Uprawa zbóż po międzyplonach zimowych

Uprawa zbóż po międzyplonach zimowych to praktyka, która coraz częściej decyduje o opłacalności produkcji roślinnej. Dobrze dobrany i prowadzony międzyplon poprawia strukturę gleby, ogranicza zachwaszczenie, dostarcza azotu, a jednocześnie zabezpiecza pole przed erozją i suszą. Jednocześnie popełnienie kilku prostych błędów może sprawić, że zamiast korzyści rolnik uzyska spadek plonu i problemy z technologią uprawy. Poniższy tekst ma pomóc w takim prowadzeniu pola, aby międzyplon zimowy realnie pracował na wysoki i stabilny plon zbóż.

Znaczenie międzyplonów zimowych w zmianowaniu zbożowym

Międzyplony zimowe, pozostające na polu aż do wiosny, są jednym z najskuteczniejszych narzędzi poprawy żyzności gleby przy ograniczeniu kosztów mineralnego nawożenia. Działają jak żywa tarcza chroniąca glebę przed wymywaniem składników pokarmowych i niszczącym wpływem mrozu, wiatru oraz ulewnych deszczy. Ich wartość jest szczególnie widoczna w gospodarstwach, gdzie duży udział w strukturze zasiewów stanowią zboża, a ilość obornika jest niewystarczająca.

Najważniejsze korzyści z wprowadzenia międzyplonów zimowych w zmianowanie zbożowe to:

  • ograniczenie strat azotu i innych składników w okresie jesienno‑zimowym,
  • poprawa struktury agregatowej i napowietrzenia gleby,
  • zwiększenie zawartości materii organicznej i aktywności biologicznej profilu glebowego,
  • tłumienie chwastów poprzez zacienienie i konkurencję o wodę oraz składniki pokarmowe,
  • ochrona przed erozją wodną i wietrzną na polach lekkich i nachylonych,
  • tworzenie lepszego stanowiska pod zboża jare, a niekiedy również ozime.

Dla producenta zbóż oznacza to nie tylko wyższe i stabilniejsze plony, ale i możliwość ograniczenia nakładów na nawożenie mineralne, a często także na herbicydy. Warunkiem uzyskania pełnych korzyści jest jednak właściwy dobór gatunków do typu gleby i stanowiska, prawidłowy siew oraz umiejętne wprowadzenie międzyplonu w technologię uprawy roli przed zasiewem zbóż.

Warto podkreślić, że międzyplon zimowy nie powinien być traktowany jako „coś dodatkowego”, lecz jako pełnoprawny element zmianowania. Tylko wtedy możliwe jest rozplanowanie rozkładu resztek pożniwnych, nawożenia, terminów uprawek i siewu tak, aby roślina następcza – pszenica, jęczmień, pszenżyto czy owies – w pełni wykorzystała potencjał, jaki tworzy zielony płaszcz zimującej masy roślinnej.

Dobór gatunków międzyplonów zimowych i ich mieszanki

Na efektywność międzyplonu zimowego decydujący wpływ ma dobór gatunków dostosowanych do warunków siedliska oraz profilu uprawy w gospodarstwie. Inaczej dobierzemy rośliny na lekkie piaski narażone na przesuszenie, a inaczej na zwięzłe gliny o dobrej retencji wody. W praktyce rolniczej coraz częściej wykorzystuje się mieszaniny kilku gatunków, gdyż pozwala to lepiej zrównoważyć pobieranie składników, wzrost biomasy i rozwój systemów korzeniowych.

Rośliny motylkowe drobnonasienne i bobowate

Gatunki takie jak koniczyna krwistoczerwona, koniczyna perska, wyka ozima czy peluszka (w formie zimującej) dostarczają azotu z powietrza dzięki symbiozie z bakteriami brodawkowymi. Po ich przyoraniu część związanego azotu uwalnia się sukcesywnie dla roślin następczych. W stanowiskach pod pszenicę jarą lub jęczmień jary może to przynieść znaczącą oszczędność na nawożeniu azotowym, a przy odpowiednio dużej biomasie – także wzrost plonu.

Warto jednak pamiętać, że rośliny te są bardziej wrażliwe na ostre zimy bez pokrywy śnieżnej i zastoiska wodne. W rejonach o ostrzejszym klimacie lub na glebach słabo przepuszczalnych bezpieczniej jest mieszać motylkowe z trawami lub gatunkami z rodziny kapustowatych, które pełnią rolę roślin ochronnych.

