Żywienie w systemie intensywnym a dobrostan zwierząt

Żywienie w systemie intensywnym stawia przed rolnikiem ogromne wymagania: trzeba jednocześnie dbać o wysoki poziom produkcji, zdrowie i długowieczność zwierząt oraz o rosnące oczekiwania konsumentów w zakresie dobrostanu. Kluczem jest nie tylko odpowiednia dawka pokarmowa, ale także sposób jej podania, warunki utrzymania oraz obserwacja stada. Poniższy tekst łączy praktyczne zalecenia żywieniowe z aspektami dobrostanu, aby ułatwić prowadzenie nowoczesnej i dochodowej produkcji.

Znaczenie prawidłowego żywienia w systemie intensywnym

System intensywny opiera się na maksymalnym wykorzystaniu potencjału genetycznego zwierząt. Krowy mleczne o wydajności 10–12 tys. litrów, szybkorosnące brojlery czy tucznik osiągający 120 kg w 5–6 miesięcy – to efekt selekcji, ale i odpowiedniego żywienia. Im wyższa produkcja, tym większe ryzyko, że każdy błąd żywieniowy odbije się na zdrowiu, płodności i dobrostanie.

Podstawowym celem jest pokrycie zapotrzebowania na energię, białko, makro‑ i mikroelementy oraz witaminy, a jednocześnie takie zbilansowanie dawki, by ograniczyć zaburzenia metaboliczne (np. kwasicę, ketozę, stłuszczenie wątroby, ochwat). Dobrze ułożona dawka zmniejsza występowanie kulawizn, mastitis, upadków brojlerów i innych problemów, które często są postrzegane jako kwestie wyłącznie weterynaryjne, a mają swój początek w żywieniu.

W systemie intensywnym szczególnie ważne jest także to, jak szybko zmieniamy dawki. Każda gwałtowna zmiana paszy, zwłaszcza przy wysokim udziale pasz treściwych, obciąża układ pokarmowy i zaburza mikroflorę jelitową. Zasada praktyczna: każdą większą zmianę dawki wprowadzamy stopniowo, przez 7–14 dni, bacznie obserwując odchody, kondycję i zachowanie zwierząt.

Dobrostan to nie tylko brak bólu czy chorób, ale też możliwość zaspokajania naturalnych potrzeb behawioralnych. Nawet najlepsza dawka nie zadziała prawidłowo, jeżeli zwierzę ma utrudniony dostęp do stołu paszowego, zbyt mało miejsca przy korycie, stres cieplny lub przebywa w złej jakości powietrzu. Warto widzieć żywienie nie jako osobny dział, ale jako część całego systemu zarządzania gospodarstwem.

Bilans dawki pokarmowej a dobrostan: energia, białko i włókno

Energia – paliwo dla produkcji i zagrożenie dla zdrowia

Podstawą każdej dawki jest odpowiedni poziom energii. Wysoko wydajne zwierzęta, szczególnie w pierwszych tygodniach laktacji lub intensywnego tuczu, często nie są w stanie pobrać tyle suchej masy, ile potrzeba, by pokryć zapotrzebowanie energetyczne. Powstaje ujemny bilans energii, który prowadzi do nadmiernego spadku masy ciała, osłabienia odporności, zaburzeń płodności.

Jednym z częstych błędów jest nadmierne „pompowanie” energii paszami wysoko skrobiowymi (zboża, śruty zbożowe) kosztem włókna. Taka dawka szybko poprawia wydajność, ale zwiększa ryzyko kwasicy żwacza, biegunkowych odchodów, spadku tłuszczu w mleku oraz kulawizn. Zwierzę wprawdzie produkuje więcej, lecz jej dobrostan ulega pogorszeniu, a koszty leczenia i brakowania rosną.

Lepszym rozwiązaniem jest stopniowe zwiększanie koncentracji energii poprzez:

  • stosowanie wysokoenergetycznych, ale bezpiecznych pasz objętościowych (kukurydza na kiszonkę o dobrej strukturze, wczesne sianokiszonki),
  • wprowadzanie tłuszczów chronionych przed rozkładem w żwaczu (dotyczy to głównie przeżuwaczy),
  • ciągłe dbanie o pobranie suchej masy poprzez jakość, smakowitość i częstotliwość zadawania paszy.

