Agregaty uprawowo-siewne – jak dobrać szerokość roboczą do mocy ciągnika?

Dobór odpowiedniego agregatu uprawowo‑siewnego do mocy ciągnika decyduje nie tylko o jakości siewu, ale też o opłacalności całej produkcji. Zbyt szeroka maszyna potrafi „zadusić” ciągnik, zwiększyć spalanie i zużycie podzespołów, a zbyt wąska ogranicza wydajność i marnuje potencjał gospodarstwa. Znajomość zależności między mocą, masą, szerokością roboczą i warunkami glebowymi pozwala uniknąć kosztownych błędów i dobrać zestaw najlepiej dopasowany do własnych pól.

Podstawowe zasady doboru szerokości agregatu do mocy ciągnika

Agregaty uprawowo‑siewne łączą w jednym przejeździe uprawę i siew, co znacząco poprawia efektywność prac polowych. Jednocześnie są to maszyny o dużym oporze roboczym, dlatego ciągnik musi mieć odpowiednią moc, masę i wydajny układ hydrauliczny.

Orientacyjne zapotrzebowanie mocy na 1 metr szerokości

W praktyce przyjmuje się kilka orientacyjnych wartości mocy na każdy metr szerokości roboczej:

  • agregaty lekkie (brona aktywna + siewnik, gleby lekkie, płytka uprawa): ok. 20–25 KM/m,
  • agregaty średnie (gleby mieszane, głębokość 8–12 cm): ok. 25–30 KM/m,
  • agregaty ciężkie (gleby zwięzłe, głęboka uprawa, wały ciężkie): 30–35 KM/m, czasem więcej.

Przykład: dla ciągnika o mocy 120 KM rozsądnym wyborem będzie:

  • agregat 4,0 m lekki (ok. 30 KM/m rezerwy mocy),
  • agregat 3,0–3,5 m średni,
  • agregat 3,0 m ciężki w trudnych warunkach glebowych.

Warto pamiętać, że to tylko punkt wyjścia. Opór roboczy w polu jest zmienny, dlatego zawsze warto założyć minimum 10–20% zapasu mocy względem wyliczeń teoretycznych.

Wpływ rodzaju gleby i warunków polowych

Ten sam agregat może „ciągnąć się” zupełnie inaczej w zależności od warunków. Na glebach lekkich, piaszczystych, o dobrej strukturze, zapotrzebowanie mocy potrafi być o 20–30% niższe niż na glebach ciężkich i zlewnych. Duże znaczenie ma także wilgotność:

  • gleba przesuszona – mniejszy opór, ale często gorsze doprawienie,
  • gleba optymalnie wilgotna – standardowe zapotrzebowanie mocy, dobra jakość pracy,
  • gleba zbyt mokra – wzrost oporu, zapychanie elementów, większe zużycie paliwa.

Dlatego rolnik, który większość swoich pól ma na ciężkich madach lub glinach, powinien przy tym samym ciągniku wybierać nieco węższy agregat niż sąsiad gospodarujący na piaskach czy lessach, nawet jeśli obaj dysponują podobną mocą.

Masa ciągnika i przyczepność – często pomijany czynnik

Moc to nie wszystko. Jeżeli ciągnik ma niewystarczającą masę, będzie tracił przyczepność, koła zaczną buksować, a efektywna siła uciągu znacząco spadnie. Przy nowoczesnych agregatach zawieszanych lub półzawieszanych, o dużej masie własnej, istotne jest również odpowiednie wyważenie zestawu.

  • Dla pracy w ciężkich warunkach warto przyjąć masę ciągnika na poziomie 45–55 kg na 1 KM.
  • Przy dużych szerokościach i pracy w górzystym terenie korzystne są obciążniki przednie i ewentualnie balastowanie kół.

Jeżeli planujemy agregat 3–4-metrowy aktywny z siewnikiem zawieszanym, masa zespołu na TUZ może osiągać kilka ton. W takiej sytuacji zbyt lekki ciągnik będzie się „stawiał dęba” lub straci stabilność przy podnoszeniu maszyny na uwrociach.

Prędkość robocza a zapotrzebowanie mocy

Agregaty uprawowo‑siewne najlepiej pracują przy odpowiedniej prędkości roboczej – zazwyczaj 8–12 km/h dla maszyn pasywnych i 7–10 km/h dla aktywnych. Zbyt wolna jazda zabiera wydajność i pogarsza mieszanie gleby, zbyt szybka powoduje wzrost oporu i skoki maszyny.

