Technologia telematyki w maszynach rolniczych – monitoring pracy online

Nowoczesne gospodarstwo rolne to nie tylko wydajne maszyny, ale przede wszystkim mądre zarządzanie danymi. Telematyka pozwala zamienić kombajn, ciągnik czy opryskiwacz w źródło precyzyjnych informacji o ich pracy. Dzięki temu rolnik może podejmować lepsze decyzje: szybciej reagować na awarie, optymalizować zużycie paliwa, planować serwis oraz kontrolować jakość i tempo wykonywanych zabiegów. To realna oszczędność czasu, pieniędzy oraz większe bezpieczeństwo maszyn i operatorów.

Na czym polega technologia telematyki w maszynach rolniczych

Telematyka to połączenie systemów lokalizacji GPS, łączności bezprzewodowej (GSM/LTE), czujników w maszynie oraz specjalnego oprogramowania do analizy zebranych danych. Każda maszyna wyposażona w moduł telematyczny wysyła na serwer informacje o swojej pracy, a rolnik może je śledzić online na komputerze, tablecie lub telefonie. W praktyce oznacza to, że w każdej chwili wiadomo, gdzie jest maszyna, co robi, jakie są jej parametry pracy i czy nie zbliża się awaria.

Kluczowym elementem jest mały sterownik montowany w maszynie, podłączony do jej instalacji elektrycznej i magistrali danych. Zbierane są sygnały z wielu czujników, m.in. obrotów silnika, prędkości jazdy, poziomu paliwa, ciśnienia oleju czy temperatur. Dane te są następnie wysyłane przez sieć komórkową do chmury producenta lub operatora systemu telematycznego. Tam są analizowane i prezentowane w przejrzystej formie map, wykresów oraz raportów.

Systemy telematyczne mogą być fabrycznie wbudowane w nowe ciągniki i kombajny, ale istnieją też rozwiązania uniwersalne, które można zamontować na starszych maszynach. Dzięki temu nawet wysłużony, lecz sprawny ciągnik może zostać objęty monitoringiem, co pozwala wykorzystać pełny potencjał floty bez konieczności natychmiastowego zakupu nowych pojazdów.

Warto podkreślić, że telematyka nie służy jedynie do śledzenia położenia maszyny. To przede wszystkim narzędzie do podejmowania decyzji. Analizując dane z całego sezonu, można np. określić, które pola wymagają więcej czasu na uprawę, gdzie są wąskie gardła organizacyjne lub dlaczego konkretna maszyna zużywa więcej paliwa niż inne. Takie wnioski przekładają się na lepsze planowanie pracy i inwestycji.

Niektórzy rolnicy obawiają się, że korzystanie z telematyki to skomplikowana sprawa i dużo formalności. W praktyce obsługa systemu jest często prostsza niż korzystanie z bankowości internetowej. Producenci oferują intuicyjne panele, a instalację i pierwsze uruchomienie zazwyczaj wykonuje serwis. Rolnik otrzymuje gotowe loginy i hasła, a pierwsze raporty może zobaczyć już tego samego dnia.

Jakie dane zbiera i analizuje telematyka – praktyczne przykłady z gospodarstwa

Rodzaj zbieranych informacji zależy od producenta maszyny i zastosowanego modułu, ale w nowoczesnych systemach zakres danych jest bardzo szeroki. Dla rolnika najcenniejsze są te, które bezpośrednio wpływają na koszty, wydajność oraz bezpieczeństwo pracy. Odpowiednio wykorzystane, pomagają sprowadzić eksploatację maszyn do konkretnej tabeli liczb, zamiast opierać się wyłącznie na przeczuciach.

Podstawową kategorią są dane dotyczące lokalizacji i czasu pracy. System zapisuje, gdzie maszyna się znajduje, po jakiej trasie się poruszała, ile godzin przepracowała w danym dniu oraz ile czasu spędziła na biegu jałowym. To pozwala zorientować się, czy poszczególne zadania nie są wykonywane zbyt wolno i czy operatorzy korzystają z maszyn zgodnie z przeznaczeniem. Na mapie widać także, czy nie dojeżdżają do pola zbyt okrężną drogą.

