Precyzyjne nawożenie z wykorzystaniem map plonów i technologii GPS – praktyczne wdrożenie w średnim gospodarstwie

Precyzyjne nawożenie z wykorzystaniem map plonów i technologii GPS staje się jednym z kluczowych narzędzi podnoszenia opłacalności produkcji roślinnej w średnich gospodarstwach. Pozwala ograniczyć koszty nawozów, wyrównać zasobność gleby i lepiej reagować na zmienność warunków w polu. Dobrze wdrożony system, łączący zbiór kombajnem z rejestracją plonu, analizy gleby oraz nawożenie zmienną dawką, realnie poprawia rentowność i stabilność plonowania, przy jednoczesnym ograniczeniu negatywnego wpływu na środowisko.

Na czym polega precyzyjne nawożenie z wykorzystaniem map plonów

Precyzyjne nawożenie to strategia dostosowania dawek nawozów do zmienności warunków glebowych i plonowania w obrębie jednego pola. Zamiast przyjmować, że każde miejsce ma takie same potrzeby, rolnik korzysta z danych przestrzennych (mapy plonów, mapy zasobności, skanowania gleby) oraz lokalizacji GPS, aby dawkować nawóz punktowo, najczęściej w pasach o szerokości roboczej rozsiewacza lub opryskiwacza.

Podstawą takiego podejścia są trzy elementy:

  • przestrzenna informacja o polu – przede wszystkim mapy plonów, ale także mapy zasobności, przewodności elektrycznej gleby, mapy satelitarne NDVI,
  • dokładna lokalizacja – system GPS lub GNSS (np. sygnał korekcyjny RTK, EGNOS, ASG-EUPOS),
  • maszyny zdolne do realizacji zmiennej dawki nawozu zgodnie z mapą aplikacyjną (VRA – Variable Rate Application).

W praktyce oznacza to, że zamiast jednej, uśrednionej dawki dla całego pola, program wyznacza różne dawki w poszczególnych strefach. W miejscach o niskim plonie i niskiej zasobności dawka może zostać zwiększona, aby wyrównać potencjał, natomiast w strefach bardzo dobrych – dawkę można obniżyć, zapobiegając nadmiernemu gromadzeniu się składników i stratom azotu.

Tworzenie i interpretacja map plonów w średnim gospodarstwie

Wymagania sprzętowe do rejestracji plonu

Warunkiem powstania wartościowej mapy plonów jest wyposażenie kombajnu w odpowiednie czujniki oraz odbiornik GPS. Typowy zestaw obejmuje:

  • czujnik masy przepływającego ziarna (najczęściej na elewatorze ziarnowym),
  • czujnik wilgotności ziarna,
  • odbiornik GPS/GNSS – im dokładniejszy sygnał, tym lepsza jakość mapy,
  • terminal rejestrujący dane i zapisujący je w postaci plików (np. .shp, .isoXML, .cn1 itp.).

W średnim gospodarstwie nie trzeba od razu inwestować w najdroższe rozwiązania RTK. Dla celów nawożenia zmienną dawką często wystarcza dokładność rzędu 20–30 cm, jednak istotna jest powtarzalność pozycji z roku na rok. Jeśli gospodarstwo korzysta z usług żniwnych kombajnu sąsiada lub firmy, warto ustalić możliwość zapisu i przekazania danych plonowania.

Krok po kroku: jak powstaje mapa plonów

Podczas zbioru kombajn na bieżąco mierzy ilość masy ziarna przechodzącej przez czujnik oraz wilgotność. W połączeniu z informacją o szerokości hedera i prędkości jazdy uzyskiwana jest chwilowa wydajność, przeliczana na t/ha. Każda taka próbka jest przypisywana do konkretnej pozycji GPS, tworząc gęstą siatkę punktów. Po zakończeniu żniw dane eksportuje się do programu komputerowego (np. oprogramowanie producenta maszyn, QGIS, FarmWorks, Agro-Mapa).

