Minimalizacja strat przy transporcie zwierząt

Minimalizacja strat przy transporcie zwierząt to jeden z kluczowych elementów nowoczesnej produkcji rolnej. Źle zorganizowany przewóz powoduje nie tylko spadek masy ciała, urazy i zwiększoną śmiertelność, ale również obniżenie jakości mięsa, mleka czy dobrostanu stada po powrocie do gospodarstwa. Odpowiednie przygotowanie zwierząt, właściwy dobór środka transportu oraz przeszkolenie osób obsługujących transport pozwalają znacząco ograniczyć straty ekonomiczne, stres oraz ryzyko wystąpienia chorób i potransportowych problemów produkcyjnych.

Podstawy dobrostanu i fizjologii zwierząt w transporcie

Każdy gatunek reaguje na transport inaczej, ale mechanizmy stresu są podobne. Długotrwały stres aktywuje układ hormonalny, podnosi poziom kortyzolu, przyspiesza oddech i tętno, pogarsza odporność oraz zwiększa podatność na infekcje. Zrozumienie reakcji organizmu pozwala tak zorganizować przewóz, by skrócić czas oddziaływania bodźców stresowych oraz złagodzić ich skutki.

Kluczową rolę odgrywa termoregulacja. Przegrzanie podczas transportu bywa częstsze niż wychłodzenie, szczególnie u świń i drobiu. Wysoka obsada w środku transportu, brak ruchu powietrza oraz wysoka wilgotność powodują szybki wzrost temperatury wewnątrz pojazdu. Zwierzęta wentylują organizm poprzez zianie, pocenie (krowy, konie) lub podnoszenie częstości oddechów. Jeśli ciepło nie jest odprowadzane, dochodzi do udarów cieplnych i znacznych upadków.

Drugim ważnym elementem jest równowaga wodno-elektrolitowa. W czasie załadunku i przewozu ogranicza się dostęp do wody, a zwierzęta intensywnie się pocą, oddają mocz i kał. Utrata płynów skutkuje spadkiem masy ciała, zagęszczeniem krwi i mniejszą wydolnością organizmu. Dlatego przy dłuższych trasach należy bezwzględnie planować postoje na pojenie, a w przypadku długodystansowego transportu – także karmienie i odpoczynek.

Na reakcję na transport wpływa również wiek i stan zdrowia. Zwierzęta młode, świeżo odsadzone, wysokowydajne krowy w szczycie laktacji, lochy w zaawansowanej ciąży czy sztuki osłabione chorobami są szczególnie narażone na urazy i poważne powikłania potransportowe. Utrata odporności, nasilone biegunki, zapalenia płuc czy spadek płodności to realne konsekwencje zbyt intensywnego przewozu bez uwzględnienia stanu zwierząt.

Niezależnie od gatunku, kluczowe jest ograniczanie intensywności bodźców: hałasu, gwałtownych ruchów, śliskich powierzchni, mieszania obcych osobników oraz kontaktu z nieznanym otoczeniem. Im łagodniejsze przejście pomiędzy miejscem chowu a środkiem transportu, tym mniejsza reaktywność zwierząt i mniejsze straty w produkcji.

Planowanie i organizacja transportu zwierząt gospodarskich

Efektywny i bezpieczny transport zaczyna się na wiele godzin, a czasem dni, przed załadunkiem. Dobre planowanie obejmuje ocenę stanu zdrowia, odpowiedni dobór środka transportu, wyznaczenie trasy oraz przygotowanie dokumentacji. Dla rolnika ma to bezpośrednie znaczenie ekonomiczne: mniejsza ilość upadków, mniejsze potransportowe spadki wydajności i lepsza jakość tusz oznaczają realne oszczędności.

Ocena stanu zdrowia i przydatności do transportu

Przed każdą podróżą konieczna jest rzetelna ocena zwierząt. Sztuki z podwyższoną temperaturą, kulawiznami, widocznymi ranami, trudnościami w oddychaniu lub w zaawansowanej ciąży mogą w ogóle nie nadawać się do przewozu. W przypadku wątpliwości należy skonsultować się z lekarzem weterynarii, który oceni ryzyko transportu, wyda stosowne zaświadczenia oraz zasugeruje ewentualne leczenie przed podróżą.