U trzody chlewnej i drobiu, gdzie nie ma żwacza, głównym zagrożeniem jest nadmierne otłuszczenie oraz stłuszczenie wątroby. Zbyt „bogate” dawki, połączone z brakiem ruchu, skracają okres użytkowania loch, obniżają nieśność kur i zwiększają podatność na choroby metaboliczne. Tu kluczowe jest dopasowanie poziomu energii do etapu produkcji (np. osobne mieszanki dla prosiąt, warchlaków, świń w tuczu, loch prośnych i karmiących).

Białko – nie tylko ilość, ale i jakość

Białko jest podstawą wzrostu tkanek, produkcji mleka i jaj, ale jego nadmiar lub zła jakość mogą być równie szkodliwe, jak niedobór. Nadmierne białko w dawce to wyższe wydalanie azotu, gorszy mikroklimat w budynku (amon, drażniące gazy), obciążenie wątroby i nerek, a w konsekwencji pogorszenie dobrostanu i większa podatność na choroby.

W nowoczesnym żywieniu ważna jest nie tylko zawartość białka ogólnego, ale także skład aminokwasowy. Deficyt kluczowych aminokwasów (lizyna, metionina, treonina, tryptofan) ogranicza wykorzystanie całego białka. W praktyce oznacza to, że zwierzę zużywa energię na wydalanie nadmiaru azotu, zamiast przeznaczać ją na wzrost, laktację czy rozród.

W gospodarstwach intensywnych warto stosować:

  • mieszanki paszowe uzupełnione syntetycznymi aminokwasami,
  • analizy pasz objętościowych (sianokiszonki, kiszonki z kukurydzy) pod kątem zawartości białka i energii,
  • rotację i różnicowanie źródeł białka (śruta sojowa, rzepakowa, wywar kukurydziany, bobik, groch, łubin) dla zmniejszenia ryzyka niedoborów pojedynczych składników.

Prawidłowo zbilansowane białko wpływa korzystnie nie tylko na przyrosty i wydajność mleczną, ale także na kondycję sierści, skóry, pazurów i racic. Zwierzę dobrze odżywione białkowo ma lepszą odporność, szybciej regeneruje się po chorobach i mniej cierpi z powodu drobnych urazów.

Włókno – niedoceniany strażnik zdrowia przewodu pokarmowego

Wielu rolników, dążąc do maksymalnej wydajności, zapomina o kluczowej roli włókna surowego. Tymczasem odpowiednia ilość i struktura włókna jest niezbędna do prawidłowej pracy przewodu pokarmowego, szczególnie u przeżuwaczy. Zbyt mało włókna skutkuje kwasicą, biegunkami, spadkiem przeżuwania, a w konsekwencji wzrostem kulawizn i chorób metabolicznych.

Praktyczne zalecenia obejmują:

  • zapewnienie minimalnego udziału pasz objętościowych strukturalnych w dawce (np. siano, sieczki słomiane, dłuższe cząstki kiszonki),
  • unikanie nadmiernego rozdrobnienia pasz – zbyt krótko pocięta kiszonka jest gorzej przeżuwana, szybciej fermentuje, zwiększa ryzyko kwasicy,
  • kontrolę zawartości NDF i ADF w analizach pasz, aby utrzymać optymalny poziom włókna.

U świń i drobiu włókno również ma znaczenie: odpowiedni jego poziom poprawia perystaltykę jelit, zmniejsza ryzyko zaparć (szczególnie u loch i indyczek), a także ogranicza zachowania stereotypowe (gryzienie prętów, piórożerstwo) dzięki wydłużeniu czasu pobierania paszy.

Makro‑ i mikroelementy oraz witaminy

Niedobory mineralno‑witaminowe często ujawniają się jako problemy z rozrodem, kruchością kości, słabym wzrostem lub słabą jakością produktów (np. cienka skorupka jaj, brak połysku sierści). W systemie intensywnym, gdy zwierzę ma duże wymagania produkcyjne, margines bezpieczeństwa jest niewielki.

Najczęstsze problemy dotyczą:

  • wapnia i fosforu – krzywica, osteoporoza, zalegania poporodowe,
  • magnezu – tężyczka pastwiskowa u krów,
  • selenu i witaminy E – osłabienie odporności, problemy z mięśniami, większa liczba poronień,
  • cynku, miedzi, manganu, jodu – zaburzenia okrywy włosowej, rozrodczości, jakości racic i skóry.

Dobrym rozwiązaniem jest stały dostęp do lizawek mineralnych (dla przeżuwaczy) oraz stosowanie premiksów dopasowanych do gatunku i wieku zwierząt. Należy unikać samodzielnego „kombinowania” z mieszaniem suplementów bez konsultacji ze specjalistą, aby nie doprowadzić do toksycznych nadmiarów, zwłaszcza miedzi u owiec czy żelaza u prosiąt.

