Przędziorek chmielowiec (Tetranychus urticae) to jeden z najgroźniejszych i jednocześnie najczęściej spotykanych szkodników roślin uprawnych oraz ozdobnych. Atakuje zarówno warzywa, owoce, jak i rośliny doniczkowe czy rabatowe, powodując znaczne straty w plonie i wyraźne pogorszenie wyglądu roślin. Mimo niewielkich rozmiarów jego bytność bardzo szybko daje o sobie znać: liście żółkną, matowieją, a przy silnym porażeniu roślina stopniowo zamiera. Zrozumienie biologii, wymagań środowiskowych oraz sposobów zwalczania przędziorka chmielowca jest kluczowe, aby skutecznie ograniczyć szkody i prowadzić uprawę w sposób bezpieczny, także z wykorzystaniem metod ekologicznych.
Wygląd przędziorka chmielowca i jego cykl życiowy
Przędziorek chmielowiec to drobny roztocz z rzędu pajęczaków, spokrewniony z pająkami i kleszczami. Dorosłe osobniki mają długość zaledwie 0,4–0,6 mm, dlatego gołym okiem są widoczne jako małe, poruszające się punkty na spodniej stronie liści. Najczęściej mają barwę żółtawą, zielonkawą lub jasnozieloną, ale w zależności od pory roku, temperatury i dostępności pokarmu mogą przyjmować odcień pomarańczowy, czerwonawy, a nawet brunatny. Na grzbiecie widoczne są dwie charakterystyczne ciemniejsze plamki – to nagromadzenia barwników związanych z trawieniem soków roślinnych.
Ciało przędziorka jest owalne, nieco spłaszczone, z ośmioma krótkimi odnóżami (u postaci dorosłej). Larwy po wylęgnięciu posiadają tylko trzy pary odnóży, dopiero w kolejnych stadiach rozwojowych osiągają formę typową dla dorosłych. Owady poruszają się szybko, szczególnie w warunkach wysokiej temperatury i niskiej wilgotności powietrza. Kolonie przędziorka najłatwiej zauważyć na roślinach, na których utworzył on charakterystyczną, delikatną pajęczynkę – to przędza służąca m.in. do ochrony przed wrogami naturalnymi oraz do przemieszczania się po łanie.
Cykl życiowy przędziorka chmielowca jest niezwykle krótki, co tłumaczy, dlaczego tak szybko dochodzi do masowego pojawu. Od złożenia jaja do uzyskania dojrzałej postaci dorosłej mija zwykle 10–20 dni, przy czym w wysokiej temperaturze (około 25–30°C) skraca się on nawet do tygodnia. Rozwój skracają również suche warunki oraz obfitość pokarmu. Przędziorek rozwija się w kilku stadiach: jaja, larwy, protonimfy, deutonimfy i postaci dorosłe. Samice składają jaja na spodniej stronie liści, często tuż przy nerwach lub w zagłębieniach, gdzie są lepiej chronione.
Jaja mają kształt kulisty i są bardzo drobne, zwykle przezroczyste lub lekko mlecznobiałe. W sprzyjających warunkach jedna samica może złożyć od kilkudziesięciu do nawet kilkuset jaj w ciągu swojego życia. To powoduje, że populacja przędziorka może w krótkim czasie wzrosnąć lawinowo. Zimują przede wszystkim samice w kryjówek szukające w resztkach roślinnych, pod korą drzew, w szczelinach szklarni, tuneli foliowych i konstrukcji wsporczych. Wczesną wiosną wznawiają one żerowanie, rozpoczynając nowy cykl kolonizacji roślin.
W ciągu roku przędziorek chmielowiec może wydać nawet kilkanaście pokoleń, w zależności od długości okresu wegetacyjnego i warunków klimatycznych. W uprawach pod osłonami, gdzie temperatura utrzymywana jest na wyrównanym, stosunkowo wysokim poziomie, szkodnik jest aktywny praktycznie przez cały rok, co dodatkowo utrudnia jego zwalczanie.
Rośliny żywicielskie – warzywa, owoce i rośliny ozdobne
Przędziorek chmielowiec jest gatunkiem niezwykle polifagicznym, co oznacza, że żeruje na wielu różnych gatunkach roślin. To jedna z jego najważniejszych cech biologicznych, która czyni go tak niebezpiecznym w uprawach. Wśród roślin warzywnych szczególnie często atakuje ogórka, pomidora, paprykę, fasolę, bakłażana i truskawkę. W uprawach szklarniowych i tunelowych jest jednym z podstawowych szkodników ogórka i pomidora, potrafiąc w krótkim czasie zniszczyć większość liści.