Kolejną grupą są dane o zużyciu paliwa. Nowoczesny moduł telematyczny potrafi wyliczyć średnie spalanie na hektar, na godzinę oraz w konkretnych warunkach polowych. Dzięki temu rolnik widzi, jak zmienia się zużycie paliwa przy różnej głębokości uprawy, rodzaju gleby czy prędkości jazdy. Na tej podstawie można dobrać najbardziej ekonomiczne ustawienia maszyn i ewentualnie skorygować błędy operatora, np. zbyt agresywną jazdę lub utrzymywanie niepotrzebnie wysokich obrotów silnika.

Istotne są również parametry pracy silnika i podzespołów. Telematyka śledzi m.in. obroty, temperaturę cieczy chłodzącej, ciśnienie oleju, błędy z komputera pokładowego oraz aktywność wałka odbioru mocy. Gdy coś odbiega od normy, system generuje alarm i wysyła go do właściciela lub serwisu. Szybka reakcja może uchronić przed poważną awarią, np. zatarciem silnika czy uszkodzeniem przekładni. Dla gospodarstwa oznacza to mniejsze przestoje i niższe koszty remontów.

W maszynach roboczych, takich jak siewniki, opryskiwacze czy rozsiewacze, zbierane są dane o wykonanym zabiegu. System zapisuje szerokość roboczą, dawkę wysiewu lub oprysku, prędkość przejazdu, a także dokładną mapę przejazdów. W efekcie rolnik otrzymuje cyfrową dokumentację tego, co zostało wykonane na konkretnym polu. Jest to przydatne zarówno z punktu widzenia planowania, jak i wymogów związanych z dopłatami i kontrolami administracyjnymi.

Coraz częściej moduły telematyczne integrują się z systemami wspomagania rolnictwa precyzyjnego. Dane z maszyny mogą być łączone z mapami plonów, mapami gleby czy zdjęciami satelitarnymi. Na tej podstawie można tworzyć mapy zmiennego dawkowania nawozów i środków ochrony roślin, co prowadzi do oszczędności i lepszego dopasowania zabiegów do potrzeb roślin. Precyzyjne nawożenie i opryskiwanie to nie tylko niższe koszty, ale także mniejsze obciążenie dla środowiska.

Cenną kategorią są dane serwisowe. System automatycznie liczy godziny pracy pod kątem harmonogramu przeglądów. Rolnik oraz serwis otrzymują powiadomienia, że zbliża się termin wymiany oleju, filtrów czy innych czynności konserwacyjnych. Dobre zaplanowanie serwisu ogranicza ryzyko niespodziewanych przestojów w najgorętszym okresie, np. w czasie żniw. Dodatkowo wiele usterek można wychwycić wcześniej, analizując odchylenia w parametrach pracy.

Korzyści z monitoringu pracy online – oszczędności, kontrola i bezpieczeństwo

Najbardziej odczuwalną korzyścią dla większości gospodarstw jest redukcja kosztów paliwa. Analizując raporty spalania, można zidentyfikować maszyny lub operatorów generujących ponadprzeciętne zużycie. Zmiany w technice prowadzenia prac – np. lepsze dopasowanie biegów, prędkości, głębokości roboczej oraz ciśnienia w ogumieniu – często obniżają spalanie o kilka, a nawet kilkanaście procent. Przy dużej flocie i intensywnej pracy daje to bardzo wymierne kwoty w skali roku.

Telematyka pomaga też wykorzystać w pełni czas pracy maszyn. Z raportów wynika, ile godzin ciągnik faktycznie wykonuje zadania, a ile stoi na biegu jałowym lub czeka. W większych gospodarstwach okazuje się nieraz, że część maszyn jest wykorzystywana dużo mniej niż inne. Pozwala to zreorganizować podział zadań, a czasem ograniczyć liczbę pojazdów. Zamiast kupować kolejny ciągnik, można lepiej zaplanować wykorzystanie już posiadanych.

Kolejna zaleta to zwiększona kontrola nad pracą operatorów. Właściciel gospodarstwa widzi, kiedy i jak długo maszyna była w polu, jaką prędkość utrzymywał operator, w jakich godzinach wykonywał zabieg. To szczególnie ważne, gdy zatrudnia się pracowników sezonowych lub zewnętrzne ekipy usługowe. Pełen wgląd w dane ogranicza ryzyko nieuczciwych praktyk, nadużywania maszyn czy nieuzasadnionych postojów, szczególnie w gospodarstwach rozproszonych na wielu działkach.