Nie bez znaczenia jest kondycja ciała. Zwierzęta skrajnie wychudzone gorzej znoszą trudy transportu, szybciej tracą kolejne kilogramy, a ich układ odpornościowy reaguje słabiej. W praktyce warto utrzymywać stado w stabilnej i wyrównanej kondycji, unikać gwałtownych zmian żywienia na kilka dni przed planowanym transportem oraz zapewnić spokojne warunki w obiekcie, z którego zwierzęta będą wywożone.

Dobór środka transportu i wyposażenie pojazdu

Środek transportu powinien być dostosowany do gatunku, masy ciała, liczby zwierząt oraz długości trasy. W przypadku bydła i trzody kluczowa jest odpowiednia wysokość przestrzeni ładunkowej i możliwość wydzielenia przegród, tak by rozdzielić grupy wiekowe lub zwierzęta o dużych różnicach w masie. Samochód powinien posiadać system wentylacji, a przy dłuższych trasach – także możliwość kontroli temperatury oraz czujniki monitorujące warunki w różnych częściach przestrzeni ładunkowej.

Podłoże musi zapewniać przyczepność racic czy raciczek. Stosuje się maty gumowe, odpowiednio dobrane ściółki (np. słoma, trociny w przypadku drobiu), a w razie potrzeby dodatkowe zabezpieczenia antypoślizgowe. Ściany i przegrody powinny być gładkie, bez ostrych krawędzi, wystających śrub i elementów, o które łatwo zaczepić skórę lub kończynę. Należy również zadbać o odpowiednie oświetlenie, umożliwiające bezstresowy załadunek i wyładunek po zmroku.

Ważna jest także łatwość mycia i dezynfekcji pojazdu. Po każdym transporcie należy usunąć odchody, resztki ściółki, naprawić ewentualne uszkodzenia i przeprowadzić dezynfekcję, aby ograniczyć przenoszenie patogenów między gospodarstwami. Dzięki temu maleje ryzyko chorób zakaźnych, które często generują większe straty niż same urazy mechaniczne.

Plan trasy, czas podróży i warunki pogodowe

Przed wyjazdem należy dokładnie zaplanować trasę, uwzględniając długość przejazdu, miejsca do zatrzymania i odpoczynku, a także obowiązujące przepisy dotyczące maksymalnego czasu transportu poszczególnych gatunków. Unikanie korków, dróg z licznymi światłami czy odcinków w złym stanie technicznym pozwala zminimalizować wstrząsy i gwałtowne hamowania.

Niezwykle istotne są warunki pogodowe. W upalne dni najlepiej organizować transport w godzinach wczesnoporannych lub nocnych, kiedy temperatura jest niższa. Przy silnych mrozach trzeba zadbać o ochronę przed przeciągami, a jednocześnie zapewnić wystarczającą wymianę powietrza. Deszcz i śnieg zwiększają ryzyko poślizgnięć na rampach i korytarzach, dlatego powierzchnie, po których będą poruszać się zwierzęta, muszą mieć dobrą przyczepność.

Rozsądne zaplanowanie liczby przejazdów w ciągu dnia oraz obciążenia czasowego kierowcy zmniejsza ryzyko błędów wynikających ze zmęczenia. Kierowca samochodu ze zwierzętami powinien być osobą przeszkoloną, rozumiejącą potrzeby stada, potrafiącą prowadzić pojazd płynnie i przewidywalnie, tak by ograniczyć gwałtowne przyspieszenia, hamowania i zakręty.

Przygotowanie dokumentacji i aspekt prawny

Prawidłowa dokumentacja transportowa to nie tylko wymóg formalny, ale też element bezpieczeństwa biologicznego. Należy przygotować świadectwa zdrowia, dokumenty identyfikacyjne zwierząt (kolczyki, paszporty), informacje o pochodzeniu stada oraz celu przewozu. Dzięki temu w razie problemów możliwe jest szybkie prześledzenie drogi zwierząt i ograniczenie rozprzestrzeniania chorób.

Warto na bieżąco śledzić zmiany przepisów krajowych i unijnych dotyczących maksymalnych czasów transportu, wymaganej powierzchni na zwierzę, wyposażenia pojazdu czy warunków dla transportów powyżej określonej liczby godzin. Nieprzestrzeganie przepisów to nie tylko ryzyko kar finansowych, ale również wysokie prawdopodobieństwo większych strat produkcyjnych oraz zaniżenia ceny za zwierzęta na skupie czy w rzeźni.

