Insektycydy w kukurydzy – jak skutecznie zwalczać omacnicę prosowiankę?

Skuteczna ochrona kukurydzy przed omacnicą prosowianką to dziś jeden z kluczowych warunków opłacalnej produkcji. Ten niepozorny motyl potrafi zniszczyć znaczną część plonu, osłabić rośliny, zwiększyć ryzyko wylegania oraz nasilić występowanie chorób fuzaryjnych. Odpowiednio zaplanowany program ochrony – łączący monitoring, dobre praktyki agrotechniczne i przemyślane stosowanie insektycydów – pozwala znacząco ograniczyć straty, a jednocześnie utrzymać koszty na rozsądnym poziomie.

Biologia omacnicy prosowianki i jej wpływ na plon kukurydzy

Omacnica prosowianka (Ostrinia nubilalis) to motyl z rodziny zwójkowatych, który w warunkach Polski zwykle rozwija jedno pokolenie w roku, choć w cieplejszych rejonach i latach może pojawić się częściowo drugie. Dorosłe motyle są stosunkowo niepozorne, o rozpiętości skrzydeł 2–3 cm. Najgroźniejszym stadium są larwy, które żerują wewnątrz łodyg, kolb i wiech, powodując charakterystyczne uszkodzenia oraz obniżając potencjał plonowania.

Samice składają jaja na spodniej stronie liści, zazwyczaj w złożach liczących po kilkadziesiąt sztuk. Z jaj wylęgają się gąsienice, które początkowo żerują na liściach, a następnie wgryzają się do wnętrza łodyg i kolb. To właśnie wtedy stają się trudne do zwalczania, ponieważ są chronione przez tkanki rośliny przed kontaktowym działaniem insektycydów. Z tego powodu niezwykle ważne jest **precyzyjne** określenie terminu zabiegu i wykonanie oprysku, zanim większość larw wniknie do łodyg.

Uszkodzenia powodowane przez omacnicę mają charakter zarówno bezpośredni, jak i pośredni. Do głównych skutków należą:

  • uszkodzenia wiech i liści prowadzące do ograniczenia fotosyntezy,
  • przerwanie przewodzenia wody i składników pokarmowych w łodydze,
  • złamania i wyleganie łanu, co utrudnia zbiór i powoduje dodatkowe straty,
  • obniżenie masy tysiąca ziaren oraz liczby ziaren w kolbie,
  • ułatwienie wnikania patogenów, głównie fuzariów, co zwiększa ryzyko wystąpienia mykotoksyn w ziarnie.

Straty plonu spowodowane omacnicą mogą sięgać nawet 30%, a w skrajnych, niechronionych plantacjach – jeszcze więcej. W warunkach dużej presji szkodnika i wysokiego poziomu produkcji (intensywne nawożenie, odmiany o wysokim potencjale plonowania) brak ochrony insektycydowej jest ryzykiem, które najczęściej kończy się wyraźnym spadkiem rentowności.

Warto podkreślić, że omacnica zimuje w postaci larw w resztkach pożniwnych kukurydzy: łodygach, kolbach, osadkach kolbowych. To sprawia, że zabiegi agrotechniczne wykonywane po zbiorze są jednym z podstawowych elementów ograniczania populacji tego szkodnika – i z reguły pierwszym krokiem w dobrze zaplanowanym programie ochrony.

Strategia ochrony: od agrotechniki po integrowaną ochronę roślin

Skuteczne zwalczanie omacnicy prosowianki nie polega wyłącznie na jednym oprysku. Najlepsze efekty przynosi połączenie kilku elementów, tworzących spójny system ochrony. Taki model wpisuje się w założenia integrowanej ochrony roślin, wymaganej przepisami i zalecanej ekonomicznie oraz środowiskowo. Główne filary tej strategii to:

  • odpowiedni dobór stanowiska i odmiany,
  • zabiegi agrotechniczne ograniczające zimowanie szkodnika,
  • monitoring i prognozowanie występowania,
  • zabiegi chemiczne wykonane w optymalnym terminie,
  • wykorzystanie metod biologicznych, jeśli są dostępne i opłacalne.

