Jak prawidłowo interpretować wyniki badań gleby i na ich podstawie dobrać nawożenie NPK – poradnik krok po kroku

Interpretacja wyników badań gleby to fundament nowoczesnego, opłacalnego i bezpiecznego dla środowiska nawożenia. Dobrze odczytane parametry analizy chemicznej pozwalają precyzyjnie dobrać dawki nawozów mineralnych i organicznych, ograniczyć koszty, uniknąć przenawożenia oraz poprawić plonowanie. Poniższy poradnik krok po kroku pokazuje, jak czytać wyniki badań, jak przeliczać je na dawki NPK oraz na co zwrócić uwagę, aby nawożenie było efektywne i zgodne z aktualnymi wymogami prawnymi oraz zasadami integrowanej produkcji.

Dlaczego badania gleby są kluczowe dla racjonalnego nawożenia NPK

Regularne badanie gleby to inwestycja, która zwraca się wielokrotnie w postaci wyższych i stabilniejszych plonów oraz mniejszych wydatków na nawozy. Znajomość zasobności w fosfor, potas, magnez i azot mineralny pozwala dopasować nawożenie do rzeczywistych potrzeb roślin oraz aktualnej zasobności stanowiska, zamiast działać „na oko” czy według uśrednionych tabel.

Najczęstsze błędy rolników wynikają nie z braku badań, ale z ich niewłaściwej interpretacji. Raport z laboratorium bywa traktowany jako dokument „dla doradcy”, podczas gdy rolnik powinien umieć samodzielnie ocenić, co oznaczają pojedyncze parametry: pH, zawartość przyswajalnych form P, K, Mg, zasobność w próchnicę czy wynik azotu mineralnego Nmin. Dobra znajomość tych elementów umożliwia optymalizację dawek nawozów i skuteczne łączenie nawożenia mineralnego z organicznym.

Badania gleby są również podstawą do sporządzania planów nawozowych i spełnienia wymogów programu azotanowego. Z tego względu warto przykładać dużą wagę zarówno do prawidłowego pobierania prób, jak i do rzetelnej analizy wyników – to od nich zależy nie tylko plon, ale także bezpieczeństwo środowiska i ryzyko kontroli.

Jak prawidłowo pobrać próbki gleby i odczytać raport z laboratorium

Prawidłowe pobieranie próbek – fundament wiarygodnego wyniku

Najlepsza analiza laboratoryjna nie ma wartości, jeśli próbki zostały pobrane nieprawidłowo. Podstawową zasadą jest pobieranie tzw. próbki zbiorczej z pola jednorodnego pod względem gleby, ukształtowania terenu i historii nawożenia. Jedna próbka zbiorcza powinna reprezentować powierzchnię maksymalnie 4 ha, a na glebach mozaikowych czy zróżnicowanych – nawet mniej.

Z każdego wydzielonego kawałka pola należy pobrać minimum 15–20 nakłuć laski glebowej (lub szpadla) na głębokość warstwy ornej, najczęściej 0–20 cm. Pobrane próby cząstkowe miesza się w czystym pojemniku, usuwa kamienie, resztki roślin, a następnie pobiera z tej mieszanki ok. 0,5–1 kg gleby do wysłania do laboratorium. W przypadku badań azotu mineralnego Nmin głębokość pobierania sięga zwykle 60 lub 90 cm, w trzech warstwach (0–30, 30–60, 60–90 cm), zgodnie z zaleceniami danego laboratorium i programu azotanowego.

Należy unikać pobierania prób bezpośrednio po nawożeniu mineralnym lub organicznym oraz po wapnowaniu – minimalny odstęp to najczęściej 3–6 miesięcy, aby wynik odzwierciedlał rzeczywistą, ustabilizowaną zasobność gleby. Warto również unikać miejsc nietypowych: miedz, dołków po kiszonkach, zastoisk wodnych, śladów po pryzmach obornika itp.