Na roślinach sadowniczych przędziorek chętnie zasiedla jabłonie, grusze, śliwy, morele, brzoskwinie, maliny, porzeczki i winorośl. W sadach jabłoniowych i na plantacjach truskawek bywa szkodnikiem kluczowym, wymagającym stałego monitoringu. Z kolei w uprawach winorośli powoduje przedwczesne starzenie się liści i osłabienie krzewów, co przekłada się na wielkość i jakość plonu owoców.
Warto podkreślić także jego znaczenie w uprawach roślin ozdobnych. Przędziorek chmielowiec masowo pojawia się na różach, pelargoniach, surfinii, chryzantemach, roślinach balkonowych i wielu gatunkach bylin. Nie omija też roślin doniczkowych, takich jak fikusy, diffenbachie, palmy, storczyki, cytrusy, draceny czy skrzydłokwiaty. W mieszkaniach i biurach panują często warunki sprzyjające jego rozwojowi: wysoka temperatura i niska wilgotność powietrza, w połączeniu z brakiem naturalnych wrogów.
Osobną grupę stanowią rośliny uprawiane w celach produkcyjnych pod szkłem lub folią: rośliny ozdobne cięte, sadzonki, rozsadniki warzyw i kwiatów. Tam przędziorek może stać się problemem na każdym etapie produkcji. Co więcej, łatwo przenosi się wraz z materiałem roślinnym – kupując porażoną sadzonkę, można wprowadzić go do całej kolekcji lub do uprawy towarowej.
Objawy żerowania i szkody powodowane przez przędziorka chmielowca
Przędziorek chmielowiec żeruje poprzez nakłuwanie komórek epidermy liści i wysysanie z nich soków. Towarzyszy temu wstrzykiwanie enzymów trawiennych, które rozkładają zawartość komórek. W miejscu nakłucia komórki obumierają, a na liściu widoczne są charakterystyczne, drobne, jasne plamki. Z czasem, gdy żerowanie jest intensywne, plamy zlewają się, dając efekt mozaiki, marmurkowatości lub ogólnego rozjaśnienia blaszki liściowej.
Pierwsze objawy najczęściej są zauważalne na spodniej stronie liści, dlatego łatwo je przeoczyć przy rutynowej obserwacji roślin. Przy większym nasileniu szkodnika także górna powierzchnia liści staje się matowa, żółtawa, a w końcu brunatnieje i zasycha. Roślina traci zdolność do efektywnej fotosyntezy, osłabiona jest jej gospodarka wodna, a procesy fizjologiczne ulegają zaburzeniu. Ostatecznie liście przedwcześnie opadają, a wzrost roślin zostaje zahamowany.
Charakterystycznym objawem obecności przędziorka jest delikatna, pajęczynowata przędza. Najpierw pojawia się na spodniej stronie liści, potem obejmuje całe liście, ogonki liściowe i młode pędy. W skrajnych przypadkach roślina wygląda jak otulona cienką siecią pajęczą. Pod tą siecią gromadzą się liczne osobniki dorosłe, larwy i jaja, szczególnie wierzchołkowe części roślin stają się siedliskiem całych kolonii.
Skutki żerowania są bardzo zróżnicowane w zależności od gatunku rośliny, stopnia porażenia i warunków uprawy. Na warzywach, takich jak ogórek czy pomidor, przędziorek obniża plon, pogarsza jakość owoców, a przy silnym pojawie może doprowadzić do całkowitego zniszczenia uprawy. Na truskawkach i malinach uszkodzone liście nie są w stanie w pełni odżywić rozwijających się owoców, co skutkuje ich drobnieniem, deformacją i słabszym wybarwieniem.
W sadach drzew owocowych utrata powierzchni asymilacyjnej skutkuje mniejszym przyrostem pędów, drobnieniem liści i gorszym przygotowaniem drzew do zimy. Przędziorek osłabia odporność roślin, zwiększając ich podatność na choroby grzybowe i bakteryjne. W przypadku roślin ozdobnych główną stratą jest utrata walorów dekoracyjnych: liście stają się przebarwione, zdeformowane, opadają, pędy wyciągają się, kwitnienie jest słabsze lub w ogóle nie dochodzi do zawiązania pąków.
