Zastosowanie kamer i sztucznej inteligencji do oceny plonu

Nowe technologie coraz śmielej wchodzą do sadów i na pola, pomagając rolnikom lepiej planować zbiory, obniżać koszty i ograniczać ryzyko. Jednym z najbardziej praktycznych rozwiązań jest wykorzystanie kamer oraz sztucznej inteligencji do szacowania plonu. Taki system potrafi policzyć owoce lub kolby, ocenić ich jakość, a nawet przewidzieć, jak duży będzie rzeczywisty zbiór. Dzięki temu łatwiej zaplanować pracowników, magazyny, sprzedaż i zabiegi agrotechniczne – i to z większą precyzją niż przy tradycyjnej lustracji.

Zasada działania systemów kamer i AI w ocenie plonu

Podstawą całego rozwiązania są czujniki optyczne: kamery RGB, kamery 3D oraz systemy multispektralne. Montuje się je na ciągnikach, quadach, platformach sadowniczych, dronach, a nawet na stałe w rzędach drzew. Podczas przejazdu lub przelotu wykonują one tysiące zdjęć lub nagrań wideo, dokumentując liczbę i rozmieszczenie zawiązków, kwiatów, owoców lub kolb. Ważna jest przy tym powtarzalność trasy przejazdu oraz prędkość, co pozwala później porównać wyniki z kolejnych lustracji.

Kluczową rolę odgrywa oprogramowanie oparte na algorytmach uczenia maszynowego. System uczy się na wcześniej opisanych zdjęciach, gdzie człowiek zaznaczył owoce, liście, pędy czy tło. Dzięki temu z czasem potrafi automatycznie rozpoznawać jabłka, wiśnie, grusze, owoce jagodowe, a także orzechy czy kolby kukurydzy. Co więcej, rozróżnia poszczególne fazy rozwojowe – od kwitnienia, przez zawiązki, aż po dojrzały plon handlowy.

Na podstawie policzonych obiektów system wylicza prognozę plonu: ile ton z hektara można się spodziewać. Algorytmy uwzględniają też dane historyczne z gospodarstwa, informacje pogodowe, typ odmiany, zagęszczenie nasadzeń oraz parametry glebowe, jeśli są dostępne. Im więcej danych wprowadzimy i im dłużej korzystamy z systemu, tym dokładniejsze stają się prognozy. W nowoczesnych gospodarstwach wyniki porównuje się potem z realnym zbiorem, aby w kolejnym sezonie model był jeszcze lepiej dopasowany.

Część systemów oferuje także analizę struktury korony drzewa i biomasy. Na podstawie obrazów 3D program ocenia gęstość ulistnienia czy grubość pędów. To ważna informacja przy planowaniu cięcia, fertygacji czy regulacji wzrostu. Dodatkowo, analiza barwy liści i owoców w kamerach multispektralnych pomaga w wychwyceniu niedoborów składników pokarmowych oraz pierwszych oznak chorób, zanim będą widoczne gołym okiem.

Korzyści dla sadowników i rolników z wdrożenia kamer i AI

Największą zaletą cyfrowej oceny plonu jest precyzyjna prognoza zbiorów. Tradycyjna metoda opiera się na lustracji wzrokowej i próbach na niewielkim fragmencie kwater. Jest pracochłonna, subiektywna i obarczona dużym błędem, zwłaszcza w dużych, niejednorodnych sadach. Kamery z AI pozwalają objąć obserwacją całe hektary w krótkim czasie, a zliczanie owoców odbywa się automatycznie, bez zmęczenia i pomyłek.

Dzięki wiarygodnej prognozie plonu można znacznie lepiej zaplanować logistykę gospodarstwa. Sadownik wie wcześniej, ile skrzyniopalet, załogi i środków transportu będzie potrzebować, aby na czas zebrać owoce. Łatwiej też negocjować kontrakty z odbiorcami – przetwórniami, grupami producenckimi i sieciami handlowymi. Zmniejsza się ryzyko kar za niedotrzymanie ilości, a jednocześnie ogranicza konieczność wyprzedaży nadwyżek w niekorzystnych cenach.