Technika załadunku, obsada i warunki w pojeździe

Sposób załadunku i rozlokowania zwierząt w pojeździe wprost przekłada się na poziom strat. Urazy kończyn, stłuczenia, złamania, a także poturbowania słabszych osobników przez silniejsze wynikają zwykle z pośpiechu, złego zaprojektowania ramp, nieprawidłowej obsady oraz braku doświadczenia osób kierujących ruchem stada. Każdy z tych elementów można jednak poprawić przy stosunkowo niewielkich nakładach organizacyjnych.

Przygotowanie infrastruktury: korytarze i rampy

Korytarze prowadzące do rampy powinny być możliwie proste, bez ostrych zakrętów, z pełnymi ścianami po bokach, ograniczającymi rozproszenie bodźców. Zwierzęta chętniej przemieszczają się w stronę światła, dlatego przydatne jest doświetlenie końca korytarza oraz wnętrza pojazdu. Unika się cieni, kontrastowych plam światła, dziur w podłożu i wystających elementów, które budzą niepokój i zatrzymują ruch.

Rampa załadunkowa musi mieć odpowiedni kąt nachylenia – zbyt stroma zwiększa liczbę poślizgnięć i kontuzji. Jej powierzchnia wymaga stabilnego, nieśliskiego wykończenia, a boki zabezpieczenia przed wypadnięciem. Przydatne są ruchome klapy lub mosty, którymi łączy się rampę z pojazdem, niwelując ewentualną różnicę wysokości i luki w podłożu. Regularny przegląd techniczny ramp i korytarzy pomaga uniknąć usterek w kluczowym momencie załadunku.

Techniki spokojnego przepędu i rola personelu

Personel biorący udział w załadunku powinien stosować zasady tzw. spokojnego przepędu. Polegają one na wykorzystaniu naturalnych zachowań zwierząt – instynktu stadnego, strefy uczuć i reakcji na ruch człowieka. Zamiast krzyków, kopnięć czy używania prądu, stosuje się odpowiednie ustawianie się względem stada, delikatne ruchy ramion, chorągiewki czy szeleszczące worki. Zwierzęta poruszają się płynniej, rzadziej się zatrzymują i nie próbują uciekać w panice.

Istotne jest, by unikać mieszania zupełnie obcych grup w ostatniej chwili przed załadunkiem. Tworzenie nowych hierarchii sprzyja walkom, szczególnie u świń, byków i owiec. Jeżeli to możliwe, należy tworzyć składy transportowe z grup, które już przebywały razem w kojcu czy oborze. Personel powinien być spokojny, opanowany i konsekwentny, a jedna osoba powinna kierować całą akcją, koordynując ruch ludzi i zwierząt.

Obsada i powierzchnia dla zwierząt w pojeździe

Jednym z najważniejszych czynników wpływających na straty jest poziom obsady, czyli liczba zwierząt na jednostkę powierzchni. Zbyt duże zagęszczenie uniemożliwia swobodne położenie się, zwiększa liczbę stratowanych i przyduszeń, a także nasila przegrzewanie. Zbyt małe obłożenie może natomiast prowadzić do upadków podczas gwałtowniejszych manewrów pojazdu, ponieważ zwierzętom trudniej jest się podeprzeć o inne osobniki.

Optymalną powierzchnię na sztukę określają przepisy oraz zalecenia weterynaryjne, jednak w praktyce warto uwzględnić również masę ciała, długość trasy, warunki termiczne i wiek zwierząt. Przy wysokich temperaturach wskazane jest lekkie zmniejszenie obsady, aby poprawić przepływ powietrza między zwierzętami i ograniczyć ryzyko przegrzania. U młodych, ruchliwych osobników, szczególnie u cieląt i prosiąt, należy zadbać o zabezpieczenie przed przytrzaśnięciem w rogach lub przy przegrodach.

Warunki środowiskowe w pojeździe: temperatura, wentylacja, ściółka

Warunki środowiskowe w kabinie ładunkowej powinny jak najwierniej odzwierciedlać zakres komfortu termicznego danego gatunku. W praktyce oznacza to monitorowanie temperatury za pomocą termometrów umieszczonych w różnych częściach pojazdu, a przy dłuższych trasach – regularne odczytywanie wskazań i reagowanie na niepokojące wartości. W razie potrzeby kierowca powinien móc zwiększyć wymianę powietrza, częściowo otwierając klapy wentylacyjne lub zmieniając prędkość jazdy.