Znaczenie zmianowania i uprawy pożniwnej

Omacnica prosowianka jest silnie związana z kukurydzą, choć może występować także na innych gatunkach, np. sorgu czy prosa. Monokultura kukurydzy w jednym miejscu przez wiele lat jest jednym z głównych czynników sprzyjających narastaniu presji szkodnika. Wprowadzenie zmianowania oraz ograniczenie udziału kukurydzy w strukturze zasiewów to proste, ale skuteczne narzędzie zmniejszania liczebności populacji.

Kluczowe jest również postępowanie z resztkami pożniwnymi. Ponieważ larwy zimują głównie w łodygach i zdrewniałych częściach roślin, ich mechaniczne rozdrobnienie (mulczowanie, rozdrabniacze na kombajnach) znacząco utrudnia zimowanie. Następnie głębsza orka lub intensywna uprawa pożniwna przyspiesza rozkład resztek roślinnych i niszczy dużą część zimujących osobników.

W praktyce gospodarstwa warto więc zwrócić uwagę na:

  • używanie kombajnów z rozdrabniaczami łodyg,
  • dodatkowe mulczowanie resztek pożniwnych na polach z dużą presją omacnicy,
  • głęboką orkę na stanowiskach silnie zasiedlonych przez szkodnika,
  • unikanie wieloletniej monokultury kukurydzy w tym samym miejscu.

Choć zabiegi te nie zastąpią ochrony chemicznej w latach silnego występowania, mogą istotnie obniżyć wyjściową liczebność szkodnika na początku sezonu, a tym samym zmniejszyć późniejsze nasilenie uszkodzeń.

Dobór odmiany i gęstość siewu

Różne odmiany kukurydzy wykazują zróżnicowaną podatność na omacnicę. Wpływ na to ma m.in. grubość i twardość łodyg, termin kwitnienia, a także ogólna zdrowotność roślin. W praktyce warto sięgać po odmiany, które w opisach rejestrowych lub rekomendacjach hodowców określane są jako mniej podatne na uszkodzenia powodowane przez tego szkodnika. Nie oznacza to pełnej odporności, ale często przekłada się na mniejsze straty w plonie i niższe ryzyko złamań.

Znaczenie ma także gęstość siewu. Zbyt gęsty łan sprzyja łamliwości roślin i gorszemu doświetleniu, co w połączeniu z uszkodzeniami łodyg może powodować większe wyleganie. Utrzymanie zalecanych obsad, dostosowanych do typu odmiany (ziarnowa, kiszonkowa), klasy gleby i poziomu nawożenia, stanowi istotny element profilaktyki. Rośliny lepiej odżywione, o mocnym systemie korzeniowym i stabilnych łodygach, zwykle lepiej znoszą atak szkodnika.

Monitoring i progi ekonomicznej szkodliwości

Podstawą racjonalnego stosowania insektycydów jest monitoring plantacji. Bez informacji o terminie nalotu motyli i składania jaj trudno trafić z opryskiem w optymalny moment. Najczęściej wykorzystuje się:

  • pułapki świetlne i feromonowe – do określenia początku i intensywności nalotu motyli,
  • lustracje roślin – wyszukiwanie złoży jaj na spodniej stronie liści oraz młodych gąsienic,
  • obserwacje uszkodzeń – nadgryzione liście, pierwsze wgryzy w łodygi.

W warunkach praktyki rolniczej często korzysta się też z komunikatów sygnalizacyjnych wydawanych przez doradców, firmy nasienne czy producentów środków ochrony roślin. Pomagają one zawęzić okno zabiegowe, jednak ostateczna decyzja zawsze powinna uwzględniać stan konkretnej plantacji.

