Jak zwiększyć efektywność wykorzystania azotu

Efektywne wykorzystanie azotu w zbożach decyduje dziś o opłacalności produkcji, zdrowiu gleby oraz o wymaganiach środowiskowych. Ten sam kilogram nawozu azotowego może dać bardzo różny plon – od miernego do rekordowego – w zależności od tego, jak jest zastosowany i w jakich warunkach. Poniżej zebrano praktyczne informacje i porady, które mają pomóc w lepszym zarządzaniu azotem w gospodarstwie, tak aby maksymalnie go wykorzystać w łanie zbóż i ograniczyć straty do minimum.

Znaczenie azotu w uprawie zbóż i skąd biorą się straty

Azot jest podstawowym budulcem białek, a więc i plonu ziarna. To on odpowiada za intensywny wzrost, rozwój liści, powierzchnię asymilacyjną i finalnie za ilość oraz jakość plonu. Zboża – szczególnie pszenica wysokiej jakości – mają stosunkowo duże wymagania pokarmowe. Jednocześnie azot jest składnikiem najbardziej narażonym na straty, dlatego jego efektywność bywa niska, jeśli nie zadbamy o całą technologię uprawy.

Typowe drogi strat azotu to:

  • wymywanie azotanów do głębszych warstw profilu glebowego, zwłaszcza na glebach lekkich i po intensywnych opadach,
  • ulatnianie amoniaku z nawozów stosowanych powierzchniowo przy niekorzystnych warunkach pogodowych,
  • denitryfikacja w warunkach beztlenowych (zastoje wody, gleby zlewne, nieuprawione koleiny),
  • pobranie azotu przez chwasty, które konkurują ze zbożem,
  • zbyt małe wykorzystanie azotu z gleby przez system korzeniowy w wyniku złego stanu łanu lub nieodpowiedniego pH.

Szacuje się, że w praktyce polowej roślina potrafi wykorzystać z nawozu mineralnego jedynie 40–60% wprowadzonego azotu. Wszystko, co poprawia ten wskaźnik, to realna oszczędność oraz poprawa konkurencyjności gospodarstwa – tym bardziej, że koszty nawozów i presja regulacyjna rosną.

Formy azotu i ich zachowanie w glebie

W nawożeniu zbóż stosuje się przede wszystkim trzy formy azotu: amonową, azotanową oraz amidową. Każda z nich inaczej zachowuje się w glebie i w roślinie.

  • Azot amonowy (NH₄⁺) – mniej ruchliwy, wiązany przez kompleks sorpcyjny gleby, dobrze pobierany w chłodniejszych warunkach, ale wymaga czasu, aby przekształcić się w formę azotanową. Sprzyja lepszemu rozwojowi systemu korzeniowego i zwartości łanu.
  • Azot azotanowy (NO₃⁻) – bardzo mobilny, szybko dostępny dla roślin i najszybciej działający, ale też najbardziej narażony na wymywanie. Dobrze sprawdza się przy szybkich, interwencyjnych nawożeniach w fazach intensywnego wzrostu.
  • Azot amidowy (mocznik) – wymaga hydrolizy do formy amonowej, a następnie nitryfikacji. Jest podatny na ulatnianie amoniaku, jeśli nie ma odpowiedniej ilości opadów lub nie zostanie wymieszany z glebą. Odpowiednie stosowanie może jednak ograniczyć straty i zapewnić dłuższe działanie.

W zbożach dominują nawozy w formie saletrzanej, saletrzano-amonowej oraz mocznik. Efektywność ich wykorzystania zależy od doboru nawozu do terminu, warunków pogodowych, typu gleby oraz kondycji łanu.

Gleba jako magazyn azotu – rola próchnicy i pH

O efektywności azotu z nawozu decyduje nie tylko sam produkt, ale przede wszystkim stan gleby. Gleba zasobna w próchnicę, o uregulowanym pH i dobrej strukturze, działa jak magazyn i bufor dla azotu, zmniejszając zarówno straty, jak i ryzyko niedoborów.

  • Próchnica wiąże kationy amonowe i sprzyja powolnemu, dostosowanemu do potrzeb roślin uwalnianiu azotu w trakcie wegetacji.
  • Odpowiednie pH (zwykle 6,0–7,0 dla zbóż ozimych) warunkuje dostępność wielu składników pokarmowych, w tym efektywną pracę mikroorganizmów glebowych odpowiedzialnych za mineralizację i nitryfikację.
  • Dobra struktura roli (gruzełkowata) zapewnia równowagę między powietrzem a wodą w profilu, ograniczając warunki beztlenowe i straty azotu na skutek denitryfikacji.