W programie wykonuje się:

  • filtrowanie danych – usunięcie nieprawidłowych odczytów (zawracanie na uwrociach, postoje, zatykanie się hedera),
  • korektę opóźnienia przepływu masy – ziarno dociera do czujnika z pewnym opóźnieniem w stosunku do miejsca cięcia,
  • interpolację – zamianę chmury punktów na ciągłą mapę w siatce (raster lub poligony),
  • klasyfikację na strefy plonowania (np. 3–5 klas, od najniższej do najwyższej).

Ostateczna mapa plonu przedstawia przestrzenne zróżnicowanie wydajności. Dla jednego pola można stworzyć zestaw map z wielu lat, co pozwala wyodrębnić strefy trwałe – miejsca, które od lat plonują słabiej lub lepiej, niezależnie od warunków pogodowych.

Interpretacja map plonów i wyznaczanie stref zarządzania

Sam obraz nie wystarczy – kluczowa jest prawidłowa interpretacja. Niższy plon może być skutkiem wielu czynników: słabszej gleby (niższa klasa, mniejsza pojemność wodna), zakwaszenia, niedoboru fosforu i potasu, podeszwy płużnej, zachwaszczenia, zastoin wodnych, a nawet uszkodzeń przez zwierzynę. Dlatego mapy plonów łączy się z innymi danymi:

  • mapami klas bonitacyjnych i granic gleb (jeśli są dostępne),
  • mapami zasobności w P, K, Mg oraz pH,
  • obserwacjami polowymi i notatkami (dziennik polowy),
  • danymi meteorologicznymi (okresy suszy, nadmiaru opadów).

Na tej podstawie wyznacza się tzw. strefy zarządzania: obszary, które reagują podobnie na zabiegi agrotechniczne. W praktyce w średnim gospodarstwie zazwyczaj wystarcza 3–4 strefy: słaba, średnia, dobra oraz bardzo dobra. Uproszczony podział ułatwia później tworzenie map aplikacyjnych i zarządzanie nawożeniem.

Łączenie map plonów z analizami gleby

Największą wartość uzyskuje się, gdy mapy plonów zostaną powiązane z gęstszą siatką analiz glebowych. Zamiast standardowego poboru prób co 4–5 ha, warto dążyć do większej dokładności – np. 1 próbka na 2 ha lub jeszcze gęściej w polach o dużej mozaice glebowej.

Metodyka może wyglądać następująco:

  • na podstawie wieloletnich map plonów wyznaczamy strefy stałego niskiego, średniego i wysokiego plonu,
  • w każdej strefie planujemy miejsca poboru prób glebowych, oznaczone współrzędnymi GPS,
  • po otrzymaniu wyników analiz (P, K, Mg, pH) nanosimy je na mapę i wykonujemy interpolację zasobności,
  • porównujemy rozkład zasobności z rozkładem plonu.

Jeśli słabe plony pokrywają się z niską zasobnością i niekorzystnym pH, logiczne będzie zwiększenie dawek nawozów P i K oraz wapnowania w tych strefach. Gdy jednak plon jest niski przy dobrej zasobności, należy szukać innych przyczyn (np. problem z wodą, ugniatanie gleby, choroby, niewłaściwa odmiana). To pokazuje, że mapy plonów są punktem wyjścia do szerszej diagnostyki, a nie jedynym źródłem decyzji.

Technologia GPS i sprzęt do zmiennego nawożenia w średnim gospodarstwie

Wybór systemu GPS/GNSS

Do precyzyjnego nawożenia kluczowa jest stabilna i możliwie dokładna lokalizacja maszyn. W średnim gospodarstwie najczęściej stosowane są:

  • GPS z darmową korekcją (np. EGNOS) – dokładność ok. 20–30 cm; wystarczająca do rozsiewu nawozów i oprysków,
  • systemy sygnału korekcyjnego płatnego (SF3, RangePoint RTX, OmniSTAR itp.) – poprawiona dokładność i powtarzalność,
  • RTK (Real Time Kinematic) – dokładność 2–3 cm; idealna do siewu, strip-tillu i uprawy pasowej, ale kosztowniejsza.