Zapotrzebowanie mocy rośnie wraz ze wzrostem prędkości. Oznacza to, że ciągnik, który „jakoś” ciągnie 4-metrowy agregat z prędkością 7 km/h, może mieć ogromne problemy przy 10 km/h. W praktyce lepiej jest ograniczyć szerokość, ale utrzymać prędkość roboczą optymalną dla jakości pracy i równomiernego siewu.

Rodzaje agregatów uprawowo-siewnych a dobór do gospodarstwa

Pod pojęciem agregatów uprawowo‑siewnych kryje się wiele konstrukcji. Różne typy maszyn stawiają przed ciągnikiem odmienne wymagania, a ich dobór powinien uwzględniać strukturę zasiewów, powierzchnię gospodarstwa oraz sprzęt, którym już dysponujemy.

Agregaty pasywne z siewnikiem

To konstrukcje oparte na zębach, talerzach lub kombinacji zębów i wałów doprawiających, do których dołączony jest klasyczny siewnik zbożowy. Ich zalety:

  • stosunkowo prosta budowa i niższe koszty zakupu,
  • niższe zapotrzebowanie mocy niż w maszynach aktywnych,
  • dobra wydajność przy większych szerokościach (3–6 m),
  • mniejsze zużycie paliwa na hektar.

Wadą może być nieco gorsze doprawienie gleby na bardzo zwięzłych stanowiskach oraz mniejsza uniwersalność w ekstremalnych warunkach pożniwnych. Dla ciągników 80–120 KM najczęstszym wyborem są agregaty 2,5–3,5 m, natomiast dla mocniejszych (150–200 KM) – 4–6 m w wersjach składanych hydraulicznie.

Agregaty aktywne (brony wirnikowe, rotory) z siewnikiem

Agregaty z aktywnymi elementami roboczymi (zazwyczaj brona wirnikowa) zapewniają intensywne kruszenie i mieszanie gleby. Świetnie radzą sobie na glebach ciężkich, po orce, a także w warunkach zwiększonej ilości resztek pożniwnych. Ich kluczowe cechy:

  • wysokie zapotrzebowanie mocy – nawet 30–35 KM/m,
  • duże zużycie elementów roboczych (zęby, łożyska),
  • bardzo dobra jakość doprawienia łoża siewnego,
  • możliwość pracy w trudnych i mokrych warunkach, gdzie agregaty pasywne się „dławią”.

Dla ciągnika o mocy 100–120 KM optymalna szerokość takiego agregatu to zazwyczaj 2,5–3,0 m. Przy 150–180 KM można rozważać 3,0–3,5 m, ale zawsze z zapasem mocy, by utrzymać pożądaną prędkość roboczą.

Agregaty uprawowo-siewne w technologii uproszczonej

Coraz popularniejsze stają się zestawy do siewu uproszczonego, często oparte na talerzach roboczych i talerzowych redlicach siewnych. Pozwalają one ograniczyć liczbę przejazdów po polu, a nierzadko zaprowadzić roślinę bezpośrednio w mulcz po uprawie ścierniska.

Ich zalety to:

  • ograniczenie liczby przejazdów i mniejsze ugniatanie gleby,
  • oszczędność czasu i paliwa w porównaniu z tradycyjną orką i kilkoma zabiegami uprawowymi,
  • możliwość pracy w resztkach pożniwnych.

Wadą bywa wyższa cena zakupu i konieczność większej uwagi przy regulacji, aby zapewnić równomierną głębokość siewu. Zapotrzebowanie mocy jest zwykle zbliżone do agregatów pasywnych lub nieco wyższe, zwłaszcza gdy maszyna jest ciężka, a redlice wnikają głęboko w mulcz.

Siewniki nabudowane a siewniki zaczepiane

Dobierając szerokość, warto zwrócić uwagę na sposób mocowania siewnika:

  • siewnik nabudowany – montowany bezpośrednio na agregacie. Zaletą jest zwarta konstrukcja i dobra zwrotność. Wadą – duża masa na tylnym TUZ, wymagająca mocnego, stabilnego ciągnika i często przedniego obciążenia.
  • siewnik zaczepiany – masa rozkłada się na własne koła siewnika, co odciąża TUZ ciągnika. Z reguły pozwala to wykorzystać nieco szerszą maszynę przy tym samym ciągniku, ale kosztem mniejszej zwrotności na uwrociach.