Najważniejsze parametry w raporcie: pH, fosfor, potas, magnez, próchnica

Typowy raport z laboratorium obejmuje oznaczenie pH (najczęściej w KCl), zawartość fosforu (P), potasu (K) i magnezu (Mg) w formach przyswajalnych dla roślin (metodą Egnera-Riehma lub inną), a często także zawartość próchnicy, czasem wapnia (Ca), siarki (S) i mikroelementów. Kluczowe dla nawożenia NPK są przede wszystkim pH, P, K i Mg.

pH gleby informuje o odczynie – czy gleba jest kwaśna, lekko kwaśna, obojętna czy zasadowa. Większość roślin uprawnych najlepiej plonuje przy pH w przedziale 5,5–7,0 (w zależności od gatunku i kategorii agronomicznej gleby). Zbyt niskie pH ogranicza dostępność fosforu oraz niektórych mikroelementów i sprzyja wymywaniu kationów zasadowych, takich jak wapń i magnez.

Zasobność w fosfor, potas i magnez klasyfikuje się w Polsce najczęściej w pięciu klasach: bardzo niska, niska, średnia, wysoka, bardzo wysoka. Laboratorium podaje wynik w mg P2O5, K2O, MgO na 100 g gleby lub w mg składnika na kg gleby, a następnie przypisuje go do odpowiedniej klasy. To właśnie ta klasa jest podstawą do ustalania dawki nawozu – im wyższa zasobność, tym mniejsze dawki uzupełniające są potrzebne.

Zawartość próchnicy jest kluczowa dla pojemności sorpcyjnej, retencji wody i dostępności składników pokarmowych. Gleby o wyższej zawartości próchnicy lepiej wiążą składniki, co zmniejsza ich straty i pozwala bardziej elastycznie gospodarować nawożeniem azotowym oraz potasowym.

Jak rozumieć klasy zasobności P, K, Mg i ich praktyczne znaczenie

Klasy zasobności P, K, Mg należy traktować jako informację o „magazynie” składników w glebie. Klasa bardzo niska i niska oznacza, że gleba nie jest w stanie zapewnić roślinom odpowiedniej ilości składnika – dawki nawozów powinny wtedy nie tylko pokrywać bieżące potrzeby plonowania, ale też podnosić zasobność stanowiska. Klasa średnia pozwala na dawki zbliżone do wynoszenia składników z plonem. Klasy wysoka i bardzo wysoka umożliwiają zmniejszenie nawożenia do poziomu bilansowego lub okresowe ograniczenie dawek, zwłaszcza przy intensywniejszym wykorzystaniu nawozów naturalnych.

W praktyce, przy klasie bardzo niskiej fosforu, zaleca się stosowanie dawek nawozów fosforowych nawet o 30–50 kg P2O5/ha wyższych niż wynikałoby to z samych potrzeb rośliny i zakładanego plonu. W przypadku klasy bardzo wysokiej często wystarcza dawka bilansująca wyniesienie fosforu z plonem, a nawet czasowe odstąpienie od nawożenia P na polach, gdzie regularnie stosowany jest obornik lub gnojowica.

Krok po kroku: jak na podstawie wyników badań dobrać nawożenie NPK

Etap 1 – określenie kategorii agronomicznej gleby i wymagań rośliny

Pierwszym krokiem po otrzymaniu wyników analizy jest określenie, z jaką glebą mamy do czynienia (lekka, średnia, ciężka) oraz jaki jest gatunek i planowany plon uprawy. To od tych parametrów zależy zarówno optymalny poziom pH, jak i zapotrzebowanie rośliny na NPK.

Gleby lekkie, piaszczyste mają niższą pojemność sorpcyjną i szybciej tracą azot oraz potas wskutek wymywania. Wymaga to innych dawek i podziału nawożenia na więcej dawek w trakcie wegetacji. Rośliny o wysokich wymaganiach pokarmowych (burak cukrowy, kukurydza, pszenica o wysokiej intensywności) potrzebują większych ilości NPK niż rośliny o niższych wymaganiach (żyto, owies, część roślin bobowatych).