Próg ekonomicznej szkodliwości dla omacnicy prosowianki w kukurydzy ziarno lub kiszonkę wynosi zazwyczaj ok. 10–15% roślin z widocznymi złożami jaj lub młodymi larwami. Przy wysokich cenach ziarna i kiszonki, a także przy intensywnej technologii produkcji, opłacalność zabiegu może pojawić się już przy niższym poziomie zasiedlenia. Decyzję warto oprzeć o:

  • aktualne ceny skupu,
  • koszt insektycydu i wykonania oprysku,
  • oczekiwany plon i potencjał odmiany,
  • doświadczenia z poprzednich lat na danym polu.

Insektycydy w kukurydzy – zasady skutecznego zwalczania omacnicy

Chemiczne zwalczanie omacnicy prosowianki w kukurydzy opiera się na kilku grupach substancji czynnych, z których najważniejsze to preparaty z grupy pyretroidów, neonikotynoidów (tam, gdzie są dopuszczone) oraz insektycydy o działaniu żołądkowym i systemicznym, takie jak niektóre związki z grupy antranilowych diamidów. W ostatnich latach coraz większego znaczenia nabierają też rozwiązania oparte o biologiczne komponenty (np. preparaty z kruszynkiem), zwłaszcza w rejonach o silnej presji szkodnika.

Wybór preparatu i mechanizm działania

Prawidłowy dobór środka ochrony roślin zawsze musi uwzględniać aktualny rejestr (etykietę) dopuszczony w danym kraju. Nazwy handlowe i substancje czynne podlegają zmianom, dlatego konieczne jest każdorazowe sprawdzenie aktualnych zaleceń. W przypadku omacnicy prosowianki zazwyczaj mamy do czynienia z preparatami:

  • kontaktowymi – działają po zetknięciu z ciałem szkodnika,
  • żołądkowymi – wymagają pobrania opryskanego materiału roślinnego,
  • systemicznymi lub wgłębnymi – przemieszczają się w tkankach rośliny, działając na szkodnika żerującego wewnątrz.

Najczęściej stosowane są insektycydy o działaniu kontaktowo-żołądkowym, które skutecznie zwalczają młode larwy przebywające na powierzchni roślin. Dlatego moment zabiegu jest kluczowy: powinien przypadać na okres tuż po wylęgu gąsienic, zanim wgryzą się one do wnętrza łodygi. Jeśli większość larw znajduje się już w środku, nawet najlepszy środek nie przyniesie zadowalających rezultatów.

W praktyce warto zwracać uwagę na:

  • okres działania środka – jak długo utrzymuje się skuteczność,
  • odporność na zmywanie przez deszcz,
  • wpływ temperatury na aktywność (np. pyretroidy działają lepiej w niższych temperaturach, gorzej w upałach),
  • bezpieczeństwo dla organizmów pożytecznych i zapylaczy,
  • okres karencji – szczególnie istotny w uprawach na CCM czy zielonkę.

Optymalny termin oprysku

Najważniejszym czynnikiem decydującym o powodzeniu zabiegu insektycydowego jest jego termin. W praktyce przyjmuje się, że oprysk powinien być wykonany w okresie masowego wylęgu gąsienic i ich migracji z liści do łodyg. Moment ten często pokrywa się z fazą od wyrzucania wiech do początku kwitnienia kukurydzy, choć w zależności od regionu i warunków pogodowych może się przesuwać.

Określenie optymalnego terminu opiera się na połączeniu:

  • danych z pułapek świetlnych/feromonowych (początek i szczyt lotu motyli),
  • obserwacji pierwszych złoży jaj na liściach,
  • kontroli wylęgu larw i pierwszych uszkodzeń liści.

W praktyce zaleca się wykonanie zabiegu, gdy stwierdzimy na plantacji obecność świeżych złoży jaj i młodych larw, a próg ekonomicznej szkodliwości zostanie osiągnięty. Przy korzystaniu z komunikatów sygnalizacyjnych należy traktować je jako wskazówkę do rozpoczęcia lustracji, a nie automatyczne zalecenie oprysku.