Bardzo istotny jest aspekt bezpieczeństwa. Moduł telematyczny działa również jak lokalizator. W razie kradzieży ciągnika lub kombajnu, możliwe jest jego śledzenie w czasie rzeczywistym. Część rozwiązań pozwala nawet na zdalne zablokowanie rozruchu lub ograniczenie funkcji pojazdu. Dla rolnika oznacza to większy spokój, a często także lepsze warunki ubezpieczenia, ponieważ ryzyko utraty maszyny jest niższe.

Telematyka znacząco poprawia także współpracę z serwisem. Autoryzowany punkt obsługi może zdalnie odczytać kody błędów i parametry pracy, zanim jeszcze mechanik pojawi się w gospodarstwie. Pozwala to wstępnie określić przyczynę awarii, zabrać odpowiednie części i skrócić czas naprawy. W wielu przypadkach konsultacja telefoniczna z technikiem, na podstawie danych online, wystarcza do usunięcia drobnej usterki bez przyjazdu ekipy serwisowej.

Dla gospodarstw świadczących usługi rolnicze, telematyka stanowi także element oferty dla klientów. Można udostępniać raporty z wykonanej pracy, potwierdzające liczbę hektarów, czas i jakość zabiegów. To buduje zaufanie i ułatwia rozliczenia. Jednocześnie właściciel firmy usługowej ma wgląd w bieżącą sytuację – wie, która maszyna się spóźni, gdzie wystąpił problem, gdzie należy wysłać wsparcie.

Nie można pominąć korzyści związanych z dokumentacją i wymogami administracyjnymi. Dane z systemu telematycznego pomagają tworzyć precyzyjne rejestry zabiegów polowych, zużycia paliwa, godzin pracy oraz tras przejazdu. W razie kontroli łatwo jest wykazać, że oprysk został wykonany w odpowiednim terminie i przy właściwych parametrach. W połączeniu z innymi narzędziami cyfrowymi, telematyka staje się podstawą nowoczesnego zarządzania gospodarstwem.

Jak praktycznie wdrożyć telematykę w gospodarstwie – kroki dla rolnika

Decyzję o wdrożeniu telematyki warto potraktować jak każdą inwestycję: najpierw określić cele, potem dobrać odpowiednie rozwiązanie, a na końcu zadbać o szkolenie i systematyczne korzystanie z danych. Sam zakup modułów nie przyniesie korzyści, jeśli informacje nie będą analizowane i przekuwane w konkretne działania. Ważne, by traktować telematykę jako narzędzie wspierające zarządzanie, a nie sam w sobie gadżet technologiczny.

Pierwszym krokiem jest wybór maszyn, które w pierwszej kolejności zostaną objęte monitoringiem. Największy efekt uzyskuje się, instalując moduły na pojazdach intensywnie eksploatowanych i generujących wysokie koszty: kombajnach, głównych ciągnikach roboczych, samojezdnych opryskiwaczach czy ładowarkach. W mniejszych gospodarstwach często wystarczy zacząć od jednej, dwóch kluczowych maszyn, aby przekonać się do korzyści i stopniowo rozszerzać system.

Następnie należy porównać oferty producentów maszyn oraz firm niezależnych. Warto zwrócić uwagę na kilka kwestii: czy moduł jest fabryczny czy uniwersalny, jakie dane dokładnie zbiera, jak wygląda panel użytkownika, czy możliwa jest integracja z istniejącym oprogramowaniem do zarządzania gospodarstwem, a także jakie są koszty abonamentu i serwisu. Kluczowe jest, by system był możliwie prosty w obsłudze, a raporty czytelne dla użytkownika, który na co dzień nie zajmuje się informatyką.

Po wyborze dostawcy przychodzi czas na montaż modułów w maszynach. Zwykle wykonuje go serwis, podłączając urządzenie do instalacji elektrycznej i magistrali danych. Istotne jest odpowiednie umiejscowienie anteny GPS, aby zapewnić stały sygnał, oraz zabezpieczenie modułu przed uszkodzeniami mechanicznymi i wilgocią. W przypadku starszych maszyn, które nie mają zaawansowanej elektroniki, zakres dostępnych danych będzie mniejszy, ale nadal możliwe jest śledzenie lokalizacji, czasu pracy i ogólnego zużycia paliwa.