Ważne jest korzystanie z aktualnych tabel zapotrzebowania na składniki pokarmowe dla poszczególnych gatunków, uwzględniających zakładany poziom plonu. Tabele te podają zazwyczaj ilość N, P2O5 i K2O wynoszoną z plonem głównym i ubocznym (słoma, liście, resztki pożniwne). Na tej podstawie można oszacować dawkę bilansującą, którą następnie koryguje się w zależności od klasy zasobności gleby.

Etap 2 – interpretacja pH i decyzja o wapnowaniu przed nawożeniem NPK

Przed dobraniem dawek NPK warto sprawdzić, czy nie jest konieczne wapnowanie. Zbyt niski odczyn gleby ogranicza efektywność fosforu i częściowo potasu, a także może wpływać na dostępność azotu. Jeśli pH jest niższe o 0,5–1,0 jednostki od zalecanego dla danej kategorii gleby i gatunku, wapnowanie powinno być priorytetem.

W praktyce nie jest uzasadnione zwiększanie dawek nawozów fosforowych przy bardzo kwaśnym odczynie, zamiast tego należy doprowadzić pH do poziomu co najmniej lekko kwaśnego. Wapnowanie najlepiej wykonać przynajmniej kilka miesięcy przed planowanym siewem i nawożeniem P, aby wapno zdążyło zareagować w glebie. Rodzaj użytego wapna (węglanowe, tlenkowe, z magnezem) dobiera się pod kątem kategorii gleby oraz zasobności w magnez.

Etap 3 – wyznaczenie dawki fosforu (P2O5) z uwzględnieniem zasobności gleby

Dawkę fosforu oblicza się na podstawie pobrania z plonem (tabele) oraz klasy zasobności P w glebie. Dla gleb o niskiej i bardzo niskiej zasobności do dawki bilansującej (wynoszenie) dodaje się część dawki budującej zasobność. Dla klas wysokich i bardzo wysokich dawka może zostać ograniczona do bilansowej lub obniżona.

Przykład uproszczony: jeśli pszenica o zakładanym plonie 8 t/ha wynosi ok. 70 kg P2O5/ha, a analiza wykazała zasobność niską, można przyjąć dawkę na poziomie 80–90 kg P2O5/ha, aby częściowo podnieść zasobność. Przy zasobności średniej wystarczyłoby 70 kg P2O5/ha, a przy wysokiej – np. 50–60 kg P2O5/ha, zwłaszcza jeśli na polu stosowany jest obornik jako dodatkowe źródło fosforu.

Fosfor najlepiej zastosować przedsiewnie, w formie wieloskładnikowych nawozów NPK lub jako superfosfat. Na glebach bardzo kwaśnych efektywność fosforu jest niższa, dlatego konieczne jest połączenie nawożenia P z działaniami podnoszącymi pH.

Etap 4 – wyznaczenie dawki potasu (K2O) w zależności od typu gleby

Podobnie jak fosfor, dawkę potasu ustala się na podstawie wynoszenia z plonem i klasy zasobności K. Dodatkowo szczególną uwagę trzeba zwrócić na kategorię gleby. Gleby lekkie są podatne na wymywanie potasu, co wymaga podziału dawek na przedsiewną i pogłówną lub zastosowania nawożenia w krótkim czasie przed intensywnym pobieraniem K przez rośliny.

Przykład: przy uprawie kukurydzy na ziarno, która może wynosić 90–120 kg K2O/ha przy wysokim plonie, na glebie o bardzo niskiej zasobności można zastosować nawet 140–160 kg K2O/ha, a na glebie o zasobności bardzo wysokiej – 70–90 kg K2O/ha, szczególnie przy jednoczesnym wykorzystaniu gnojowicy bydlęcej czy obornika.