Przy planowaniu zestawu warto sprawdzić dopuszczalny udźwig tylnego podnośnika oraz masę agregatu z pełnym siewnikiem (z ziarnem i ewentualnie nawozem). Bezpieczna rezerwa udźwigu powinna wynosić minimum 15–20%.

Praktyczne przykłady doboru szerokości do mocy w różnych gospodarstwach

Aby ułatwić ocenę, jaką szerokość agregatu warto dobrać do posiadanego ciągnika, można posłużyć się praktycznymi scenariuszami. Oczywiście każdy przypadek jest inny, ale poniższe przykłady pomagają zorientować się, jaka konfiguracja ma sens w konkretnych realiach.

Gospodarstwo 30–50 ha, gleby lekkie, ciągnik 80–100 KM

W takim gospodarstwie najczęściej stosuje się tradycyjną uprawę z orką, a pola są rozdrobnione, z większą liczbą klinów i uwroci. Priorytetem bywa umiarkowana cena zakupu i uniwersalność maszyny.

  • typ agregatu: pasywny, zębowa lub talerzowa część uprawowa + nabudowany siewnik zbożowy,
  • szerokość: 2,5–3,0 m,
  • prędkość robocza: 8–10 km/h,
  • zapotrzebowanie mocy: 25–30 KM/m (czyli 75–90 KM dla 3 m na lżejszych glebach).

Taki zestaw zapewnia wydajność na poziomie ok. 1,8–2,2 ha/h, co przy powierzchni 40 ha pozwala na sprawne przeprowadzenie siewów w krótkim oknie pogodowym. Zbyt szeroki agregat (np. 3,5 m) przy ciągniku 80 KM będzie powodował spadek prędkości, wzrost spalania i szybsze zużycie sprzętu.

Gospodarstwo 80–120 ha, gleby średnie i zwięzłe, ciągnik 120–150 KM

W większym gospodarstwie rośnie znaczenie wydajności. Wiele pól jest większych i lepiej ukształtowanych, co sprzyja pracy szerszym agregatem. Jednocześnie gleby są cięższe, co zwiększa opór.

  • typ agregatu: do wyboru – aktywny (brona wirnikowa) z nabudowanym siewnikiem lub pasywny talerzowy z siewnikiem,
  • szerokość przy agregacie aktywnym: 3,0 m (120–140 KM) lub 3,5 m (140–150 KM z dobrym zapasem mocy),
  • szerokość przy agregacie pasywnym: 3,5–4,0 m,
  • zapotrzebowanie mocy: przy bronie wirnikowej 30–35 KM/m, przy talerzówce 25–30 KM/m.

Na glebach ciężkich wielu rolników decyduje się na 3-metrowy agregat aktywny, mimo posiadania 140–150 KM, aby utrzymać komfortową prędkość i uniknąć „duszenia” ciągnika w trudnych latach lub przy pracy w nieoptymalnej wilgotności gleby.

Gospodarstwo powyżej 150 ha, nowoczesna flota ciągników 180–250 KM

W dużych gospodarstwach kluczowa jest wydajność, a czas siewu pod presją terminów agrotechnicznych. W takich warunkach często stosuje się agregaty składane hydraulicznie, o szerokości 4–6 m, z siewnikiem zawieszanym lub w formie zestawu zaczepianego.

  • typ agregatu: pasywny talerzowy lub uprawowo-siewny do uprawy uproszczonej, rzadziej brona wirnikowa o szerokości powyżej 4 m (duże wymagania mocy),
  • szerokości typowe: 4,0–4,5 m dla 180–200 KM, 5–6 m dla 220–250 KM,
  • zapotrzebowanie mocy: 25–30 KM/m – czasem więcej na mozaikowatych i ciężkich glebach.

W takich warunkach szczególne znaczenie ma odpowiednie rozłożenie masy zestawu, sprawny transport po drogach (konieczność składania do 3 m) i dobra logistyka zaopatrzenia w materiał siewny oraz nawozy.

Jak ocenić, czy aktualny agregat jest za szeroki lub za wąski?

