Skuteczne suszenie i zbiór siana czy sianokiszonki w dużej mierze zależą od jakości przetrząsania i zgrabiania. To właśnie od pracy przetrząsaczy i zgrabiarek zależy, ile strat poniesiesz, jak szybko wyschnie masa oraz czy bele będą dobrze uformowane i wolne od zanieczyszczeń. Nowoczesne maszyny pozwalają dziś nie tylko przyspieszyć prace polowe, ale też lepiej dopasować ustawienia do warunków pogodowych, rodzaju użytków zielonych i mocy ciągnika, jakim dysponujesz.
Znaczenie prawidłowego przetrząsania i zgrabiania w produkcji pasz
Przetrząsacze i zgrabiarki to maszyny często niedoceniane, a jednocześnie decydujące o jakości paszy objętościowej. Prawidłowo wykonane zabiegi to:
- krótszy czas schnięcia, a więc mniejsze ryzyko zaskoczenia przez deszcz,
- utrzymanie wysokiej zawartości białka dzięki ograniczeniu strat liści,
- czystszy materiał – mniej ziemi, kamieni i piasku w kiszonce i sianie,
- równomierny rozkład masy na polu i wyrównane wałki pod prasę lub przyczepę samozbierającą,
- lepsze parametry **fermentacji** w silosie i pryzmie.
Błędy na etapie przetrząsania czy zgrabiania są bardzo kosztowne: niedosuszenie prowadzi do pleśni, przenawożenie wałków zwiększa zużycie paliwa i czasu pracy, a zanieczyszczenia mineralne obniżają zdrowotność stad i powodują szybsze zużycie podzespołów maszyn zbierających. Dlatego wybór odpowiedniej maszyny, a potem jej właściwe ustawienie, ma bezpośrednie przełożenie na wynik ekonomiczny całej produkcji pasz.
Nowoczesne przetrząsacze – rodzaje, kluczowe rozwiązania i praktyczne wskazówki
Rodzaje przetrząsaczy dostępnych na rynku
Na rynku dominują trzy podstawowe grupy przetrząsaczy:
- Przetrząsacze zawieszane – najpopularniejsze w gospodarstwach małych i średnich. Mocowane na TUZ, zwykle o szerokości 4–8 m, dobrze współpracują z ciągnikami od 40–70 KM. Niewielka masa i prosta budowa ułatwiają obsługę.
- Przetrząsacze półzawieszane (ciągane) – szerokości robocze od 6 do nawet 12–14 m, wymagają mocniejszych ciągników, ale pozwalają na bardzo wysoką wydajność przy niskim zużyciu paliwa na hektar.
- Przetrząsacze czołowe – montowane z przodu ciągnika, często w zestawie z tylnym przetrząsaczem lub kosiarką. Rozwiązanie dla gospodarstw nastawionych na dużą wydajność i szybkie wykonanie zabiegów między pokosami.
Wybór typu maszyny powinien wynikać z areału użytków zielonych, mocy parku maszynowego oraz sposobu organizacji pracy. Dla 20–30 ha łąk wystarczy zwykle przetrząsacz zawieszany 5–6 m, ale przy 80–100 ha i krótkich „oknach pogodowych” warto rozważyć szerszy zestaw ciągany.
Najważniejsze elementy konstrukcji nowoczesnych przetrząsaczy
Oprócz szerokości roboczej i liczby wirników ważna jest także jakość pracy podzespołów. Zwróć uwagę na:
- Palce robocze – najlepiej podwójne, sprężyste, z możliwością szybkiej wymiany. Długie i dobrze sprężynujące palce dokładnie rozrzucają masę bez jej „bicia” w glebę.
- Regulację kąta natarcia – pozwala dopasować sposób przerzucania masy do wilgotności i grubości pokosu. Przy wilgotnym sianie wybierasz mocniejsze „podbieranie”, przy suchym – łagodniejsze, by nie stracić liści.
- Mechanizm składania – hydrauliczne składanie do transportu oraz możliwość jednostronnego unoszenia (funkcja oborysowa) ułatwiają pracę przy granicy pola, przy rowach i ogrodzeniach.
- Rozwiązania stabilizujące – ramy z przegubami, stabilizatory transportowe oraz koła kopiujące, dzięki którym wirniki pracują stabilnie także na nierównej powierzchni.
Nowoczesne przetrząsacze wyposażane są też w układy szybkiego ustawiania pozycji do jazdy po drodze, szerokie ogumienie poprawiające stabilność, a w większych modelach – w automatykę sterowania z terminala w kabinie.