Dla startu w precyzyjnym nawożeniu często wystarcza darmowa korekcja, zwłaszcza jeśli pola są regularne i nie występuje duże przesunięcie w kolejnych sezonach. W miarę rozwoju gospodarstwa można rozważyć przejście na bardziej dokładne rozwiązania, szczególnie jeśli planowane są precyzyjne siewy i prowadzenie upraw pasowych.

Rozsiewacze nawozów z funkcją zmiennej dawki

Aby korzystać z map aplikacyjnych, rozsiewacz musi mieć możliwość sterowania dawką z terminala. W praktyce oznacza to:

  • elektrycznie lub hydraulicznie sterowane zasuwy,
  • czujniki prędkości jazdy (z GPS lub czujnika na kole),
  • system ważenia dynamicznego (niekonieczny, ale znacznie poprawia dokładność),
  • komunikację w standardzie ISOBUS lub poprzez dedykowany terminal.

Rozsiewacz otrzymuje z terminala informację o żądanej dawce w danym miejscu pola. Na podstawie prędkości i przepływu nawozu system automatycznie reguluje otwarcie zasuw. Jeśli korzystamy z ISOBUS, wszystkie dane (mapy aplikacyjne, ustawienia) można ładować i obsługiwać z jednego terminala w ciągniku, co ułatwia pracę i zmniejsza ryzyko błędów.

Tworzenie map aplikacyjnych nawozów NPK

Mapy aplikacyjne to cyfrowe plany dawki nawozu w funkcji położenia. Tworzy się je w specjalistycznym oprogramowaniu, łącząc informacje o plonie, zasobności i celach nawożenia. Przykładowa procedura dla fosforu i potasu:

  • na podstawie analiz gleby określa się aktualną zasobność P i K w każdej strefie (np. niska, średnia, wysoka),
  • wyznacza się dawki wyrównawcze – niższe w strefach wysokiej zasobności, wyższe w niskiej,
  • w oparciu o planowany plon i potrzeby pokarmowe roślin oblicza się całkowite dawki P i K,
  • program rozdziela dawki na poszczególne strefy, tworząc mapę w formacie zgodnym z terminalem (np. .shp, .taskdata, .cn1).

W przypadku azotu mapy aplikacyjne często wykorzystują nie tylko dane historyczne, ale również bieżące informacje o kondycji roślin (zdjęcia satelitarne, sensory roślinne). Możliwe jest tworzenie map bazujących na indeksach wegetacyjnych (NDVI, NDRE), gdzie wyższe dawki kieruje się tam, gdzie rośliny są słabsze, a niższe tam, gdzie porost jest zbyt bujny, aby ograniczyć wyleganie.

Integracja oprogramowania i przepływ danych w gospodarstwie

Sprawne działanie precyzyjnego nawożenia wymaga uporządkowania obiegu danych:

  • z kombajnu – eksport map plonów do komputera lub chmury,
  • w biurze – obróbka danych, tworzenie map stref i map aplikacyjnych,
  • do ciągnika – przenoszenie map na terminal (pendrive, karta SD, transmisja przez Internet),
  • z powrotem – zapis wykonanych zabiegów (rzeczywiste dawki, ścieżki przejazdu).

W praktyce warto zainwestować czas w poznanie jednego, dobrze dopasowanego do gospodarstwa programu (lub platformy on-line), który obsłuży większość zadań. Unika się w ten sposób strat danych i błędów konwersji formatów. Przy wyborze oprogramowania należy sprawdzić, czy obsługuje ono standardy wykorzystywane przez posiadane maszyny.

