rogu racicowego. W żywieniu krów mlecznych warto zwracać uwagę nie tylko na ilość białka ogólnego, ale również na białko chronione w żwaczu oraz aminokwasy limitujące, takie jak metionina i lizyna. Ich odpowiedni poziom sprzyja mocniejszej, elastyczniejszej strukturze rogu, mniej podatnej na pęknięcia i ścieranie.

Minerały kluczowe dla racic

Cynk, miedź, mangan i selen odgrywają istotną rolę w syntezie i regeneracji tkanek skóry oraz rogu racicowego. Niedobory tych pierwiastków, szczególnie u młodych zwierząt, skutkują kruchym rogiem, pęknięciami, deformacjami palców oraz gorszym gojeniem nawet drobnych uszkodzeń. Dlatego tak ważne jest stosowanie premiksów o potwierdzonej jakości i biodostępności minerałów.

Cynk, zwłaszcza w formie związków chelatowanych, poprawia jakość rogu, ogranicza pęknięcia i nadmierne ścieranie. Miedź jest niezbędna dla prawidłowej budowy tkanki łącznej i naczyń krwionośnych w obrębie racic. Selen wraz z witaminą E wspiera odporność i działa antyoksydacyjnie, co ma znaczenie w stanach zapalnych skóry palca. Przy układaniu dawki trzeba uwzględnić nie tylko ilość, ale też interakcje (np. wysoki poziom siarki lub żelaza może utrudniać wchłanianie miedzi).

Witaminy wspierające róg racicowy

Najważniejszą witaminą dla rogu racicowego jest biotyna (witamina B7), znana z pozytywnego wpływu na skórę i przydatki u różnych gatunków. Przy długotrwałym podawaniu w odpowiednich dawkach poprawia ona jakość rogu, zmniejsza częstość występowania wrzodów podeszwy i choroby linii białej. Biotyna uczestniczy w syntezie keratyny oraz w wielu przemianach metabolicznych, dlatego jej suplementacja ma sens głównie jako element długoterminowej profilaktyki.

Witaminy A i D wpływają na prawidłowy wzrost i różnicowanie komórek nabłonkowych oraz mineralizację kości, w tym kości racicowej. Niedobory mogą skutkować większą podatnością na infekcje skóry, słabszym ukrwieniem i gorszym umocowaniem kości w puszce racicowej. W praktyce paszowej zwykle stosuje się mieszanki witaminowo-mineralne dostosowane do wydajności i fazy cyklu produkcyjnego zwierzęcia, ale warto okresowo weryfikować ich poziom w dawce na podstawie analizy pasz i wyników produkcyjnych.

Woda – często pomijany składnik dawki

Dostęp do wody o odpowiedniej jakości i w odpowiedniej ilości ma również wpływ na racice. Odwodnione zwierzęta pobierają mniej paszy, częściej doświadczają zaburzeń metabolicznych, a ich organizm gorzej radzi sobie z usuwaniem toksyn i produktów przemiany materii. Twarda woda o wysokiej zawartości siarczanów lub żelaza może zaburzać wchłanianie niektórych mikroelementów, np. miedzi, co pośrednio odbija się na kondycji racic.

W praktyce warto regularnie kontrolować przepływ w poidłach, czystość linii wodnych oraz wyniki podstawowych badań fizykochemicznych wody. W upały, gdy krowy pobierają więcej wody, zaniedbane poidła szybko stają się miejscem rozwoju biofilmu i bakterii, co może sprzyjać biegunkom i problemom jelitowym. Każde zaburzenie trawienia to ryzyko kwasicy, a więc i problemów z racicami.

Praktyczne zasady żywienia poprawiające zdrowotność racic

Teoria jest potrzebna, ale ostatecznie to rozwiązania stosowane każdego dnia w oborze i chlewni decydują o stanie racic. Wdrożenie kilku konkretnych zasad pozwala szybko ograniczyć liczbę nowych przypadków kulawizn i poprawić komfort zwierząt. Kluczem jest konsekwencja, obserwacja stada i gotowość do korekty dawki, gdy tylko pojawią się pierwsze sygnały problemów.