Dobór szerokości przetrząsacza do gospodarstwa i ciągnika
Podczas wyboru maszyny spójrz nie tylko na cenę, ale przede wszystkim na relację między szerokością roboczą, mocą ciągnika i organizacją zbioru:
- dla ciągników o mocy 40–60 KM optymalne są przetrząsacze 4,5–6 m,
- ciągniki 70–90 KM poradzą sobie z szerokościami 7–8,5 m,
- powyżej 100 KM warto rozważyć zestawy 9–12 m, zwłaszcza gdy planujesz intensywną produkcję pasz.
Zbyt wąska maszyna to strata czasu i więcej przejazdów po polu, zbyt szeroka – ryzyko problemów z transportem i gorsze kopiowanie nierówności. W wielu gospodarstwach najlepszy efekt daje połączenie średniego przetrząsacza z większą zgrabiarką, tak aby prędkość pracy w obu zabiegach była do siebie zbliżona.
Ustawienia robocze przetrząsacza – praktyka z pola
Nawet najlepszy model nie spełni oczekiwań, jeśli będzie źle ustawiony. Kluczowe parametry, które należy korygować, to:
- Wysokość pracy – palce powinny przechodzić tuż nad powierzchnią gleby, lekko „muskać” darń, ale nie wyrywać brył ziemi. Zbyt nisko ustawiony przetrząsacz wprowadzi ziemię i piasek do paszy.
- Kąt natarcia wirników – im większy, tym intensywniej przerzucane jest siano. Do pierwszego przetrząsania po koszeniu (wilgotna masa) stosuje się większy kąt, do kolejnych – łagodniejszy.
- Prędkość obrotowa WOM – zwykle 400–540 obr./min, zgodnie z zaleceniami producenta. Za wysokie obroty to większe zużycie części i uszkodzenie roślin, za niskie – niedostateczne rozrzucenie materiału.
- Prędkość jazdy – w praktyce najczęściej 8–12 km/h. Na nierównych łąkach lepiej zwolnić, aby nie „wypstrykać” sprężyn i nie powodować uderzeń palców o glebę.
Staraj się przetrząsać możliwie szybko po koszeniu, kiedy trawa ma jeszcze wysoką wilgotność. Pierwsze przetarcie wykonane w ciągu 1–2 godzin po skoszeniu przyspiesza odparowanie wody i ogranicza zbijanie się masy. Kolejne przejazdy dostosuj do warunków – przy silnym wietrze i słońcu wystarczą 1–2 dodatkowe przetrząsania, przy bardziej wilgotnej pogodzie może być potrzebnych więcej przejazdów.
Wybór i przegląd popularnych modeli przetrząsaczy
Na rynku polskim duże znaczenie mają marki takie jak Kuhn, Fella, Krone, Pottinger, Claas, ale także producenci krajowi i regionalni. Modele nowej generacji wyróżniają się:
- większą liczbą ramion na wirnik, co poprawia równomierność rozrzutu,
- wzmocnionymi przekładniami i bezobsługowymi przegubami,
- hydraulicznie regulowaną pozycją do pracy przy obrzeżach,
- możliwością składania do małej szerokości transportowej (często poniżej 3 m).
Przy wyborze konkretnego modelu zwróć uwagę na dostępność części zamiennych w Twoim regionie, opinie serwisu oraz to, czy producent ma doświadczenie w budowie maszyn zielonkowych. Warto też obejrzeć maszynę „w polu”, najlepiej u sąsiada lub na pokazie, aby ocenić równomierność rozrzucania masy i stabilność pracy.
Konserwacja przetrząsaczy – jak uniknąć awarii w sezonie
Regularna obsługa techniczna przetrząsacza jest znacznie tańsza niż przestój w szczycie sezonu. Podstawowe zasady:
- przed wyjazdem na łąkę zawsze sprawdź stan palców, zabezpieczeń i ogumienia,
- smaruj punkty wskazane przez producenta – szczególnie przeguby, wałki i łożyska,
- kontroluj luz na ramionach wirników i w przekładniach,
- po zakończeniu prac usuń resztki roślin z wirników i ramy, aby zapobiec korozji.
W okresie zimowym dobrze jest przechowywać przetrząsacz pod dachem lub przynajmniej przykryty plandeką. Zwróć uwagę na ochronę elementów hydrauliki i instalacji elektrycznej przed mrozem i wilgocią. Przed kolejnym sezonem przeprowadź przegląd – wymień zużyte sprężyny, uszkodzone osłony, uzupełnij olej w przekładni głównej, jeśli jest to wymagane.