W praktyce warto unikać jednorazowego stosowania bardzo wysokich dawek potasu na glebach lekkich, ze względu na ryzyko wymywania i zbyt wysokie stężenie soli w strefie korzeniowej. W przypadku roślin wrażliwych na zasolenie (np. burak cukrowy, warzywa) dawkę potasu dzieli się na co najmniej dwa terminy lub stosuje nawozy o wolniejszym uwalnianiu.

Etap 5 – dobór dawki azotu z uwzględnieniem Nmin i źródeł organicznych

Azot jest najbardziej dynamicznym i zarazem najbardziej problematycznym składnikiem z punktu widzenia środowiska. Badanie azotu mineralnego Nmin w glebie pozwala precyzyjniej dobrać dawkę nawozów azotowych, jednak jest ono bardziej wymagające organizacyjnie i kosztowniejsze. Jeżeli dysponujemy wynikiem Nmin, możemy odjąć jego wartość od całkowitego zapotrzebowania rośliny na azot.

Przy braku badań Nmin dawkę azotu określa się na podstawie tabel zapotrzebowania dla danej uprawy, kategorii gleby i stanowiska (przedplon, nawożenie organiczne). Należy zawsze uwzględnić azot pochodzący z obornika, gnojowicy, gnojówki, pomiotu, a także z przyoranych międzyplonów czy resztek pożniwnych roślin bobowatych. W przypadku nawozów naturalnych wykorzystuje się współczynniki efektywności N – zwykle 25–50% w pierwszym roku działania, w zależności od rodzaju nawozu i terminu zastosowania.

Dawkę azotu na większość upraw dzieli się na 2–3 części: dawka startowa (przedsiewna lub na początku wegetacji), dawka korygująca w fazie intensywnego wzrostu oraz ewentualna dawka jakościowa (np. późna dawka na białko w pszenicy). Podział nawożenia zmniejsza ryzyko strat azotu przez wymywanie i denitryfikację, a także pozwala dostosować dawkę do aktualnych warunków pogodowych.

Etap 6 – dobór konkretnych nawozów i ich form

Po określeniu docelowych dawek N, P2O5 i K2O należy dobrać konkretne nawozy tak, aby możliwie efektywnie pokryć potrzeby pokarmowe rośliny. Można wykorzystać nawozy jednoskładnikowe (saletra amonowa, mocznik, superfosfat, sól potasowa) lub wieloskładnikowe (np. 8-24-24, 15-15-15), a także połączyć je w mieszanki indywidualne.

Równie istotny jest wybór formy azotu: azotanowa działa szybko, amonowa – wolniej, jest stabilniejsza w glebie, a amidowa (mocznik) wymaga przekształcenia w formy dostępne dla roślin i jest szczególnie wrażliwa na straty w postaci amoniaku przy zbyt płytkim wymieszaniu lub aplikacji na suchą glebę czy resztki roślinne. Na glebach lekkich i chłodnych często lepiej sprawdza się przewaga formy azotanowej, a na ciężkich – formy amonowej.

Dobór nawozów powinien również uwzględniać zawartość siarki, magnezu i mikroelementów. W wielu gospodarstwach opłacalne jest stosowanie wieloskładnikowych nawozów NPK z dodatkiem siarki, szczególnie na glebach ubogich w ten pierwiastek oraz przy intensywnej produkcji rzepaku i zbóż.

Praktyczne przykłady i wskazówki optymalizacji nawożenia NPK

Przykład 1 – pszenica ozima na glebie średniej o niskiej zasobności P i K

Załóżmy, że analiza gleby wykazała pH 5,6, niską zasobność w P i K, średnią w Mg, zawartość próchnicy 1,8%. Planowany plon pszenicy ozimej wynosi 8 t/ha. Według tabel pszenica o takim plonie wynosi orientacyjnie: 180–220 kg N/ha, 70 kg P2O5/ha, 140 kg K2O/ha (łącznie z plonem ubocznym, jeśli słoma jest wywożona).