W uprawach pod osłonami przędziorek może powodować bardzo wysokie straty ekonomiczne, szczególnie gdy rośliny znajdują się w fazie intensywnego wzrostu. Dodatkowym problemem jest szybkie uodparnianie się szkodnika na niektóre środki chemiczne, co sprawia, że standardowe zabiegi ochrony mogą z czasem przestać być skuteczne.
Warunki sprzyjające rozwojowi przędziorka i miejsca występowania
Przędziorek chmielowiec preferuje warunki ciepłe i suche. Najintensywniejszy rozwój obserwuje się przy temperaturze 25–30°C i niskiej wilgotności powietrza. To dlatego tak często staje się problemem w szklarniach, tunelach foliowych oraz w mieszkaniach ogrzewanych centralnie, gdzie wilgotność spada szczególnie zimą. W takich środowiskach naturalni wrogowie szkodnika występują rzadziej, a brak deszczu nie zmywa roztoczy z powierzchni roślin.
Na zewnątrz przędziorka spotyka się najczęściej w okresach dłuższej suszy i upałów. Rośliny w tym czasie dodatkowo cierpią na niedobór wody, co potęguje szkody spowodowane żerowaniem szkodnika. Pierwsze kolonie często pojawiają się na roślinach rosnących w miejscach szczególnie nagrzewających się, osłoniętych od wiatru – przy murach, ogrodzeniach, w zagłębieniach terenu czy w gęstych nasadzeniach.
Przędziorek zimuje jako zapłodniona samica w różnych kryjówkach. W środowisku naturalnym są to resztki roślin, suche liście, kora drzew, ściółka przy pniach. W uprawach pod osłonami roztocza zimują w konstrukcjach tuneli i szklarni, w szczelinach, na ramach okien, w zakamarkach stołów uprawowych, a także w podłożu i w pozostałościach po poprzednich uprawach. Przy braku dokładnego czyszczenia i dezynfekcji obiektów uprawowych szkodnik z łatwością przetrwa do kolejnego sezonu.
Rozprzestrzenianie się przędziorka jest ułatwione przez fakt, że może on być przenoszony przez wiatr, na ubraniu ludzi, na narzędziach ogrodniczych, skrzynkach, paletach, a przede wszystkim wraz z roślinami i sadzonkami. Bardzo istotne jest, aby dokładnie kontrolować materiał szkółkarski, rośliny ozdobne kupowane w sklepach oraz rośliny wprowadzane do już istniejącej kolekcji w domu czy ogrodzie.
Monitorowanie i wczesne wykrywanie przędziorka
Staranne monitorowanie roślin jest podstawą skutecznej ochrony przed przędziorkiem chmielowcem. Wczesne stwierdzenie obecności kilku osobników pozwala zastosować łagodniejsze metody, często całkowicie ekologiczne, zanim dojdzie do masowego namnożenia się szkodnika. Regularne lustracje powinny obejmować przede wszystkim spodnie strony liści, wierzchołkowe pędy i młode liście, a także rośliny rosnące w najbardziej nagrzewających się i suchych miejscach.
Do wykrywania przędziorka można posłużyć się prostymi metodami. Jedną z nich jest potrząsanie rośliną nad białą kartką papieru – spadające roztocza są na niej dobrze widoczne jako drobne, poruszające się punkciki. Warto używać lupy lub szkła powiększającego, co ułatwia identyfikację. W uprawach profesjonalnych stosuje się często lupy binokularne, pozwalające dokładnie obejrzeć wszystkie stadia rozwojowe.
Monitorując rośliny, warto zwracać uwagę na pierwsze zmiany w zabarwieniu liści: mozaikowatość, punktowe rozjaśnienia, utratę połysku. Takie subtelne symptomy mogą świadczyć o początkowym etapie zasiedlenia przez przędziorka. Szczególnie u roślin doniczkowych, które często stoją w jednym miejscu przez dłuższy czas, kontrola powinna być prowadzona systematycznie, nawet co 7–10 dni.
Kluczowe jest również prowadzenie obserwacji po wykonaniu zabiegów zwalczających, zarówno chemicznych, jak i biologicznych. Dzięki temu można ocenić ich skuteczność i w porę zdecydować o ewentualnym powtórzeniu lub zmianie metody. W uprawach towarowych często określa się progi zagrożenia, powyżej których podejmuje się interwencję; w uprawach amatorskich próg ten jest zwykle bardzo niski, bo nawet niewielka liczba przędziorków zaburza walory dekoracyjne roślin.