Praktyczne wdrożenie w średnim gospodarstwie – plan działania i porady

Etap 1: diagnoza stanu wyjściowego

Wdrożenie należy zacząć od możliwie dokładnego poznania własnych pól. W praktyce warto w pierwszym roku skupić się na:

  • zebraniu dotychczasowych badań gleby i ocenie ich aktualności,
  • przygotowaniu nowych analiz w gęstszej siatce na wybranym polu pilotażowym,
  • zebraniu pierwszych map plonów (jeśli jeszcze ich nie ma – warto już w najbliższych żniwach zorganizować kombajn z rejestracją plonu),
  • udokumentowaniu problematycznych miejsc w polu (zastoje wodne, zwięzłe fragmenty, miedze, ścieżki technologiczne).

Na tym etapie nie trzeba od razu inwestować w pełny park maszynowy. Można wykorzystać usługi zewnętrzne – firm od badań gleby, skanowania przewodności czy usługowego zbioru z mapowaniem plonu. Najważniejsze jest zrozumienie, jak bardzo pola są zróżnicowane i gdzie leży największy potencjał do oszczędności i poprawy plonowania.

Etap 2: wybór pola pilotażowego i pierwsze mapy aplikacyjne

Rozsądnym podejściem jest rozpoczęcie od jednego, reprezentatywnego pola o powierzchni np. 15–25 ha. Powinno to być pole:

  • o zróżnicowanych glebach (wyraźna mozaika),
  • z dobrym dojazdem i prostym kształtem (ułatwi testy),
  • z uprawą główną o dużym znaczeniu w strukturze zasiewów (np. pszenica ozima, kukurydza, rzepak).

Dla takiego pola przygotowujemy:

  • mapę zasobności i pH,
  • mapę plonu z ostatniego sezonu (lub kilku sezonów, jeśli dysponujemy danymi),
  • podział na 3–4 strefy zarządzania,
  • mapę aplikacyjną nawozów P i K (np. jesienią przed siewem ozimin).

W pierwszym roku lepiej skupić się na fosforze i potasie, gdyż ich działanie jest długofalowe, a błędy można korygować w kolejnych sezonach. Azot jest bardziej wrażliwy na warunki pogodowe i termin aplikacji, dlatego zmienne dawkowanie N dobrze jest wdrażać po opanowaniu podstaw precyzyjnego nawożenia P i K.

Etap 3: optymalizacja dawek i ocena efektów

Po wykonaniu nawożenia według map aplikacyjnych warto zaplanować ocenę efektów z podziałem na strefy:

  • kontrola zasobności gleby po 2–3 sezonach – czy rozkład P i K się wyrównuje,
  • porównanie map plonów sprzed i po wdrożeniu – czy strefy słabe poprawiają się,
  • analiza kosztów nawożenia na ha i w przeliczeniu na tonę ziarna.

Przykładowo, jeśli w strefach wysokiej zasobności obniżymy dawki P i K o 20–30%, a plon pozostanie na tym samym poziomie, uzyskujemy wyraźną oszczędność. Z kolei w strefach słabej zasobności zwykle nie widać natychmiastowego wzrostu plonu, ale po 2–3 latach systematycznego, zwiększonego nawożenia i poprawy pH następuje stopniowa poprawa wydajności. Właśnie dlatego precyzyjne nawożenie należy traktować jako inwestycję długoterminową.

Etap 4: rozszerzanie systemu na kolejne pola

Po udanym pilotażu można stopniowo obejmować precyzyjnym nawożeniem kolejne pola, zaczynając od tych, gdzie zróżnicowanie plonów jest największe. Z czasem warto:

  • zainwestować w bardziej zaawansowany sygnał GPS (np. RTK) przy planowaniu precyzyjnych siewów,
  • rozszerzyć zmienne dawkowanie na azot (N) i wapno,
  • włączyć w system również ochronę roślin (zmienne dawki regulatorów wzrostu czy fungicydów w zależności od potencjału plonowania),
  • prowadzić porównania ekonomiczne między polami objętymi i nieobjętymi precyzyjnym nawożeniem.

