Sianokiszonka czy kiszonka z kukurydzy – co wybrać w gospodarstwie?

Wybór między sianokiszonką a kiszonką z kukurydzy ma kluczowe znaczenie dla wyników produkcyjnych w gospodarstwie. To, czym skarmiamy krowy mleczne, opasy czy owce, przekłada się bezpośrednio na zdrowotność stada, wydajność mleczną i przyrosty, a pośrednio – na wynik finansowy. Znajomość zalet, wad i sposobów wykorzystania obu pasz pozwala lepiej planować żywienie, ograniczać koszty i ryzyko problemów metabolicznych oraz poprawić komfort pracy w oborze.

Charakterystyka sianokiszonki i kiszonki z kukurydzy

Czym jest sianokiszonka?

Sianokiszonka to zakonserwowana zielonka z traw, motylkowatych (np. koniczyna, lucerna) lub mieszanek, o zawartości suchej masy zwykle 30–45%. Surowiec jest podsuszany na polu, zbierany przy pomocy prasoowijarki lub sieczkarni i zakiszany w belach lub silosach. Kluczowe jest szybkie podsuszenie i ograniczenie zanieczyszczeń glebą, aby uzyskać paszę o dobrej wartości energetycznej i białkowej, wolną od niepożądanych drobnoustrojów.

Największe atuty sianokiszonki to wysoka zawartość białka (szczególnie z udziałem motylkowatych), dobra struktura włókna stymulująca przeżuwanie oraz elastyczność w planowaniu zbioru. Odpowiednio przygotowana sianokiszonka może być podstawą żywienia zarówno krów wysokowydajnych, jak i młodzieży czy opasów w systemach mniej intensywnych. Jest też paszą bezpieczniejszą pod względem ryzyka kwasicy żwacza niż kiszonka z kukurydzy.

Czym jest kiszonka z kukurydzy?

Kiszonka z kukurydzy powstaje z całych roślin kukurydzy zbieranych w fazie dojrzałości mleczno-woskowej do woskowej ziarna, a następnie rozdrabnianych i zakiszanych w silosach lub rękawach foliowych. To pasza o wysokiej koncentracji energii, dzięki obecności skrobi w ziarnie, zazwyczaj o zawartości suchej masy 30–35%. Zawiera mniej białka w porównaniu do sianokiszonki, ale dostarcza dużą ilość energii niezbędnej dla krów o wysokiej wydajności i intensywnie żywionych opasów.

Kiszonka z kukurydzy szczególnie ceniona jest za wysoką wartość energetyczną, dobrą smakowitość i powtarzalność jakości przy właściwej agrotechnice. Dobrze sprawdza się jako baza dawki pokarmowej, do której dobiera się pasze białkowe (śruty, sianokiszonki z motylkowatych, pasze treściwe). Wymaga jednak dużej dokładności podczas zbioru i ugniatania, aby zminimalizować straty i ryzyko zagrzewania się kiszonki po otwarciu silosu.

Różnice żywieniowe między sianokiszonką a kiszonką z kukurydzy

Podstawowa różnica to stosunek energii do białka. Sianokiszonka, szczególnie z udziałem lucerny czy koniczyny, jest bogatsza w białko, ale zwykle ma nieco mniejszą koncentrację energii niż kiszonka z kukurydzy. Kukurydza natomiast dostarcza dużo energii ze skrobi, a stosunkowo mało białka. W praktyce oznacza to, że przy skarmianiu dużych ilości kiszonki z kukurydzy trzeba zadbać o uzupełnienie białka, zaś przy dużym udziale sianokiszonki – o źródła energii łatwo fermentującej.

Dodatkowo kiszonka z kukurydzy ma zwykle mniej włókna efektywnego niż dobrej jakości sianokiszonka, co może zwiększać ryzyko zaburzeń pracy żwacza, jeśli nie zadbamy o odpowiednią ilość paszy strukturalnej (sianokiszonka, siano, słoma). Dla krów wysokowydajnych optymalne jest połączenie obu pasz: kukurydza daje energię, sianokiszonka – włókno i białko. W żywieniu opasów można dążyć do większego udziału kukurydzy, natomiast w systemach ekstensywnych i przy ograniczonym dostępie do gruntów ornych często dominuje sianokiszonka.