Rośliny kapustowate (krzyżowe)

Gorczyca biała, rzodkiew oleista czy mixy z udziałem kapustnych szybko budują sporą ilość biomasy nadziemnej oraz głęboki system korzeniowy, który penetruje warstwę podorną. Wpływają one korzystnie na strukturę gleby, rozluźniają zwięzłe warstwy, a jednocześnie wytwarzają substancje działające allelopatycznie na niektóre chwasty i patogeny glebowe.

Kapustowate mają jednak istotne ograniczenie: nie powinno się ich stosować przed rzepakiem ozimym, a najlepiej w ogóle unikać nadmiernego ich udziału w zmianowaniu z udziałem rzepaku. Zbyt częste wprowadzanie roślin krzyżowych sprzyja kumulacji patogenów takich jak kiła kapusty, zwiększa presję szkodników i może prowadzić do problemów zdrowotnych roślin następczych z tej samej rodziny.

Zboża i trawy w międzyplonach zimowych

Żyto, pszenżyto, owies ozimy czy mieszanki z udziałem życicy westerwoldzkiej pełnią rolę międzyplonów strukturotwórczych. Tworzą gęsty system korzeniowy w warstwie ornej, dobrze zabezpieczają glebę przed erozją i stanowią świetną podstawę do mieszanek z motylkowymi. Ich wadą jest stosunkowo mały wkład w bilans azotu (nie wiążą go z powietrza), ale za to świetnie wiążą azot mineralny, który mógłby się wymyć do głębszych warstw.

Międzyplony zbożowe sprawdzają się zwłaszcza na glebach lżejszych, gdzie ważna jest ochrona przed wiatrem i utratą wody. Zimujące zboża jako międzyplon dobrze współgrają z uprawą uproszczoną lub bezorkową, gdzie liczy się zdolność do tworzenia stabilnej darni, a następnie jej płytkiego wymieszania z glebą.

Mieszanki wielogatunkowe

Coraz popularniejszym rozwiązaniem są mieszanki 3–6 gatunkowe, łączące rośliny motylkowe, kapustowate oraz zboża lub trawy. Ich przewaga polega na lepszym wykorzystaniu zasobów siedliska: jedne gatunki czerpią wodę i składniki z warstwy przypowierzchniowej, inne sięgają głębiej; jedne szybko budują okrywę gleby, inne pozostają zielone dłużej wiosną, kiedy startują zboża.

Takie podejście daje także większe bezpieczeństwo w latach o skrajnych warunkach pogodowych. Nawet jeżeli część roślin wymarznie lub nie rozwinie się optymalnie, pozostałe nadal wykonają swoją „pracę agronomiczną”. Mieszanki wielogatunkowe są szczególnie warte polecenia w gospodarstwach nastawionych na rolnictwo zrównoważone i ograniczanie chemizacji.

Technologia uprawy zbóż po międzyplonach zimowych

Decydując się na uprawę zbóż po międzyplonie zimowym, trzeba spojrzeć na pole w ujęciu całorocznym. Międzyplon, zwłaszcza dobrze rozrośnięty, istotnie wpływa na warunki wilgotnościowe i strukturę gleby wiosną, a także na dostępność składników pokarmowych. Odpowiednia technologia uprawy powinna uwzględnić moment likwidacji międzyplonu, sposób jego zagospodarowania, plan nawożenia oraz dobór odmian zbóż.

Likwidacja międzyplonu: termin i metoda

Moment zakończenia wegetacji międzyplonu to jeden z kluczowych punktów decydujących o powodzeniu uprawy rośliny następczej. Zbyt późna likwidacja utrudnia osuszenie pola i przygotowanie łoża siewnego, a zbyt wczesna ogranicza potencjalną ilość biomasy i związanych składników pokarmowych.

W praktyce rolniczej stosuje się kilka głównych sposobów likwidacji międzyplonu zimowego:

  • przyoranie pługiem na głębokość 18–25 cm,
  • płytkie wymieszanie z glebą (agregat uprawowy, talerzówka) przy systemie bezorkowym,
  • pozostawienie części resztek na powierzchni przy siewie w mulcz.