Największe efekty uzyskuje się, gdy precyzyjne nawożenie jest częścią szerszego systemu zarządzania gospodarstwem: z dobrze prowadzonym płodozmianem, doborem odmian do stanowiska, racjonalną ochroną i optymalną agrotechniką.

Najczęstsze błędy przy wdrażaniu precyzyjnego nawożenia

W praktyce gospodarstwa często popełniają powtarzające się błędy, które ograniczają efektywność systemu:

  • zbyt rzadkie analizy gleby – siatka 5 ha jest za mało dokładna dla zmiennych dawek,
  • brak filtracji danych plonowania – błędne punkty fałszują mapę i decyzje,
  • zbyt skomplikowany podział na strefy – lepiej mieć 3 dobrze opisane strefy niż 8 niezrozumiałych,
  • brak korelacji między mapami plonów a zasobnością – każda mapa analizowana osobno prowadzi do sprzecznych wniosków,
  • brak kontroli rzeczywiście wysianych dawek – kalibracja rozsiewacza jest konieczna przed każdym sezonem.

Uniknięcie tych problemów wymaga systematyczności, cierpliwości i krytycznego spojrzenia na dane. Precyzyjne nawożenie to nie „magiczna technologia”, która sama rozwiąże wszystkie problemy – to narzędzie, które trzeba umiejętnie wykorzystać.

Praktyczne porady dla rolników wdrażających precyzyjne nawożenie

  • Zacznij od jednego pola i jednego składnika – np. fosforu lub potasu – aby nauczyć się obiegu danych i obsługi sprzętu.
  • Zadbaj o jakość map plonów – dobrze skalibrowany kombajn, czujniki i właściwe filtrowanie danych to fundament wszystkich decyzji.
  • Regularnie wykonuj analizy gleby w stałych punktach GPS – umożliwi to śledzenie zmian zasobności w czasie.
  • Nie przesadzaj z liczbą stref zarządzania – w średnim gospodarstwie trzy strefy (słaba, średnia, dobra) to często optimum.
  • Uzgodnij parametry formatów plików z serwisem maszyn – wcześniej sprawdź, jak wczytać mapę na terminal, aby uniknąć nerwów w dniu rozsiewania.
  • Spisuj wszystkie decyzje i obserwacje – notatki polowe pomagają później zrozumieć, skąd biorą się różnice w plonie.
  • Porównuj koszty nawożenia na tonę ziarna, a nie tylko na hektar – wtedy widać rzeczywistą efektywność nawożenia.
  • Rozważ współpracę z doradcą agronomicznym posiadającym doświadczenie w rolnictwie precyzyjnym – szczególnie na etapie startu systemu.

Ekonomika, środowisko i perspektywy rozwoju systemów precyzyjnego nawożenia

Opłacalność inwestycji w precyzyjne nawożenie

Ekonomiczny efekt precyzyjnego nawożenia w średnim gospodarstwie zależy od kilku czynników:

  • poziomu zmienności gleb i plonów – im większa mozaika, tym większy potencjał oszczędności,
  • cen nawozów mineralnych – przy wysokich cenach każdy zaoszczędzony kilogram NPK ma większą wartość,
  • wielkości gospodarstwa – im większy areał, tym szybciej amortyzują się koszty sprzętu,
  • stopnia wykorzystania pozostałych technologii (sensory roślinne, obrazy satelitarne, automatyczne prowadzenie).

Z doświadczeń wielu gospodarstw wynika, że typowe oszczędności w nawozach P i K wynoszą 10–25% przy zachowaniu plonu, a w azocie 5–15% (po wdrożeniu zmiennych dawek opartych na rzeczywistych potrzebach łanu). Dodatkowo część gospodarstw obserwuje wzrost średniego plonu w perspektywie kilku lat, wynikający z lepszego dopasowania nawożenia do lokalnych warunków i poprawy pH gleby.