Nowoczesne zgrabiarki – od kosy rotacyjnej do idealnego wałka
Rola zgrabiarki w jakości paszy i pracy pozostałych maszyn
Zadaniem zgrabiarki jest uformowanie równych, czystych wałków o odpowiedniej szerokości i gęstości. To kluczowe nie tylko dla jakości paszy, ale także dla wydajności prasy rolującej, prasy kostkującej czy przyczepy samozbierającej. Równe wałki to:
- stałe obciążenie prasy i równomierne napełnianie komory,
- mniejsze zużycie paliwa i krótszy czas zbioru,
- mniej zanieczyszczeń mineralnych,
- mniejsze straty liści w koniczynie i lucernie.
Na jakościowo dobrym wałku widać równomiernie rozłożoną masę, bez „kretowin”, kamieni i ziemi. Ważne jest też, by zgrabiarka nie ciągnęła resztek starej darni, co zdarza się przy zbyt agresywnym ustawieniu maszyn o źle dopasowanym profilu palców.
Rodzaje zgrabiarek: karuzelowe, taśmowe, gwiaździste
Najpopularniejsze są obecnie zgrabiarki karuzelowe, ale na rynku spotkasz także inne rozwiązania.
- Zgrabiarki karuzelowe (rotorowe) – najczęściej jedno- lub dwukaruzelowe, z jednym lub kilkoma wirnikami uzbrojonymi w ramiona z palcami sprężynowymi. Zapewniają czyste zgrabianie i możliwość ustawienia szerokości wałka.
- Zgrabiarki taśmowe – przenoszą masę na taśmie do środka lub na bok, tworząc bardzo równe wałki. Doceniane szczególnie w produkcji sianokiszonki z roślin o dużej zawartości liści.
- Zgrabiarki gwiaździste (palcowe) – proste konstrukcyjnie, lekkie, tanie, ale mniej precyzyjne. Mogą powodować większe zanieczyszczenie paszy ziemią, szczególnie na nierównych łąkach.
W nowoczesnych gospodarstwach najczęściej spotykane są zgrabiarki karuzelowe, jedno- lub dwu-karuzelowe, o szerokości roboczej od 3 do nawet 15 metrów. Przy wyborze typu weź pod uwagę nie tylko posiadaną prasę, ale też strukturę użytków: wąskie, długie działki wymagają nieco innej taktyki niż szerokie pola z licznymi przeszkodami.
Parametry techniczne, na które warto zwrócić uwagę
Rozglądając się za zgrabiarką, weź pod uwagę kilka najważniejszych parametrów:
- szerokość robocza – im większa, tym wyższa wydajność, ale trudniejszy przejazd na wąskich drogach i polach o nieregularnych kształtach,
- zakres regulacji szerokości wałka – ważne, aby dopasować go do szerokości podbieracza prasy lub przyczepy,
- rodzaj zawieszenia wirnika – zawieszenie „pływające” albo systemy 3D zapewniają lepsze kopiowanie nierówności,
- koła kopiujące – umieszczone blisko rotora minimalizują ryzyko zanieczyszczenia saz,
- system składania i transportu – szerokość transportowa, wysokość i waga zestawu.
W nowszych maszynach coraz częściej stosuje się sterowanie elektryczne lub elektrohydrauliczne z kabiny ciągnika. Pozwala to zmieniać szerokość roboczą, pozycję karuzeli, a nawet wysokość opuszczenia bez konieczności wysiadania z ciągnika. W przypadku gospodarstw usługowych taka automatyzacja znacząco zwiększa komfort i wydajność pracy.
Ustawienia robocze zgrabiarki – jak ustawić maszynę, aby nie „wciągać” ziemi
Poprawne ustawienie zgrabiarki ma decydujący wpływ na czystość paszy. Kluczowe zasady:
- wysokość pracy palców – powinny one „dotykać” masy, ale nie darni. Jeśli na wałku widzisz kawałki ziemi lub starych kęp trawy, podnieś delikatnie zgrabiarkę,
- położenie kół kopiujących – im bliżej wirnika, tym lepsze dostosowanie do nierówności,
- prędkość jazdy – różnie w zależności od szerokości, zwykle 8–12 km/h. Zbyt szybka jazda powoduje „rozrzucanie” masy i nieregularne wałki,
- kierunek zgrabiania – na polach ze spadkiem staraj się zgrabiać „z góry na dół”, aby masa nie osuwała się samoczynnie.