Praktyczne aspekty żywienia a dobrostan: od stołu paszowego po zachowanie zwierząt

Dostępność paszy i konkurencja przy stole paszowym

Nawet najlepiej zbilansowana dawka nie zapewni wysokiego dobrostanu, jeśli nie wszystkie zwierzęta mają do niej swobodny dostęp. W systemach intensywnych częstym zjawiskiem jest zbyt mało miejsca przy stole paszowym lub zbyt duża obsada w kojcach. Prowadzi to do stresu, walk o paszę, a słabsze osobniki (młodsze, chore, nisko w hierarchii) są regularnie wypychane.

W praktyce warto stosować:

  • odpowiedni stosunek liczby miejsc przy stole paszowym do liczby zwierząt – najlepiej 1:1 u krów, w tuczu świń minimalizować grupy z dużą różnicą masy ciała,
  • częstsze zadawanie paszy (2–3 razy dziennie lub system TMR z częstym podgarnianiem),
  • podział stada na grupy technologiczne, aby zwierzęta o zbliżonych wymaganiach żywieniowych i masie ciała żywić razem.

Poprawa dostępu do paszy zmniejsza stres, ilość walk, otarć i urazów, a także wyrównuje kondycję w stadzie. Zwierzęta spokojnie podchodzą do stołu paszowego, spędzają przy nim więcej czasu i lepiej wykorzystują paszę.

Higiena paszy i naczyń do pojenia

Jakość paszy to nie tylko parametry chemiczne, ale także brak pleśni, toksyn i zanieczyszczeń. Mykotoksyny (np. DON, ZEA, aflatoksyny) występują coraz częściej w zbożach i paszach objętościowych. Objawy u zwierząt to spadek apetytu, biegunki, poronienia, uszkodzenia wątroby i nerek, obniżenie odporności.

Podstawowe działania profilaktyczne obejmują:

  • prawidłowy zbiór i przechowywanie pasz (odpowiednia wilgotność ziarna, szybkie zakiszanie, szczelne przykrycie silosów),
  • regularną kontrolę pasz na obecność pleśni i mykotoksyn, zwłaszcza przy niejasnych problemach zdrowotnych,
  • staranne czyszczenie wozów paszowych, karmideł i poideł, aby nie gromadziły się resztki, śluz i osady.

Jakość wody jest równie istotna jak jakość paszy. Zanieczyszczona, zażelaziona czy zbyt twarda woda obniża jej pobranie i może być źródłem infekcji jelitowych. Należy okresowo badać wodę oraz czyścić poidła. Zwierzęta w systemie intensywnym mają wysokie wymagania wodne – krowa wysokowydajna potrafi wypić 80–120 litrów dziennie, a brojler w końcowej fazie tuczu znacząco zwiększa pobranie.

Żywienie a mikroklimat, zdrowie racic i zachowania stereotypowe

Skład dawki wpływa wprost na jakość powietrza w oborze lub chlewni. Nadmierne białko i słabe wykorzystanie azotu skutkują większą produkcją amoniaku, który drażni drogi oddechowe, oczy i błony śluzowe. Zwierzęta są bardziej podatne na infekcje, kaszel i zapalenia płuc. Z kolei mokre, luźne odchody przy źle zbilansowanej dawce powodują rozmiękczenie racic i skóry, sprzyjając kulawiznom, odparzeniom i infekcjom skóry.

Niewłaściwe żywienie może także prowadzić do zachowań stereotypowych – nieprawidłowych, powtarzalnych czynności, które świadczą o przewlekłym stresie i braku możliwości zaspokojenia potrzeb gatunkowych. Przykłady to obgryzanie prętów, ssanie uszu u świń, piórożerstwo u drobiu, nadmierne lizanie elementów wyposażenia przez krowy.

Często pomaga:

  • włączenie do dawki odpowiedniego poziomu włókna strukturalnego,
  • wydłużenie czasu pobierania paszy (np. stosowanie pasz mniej skoncentrowanych energetycznie, rozdrobionych w odpowiedni sposób),
  • zapewnienie materiałów wzbogacających środowisko (słoma, lizawek, elementów do rycia lub grzebania, tam gdzie prawo i technologia na to pozwalają).