W rejonach o ciężkich glebach i chłodniejszym klimacie zwykle lepszym rozwiązaniem jest wcześniejsze zakończenie wegetacji międzyplonu, aby gleba zdążyła przeschnąć i ogrzać się przed siewem zbóż jarych. Na glebach lżejszych można pozwolić roślinom rosnąć dłużej, nawet do tuż przed planowanym siewem, pamiętając o konieczności odpowiedniego rozdrobnienia masy roślinnej.

Uprawki po międzyplonie a woda i struktura gleby

Jedną z najważniejszych funkcji międzyplonu zimowego jest gromadzenie i ochrona wody w profilu glebowym. Zbyt agresywna uprawa roli bezpośrednio po likwidacji międzyplonu może tę zaletę częściowo zniweczyć. Dlatego warto stosować zasadę minimalnej ingerencji: wykonywać tylko tyle uprawek, ile jest niezbędne do prawidłowego siewu i wschodów zbóż.

Na glebach zwięzłych, po intensywnie ukorzenionych międzyplonach (rzodkiew oleista, żyto), często wystarczy płytkie wymieszanie resztek z glebą i wyrównanie pola. Dzięki systemowi korzeniowemu, który spulchnił głębsze warstwy, orka nie zawsze jest konieczna, zwłaszcza przy kilkuletnim stosowaniu uproszczeń. Na glebach lekkich można stosować podobne podejście, ale trzeba zwrócić większą uwagę na zachowanie ciągłości kapilar, by umożliwić podsiąkanie wody do strefy kiełkowania ziarniaków.

Ważnym elementem jest także odpowiednie rozdrobnienie resztek roślinnych. Nierównomiernie rozłożona, zbita masa może tworzyć „poduszki” utrudniające kontakt nasion ze stosunkowo wilgotną glebą. Dobrze ustawione talerze lub wały uprawowe powinny w jednym przejeździe wymieszać resztki i je docisnąć, tak aby proces mineralizacji zachodził równomiernie.

Nawożenie zbóż po międzyplonie

Międzyplon zimowy pełni funkcję biologicznego „magazynu” azotu, fosforu, potasu i siarki. Część tych składników pochodzi z nawozów zastosowanych pod roślinę główną (np. rzepak czy zboże ozime poprzedzające międzyplon), część wiązana jest z powietrza lub pobierana z głębszych warstw profilu. Po przyoraniu lub wymieszaniu międzyplonu ze spulchnioną glebą następuje stopniowa mineralizacja materii organicznej.

Psychologiczną barierą dla wielu rolników jest ograniczenie dawek nawozów mineralnych po pełnym, dobrze wykształconym międzyplonie. W praktyce jednak w wielu gospodarstwach istnieje realna możliwość redukcji pierwszej dawki azotu pod zboża jare nawet o 20–40 kg N/ha, szczególnie gdy dominowały rośliny motylkowe i uzyskano dużą masę nadziemną. Konieczne jest jednak uwzględnienie zasobności gleby, historii nawożenia i przebiegu pogody.

Oprócz azotu nie wolno zapominać o potasie, który w międzyplonach jest pobierany w dużych ilościach i kumulowany głównie w masie nadziemnej. W przypadku wynoszenia biomasy z pola (np. na paszę) potas trzeba w pełni uzupełnić. Jeśli masa jest pozostawiana i przyorywana, większość potasu wróci do gleby, ale należy zadbać, by nie wystąpiły przejściowe niedobory wczesną wiosną. Dobrze sprawdza się wtedy podanie części K jesienią oraz uzupełniające nawożenie w formie szybko działającej.

Dobór odmian i termin siewu zbóż

Zboża uprawiane po międzyplonie zimowym częściej startują w warunkach nieco chłodniejszej, ale lepiej uwilgotnionej gleby. Dobrze jest dobrać odmiany o wysokiej zdolności krzewienia, odporne na chłody wczesnowiosenne i zdolne do wykorzystywania przedłużonego okresu wegetacji. W przypadku pszenicy jarej lub jęczmienia warto wybierać odmiany, które tolerują lekkie opóźnienie siewu, gdyby warunki polowe (nadmierna wilgotność, trudności z wjazdem w pole) wymusiły przesunięcie terminu.

Samo okno siewu nie musi ulegać zasadniczym zmianom w stosunku do tradycyjnych technologii, ale trzeba być przygotowanym na większą elastyczność. Po zimującym międzyplonie lepiej unikać siewu „na siłę” w zbyt mokrą glebę, gdyż prowadzi to do ugniatania i niszczenia korzystnie ukształtowanej struktury próbki glebowej. Zwykle kilka dni opóźnienia, ale przy poprawnych warunkach, jest mniej ryzykowne niż wcześniejszy siew w niewłaściwe warunki.