Ściółka pełni kilka funkcji: poprawia komfort termiczny, zwiększa przyczepność, wchłania wilgoć z moczu i kału, a także ogranicza wstrząsy. Dobór materiału zależy od gatunku – przy drobiu wykorzystuje się zwykle suche trociny lub sieczkę, u bydła i trzody częściej stosuje się słomę. Warstwa ściółki nie powinna być zbyt cienka, by nie odsłonić śliskiego podłoża, ani zbyt gruba, aby nie tworzyć nierówności utrudniających stabilne stanie.

Ważne jest również ograniczanie hałasu. Luźne elementy metalowe, nieprzymocowane przegrody czy niedokręcone klamry mogą podczas jazdy wydawać dźwięki stresujące zwierzęta. Dobrą praktyką jest dokładne sprawdzenie i zabezpieczenie wyposażenia przed ruszeniem w trasę, a także unikanie nadmiernego używania klaksonu i gwałtownego hamowania, zwłaszcza przy zjeździe z ramp i na nierównych odcinkach drogi.

Minimalizacja strat ekonomicznych i zdrowotnych – praktyczne porady

Straty przy transporcie zwierząt nie ograniczają się do upadków czy widocznych urazów. To także spadki wydajności, pogorszenie wyników rozrodu, obniżenie parametrów technicznych tusz (np. wyższy odsetek mięsa DFD lub PSE), zwiększona zachorowalność na choroby układu oddechowego i pokarmowego oraz większe koszty leczenia. Dobrze zorganizowany transport działa jak inwestycja, która zwraca się poprzez stabilniejsze wyniki produkcyjne i lepszą pozycję negocjacyjną wobec odbiorców.

Planowanie żywienia i pojenia przed oraz po transporcie

Żywienie zwierząt przed transportem powinno zapobiegać nadmiernemu wypełnieniu przewodu pokarmowego, które zwiększa ryzyko wzdęć, wymiotów (u świń) lub kolek u koni. Jednocześnie nie wolno dopuszczać do całkowitego głodzenia na wiele godzin przed podróżą, szczególnie u młodych osobników i wysokowydajnych krów mlecznych. Najlepsze efekty daje ostatni standardowy posiłek podany na kilka godzin przed załadunkiem, przy zachowaniu swobodnego dostępu do wody aż do momentu przepędzania do korytarzy załadunkowych.

Po zakończeniu przewozu zwierzęta powinny jak najszybciej otrzymać wodę, a następnie paszę. Warto rozpocząć od mniejszych dawek, łatwostrawnych komponentów, szczególnie jeśli podróż była długa lub przebiegała w trudnych warunkach termicznych. Nagłe podanie dużej ilości paszy po okresie stresu może wywołać zaburzenia trawienne, kwasicę żwacza u bydła lub biegunki u świń i drobiu. Stopniowe przechodzenie do normalnego żywienia redukuje te ryzyka.

Bioasekuracja i ograniczanie przenoszenia chorób

Transport stanowi jeden z głównych wektorów przenoszenia patogenów pomiędzy gospodarstwami i regionami. Aby ograniczyć to zagrożenie, niezbędna jest rygorystyczna bioasekuracja. Obejmuje ona dokładne mycie i dezynfekcję pojazdów po każdym kursie, stosowanie odzieży ochronnej przez personel, a także odpowiedni system przyjęć zwierząt w gospodarstwie docelowym, najlepiej z wykorzystaniem oddzielnych stref kwarantanny.

Należy unikać sytuacji, w których ten sam pojazd przewozi zwierzęta z wielu gospodarstw w krótkich odstępach czasu bez pośredniej dezynfekcji. W przypadku występowania chorób zakaźnych w regionie wskazane jest zwiększenie częstotliwości kontroli weterynaryjnych, ograniczenie zbędnych przewozów oraz informowanie sąsiadów i kontrahentów o ewentualnych zagrożeniach. Współpraca w tym zakresie pozwala całej okolicy ograniczyć ryzyko poważnych strat.

Monitoring kondycji po transporcie i wczesne reagowanie

Ocena zwierząt nie kończy się w chwili wyładunku. W pierwszych godzinach po przewozie należy uważnie obserwować zachowanie stada: apetyt, pobieranie wody, częstość oddechów, występowanie kaszlu, kulawizn czy biegunek. Szybkie wychwycenie niepokojących objawów i konsultacja z lekarzem weterynarii pozwala wdrożyć leczenie na wczesnym etapie, zanim choroba rozprzestrzeni się na większą część grupy.