Praca nad strukturą i urodzajnością gleby bywa wolniejszym i mniej spektakularnym działaniem niż dodatkowa dawka nawozu, ale w dłuższym okresie to właśnie stan gleby decyduje o tym, jak skutecznie roślina wykorzysta podany azot.

Strategie nawożenia azotem w zbożach dla najwyższej efektywności

Efektywne nawożenie azotem nie oznacza maksymalnej dawki, lecz właściwe połączenie dawki, terminu, formy nawozu i sposobu aplikacji. W zbożach – szczególnie w pszenicy ozimej – możliwe jest precyzyjne rozłożenie azotu na kilka dawek, tak aby w każdym momencie roślina miała dostęp do ilości dostosowanej do aktualnego zapotrzebowania.

Planowanie dawek azotu w zależności od gatunku i stanowiska

Podstawą jest realne określenie spodziewanego plonu i zasobności stanowiska. Zbyt optymistyczne założenia prowadzą do nadmiernych dawek azotu, które nie przełożą się na zysk, a tylko zwiększą ryzyko wylegania, chorób i strat środowiskowych.

  • Pszenica ozima na dobrym stanowisku, z wysokim potencjałem plonowania, może wymagać łącznie 160–220 kg N/ha, ale tylko przy dobrze prowadzonym łanie i wyrównanym polu.
  • Jęczmień ozimy, szczególnie browarny, wymaga ostrożnego nawożenia azotowego, aby nie dopuścić do przekroczenia dopuszczalnego poziomu białka w ziarnie.
  • Żyto i pszenżyto na słabszych glebach korzystają na umiarkowanych dawkach azotu, często poniżej 120–140 kg N/ha, przy czym większe znaczenie ma poprawa struktury i zasobności gleby w materię organiczną.

Przy planowaniu dawek warto uwzględnić:

  • przedplon – rośliny motylkowate, bobowate i dobrze prowadzony rzepak pozostawiają więcej azotu w glebie niż zboża,
  • pozostawione resztki pożniwne i ich rozdrobnienie,
  • nawozy naturalne i organiczne zastosowane na tym polu w ostatnich latach,
  • zawartość azotu mineralnego w glebie, jeśli wykonano analizę Nmin.

Podział dawek azotu w zbożach ozimych

W pszenicy ozimej klasycznym rozwiązaniem jest podział azotu na 2–3 dawki. Taki podział poprawia wykorzystanie składnika przez rośliny i redukuje straty.

  • Pierwsza dawka – stosowana wczesną wiosną, tuż po ruszeniu wegetacji; ma pobudzić odnowę systemu korzeniowego, krzewienie i regenerację roślin po zimie. Zwykle obejmuje 40–50% całkowitej dawki.
  • Druga dawka – w fazie strzelania w źdźbło (BBCH 30–32); odpowiada za budowę kłosa i liczbę ziarniaków, jest kluczowa dla plonu. Zazwyczaj obejmuje 30–40% całkowitej dawki.
  • Trzecia dawka (tzw. jakościowa) – stosowana w fazie liścia flagowego lub tuż przed kłoszeniem; wpływa głównie na zawartość białka i wyrównanie ziarna. Tu zwykle stosuje się 10–30% całkowitej dawki, w zależności od celu produkcji.

Jęczmień ozimy i pszenżyto często nawozi się w dwóch dawkach, ograniczając dawkę późną, aby zmniejszyć ryzyko wylegania i nadmiernego wydłużenia źdźbła. W życie ozimym z reguły wystarcza jedna lub dwie dawki azotu, dostosowane do terminu ruszenia wegetacji i tempa wzrostu.

Formy nawozów a termin stosowania

Dobór formy nawozu do terminu ma duże znaczenie dla efektywności azotu. Wiosenne nawożenie startowe często wykonuje się nawozami zawierającymi zarówno formę amonową, jak i azotanową, dzięki czemu roślina ma szybki dostęp do azotu, ale też zabezpiecza się przed jego zbyt szybkim wymywaniem.