Stabilność dawki i unikanie nagłych zmian

Jedna z podstawowych zasad mówi: „żwacz nie lubi rewolucji”. Nagłe przejście z dawki zasuszeniowej na bardzo energetyczną, gwałtowne zwiększenie pasz treściwych lub wymiana kiszonki bez okresu przejściowego często kończą się zaburzeniami trawienia. Kwasica podkliniczna rozwija się szybko, a jej skutki w obrębie racic mogą być widoczne dopiero po kilku tygodniach, gdy nowo wytworzony róg okaże się słabszy, pękający i podatny na wrzody.

Aby tego uniknąć, każdą zmianę paszy – szczególnie w okresie okołowycieleniowym – należy przeprowadzać stopniowo, zwiększając udział nowej paszy o 0,5–1 kg dziennie. W przypadku wymiany partii kiszonki dobrze jest wykonać analizę chemiczną nowej paszy i dopasować do niej poziom pasz treściwych oraz dodatków buforujących. Stabilność dawki dotyczy także godzin zadawania paszy – im bardziej powtarzalny rytm dnia, tym stabilniejsza mikroflora żwacza.

Kontrola kondycji ciała i unikanie nadmiernego otłuszczenia

Krowy i lochy zbyt otłuszczone są bardziej narażone na kulawizny. Nadmiar masy ciała zwiększa nacisk na racice, przyspiesza ścieranie rogu i sprzyja deformacjom. Z drugiej strony zbyt chude zwierzęta mają słabszą odporność, gorzej znoszą zabiegi korekcji i dłużej się regenerują. Optymalna kondycja ciała (BCS) zależy od fazy cyklu, ale celem jest unikanie dużych wahań i skrajności.

W praktyce warto raz w miesiącu ocenić BCS przynajmniej części stada – krów okołowycieleniowych, wysokowydajnych oraz pierwiastek. Zbyt wysokie BCS w zasuszeniu zwykle świadczy o nadmiarze energii w dawce lub braku grupowania zwierząt według potrzeb. Wprowadzenie osobnych grup żywieniowych (np. krowy wysokowydajne, średniowydajne, zasuszone, jałówki) pozwala lepiej dopasować dawkę do możliwości pobrania i ogranicza ryzyko problemów metabolicznych oraz kulawizn.

Bufory i dodatki paszowe chroniące żwacz

W dawkach bogatych w skrobię i pasze treściwe warto rozważyć stosowanie buforów (np. węglan sodu) oraz dodatków drożdżowych stabilizujących mikroflorę. Bufory pomagają utrzymać pH żwacza w bezpiecznym zakresie, co zmniejsza ryzyko subklinicznej kwasicy i uszkodzeń naczynioruchowych w obrębie racic. Drożdże mogą poprawiać strawność włókna i zwiększać pobranie paszy, co sprzyja bardziej stabilnemu metabolizmowi.

Coraz częściej stosuje się także specjalistyczne dodatki mineralno-witaminowe ukierunkowane na poprawę jakości rogu racicowego, bogate w chelaty cynku, miedzi, mangan oraz biotynę. Należy pamiętać, że ich działanie jest długofalowe – pierwsze efekty mogą być widoczne dopiero po kilku miesiącach, gdy nowy róg wyrośnie i zastąpi stary, uszkodzony. Kluczowa jest regularność stosowania i dopasowanie dawki do realnych potrzeb stada.

Znaczenie mikroklimatu przy stole paszowym

Choć temat mikroklimatu kojarzy się głównie z chorobami oddechowymi, ma on także pośredni wpływ na racice. Wysoka temperatura, duża wilgotność i brak ruchu powietrza ograniczają pobranie paszy. Zwierzęta stoją dłużej w jednym miejscu, często na wilgotnym podłożu z resztkami paszy i gnojowicy. To sprzyja rozwojowi bakterii w szparach międzyracicznych oraz zmiękczeniu rogu, który szybciej się ściera i pęka.