Bardzo ważny jest też moment rozpoczęcia zgrabiania. Jeśli robisz siano, poczekaj, aż powierzchnia masy będzie dobrze przesuszona, ale środek jeszcze lekko wilgotny. W przypadku sianokiszonki nie warto przesadzać z dosuszaniem, bo zbyt sucha masa będzie trudniej się ugniatać i fermentować w pryzmie czy beli.
Przegląd popularnych rozwiązań konstrukcyjnych w zgrabiarkach
Na rynku znajdziesz liczne rozwiązania, które ułatwiają codzienną pracę:
- zgrabiarki jedno-karuzelowe o szerokości 3–4,5 m – dobre do mniejszych areałów i wąskich działek,
- zgrabiarki dwu-karuzelowe z odkładaniem wałka do środka – bardzo wydajne, szerokość nawet 6–9 m,
- maszyny cztero-karuzelowe – dla gospodarstw wielkotowarowych i usługowych, gdzie kluczowa jest wydajność na dużych areałach,
- modele z regulacją pochylenia karuzeli i hydraulicznie sterowaną szerokością wałka.
Warto przyjrzeć się szczególnie temu, jak rozwiązano napęd ramion (przekładnie olejowe, suche, hermetycznie zamknięte), jak zabudowane są wałki napędowe i jakie zastosowano zabezpieczenia przeciążeniowe. Bezobsługowe przeguby i przekładnie to mniejsza liczba punktów smarowania i krótszy czas potrzebny na codzienną obsługę.
Konserwacja i technika jazdy, która oszczędza maszynę
Zgrabiarka pracuje często na nierównym terenie, przez co narażona jest na duże obciążenia dynamiczne. Aby ograniczyć przestoje:
- po każdym dniu pracy sprawdź stan palców i ramion – pęknięte elementy wymień natychmiast,
- kontroluj luzy na łożyskach karuzeli i w punktach zawieszenia,
- smaruj zgodnie z instrukcją: łożyska, sworznie, przeguby wałka WOM,
- upewnij się, że zabezpieczenia sprężynowe lub śrubowe działają prawidłowo.
Podczas jazdy po nierównych drogach dojazdowych koniecznie obniż prędkość – wstrząsy przy dużej prędkości powodują pęknięcia ramion, ram i mocowań. Zawsze używaj blokad transportowych i sprawdź, czy wszystkie elementy są złożone i zabezpieczone przed wyjazdem na drogę publiczną.
Jak dobrać i połączyć przetrząsacz ze zgrabiarką w praktyce gospodarstwa
Dopasowanie maszyn do systemu zbioru i warunków pogodowych
Najlepsze efekty osiągniesz wtedy, gdy przetrząsacz i zgrabiarka będą stanowiły spójny system z innymi maszynami w gospodarstwie: kosiarką, prasą, przyczepą samozbierającą. Przy doborze zestawu odpowiedz sobie na kilka pytań:
- czy produkujesz głównie sianokiszonkę, czy raczej siano i zielonkę?
- jaką prasą dysponujesz – rolującą, kostkującą, jaką ma szerokość podbieracza?
- ile dni zwykle masz między oknami pogodowymi, jak często zaskakują Cię deszcze?
- jaka jest struktura pól – czy dominują wąskie działki, czy raczej duże, zwarte areały?
Do produkcji sianokiszonki w belach lepiej sprawdzają się zgrabiarki, które tworzą nieco węższe, ale gęste wałki, co ułatwia formowanie dobrze dociśniętych bel. W sianie z kolei często preferuje się nieco szersze, „oddychające” wałki, które pozwalają jeszcze na dosuszenie przed prasowaniem.
Propozycje zestawów dla różnych typów gospodarstw
Można wyróżnić kilka typowych konfiguracji:
- gospodarstwo do 20–30 ha łąk: przetrząsacz zawieszany 4–5 m + zgrabiarka jedno-karuzelowa 3–3,5 m, prasa z podbieraczem 1,8–2 m,
- gospodarstwo 30–60 ha: przetrząsacz 6–7 m + zgrabiarka dwu-karuzelowa 6–7 m odkładająca wałek do środka, prasa 2,1–2,3 m lub przyczepa samozbierająca średniej wielkości,
- gospodarstwo powyżej 80 ha: przetrząsacz ciągany 8–10 m + zgrabiarka dwu- lub cztero-karuzelowa 8–12 m, często w połączeniu z mocniejszymi prasami i kilkoma zestawami transportowymi.