Ochrona roślin: chwasty, choroby i szkodniki

Międzyplon zimowy może działać zarówno jako sprzymierzeniec, jak i źródło problemów fitosanitarnych. Gęsta okrywa roślinna potrafi skutecznie ograniczyć zachwaszczenie, jednak niektóre gatunki, zwłaszcza krzyżowe, mogą w sprzyjających warunkach stać się „pomostem” dla szkodników (np. pchełki ziemne) lub chorób. Dlatego dobierając mieszankę warto sprawdzić, jaka roślina główna będzie uprawiana w kolejnych latach na tym samym polu.

W ochronie herbicydowej zbóż po międzyplonie kluczowe jest dobre rozłożenie resztek i równomierne wymieszanie ich z glebą. Resztki roślinne na powierzchni mogą ograniczać skuteczność niektórych herbicydów doglebowych. W takich przypadkach lepiej postawić na zabiegi nalistne wykonywane w fazie kilku liści u zbóż oraz wczesnych fazach chwastów. Odpowiedni dobór substancji czynnych oraz terminów zabiegów pozwala wykorzystać efekt „czystego pola”, jaki daje międzyplon, i dodatkowo ograniczyć bank nasion chwastów.

Jeśli chodzi o choroby, szczególną uwagę trzeba zwrócić na fuzariozy i inne patogeny związane z resztkami roślin polowych. Im więcej nierozłożonej masy na powierzchni gleby, tym większe potencjalne źródło infekcji. Dlatego przy uproszczonej uprawie po międzyplonie zaleca się staranne dobranie zapraw nasiennych oraz wczesne lustracje plantacji, aby zareagować na pierwsze objawy chorób liściowych.

Praktyczne wskazówki i przykładowe schematy zmianowania

Wprowadzenie międzyplonu zimowego w technologię produkcji zbóż wymaga pewnego przeorganizowania kalendarza prac polowych, ale przy odpowiednim planowaniu szybko staje się naturalnym elementem gospodarowania. Kluczowe jest, aby nie traktować go jako „obowiązku formalnego”, lecz jako narzędzie do poprawy żyzności i struktury gleby oraz zabezpieczenia plonów w latach trudnych pod względem pogody.

Przykładowe sekwencje upraw z wykorzystaniem międzyplonu zimowego

W gospodarstwach z dużym udziałem zbóż dobrze sprawdzają się następujące schematy:

  • jęczmień ozimy → międzyplon zimowy (mieszanka motylkowych z żytem) → pszenica jara,
  • pszenica ozima → międzyplon z udziałem gorczycy i owsa → pszenżyto ozime,
  • kukurydza na ziarno → międzyplon zimowy (rzodkiew oleista + życica) → jęczmień jary,
  • pszenica ozima → mieszanka wielogatunkowa (motylkowe + trawy) → owies jary.

W każdym z tych wariantów międzyplon pełni funkcję rośliny „rekonstruującej” żyzność gleby i przygotowującej stanowisko pod kolejną zbożową uprawę. Dodatkową korzyścią jest zróżnicowanie biologiczne pola, co sprzyja ograniczaniu rozwoju wyspecjalizowanych szkodników i patogenów typowych dla monokultur.

Wsparcie międzyplonów nawożeniem organicznym

Tam, gdzie jest dostępny obornik, gnojowica czy digestat z biogazowni, warto połączyć ich stosowanie z uprawą międzyplonów zimowych. Rozsianie nawozu organicznego jesienią, a następnie przykrycie go rosnącym międzyplonem ogranicza straty azotu do atmosfery i wód gruntowych. Rośliny przechwytują uwalniające się składniki, zwiększają ich przetworzenie w materię czynną biologicznie i zapobiegają tworzeniu gołych, narażonych na erozję pól.

W takim systemie szczególnie pożądane są mieszanki z dużym udziałem roślin motylkowych, które dobrze reagują na dokarmianie składnikami z nawozów naturalnych i dodatkowo wiążą azot z powietrza. W efekcie uzyskujemy realny wzrost zawartości próchnicy w glebie, co przekłada się na lepsze zatrzymywanie wody i wyższą odporność roślin następczych na okresowe susze.