Precyzyjna ocena plonu ma znaczenie także przy regulacji obciążenia drzew owocami. System pokazuje, w których rzędach, kwaterach lub strefach jest zbyt dużo zawiązków, a gdzie występują braki. Pozwala to lepiej zaplanować przerzedzanie chemiczne lub ręczne, aby uzyskać optymalną wielkość i jakość owoców. Zbyt duże obciążenie plonem może bowiem skutkować drobnieniem, przemiennością owocowania czy większą podatnością na choroby i uszkodzenia przymrozkowe.

Kolejną korzyścią jest możliwość szybkiego wykrywania problemów w konkretnych częściach pola lub sadu. Gdy algorytm zauważy nagły spadek liczby owoców w danym sektorze, rolnik może tam skierować lustrację, sprawdzając przyczynę: przymrozek, grad, chorobę, uszkodzenia mechaniczne czy błąd w nawadnianiu. Pozwala to zareagować wcześniej, zanim straty staną się nieodwracalne na większej powierzchni.

Dla gospodarstw inwestujących w certyfikaty jakości, takie jak GlobalG.A.P. czy inne systemy jakościowe, cyfrowa ocena plonu jest dodatkowym atutem. Dane z kamer tworzą elektroniczny dziennik historii plantacji: przebieg kwitnienia, zawiązywanie, dynamikę przyrostu owoców. To mocny argument przy rozmowach z kontrahentami, którzy coraz częściej oczekują pełnej transparentności łańcucha produkcji i wiarygodnych informacji o pochodzeniu towaru.

Warto podkreślić, że kamery i AI to także narzędzie do optymalizacji nawożenia i ochrony roślin. Gdy system wykaże mniejszy potencjał plonu w niektórych kwaterach, rolnik może dostosować dawki nawozów i środków ochrony, oszczędzając pieniądze i zmniejszając ładunek substancji aktywnych trafiających do środowiska. To ważny element rolnictwa precyzyjnego, które łączy ekonomię z troską o glebę, wodę i bioróżnorodność.

Jak praktycznie wdrożyć kamery i AI w gospodarstwie

Wdrożenie systemu warto zacząć od jasnego określenia celu. Czy chodzi tylko o przybliżoną ocenę plonu całego sadu, czy też o szczegółowe mapy zróżnicowania w obrębie poszczególnych kwater? Inne rozwiązania będzie potrzebować gospodarstwo 10-hektarowe, a inne wielka plantacja powyżej 100 ha. Dobrą praktyką jest rozpoczęcie od pilotażu na części areału, aby sprawdzić, jak rozwiązanie sprawdza się w danym mikroklimacie, typie gleby i zestawie odmian.

Najprostsze systemy do oceny plonu wykorzystują kamery zamontowane na maszynach, które i tak pracują w sadzie: opryskiwaczach, kosiarkach międzyrzędowych, platformach. Kamery obserwują drzewa z boku, rejestrując owoce w trakcie typowego przejazdu. Bardziej zaawansowane rozwiązania obejmują drony, które wykonują przeloty nad plantacją, dostarczając obrazy z góry, lub pojazdy autonomiczne poruszające się między rzędami. W obu przypadkach ważne jest ustalenie stałych tras i terminów przelotów, aby porównywać dane z kolejnych tygodni.

Oprogramowanie do analizy zdjęć działa zazwyczaj w chmurze obliczeniowej. Zdjęcia wysyła się z gospodarstwa za pomocą internetu, a po pewnym czasie otrzymuje się raport – mapy, zestawienia i wykresy. W zależności od dostawcy systemu możliwa jest integracja z innymi programami, np. do planowania zbioru, ewidencji zabiegów, zarządzania przechowalnią czy sprzedażą. Dobrze jest wybierać rozwiązania otwarte, umożliwiające eksport danych w standardowych formatach, aby nie uzależniać się od jednej platformy.

Istotnym elementem wdrożenia jest kalibracja i regularne sprawdzanie poprawności działania systemu. Na początku sezonu warto wykonać manualne próby na kilku reprezentatywnych drzewach lub rzędach: policzyć owoce ręcznie i porównać wynik z tym, który podaje AI. Jeśli różnice są znaczne, producent oprogramowania może dostroić algorytmy do specyfiki danego sadu. Podobne kontrole warto powtarzać w kolejnych fazach rozwoju owoców, aby wychwycić ewentualne błędy.