Takie konfiguracje nie są oczywiście jedynym możliwym rozwiązaniem, ale pokazują proporcje między szerokością przetrząsania a zgrabiania. Zazwyczaj szerokość zgrabiarki jest nieco większa niż przetrząsacza, tak aby możliwe było zebranie kilku przejazdów przetrząsaczem w jeden wałek pod prasę.
Oszczędność paliwa i czasu pracy – jak to osiągnąć?
Największe rezerwy w oszczędności paliwa leżą nie tyle w samej mocy ciągnika, co w prawidłowej organizacji pracy i dopasowaniu maszyn. Kilka praktycznych porad:
- unikanie „pustych przejazdów” – planuj kolejność prac tak, aby za jednym wjazdem wykonać maksymalną część zabiegów,
- praca w logicznych sekwencjach – np. najpierw koszenie wszystkich działek, potem przetrząsanie, na końcu zgrabianie i zbiór, lub łączenie zadań w zależności od pogody,
- utrzymywanie optymalnej prędkości – zbyt szybka jazda to nie tylko większe zużycie paliwa, ale też gorsza jakość paszy i mocniejsze zużycie maszyn,
- regularne ostrzenie i konserwacja noży w kosiarce – równy pokos to łatwiejsze przetrząsanie i zgrabianie, co w efekcie zmniejsza obciążenie pozostałych maszyn.
Warto również rozważyć współpracę z sąsiadami lub usługodawcami w okresie szczytowych prac. Lepsza, wydajniejsza zgrabiarka czy przetrząsacz, obsługująca kilka gospodarstw, może być tańszym rozwiązaniem niż kupno kilku mniejszych i mniej efektywnych maszyn.
Bezpieczeństwo pracy i błędy, których należy unikać
Praca przetrząsaczem i zgrabiarką wydaje się prosta, ale nie zwalnia to z przestrzegania zasad bezpieczeństwa. Pamiętaj, aby:
- nie zbliżać się do wirników podczas pracy, nawet gdy wydają się „prawie zatrzymane”,
- wyłączać WOM przed każdym opuszczeniem kabiny ciągnika i przed zmianą ustawień,
- stosować oryginalne osłony wałków i napędów – ich brak to ogromne ryzyko dla operatora,
- przestrzegać dopuszczalnej prędkości transportowej i nie przewozić maszyny „bocznicą” po ruchliwych drogach.
Częstym błędem jest także rozpoczynanie pracy z niedopiętym zaczepem lub źle zabezpieczoną ramą. Wstrząsy na nierównym terenie mogą wtedy doprowadzić do rozłączenia maszyn lub ich uszkodzenia. Regularne szkolenia operatorów, choćby w formie krótkiego instruktażu przed sezonem, znacząco ograniczają ryzyko wypadków.
Trendy w rozwoju przetrząsaczy i zgrabiarek
Producenci maszyn zielonkowych wprowadzają coraz więcej rozwiązań zwiększających wydajność i komfort pracy. Wśród najważniejszych trendów można wymienić:
- maszyny o bardzo dużych szerokościach roboczych (powyżej 12–14 m) przy zachowaniu kompaktowej szerokości transportowej,
- zaawansowane systemy kopiowania terenu w trzech płaszczyznach (tzw. zawieszenia 3D),
- elektroniczne sterowanie funkcjami z kabiny ciągnika, integracja z terminalami ISOBUS,
- układy automatycznego składania i rozkładania maszyn sterowane jednym przyciskiem,
- zastosowanie lżejszych, a jednocześnie wytrzymałych materiałów konstrukcyjnych.
W dużych gospodarstwach rośnie znaczenie precyzyjnego rolnictwa – także w odniesieniu do użytków zielonych. W przyszłości można spodziewać się większej integracji danych z maszyn koszących, przetrząsających i zgrabiających, co pozwoli optymalizować kolejność pracy i wykorzystanie okien pogodowych.
Praktyczne porady użytkowników – czego uczą wieloletnie doświadczenia
Rolnicy z dużym doświadczeniem w produkcji pasz zgodnie podkreślają kilka uniwersalnych zasad:
- nie oszczędzaj na jakości palców i sprężyn – to one wykonują najważniejszą pracę,
- nie przeciążaj zgrabiarki ani przetrząsacza zbyt szybką jazdą; lepiej przejechać raz więcej niż naprawiać maszynę w środku sezonu,
- częściej kontroluj zużycie elementów roboczych niż zaleca producent – warunki glebowe i kamienie na polu bardzo przyspieszają ten proces,
- dostosuj sposób przetrząsania do rodzaju rośliny – lucerna i koniczyna wymagają łagodniejszej obróbki, aby nie tracić liści.
