Ochrona plantacji buraka cukrowego przed chwościkiem

Ochrona plantacji buraka cukrowego przed chwościkiem to jedno z kluczowych zadań każdego plantatora, który chce uzyskać wysoki plon i dobre parametry technologiczne korzeni. Choroba ta potrafi w krótkim czasie zniszczyć znaczną część ulistnienia, ograniczyć zdolność roślin do fotosyntezy i obniżyć zawartość cukru. Skuteczna strategia obrony łączy właściwą agrotechnikę, dobór odmian, monitoring oraz przemyślane stosowanie fungicydów. Poniżej przedstawiono praktyczne wskazówki, które mogą pomóc w utrzymaniu zdrowych plantacji oraz ograniczeniu kosztów związanych z ochroną.

Biologia chwościka i rozpoznawanie objawów na plantacji

Chwościk buraka, wywoływany przez grzyb Cercospora beticola, jest najgroźniejszą chorobą liści buraka cukrowego w Polsce. Patogen zimuje głównie w resztkach pożniwnych, samosiewach oraz chwastach z rodziny komosowatych. Wiosną i wczesnym latem wytwarza zarodniki, które przy sprzyjających warunkach przenoszone są przez wiatr i krople deszczu na kolejne rośliny. Zrozumienie cyklu rozwojowego patogena pozwala rolnikowi lepiej planować działania ochronne i reagować we właściwym momencie, gdy infekcja dopiero się zaczyna.

Najbardziej sprzyjające warunki dla rozwoju chwościka to wysoka wilgotność powietrza, częste opady lub rosy oraz temperatury w granicach 20–30°C. W takich warunkach pierwsze objawy mogą pojawić się już w drugiej połowie czerwca, choć zwykle silniejszy rozwój choroby obserwuje się w lipcu i sierpniu. W latach o ciepłej jesieni chwościk potrafi utrzymywać się bardzo długo, aż do terminu zbioru. Długotrwała presja choroby powoduje przedwczesne zamieranie liści i wymusza wielokrotne odrastanie natęży, co istotnie obniża zawartość cukru w korzeniach.

Początkowe objawy na liściach buraka to drobne, okrągłe plamki o średnicy kilku milimetrów. W środku są one szare lub beżowe, a ich brzegi otoczone są ciemniejszą, brunatną obwódką. Z biegiem czasu plamy powiększają się i zlewają, a blaszka liściowa zaczyna zasychać i kruszyć się. Charakterystyczną cechą są drobne, liczne plamki na szerokości całej blaszki, często najpierw na liściach starszych, potem młodszych. Przy silnym nasileniu choroby rośliny tracą większość ulistnienia, co widać z daleka jako zbrązowienie i „wypalenie” łanu.

W odróżnieniu od innych chorób liści buraka, takich jak brunatna plamistość czy mączniak prawdziwy, chwościk tworzy wyraźne okrągłe plamki z kontrastującą obwódką. Doświadczeni rolnicy potrafią rozpoznać go już przy pierwszych ogniskach na obrzeżach pola lub w miejscach o wyższej wilgotności, takich jak zagłębienia terenu czy okolice rowów. Wskazane jest wykonywanie regularnych lustracji pola, przynajmniej raz w tygodniu od końca czerwca, aby uchwycić moment pojawienia się pierwszych objawów na 5–10% roślin.

Znajomość typowego przebiegu choroby na danej plantacji w poprzednich latach jest bardzo pomocna. Jeżeli w okolicy pola w przeszłości występowały silne infekcje, jest niemal pewne, że patogen wciąż obecny jest w glebie i resztkach pożniwnych. Dlatego rolnicy powinni prowadzić własne notatki dotyczące terminów pierwszych objawów, intensywności nasilenia oraz skuteczności zastosowanych zabiegów. Pozwoli to lepiej dobierać termin pierwszego oprysku i zapobiegać przedwczesnemu rozwojowi choroby.

Agrotechniczne metody ograniczania presji chwościka

Skuteczna ochrona przed chwościkiem nie zaczyna się w momencie wyjazdu opryskiwacza w pole, ale dużo wcześniej – już na etapie planowania płodozmianu i zabiegów uprawowych. Odpowiednia agrotechnika może znacząco zmniejszyć presję choroby, a co za tym idzie – liczbę niezbędnych zabiegów fungicydowych. Choć same środki ochrony roślin są ważne, to właśnie połączenie różnych metod pozwala ograniczyć koszty i ryzyko uodpornienia się patogena na działanie substancji czynnych.