Dobrym rozwiązaniem jest tworzenie krótkich raportów z każdego transportu, opisujących długość trasy, warunki pogodowe, sposób załadunku, liczbę upadków, zauważone urazy i reakcję zwierząt po dotarciu na miejsce. Analiza tych danych w dłuższej perspektywie pomaga zidentyfikować stałe problemy (np. zbyt strome rampy, nadmierne zagęszczenie, złe pory wyjazdu) oraz wprowadzać systematyczne usprawnienia. Takie podejście zbliża gospodarstwo do standardów profesjonalnego zarządzania łańcuchem dostaw zwierząt.

Szkolenia personelu i kultura organizacyjna

Nawet najlepiej wyposażony pojazd i wzorowo zaprojektowana infrastruktura nie zapewnią minimalnych strat, jeśli osoba odpowiedzialna za zwierzęta nie rozumie ich zachowań i potrzeb. Regularne szkolenia z zakresu dobrostanu, technik przepędu, rozpoznawania wczesnych objawów stresu oraz podstaw prawa transportowego są inwestycją o bardzo wysokiej stopie zwrotu. Dobrze przeszkolony pracownik działa sprawniej, popełnia mniej błędów i rzadziej naraża stado na niepotrzebne ryzyko.

W gospodarstwie warto budować kulturę organizacyjną opartą na odpowiedzialności za dobrostan i wyniki produkcyjne. Obejmuje to jasne procedury postępowania podczas załadunku i wyładunku, czytelny podział ról, gotowe plany działania na wypadek awarii pojazdu lub nagłej zmiany pogody, a także otwartą komunikację między rolnikiem, kierowcą a lekarzem weterynarii. Dzięki temu każdy z uczestników łańcucha wie, jak działać, by minimalizować straty i zapewnić zwierzętom możliwie bezpieczne warunki.

Wsparcie technologiczne i wykorzystanie danych

Nowoczesne technologie mogą realnie wspierać minimalizację strat przy transporcie. Czujniki temperatury i wilgotności zlokalizowane w różnych częściach pojazdu pozwalają w czasie rzeczywistym śledzić warunki i reagować na niekorzystne zmiany. Systemy GPS umożliwiają planowanie optymalnych tras, omijanie korków i dróg o złej nawierzchni. Rejestratory wstrząsów pomagają identyfikować najbardziej problematyczne odcinki trasy oraz styl jazdy kierowcy.

Coraz częściej stosuje się także aplikacje do dokumentowania przebiegu transportu, łączące dane o czasie, temperaturze, obsadzie, stanie zwierząt oraz wynikach po przybyciu do celu. Zgromadzone w ten sposób informacje stanowią cenne źródło wiedzy dla rolnika, pozwalając na obiektywną ocenę, które elementy organizacji transportu wymagają poprawy, a które działają dobrze i przyczyniają się do ograniczania strat ekonomicznych i zdrowotnych.

FAQ – najczęstsze pytania rolników o minimalizację strat przy transporcie zwierząt

Jakie są najważniejsze kroki przed transportem, aby ograniczyć straty?

Kluczowe jest połączenie przygotowania zwierząt, infrastruktury i dokumentów. Najpierw oceniaj stan zdrowia, eliminując sztuki chore, skrajnie wychudzone i w zaawansowanej ciąży. Zapewnij spokojne otoczenie, dostęp do wody do momentu przepędzania oraz niezmienione żywienie na 1–2 dni przed wyjazdem. Sprawdź rampy, korytarze, antypoślizgowość podłoża i wyposażenie pojazdu. Zaplanuj trasę z uwzględnieniem czasu, pogody i miejsc postojów, a także przygotuj wszystkie wymagane dokumenty.

Jak dobrać obsadę zwierząt w pojeździe, aby ograniczyć urazy i upadki?

Obsada powinna uwzględniać masę ciała, gatunek, długość trasy i temperaturę. Zbyt duże zagęszczenie zwiększa przegrzewanie, przyduszanie i urazy kończyn, a zbyt małe – ryzyko przewracania przy hamowaniu. W praktyce warto trzymać się zaleceń prawnych, ale przy upale nieco zmniejszyć obsadę, by poprawić wentylację. Osobno przewoź duże i małe sztuki, unikaj nagłego mieszania obcych grup, a w pojeździe stosuj przegrody stabilizujące stado, szczególnie przy dłuższych trasach.

Co zrobić, aby ograniczyć stres zwierząt podczas załadunku?

Najważniejsze jest odpowiednie zaprojektowanie korytarzy i ramp oraz zastosowanie spokojnych technik przepędu. Korytarze powinny być proste, z pełnymi ścianami, dobrze oświetlone i bez cieni oraz dziur. Personel musi unikać krzyków, pośpiechu, używania prądu i zadawania bólu. Zamiast tego wykorzystuje się instynkt stadny, właściwe ustawienie względem stada i delikatne bodźce wzrokowe lub dźwiękowe. Dobrą praktyką jest wcześniejsze przyzwyczajanie zwierząt do przemieszczania się korytarzami w obrębie gospodarstwa.

Jak kontrolować warunki w pojeździe w czasie dłuższego transportu?

Przed wyjazdem zamontuj termometry lub czujniki temperatury w kilku miejscach przestrzeni ładunkowej. W trakcie podróży kierowca powinien regularnie sprawdzać odczyty oraz obserwować zachowanie zwierząt przy postojach (częstość oddechów, zianie, nadmierne pobudzenie lub apatię). W razie przegrzewania zwiększ wentylację, zmniejsz prędkość jazdy, zaplanuj dodatkowe postoje w cieniu. Kontroluj też stan ściółki – wchłanianie wilgoci, antypoślizgowość – oraz reaguj na sygnały z monitoringu GPS i rejestratorów wstrząsów.

Jakie korzyści ekonomiczne daje lepsza organizacja transportu zwierząt?

Lepszy transport to nie tylko mniej upadków i urazów, ale także wyższa masa ciała przy sprzedaży, lepsza jakość tusz (mniej mięsa DFD/PSE), mniejsze spadki mleczności po powrocie do gospodarstwa oraz niższa zachorowalność. Ograniczenie stresu i urazów zmniejsza koszty leczenia i wybrakowań, a dobra kondycja zwierząt poprawia wyniki rozrodu. Dodatkowo spełnianie wysokich standardów dobrostanu zwiększa zaufanie ubojni, skupów i odbiorców, co często przekłada się na stabilniejsze kontrakty i lepsze warunki handlowe.

  • Powiązane artykuły

    Uprawa dyni przemysłowej – wymagania rynku i agrotechnika

    Uprawa dyni przemysłowej w Polsce nabiera coraz większego znaczenia z powodu rosnącego zapotrzebowania przemysłu spożywczego, paszowego i olejarskiego. Gatunek ten pozwala dobrze zagospodarować stanowiska w zmianowaniu, wykorzystać potencjał gleb średnich i słabszych, a przy odpowiedniej agrotechnice zapewnia stabilny plon i wysoki dochód z hektara. Kluczem do sukcesu jest jednak precyzyjne dobranie odmiany, technologii uprawy oraz strategii zbytu, tak aby produkcja…

    Wpływ nawożenia dolistnego cynkiem na plon kukurydzy

    Efektywne nawożenie kukurydzy wymaga nie tylko precyzyjnego bilansu NPK, ale także dbałości o dostępność mikroskładników, z których kluczową rolę odgrywa cynk. Ten często niedoceniany pierwiastek silnie wpływa na prawidłowy rozwój systemu korzeniowego, tempo wzrostu roślin, odporność na stres i finalnie na plon ziarna oraz zielonki. Nawożenie dolistne cynkiem jest jednym z najskuteczniejszych sposobów szybkiej korekty niedoborów i elementem, który może…

    Ciekawostki rolnicze

    Kiedy powstała pierwsza giełda płodów rolnych?

    Kiedy powstała pierwsza giełda płodów rolnych?

    Najdroższy system przechowywania ziemniaków – chłodnia i wentylacja

    Najdroższy system przechowywania ziemniaków – chłodnia i wentylacja

    Największe gospodarstwa rolne w Słowacji

    Największe gospodarstwa rolne w Słowacji

    Rekordowy plon jęczmienia jarego

    Rekordowy plon jęczmienia jarego

    Największe plantacje porzeczki czarnej – kto dominuje?

    Największe plantacje porzeczki czarnej – kto dominuje?

    Gdzie w Polsce uprawia się najwięcej kukurydzy?

    Gdzie w Polsce uprawia się najwięcej kukurydzy?