Kolejnym etapem jest konfiguracja konta użytkownika i podstawowych ustawień. Warto od razu zdefiniować pola, działki oraz nazwy zadań, aby później łatwiej przypisywać wykonane prace do konkretnych lokalizacji. Dobrą praktyką jest również wprowadzenie listy operatorów, co pozwala kontrolować styl jazdy poszczególnych osób. Już na tym etapie można ustawić powiadomienia o przekroczeniu dopuszczalnej prędkości, spadku poziomu paliwa czy zbliżającym się przeglądzie.

Kluczowa jest praca z systemem w pierwszych tygodniach po uruchomieniu. Warto poświęcić czas, aby codziennie lub co kilka dni przeglądać raporty, uczyć się interpretować dane i wyciągać wnioski. Dobrym nawykiem jest omawianie z operatorami wyników, takich jak średnie spalanie czy liczba godzin na biegu jałowym. Motywuje to pracowników do bardziej odpowiedzialnego korzystania z maszyn i daje im poczucie, że są częścią procesu optymalizacji, a nie tylko obiektem kontroli.

Wraz z nabieraniem doświadczenia można sięgać po bardziej zaawansowane funkcje, np. tworzenie raportów sezonowych, analizę wykorzystania całej floty czy integrację z systemami rolnictwa precyzyjnego. Ważne jest, aby telematyka na stałe weszła w codzienną rutynę zarządzania gospodarstwem: przegląd danych przed planowaniem prac, uwzględnianie raportów przy decyzjach o zakupie paliwa, maszyn i usług, a także korzystanie z powiadomień serwisowych do planowania przerw technicznych.

Najczęstsze obawy rolników i mity dotyczące telematyki

Wielu rolników podchodzi do tematu telematyki z rezerwą, obawiając się wysokich kosztów, skomplikowanej obsługi czy zbytniej kontroli nad pracą operatorów. Część obaw wynika z niewiedzy lub złych doświadczeń z pierwszymi, mało dopracowanymi systemami sprzed lat. Warto jednak oddzielić mity od faktów, ponieważ współczesne rozwiązania są zdecydowanie bardziej przyjazne użytkownikowi i dostosowane do realiów gospodarstwa.

Częsty mit dotyczy rzekomo ogromnych kosztów. W rzeczywistości cena modułu i abonamentu telematycznego, zwłaszcza w przeliczeniu na miesiąc i na jednostkę maszyny, jest zazwyczaj niższa niż koszt jednej poważniejszej awarii czy kilkudziesięciu litrów paliwa. Nawet niewielka poprawa spalania lub uniknięcie jednego niepotrzebnego wyjazdu serwisu może w krótkim czasie zrekompensować nakłady. Przy większej flocie efekt skali jest jeszcze wyraźniejszy.

Kolejna obawa to skomplikowana obsługa i konieczność zaawansowanej znajomości komputerów. Dzisiejsze panele są projektowane w taki sposób, by użytkownik mógł się nimi posługiwać po krótkim szkoleniu. Ekrany są intuicyjne, a kluczowe dane prezentowane w formie prostych wykresów i map. Rolnik nie musi samodzielnie programować systemu – większość konfiguracji wykonuje serwis, a wsparcie telefoniczne lub zdalne jest standardem.

Niektórzy rolnicy martwią się też o prywatność danych i dostęp osób trzecich. Z reguły systemy telematyczne są zabezpieczone na poziomie podobnym do bankowości internetowej. Dostęp do danych ma właściciel gospodarstwa oraz uprawnione osoby z serwisu, przy czym zakres dostępu można regulować. W praktyce dla producentów i serwisów istotne są informacje techniczne niezbędne do wsparcia użytkownika, a nie szczegóły dotyczące strategii gospodarowania.

Ważnym tematem jest również relacja z pracownikami. Telematyka bywa przez nich postrzegana jako narzędzie nadmiernej kontroli. Kluczem jest otwarta komunikacja: wyjaśnienie, że system służy przede wszystkim do poprawy organizacji pracy, ograniczenia awarii i zapewnienia bezpieczeństwa. Wiele osób z czasem docenia fakt, że dzięki monitoringowi można szybciej reagować na problemy, a ich praca jest lepiej planowana i oceniana na podstawie konkretnych parametrów, a nie domysłów.