  • Wczesną wiosną – sprawdzają się nawozy saletrzano-amonowe, ponieważ łączą szybką dostępność (NO₃⁻) z dłuższym działaniem (NH₄⁺).
  • Na drugą dawkę – często stosuje się saletrę lub inne formy azotanowe, aby zaspokoić intensywne zapotrzebowanie rośliny w okresie szybkiego wzrostu i budowy elementów plonu.
  • Na trzecią dawkę jakościową – można wykorzystywać saletrę, ale w niektórych technologiach również mocznik, szczególnie w formie oprysku dolistnego, aby doprecyzować ilość azotu i zmniejszyć ryzyko zanieczyszczenia gleby.

Na glebach lekkich i w rejonach o dużej sumie opadów zaleca się ostrożne stosowanie wysokich dawek form azotanowych naraz. Bezpieczniej jest rozłożyć azot w czasie, a tam gdzie to możliwe, sięgać po formy amonowe lub nawozy o powolnym działaniu, aby zmniejszyć wymywanie.

Rola nawozów naturalnych i międzyplonów

Nawozy naturalne (obornik, gnojowica, gnojówka) oraz międzyplony stanowią ważne źródło azotu, ale ich wykorzystanie wymaga znajomości dynamiki uwalniania składnika. Azot z obornika uwalnia się powoli, w trakcie mineralizacji materii organicznej, w dużej mierze następującej w kolejnych latach. Gnojowica i gnojówka działają szybciej, ale są też bardziej narażone na straty przy niewłaściwym zastosowaniu.

  • W przypadku obornika kluczem jest jego równomierne rozrzucenie, prawidłowe przykrycie glebą i włączenie do zmianowania tak, aby korzystało z niego zboże, ale także rośliny następcze.
  • Gnojowicę warto stosować w okresach, gdy rośliny mogą wykorzystać uwalniający się azot – unika się pokryw śnieżnych, przemarzniętej gleby i spodziewanych intensywnych opadów.
  • Międzyplony, szczególnie mieszanki z roślinami motylkowatymi, wiążą azot atmosferyczny i po przyoraniu wzbogacają glebę w ten składnik. Ważny jest dobór gatunków, termin siewu i sposób likwidacji międzyplonu.

Uwzględnienie azotu z nawozów naturalnych i międzyplonów w bilansie pozwala ograniczyć dawki nawozów mineralnych, bez obniżenia plonu zbóż. To jeden z prostszych sposobów na poprawę efektywności azotu i obniżenie kosztów jednostkowych.

Ograniczanie strat azotu w praktyce polowej

Aby zwiększyć efektywność wykorzystania azotu, warto wprowadzić do praktyki kilka prostych zasad i rozwiązań technicznych, które ograniczają straty i poprawiają dopasowanie dawek do potrzeb roślin.

  • Stosowanie nawozów w warunkach sprzyjających wnikaniu azotu do gleby – najlepiej tuż przed spodziewanym deszczem lub na glebę o odpowiedniej wilgotności, unikając wysokich temperatur i silnego wiatru.
  • Wykorzystywanie precyzyjnych rozsiewaczy i ich regularna kalibracja, tak aby zapewnić równomierne rozłożenie nawozu i uniknąć pasm przenawożenia lub niedoborów.
  • Stosowanie technik rolnictwa precyzyjnego – takich jak mapy plonu, mapy zasobności oraz czujniki biomasy, co umożliwia zmienne dawkowanie azotu na polu.
  • Dobór wielkości dawki w zależności od warunków pogodowych danego roku – w sezonach suchych często opłaca się zmniejszyć dawkę, zamiast inwestować w azot, którego roślina nie zdąży w pełni wykorzystać.

Wprowadzenie nawet części z tych działań stopniowo podnosi efektywność wykorzystania azotu oraz zmniejsza wahania plonu między sezonami. Azot jest wtedy lepiej powiązany z realnym potencjałem i warunkami pola, a nie tylko z teoretycznymi normami.

Stan łanu, zdrowotność i inne czynniki wpływające na wykorzystanie azotu

Skuteczność nawożenia azotowego zależy od kondycji łanu i całej technologii uprawy. Niewiele da podniesienie dawek, jeśli rośliny cierpią z powodu słabego systemu korzeniowego, chorób, niedoborów innych składników czy zaskorupienia gleby. Dlatego efektywność azotu trzeba traktować jako element całościowego zarządzania łanem, a nie jako oddzielne działanie.

Znaczenie systemu korzeniowego i struktury gleby

Silny, głęboki system korzeniowy umożliwia zbożom efektywne pobieranie azotu z całego profilu glebowego, a nie tylko z warstwy ornej. Kluczowe znaczenie ma tu technologia uprawy, termin siewu oraz właściwa regulacja zagęszczenia roślin.