Korzyści środowiskowe i wymogi prawne

Precyzyjne nawożenie jest także ważnym narzędziem ograniczania presji na środowisko. Dzięki dostosowaniu dawek do potrzeb roślin i zasobności gleby można zmniejszyć:

  • straty azotu w postaci wymywania do wód podziemnych,
  • emisję gazów cieplarnianych z gleby (N₂O),
  • gromadzenie się nadmiaru fosforu w glebach, co sprzyja eutrofizacji wód powierzchniowych.

W kontekście rosnących wymagań programów azotanowych, dyrektyw środowiskowych i systemów płatności za praktyki prośrodowiskowe technologie precyzyjnego nawożenia zyskują dodatkowe znaczenie. Umożliwiają one lepsze dokumentowanie zużycia nawozów, uzasadnianie dawek i wykazywanie efektywnego gospodarowania składnikami pokarmowymi.

Perspektywy rozwoju: integracja z danymi satelitarnymi i modelami LLM

Nowym kierunkiem rozwoju jest integracja map plonów i danych z pola z obrazami satelitarnymi oraz systemami doradczymi opartymi o sztuczną inteligencję. Dzięki regularnym zdjęciom satelitarnym można:

  • śledzić rozwój łanu w sezonie (biomasa, stres wodny, niedobory),
  • aktualizować mapy stref zarządzania na bieżąco,
  • tworzyć mapy aplikacyjne azotu na kolejne dawki w oparciu o aktualny stan roślin.

Modele językowe i systemy AI coraz częściej wspierają analizę danych z wielu źródeł (plon, zasobność, satelity, pogoda) i pomagają rolnikowi w podejmowaniu decyzji nawozowych. Dzięki temu precyzyjne nawożenie staje się jeszcze bardziej dostępne także dla średnich gospodarstw, które nie mają własnych działów analitycznych. Kluczem do sukcesu nadal pozostaje jednak dobra jakość danych wejściowych z pola.

FAQ – najczęstsze pytania o precyzyjne nawożenie, mapy plonów i GPS

Jak szybko w średnim gospodarstwie zwróci się inwestycja w precyzyjne nawożenie?

Okres zwrotu zależy głównie od areału, cen nawozów i poziomu zróżnicowania gleb. W gospodarstwie ok. 50–150 ha, przy obecnych cenach NPK, inwestycja w rozsiewacz z funkcją zmiennej dawki oraz podstawowy system GPS/GNSS może zacząć się zwracać już po 3–5 sezonach. Oszczędności wynikają z ograniczenia nadmiernego nawożenia w strefach o wysokiej zasobności, lepszego wykorzystania składników oraz stopniowego wyrównania plonów w dłuższej perspektywie.

Czy do precyzyjnego nawożenia konieczny jest sygnał RTK z dokładnością do kilku centymetrów?

Nie, w większości średnich gospodarstw na początku w pełni wystarcza darmowy sygnał korekcyjny (np. EGNOS) z dokładnością rzędu 20–30 cm. Taka precyzja jest odpowiednia do zmiennego rozsiewu nawozów i większości oprysków. RTK jest szczególnie przydatny przy bardzo dokładnym siewie, uprawie pasowej czy powtarzalnych zabiegach w tych samych ścieżkach. Wdrożenie RTK warto rozważać dopiero po opanowaniu podstaw rolnictwa precyzyjnego i zwiększeniu skali wykorzystania technologii.

Czy precyzyjne nawożenie ma sens, jeśli nie mam kombajnu z rejestracją plonu?