Jednym z kluczowych elementów jest stosowanie prawidłowego płodozmianu. Zaleca się, aby burak cukrowy wracał na to samo pole nie częściej niż co 3–4 lata. Zbyt częsta uprawa buraka po buraku lub po innych roślinach z tej samej rodziny zwiększa presję patogenów, w tym chwościka. W przerwie między burakami warto siać zboża, rzepak, rośliny strączkowe lub trawy, które ograniczają ilość resztek mogących stanowić źródło infekcji. Rotacja upraw to jedna z najtańszych i najbardziej efektywnych metod profilaktyki.

Nietrudno zauważyć, że w gospodarstwach o uproszczonym płodozmianie i krótkiej przerwie w uprawie buraka presja chwościka jest zawsze większa. Poza samą rotacją roślin istotna jest również niszczenie samosiewów buraka cukrowego oraz chwastów, które mogą być żywicielami dla patogena. Pozostawienie na miedzach czy w poplonach odrostów buraka powoduje, że grzyb może się namnażać i łatwiej zasiedla kolejne plantacje. Dokładne odchwaszczanie przyczynia się więc pośrednio do ochrony przed chorobami liści.

Kolejnym elementem strategii agrotechnicznej jest staranne przyorywanie resztek pożniwnych. Głęboka orka po zbiorze buraka, połączona z równomiernym rozdrobnieniem liści i korzeni, pomaga ograniczyć ilość patogena zimującego na powierzchni gleby. W połączeniu z dłuższą przerwą w uprawie jest to ważny krok w zmniejszaniu presji choroby na kolejne zasiewy. W niektórych gospodarstwach stosuje się również zmianę kierunku upraw i siewu, aby poprawić cyrkulację powietrza w łanie i obniżyć wilgotność między rozetami liści.

Duże znaczenie ma także dobór odmian. Na rynku dostępne są odmiany buraka cukrowego o zróżnicowanej tolerancji na chwościka. Warto konsultować się z doradcami i analizować wyniki doświadczeń porejestrowych, aby wybierać te odmiany, które w warunkach danego rejonu wykazały mniejszą podatność na chorobę. Choć nie istnieją odmiany całkowicie odporne, to te o podwyższonej tolerancji pozwalają opóźnić moment pierwszego oprysku i często ograniczyć liczbę zabiegów. To szczególnie ważne na plantacjach dużych, gdzie każdy dodatkowy przejazd generuje istotne koszty.

Nie można zapominać o roli nawożenia i stanu odżywienia roślin. Burak osłabiony niedoborami składników pokarmowych, zwłaszcza potasu, magnezu czy boru, jest bardziej podatny na infekcje i gorzej radzi sobie z regeneracją liści po porażeniu. Z kolei nadmierne nawożenie azotem sprzyja tworzeniu soczystej masy liściowej, która jest łatwiej zasiedlana przez patogen. Utrzymanie zbilansowanego nawożenia, dostosowanego do zasobności gleby oraz potencjału plonowania, stanowi istotną część profilaktyki chorób liściowych, w tym chwościka.

Na koniec warto wspomnieć o roli odpowiedniej obsady roślin i terminu siewu. Zbyt gęsty łan sprzyja długotrwałej wilgotności liści, a tym samym rozwojowi chorób. Optymalna obsada, dostosowana do warunków glebowych i technologii zbioru, pomaga w lepszym przewietrzaniu roślin. Podobnie termin siewu: nadmierne przyspieszenie lub opóźnienie może wpływać na okres, w którym rośliny wchodzą w fazę najbardziej wrażliwą na chorobę. Rozsądne gospodarowanie agrotechniką daje realną szansę na ograniczenie chemicznej ochrony.

Strategia stosowania fungicydów w ochronie buraka przed chwościkiem

Chemiczna ochrona plantacji przed chwościkiem jest w wielu latach niezbędna, aby utrzymać wysoki plon i dobrą jakość surowca. Kluczem do sukcesu jest dobrze zaplanowana strategia wykonywania oprysków, obejmująca wybór preparatów, termin pierwszego zabiegu, rotację substancji czynnych oraz dostosowanie liczby zabiegów do presji choroby. Nadużywanie jednego typu fungicydu lub wykonywanie zabiegów „na wszelki wypadek” prowadzi do wzrostu kosztów i sprzyja powstawaniu odporności patogena, co jest coraz większym problemem w wielu regionach.