Międzyplony zimowe w systemach uproszczonej uprawy i strip‑till

W gospodarstwach, które decydują się na redukcję orki lub przejście do technologii strip‑till, zimujący międzyplon jest często wręcz niezbędnym elementem. Żywa okrywa roślinna umożliwia ograniczenie liczby przejazdów maszyn, a pozostawione po roślinach korzenie pełnią rolę „naturalnego kultywatora”, spulchniając glebę na różnych głębokościach.

W systemie siewu w pasach (strip‑till) międzyplon rośnie na całej powierzchni pola, natomiast pod zboża uprawia się i podsiewa tylko wąskie pasy. Pozwala to zachować większość zalet międzyplonu (ochrona przed erozją, poprawa struktury, retencja wody) przy jednoczesnym zapewnieniu korzystnych warunków dla wschodów roślin. Jest to szczególnie cenne na polach pagórkowatych oraz w rejonach z częstymi, gwałtownymi opadami.

Aspekt ekonomiczny i dopłaty środowiskowe

Wprowadzenie międzyplonów zimowych wiąże się z dodatkowymi kosztami na materiał siewny, siew oraz ewentualną likwidację roślin. Z drugiej strony rosnące wymogi związane z ochroną klimatu, wód i gleby sprawiają, że za międzyplony coraz częściej przyznawane są dopłaty środowiskowe. Dla gospodarstw nastawionych na produkcję zbóż jest to szansa na zbilansowanie kosztów i uzyskanie dodatkowego dochodu.

Oceniając opłacalność, trzeba uwzględnić nie tylko bezpośrednie dopłaty, ale też pośrednie zyski: redukcję kosztów nawożenia NPK, niższe zużycie herbicydów, poprawę nośności gleby (mniej kolein, mniej poprawek uprawek), a przede wszystkim stabilniejszy i w wielu latach wyższy plon roślin głównych. W perspektywie kilku lat dobrze prowadzone międzyplony pracują na wzrost wartości całego gospodarstwa, zwiększając żyzność i trwałą jakość gleby.

Nie bez znaczenia jest także dostosowanie gospodarstwa do zaostrzających się przepisów o ochronie środowiska. Międzyplony zimowe pomagają spełniać wymogi związane z ograniczeniem wymywania azotu do wód i redukcją emisji gazów cieplarnianych. Dla wielu rolników stają się więc nie tylko narzędziem agronomicznym, lecz także elementem strategii dostosowania się do nowych realiów polityki rolnej.

Praktyczne rady z pola – na co zwracać uwagę

  • Dobieraj gatunki międzyplonu nie tylko pod kątem dopłat, ale przede wszystkim zgodnie z typem gleby i płodozmianem.
  • Planuj likwidację międzyplonu z wyprzedzeniem – obserwuj zimę, uwilgotnienie i prognozy pogody, aby nie spóźnić się z przygotowaniem pola.
  • Pamiętaj o rozdrobnieniu masy roślinnej – im drobniej pocięta, tym szybciej i równomierniej się rozkłada.
  • Dostosuj nawożenie azotowe zbóż do ilości i składu biomasy międzyplonu; korzystaj z analiz gleby.
  • Obserwuj plantacje wiosną – w razie słabych wschodów po międzyplonie nie wahaj się korygować obsady poprzez dosiew, jeśli to technologicznie możliwe.

Systematyczne wdrażanie tych zaleceń pozwala wykorzystać pełny potencjał międzyplonów zimowych i uczynić je ważnym elementem nowoczesnego, konkurencyjnego i jednocześnie przyjaznego środowisku gospodarstwa zbożowego.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czy międzyplony zimowe zawsze zwiększają plon zbóż?

Plon zbóż po międzyplonach zimowych najczęściej jest wyższy lub przynajmniej stabilniejszy, ale nie jest to gwarantowane w 100%. Kluczowa jest właściwa technologia: dobór gatunków do gleby, termin i sposób likwidacji międzyplonu, a także dostosowanie nawożenia. Błędy – np. zbyt późne przyoranie dużej masy zielonej lub przesuszenie gleby przez międzyplon – mogą przejściowo obniżyć plon, szczególnie w latach skrajnie suchych.

O ile mogę zmniejszyć dawkę azotu pod zboże po dobrze rozwiniętym międzyplonie?