Ze względu na niską zasobność P i K dawki należy podnieść ponad poziom wynoszenia, np. do ok. 85–90 kg P2O5/ha oraz 160–170 kg K2O/ha, aby rozpocząć odbudowę zasobności gleby. Azot dobiera się do poziomu ok. 180–190 kg N/ha (w zależności od przedplonu i nawożenia organicznego), dzieląc go na 2–3 dawki: np. 90 kg N/ha przedsiewnie lub bardzo wczesną wiosną, 60 kg N/ha w fazie krzewienia, 30–40 kg N/ha w fazie liścia flagowego jako dawka jakościowa.

Fosfor i potas najlepiej zastosować przedsiewnie, częściowo w formie nawozu wieloskładnikowego (np. 8-24-24) uzupełnionego solą potasową lub superfosfatem, jeśli jest taka potrzeba. Przy pH 5,6 warto rozważyć wapnowanie po zbiorze pszenicy, aby w kolejnym cyklu uprawy podnieść odczyn do poziomu ok. 6,0–6,2.

Przykład 2 – kukurydza na kiszonkę na glebie lekkiej z wysoką zasobnością K

W innym przypadku mamy glebę lekką, pH 5,9, zasobność fosforu średnią, potasu wysoką, magnezu średnią, próchnicy 1,2%. Planowana jest kukurydza na kiszonkę z plonem 50 t/ha zielonki. Szacunkowe pobranie składników to ok. 160–190 kg N/ha, 80–90 kg P2O5/ha oraz 200–230 kg K2O/ha.

Ze względu na wysoką zasobność potasu można obniżyć dawkę K2O do poziomu ok. 130–150 kg/ha, szczególnie jeśli w gospodarstwie stosowana jest gnojowica lub obornik. Fosfor przy zasobności średniej można przyjąć na poziomie wynoszenia (80–90 kg P2O5/ha). Azot zaleca się zastosować w dwóch dawkach: 60–80 kg N/ha przedsiewnie oraz 80–100 kg N/ha pogłównie w fazie 4–6 liści, z uwzględnieniem azotu z nawozów naturalnych.

Na glebach lekkich ważne jest, aby duże dawki azotu i potasu nie były stosowane zbyt wcześnie, zwłaszcza przy ryzyku intensywnych opadów wiosennych. Zastosowanie nawozów NPK z siarką poprawi wykorzystanie azotu przez kukurydzę, a przy deficycie magnezu warto sięgnąć po nawozy dolistne z tym pierwiastkiem.

Praktyczne porady ograniczające koszty i zwiększające efektywność nawożenia

  • Wykonuj badania gleby regularnie, najlepiej co 4 lata, na wszystkich polach. Pozwoli to śledzić zmiany zasobności i stopniowo korygować nawożenie, zamiast reagować dopiero przy spadku plonów.

  • Łącz nawożenie mineralne z organicznym. Obornik, gnojowica, poplony i słoma to ważne źródła składników pokarmowych i próchnicy. Ustalaj dawki NPK z uwzględnieniem ich realnego wkładu.

  • Dostosuj terminy i podział dawek do rodzaju gleby. Na glebach lekkich unikaj dużych jednorazowych dawek azotu i potasu; na ciężkich zwracaj uwagę na ryzyko uwsteczniania fosforu.

  • Monitoruj stan odżywienia roślin w trakcie wegetacji (analiza tkanek, obserwacje wizualne, zdjęcia z drona). Pozwala to korygować nawożenie, szczególnie azotem i mikroelementami.

  • Korzystaj z doradztwa nawozowego ODR lub niezależnych doradców, zwłaszcza przy intensywnej produkcji lub uprawach o wysokiej wartości rynkowej.