Znaczenie jakości surowca roślinnego

Niezależnie od wyboru rodzaju kiszonki, jakość surowca roślinnego ma fundamentalne znaczenie. Zbyt późny zbiór traw powoduje nadmierne włóknienie, spadek strawności i mniejszą produkcyjność paszy. Z kolei opóźniony zbiór kukurydzy prowadzi do zbyt wysokiej suchej masy, gorszego ubicia i rosnących strat w silosie. Dokładne obserwowanie łanu i ocenianie fazy rozwojowej roślin pozwala lepiej trafić w optymalny termin.

Dobrą praktyką jest wykonywanie choćby podstawowych analiz pasz (sucha masa, białko ogólne, włókno, skrobia), aby lepiej zbilansować dawkę. Wiedza o realnych parametrach sianokiszonki i kiszonki z kukurydzy umożliwia ograniczenie przekarmiania lub niedoborów, co bezpośrednio wpływa na rentowność produkcji. Coraz więcej mleczarni wręcz zachęca rolników do regularnej analizy pasz, oferując wsparcie doradców żywieniowych.

Porównanie praktyczne: kiedy sianokiszonka, a kiedy kukurydza?

Żywienie krów mlecznych

W przypadku krów mlecznych najczęściej stosuje się mieszane dawki TMR, oparte na kilku rodzajach pasz objętościowych. Dojone stado zwykle potrzebuje wysokiej ilości energii, ale równocześnie odpowiednio dużo białka i włókna. Typowa wydajna krowa wymaga dawki, w której kiszonka z kukurydzy stanowi główne źródło energii, a sianokiszonka dostarcza włókna i białka degradującego się w żwaczu.

Przy wysokich wydajnościach mlecznych (powyżej 9–10 tys. kg mleka rocznie) trudno jest osiągnąć odpowiedni poziom energii wyłącznie na bazie sianokiszonki, bez nadmiernego zwiększania udziału pasz treściwych. Zbyt dużo paszy treściwej wiąże się z ryzykiem kwasicy i problemami racicowymi. Dlatego w takich stadach kiszonka z kukurydzy staje się praktycznie niezbędna, zapewniając bardziej stabilne warunki fermentacji żwacza i lepszą strukturę dawki, gdy jest połączona z sianokiszonką.

W mniejszych, mniej intensywnych gospodarstwach, gdzie średnia wydajność krów jest niższa, można oprzeć dawkę głównie na sianokiszonce, uzupełniając ją śrutą zbożową i paszami białkowymi. Taki system jest prostszy organizacyjnie, wymaga mniej inwestycji w sprzęt do uprawy i zbioru kukurydzy, a także pozwala lepiej wykorzystać użytki zielone, często jedyne dostępne grunty w rejonach górskich i podmokłych.

Żywienie bydła opasowego

W opasie intensywnym, nastawionym na szybkie przyrosty masy ciała, kiszonka z kukurydzy jest niemal wzorcową paszą bazową. Jej wysoka energia sprzyja szybkiemu odkładaniu mięsa i umiarkowanemu odkładaniu tłuszczu, szczególnie gdy dawka jest odpowiednio zbilansowana białkowo. Sianokiszonka pełni w takim systemie rolę dodatku strukturalnego i białkowego oraz poprawia warunki w żwaczu.

W opasie ekstensywnym, prowadzonym na trwałych użytkach zielonych, sianokiszonka może całkowicie dominować w dawce. Przy niższym tempie przyrostów (poniżej 1000 g/dzień) taki system nadal może być ekonomicznie uzasadniony, zwłaszcza tam, gdzie dostęp do gruntów ornych jest ograniczony lub koszty uprawy kukurydzy są wysokie. Warto jednak pamiętać, że przy dłuższym okresie opasu rosną koszty utrzymania zwierząt, dlatego niekiedy opłaca się zastanowić nad włączeniem choć części kukurydzy do dawki.