W wielu przypadkach, zwłaszcza gdy w mieszance dominowały rośliny motylkowe i wytworzyły one dużą masę, możliwe jest obniżenie pierwszej dawki azotu o 20–40 kg N/ha. Nie należy jednak robić tego „w ciemno”. Potrzebne jest uwzględnienie zasobności gleby, historii nawożenia oraz typu gleby. Najlepszym podejściem jest regularna analiza gleby i stopniowe korygowanie dawek, obserwując reakcję roślin w kolejnych sezonach.

Czy międzyplon zimowy sprawdzi się także na bardzo lekkich piaskach?

Na glebach lekkich międzyplony zimowe są szczególnie cenne, ponieważ ograniczają erozję wietrzną i straty wody. Trzeba jednak starannie dobrać gatunki – preferowane są mieszanki z udziałem traw i zbóż, które dobrze znoszą suszę, uzupełnione motylkowymi. Ważne jest również, by nie dopuścić do zbyt dużego wyjałowienia wody z profilu glebowego przed siewem zbóż; w latach suchych może to wymagać wcześniejszego zakończenia wegetacji międzyplonu.

Czy można uprawiać rzepak po międzyplonie z gorczycy lub rzodkwi oleistej?

Technicznie jest to możliwe, ale zdecydowanie niewskazane z punktu widzenia fitosanitarnego. Rośliny krzyżowe w międzyplonie, a następnie rzepak narażają stanowisko na kumulację patogenów typowych dla kapustowatych, jak kiła kapusty, oraz zwiększają presję szkodników. Długofalowo prowadzi to do spadku zdrowotności plantacji i wymusza intensywniejszą ochronę chemiczną. Lepiej stosować międzyplony z motylkowymi i trawami, gdy w płodozmianie występuje rzepak.

Jak ocenić, czy międzyplon został prawidłowo wprowadzony w glebę przed siewem zbóż?

O powodzeniu prac świadczy równomierne rozmieszczenie resztek w profilu ornym, brak grubych, nieprzykrytych pasów masy zielonej oraz dobrze wyrównana powierzchnia pola. Po przejściu maszyny uprawowej gleba powinna być umiarkowanie zagęszczona, bez wyraźnych brył i kolein. Warto wykonać kilka lustracji szpadlem: sprawdzić głębokość wymieszania resztek, wilgotność i obecność korzeni międzyplonu sięgających głębszych warstw, co świadczy o poprawie struktury.

  • Powiązane artykuły

    Kukurydza na kiszonkę – optymalny termin zbioru

    Kukurydza uprawiana z przeznaczeniem na kiszonkę jest dziś podstawą żywienia wysokowydajnych krów mlecznych i bydła opasowego. O jakości kiszonki w największym stopniu decyduje termin zbioru – to wtedy rolnik ma ostatnią szansę, by wpłynąć na plon suchej masy, zawartość energii i strawność całej rośliny. Zbyt wczesny lub spóźniony zbiór potrafi obniżyć wartość paszową o kilkadziesiąt procent, a także pogorszyć zdrowotność…

    Odmiany jęczmienia o podwyższonej odporności na choroby

    Dobór odmian jęczmienia o podwyższonej odporności na choroby stał się jednym z kluczowych elementów nowoczesnej uprawy zbóż. Odpowiednio dobrana odmiana pozwala ograniczyć koszty ochrony fungicydowej, ustabilizować plon w latach o niekorzystnym przebiegu pogody oraz poprawić opłacalność produkcji. Coraz więcej rolników, planując strukturę zasiewów, zaczyna od analizy zdrowotności odmian, a nie wyłącznie od poziomu plonowania i jakości ziarna. Charakterystyka chorób jęczmienia…

    Ciekawostki rolnicze

    Rekordowa liczba litrów mleka z jednego udoju

    Rekordowa liczba litrów mleka z jednego udoju

    Największe farmy mleczne w USA – jak wygląda skala?

    Największe farmy mleczne w USA – jak wygląda skala?

    Kiedy powstała pierwsza giełda płodów rolnych?

    Kiedy powstała pierwsza giełda płodów rolnych?

    Najdroższy system przechowywania ziemniaków – chłodnia i wentylacja

    Najdroższy system przechowywania ziemniaków – chłodnia i wentylacja

    Największe gospodarstwa rolne w Słowacji

    Największe gospodarstwa rolne w Słowacji

    Rekordowy plon jęczmienia jarego

    Rekordowy plon jęczmienia jarego