Nie można też zapominać o ocenie jakości zdjęć. Kamery muszą być prawidłowo ustawione, czyste i zabezpieczone przed uszkodzeniami. Należy kontrolować ostrość obrazu, ekspozycję oraz stabilność mocowań. Źle ustawiona kamera może zawyżać lub zaniżać liczbę wykrytych owoców. Warto wprowadzić prostą procedurę kontroli przed każdym wyjazdem w pole, tak jak rolnicy sprawdzają stan opryskiwacza czy ciągnika przed pracą.

Przy planowaniu zakupu systemu dobrze jest porozmawiać z innymi użytkownikami, najlepiej gospodarstwami o podobnym profilu. Ich doświadczenia pokażą, jakie są realne oszczędności i jakie trudności pojawiają się w codziennym użytkowaniu. Należy zwrócić uwagę nie tylko na koszt samego sprzętu i licencji, ale także na późniejsze wsparcie techniczne, aktualizacje oprogramowania i możliwość dostosowania systemu do rosnącej skali produkcji.

Przykłady zastosowań w sadach i na plantacjach

W sadach jabłoniowych kamery z AI znajdują zastosowanie już na etapie kwitnienia. System zlicza kwiaty na drzewach, a na tej podstawie tworzy wstępną prognozę plonu. Po zawiązaniu owoców wykonuje się kolejne lustracje, co pozwala śledzić, ile zawiązków zostało utrzymanych po przymrozkach, gradobiciach lub po zastosowaniu środków przerzedzających. Takie informacje są niezwykle cenne przy podejmowaniu decyzji o dalszym nawożeniu azotowym, wapniowym czy o terminie kolejnych zabiegów ochrony.

Na plantacjach owoców jagodowych, takich jak borówka wysoka, malina czy truskawka, systemy kamer i AI pomagają ocenić plon częściowo ukryty pod liśćmi. Algorytmy wykrywają także owoce niedojrzałe, przewidując, ile kilogramów można będzie zebrać w kolejnych dniach. To ułatwia organizację pracy w szczycie sezonu, zwłaszcza tam, gdzie zbiór odbywa się ręcznie. Dobre planowanie liczby pracowników przekłada się na wyższą efektywność i ograniczenie strat wynikających z przejrzałych, niezdjętych na czas owoców.

W uprawach pestkowych, takich jak wiśnia czy czereśnia, prognoza plonu bywa utrudniona przez duże wahania owocowania między latami. Kamery pomagają obiektywnie ocenić obciążenie drzew już w fazie zawiązków, co pozwala przewidzieć nie tylko wielkość plonu, ale również ewentualną przemienność owocowania w kolejnym sezonie. Dane te są bezcenne przy decyzjach o intensywności cięcia, nawożenia potasem i wapniem czy o pozostawieniu lub wycięciu słabszych kwater.

Na plantacjach kukurydzy, rzepaku czy słonecznika systemy kamer i AI coraz częściej współpracują z satelitami i czujnikami glebowymi. Pozwalają ocenić obsadę roślin, liczbę kolb lub koszyczków oraz ich rozwój. Dzięki temu rolnik może korygować dawki azotu czy wody w poszczególnych strefach pola, aby wycisnąć maksymalny potencjał z miejsc o lepszych warunkach oraz zminimalizować koszty w sektorach słabszych.

W gospodarstwach nastawionych na sprzedaż bezpośrednią lub krótkie łańcuchy dostaw systemy oceny plonu ułatwiają planowanie oferty dla klientów. Jeśli wiadomo, że w konkretnym tygodniu będzie szczyt zbioru określonej odmiany, można z wyprzedzeniem przygotować promocje, akcje marketingowe i dostawy do sklepów. Stabilniejsza podaż oznacza większe zadowolenie odbiorców oraz lepszą reputację gospodarstwa jako wiarygodnego dostawcy.

Ograniczenia i wyzwania przy korzystaniu z kamer i AI

Mimo licznych zalet, wdrożenie systemów kamer i AI wiąże się z pewnymi wyzwaniami. Po pierwsze, potrzebny jest dostęp do stabilnego internetu. Bez niego trudno szybko przesyłać duże paczki zdjęć do analizy w chmurze. W regionach o słabym zasięgu konieczne może być inwestowanie w dodatkowe rozwiązania, jak lokalne serwery lub systemy buforowania danych, co zwiększa koszt wejścia.