Żywienie owiec i kóz

Owce i kozy to gatunki bardzo dobrze przystosowane do wykorzystania użytków zielonych. Sianokiszonka jest dla nich naturalną kontynuacją pastwiska w okresie zimowym. Wysoka zawartość włókna i umiarkowana energia sprzyjają utrzymaniu odpowiedniej kondycji, bez nadmiernego otłuszczenia. Kiszonka z kukurydzy może być używana w ograniczonych ilościach, szczególnie w intensywniejszych systemach tuczu jagniąt, ale jej udział powinien być znacznie mniejszy niż w żywieniu bydła.

U małych przeżuwaczy zbyt duży udział kukurydzy może prowadzić do zaburzeń trawiennych, a nawet kwasicy. Dlatego w tych gatunkach lepiej sprawdza się strategia, w której sianokiszonka jest paszą wiodącą, a kukurydza – jedynie dodatkiem energetycznym (np. w postaci śruty) przy wybranych grupach technologicznych. Jest to istotne zwłaszcza w okresie okołoporodowym i w laktacji, kiedy równowaga dawki decyduje o zdrowiu maciorek.

Uwarunkowania gospodarstwa: gleba, klimat, sprzęt

Decyzja, czy postawić na sianokiszonkę, kiszonkę z kukurydzy, czy kombinację obu, zależy nie tylko od typu produkcji, ale także od warunków gospodarstwa. Na glebach słabszych, piaszczystych, z ograniczonym uwilgotnieniem, uzyskanie stabilnych plonów kukurydzy może być trudne i ryzykowne. W takich warunkach lepszym rozwiązaniem jest rozwój trwałych użytków zielonych i mieszanek trawo-motylkowych, a więc większy nacisk na sianokiszonki.

Z kolei na żyznych glebach, w rejonach o dłuższym okresie wegetacji i korzystniejszych warunkach wilgotnościowych, kukurydza ma duży potencjał plonowania i stabilności. Wymaga jednak odpowiedniego sprzętu: sieczkarni, przyczep zbierających, maszyn do ubijania w silosie. W małych gospodarstwach często korzysta się z usług firm usługowych, co pozwala uniknąć dużych inwestycji. Warto wtedy dokładnie planować termin zbioru i przygotować miejsce zakiszania, aby usługa przyniosła oczekiwane efekty.

Ekonomia i ryzyko produkcyjne

Analizując koszty, kiszonka z kukurydzy często wypada bardzo korzystnie: wysoki plon suchej masy z hektara i duża koncentracja energii obniżają koszt jednostki energii w porównaniu z sianem czy słabszą sianokiszonką. Jednak uprawa kukurydzy wiąże się z kosztami materiału siewnego, nawożenia, ochrony roślin i ewentualnie suszy. Sianokiszonka, zwłaszcza z trwałych użytków zielonych, jest pod tym względem bardziej „odporna” na niekorzystne warunki i mniej zależna od jednego terminu zbioru.

Bezpieczną strategią jest dywersyfikacja: posiadanie zarówno sianokiszonki, jak i kiszonki z kukurydzy. Dzięki temu w razie niepowodzenia w jednej uprawie (np. susza w kukurydzy) część bazy paszowej pozostaje niezagrożona. Kombinacja obu pasz zwiększa elastyczność w bilansowaniu dawki i pozwala lepiej dostosować żywienie do zmieniającej się wydajności czy kondycji zwierząt w różnych okresach roku.

Technologia przygotowania i praktyczne porady dla rolników

Kluczowe zasady przygotowania sianokiszonki

Najważniejszym elementem przy sianokiszonce jest wybór terminu koszenia – najlepiej w fazie kłoszenia traw, gdy udział liści jest największy, a zawartość włókna jeszcze nie zdążyła nadmiernie wzrosnąć. Koszenie zbyt późne skutkuje spadkiem strawności i niższą zawartością białko. Dobrze jest dążyć do koszenia w godzinach przedpołudniowych, po obeschnięciu rosy, co poprawia jakość i ogranicza zabrudzenia ziemią.