Wreszcie warto wspomnieć o micie, że telematyka jest przydatna tylko w bardzo dużych gospodarstwach. Owszem, im większa flota, tym więcej obszarów do optymalizacji, ale nawet średnie i małe gospodarstwa korzystają z zalet systemu: monitorują zużycie paliwa, planują serwis, zabezpieczają się przed kradzieżą czy uzyskują lepszą dokumentację zabiegów. Z czasem, wraz z rozwojem gospodarstwa, możliwości telematyki rosną razem z nim.

Praktyczne porady dla rolników korzystających z telematyki

Aby w pełni wykorzystać potencjał monitoringu online, warto kierować się kilkoma sprawdzonymi zasadami. Po pierwsze, należy systematycznie analizować dane, a nie tylko je gromadzić. Najlepiej ustalić stałe terminy, np. cotygodniowy przegląd raportów wraz z omówieniem wniosków. Dzięki temu zauważa się trendy, a nie tylko pojedyncze odstępstwa, co pozwala na sensowne korekty w organizacji pracy i ustawieniach maszyn.

Dobrym nawykiem jest tworzenie prostych celów opartych na danych. Przykładowo, można ustalić, że w nadchodzącym miesiącu celem jest obniżenie średniego spalania o określony procent, skrócenie czasu pracy na biegu jałowym lub poprawa punktualności rozpoczęcia zabiegów. Realizację tych celów można śledzić w raportach systemu telematycznego. Motywuje to zarówno właściciela, jak i operatorów do aktywnego korzystania z informacji z maszyny.

Warto również zadbać o szkolenia dla pracowników. Krótkie spotkania, podczas których pokazuje się im wykresy spalania, mapy przejazdów czy komunikaty serwisowe, pomagają zrozumieć, że dane nie służą wyłącznie rozliczeniom, ale mogą ułatwić im codzienną pracę. Operator, który wie, jak jego styl jazdy wpływa na zużycie paliwa i obciążenie maszyny, może świadomie wprowadzać poprawki, co przekłada się na mniejsze zmęczenie i mniej nerwowych sytuacji podczas sezonowych szczytów.

Przydatną praktyką jest także porównywanie parametrów pracy między podobnymi maszynami lub tymi samymi maszynami w różnych sezonach. Pozwala to ocenić wpływ zmian technologii uprawy, wymiany opon, modernizacji maszyn czy zmiany operatora. Jeśli jedna maszyna osiąga zauważalnie lepsze wyniki, warto przeanalizować, z czego to wynika – być może jest to efekt lepszej konfiguracji, innego sposobu użytkowania lub drobnych usprawnień technicznych.

Nie wolno zapominać o aspekcie serwisowym. Systematyczne śledzenie powiadomień o zbliżających się przeglądach i nietypowych odczytach parametrów pracy pozwala na planowanie konserwacji w taki sposób, by nie kolidowała z najważniejszymi pracami polowymi. W praktyce oznacza to np. wykonanie przeglądu tuż po zakończonych żniwach, zamiast odkładania go na później, kiedy maszyna znów będzie potrzebna. Telematyka przypomni o odpowiednim momencie i dostarczy historii pracy, która ułatwi mechanikom diagnozę.

Należy także regularnie weryfikować poprawność danych. Sporadycznie mogą zdarzyć się błędne odczyty, np. z powodu problemów z sygnałem GPS lub uszkodzenia czujnika. Dlatego dobrą praktyką jest porównywanie informacji z systemu z rzeczywistymi wskaźnikami z maszyny, zwłaszcza w początkowym okresie korzystania z telematyki. Pozwala to wychwycić ewentualne nieścisłości i odpowiednio je skorygować.

Wreszcie – warto stopniowo integrować telematykę z innymi elementami zarządzania gospodarstwem. Dane z maszyn można wykorzystać do planowania płodozmianu, zakupu środków produkcji, ustalania terminów zabiegów czy kalkulacji kosztów dla poszczególnych pól. Celem jest stworzenie spójnego systemu informacji, w którym maszyny rolnicze stają się jednym z głównych źródeł wiedzy o tym, jak naprawdę funkcjonuje gospodarstwo.

Najczęstsze pytania (FAQ)

1. Czy telematyka opłaca się w małym gospodarstwie z kilkoma maszynami?

Opłacalność zależy głównie od intensywności pracy maszyn, a nie tylko od liczby hektarów. Nawet w mniejszym gospodarstwie monitoring jednego lub dwóch kluczowych ciągników pozwala obniżyć spalanie, lepiej planować serwis i zabezpieczyć się przed kradzieżą. Często już uniknięcie jednej poważniejszej awarii lub poprawa organizacji transportu płodów rolnych rekompensuje koszty modułu i abonamentu. Warto zacząć od najważniejszej maszyny i stopniowo oceniać efekty.