Tak, choć mapa plonów jest bardzo wartościowym źródłem danych, można zacząć od precyzyjnego nawożenia w oparciu o gęstsze analizy glebowe, mapy zasobności, pH i dane satelitarne. Istnieją również usługi żniwne z kombajnem wyposażonym w czujniki plonu – w takim przypadku płaci się jedynie za usługę zbioru wraz z mapowaniem. Nawet pojedyncza mapa plonów z kilku kluczowych pól pozwala lepiej zrozumieć zmienność i rozpocząć budowę stref zarządzania.

Jakie są minimalne wymagania sprzętowe, aby zacząć stosować zmienne dawkowanie nawozów?

W praktyce potrzebny jest rozsiewacz z możliwością sterowania dawką z terminala (elektryczne lub hydrauliczne zasuwy) oraz odbiornik GPS/GNSS zapewniający informację o pozycji i prędkości jazdy. Dodatkowo wymagany jest terminal w ciągniku, który potrafi wczytać mapy aplikacyjne. W wielu przypadkach wystarczy modernizacja istniejącego rozsiewacza poprzez doposażenie w sterownik i moduły elektroniczne, co pozwala ograniczyć koszty w porównaniu z zakupem całkowicie nowej maszyny.

Od jakiej powierzchni gospodarstwa precyzyjne nawożenie zaczyna być opłacalne?

Nie ma sztywnej granicy, ale w praktyce wyraźne korzyści ekonomiczne obserwuje się przy areałach powyżej 40–50 ha, szczególnie jeśli gleby są silnie zróżnicowane. Jednak nawet mniejsze gospodarstwa mogą korzystać z elementów precyzyjnego nawożenia, zlecając część usług na zewnątrz (mapy glebowe, zbiór z rejestracją plonu). Najważniejszym kryterium jest stopień zmienności w polu – im większa mozaika plonów i zasobności, tym większy potencjał oszczędności na nawozach i poprawy efektywności produkcji.

Powiązane artykuły

Zarządzanie ryzykiem suszy w uprawach polowych – praktyczne rozwiązania agrotechniczne

Skuteczne zarządzanie ryzykiem suszy staje się jednym z kluczowych wyzwań w nowoczesnej produkcji polowej. Coraz częstsze i dłuższe okresy bezopadowe wymuszają zmianę podejścia do planowania płodozmianu, zabiegów uprawowych, doboru odmian oraz gospodarowania wodą w glebie. Poniższy artykuł prezentuje praktyczne, sprawdzone w gospodarstwach rozwiązania agrotechniczne, które pomagają ograniczyć straty plonu oraz stabilizować dochody mimo niedoborów wody. Uwarunkowania suszy w uprawach polowych…

Dokarmianie dolistne mikroelementami – realne korzyści czy marketing? Analiza badań

Dokarmianie dolistne mikroelementami od lat budzi duże zainteresowanie praktyków. Z jednej strony mamy liczne doświadczenia wskazujące na wyraźny wzrost plonu po zastosowaniu miedzi, cynku, manganu czy boru. Z drugiej – agresywny marketing producentów nawozów dolistnych często obiecuje spektakularne efekty w każdych warunkach, co nie zawsze znajduje potwierdzenie w polu. Warto więc oddzielić realne, potwierdzone badaniami korzyści od obietnic bez pokrycia…

Ciekawostki rolnicze

Największe gospodarstwo mleczne w Europie

Największe gospodarstwo mleczne w Europie

Rekordowy zbiór ziemniaków z jednego hektara

Rekordowy zbiór ziemniaków z jednego hektara

Nietypowe uprawy w Polsce – lawenda, soja, bataty i winorośl

Nietypowe uprawy w Polsce – lawenda, soja, bataty i winorośl

Największe plantacje soi na świecie – w których krajach dominują?

Największe plantacje soi na świecie – w których krajach dominują?

Kiedy po raz pierwszy w Polsce zastosowano nawozy sztuczne?

Kiedy po raz pierwszy w Polsce zastosowano nawozy sztuczne?

Najdroższa maszyna rolnicza sprzedana na aukcji

Najdroższa maszyna rolnicza sprzedana na aukcji