Kolejným ograniczeniem jest konieczność przyzwyczajenia się do pracy z danymi. Rolnik musi nauczyć się interpretować raporty, mapy i wykresy, a następnie przekładać je na konkretne decyzje agrotechniczne. Często wymaga to zmiany przyzwyczajeń i większej współpracy z doradcami, agronomami oraz serwisem technicznym dostawcy systemu. Z czasem jednak analiza danych staje się codzienną rutyną, podobnie jak dziś korzystanie z aplikacji pogodowych.

Warto pamiętać, że żadna technologia nie gwarantuje stuprocentowej dokładności. Prognozy plonu mogą ulec zmianie pod wpływem niespodziewanych zjawisk atmosferycznych: gradu, suszy, powodzi czy silnych wiatrów. Systemy AI trzeba traktować jako narzędzie wspierające decyzje, a nie nieomylną wyrocznię. Dlatego zaleca się łączenie cyfrowej oceny plonu z tradycyjną lustracją, wykonywaną przez doświadczonego sadownika lub agronoma.

Nie bez znaczenia jest także kwestia bezpieczeństwa danych. Informacje o plonach, strukturze nasadzeń i technologii produkcji stanowią cenną wiedzę biznesową. Przy wyborze dostawcy systemu trzeba zwrócić uwagę na warunki umowy, sposób przechowywania danych, możliwość ich eksportu oraz zasady udostępniania stronom trzecim. Coraz częściej na rynku pojawiają się rozwiązania, które dają rolnikowi pełną kontrolę nad tym, kto i w jakim zakresie może korzystać z jego danych.

Dla części gospodarstw barierą wejścia może być koszt zakupu. Nawet jeśli wiele rozwiązań oferuje model abonamentowy, początkowa inwestycja w kamery, nośniki danych, montaż i szkolenia bywa odczuwalna. W takim przypadku warto poszukać możliwości współfinansowania z programów modernizacji gospodarstw, inicjatyw regionalnych czy projektów pilotażowych. Możliwe jest także współdzielenie systemu przez kilku rolników z tej samej okolicy, co pozwala rozłożyć koszty.

Praktyczne porady dla gospodarstw planujących wdrożenie

Przed podjęciem decyzji o inwestycji warto wykonać dokładną inwentaryzację sadu lub plantacji: powierzchnię, odmiany, wiek roślin, rozstawę, system prowadzenia. Te informacje pomogą dobrać odpowiedni typ kamer i model oprogramowania. Należy też określić, w jakich fazach sezonu potrzebujemy najbardziej szczegółowych danych – czy będzie to kwitnienie i zawiązywanie, czy raczej okres przed zbiorem, gdy kluczowa jest dokładna ocena plonu handlowego.

Dobrym krokiem jest wyznaczenie w gospodarstwie osoby odpowiedzialnej za obsługę systemu. Nie musi to być informatyk – wystarczy ktoś biegły w obsłudze komputera i smartfona, kto będzie pilnował harmonogramu lustracji, jakości zdjęć i kontaktu z serwisem technicznym. Dobrą praktyką jest również dokumentowanie własnych obserwacji: notowanie przymrozków, gradobić, terminów zabiegów czy okien pogodowych. Te dane, zestawione z wynikami z kamer, pozwolą lepiej zrozumieć zależności między warunkami a plonem.

Warto zacząć od jasno zdefiniowanego pytania, na które system ma odpowiedzieć. Może to być np.: jaka jest różnica w plonie między odmianą A a B? Która część sadu regularnie daje najsłabsze wyniki? Jakie jest realne obciążenie drzew po kwitnieniu? Konkretny cel ułatwi ocenę, czy inwestycja przynosi oczekiwany zwrot. Jeśli po jednym lub dwóch sezonach okaże się, że dane z kamer pozwoliły zaoszczędzić na nawozach, lepiej dobrać dawki przerzedzaczy lub uniknąć nietrafionych kontraktów, oznacza to, że system się sprawdza.

Na etapie negocjacji z dostawcą technologii należy zwrócić uwagę na możliwość aktualizacji algorytmów o nowe odmiany i gatunki. Sady i pola ewoluują – wprowadzamy nowe nasadzenia, zmieniamy rozstawę, szczepienia czy cięcie. System oceny plonu musi nadążać za tymi zmianami. Dobrze, jeśli producent regularnie trenuje modele na nowych zestawach zdjęć pochodzących z różnych krajów i warunków klimatycznych, ale jednocześnie potrafi dopasować je do specyfiki konkretnego gospodarstwa.