W latach o wydłużonym okresie lotu omacnicy lub przy dużym zróżnicowaniu faz rozwojowych roślin na polu może zaistnieć potrzeba wykonania dwóch zabiegów, zwłaszcza w gospodarstwach nastawionych na wysoki plon ziarna konsumpcyjnego. Decyzję trzeba jednak każdorazowo poprzeć oceną ekonomiczną i realnym stopniem zagrożenia.

Technika oprysku – jak zwiększyć skuteczność i ograniczyć straty

Nawet najlepszy środek nie zadziała w pełni, jeśli zostanie źle podany. Kukurydza, szczególnie w fazie silnego wzrostu, tworzy wysoki i gęsty łan, co utrudnia równomierne pokrycie roślin cieczą roboczą. Dlatego ogromne znaczenie ma odpowiednie przygotowanie opryskiwacza oraz dobór parametrów zabiegu.

Podstawowe zalecenia obejmują:

  • dobór dysz dających kroplę średnią lub grubą, aby ograniczyć znoszenie, ale przy zachowaniu dobrej penetracji łanu,
  • ustawienie ciśnienia na poziomie zalecanym przez producenta dysz (zwykle 2–3 bary),
  • dostosowanie prędkości jazdy – zbyt szybki przejazd zmniejsza dokładność pokrycia,
  • objętość cieczy roboczej zwykle w zakresie 200–300 l/ha, zależnie od wysokości łanu i rodzaju dysz.

Coraz częściej stosuje się także belki opryskiwaczy z możliwością podnoszenia na większą wysokość oraz układy prowadzenia belki nad łanem kukurydzy. Pozwala to utrzymać stabilną odległość dysz od roślin, co jest kluczowe dla równomiernego rozkładu cieczy. W niektórych gospodarstwach wykorzystywane są również opryskiwacze samojezdne z wysokim prześwitem, które umożliwiają wykonanie zabiegu w bardziej zaawansowanych fazach bez uszkadzania roślin.

Przy planowaniu zabiegu należy uwzględnić również:

  • warunki pogodowe – unikać upałów, silnego wiatru i spodziewanych opadów tuż po oprysku,
  • godzinę wykonania zabiegu – najlepiej wieczorem lub rano, gdy temperatura jest niższa i aktywność motyli oraz larw większa,
  • możliwość dodania adiuwantów poprawiających przyczepność i rozprowadzanie cieczy.

Warto pamiętać, że dokładne dostosowanie techniki oprysku do konkretnej plantacji często decyduje o kilku dodatkowych procentach skuteczności, co przy wysokiej wartości plonu przekłada się na realny zysk.

Ograniczanie ryzyka odporności i ochrona organizmów pożytecznych

Stosowanie tych samych substancji czynnych przez wiele lat z rzędu może prowadzić do uodpornienia populacji omacnicy na dany mechanizm działania. Choć zjawisko to jest w Polsce jeszcze słabiej udokumentowane niż np. w przypadku niektórych chwastów, profilaktyka jest znacznie tańsza niż późniejsze rozwiązywanie problemu. Podstawowe zasady to:

  • rotacja grup chemicznych – unikanie powtarzania jednego mechanizmu działania w kolejnych latach,
  • łączne stosowanie działań agrotechnicznych i biologicznych ograniczających presję,
  • wykonywanie zabiegów tylko wtedy, gdy jest to ekonomicznie uzasadnione,
  • ściśle przestrzeganie dawek i zaleceń z etykiety.

Równocześnie należy pamiętać o wpływie insektycydów na bioróżnorodność. W kukurydzy obecne są liczne pożyteczne organizmy – drapieżne chrząszcze, biegaczowate, pająki czy parazytoidy jaj omacnicy. Nieodpowiedzialne stosowanie środków ochrony roślin może prowadzić do nadmiernego ograniczania ich populacji. Dlatego warto:

  • wybierać preparaty o jak najwęższym spektrum działania,
  • unikać oprysków w czasie aktywności zapylaczy (np. kukurydza bywa atrakcyjna pyłkowo dla pszczół w okresie kwitnienia),
  • stosować zabiegi punktowo, tam gdzie zagrożenie jest najwyższe, zamiast „profilaktycznych” oprysków na całej powierzchni.