  • Unikanie nadmiernego ugniatania gleby – ciężkie maszyny, praca na mokrej roli, zbyt mała liczba przejazdów po stałych ścieżkach technologicznych prowadzą do podeszwy płużnej i zasklepienia gleby, co ogranicza wzrost korzeni.
  • Dobrze dobrana głębokość uprawy i ewentualne spulchnianie warstwy podornej – tam, gdzie powstały zaskorupienia, warto rozważyć głębsze spulchnianie i przełamanie podeszwy.
  • Odpowiednia obsada roślin – zbyt gęsty siew prowadzi do płytkiego systemu korzeniowego i drastycznej konkurencji o wodę i składniki, w tym azot, przez co część z niego pozostaje niewykorzystana.

Zboża z dobrze rozwiniętymi korzeniami są znacznie bardziej odporne na okresowe niedobory wody, a także lepiej wykorzystują azot w suchych latach. Taka roślina nie tylko pobiera więcej składnika, ale również potrafi lepiej przetworzyć go w plon.

Zdrowotność łanu a efektywność azotu

Każde osłabienie rośliny – czy to przez choroby grzybowe, szkodniki, czy stresy pogodowe – obniża efektywność wykorzystania azotu, ponieważ część pobranego składnika jest zużywana na mechanizmy obronne, a nie na budowę plonu. Wysoka presja chorób liści, takich jak septorioza czy rdze, skraca czas aktywnej fotosyntezy i ogranicza ilość zainwestowanej energii w ziarno.

  • Systematyczna lustracja pól pozwala wcześnie wychwycić pierwsze objawy chorób i podjąć działania interwencyjne.
  • Dobrze dobrana ochrona fungicydowa, skorelowana z fazą rozwojową roślin, utrzymuje liście w dobrej kondycji przez dłuższy czas, co zwiększa wykorzystanie azotu.
  • Odmiany o wysokiej odporności na choroby są cennym narzędziem – pozwalają ograniczyć zarówno zużycie środków ochrony, jak i ryzyko strat plonu przy tych samych nakładach na nawożenie.

W praktyce zdrowy, dobrze chroniony łan pszenicy jest w stanie lepiej odpowiedzieć na wyższe dawki azotu niż łan zaniedbany. Inwestycja w ochronę zdrowotną roślin często podnosi opłacalność nawożenia i poprawia jakość końcową ziarna.

Zbilansowane nawożenie – rola fosforu, potasu i mikroelementów

Azot działa najefektywniej, gdy pozostaje w równowadze z innymi składnikami pokarmowymi. Niedobór fosforu, potasu czy magnezu może ograniczyć wykorzystanie azotu, nawet jeśli jego dawka wydaje się prawidłowa. Roślina nie jest w stanie zbudować pełnego plonu przy brakach któregoś z kluczowych pierwiastków.

  • Fosfor odpowiada za rozwój korzeni i gospodarkę energetyczną – słaby system korzeniowy to również gorsze pobieranie azotu.
  • Potas reguluje gospodarkę wodną i odporność na stres – rośliny z niedoborem potasu gorzej znoszą suszę, co szczególnie zaburza wykorzystanie azotu w suchych latach.
  • Magnez, siarka oraz mikroelementy (miedź, mangan, cynk) są niezbędne w procesach fotosyntezy i syntezy białek, a więc bezpośrednio wpływają na efektywność azotu.

W praktyce warto łączyć nawożenie azotem z dolistnymi dokarmianiami mikroelementowymi, zwłaszcza w fazach intensywnego wzrostu. Jeśli analizy glebowe lub obserwacje wskazują na niedobory konkretnych składników, ich uzupełnienie może znacząco podnieść efektywność azotu, a przecież koszt takiego zabiegu jest często niższy niż dodatkowa dawka nawozu azotowego.

Regulatory wzrostu i ryzyko wylegania

Wyleganie łanu to jedna z najbardziej kosztownych konsekwencji zbyt wysokiego nawożenia azotem lub niewłaściwej struktury łanu. Zboże, które się położy, nie tylko trudniej się zbiera, ale także gorzej wykorzystuje końcowe dawki azotu, jest bardziej podatne na choroby kłosa i straty jakości ziarna.