Podsuszanie powinno być szybkie, ale nie powodować nadmiernych strat liści, szczególnie w roślinach motylkowatych. Optymalna sucha masa sianokiszonki w belach to 35–45%. Przy niższej rośnie ryzyko wycieku soków kiszonkowych i rozwoju niepożądanych bakterii, przy wyższej mogą pojawić się pleśnie i gorsze odfermentowanie. Dobre ugniecenie bel i szczelne owinięcie folią w ciągu kilku godzin po zbiorze to podstawowe warunki uzyskania stabilnej kiszonki.

Jak przygotować dobrą kiszonkę z kukurydzy?

Dla kiszonki z kukurydzy krytyczny jest moment zbioru – ziarno powinno znajdować się w fazie od mleczno-woskowej do woskowej, a sucha masa całej rośliny w przedziale ok. 30–35%. Zbyt mokra kukurydza powoduje duże straty soków kiszonkowych, zbyt sucha – problemy z ubijaniem i zagrzewaniem się kiszonki. Bardzo ważna jest również długość cięcia: ok. 0,8–1,2 cm dla krów mlecznych, co sprzyja dobremu ubiciu i równomiernej fermentacji.

Podczas zakiszania w silosie należy dążyć do możliwie szybkiego napełnienia i intensywnego ubijania kolejnych warstw. Cienkie warstwy rozgarnianej masy (10–20 cm) oraz praca mocnego ciągnika po całej powierzchni silosu to podstawa. Po zakończeniu napełniania silos trzeba niezwłocznie okryć folią, ograniczyć dostęp powietrza i zabezpieczyć krawędzie (np. workami z piaskiem). Dobrze przygotowana kiszonka z kukurydzy będzie stabilna i mało podatna na zagrzewanie po otwarciu.

Stabilność kiszonek i higiena zadawania

Nawet najlepszej jakości kiszonka może stracić swoje walory, jeśli będzie niewłaściwie zadawana. Należy codziennie pobierać równą warstwę z czoła pryzmy (min. 20–30 cm przy dużych poborach), unikać „dziur” i naruszania głębszych warstw, które później zostają odkryte na dłużej. Zagrzewająca się kiszonka traci energię, białko i może sprzyjać rozwojowi pleśni oraz drożdży, obniżając pobranie paszy przez zwierzęta.

W oborach wolnostanowiskowych kluczowe jest regularne czyszczenie stołu paszowego oraz usuwanie niedojadów. Zalegająca pasza gorszej jakości, szczególnie latem, zniechęca zwierzęta do jedzenia, a nawet może być źródłem toksyn pleśniowych. W oborach uwięziowych warto zwrócić uwagę na równomierne rozdzielanie paszy między stanowiskami i zapewnienie odpowiedniej ilości miejsca przy stole paszowym, aby wszystkie sztuki miały dostęp do świeżej kiszonki.

Bilansowanie dawki: energia, białko, włókno

Podstawową zasadą jest równowaga: jeśli w dawce dominuje kiszonka z kukurydzy, trzeba zwrócić szczególną uwagę na źródła białka (sianokiszonka z motylkowatych, śruta rzepakowa, sojowa, bobik, groch). Przy przewadze sianokiszonki – szczególnie z łąk późno koszonych – wystąpi potrzeba uzupełnienia energii, np. poprzez zwiększenie udziału kiszonki z kukurydzy lub dodatku zbóż. Zaniedbanie jednego z tych elementów skutkuje spadkiem wydajności i problemami zdrowotnymi.

Włókno surowe i tzw. włókno efektywne pełnią kluczową rolę w stymulacji przeżuwania i wydzielania śliny, co stabilizuje pH w żwaczu. Za mało włókna (często efekt nadmiaru kiszonki z kukurydzy i pasz treściwych) prowadzi do kwasicy. Zbyt dużo włókna o niskiej strawności (późno koszona sianokiszonka, słoma) obniża wydajność. W praktyce optymalną sytuację daje łączenie dobrej sianokiszonki z kiszonką z kukurydzy i odpowiednim udziałem pasz treściwych.