Obserwacja stada jako narzędzie kontroli żywienia

Najlepsze normy i tabele żywieniowe nie zastąpią regularnej, uważnej obserwacji zwierząt. Oceniając wpływ dawki na dobrostan, warto codziennie zwracać uwagę na:

  • kondycję ciała (BCS) – zbyt chude lub zbyt otłuszczone sztuki są sygnałem problemów,
  • konsystencję odchodów – zbyt wodnista, pienista lub o ostrym zapachu wskazuje na błędy żywieniowe,
  • sposób przeżuwania u krów – liczba przeżuwań i czas spędzony na leżeniu mówią wiele o strukturze dawki,
  • intensywność pobierania paszy – czy wszystkie zwierzęta podchodzą do karmideł, czy część pozostaje z tyłu,
  • stan sierści, skóry, racic, pazurów, dziobów – matowa sierść, pękające racice, nadmierne zużycie dziobów mogą mieć związek z żywieniem.

Rolnik, który umie „czytać” swoje stado, często szybciej niż laboratorium zauważa, że w dawce pojawiło się coś niepokojącego: zmiana partii paszy, początek pleśnienia kiszonki, spadek jakości mieszanki. Wczesna reakcja pozwala uniknąć strat produkcyjnych i cierpienia zwierząt.

Przykładowe zalecenia żywieniowe dla wybranych gatunków w systemie intensywnym

Krowy mleczne – równowaga między wydajnością a zdrowiem

Krowy w intensywnej produkcji mleka są wyjątkowo wrażliwe na błędy żywieniowe, szczególnie w okresie przejściowym: 3 tygodnie przed porodem i 3–4 tygodnie po wycieleniu. W tym czasie należy dążyć do maksymalnego pobrania suchej masy, przy jednoczesnym unikaniu gwałtownych zmian dawki.

Praktyczne wskazówki:

  • stosowanie dobrze zbilansowanego TMR, z odpowiednią ilością pasz objętościowych dobrej jakości,
  • utrzymanie struktury dawki – obecność cząstek o długości 3–5 cm, aby pobudzać przeżuwanie,
  • kontrola zawartości skrobi i cukrów – nadmiar zwiększa ryzyko kwasicy,
  • dostęp do czystej wody w pobliżu stołu paszowego,
  • regularna ocena kondycji (BCS), unikanie zbyt tłustych krów zasuszonych, które są narażone na ketozę.

Żywienie krów ma bezpośredni wpływ na zdrowie wymion. Zbyt mało witaminy E i selenu, nadmierny stres metaboliczny oraz słaba odporność to więcej przypadków mastitis. Inwestycja w prawidłowe żywienie jest więc jednocześnie inwestycją w mniejszą liczbę stanów zapalnych, mniejsze zużycie antybiotyków i lepszy dobrostan stada.

Trzoda chlewna – żywienie a zachowanie i zdrowie jelit

U świń w systemie intensywnym dużym wyzwaniem jest utrzymanie zdrowia jelit oraz ograniczenie zachowań agresywnych. Zbyt duże zmiany paszy, nagłe odsadzenie prosiąt, nadmierna koncentracja energii i białka w dawce mogą nasilać biegunki, wrzody żołądka, a także gryzienie ogonów czy uszu.

W żywieniu trzody warto stosować:

  • stopniową zmianę mieszanek przy przechodzeniu z jednego etapu produkcji do drugiego,
  • dodatki probiotyczne i prebiotyczne wspierające mikroflorę jelit,
  • odpowiedni udział włókna, zwłaszcza u loch prośnych i młodych warchlaków,
  • podział na grupy wagowe w tuczu, aby zmniejszyć konkurencję przy karmnikach.

Prosięta są szczególnie wrażliwe na błędy żywieniowe. Zbyt późne wdrażanie paszy stałej, kiepska smakowitość, za mało łatwo strawnych komponentów białkowych – wszystko to ogranicza pobranie i hamuje rozwój przewodu pokarmowego. Dobrostan prosiąt można poprawić, oferując im od wczesnych dni specjalistyczne mieszanki prestarterowe o wysokiej smakowitości i strawności, a także dbając o stabilność termiczną i brak przeciągów.

Drób – relacja między żywieniem, zdrowiem i zachowaniem

Brojlery i kury nioski, utrzymywane w systemie intensywnym, mają bardzo wysokie tempo metabolizmu. Niewielkie odchylenia w zbilansowaniu dawki szybko przekładają się na zahamowanie wzrostu, spadek nieśności, deformacje kośćca czy tzw. wady nóg.