  • Na odmianach i stanowiskach o wysokim potencjale plonowania warto stosować regulatory wzrostu, szczególnie w pszenicy i jęczmieniu, dostosowując ich dawkę do warunków pogodowych i siły łanu.
  • Wysokość i jakość kłosa oraz odporność na wyleganie zależą też od terminu i gęstości siewu – zbyt gęsty łan jest bardziej podatny na położenie, zwłaszcza po intensywnych opadach i silnym wietrze.
  • Odpowiednie zbilansowanie azotu z potasem wzmacnia ściany komórkowe i zmniejsza podatność źdźbła na łamanie się.

W wielu przypadkach bardziej opłaca się utrzymać łan w pionie przy nieco mniejszej dawce azotu, niż zwiększać nawożenie do poziomów, które znacznie podnoszą ryzyko wylegania. Analiza historii pola, częstotliwości wylegania w poprzednich latach oraz tendencji odmianowej jest tu bardzo pomocna.

Nowe technologie wspierające efektywność azotu

Rozwój technologii rolnictwa precyzyjnego oraz nowoczesnych nawozów stwarza dodatkowe możliwości poprawy efektywności azotu w uprawie zbóż. Wiele z nich może być wprowadzanych stopniowo, rozpoczynając od najprostszych narzędzi, a z czasem rozszerzając ich zastosowanie na większą część areału.

  • Czujniki optyczne i drony – pozwalają ocenić kondycję łanu, stopień odżywienia azotem i ułożyć mapy zmiennego nawożenia. Dzięki nim możliwe jest dostosowanie dawek do stanu roślin na poszczególnych fragmentach pola.
  • Nawozy o powolnym uwalnianiu azotu i stabilizatory – pozwalają zmniejszyć część strat wynikających z wymywania lub ulatniania, a także rzadziej wjeżdżać w pole. Ich użycie wymaga jednak dostosowania dawek i znajomości specyfiki produktu.
  • Aplikacje i programy doradcze – pomagają w tworzeniu bilansów składników, uwzględniając dane o plonie, przedplonie, nawozach naturalnych i analizach glebowych. To proste narzędzia, które ułatwiają podejmowanie decyzji o dawce i terminie.

Kluczem do sukcesu jest stopniowe wdrażanie rozwiązań, które najlepiej pasują do warunków gospodarstwa. Nie każde pole wymaga skomplikowanego systemu czujników, ale na większości z nich można już dziś wykorzystać przynajmniej część dostępnych technologii, aby zwiększyć wykorzystanie azotu i poprawić wyniki ekonomiczne.

Aspekty środowiskowe i regulacje prawne

Coraz więcej uwagi poświęca się wpływowi nawożenia azotem na środowisko. W wielu regionach wprowadzono strefy ochronne i limity, a rolnicy są zobowiązani do prowadzenia bilansu azotu czy dokumentowania dawek. Choć bywa to postrzegane jako dodatkowy obowiązek, w praktyce wiele z tych wymagań pokrywa się z dążeniem do wyższej efektywności nawożenia.

  • Przestrzeganie okresów, w których obowiązuje zakaz stosowania nawozów, zmusza do lepszego planowania zabiegów i unikania warunków sprzyjających stratom.
  • Wymogi dotyczące odległości od cieków wodnych i stref buforowych mają chronić wody przed wymywaniem azotanów, jednocześnie zachęcając do bardziej równomiernego rozkładu nawozów.
  • Bilansowanie azotu w gospodarstwie pozwala lepiej kontrolować, ile składnika faktycznie trafia do pola i w jakich formach, co w praktyce często prowadzi do korekty dawek i poprawy ich wykorzystania.

Uwzględnienie aspektów środowiskowych w strategii nawożenia nie musi oznaczać niższego plonu. W wielu przypadkach zmusza do refleksji nad dotychczasowymi praktykami i pozwala wyeliminować marnotrawstwo, które do tej pory umykało uwadze.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o efektywność azotu w zbożach

Jak obliczyć optymalną dawkę azotu na pszenicę ozimą?

Optymalna dawka zależy od spodziewanego plonu, zasobności stanowiska, przedplonu oraz ilości azotu z nawozów naturalnych i międzyplonów. Najpierw warto wykonać analizę gleby (w tym Nmin, jeśli to możliwe), a następnie oszacować ilość azotu potrzebną na wyprodukowanie 1 t ziarna (zwykle przyjmuje się 20–30 kg N/t, zależnie od warunków). Od wyliczonej dawki odejmuje się azot dostępny z gleby i nawozów naturalnych. Na tej podstawie dzieli się dawkę mineralną na 2–3 części, dopasowując terminy do faz rozwojowych pszenicy.