Dobra wentylacja, odpowiednie nachylenie i czystość stołu paszowego oraz regularne zgarnianie resztek paszy i obornika zmniejszają kontakt racic z wilgocią i zanieczyszczeniami. W połączeniu z odpowiednio zbilansowaną dawką żywieniową daje to wyraźny spadek liczby przypadków zapalenia skóry palca, ropowicy oraz innych infekcji w obrębie racic.

Żywienie młodzieży – inwestycja w przyszłe racice

Jakość racic u dorosłych krów i loch w dużej mierze zależy od żywienia w okresie odchowu. Młode zwierzęta potrzebują zbilansowanej dawki bogatej w białko wysokiej jakości, minerały i witaminy, aby kości, stawy i racice rozwijały się prawidłowo. Zbyt szybki wzrost przy niedoborach mikroelementów może powodować wady postawy, słaby róg racicowy i większą podatność na deformacje w przyszłości.

U jałówek mlecznych ważne jest stopniowe przechodzenie z żywienia cielęcego na pasze objętościowe i treściwe, z kontrolą tempa wzrostu oraz kondycji ciała. Zbyt otyłe jałówki mają problemy przy pierwszym wycieleniu, a przeciążone racice szybciej ulegają deformacjom. Podobnie w tuczu świń – odpowiednie żywienie prosiąt i warchlaków wpływa na rozwój aparatu ruchu, co później procentuje mniejszą liczbą upadków i brakowań z powodu kulawizn.

Najczęstsze błędy żywieniowe i jak ich unikać

Nawet w dobrze zarządzanych gospodarstwach zdarzają się potknięcia, które po pewnym czasie odbijają się na kondycji racic. Część z nich wynika z pośpiechu, inne z chęci oszczędności lub niedocenienia roli analizy pasz. Rozpoznanie typowych błędów jest pierwszym krokiem do ich eliminacji i poprawy zdrowotności stada.

Brak regularnej analizy pasz

Układanie dawki „na oko” na podstawie dawnej analizy lub tylko tabel książkowych jest jedną z najczęstszych przyczyn rozjazdu między teorią a praktyką. Zmienność jakości kiszonek z tej samej pryzmy, różne partie zbóż czy śrut powodują, że rzeczywista zawartość energii, białka czy włókna odbiega od założeń. W efekcie dawka może być zbyt kwaśna, zbyt bogata w skrobię lub uboga w włókno efektywne.

Regularna analiza głównych pasz objętościowych (kiszonka z kukurydzy, sianokiszonka) pozwala precyzyjniej ułożyć dawkę i uniknąć nieświadomego przekarmienia lub niedożywienia. Warto również zwrócić uwagę na zawartość minerałów (np. potasu, siarki, sodu) oraz suchej masy, która ma kluczowe znaczenie dla prawidłowego zmieszania TMR i pobrania paszy. Stała współpraca z doradcą żywieniowym ułatwia szybkie reagowanie na zmiany jakości pasz.

Oszczędzanie na premiksach mineralno-witaminowych

Pokusa ograniczenia kosztów często pojawia się przy zakupie premiksów. Tańsze mieszanki mogą zawierać mniej biodostępne formy minerałów, niższe dawki biotyny, cynku czy miedzi, a także surowce o gorszej jakości. Na pierwszy rzut oka różnica w cenie jest widoczna, ale jej skutki – w postaci większej liczby kulawizn, słabszego rogu racicowego i gorszej kondycji skóry – pojawiają się dopiero po czasie.

Dobór premiksu powinien uwzględniać poziom wydajności stada, rodzaj stosowanych pasz oraz wyniki produkcyjne. Wysokowydajne krowy wymagają intensywniejszego wsparcia mineralno-witaminowego niż stada o niskiej wydajności. Oszczędności szuka się raczej w optymalizacji dawki i eliminacji strat pasz, a nie w obniżaniu jakości podstawowego „ubezpieczenia” w postaci premiksu.