Podstawą planowania zabiegów jest systematyczny monitoring plantacji. Wielu doradców zaleca, aby pierwszego zabiegu nie rozpoczynać zbyt wcześnie, zanim pojawią się objawy, lecz też nie czekać do momentu, gdy choroba będzie rozwinięta na znacznej części roślin. Przyjmuje się, że optymalne rozpoczęcie ochrony to moment stwierdzenia typowych objawów chwościka na około 5% roślin, najczęściej od strony zawietrznej pola lub w rejonach bardziej wilgotnych. Pierwszy zabieg wykonywany jest zwykle między końcem czerwca a drugą połową lipca, zależnie od pogody i regionu.

W ochronie buraka przed chwościkiem stosuje się kilka podstawowych grup substancji czynnych: triazole, strobiluryny, karboksyamidy oraz inne substancje o odmiennych mechanizmach działania. Najczęściej na rynku dostępne są fungicydy wieloskładnikowe, łączące kilka substancji w jednym produkcie. Taki dobór poprawia skuteczność i zmniejsza ryzyko rozwoju odporności. Zaleca się naprzemienne stosowanie preparatów z różnych grup chemicznych w kolejnych zabiegach, a nie powtarzanie wielokrotnie tego samego mechanizmu działania w jednym sezonie.

Typowy program ochrony w warunkach wysokiej presji choroby może obejmować dwa do trzech zabiegów fungicydowych. Pierwszy zabieg ma zwykle charakter profilaktyczno–interwencyjny i powinien bazować na preparatach o silnym działaniu systemicznym. Drugi zabieg, wykonywany po 3–4 tygodniach, jest dostosowywany do aktualnego stanu zdrowotnego łanu oraz warunków pogodowych. Jeżeli lato jest wilgotne i ciepłe, a na liściach nadal widać nowe plamy, konieczne może być zastosowanie trzeciego oprysku, szczególnie w przypadku późnego terminu zbioru buraka.

Bardzo ważne jest przestrzeganie dawek i ilości wody zalecanych przez producenta środka. Zbyt mała ilość cieczy roboczej prowadzi do niedokładnego pokrycia liści, zwłaszcza w niższych partiach rozety, gdzie często pojawiają się pierwsze objawy. Z kolei zbyt duże rozcieńczenie może obniżać koncentrację substancji czynnej na liściu. Najczęściej zaleca się stosowanie 200–300 litrów cieczy roboczej na hektar, w zależności od konstrukcji opryskiwacza, prędkości jazdy i stopnia rozwinięcia łanu. Konieczna jest również właściwa kalibracja opryskiwacza przed sezonem.

Należy pamiętać o przestrzeganiu okresów karencji oraz maksymalnej liczby zabiegów danym preparatem w sezonie. Informacje te znajdują się na etykiecie i są prawnie wiążące. Przekraczanie zaleceń stwarza nie tylko ryzyko pozostałości środków w surowcu, ale również zwiększa presję selekcyjną na patogena. Wielu producentów cukru i organizacji branżowych wdraża obecnie systemy kontroli, w których rejestr zabiegów fungicydowych na plantacji jest weryfikowany. Dbałość o prawidłowe stosowanie środków ochrony roślin staje się więc także elementem odpowiedzialnego prowadzenia gospodarstwa.

Niezwykle istotnym elementem jest integrowanie chemicznej ochrony z innymi metodami. Same fungicydy nie zapewnią pełnej ochrony, jeśli na polu zaniedbano płodozmian, przyorywanie resztek czy wybór odmian o lepszej tolerancji. Łączenie metod skraca okres silnej presji choroby i pozwala redukować liczbę oprysków bez straty dla plonu. Rolnik, który łączy wiedzę o biologii patogena, lokalnych warunkach pogodowych i agrotechnice, może lepiej dobrać terminy zabiegów i efektywniej wykorzystać każdy litr preparatu.