Wielu rolników przez lata pracuje tym samym zestawem i intuicyjnie czuje, czy ciągnik radzi sobie z maszyną. Warto jednak spojrzeć na to także w sposób bardziej uporządkowany. Oto sygnały, że agregat jest zbyt szeroki w stosunku do mocy i masy ciągnika:

  • spadek prędkości poniżej zalecanej, mimo jazdy na niższych biegach,
  • wysokie spalanie na hektar przy niewielkiej prędkości roboczej,
  • nadmierne buksowanie kół, szczególnie na wzniesieniach,
  • trudności z podnoszeniem maszyny (przy zestawach nabudowanych),
  • częste „dławienie się” silnika i praca na skraju obrotów obciążeniowych.

Z kolei o tym, że agregat jest za wąski, może świadczyć sytuacja, w której ciągnik pracuje na małym obciążeniu, prędkość robocza jest niska, a dzienne przeroby powierzchni są niewystarczające w stosunku do potrzeb gospodarstwa. Wtedy rozważenie szerszej maszyny lub zwiększenia głębokości i intensywności pracy może poprawić efektywność wykorzystania posiadanego sprzętu.

Ekonomia, paliwo i trwałość – dlaczego właściwy dobór ma tak duże znaczenie

Prawidłowy dobór szerokości roboczej do mocy ciągnika to nie tylko komfort pracy kierowcy, ale przede wszystkim konkretne złotówki w kosztach paliwa, serwisu i amortyzacji sprzętu. Błędy w doborze mogą „zjeść” oszczędności wynikające z pozornie wyższej wydajności szerszej maszyny.

Wpływ doboru szerokości na zużycie paliwa

Przy tym samym ciągniku zbyt szeroki agregat będzie powodował pracę silnika z dużym obciążeniem, często na niższych biegach i w niskim zakresie obrotów, gdzie spalanie jednostkowe (g/kWh) rośnie. W praktyce może to oznaczać wzrost zużycia paliwa o 2–4 l/ha w porównaniu z optymalnie dobranym zestawem.

Dodatkowo warto pamiętać, że przy dużym obciążeniu wzrasta ilość „straconych” godzin – częstsze postoje, większa liczba przejazdów naprawczych, problemy z trakcją. W efekcie pozorna oszczędność czasu na szerokości może zostać zniwelowana przez gorszą ekonomię całego procesu.

Trwałość ciągnika i agregatu

Praca na granicy możliwości technicznych ciągnika i agregatu skutkuje przyspieszonym zużyciem takich podzespołów jak:

  • sprzęgło i skrzynia biegów (szczególnie w starszych ciągnikach bez przekładni bezstopniowej),
  • układ przeniesienia napędu (wałki WOM, przekładnie przy agregatach aktywnych),
  • elementy podnośnika (ramiona, cięgła, siłowniki),
  • łożyska i punkty smarne w agregacie uprawowym.

Przeciążenie jest często trudne do wychwycenia w krótkim okresie, ale po kilku sezonach różnica w kosztach napraw między zestawem pracującym z zapasem mocy a tym, który jest permanentnie „katowany”, staje się boleśnie widoczna. Odpowiedni dobór maszyny staje się więc inwestycją w dłuższą żywotność całego parku maszynowego.

Planowanie zakupu – jak myśleć o przyszłości gospodarstwa

Przy zakupie agregatu uprawowo‑siewnego warto uwzględnić nie tylko aktualny stan floty ciągników, ale też planowany kierunek rozwoju gospodarstwa. Kilka pytań, które dobrze jest sobie zadać przed podjęciem decyzji:

  • czy planuję w najbliższych 3–5 latach zakup mocniejszego ciągnika?
  • czy powierzchnia zasiewów będzie rosnąć, czy pozostanie na obecnym poziomie?
  • czy rozważam zmianę technologii uprawy (np. uproszczona, strip‑till, siew bezpośredni)?
  • czy pola są w większości duże i zwarte, czy rozdrobnione?

Jeżeli rolnik jest pewien, że w niedalekiej przyszłości wejdzie w posiadanie mocniejszego ciągnika, może rozważyć agregat nieco „na wyrost”, pamiętając jednak, aby w okresie przejściowym nie przeciążać zbyt słabego ciągnika. Z kolei przy braku planów rozbudowy parku maszynowego rozsądniej jest kupić maszynę idealnie dopasowaną do obecnego ciągnika, nawet kosztem niższej szerokości.