Rola próchnicy i struktury gleby w wykorzystaniu NPK

Zawartość próchnicy i dobra struktura agregatowa mają ogromny wpływ na efektywność nawożenia. Gleba bogatsza w materię organiczną lepiej zatrzymuje wodę i składniki pokarmowe, co zmniejsza ich straty i poprawia dostępność dla roślin w okresach suszy. Przy niskiej zawartości próchnicy opłacalne jest intensywniejsze stosowanie międzyplonów, przyorywanie słomy z dodatkiem nawozów azotowych oraz wprowadzanie nawozów organicznych.

Próchnica działa jak bufor – stabilizuje pH, zwiększa pojemność sorpcyjną kationów, ogranicza wymywanie azotu i potasu. To z kolei przekłada się na lepsze wykorzystanie nawozów mineralnych, co jest szczególnie ważne przy rosnących cenach środków produkcji oraz zaostrzających się wymaganiach środowiskowych.

Integracja planu nawożenia z wymogami programu azotanowego

W warunkach obowiązywania programu azotanowego i konieczności przestrzegania limitów azotu z nawozów naturalnych i mineralnych, umiejętność interpretacji wyników badań gleby nabiera wymiaru nie tylko agronomicznego, ale również prawnego. Znajomość zasobności pozwala tak zaplanować nawożenie, aby z jednej strony nie przekraczać dopuszczalnych dawek N, a z drugiej – zapewnić roślinom optymalne warunki wzrostu.

W praktyce oznacza to m.in. uwzględnienie w planie nawozowym: dawki azotu z obornika i gnojowicy, zawartości azotu mineralnego Nmin w glebie, rodzaju upraw oraz stref ochronnych (np. w pobliżu cieków wodnych). Odpowiedzialne gospodarowanie nawozami, oparte na rzetelnych badaniach gleby, zmniejsza ryzyko wymywania azotanów do wód gruntowych i powierzchniowych oraz ułatwia pozytywne przejście kontroli.

FAQ – najczęściej zadawane pytania dotyczące interpretacji badań gleby i nawożenia NPK

Czy badanie gleby raz na kilka lat wystarczy, aby dobrze dobrać nawożenie NPK?

Badanie gleby co 4 lata jest standardem i zwykle wystarcza do prawidłowego planowania nawożenia NPK, pod warunkiem że pola są prowadzone w miarę stabilnie, bez gwałtownych zmian w strukturze zasiewów i nawożenia organicznego. W gospodarstwach intensywnych, z wysokimi dawkami nawozów naturalnych lub znaczną liczbą upraw wymagających, warto część pól badać nawet co 2–3 lata. Kluczowe jest, aby wyniki porównywać w czasie – oceniać, czy zasobność P, K, Mg rośnie, spada, czy utrzymuje się na stałym poziomie.

Jak mocno obniżone pH wpływa na efektywność nawożenia fosforem i potasem?

Zbyt niskie pH (poniżej 5,0–5,2 dla większości gleb) znacząco obniża dostępność fosforu, który może się uwsteczniać w formy trudno przyswajalne. W takiej sytuacji nawet wysokie dawki P nie przynoszą spodziewanego efektu, a część składnika jest marnowana. Potas jest mniej wrażliwy na odczyn, jednak na bardzo kwaśnych glebach rośnie ryzyko jego wymywania oraz zaburzenia równowagi kationowej (K:Mg:Ca). Dlatego przed intensywnym nawożeniem mineralnym warto zadbać o uregulowanie odczynu poprzez odpowiednie wapnowanie.

Czy przy bardzo wysokiej zasobności P i K można całkowicie zrezygnować z nawożenia tymi składnikami?

Przy bardzo wysokiej zasobności P i K często można czasowo ograniczyć lub nawet pominąć nawożenie tymi składnikami, zwłaszcza gdy w gospodarstwie stosowane są nawozy naturalne wnoszące dodatkowy fosfor i potas. Nie oznacza to jednak, że można trwale zrezygnować z P i K. Należy monitorować zasobność co kilka lat – jeśli wyniki pokażą wyraźny spadek do klasy średniej, konieczne będzie powrót do dawek bilansowych. Przy całkowitym pominięciu P i K przez zbyt długi czas plon i jakość płodów stopniowo się obniżają.