Metody ekologiczne i niechemiczne w walce z przędziorkiem
Walka z przędziorkiem chmielowcem nie musi opierać się wyłącznie na środkach chemicznych. Istnieje wiele metod ekologicznych i niechemicznych, które – odpowiednio stosowane i połączone – pozwalają skutecznie ograniczyć populację szkodnika, zwłaszcza przy wczesnym wykryciu problemu. Podstawową rolę odgrywa profilaktyka oraz działania poprawiające kondycję roślin, gdyż silne, dobrze odżywione rośliny są mniej podatne na uszkodzenia i lepiej regenerują się po żerowaniu.
Jednym z najważniejszych zabiegów profilaktycznych jest utrzymywanie odpowiedniej wilgotności powietrza, zwłaszcza w szklarniach, tunelach oraz w pomieszczeniach mieszkalnych. Przędziorek nie lubi wysokiej wilgotności – częste zraszanie, zamgławianie lub zastosowanie nawilżaczy powietrza utrudnia mu rozwój. Oczywiście nie wszystkie rośliny dobrze znoszą zraszanie liści (np. niektóre gatunki o omszonych blaszkach), dlatego należy dostosować tę metodę do wymagań konkretnego gatunku.
Bardzo pomocne jest też mechaniczne usuwanie silnie porażonych fragmentów roślin. Liście z dużą liczbą przędziorków najlepiej wyciąć i wynieść z uprawy, a następnie spalić lub głęboko zakopać. W przypadku roślin doniczkowych można nawet przeprowadzić częściowe przycięcie i regenerację rośliny, zmniejszając w ten sposób liczebność szkodnika. Warto również dokładnie umyć liście letnim prysznicem – strumień wody zmywa wiele osobników i zniszczy część jaj.
Jedną z popularnych domowych metod jest stosowanie roztworów na bazie szarego mydła lub delikatnych środków myjących. Roztwór przygotowuje się, rozpuszczając niewielką ilość mydła w ciepłej wodzie, a następnie po ostudzeniu przeciera się nim liście (szczególnie od spodu) lub spryskuje całą roślinę. Mydło działa mechanicznie i kontaktowo, utrudniając roztoczom oddychanie oraz poruszanie się. Zabieg należy powtórzyć kilkukrotnie w odstępach kilku dni, tak aby objąć kolejne stadia rozwojowe przędziorka.
W ogrodach przydomowych i gospodarstwach ekologicznych popularne są preparaty na bazie olejów roślinnych, oleju parafinowego, wyciągów z czosnku, pokrzywy, skrzypu czy wrotyczu. Oleje tworzą na powierzchni liści cienką warstwę, która utrudnia roztoczom funkcjonowanie, a jednocześnie zwykle jest stosunkowo nieszkodliwa dla roślin. Wyciągi roślinne działają odstraszająco, wzmacniająco lub w pewnym stopniu ograniczają rozwój szkodników. Należy jednak pamiętać, że ich skuteczność jest zazwyczaj niższa niż profesjonalnych środków ochrony, a zabiegi trzeba powtarzać częściej.
Ogromne znaczenie w ekologicznej ochronie mają wrogowie naturalni przędziorka. Wśród nich najważniejsze są drapieżne roztocze, takie jak Phytoseiulus persimilis, Amblyseius californicus czy Neoseiulus cucumeris. Są to gatunki wyspecjalizowane w polowaniu na przędziorki – żywią się ich jajami, larwami i dorosłymi osobnikami, skutecznie redukując populację szkodnika. W uprawach profesjonalnych drapieżne roztocze wprowadza się do szklarni w formie preparatów biologicznych zawierających żywe osobniki.
W coraz większym stopniu takie preparaty są dostępne również dla amatorów, zwłaszcza w sklepach internetowych. Zastosowanie roztoczy pożytecznych wymaga jednak stworzenia im odpowiednich warunków – chodzi zwłaszcza o utrzymanie odpowiedniej wilgotności i temperatury oraz unikanie stosowania środków chemicznych, które mogłyby je zabić. Dobre efekty daje też zachęcanie do bytowania innych naturalnych wrogów przędziorka, jak biedronki, złotooki czy niektóre gatunki muchówek, choć ich rola jest zwykle mniejsza niż drapieżnych roztoczy.