Metody biologiczne – kruszynek i inne rozwiązania

W ostatnich latach coraz większym zainteresowaniem cieszy się wykorzystanie pasożytniczych błonkówek z rodzaju Trichogramma (kruszynek) do biologicznego zwalczania omacnicy. Błonkówki te składają jaja do jaj omacnicy, uniemożliwiając rozwój larw. W praktyce rolniczej stosuje się preparaty zawierające jaja kruszynka na specjalnych kartonikach lub granulkach, które są rozmieszczane w łanie kukurydzy, ręcznie lub za pomocą dronów.

Skuteczność tej metody zależy od kilku czynników:

  • terminu wypuszczenia kruszynka – musi on pokrywać się z okresem składania jaj przez omacnicę,
  • dawki i równomiernego rozmieszczenia na polu,
  • warunków pogodowych – długotrwałe deszcze lub skrajne temperatury mogą ograniczać aktywność błonkówek.

Choć metoda ta wiąże się z określonym kosztem, bywa konkurencyjna wobec chemicznej ochrony, zwłaszcza w gospodarstwach ekologicznych, w rejonach objętych szczególnymi restrykcjami środowiskowymi lub tam, gdzie obserwuje się szczególnie dużą presję szkodnika. Często stosuje się ją w połączeniu z ograniczoną liczbą zabiegów insektycydowych, co wpisuje się w zasady integrowanej ochrony.

Praktyczne porady dla rolników – jak budować skuteczny program ochrony

Tworzenie efektywnego programu ochrony przed omacnicą prosowianką nie musi być skomplikowane, ale wymaga konsekwencji. Dla wielu gospodarstw dobrym punktem wyjścia jest prosta lista działań do wykonania w kolejnych etapach sezonu. Poniżej zebrano praktyczne wskazówki, które pomagają obniżyć presję szkodnika i zminimalizować koszty.

Po zbiorze kukurydzy

To moment, w którym decyduje się o liczebności omacnicy w kolejnym sezonie. Najważniejsze działania to:

  • rozdrabnianie łodyg i resztek pożniwnych, najlepiej przy użyciu rozdrabniaczy na kombajnie lub dodatkowego mulczera,
  • głęboka orka lub intensywna uprawa mieszająca resztki roślinne z glebą,
  • analiza nasilenia uszkodzeń – przekroje łodyg, ocena liczby chodników larwalnych, szacowanie strat.

Wyniki takich obserwacji warto zapisywać, aby mieć punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji w kolejnym roku. Jeśli na danym polu liczba uszkodzonych łodyg była bardzo wysoka, warto rozważyć przerwę w uprawie kukurydzy lub zastosowanie bardziej intensywnej ochrony (w tym biologicznej) w następnym sezonie.

Przed siewem i w trakcie wegetacji

Na etapie planowania zasiewów warto:

  • zróżnicować strukturę zasiewów – nie obsiewać całego areału wyłącznie kukurydzą,
  • dobierać odmiany mniej podatne na łamanie łodyg i choroby fuzaryjne,
  • dostosować gęstość siewu do warunków glebowych i poziomu nawożenia.

W trakcie wegetacji, szczególnie od początku czerwca, rośnie znaczenie monitoringu. Dobrą praktyką jest regularne sprawdzanie:

  • komunikatów sygnalizacyjnych i prognoz,
  • pułapek feromonowych (jeśli są stosowane),
  • obecności złoży jaj i pierwszych larw na liściach.

Gdy zaczyna się okres kwitnienia kukurydzy, należy być przygotowanym na szybkie wykonanie oprysku. Odkładanie decyzji o kilka dni w sytuacji masowego wylęgu larw najczęściej skutkuje wyraźnym spadkiem skuteczności zabiegu.