Praktyczne wskazówki dla rolników planujących ochronę plantacji

Ochrona buraka cukrowego przed chwościkiem wymaga nie tylko znajomości teorii, ale także umiejętności praktycznego działania w warunkach gospodarstwa. Wielkość plantacji, dostępność sprzętu, możliwości logistyczne oraz lokalny klimat decydują o tym, jak dokładnie będzie wyglądał program ochrony. Poniższe wskazówki stanowią zestaw praktycznych kroków, które można dopasować do indywidualnej sytuacji, tworząc własną strategię zarządzania chorobą i minimalizowania strat plonu.

Po pierwsze, warto przygotować plan ochrony jeszcze przed siewem. Obejmuje on wybór odmian, ocenę historii pola pod kątem nasilenia chwościka oraz analizę możliwości wykonania zabiegów w terminie. W dużych gospodarstwach konieczne jest zapewnienie odpowiedniej liczby opryskiwaczy i pracowników, aby w krótkim czasie wykonać oprysk na całej powierzchni. Opóźnienie zabiegu o kilka dni przy intensywnym rozwoju choroby może mieć znaczące konsekwencje dla całej plantacji, dlatego logistyka jest równie ważna jak sam dobór środka.

Drugim krokiem jest zorganizowanie systematycznego nadzoru nad plantacją. W praktyce oznacza to regularne przechadzki po polu, najlepiej po różnych jego częściach – od skrajów, gdzie często choroba pojawia się szybciej, po centralne fragmenty. Podczas lustracji rolnik powinien zwracać uwagę nie tylko na pierwsze plamki na liściach, ale także na warunki sprzyjające rozwojowi choroby: zastoje wody, zagłębienia terenu, łany o nadmiernej gęstości. W razie wątpliwości dobrze jest skonsultować się z doradcą lub porównać obserwacje z komunikatami agrotechnicznymi publikowanymi przez instytuty czy koncerny cukrownicze.

Trzecim ważnym elementem jest dbałość o odpowiedni stan techniczny opryskiwacza. Zużyte rozpylacze, niewłaściwe ciśnienie czy nierównomierne dawkowanie mogą sprawić, że część roślin nie otrzyma wystarczającej ilości fungicydu. Przed sezonem warto wykonać przegląd techniczny, wymienić dysze oraz sprawdzić równomierność rozkładu cieczy roboczej. Drobna inwestycja w serwis sprzętu często przynosi większe korzyści niż zwiększanie dawki środka ochrony. Dodatkowo nowoczesne rozpylacze antyznoszeniowe pomagają ograniczać dryf i straty preparatu poza chronioną powierzchnię.

W praktyce polowej znaczenie ma także wybór odpowiedniej pory dnia na wykonanie zabiegu. Wysoka temperatura i silne nasłonecznienie w godzinach południowych mogą sprzyjać szybszemu odparowywaniu cieczy roboczej i mniejszemu wnikaniu substancji czynnej w tkanki liści. Z kolei opryski wykonywane tuż przed deszczem narażone są na spłukanie, zanim preparat zdąży się wchłonąć. Najczęściej rekomenduje się prowadzenie zabiegów wczesnym rankiem lub pod wieczór, przy umiarkowanej temperaturze i niewielkim wietrze, co poprawia skuteczność ochrony.

Rolnik powinien także zwracać uwagę na integrowanie zabiegów fungicydowych z innymi operacjami polowymi. Często możliwe jest połączenie ochrony przed chwościkiem z dokarmianiem dolistnym mikroelementami lub innymi zabiegami fungicydowymi, np. przeciwko mączniakowi. Ważne jest jednak sprawdzenie możliwości łączenia poszczególnych preparatów w mieszaniny zbiornikowe oraz przestrzeganie zaleceń producentów. Zbyt skomplikowane mieszaniny mogą powodować fitotoksyczność lub obniżenie skuteczności środków, dlatego warto korzystać z gotowych zaleceń doradczych lub testów zgodności.

Ostatnią, ale nie mniej ważną kwestią jest prowadzenie dokumentacji. Notowanie dat zabiegów, użytych preparatów, dawek oraz obserwowanego efektu pozwala na ocenę skuteczności programu ochrony. W dłuższej perspektywie umożliwia to optymalizację kosztów, rezygnację z mniej efektywnych rozwiązań oraz lepsze dopasowanie intensywności ochrony do warunków gospodarstwa. Dokumentacja może również okazać się potrzebna przy kontroli zewnętrznej, kontraktacji surowca lub ubieganiu się o dopłaty związane z integrowaną ochroną roślin.