Trzeba też przemyśleć integrację technologii z dotychczasowymi praktykami. Kamery i AI nie mają zastąpić doświadczenia rolnika, lecz je wzmocnić. Warto traktować je jak kolejny „zmysł” gospodarstwa – coś, co widzi więcej i szybciej niż ludzkie oko, ale wciąż wymaga interpretacji. Połączenie twardych danych z wiedzą praktyczną jest kluczem do budowania przewagi konkurencyjnej na rynku, który staje się coraz bardziej wymagający.

Perspektywy rozwoju i przyszłość oceny plonu

Rozwój systemów kamer i sztucznej inteligencji w sadownictwie i rolnictwie dopiero nabiera tempa. Już dziś eksperymentuje się z połączeniem obrazów z kamer z danymi z czujników wilgotności gleby, stacji pogodowych, pułapek feromonowych i systemów monitoringu szkodników. Zintegrowane platformy pozwolą nie tylko ocenić plon, ale także automatycznie planować zabiegi ochrony, nawożenia i nawadniania, uwzględniając prognozę pogody oraz wymagania konkretnych odmian.

Dużym krokiem naprzód będzie rozwój pojazdów autonomicznych w sadach – robotów, które same poruszają się między rzędami, wykonując systematyczne lustracje. Dzięki nim będzie można zbierać dane codziennie lub co kilka dni, obserwując niemal na żywo, jak zmienia się liczba zawiązków, wielkość owoców czy kondycja liści. Tak gęsta siatka pomiarów umożliwi tworzenie jeszcze dokładniejszych prognoz oraz szybsze reagowanie na problemy.

Równolegle pojawiają się systemy, które potrafią nie tylko policzyć owoce, ale też klasyfikować je pod względem jakości: wielkości, kształtu, uszkodzeń, przebarwień. W przyszłości kamera zamontowana na kombajnie, platformie lub nawet przy sortownicy będzie w stanie wstępnie podzielić plon na klasy jakościowe już w polu. To otworzy drogę do lepszego planowania sprzedaży: część plonu można będzie od razu skierować do przetwórstwa, a część do przechowalni z przeznaczeniem na rynek deserowy.

W miarę upowszechniania się tych technologii, rosnąć będzie też znaczenie współpracy między gospodarstwami. Wspólne bazy danych o plonach, warunkach pogodowych i skuteczności różnych technologii uprawy pozwolą tworzyć regionalne modele plonowania. Rolnik będzie mógł porównać wyniki swojego sadu z uśrednionymi danymi z okolicy i szybko wychwycić, czy jego wyniki są ponadprzeciętne, czy wymagają poprawy.

Nie można wykluczyć, że w niedalekiej przyszłości systemy AI będą potrafiły podpowiadać konkretne działania gospodarstwu, tworząc spersonalizowane zalecenia. Na podstawie zdjęć, historii zabiegów i profilu gleby zaproponują np. korektę dawki nawozu, zmianę terminu zbioru czy rekomendację nowych odmian. Ostateczna decyzja zawsze będzie należeć do rolnika, ale będzie ona wsparta bogatym zestawem danych i analiz, niedostępnych jeszcze dekadę temu.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jaką dokładność prognozy plonu można uzyskać dzięki kamerom i AI?

Dokładność zależy od wielu czynników: jakości zdjęć, liczby lustracji w sezonie, dopasowania algorytmu do odmian oraz historii danych z danego gospodarstwa. W dobrze skalibrowanych systemach błąd prognozy bywa ograniczony do kilkunastu procent w stosunku do rzeczywistego zbioru. W pierwszym sezonie dokładność jest zwykle niższa, ale po dostrojeniu modelu na podstawie lokalnych danych znacząco rośnie, zwłaszcza w sadach o powtarzalnych warunkach.

Czy do korzystania z systemu potrzebne są specjalne umiejętności informatyczne?

Większość nowoczesnych rozwiązań została zaprojektowana z myślą o praktykach, a nie informatykach. Interfejs jest zwykle dostępny w formie prostej aplikacji lub panelu internetowego, z czytelnymi mapami i wykresami. Wymagana jest podstawowa obsługa komputera lub smartfona, a szczegółowe czynności – jak konfiguracja kamer czy interpretacja raportów – są omawiane podczas wdrożenia. Kluczowa pozostaje natomiast znajomość agrotechniki, by prawidłowo przełożyć dane na decyzje w polu.