W praktyce ważne jest:

  • dostosowanie wielkości cząstek paszy do wieku ptaka – zbyt drobna lub zbyt gruba frakcja wpływa na pobranie i strawność,
  • kontrola poziomu wapnia i fosforu – nadmiar wapnia przy niedoborze fosforu lub witaminy D3 prowadzi do problemów z kośćcem,
  • zapobieganie nadmiernemu otłuszczeniu niosek – zbyt „tłuste” ptaki gorzej niosą i są bardziej narażone na choroby metaboliczne,
  • dostarczenie wystarczającej ilości przeciwutleniaczy (witamina E, selen), co wpływa na odporność i jakość mięsa czy jaj.

Żywienie drobiu ma silny związek z zachowaniem. Niedobory białka, aminokwasów siarkowych, sodu i niektórych mikroelementów mogą nasilać pterofagię i kanibalizm. Z kolei właściwie zbilansowana dawka, wzbogacona o odpowiedni poziom włókna i struktury, wydłuża czas żerowania, zmniejsza nudę i agresję w stadzie.

Ekonomika, środowisko i wizerunek gospodarstwa a żywienie

Optymalizacja kosztów żywienia bez oszczędzania na dobrostanie

W systemie intensywnym koszty paszy stanowią zwykle 50–70% kosztów produkcji. Z pozoru najprostszym sposobem na ich obniżenie jest stosowanie tańszych komponentów lub redukcja premiksów i dodatków. W praktyce takie oszczędności szybko wracają w postaci spadku wydajności, gorszych przyrostów, większych upadków i kosztów leczenia.

Lepszym podejściem jest optymalizacja, a nie ślepe cięcie kosztów. Obejmuje ona m.in.:

  • regularne analizy pasz własnych i dostosowanie do nich dawek, aby nie „przekarmiać” drogimi komponentami,
  • ograniczanie strat paszy przy skarmianiu i przechowywaniu (szczelne silosy, dobre wózki paszowe, zabezpieczenie karmników przed rozsypywaniem),
  • dostosowywanie poziomu żywienia do rzeczywistej wydajności – inna dawka dla krów „szczytowych”, inna dla kończących laktację.

Taki sposób zarządzania żywieniem pozwala uzyskać lepszy wynik ekonomiczny przy jednoczesnym podniesieniu dobrostanu. Zdrowe, dobrze odżywione zwierzęta wykorzystują paszę efektywniej i rzadziej wymagają interwencji weterynaryjnej.

Żywienie a środowisko i wymagania rynku

Coraz więcej uwagi zwraca się na wpływ żywienia zwierząt na środowisko. Nadmierne stosowanie białka i fosforu w dawce prowadzi do większego obciążenia gnojowicy i obornika azotem oraz fosforem, co ma znaczenie przy normach środowiskowych i ograniczeniach dotyczących nawożenia.

Precyzyjne żywienie, oparte na rzeczywistych potrzebach zwierząt i analizie pasz, pozwala ograniczyć nadwyżki składników, a tym samym zmniejszyć presję na glebę i wody. Coraz częściej jest to również element wizerunku gospodarstwa oraz wymóg kontrahentów – zakładów mleczarskich, ubojni czy firm paszowych, które chcą współpracować z producentami dbającymi o środowisko i dobrostan.

Dodatkowo rynek w coraz większym stopniu premiuje produkty pochodzące z gospodarstw stosujących zasady dobrostanu zwierząt. Konsumenci są gotowi zapłacić więcej za mięso, mleko czy jaja, co do których mają pewność, że zwierzęta były karmione w sposób zrównoważony, z poszanowaniem ich potrzeb gatunkowych. Dobre żywienie staje się więc elementem strategii marketingowej gospodarstwa.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jak szybko mogę wprowadzać zmiany w dawce pokarmowej, żeby nie zaszkodzić zwierzętom?

Zmiany w dawce pokarmowej powinny być wprowadzane stopniowo, zwykle w okresie 7–14 dni. Dotyczy to zarówno wymiany jednego komponentu, jak i przejścia na nową mieszankę paszową. U przeżuwaczy szczególnie ważne jest, by nie zwiększać gwałtownie udziału pasz treściwych kosztem objętościowych, bo grozi to kwasicą żwacza. U świń i drobiu nagłe zmiany mogą wywołać biegunki, spadek pobrania paszy i zahamowanie wzrostu.

Po czym rozpoznać, że dawka jest zbyt „bogata” w energię w systemie intensywnym?