Nieprawidłowe żywienie w okresie przejściowym

Okres około wycielenia to najbardziej newralgiczny moment w życiu krowy. Błędy żywieniowe w tym czasie przekładają się nie tylko na ketozę, przemieszczenie trawieńca czy zatrzymanie łożyska, ale również na osłabienie rogu racicowego. Krowa, która w zasuszeniu jest przekarmiana energią, a po wycieleniu dostaje gwałtownie zwiększoną dawkę treściwą, bardzo szybko wchodzi w zaburzenia metaboliczne.

Aby tego uniknąć, stosuje się podział na zasuszenie właściwe i okres przedporodowy z dawką stopniowo zbliżaną do tej po wycieleniu. Kontrola BCS, ograniczenie pasz o wysokiej zawartości potasu oraz zapewnienie odpowiedniej ilości włókna dobrej jakości są warunkiem stabilniejszego startu laktacji. Stabilny metabolizm po wycieleniu to mniej problemów z krążeniem w obrębie racic i niższe ryzyko ich uszkodzeń.

Przekarmianie młodzieży energetyczną paszą

Szybki przyrost masy u jałówek lub warchlaków bywa pozornie pożądany, bo przyspiesza wiek krycia czy obrotu stada. Jednak zbyt intensywne żywienie paszami treściwymi przy niedoborze minerałów i mikroelementów obciąża układ ruchu. Kości i stawy nie nadążają za masą ciała, co w przyszłości przekłada się na większą liczbę kulawizn, wad postawy i deformacji racic.

Docelowe tempo wzrostu powinno być dopasowane do rasy, typu użytkowego i planowanego wieku pierwszego wycielenia lub krycia. Warto posługiwać się tabelami wzrostu i masy ciała zalecanymi dla danego typu bydła czy świń oraz okresowo ważyć lub mierzyć zwierzęta. Zbyt szybki wzrost to sygnał, że dawka jest za bogata w energię w stosunku do potrzeb rozwojowych kośćca i aparatu ruchu.

Niedostosowanie dawki do warunków środowiskowych

Temperatura, wilgotność i typ utrzymania wpływają na zapotrzebowanie energetyczne i mineralne zwierząt. W upały krowy pobierają mniej paszy, co zwiększa ryzyko kwasicy przy niezmienionej dawce treściwej. W systemach bezściółkowych, na rusztach, obciążenie racic jest inne niż w systemach ściołowych. Niewzięcie tego pod uwagę przy układaniu dawki może prowadzić do niedożywienia lub przeciążenia układu ruchu.

W okresach wysokiej temperatury zaleca się zwiększenie częstotliwości zadawania paszy, poprawę dostępu do wody i ewentualne modyfikacje dawki (np. zmiana typu skrobi, zastosowanie dodatkowych buforów). W systemach, gdzie podłoże jest twardsze, warto szczególnie zadbać o minerały wzmacniające kości i róg racicowy, aby zminimalizować skutki większego nacisku mechanicznego.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jakie dodatki paszowe najszybciej poprawiają stan racic?

Na poprawę jakości rogu racicowego najlepiej działają preparaty zawierające biotynę, cynk, miedź i mangan w formach dobrze przyswajalnych (np. chelaty). Ich działanie nie jest jednak natychmiastowe – róg rośnie powoli, dlatego pierwsze wyraźne efekty widać zwykle po 3–6 miesiącach systematycznego podawania. Najlepsze rezultaty uzyskuje się, gdy suplementacja łączy się z korektą całej dawki: ograniczeniem ryzyka kwasicy, zapewnieniem odpowiedniego poziomu włókna oraz kontroli kondycji ciała.

Czy sama korekcja racic wystarczy, aby ograniczyć kulawizny?