Znaczenie integrowanej ochrony i współpracy w rejonach buraczanych

Chwościk buraka jest chorobą, która nie zna granic między działkami sąsiadów. Zarodniki patogena mogą być przenoszone przez wiatr na znaczne odległości, dlatego działania pojedynczego rolnika mają ograniczoną skuteczność, jeśli w okolicy znajdują się zaniedbane plantacje. Z tego powodu coraz większego znaczenia nabiera integrowanej podejście do ochrony, obejmujące współpracę między plantatorami, doradcami i cukrowniami. Koordynacja terminów zabiegów w danym rejonie może wyraźnie zmniejszyć ogólną presję choroby.

W wielu regionach buraczanych funkcjonują systemy sygnalizacji, oparte na stacjach pogodowych oraz regularnych lustracjach pól. Na tej podstawie opracowywane są komunikaty wskazujące optymalny moment rozpoczęcia ochrony fungicydowej. Korzystanie z takich źródeł informacji pozwala ograniczyć nadmierną liczbę zabiegów oraz poprawić ich skuteczność. Rolnik, który śledzi komunikaty i zestawia je z obserwacjami na własnym polu, jest lepiej przygotowany do szybkiej reakcji na wzrost zagrożenia chwościkiem.

Integrowana ochrona roślin zakłada wykorzystywanie w pierwszej kolejności metod niechemicznych – agrotechnicznych, hodowlanych i biologicznych – a dopiero w dalszej kolejności środków ochrony roślin. W praktyce oznacza to, że fungicydy powinny być stosowane wtedy, gdy inne środki nie są w stanie zapewnić wystarczającej ochrony plonu. Takie podejście nie tylko ogranicza koszty, ale także zmniejsza presję na środowisko i poprawia wizerunek produkcji rolniczej w oczach odbiorców końcowych. W przyszłości wymogi dotyczące integrowanej ochrony będą prawdopodobnie jeszcze bardziej zaostrzone.

Nie można także zapominać o roli edukacji i wymiany doświadczeń między rolnikami. Udział w szkoleniach, dniach pola czy spotkaniach organizowanych przez cukrownie i firmy nasienne pozwala poznać nowe rozwiązania technologiczne oraz zweryfikować własne metody. Często w bezpośredniej rozmowie z innymi plantatorami można uzyskać cenne wskazówki dotyczące konkretnych odmian, terminów zabiegów czy sposobu radzenia sobie z problemami praktycznymi. Wiedza ta jest szczególnie cenna w latach o nietypowym przebiegu pogody, gdy standardowe schematy ochrony okazują się niewystarczające.

Warto również śledzić rozwój nowych technologii, takich jak narzędzia cyfrowe wspierające decyzje w ochronie roślin. Aplikacje mobilne, platformy internetowe czy systemy teledetekcji pozwalają szybciej identyfikować ogniska choroby i precyzyjniej planować zabiegi. Chociaż ich wdrożenie wymaga pewnych inwestycji oraz zmiany przyzwyczajeń, mogą one w dłuższej perspektywie przynieść oszczędności i zwiększyć efektywność ochrony. Integracja tradycyjnych metod z nowoczesnymi narzędziami jest kierunkiem, w którym będzie rozwijać się profesjonalna uprawa buraka cukrowego.

FAQ – najczęstsze pytania o ochronę buraka przed chwościkiem

Jak rozpoznać pierwsze objawy chwościka na plantacji?

Początkowe objawy to drobne, okrągłe plamki o średnicy kilku milimetrów, z szarym lub beżowym środkiem i ciemniejszą, brunatną obwódką. Najpierw występują zwykle na starszych liściach, głównie w dolnej części rozety i na obrzeżach pola. Z czasem plamy powiększają się i zlewają, a blaszka liściowa zasycha i kruszy się. Ważne jest odróżnienie ich od uszkodzeń mechanicznych czy żerowania szkodników; w razie wątpliwości warto zasięgnąć porady doradcy.

Kiedy najlepiej wykonać pierwszy oprysk przeciwko chwościkowi?