Objawami nadmiernej podaży energii są zbyt szybkie otłuszczanie się zwierząt, spadek płodności, większa liczba kulawizn, luźne odchody oraz problemy metaboliczne (np. ketoza, stłuszczenie wątroby). U krów można zauważyć spadek zawartości tłuszczu w mleku, u świń – słabe umięśnienie przy grubym słoninie, u drobiu – spadek nieśności przy cięższych ptakach. Należy wtedy skorygować udział zbóż i tłuszczów oraz zwiększyć włókno.

Czy warto wykonywać analizy pasz objętościowych, skoro korzystam z gotowych zaleceń żywieniowych?

Analizy pasz objętościowych są bardzo opłacalne, nawet gdy korzystasz z gotowych programów. Zawartość białka, energii i włókna w sianokiszonkach czy kiszonce z kukurydzy może znacząco się różnić między latami i działkami. Bez badań dawka jest oparta na założeniach, a nie faktach. Prowadzi to do nieświadomego niedoboru lub nadmiaru składników, co odbija się na wydajności, zdrowiu i dobrostanie, a w konsekwencji na wyniku ekonomicznym.

Jak żywienie wpływa na konieczność stosowania antybiotyków w stadzie?

Prawidłowe, zbilansowane żywienie wzmacnia odporność, stabilizuje mikroflorę jelit i ogranicza występowanie chorób przewodu pokarmowego oraz metabolicznych. Mniej biegunek, kwasic czy zapaleń wynikających z błędów żywieniowych to mniej sytuacji wymagających leczenia, w tym antybiotykami. Odpowiednia jakość paszy (bez pleśni, toksyn), czysta woda oraz stabilność dawki pozwalają znacząco zmniejszyć zużycie leków i poprawić dobrostan.

Jak żywienie może pomóc w ograniczeniu zachowań agresywnych i stereotypowych u zwierząt?

Wiele zachowań agresywnych wynika z frustracji i niezaspokojonych potrzeb pokarmowych. Niedobory białka, energii, sodu czy włókna sprzyjają gryzieniu ogonów u świń, piórożerstwu u drobiu, nadmiernemu lizaniu u krów. Zwiększenie udziału włókna strukturalnego, wydłużenie czasu pobierania paszy, zapewnienie równych szans dostępu do karmników oraz wzbogacenie środowiska (słoma, materiały do żucia lub rycia) skutecznie ograniczają agresję i poprawiają dobrostan stada.

Powiązane artykuły

Planowanie żywienia w gospodarstwie o zmiennej strukturze stada

Planowanie żywienia stada, w którym liczba i kategorie zwierząt często się zmieniają, jest jednym z najtrudniejszych, ale i najbardziej opłacalnych zadań w gospodarstwie. Prawidłowo zbilansowana dawka, dopasowana do wieku, wydajności i kondycji zwierząt, pozwala ograniczyć zużycie pasz, zmniejszyć ilość chorób, poprawić rozród oraz stabilność produkcji mleka i mięsa. To także szansa na lepsze wykorzystanie własnych pasz objętościowych, mniejsze uzależnienie od…

Jak ograniczyć marnotrawstwo paszy przy stole paszowym?

Ograniczenie marnotrawstwa paszy przy stole paszowym to jeden z najszybszych i najpewniejszych sposobów na poprawę opłacalności produkcji. Każdy kilogram paszy, który zamiast wpaść do żwacza, ląduje w gnojowicy, na rusztach czy jest rozdeptany w alei, to realna strata pieniędzy. Jednocześnie to także pogorszenie wyników zdrowotnych i produkcyjnych stada. Dobrze zorganizowane żywienie, odpowiednia konstrukcja stołu paszowego oraz dopasowane do stada strategie…

Ciekawostki rolnicze

Najdroższy system do nawadniania kropelkowego w sadzie

Najdroższy system do nawadniania kropelkowego w sadzie

Największe gospodarstwa rolne w Szwajcarii – jak wyglądają?

Największe gospodarstwa rolne w Szwajcarii – jak wyglądają?

Rekordowa liczba balotów zrobiona jedną prasą w sezonie

Rekordowa liczba balotów zrobiona jedną prasą w sezonie

Największe plantacje ananasa poza tropikami – czy to możliwe?

Największe plantacje ananasa poza tropikami – czy to możliwe?

Kiedy po raz pierwszy zastosowano tunele foliowe w Polsce?

Kiedy po raz pierwszy zastosowano tunele foliowe w Polsce?

Najdroższy opryskiwacz sadowniczy – co go wyróżnia?

Najdroższy opryskiwacz sadowniczy – co go wyróżnia?