2. Czy potrzebuję specjalnych umiejętności komputerowych, żeby korzystać z systemu?

Nowoczesne systemy telematyczne są projektowane tak, aby były zrozumiałe dla osób na co dzień niezajmujących się informatyką. Dostawcy oferują krótkie szkolenia, a panele użytkownika mają przejrzyste wykresy, mapy i ikony. Podstawowe czynności, takie jak sprawdzenie lokalizacji maszyny, zużycia paliwa czy komunikatów serwisowych, są dostępne po kilku kliknięciach. W razie problemów można liczyć na wsparcie telefoniczne lub zdalne ze strony serwisu.

3. Jak wygląda kwestia bezpieczeństwa i prywatności danych z maszyn?

Dane z modułów telematycznych są szyfrowane i przechowywane na zabezpieczonych serwerach, podobnie jak w bankowości internetowej. Dostęp do nich ma właściciel gospodarstwa oraz, w uzgodnionym zakresie, serwis techniczny. To użytkownik decyduje, komu udostępnić raporty czy lokalizację. Firmom obsługującym systemy zależy przede wszystkim na informacji technicznej, potrzebnej do diagnostyki i wsparcia, a nie na podglądaniu szczegółów produkcji czy strategii gospodarowania.

4. Co się dzieje, gdy maszyna wyjedzie poza zasięg sieci komórkowej?

Większość modułów telematycznych potrafi zapisywać dane lokalnie w pamięci urządzenia. Gdy maszyna znajduje się poza zasięgiem sieci, informacje o pracy są magazynowane i wysyłane dopiero po ponownym uzyskaniu łączności. W praktyce oznacza to, że chwilowy brak sygnału nie powoduje utraty historii pracy, a jedynie jej opóźnione wyświetlenie w panelu użytkownika. Lokalizacja w czasie rzeczywistym może wtedy być niedostępna, ale pełny raport pojawi się po powrocie do zasięgu.

5. Czy moduł telematyczny można zainstalować w starszych maszynach bez zaawansowanej elektroniki?

Tak, istnieją uniwersalne rozwiązania przeznaczone także dla starszych ciągników i maszyn. W ich przypadku zakres danych jest mniejszy niż w nowych pojazdach, ale nadal można monitorować lokalizację, czas pracy, szybkie przesunięcia oraz z grubsza szacować zużycie paliwa. Montaż zwykle polega na podłączeniu do instalacji elektrycznej i zamocowaniu anteny GPS. To dobry sposób, by stopniowo wprowadzać telematykę do gospodarstwa bez konieczności natychmiastowej wymiany całej floty.

Powiązane artykuły

Wydajność hederów do kukurydzy – przegląd producentów

Dobór odpowiedniego hederu do kukurydzy coraz częściej decyduje o opłacalności całej uprawy. Wraz ze wzrostem wydajności kombajnów rosną wymagania wobec przystawek: muszą nadążać z podawaniem masy, ograniczać straty ziarna, dobrze radzić sobie w trudnych warunkach i być tanie w eksploatacji. Poniżej znajdziesz przegląd najpopularniejszych rozwiązań, wskazówki przy zakupie, praktyczne porady z gospodarstw oraz omówienie najczęstszych problemów w pracy hederów do…

Jak dobrać ładowarkę teleskopową do gospodarstwa mlecznego?

Ładowarka teleskopowa coraz częściej staje się podstawową maszyną w gospodarstwach mlecznych. Zastępuje ciągnik z turem, usprawnia pracę przy zadawaniu pasz, oborniku i sianokiszonce, a przy okazji potrafi obsłużyć wiele innych zadań w obejściu. Dobrze dobrany sprzęt pozwala znacząco ograniczyć czas pracy, zużycie paliwa i liczbę maszyn, ale wybór konkretnego modelu potrafi być trudny. Warto więc przeanalizować potrzeby stada, wielkość gospodarstwa…

Ciekawostki rolnicze

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie

Największe plantacje truskawek w Polsce

Największe plantacje truskawek w Polsce

Kiedy po raz pierwszy użyto dronów w rolnictwie?

Kiedy po raz pierwszy użyto dronów w rolnictwie?