Pierwszy zabieg zaleca się wykonać, gdy typowe objawy choroby stwierdzone zostaną na około 5% roślin, a warunki pogodowe sprzyjają dalszemu rozwojowi patogena (ciepło i wilgotno). Zbyt wczesny zabieg, wykonany bez widocznych objawów, może okazać się niepotrzebny, natomiast spóźniony – mniej skuteczny, bo choroba zdąży się rozwinąć. W praktyce najczęściej pierwszy oprysk przypada między końcem czerwca a drugą połową lipca, z uwzględnieniem lokalnych komunikatów sygnalizacyjnych.

Ile zabiegów fungicydowych jest zazwyczaj potrzebnych w sezonie?

Liczba zabiegów zależy od presji choroby, przebiegu pogody, podatności odmiany oraz terminu zbioru. W latach o umiarkowanym nasileniu chwościka na dobrze prowadzonych plantacjach często wystarczą dwa zabiegi: pierwszy o działaniu interwencyjno–profilaktycznym i drugi podtrzymujący ochronę. W warunkach silnej presji, przy ciepłym i wilgotnym lecie oraz późnym zbiorze, konieczny bywa trzeci oprysk. Decyzję warto opierać na lustracjach pola i komunikatach doradczych, unikając schematycznego podejścia.

Jakie znaczenie ma płodozmian w ograniczaniu chwościka?

Płodozmian jest jednym z najważniejszych elementów profilaktyki. Patogen zimuje w resztkach pożniwnych buraka oraz na samosiewach, dlatego zbyt częsta uprawa buraka na tym samym polu zwiększa presję choroby. Zaleca się, by burak wracał na daną działkę co 3–4 lata, a w międzyczasie uprawiać rośliny z innych rodzin, np. zboża, rzepak czy strączkowe. Taki system ogranicza ilość źródeł infekcji, ułatwia przyorywanie resztek i często pozwala zmniejszyć liczbę zabiegów fungicydowych, co przekłada się na niższe koszty ochrony.

Czy same środki ochrony roślin wystarczą do skutecznej walki z chwościkiem?

Stosowanie wyłącznie fungicydów, bez uwzględnienia agrotechniki i doboru odmian, przynosi zwykle gorsze efekty i generuje wyższe koszty. Skuteczna strategia to połączenie kilku elementów: prawidłowego płodozmianu, głębokiej orki z przyoraniem resztek, niszczenia samosiewów, wyboru odmian o wyższej tolerancji oraz zbilansowanego nawożenia. Fungicydy pełnią funkcję uzupełniającą – wchodzą do gry wtedy, gdy presja choroby przekracza poziom zagrażający plonowi. Takie zintegrowane podejście ogranicza ryzyko powstawania odporności patogena i jest korzystniejsze ekonomicznie.

Powiązane artykuły

Jak dobrać ciśnienie robocze w opryskiwaczu polowym?

Dobór właściwego ciśnienia roboczego w opryskiwaczu polowym to jeden z kluczowych elementów skutecznej ochrony roślin. Od niego zależy nie tylko efektywność zabiegu i wielkość strat cieczy, ale także bezpieczeństwo upraw, ludzi i środowiska. Wielu rolników skupia się na dawce cieczy czy rodzaju środka, a ciśnienie traktuje drugoplanowo. Tymczasem nawet najlepsza dysza i nowoczesny opryskiwacz nie zagwarantują dobrych efektów, jeśli ciśnienie…

Herbicydy doglebowe w buraku cukrowym – warunki skuteczności

Herbicydy doglebowe w buraku cukrowym to jedno z najważniejszych narzędzi w walce z zachwaszczeniem, szczególnie w pierwszych tygodniach po siewie. Decydują o powodzeniu całej uprawy, ale ich skuteczność zależy od szeregu czynników: rodzaju gleby, przebiegu pogody, terminu i techniki oprysku oraz doboru substancji czynnych. Poniższy tekst omawia praktyczne zasady stosowania herbicydów doglebowych w buraku cukrowym i podpowiada, jak ograniczyć ryzyko…

Ciekawostki rolnicze

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie

Największe plantacje truskawek w Polsce

Największe plantacje truskawek w Polsce

Kiedy po raz pierwszy użyto dronów w rolnictwie?

Kiedy po raz pierwszy użyto dronów w rolnictwie?