Praktyczne wskazówki organizacyjne

  • Planuj strukturę zasiewów z wyprzedzeniem, biorąc pod uwagę liczbę zwierząt, przewidywane przyrosty wydajności i możliwości magazynowe.
  • Wykonuj choć podstawowe analizy pasz co najmniej raz w roku dla głównych kiszonek, aby lepiej dopasować dawkę do realnej wartości odżywczej.
  • Unikaj budowania nadmiernych nadwyżek jednego rodzaju paszy kosztem drugiego – bardziej elastyczna baza żywieniowa pozwala reagować na zmiany w stadzie.
  • Współpracuj z doradcą żywieniowym lub lekarzem weterynarii, szczególnie przy wprowadzaniu większych zmian w dawkach (np. przejście z systemu opartego na sianie na kiszonki).
  • Obserwuj zwierzęta: ilość przeżuwań, kondycję, wygląd odchodów i racic – to szybkie „wskaźniki” jakości żywienia i bilansowania dawki.

Najczęstsze błędy w żywieniu sianokiszonką i kukurydzą

Zbyt późne koszenie i zbiór

Jednym z najpoważniejszych błędów jest zwlekanie z koszeniem traw lub zbiorem kukurydzy. Późno koszona sianokiszonka ma wysoką zawartość włókna i niższą strawność, przez co zwierzęta nie są w stanie pobrać wystarczającej ilości energii. Prowadzi to do spadku wydajności mleka lub przyrostów, mimo że zwierzęta mają paszy „pod dostatkiem”. Późny zbiór kukurydzy skutkuje z kolei zbyt suchą masą i słabym ubiciem, co zwiększa straty w silosie i ryzyko zagrzewania paszy.

Wielu rolników dostosowuje termin zbioru do dostępności sprzętu usługowego, a nie do faktycznej dojrzałości roślin. Choć w praktyce nie zawsze da się tego uniknąć, warto próbować negocjować terminy lub współpracować z kilkoma wykonawcami, aby nie doprowadzić do skrajnego opóźnienia. W przypadku użytków zielonych pomocne bywa dzielenie areału na kilka kwater i koszenie ich etapami, co ułatwia wpasowanie się w sprzyjającą pogodę.

Ignorowanie suchych mas i brak analizy pasz

Wielu gospodarzy wciąż opiera się wyłącznie na ocenie „na oko” zawartości suchej masy w sianokiszonce czy kukurydzy. Skutkuje to błędnym szacowaniem ilości zadawanej paszy. Przykładowo, jeśli kiszonka z kukurydzy jest znacznie suchsza niż zakładano, faktyczna ilość pobieranej energii może być mniejsza, niż wynikałoby to z objętości zadawanej na stół paszowy. Z kolei mokra sianokiszonka może prowadzić do zbyt dużej ilości wody w dawce i spadku suchej masy pobieranej przez krowy.

Prosty miernik suchej masy (np. suszarka mikrofalowa z wagą) lub regularne próby w laboratorium pozwalają znacznie lepiej dopasować dawkę. Taka praktyka jest szczególnie ważna w gospodarstwach intensywnych, gdzie niewielkie odchylenia w bilansie dawki, powtarzane przez wiele miesięcy, przekładają się na istotne różnice w wydajności i zyskowność.

Niedostateczna ilość włókna efektywnego

Przewaga kiszonki z kukurydzy w dawce, przy jednoczesnym ograniczeniu sianokiszonki i siana, może doprowadzić do zmniejszenia ilości włókna efektywnego. Objawia się to spadkiem liczby przeżuwań, luźnymi odchodami, a w dłuższym okresie – problemami z racicami i spadkiem ogólnej odporności. W skrajnych przypadkach rozwija się kwasica podostra, która jest trudna do zauważenia, ale bardzo kosztowna dla gospodarstwa.

Rozwiązaniem jest zwiększenie udziału pasz strukturalnych (siano, sianokiszonka o dłuższej sieczce, słoma) oraz unikanie nadmiernego rozdrobnienia wszystkich komponentów TMR. Krowy powinny mieć możliwość selekcji w ograniczonym stopniu, ale całkowite wyeliminowanie większych cząstek z dawki jest niekorzystne. W praktyce dobrze sprawdza się łączenie krócej ciętej kiszonki z kukurydzy z nieco dłuższą sianokiszonką.