Warto wspomnieć także o praktykach agrotechnicznych, które pośrednio ograniczają rozwój przędziorka. Należy unikać nadmiernego zagęszczenia nasadzeń, co poprawia przewiewność i ułatwia wyszukiwanie roślin porażonych. Usuwanie chwastów – zwłaszcza tych, na których szkodnik chętnie żeruje – zapobiega jego migracji do uprawy głównej. Po zakończonym sezonie konieczne jest dokładne uprzątnięcie resztek roślinnych, umycie i dezynfekcja konstrukcji szklarni, narzędzi oraz pojemników.
Chemiczne środki ochrony i zasady ich stosowania
Gdy populacja przędziorka chmielowca jest bardzo wysoka, a metody mechaniczne i ekologiczne nie przynoszą oczekiwanych rezultatów, konieczne bywa sięgnięcie po chemiczne środki ochrony roślin. W praktyce używa się akarycydów – preparatów przeznaczonych do zwalczania roztoczy. Na rynku dostępnych jest wiele substancji czynnych o różnym mechanizmie działania: jedne zwalczają przede wszystkim stadia larwalne, inne formy dorosłe, a jeszcze inne – jaja.
Kluczową zasadą skutecznej ochrony jest rotacja substancji czynnych. Przędziorek chmielowiec ma dużą zdolność do uodparniania się na wybrane preparaty. Stosowanie w kółko tego samego środka sprzyja selekcji osobników odpornych i w efekcie prowadzi do spadku skuteczności. Dlatego zaleca się naprzemienne używanie różnych grup chemicznych, zgodnie z zaleceniami producentów i doradztwem integrowanej ochrony roślin.
Przy chemicznym zwalczaniu bardzo ważna jest dokładność oprysku. Ponieważ większość osobników żeruje na spodniej stronie liści, ciecz robocza musi dotrzeć zarówno na górną, jak i dolną powierzchnię blaszki. W przypadku roślin silnie ulistnionych, z długimi pędami czy dużą liczbą zakamarków, niezbędne jest zastosowanie odpowiednich dysz, większej ilości cieczy roboczej oraz starannego prowadzenia lancy opryskowej.
Zabiegi chemiczne powinny być wykonywane zgodnie z obowiązującymi przepisami, przy użyciu środków zarejestrowanych dla danego gatunku rośliny i uwzględniających okres karencji oraz prewencji. W uprawach amatorskich warto wybierać preparaty o krótkim okresie karencji, selektywne wobec organizmów pożytecznych i możliwie najmniej uciążliwe dla użytkownika. Należy zawsze stosować się do dawek podanych na etykiecie, gdyż ich przekraczanie nie tylko nie zwiększa skuteczności, ale może także uszkodzić rośliny i środowisko.
W integrowanej ochronie roślin kładzie się nacisk na łączenie różnych metod zwalczania. Środki chemiczne powinny być traktowane jako uzupełnienie, a nie jedyna linia obrony. Wprowadzenie drapieżnych roztoczy, poprawa warunków uprawy, zraszanie roślin i mechaniczne usuwanie porażonych części mogą znacząco zmniejszyć liczbę koniecznych oprysków, przyczyniając się do ochrony bioróżnorodności i ograniczenia pozostałości chemicznych w płodach rolnych.
Ochrona roślin doniczkowych i domowych przed przędziorkiem
Rośliny domowe są szczególnie narażone na przędziorka, ponieważ w mieszkaniach panują warunki sprzyjające jego rozwojowi: ciepło, niska wilgotność, mała cyrkulacja powietrza i brak deszczu. Dodatkowo rośliny są często przesuszane, przeciągane, a zmiany temperatur przy wietrzeniu lub ogrzewaniu osłabiają ich kondycję, czyniąc je bardziej podatnymi na żerowanie. Prewencja zaczyna się już w momencie zakupu nowej rośliny.
Każdą nową roślinę wprowadzoną do mieszkania warto objąć swoistą kwarantanną. Przez około 2–3 tygodnie powinna ona stać oddzielnie, z dala od pozostałych egzemplarzy. W tym czasie należy regularnie oglądać liście od spodu, szukać oznak przędziorków, mszyc czy innych szkodników. Jeśli pojawią się objawy, można od razu zastosować odpowiednie środki, bez ryzyka zakażenia całej kolekcji.