Najczęstsze błędy przy doborze agregatu uprawowo‑siewnego

Na rynku maszyn rolniczych łatwo ulec modzie lub atrakcyjnej ofercie handlowej, która nie do końca odpowiada realnym potrzebom gospodarstwa. Oto zestawienie błędów, które pojawiają się najczęściej i których warto unikać.

1. Kierowanie się wyłącznie szerokością i ceną

Większy agregat w takiej samej cenie wydaje się okazją. Tymczasem różnice w masie, rodzaju elementów roboczych, wymaganym udźwigu i zapotrzebowaniu mocy mogą sprawić, że ta „okazja” okaże się kosztowna w użytkowaniu. Szerokość robocza musi zawsze być analizowana razem z mocą i masą ciągnika oraz typem gleby.

2. Niewłaściwa ocena klasy gleby

Rolnicy niekiedy opisują swoje gleby jako „średnie”, choć w praktyce większość areału stanowią ciężkie gliny lub zlewne mady. Taka niedokładna ocena powoduje wybór zbyt szerokiej maszyny lub agregatu o zbyt małej masie, który nie penetruje odpowiednio podeszwy i nie zapewnia właściwej struktury łoża siewnego.

3. Pomijanie masy i udźwigu ciągnika

Skupianie się wyłącznie na mocy nominalnej w KM bez weryfikacji masy ciągnika i jego udźwigu tylnego TUZ to poważny błąd. Zdarza się, że ciągnik „na papierze” ma wystarczającą moc, ale nie radzi sobie z podnoszeniem ciężkiego agregatu z pełnym siewnikiem lub traci stabilność na uwrociach. Należy zawsze porównać masę agregatu z udźwigiem podnośnika oraz sprawdzić, jak producent zaleca balastowanie.

4. Zbyt mała uwaga przy regulacji i ustawieniach roboczych

Nawet najlepiej dobrany agregat nie pokaże pełni swoich możliwości, jeśli zostanie źle ustawiony. Zbyt duża głębokość robocza powoduje wzrost oporu, a nie poprawia wcale warunków dla kiełkowania nasion. Niewłaściwe ciśnienie w oponach ciągnika zwiększa buksowanie i zużycie paliwa. Warto poświęcić kilka godzin na dokładne ustawienie maszyny na pierwszym polu, zamiast przez cały sezon zmagać się z niesatysfakcjonującą pracą.

5. Brak elastyczności – jeden agregat do wszystkiego

W wielu gospodarstwach próbuje się używać jednego agregatu uprawowo‑siewnego do bardzo szerokiego spektrum zadań, na różnych glebach i w różnych terminach. Jeśli pola są bardzo zróżnicowane, a zróżnicowanie to idzie w parze z dużą powierzchnią, warto rozważyć dwa zestawy o różnej charakterystyce – np. lżejszy i szerszy na gleby lekkie oraz cięższy, ale węższy na gleby wymagające intensywnego doprawienia.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jaką szerokość agregatu dobrać do ciągnika 100 KM?

Przy mocy około 100 KM optymalna szerokość zależy głównie od typu agregatu i rodzaju gleby. Dla maszyn pasywnych, pracujących na glebach lekkich i średnich, zazwyczaj sprawdza się szerokość 2,5–3,0 m. Na ciężkich glebach lepiej pozostać przy 2,5 m, aby utrzymać prędkość roboczą około 8–10 km/h i nie przeciążać silnika. W przypadku agregatów aktywnych (brony wirnikowe) najczęściej wybiera się 2,5 m, zwłaszcza gdy maszyna jest nabudowana z siewnikiem i pracuje głębiej w trudniejszych warunkach.

Czy warto kupować szerszy agregat „na zapas” do słabszego ciągnika?

Kupno zbyt szerokiego agregatu z myślą o przyszłym, mocniejszym ciągniku niesie ryzyko kilku sezonów nieefektywnej pracy. Słabszy traktor będzie przeciążony, wzrośnie zużycie paliwa, a prędkość robocza spadnie, co pogorszy jakość uprawy i siewu. Jeśli plan zakupu mocniejszej maszyny jest pewny i bliski w czasie, można rozważyć niewielkie „przewymiarowanie”, ale z zachowaniem możliwości bezpiecznej pracy obecnym traktorem. W pozostałych przypadkach lepiej dobrać agregat do aktualnych możliwości gospodarstwa.