Warto spisywać własne obserwacje: jaka prędkość jazdy i jakie ustawienia dały najlepszy efekt przy danym pokosie, wilgotności i pogodzie. Taka „książka polowa” dotycząca użytków zielonych pomaga z roku na rok poprawiać jakość paszy i lepiej wykorzystywać potencjał zakupionych maszyn.
FAQ – najczęściej zadawane pytania o przetrząsacze i zgrabiarki
Jak często powinno się przetrząsać siano, aby ograniczyć straty składników pokarmowych?
Częstotliwość przetrząsania zależy przede wszystkim od warunków pogodowych, gatunku roślin i grubości pokosu. Zwykle pierwszy raz przetrząsamy możliwie szybko po koszeniu, gdy rośliny są jeszcze bardzo wilgotne – to ogranicza straty liści i przyspiesza odparowanie wody. Kolejne przejazdy wykonuje się co kilka godzin, obserwując stopień podsuszenia. Zbyt częste „męczenie” suchego siana powoduje straty liści i pylenie, dlatego ostatnie przetrząsanie warto zrobić, gdy masa jest jeszcze lekko wilgotna.
Jak dobrać szerokość zgrabiarki do prasy rolującej lub przyczepy samozbierającej?
Podstawą jest dopasowanie szerokości formowanego wałka do szerokości podbieracza maszyny zbierającej. Praktyczna zasada mówi, że wałek powinien być nieco węższy niż efektywna szerokość podbieracza, aby uniknąć rozrzucania masy na boki. Przykładowo dla prasy z podbieraczem 2,1 m dobrze sprawdzi się zgrabiarka ustawiona tak, by formowała wałki o szerokości około 1,6–1,8 m. Zbyt szerokie wałki powodują nierównomierne napełnianie komory, zbyt wąskie – spadek wydajności i więcej przejazdów.
Czy warto inwestować w przetrząsacz lub zgrabiarkę o bardzo dużej szerokości roboczej?
Maszyny o dużej szerokości roboczej znacząco zwiększają wydajność godzinową, ale ich opłacalność zależy od kilku czynników: powierzchni użytków zielonych, długości okien pogodowych oraz możliwości transportu po drogach publicznych. Przy areałach powyżej 70–80 ha łąk duże przetrząsacze i zgrabiarki często są uzasadnione, zwłaszcza gdy prowadzi się intensywną produkcję sianokiszonki. W mniejszych gospodarstwach takie konstrukcje mogą być trudne w manewrowaniu i nie w pełni wykorzystywane, dlatego lepiej dobrać maszynę o średniej szerokości, ale częściej używaną.
Jak uniknąć zanieczyszczeń ziemią i kamieniami w sianie i sianokiszonce?
Kluczowe jest właściwe ustawienie wysokości pracy palców w przetrząsaczach i zgrabiarkach. Palce powinny minimalnie „dotykać” powierzchni darni, ale jej nie drapać. Pomocne są koła kopiujące umieszczone blisko wirników oraz zawieszenia, które umożliwiają dokładne śledzenie nierówności. Unikaj zgrabiania na zbyt mokrym podłożu i staraj się omijać miejsca z widocznymi kretowinami – lepiej je wcześniej zniwelować. Warto też regularnie kontrolować pola po zimie i po intensywnych opadach, usuwając kamienie naniesione na powierzchnię.
Na co zwrócić uwagę przy zakupie używanego przetrząsacza lub zgrabiarki?
Przy zakupie używanej maszyny najpierw obejrzyj stan ramy i elementów konstrukcyjnych – pęknięcia, spawy i ślady napraw świadczą o dużych przeciążeniach. Sprawdź luzy na wirnikach, ramionach i w punktach zawieszenia, zapytaj o historię smarowania i wymian oleju w przekładniach. Oceń zużycie palców i sprężyn, stan opon oraz osłon wałka WOM. Warto uruchomić maszynę i posłuchać, czy w czasie pracy nie pojawiają się nietypowe odgłosy z przekładni. Dostępność części zamiennych do danego modelu w Twojej okolicy także ma duże znaczenie dla późniejszych kosztów eksploatacji.