Najczęstsze błędy przy zwalczaniu omacnicy prosowianki

W praktyce polowej powtarza się kilka typowych pomyłek, które prowadzą do słabszej efektywności ochrony i niepotrzebnych kosztów. Do najważniejszych należą:

  • zbyt późny termin oprysku – gdy większość larw jest już wewnątrz łodyg,
  • brak monitoringu i opieranie się wyłącznie na „kalendarzu” lub doświadczeniu z poprzednich lat,
  • stosowanie tych samych substancji czynnych rok po roku, bez rotacji mechanizmów działania,
  • niewłaściwa technika oprysku – zbyt mała ilość cieczy, zła kalibracja opryskiwacza, za wysoka prędkość jazdy,
  • zaniedbanie zabiegów pożniwnych, co prowadzi do kumulacji populacji szkodnika w kolejnych latach.

Unikanie tych błędów często nie wymaga dużych nakładów, a jedynie lepszej organizacji pracy i bardziej świadomego podejścia do ochrony roślin. W wielu gospodarstwach warto także rozważyć współpracę z doradcą rolniczym lub firmą świadczącą usługi monitoringu i sygnalizacji – szczególnie na dużych areałach kukurydzy.

Ekonomika zabiegów insektycydowych

Opłacalność ochrony przed omacnicą prosowianką zależy wprost od relacji pomiędzy kosztem zabiegu a wartością uratowanego plonu. Przy obecnych technologiach zabieg insektycydowy najczęściej kosztuje od kilkudziesięciu do nieco ponad stu złotych na hektar (w zależności od preparatu i formy aplikacji). Nawet niewielkie ograniczenie strat plonu, rzędu 0,5–1 t ziarna z hektara, zwykle w pełni pokrywa ten wydatek.

Przyjmując, że omacnica może powodować straty na poziomie 10–30% plonu, a średni plon wynosi np. 10 t/ha, łatwo policzyć, że ochrona ma sens wszędzie tam, gdzie ryzyko przekroczenia progu ekonomicznej szkodliwości jest realne. Największą korzyść z zabiegów odnoszą gospodarstwa:

  • o wysokim potencjale plonowania,
  • zlokalizowane w rejonach dużej presji szkodnika,
  • prowadzące intensywną produkcję z dużymi nakładami na nawożenie i ochronę,
  • produkujące ziarno na cele spożywcze, gdzie ważna jest także jakość sanitarna (mykotoksyny).

W takich warunkach dobrze zaplanowany program ochrony przed omacnicą nie jest kosztem, lecz inwestycją, która zwraca się poprzez wyższy i stabilniejszy plon oraz ograniczenie ryzyka problemów jakościowych z ziarnem.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o zwalczanie omacnicy prosowianki

Jak rozpoznać pierwsze objawy żerowania omacnicy prosowianki na kukurydzy?

Początkowe objawy są łatwe do przeoczenia, dlatego konieczna jest dokładna lustracja. Najpierw pojawiają się drobne nadgryzienia na liściach i niewielkie otworki, często z widocznymi brunatnymi grudkami odchodów. Z czasem larwy wgryzają się w nerwy liści, a następnie w łodygę, pozostawiając podłużne tunele. W zaawansowanych stadiach widoczne są nadłamane wiechy i łodygi oraz kolby uszkodzone od nasady lub w części środkowej.

Kiedy najlepiej wykonać oprysk insektycydowy przeciwko omacnicy?

Oprysk należy przeprowadzić w momencie masowego wylęgu gąsienic, zanim zdążą wniknąć do łodyg. W praktyce oznacza to okres od wyrzucania wiech do pełni kwitnienia, gdy obserwuje się świeże złoża jaj i młode larwy na liściach. Wykorzystuje się dane z pułapek feromonowych, komunikaty sygnalizacyjne oraz lustracje plantacji. Opóźnienie zabiegu o kilka dni w stosunku do optymalnego terminu może znacząco obniżyć skuteczność ochrony.