Jak rozpoznać, że agregat jest za ciężki dla mojego ciągnika?

O tym, że agregat jest zbyt ciężki, świadczy kilka wyraźnych objawów. Po pierwsze, ciągnik ma problemy z jego podnoszeniem na uwrociach, a przód pojazdu wyraźnie się unosi, mimo zastosowania obciążników. Po drugie, podczas jazdy transportowej maszyna „pcha” traktor, utrudniając hamowanie i manewrowanie. Po trzecie, praca w polu odbywa się przy dużym buksowaniu kół i spadku prędkości, co przekłada się na wysokie spalanie. Jeśli występuje kilka z tych symptomów, należy albo ograniczyć szerokość, albo rozważyć inny typ zestawu (np. zaczepiany).

Czy agregat aktywny zawsze jest lepszy od pasywnego?

Agregat aktywny, szczególnie z broną wirnikową, zapewnia doskonałe doprawienie gleby i radzi sobie w trudnych warunkach, ale nie jest zawsze najlepszym wyborem. Wymaga większej mocy, zużywa więcej paliwa i ma bardziej skomplikowaną konstrukcję, co oznacza wyższe koszty serwisu. Na lżejszych glebach i przy tradycyjnej uprawie często w zupełności wystarcza dobrze dobrany agregat pasywny, który jest tańszy i mniej wymagający dla ciągnika. Wybór powinien wynikać z klasy gleby, areału i dostępnej mocy, a nie tylko z chęci posiadania „lepszej” maszyny.

Jaka prędkość robocza jest optymalna przy agregatach uprawowo-siewnych?

Optymalna prędkość robocza zależy od typu maszyny, ale w praktyce dla większości agregatów pasywnych mieści się w przedziale 8–12 km/h, a dla aktywnych 7–10 km/h. Zbyt niska prędkość obniża wydajność i może pogorszyć strukturę doprawionej warstwy, natomiast zbyt wysoka powoduje wzrost oporu, nierówną głębokość pracy i ryzyko uszkodzeń. Warto dobrać szerokość agregatu tak, aby ciągnik mógł utrzymać docelową prędkość przy pracy w typowych warunkach glebowych, z zachowaniem 10–20% zapasu mocy na trudniejsze fragmenty pól.

Powiązane artykuły

Autonomiczne ciągniki – przyszłość czy marketing?

Autonomiczne ciągniki powoli wjeżdżają na pola na całym świecie, a producenci maszyn rolniczych prześcigają się w obietnicach większej wydajności, niższych kosztów i pełnej automatyzacji prac polowych. Rolnik, który ma za sobą kilkadziesiąt sezonów, słysząc o jeżdżących bez operatora traktorach, zadaje sobie jednak proste pytanie: ile w tym realnej korzyści, a ile marketingu? Zanim podejmie się decyzję o inwestycji w tak…

Maszyny używane czy nowe – co bardziej opłaca się w 2026 roku?

Decyzja o zakupie maszyn rolniczych – nowych lub używanych – coraz częściej decyduje o opłacalności całego gospodarstwa. Z jednej strony kołaczą raty kredytu i leasingu, z drugiej ryzyko awarii, przestojów i rosnących kosztów części. Rok 2026 przynosi kolejne zmiany: dopłaty, normy emisji, rosnące koszty pracy i paliwa. Poniższy tekst pomaga spojrzeć na temat nie tylko przez pryzmat ceny, ale także…

Ciekawostki rolnicze

Największe gospodarstwo mleczne w Europie

Największe gospodarstwo mleczne w Europie

Rekordowy zbiór ziemniaków z jednego hektara

Rekordowy zbiór ziemniaków z jednego hektara

Nietypowe uprawy w Polsce – lawenda, soja, bataty i winorośl

Nietypowe uprawy w Polsce – lawenda, soja, bataty i winorośl

Największe plantacje soi na świecie – w których krajach dominują?

Największe plantacje soi na świecie – w których krajach dominują?

Kiedy po raz pierwszy w Polsce zastosowano nawozy sztuczne?

Kiedy po raz pierwszy w Polsce zastosowano nawozy sztuczne?

Najdroższa maszyna rolnicza sprzedana na aukcji

Najdroższa maszyna rolnicza sprzedana na aukcji