W mieszkaniu dobrym sposobem profilaktycznym jest zwiększenie wilgotności powietrza: używanie nawilżaczy, misek z wodą na grzejnikach, zraszanie roślin tolerujących wilgoć na liściach. Przędziorek nie znosi wilgotnych warunków, więc takie działania samoistnie ograniczają jego rozwój. Warto od czasu do czasu rośliny delikatnie opłukać pod prysznicem, używając letniej wody, uważając jednocześnie, aby nie zalać bryły korzeniowej.
W przypadku pojawienia się pierwszych kolonii na roślinach domowych sprawdzają się preparaty na bazie olejów roślinnych lub środków myjących, dostępne w formie gotowych do użycia sprayów. Można też zastosować ręcznie przygotowane roztwory szarego mydła lub delikatnych detergentów, nanosząc je za pomocą spryskiwacza i dokładnie pokrywając obie strony liści. Zabieg trzeba powtórzyć co kilka dni, aż do wyraźnego spadku populacji szkodnika.
Rośliny silnie porażone, o małej wartości sentymentalnej czy kolekcjonerskiej, warto czasem po prostu usunąć, aby uchronić pozostałe egzemplarze. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy przędziorek pojawia się regularnie i uporczywie, a inne metody nie przynoszą zadowalających efektów. Zniszczenie źródła infekcji jest często najszybszym i najbezpieczniejszym rozwiązaniem dla całej domowej uprawy.
Ciekawe informacje o przędziorku chmielowcu
Choć przędziorek chmielowiec jest postrzegany głównie jako groźny szkodnik, z punktu widzenia biologii i ekologii stanowi fascynujący obiekt badań. Dzięki bardzo krótkiemu cyklowi życiowemu i wysokiej rozrodczości jest doskonałym modelem do analizowania procesów ewolucji, powstawania odporności na środki ochrony roślin czy mechanizmów dostosowania do różnych roślin żywicielskich. Naukowcy wykorzystują go w badaniach nad interakcjami roślina–szkodnik oraz nad genetycznymi podstawami odporności roślin.
Przędziorek wykazuje niezwykłą zdolność adaptacji do warunków środowiska. Udaje mu się przetrwać zarówno w ogrodach przydomowych stref umiarkowanych, jak i w uprawach pod osłonami w klimacie chłodnym czy na roślinach rosnących w gorących, suchych regionach świata. Jego dieta obejmuje setki gatunków roślin, co czyni go jednym z najbardziej wszechstronnych roztoczy roślinożernych. Zmiana rośliny żywicielskiej często wymaga przystosowania metabolicznego, m.in. do innych substancji obronnych w tkankach roślin.
Interesujące jest również to, w jaki sposób przędziorek reaguje na roślinne substancje obronne. Niektóre rośliny wydzielają związki chemiczne mające zniechęcać szkodniki do żerowania lub zakłócać ich rozwój. Przędziorek potrafi jednak w wielu przypadkach omijać te bariery: unika części roślin szczególnie bogatych w toksyczne substancje, a czasem jest w stanie neutralizować je enzymatycznie. To jeden z powodów, dla których uznaje się go za bardzo trudnego przeciwnika w ochronie roślin.
Współczesne strategie zarządzania tym szkodnikiem coraz częściej oparte są na koncepcji integrowanej ochrony. Oznacza to, że zamiast polegać wyłącznie na chemii, łączy się różne podejścia: agrotechniczne, biologiczne, mechaniczne i – w ostateczności – chemiczne. Takie podejście pozwala ograniczyć negatywny wpływ na środowisko, minimalizuje ryzyko powstawania odporności i sprzyja zachowaniu równowagi biologicznej w uprawach.
Wraz ze zmianami klimatu, ociepleniem i coraz częstszymi okresami suszy znaczenie przędziorka chmielowca w produkcji roślinnej może jeszcze wzrosnąć. Dłuższy sezon wegetacyjny i wyższe temperatury oznaczają więcej pokoleń szkodnika w ciągu roku i większą presję na rośliny. Z tego względu znajomość biologii przędziorka, umiejętność jego wczesnego wykrywania i stosowania zróżnicowanych metod zwalczania staje się istotnym elementem nowoczesnego, odpowiedzialnego ogrodnictwa i rolnictwa.