Regularna korekcja jest konieczna, ale bez właściwego żywienia daje jedynie częściowy efekt. Jeśli dawka sprzyja kwasicy, ma niedobory minerałów i witamin albo jest źle zbilansowana pod względem włókna i energii, nowy róg nadal będzie słaby i podatny na uszkodzenia. Korekcję należy traktować jak element programu profilaktyki, obok żywienia, higieny legowisk, czystości korytarzy oraz odpowiedniego mikroklimatu. Dopiero połączenie tych działań realnie zmniejsza liczbę kulawizn i wydłuża użytkowanie zwierząt.

Jak rozpoznać, że problemy z racicami mają podłoże żywieniowe?

Na tło żywieniowe wskazuje m.in. wzrost liczby przypadków kulawizn w krótkim czasie, liczne krwiste przebarwienia podeszwy, wrzody, podwójne podeszwy i choroba linii białej. Często towarzyszą temu objawy subklinicznej kwasicy: spadek tłuszczu w mleku, biegunki, różny wygląd obornika. Jeśli zmiany pojawiają się w wielu sztukach jednocześnie, a brak jest typowych urazów mechanicznych, warto przeanalizować dawkę – szczególnie udział pasz treściwych, poziom włókna oraz jakość premiksu mineralno‑witaminowego.

Czy podawanie większej ilości ziarna zawsze szkodzi racicom?

Większa ilość ziarna nie musi szkodzić, jeśli dawka jest dobrze zbilansowana i wprowadzana stopniowo. Problem pojawia się przy nagłym zwiększeniu pasz treściwych bez odpowiedniej ilości włókna efektywnego, buforów i kontroli pobrania paszy. Nadmiar szybko fermentującej skrobi obniża pH żwacza, co prowadzi do kwasicy i uszkodzeń naczyń w obrębie racic. Bezpieczniejsze jest łączenie różnych źródeł energii, dzielenie dawki na kilka porcji oraz stałe monitorowanie kondycji, wydajności i wyglądu obornika.

Jak długo trzeba stosować suplementację, aby poprawić jakość rogu racicowego?

Proces odnowy rogu racicowego jest powolny – pełne odrośnięcie od koronki do podeszwy zajmuje zwykle kilka miesięcy. Dlatego suplementację z użyciem biotyny, cynku czy miedzi należy planować przynajmniej na 6–12 miesięcy. Krótkotrwałe „kuracje” mają ograniczony efekt. Najlepsze rezultaty uzyskuje się, gdy suplementy stanowią stały element dawki, a równocześnie utrzymuje się dobrą strukturę TMR, właściwy poziom włókna, stabilność żywienia i prawidłową kondycję całego stada.

Powiązane artykuły

Jak żywić kozy w okresie zasuszenia?

Odpowiednie żywienie kóz w okresie zasuszenia to jeden z kluczowych elementów, który decyduje o zdrowiu zwierząt, przebiegu wycieleń (wykocenia) oraz wielkości i jakości przyszłej laktacji. W tym czasie koza nie daje mleka lub daje go bardzo mało, ale w jej organizmie intensywnie rozwija się płód, zmienia się metabolizm i odporność. Błędy żywieniowe popełnione właśnie teraz wracają kilka tygodni później w…

Żywienie jagniąt do szybkiego odchowu rzeźnego

Odpowiednio zaplanowane żywienie jagniąt decyduje o opłacalności chowu i jakości uzyskiwanego mięsa. Szybki, ale zdrowy odchów rzeźny wymaga połączenia wiedzy żywieniowej, znajomości fizjologii przeżuwaczy oraz praktyki w zarządzaniu stadem. Poniżej znajdują się praktyczne wskazówki dla rolników, którzy chcą uzyskiwać wysokie przyrosty masy ciała przy zachowaniu dobrego zdrowia jagniąt i niskich kosztów produkcji. Podstawy fizjologii trawienia jagniąt a plan żywienia Jagnię…

Ciekawostki rolnicze

Rekordowa wydajność soi z hektara

Rekordowa wydajność soi z hektara

Największe farmy bydła w Argentynie

Największe farmy bydła w Argentynie

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie