Jak prowadzić dokumentację zabiegów zgodnie z aktualnymi przepisami

Rzetelnie prowadzona dokumentacja zabiegów agrotechnicznych staje się kluczowym elementem profesjonalnego gospodarowania. Od jakości zapisów zależy nie tylko możliwość kontroli kosztów i efektywności, lecz także bezpieczeństwo prawne rolnika, dostęp do dopłat, certyfikacji oraz możliwość sprzedaży płodów rolnych wymagającym odbiorcom. Starannie przygotowany, kompletny rejestr zabiegów jest obecnie jednym z najważniejszych narzędzi zarządzania gospodarstwem, porównywalnym z parkiem maszynowym czy doradztwem agronomicznym.

Podstawy prawne i wymagania dotyczące dokumentacji zabiegów

Obowiązek prowadzenia dokumentacji zabiegów polowych w Polsce i w Unii Europejskiej wynika z kilku grup przepisów. Najważniejszą z nich są regulacje dotyczące ochrony roślin i stosowania środków ochrony roślin, zasady integrowanej ochrony, a także wymogi powiązane z płatnościami bezpośrednimi, ekoschematami i programami rolno-środowiskowymi. Dodatkowe wymagania stawiają normy jakościowe (np. GlobalG.A.P., standardy sieci handlowych), które bardzo często wymagają jeszcze bardziej szczegółowej ewidencji.

Każdy rolnik wykonujący zabiegi z użyciem środków ochrony roślin musi przestrzegać zasad wynikających z przepisów o środkach ochrony roślin, w tym prowadzenia rejestru zabiegów. W praktyce oznacza to obowiązek zapisywania co najmniej: nazwy zastosowanego środka, dawki, powierzchni, terminu, uprawy i celu zabiegu. Dokumentacja taka jest wymagana podczas kontroli Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN), ale również może być weryfikowana przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) w ramach kontroli związanych z dopłatami.

Dodatkowo, wymogi w zakresie integrowanej ochrony roślin zobowiązują użytkowników profesjonalnych do uzasadniania konieczności wykonania zabiegu, uwzględniania progów szkodliwości i stosowania metod niechemicznych, jeśli są dostępne. W dokumentacji warto więc odnotować nie tylko sam zabieg, lecz także przyczyny jego wykonania, wyniki lustracji polowych, obecność szkodników czy nasilenie chorób i chwastów. Choć nie wszystkie te informacje są formalnie wymagane, znacząco podnoszą wartość użytkową rejestru zabiegów w zarządzaniu gospodarstwem.

Bardzo istotne jest również powiązanie zapisów polowych z innymi obszarami prawnymi: BHP, magazynowaniem środków ochrony roślin, dokumentacją szkoleń z ich stosowania, ważnością badań opryskiwacza, a także z kwestiami związanymi z ochroną wód, obszarów Natura 2000 oraz innych chronionych siedlisk. Dla inspektora kontrolującego gospodarstwo dokumentacja zabiegów jest często pierwszym punktem odniesienia do oceny, czy rolnik przestrzega zasad dobrej praktyki i norm środowiskowych.

W praktyce należy przyjąć zasadę, że im wyższy poziom wsparcia publicznego (np. ekoschematy, działania rolno-środowiskowo-klimatyczne), tym bardziej szczegółowa i spójna powinna być dokumentacja. Wielu rolników, którzy zaniedbali ewidencję, przekonało się o tym podczas kontroli, skutkujących obniżeniem płatności lub nałożeniem sankcji administracyjnych. W nowych realiach Zielonego Ładu i rosnących wymogów środowiskowych, traktowanie dokumentacji jako zła koniecznego staje się poważnym błędem strategicznym.

Jakie informacje muszą znaleźć się w dokumentacji zabiegów

Profesjonalny rejestr zabiegów polowych powinien być przemyślaną i konsekwentną strukturą informacji. Najważniejsze jest, aby dane były kompletne, możliwe do weryfikacji i powiązane z konkretnym polem, działką ewidencyjną lub działką rolną. Im lepiej zorganizujesz sposób zapisu, tym łatwiej będzie wykazać zgodność z przepisami oraz analizować efekty prowadzonej agrotechniki.

Kluczowe elementy każdego wpisu

Podstawowy zapis zabiegu powinien obejmować co najmniej następujące informacje:

  • data wykonania zabiegu (dzień, miesiąc, rok),
  • oznaczenie pola / działki (numer działki ewidencyjnej, nazwa własna, powierzchnia),
  • uprawa, faza rozwojowa lub termin agrotechniczny,
  • rodzaj zabiegu (np. herbicydowy, fungicydowy, insektycydowy, nawożenie dolistne, regulacja łanu, nawadnianie, wapnowanie),
  • pełna nazwa zastosowanego preparatu lub mieszaniny,
  • zastosowana dawka w odniesieniu do hektara i ilość łączna,
  • powierzchnia objęta zabiegiem,
  • cel zabiegu (zwalczanie konkretnego szkodnika, choroby, chwastu, poprawa kondycji roślin, korekta pH),
  • warunki pogodowe podczas zabiegu (temperatura, wiatr, opady, wilgotność),
  • osoba wykonująca zabieg (operator opryskiwacza, usługodawca),
  • informacja o zachowaniu okresów karencji i prewencji (szczególnie w produkcji towarowej).

Z punktu widzenia przepisów o środkach ochrony roślin absolutnym minimum jest nazwa środka, dawka, data, uprawa, powierzchnia i cel. Jednak w praktyce warto uwzględnić również szczegóły technologiczne, takie jak rodzaj zastosowanych rozpylaczy, objętość cieczy roboczej, zastosowane adiuwanty, godzina rozpoczęcia i zakończenia zabiegu, a nawet informacje o ewentualnym przerwaniu oprysku z powodu wiatru lub opadów.

Dzięki takim danym, w razie problemów z fitotoksycznością, niewystarczającą skutecznością czy reklamacją środka u dystrybutora, rolnik dysponuje konkretnym, wiarygodnym materiałem dowodowym. Precyzyjny zapis pozwala też doradcom rolniczym i agronomom na trafniejszą analizę technologii ochrony roślin oraz na wprowadzanie korekt w kolejnych sezonach.

Powiązanie zabiegów z planem nawożenia i integrowaną ochroną

Dokumentacja zabiegów nie powinna funkcjonować w oderwaniu od innych narzędzi zarządczych w gospodarstwie. W szczególności należy zadbać o spójność danych z planem nawożenia, dokumentacją zużycia nawozów azotowych, fosforowych i potasowych, zapisami lustracji polowych oraz fitosanitarną historią pola. Z punktu widzenia integrowanej ochrony roślin uzasadnienie zabiegów ochronnych jest równie istotne, jak sam fakt ich wykonania.

W praktyce warto przy każdym zabiegu odnotować:

  • objawy chorób, obecne szkodniki i ich nasilenie,
  • dominujące gatunki chwastów,
  • wyniki lustracji progów szkodliwości,
  • informację o zastosowanych wcześniej metodach niechemicznych (uprawa mechaniczna, zmianowanie, dobór odmian odpornych),
  • powiązanie z planem nawożenia (np. zabiegi dokarmiania dolistnego związane z niedoborami potwierdzonymi analizą).

Tak przygotowana dokumentacja nie tylko spełnia wymogi prawne, ale także tworzy spójny obraz systemu produkcji w gospodarstwie. Ułatwia to udowodnienie, że zabiegi były celowe, racjonalne i dostosowane do warunków, co ma szczególne znaczenie w przypadku programów środowiskowych oraz certyfikacji jakości. Dla rolnika oznacza to również możliwość porównania sezonów, oceny efektywności fungicydów czy herbicydów oraz identyfikacji zabiegów, które nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.

Dokumentacja zabiegów w specjalistycznych kierunkach produkcji

W gospodarstwach specjalistycznych – warzywniczych, sadowniczych, produkcji nasiennej, ekologicznej lub wytwarzających surowiec dla przemysłu spożywczego wysokiej jakości – wymagania dokumentacyjne są zazwyczaj bardziej rozbudowane. Oprócz podstawowych danych często konieczne jest prowadzenie zapisów dotyczących:

  • dokładnej ścieżki partii towaru od pola do odbiorcy (traceability),
  • wykorzystanych numerów partii środków ochrony roślin i nawozów (z paragonów lub faktur),
  • okresów karencji przed zbiorem, dokumentowanych konkretnymi datami,
  • przechowywania środków ochrony roślin i warunków magazynowania,
  • rejestru pustych opakowań i sposobu ich utylizacji,
  • szkoleń personelu i uprawnień do stosowania środków ochrony roślin.

W takich systemach produkcji to właśnie dokumentacja często decyduje o możliwości sprzedaży towaru do określonego odbiorcy. Nawet jeśli technologia uprawy jest poprawna, brak kompletnej dokumentacji zabiegów może spowodować odrzucenie partii, obniżenie ceny lub konieczność sprzedaży na mniej wymagający rynek. W efekcie rzetelny rejestr zabiegów ma bezpośredni wpływ na wynik ekonomiczny gospodarstwa.

Praktyczne prowadzenie dokumentacji – narzędzia, organizacja, dobre praktyki

Samo posiadanie wiedzy o wymaganiach prawnych nie gwarantuje jeszcze prawidłowego prowadzenia ewidencji. Kluczowe stają się praktyczne rozwiązania: wybór narzędzia (papier, arkusz kalkulacyjny, aplikacja), uporządkowanie danych w czasie, systematyczność i nawyk natychmiastowego zapisu. Odpowiednio zaprojektowany system dokumentacji powinien być przede wszystkim prosty w obsłudze, dostosowany do wielkości gospodarstwa oraz stylu pracy rolnika.

Formy prowadzenia dokumentacji – papier, arkusz, aplikacja

Najczęściej spotykane w gospodarstwach rozwiązania to:

  • zeszyt / rejestr papierowy – tradycyjna forma, łatwa w rozpoczęciu, nie wymaga sprzętu ani dostępu do internetu. Kluczowe jest przygotowanie przejrzystych tabel i stałych rubryk na najważniejsze dane, aby uniknąć chaosu zapisów; sprawdza się w mniejszych gospodarstwach, ale wymaga dbałości o czytelne pismo i porządek,
  • arkusz kalkulacyjny (np. Excel, LibreOffice, arkusze online) – pozwala na filtrowanie danych, tworzenie zestawień kosztów, analizę dawek i zużycia środków. Umożliwia również łatwe udostępnianie danych doradcom lub księgowości. Wymaga jednak podstawowej znajomości obsługi komputera i systematycznego wprowadzania danych,
  • specjalistyczne aplikacje i programy do zarządzania gospodarstwem – narzędzia dedykowane rolnictwu, często powiązane z mapami pól, GPS, danymi pogodowymi i magazynem środków. Umożliwiają generowanie raportów zgodnych z wymaganiami PIORiN, ARiMR czy systemów certyfikacji. W większych gospodarstwach i przedsiębiorstwach rolnych są już standardem.

Wybierając formę, warto uwzględnić nie tylko aktualne potrzeby, ale i kierunek rozwoju gospodarstwa. Jeśli planowane jest powiększenie areału, wejście w bardziej wymagające systemy jakości czy intensywna produkcja warzywnicza, inwestycja w cyfrowe rozwiązania może szybko się zwrócić. Natomiast w mniejszych gospodarstwach dobrze przygotowany rejestr papierowy, uzupełniany na bieżąco, spełni wszystkie wymagania prawne i praktyczne.

Organizacja pracy: kiedy, kto i jak zapisuje zabiegi

Największym wrogiem rzetelnej dokumentacji jest odkładanie zapisu na później. Po kilku dniach łatwo pomylić daty, dawki, pola czy dokładny zakres zabiegu. Dlatego w każdym gospodarstwie warto wprowadzić prostą zasadę: zabieg nie jest zakończony, dopóki nie zostanie zapisany w rejestrze. Dotyczy to zarówno oprysków, nawożenia, jak i innych kluczowych czynności agrotechnicznych, zwłaszcza tych wpływających na środowisko i bezpieczeństwo żywności.

W praktyce można zastosować następujące rozwiązania:

  • prowadzenie kieszonkowego notesu w kabinie ciągnika lub opryskiwacza, w którym operator zapisuje najważniejsze dane bezpośrednio po zabiegu, a następnie przepisuje je do głównego rejestru,
  • korzystanie z aplikacji mobilnej w telefonie – dane wprowadzane są od razu w polu, a system synchronizuje je z główną bazą danych w biurze gospodarstwa,
  • wyznaczenie konkretnej osoby odpowiedzialnej za rejestr zabiegów (właściciel, agronom, kierownik produkcji) oraz wprowadzenie obowiązku przekazywania jej informacji przez operatorów maszyn tego samego dnia,
  • ustalenie stałej godziny „biurowej” – np. 15–30 minut po zakończeniu prac polowych – przeznaczonej wyłącznie na aktualizację dokumentacji.

Nie mniej ważne jest zorganizowanie archiwum dokumentacji: przechowywanie rejestrów przez wymagany przepisami okres (zwykle kilka lat), powiązanie ich z fakturami za zakup środków i nawozów, wynikami analiz glebowych, dokumentacją szkoleń oraz badaniami opryskiwacza. W gospodarstwach rodzinnych warto jasno określić, kto odpowiada za porządek w dokumentach – chaotyczny system szuflad i pudełek utrudnia nie tylko kontrole, ale też bieżące zarządzanie gospodarstwem.

Najczęstsze błędy i jak ich unikać

Analizując praktykę gospodarstw, można wyróżnić kilka typowych błędów w dokumentacji zabiegów, które niosą za sobą realne ryzyko sankcji lub problemów handlowych. Do najczęstszych należą:

  • brak zapisu partie zabiegów wykonywanych „awaryjnie”, wieczorem lub w trudnych warunkach czasowych,
  • ogólne opisy upraw typu „zboże” zamiast konkretnej rośliny i odmiany, co utrudnia ocenę zgodności ze wskazaniami etykiety środka,
  • podawanie tylko nazwy handlowej środka bez dawki na hektar,
  • przypisywanie zabiegu do całego gospodarstwa bez wskazania konkretnego pola i powierzchni,
  • brak informacji o terminie zbioru w odniesieniu do okresu karencji,
  • mieszanie w jednym rejestrze danych z kilku sezonów bez wyraźnego rozdziału,
  • nieczytelne notatki, skróty niezrozumiałe dla osób z zewnątrz,
  • brak powiązania zabiegu z fakturą, przez co trudno udokumentować legalność pochodzenia środka ochrony roślin.

Aby uniknąć tych problemów, warto opracować własny wzór karty zabiegów, zawierający wszystkie potrzebne rubryki, i konsekwentnie się go trzymać. Pomocne może być skorzystanie z gotowych wzorów publikowanych przez jednostki doradcze lub organizacje branżowe. W wersji elektronicznej z kolei dobrze jest ustalić jednolitą listę nazw pól, upraw i środków, by uniknąć późniejszych problemów z filtrowaniem i analizą danych.

Porady praktyczne zwiększające wartość dokumentacji

Poza spełnieniem wymogów formalnych dokumentacja zabiegów może stać się ważnym narzędziem optymalizacji kosztów i podnoszenia plonu. Aby tak się stało, warto wdrożyć kilka dobrych praktyk:

  • notuj nie tylko wykonane zabiegi, ale także planowane, których nie zrealizowano (np. z powodu pogody), wraz z krótkim komentarzem – ułatwia to analizę strategii ochrony roślin w kolejnych sezonach,
  • dodawaj krótkie uwagi o widocznej skuteczności zabiegu po kilku lub kilkunastu dniach – nawet jedno zdanie potrafi mieć duże znaczenie przy wyborze technologii na następny rok,
  • odnotowuj wyjątkowe warunki pogodowe: przymrozki, suszę, długotrwałe opady – pozwala to lepiej interpretować wyniki i ewentualne niepowodzenia,
  • przechowuj kopie lub zdjęcia etykiet użytych środków, szczególnie nowych lub rzadko stosowanych, co ułatwi weryfikację rejestracji i zaleceń,
  • regularnie (np. raz w miesiącu) dokonuj przeglądu zapisów z doradcą lub agronomem, aby wychwycić ewentualne braki i skorygować strategię ochrony,
  • powiąż dokumentację zabiegów z kalkulacją kosztów na hektar i wynikiem plonowania – dzięki temu łatwiej ocenić opłacalność poszczególnych preparatów czy technologii.

Dobrze prowadzony rejestr przestaje być wówczas tylko obowiązkiem wynikającym z przepisów, a staje się realnym narzędziem zarządczym. Umożliwia to porównywanie pól, odmian, terminów siewu i różnych strategii ochrony, co w warunkach rosnących cen środków i niestabilnych rynków ma coraz większe znaczenie.

Znaczenie dokumentacji dla kontroli, dopłat, certyfikacji i przyszłości gospodarstwa

Dokumentacja zabiegów jest jednym z kluczowych elementów ocenianych podczas kontroli gospodarstwa. Dotyczy to zarówno kontroli krajowych (PIORiN, ARiMR, Inspekcja Pracy, WIOŚ), jak i audytów prywatnych systemów jakości. Im lepiej przygotowane są zapisy, tym spokojniej rolnik może podejść do wizyty inspektorów. Dobrze przeprowadzona kontrola może wręcz stać się okazją do uzyskania wartościowych wskazówek dotyczących dalszego usprawnienia systemu dokumentacyjnego.

W kontekście dopłat bezpośrednich i ekoschematów dokumentacja stanowi podstawę do wykazania, że spełniono zobowiązania podjęte we wniosku. Przykładowo, w działaniach związanych z ograniczeniem stosowania środków ochrony roślin lub w programach prośrodowiskowych konieczne jest wykazanie, że określone substancje nie były stosowane lub że zabiegi chemiczne ograniczono do uzasadnionego minimum. Bez rzetelnych zapisów rolnik naraża się na zakwestionowanie spełnienia warunków programu, obniżenie stawek lub zwrot części otrzymanych środków.

Równie duże znaczenie ma dokumentacja w przypadku współpracy z przetwórniami, grupami producenckimi i sieciami handlowymi. Coraz więcej kontrahentów wymaga przedstawienia szczegółowego rejestru zabiegów dla każdej partii surowca. Brak lub niekompletność dokumentacji może skutkować nie tylko utratą odbiorcy, ale także koniecznością sprzedaży produktu na mniej wymagający rynek, zwykle po niższej cenie.

Nie można też pominąć rosnącego znaczenia danych w rolnictwie. Wraz z rozwojem technologii cyfrowych, systemów precyzyjnego dawkowania środków i nawozów, mapowania pól czy satelitarnego monitoringu upraw, dobrze uporządkowana dokumentacja staje się fundamentem budowy zaawansowanych modeli decyzyjnych. Dane z rejestrów zabiegów mogą być integrowane z informacjami o plonach, analizami glebowymi, warunkami pogodowymi i ekonomicznymi, tworząc podstawę do wyznaczania optymalnych technologii uprawy w skali pojedynczego pola.

W perspektywie kilku–kilkunastu lat gospodarstwa posiadające bogatą, uporządkowaną historię danych będą miały znaczną przewagę konkurencyjną. Łatwiej będzie im spełnić rosnące wymogi raportowania środowiskowego, wprowadzać nowe technologie (np. zmienne dawkowanie, roboty polowe), uzyskiwać finansowanie inwestycji oraz negocjować korzystne warunki współpracy z przetwórcami. Profesjonalna dokumentacja zabiegów staje się więc elementem budowania trwałej wartości gospodarstwa, podobnie jak ziemia czy infrastruktura techniczna.

Warto spojrzeć na proces dokumentowania zabiegów nie tylko jako na obowiązek, ale jako na inwestycję w bezpieczeństwo prawne, ekonomiczne i środowiskowe gospodarstwa. Systematyczne, zgodne z przepisami i dobrze zorganizowane zapisy tworzą fundament nowoczesnego, odpowiedzialnego rolnictwa, które jest coraz wyraźniej premiowane zarówno przez politykę rolną, jak i przez rynek.

FAQ – najczęstsze pytania rolników o dokumentację zabiegów

Jak długo muszę przechowywać dokumentację zabiegów z użyciem środków ochrony roślin?

Dokumentację zabiegów ochrony roślin warto przechowywać co najmniej przez kilka lat, tak aby obejmowała pełny okres, w którym mogą pojawić się kontrole związane z dopłatami, programami środowiskowymi i ewentualnymi reklamacjami odbiorców. W praktyce rekomenduje się minimum 3–5 lat, a w gospodarstwach prowadzących intensywną produkcję towarową nawet dłużej. Im dłuższa i bardziej ciągła historia danych, tym większe korzyści dla analizy technologii i udowodnienia właściwych praktyk.

Czy rejestr w zeszycie jest wystarczający podczas kontroli PIORiN lub ARiMR?

Tak, poprawnie prowadzony rejestr papierowy jest akceptowany przez służby kontrolne, o ile zawiera wszystkie wymagane informacje: datę zabiegu, nazwę środka, dawkę, powierzchnię, uprawę i cel wykonania. Kluczowa jest czytelność zapisów i ich kompletność. Warto stosować stały układ tabeli oraz wyraźne oznaczenia pól i upraw. W przypadku większych gospodarstw lub udziału w programach jakości zaleca się jednak przejście na formy elektroniczne, które ułatwiają tworzenie zestawień i raportów.

Co grozi za brak lub niekompletną dokumentację zabiegów ochrony roślin?

Brak wymaganej dokumentacji może skutkować konsekwencjami administracyjnymi, takimi jak nakaz uzupełnienia ewidencji, upomnienie, a w skrajnych przypadkach kary finansowe lub ograniczenie możliwości stosowania środków ochrony roślin. Przy kontrolach związanych z dopłatami nieprawidłowości w dokumentacji mogą prowadzić do obniżenia płatności lub konieczności ich częściowego zwrotu. Dodatkowo niekompletne zapisy utrudniają udowodnienie prawidłowego stosowania środków w razie sporu z odbiorcą płodów rolnych.

Czy muszę wpisywać do rejestru wszystkie zabiegi, czy tylko te z użyciem środków ochrony roślin?

Przepisy wprost wymagają dokumentowania zabiegów z użyciem środków ochrony roślin, jednak z praktycznego punktu widzenia warto ewidencjonować również inne kluczowe czynności, takie jak nawożenie mineralne i organiczne, wapnowanie, nawadnianie czy ważniejsze zabiegi mechaniczne. Kompletny rejestr agrotechniczny pozwala lepiej analizować wyniki plonowania, kontrolować koszty i udowodnić racjonalne gospodarowanie składnikami pokarmowymi oraz środkami produkcji. Jest to szczególnie istotne w programach rolno-środowiskowych i ekoschematach.

Jak najlepiej powiązać dokumentację zabiegów z wymaganiami integrowanej ochrony roślin?

Aby spełnić zasady integrowanej ochrony, w dokumentacji warto poza samym zabiegiem zapisywać również przyczyny jego wykonania. Należy notować wyniki lustracji polowych, progi szkodliwości, rozpoznane gatunki chwastów, szkodników i chorób oraz informacje o zastosowanych wcześniej metodach niechemicznych. Dodanie takich danych pokazuje, że zabiegi chemiczne są ostatecznością, a nie rutyną. Ułatwia to obronę technologii podczas kontroli oraz pozwala w kolejnych sezonach lepiej planować strategię ochrony roślin.

Powiązane artykuły

Analiza kosztów pracy własnej w gospodarstwie rodzinnym

Rzetelna analiza kosztów pracy własnej w gospodarstwie rodzinnym to jeden z kluczowych warunków podejmowania trafnych decyzji ekonomicznych. W wielu polskich gospodarstwach praca rolnika i jego rodziny jest traktowana jako „za darmo”, co zniekształca obraz opłacalności upraw, chowu zwierząt i inwestycji. Prawidłowe wycenienie roboczogodzin pozwala porównywać się z innymi gospodarstwami, negocjować lepsze ceny, ubiegać się o finansowanie oraz planować rozwój w…

Wykorzystanie aplikacji mobilnych do dokumentowania zabiegów polowych

Rosnące wymagania rynku, zaostrzające się przepisy oraz rosnące koszty środków do produkcji sprawiają, że dokładne dokumentowanie zabiegów polowych staje się kluczowym elementem nowoczesnego gospodarstwa. Aplikacje mobilne coraz częściej zastępują zeszyty i notatki w kabinie ciągnika, pozwalając rolnikom nie tylko na wygodne prowadzenie ewidencji, ale też na analizę opłacalności i lepsze planowanie agrotechniki. Odpowiednio dobrane narzędzie w telefonie może realnie ograniczyć…

Ciekawostki rolnicze

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie

Największe plantacje truskawek w Polsce

Największe plantacje truskawek w Polsce

Kiedy po raz pierwszy użyto dronów w rolnictwie?

Kiedy po raz pierwszy użyto dronów w rolnictwie?