Czy systemy kamer i AI działają dobrze w każdych warunkach pogodowych?

Najlepsze rezultaty uzyskuje się przy stabilnym, rozproszonym oświetleniu – np. w pochmurne dni lub w godzinach, gdy słońce nie świeci bezpośrednio w obiektyw. Bardzo silne kontrasty, deszcz czy gęsta mgła mogą pogarszać jakość zdjęć i utrudniać rozpoznawanie owoców. Dlatego zaleca się planowanie lustracji na sprzyjające godziny i unikanie ekstremalnych warunków. Z biegiem czasu algorytmy uczą się radzić sobie z większą zmiennością, ale dobre nawyki pracy wciąż są ważne.

Jak wysoki jest koszt wdrożenia i kiedy inwestycja może się zwrócić?

Koszt zależy od skali gospodarstwa, rodzaju używanego sprzętu oraz modelu rozliczeń z dostawcą. Niewielkie sady mogą skorzystać z prostszych systemów lub rozwiązań współdzielonych, co obniża próg wejścia. Zwrot z inwestycji pojawia się, gdy dzięki lepszej ocenie plonu udaje się uniknąć nadprodukcji lub niedoboru towaru, zoptymalizować nawożenie i ochronę oraz precyzyjniej zaplanować zatrudnienie. W praktyce część gospodarstw deklaruje wymierne oszczędności już po jednym–dwóch sezonach.

Czy takie systemy są przydatne również w małych, rodzinnych gospodarstwach?

Tak, choć sposób wykorzystania może się różnić od dużych plantacji. W mniejszych sadach technologia pomaga przede wszystkim w prognozowaniu zbiorów kluczowych odmian, planowaniu sprzedaży bezpośredniej i unikaniu strat jakościowych. Często stosuje się rozwiązania modułowe, obejmujące tylko wybrane kwatery lub fazy sezonu. Dobrze dobrany system pozwala małym gospodarstwom konkurować jakością zarządzania z większymi podmiotami, bez konieczności ponoszenia ogromnych nakładów inwestycyjnych.

Powiązane artykuły

Uprawa śliwy węgierki w nowoczesnym sadzie

Uprawa śliwy węgierki wraca do łask dzięki rosnącemu popytowi na owoce deserowe, surowiec dla przetwórstwa oraz wysoką opłacalność dobrze prowadzonego sadu. Nowoczesne technologie produkcji pozwalają znacznie zwiększyć plon i jakość owoców przy jednoczesnym ograniczeniu pracochłonności. Kluczem jest odpowiedni dobór stanowiska, podkładek i odmian, precyzyjne nawożenie, nawadnianie oraz przemyślany system prowadzenia drzew. Poniżej przedstawiono praktyczne zalecenia dla rolników i sadowników planujących…

Jak wybrać odpowiednią odmianę czereśni do lokalnych warunków

Dobór odpowiedniej odmiany czereśni do lokalnych warunków to jedna z kluczowych decyzji, które przesądzają o powodzeniu całej inwestycji sadowniczej. Ten sam materiał szkółkarski, posadzony w dwóch różnych regionach, może dać skrajnie różne efekty plonowania, zdrowotności i jakości owoców. Aby uniknąć nietrafionych wyborów, warto dobrze poznać specyfikę własnego siedliska, wymagania odmian i aktualne zalecenia dla regionu. Poniższy poradnik został przygotowany z…

Ciekawostki rolnicze

Kiedy powstały pierwsze chłodnie przechowalnicze dla owoców?

Kiedy powstały pierwsze chłodnie przechowalnicze dla owoców?

Najdroższy rozsiewacz wapna – jaką ma wydajność?

Najdroższy rozsiewacz wapna – jaką ma wydajność?

Największe gospodarstwa rolne w Portugalii

Największe gospodarstwa rolne w Portugalii

Rekordowa waga ziemniaka – ile ważył największy?

Rekordowa waga ziemniaka – ile ważył największy?

Największe plantacje cebuli w Europie

Największe plantacje cebuli w Europie

Gdzie uprawia się najwięcej buraka pastewnego?

Gdzie uprawia się najwięcej buraka pastewnego?