Jak uwzględnić nawozy naturalne (obornik, gnojowica) przy obliczaniu dawek NPK?

Nawozy naturalne zawierają określone ilości N, P2O5 i K2O, ale nie cały składnik jest dostępny dla roślin w pierwszym roku po zastosowaniu. Dlatego stosuje się współczynniki efektywności, np. ok. 30–40% azotu z obornika, 50–60% z gnojowicy. Fosfor i potas są zwykle wykorzystywane w większym stopniu, sięgającym 70–90%, w zależności od warunków. Planując nawożenie mineralne, trzeba odjąć od zapotrzebowania uprawy ilość składników efektywnie dostarczoną z nawozami naturalnymi, aby uniknąć przenawożenia i strat.

Czy warto robić badanie azotu mineralnego Nmin do planowania dawek azotu?

Badanie Nmin jest szczególnie przydatne w intensywnej produkcji zbóż, kukurydzy i rzepaku oraz na stanowiskach po wysokich dawkach nawozów naturalnych. Pozwala ono dokładniej określić ilość azotu już obecnego w glebie, co umożliwia obniżenie dawek nawozów mineralnych bez ryzyka spadku plonu. Jest to też ważny element racjonalnej gospodarki azotem w kontekście programu azotanowego. Choć badanie Nmin wiąże się z dodatkowymi kosztami, w wielu przypadkach oszczędności na nawozach N oraz niższe ryzyko strat do środowiska w pełni je rekompensują.

Powiązane artykuły

Zarządzanie ryzykiem suszy w uprawach polowych – praktyczne rozwiązania agrotechniczne

Skuteczne zarządzanie ryzykiem suszy staje się jednym z kluczowych wyzwań w nowoczesnej produkcji polowej. Coraz częstsze i dłuższe okresy bezopadowe wymuszają zmianę podejścia do planowania płodozmianu, zabiegów uprawowych, doboru odmian oraz gospodarowania wodą w glebie. Poniższy artykuł prezentuje praktyczne, sprawdzone w gospodarstwach rozwiązania agrotechniczne, które pomagają ograniczyć straty plonu oraz stabilizować dochody mimo niedoborów wody. Uwarunkowania suszy w uprawach polowych…

Dokarmianie dolistne mikroelementami – realne korzyści czy marketing? Analiza badań

Dokarmianie dolistne mikroelementami od lat budzi duże zainteresowanie praktyków. Z jednej strony mamy liczne doświadczenia wskazujące na wyraźny wzrost plonu po zastosowaniu miedzi, cynku, manganu czy boru. Z drugiej – agresywny marketing producentów nawozów dolistnych często obiecuje spektakularne efekty w każdych warunkach, co nie zawsze znajduje potwierdzenie w polu. Warto więc oddzielić realne, potwierdzone badaniami korzyści od obietnic bez pokrycia…

Ciekawostki rolnicze

Największe gospodarstwo mleczne w Europie

Największe gospodarstwo mleczne w Europie

Rekordowy zbiór ziemniaków z jednego hektara

Rekordowy zbiór ziemniaków z jednego hektara

Nietypowe uprawy w Polsce – lawenda, soja, bataty i winorośl

Nietypowe uprawy w Polsce – lawenda, soja, bataty i winorośl

Największe plantacje soi na świecie – w których krajach dominują?

Największe plantacje soi na świecie – w których krajach dominują?

Kiedy po raz pierwszy w Polsce zastosowano nawozy sztuczne?

Kiedy po raz pierwszy w Polsce zastosowano nawozy sztuczne?

Najdroższa maszyna rolnicza sprzedana na aukcji

Najdroższa maszyna rolnicza sprzedana na aukcji