Czy warto stosować trzecią dawkę azotu w pszenicy na słabszych glebach?

Trzecia dawka ma przede wszystkim znaczenie jakościowe – wpływa na zawartość białka i wyrównanie ziarna. Na słabszych glebach, szczególnie w latach suchych, nadmierna dawka azotu w końcowej fazie wegetacji może nie zostać w pełni wykorzystana, a część składnika ulegnie stratom. W takich warunkach warto bardzo ostrożnie podchodzić do dawki jakościowej, opierając się na ocenie kondycji łanu, prognozie pogody i docelowym kierunku zbytu ziarna. Niekiedy lepiej ograniczyć lub pominąć trzecią dawkę, koncentrując się na dwóch wcześniejszych i dbałości o zdrowotność łanu.

Jak ograniczyć straty azotu z mocznika stosowanego pogłównie?

Mocznik jest podatny na ulatnianie amoniaku, szczególnie gdy stosuje się go na suchą glebę, przy wysokich temperaturach i bez opadów. Aby ograniczyć straty, najlepiej aplikować go tuż przed deszczem lub na wilgotną glebę, unikać stosowania na gorące, nasłonecznione powierzchnie oraz rozważyć użycie inhibitorów ureazy, które spowalniają rozkład mocznika. Pomocne jest także mieszanie mocznika z glebą tam, gdzie technologia uprawy pozwala, np. przy nawożeniu przedsiewnym. Warto również dostosować dawkę do fazy rozwojowej roślin, aby roślina mogła jak najszybciej wykorzystać uwolniony azot.

Dlaczego mimo wysokich dawek azotu plon zboża wciąż jest niezadowalający?

Sam azot nie gwarantuje wysokiego plonu. Niska efektywność może wynikać z wielu czynników: słabej struktury gleby, niedoborów fosforu, potasu lub mikroelementów, złego odczynu pH, zbyt późnego lub wczesnego terminu siewu, nieodpowiedniej obsady roślin, presji chorób i szkodników czy częstych okresów suszy. W takiej sytuacji warto przeanalizować całą technologię: od doboru odmiany i agrotechniki, przez ochronę, aż po sposób stosowania nawozów. Dopiero usunięcie słabych ogniw pozwoli w pełni wykorzystać potencjał azotu i przełożyć go na wyższy i stabilniejszy plon.

  • Powiązane artykuły

    Wpływ zagęszczenia gleby na rozwój systemu korzeniowego

    Odpowiednie ukształtowanie i stan gleby decydują o tym, jak głęboko i szeroko może rozwinąć się system korzeniowy zbóż. To właśnie korzenie odpowiadają za pobieranie wody i składników pokarmowych, stabilność roślin oraz ich odporność na suszę i choroby podstawy źdźbła. Zrozumienie, w jaki sposób zagęszczenie gleby wpływa na korzenie, pozwala rolnikom lepiej planować uprawę, dobór maszyn, terminów zabiegów oraz dawkowanie nawozów,…

    Zastosowanie czujników N-sensor w nawożeniu zbóż

    Czujniki N-sensor coraz szybciej wchodzą do praktyki rolniczej i zaczynają zmieniać sposób, w jaki podchodzimy do nawożenia zbóż. Zamiast opierać się wyłącznie na ogólnych zaleceniach i doświadczeniu, rolnik otrzymuje bieżącą, precyzyjną informację o potrzebach roślin na konkretnym fragmencie pola. Dzięki temu możliwe jest jednoczesne podniesienie plonu, poprawa jakości ziarna oraz ograniczenie kosztów i strat nawozu azotowego. To narzędzie staje się…

    Ciekawostki rolnicze

    Największe gospodarstwa rolne w Norwegii – jak radzą sobie z klimatem?

    Największe gospodarstwa rolne w Norwegii – jak radzą sobie z klimatem?

    Gdzie produkuje się najwięcej kapusty?

    Gdzie produkuje się najwięcej kapusty?

    Najdroższy ciągnik sadowniczy premium

    Najdroższy ciągnik sadowniczy premium

    Największe plantacje wiśni w Polsce – gdzie są zagłębia?

    Największe plantacje wiśni w Polsce – gdzie są zagłębia?

    Rekordowa wydajność papryki spod osłon

    Rekordowa wydajność papryki spod osłon

    Największe farmy trzciny cukrowej w Ameryce Południowej

    Największe farmy trzciny cukrowej w Ameryce Południowej