Czy same zabiegi agrotechniczne mogą zastąpić insektycydy?

Staranna uprawa pożniwna, rozdrabnianie resztek i zmianowanie istotnie ograniczają populację omacnicy, ale zwykle nie wystarczy to w rejonach o dużej presji szkodnika. Agrotechnika powinna być traktowana jako fundament integrowanej ochrony, który obniża punkt wyjścia. W latach o sprzyjających warunkach pogodowych i przy wysokim nasileniu omacnicy konieczne jest zwykle uzupełnienie tych działań zabiegiem chemicznym lub biologicznym, aby uniknąć poważnych strat plonu.

Czy metody biologiczne, np. kruszynek, są tak samo skuteczne jak chemiczne?

Preparaty z kruszynkiem mogą osiągać bardzo dobrą skuteczność, szczególnie przy właściwie dobranym terminie aplikacji i odpowiedniej dawce. Ich działanie bywa bardziej równomierne w czasie i lepiej wpisuje się w ochronę środowiska. Jednak efekty są mocno uzależnione od warunków pogodowych i precyzji wykonania. W wielu gospodarstwach najlepsze rezultaty osiąga się, łącząc metody biologiczne z ograniczoną liczbą zabiegów chemicznych oraz solidną agrotechniką.

Jak ograniczyć ryzyko powstania odporności omacnicy na insektycydy?

Kluczowa jest rotacja mechanizmów działania substancji czynnych – nie należy rok po roku stosować tego samego preparatu lub grupy chemicznej. Ważne jest też używanie dawek zalecanych na etykiecie, ponieważ zaniżanie dawek sprzyja przeżywaniu najsilniejszych osobników. Warto łączyć ochronę chemiczną z działaniami agrotechnicznymi i biologicznymi oraz wykonywać zabiegi tylko wtedy, gdy zostanie przekroczony próg ekonomicznej szkodliwości, zamiast działać „na wszelki wypadek”.

Powiązane artykuły

Jak zapobiegać odporności chwastów na substancje czynne?

Skuteczna ochrona plantacji przed chwastami coraz częściej rozbija się o problem ich narastającej odporności na herbicydy. Rolnik, który jeszcze kilka lat temu jednym opryskiem “czyścił” pole, dziś widzi, że te same preparaty działają słabiej, a na polu pojawiają się gatunki praktycznie nie do zwalczenia standardową technologią. Odporność chwastów nie jest jednak wyrokiem – to w dużej mierze efekt błędów w…

Ochrona herbicydowa kukurydzy – zabiegi doglebowe czy nalistne?

Ochrona herbicydowa kukurydzy to jeden z kluczowych elementów technologii uprawy, który wprost decyduje o wysokości i stabilności plonu. Chwasty konkurują z rośliną uprawną o wodę, składniki pokarmowe i światło już od pierwszych dni po siewie. Wybór między zabiegami doglebowymi a nalistnymi, dobór substancji czynnych oraz termin oprysku mają ogromne znaczenie dla skuteczności całego programu ochrony. Warto więc przyjrzeć się dokładnie…

Ciekawostki rolnicze

Największe gospodarstwo mleczne w Europie

Największe gospodarstwo mleczne w Europie

Rekordowy zbiór ziemniaków z jednego hektara

Rekordowy zbiór ziemniaków z jednego hektara

Nietypowe uprawy w Polsce – lawenda, soja, bataty i winorośl

Nietypowe uprawy w Polsce – lawenda, soja, bataty i winorośl

Największe plantacje soi na świecie – w których krajach dominują?

Największe plantacje soi na świecie – w których krajach dominują?

Kiedy po raz pierwszy w Polsce zastosowano nawozy sztuczne?

Kiedy po raz pierwszy w Polsce zastosowano nawozy sztuczne?

Najdroższa maszyna rolnicza sprzedana na aukcji

Najdroższa maszyna rolnicza sprzedana na aukcji