Brak kontroli nad mikotoksynami

Zarówno sianokiszonka, jak i kiszonka z kukurydzy mogą być narażone na rozwój pleśni, które produkują mikotoksyny. Są one niewidoczne gołym okiem i często nie wpływają wyraźnie na smakowitość paszy, ale długotrwałe ich spożywanie obniża odporność, płodność i wydajność. W kukurydzy zagrożenie dotyczy głównie porażonych kolb, w sianokiszonce – zanieczyszczonej ziemią lub niedosuszonym materiałem roślinnym.

Zapobieganie polega na właściwej agrotechnice, terminowym zbiorze, dokładnym ubiciu i szczelnym okryciu silosów oraz utrzymywaniu higieny przy zadawaniu paszy. W razie podejrzeń warto wykonać specjalistyczne badania na obecność mikotoksyn i rozważyć zastosowanie dodatków wiążących toksyny, szczególnie w stadach o wysokiej wydajności mlecznej i w okresach zwiększonego obciążenia organizmu zwierząt (połóg, szczyt laktacji).

Nagłe zmiany dawki i sezonowe „skoki” w żywieniu

Niezależnie od tego, czy dawka opiera się głównie na sianokiszonce, czy na kiszonce z kukurydzy, nagłe zmiany w żywieniu są jedną z najczęstszych przyczyn zaburzeń w trawieniu. Przejście z pastwiska na kiszonki lub gwałtowna zmiana proporcji sianokiszonki do kukurydzy powinny być przeprowadzane płynnie, w ciągu 10–14 dni, stopniowo zmieniając skład dawki. Pozwala to mikroorganizmom żwacza przystosować się do nowej paszy.

W praktyce warto planować przejścia sezonowe: z wyprzedzeniem przygotowywać zapas paszy „przejściowej” i unikać sytuacji, w której jednego dnia brakuje sianokiszonki i nagle zostaje ona całkowicie zastąpiona innym komponentem. Stabilność dawki przekłada się bezpośrednio na stabilność produkcji mleka i zdrowotność stada, co w dłuższej perspektywie ma znaczenie ważniejsze niż krótkotrwałe oszczędności na paszach.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Jak dobrać proporcje sianokiszonki do kiszonki z kukurydzy w dawce dla krów mlecznych?

Optymalne proporcje zależą od wydajności stada, jakości pasz i typu obory, ale w wielu gospodarstwach sprawdza się układ, w którym kiszonka z kukurydzy dostarcza 40–60% suchej masy z pasz objętościowych, a sianokiszonka 40–60%. Przy bardzo wysokiej wydajności można zwiększyć udział kukurydzy, ale zawsze trzeba zadbać o odpowiednią ilość włókna efektywnego – zwykle wymaga to utrzymania przynajmniej 8–10 kg sianokiszonki świeżej masy na sztukę dziennie.

Czy w małym gospodarstwie opłaca się robić zarówno sianokiszonkę, jak i kiszonkę z kukurydzy?

W małych gospodarstwach często decydują możliwości sprzętowe i powierzchnia użytków zielonych oraz ornych. Jeśli dostęp do usług sieczkarnianych jest dobry, a areał kukurydzy choćby kilkuhektarowy, opłaca się mieć oba rodzaje kiszonek, bo zwiększa to elastyczność żywienia i bezpieczeństwo w razie nieurodzaju. Gdy powierzchnia jest ograniczona, a koszty usług wysokie, można rozważyć skoncentrowanie się na sianokiszonce, wzbogacając dawkę zbożami lub innymi paszami energetycznymi.

Jak rozpoznać dobrej jakości sianokiszonkę i kiszonkę z kukurydzy „na oko”?

Dobra sianokiszonka powinna mieć przyjemny, lekko kwaskowy zapach, zielonkawą barwę, widoczne liście i niewiele zanieczyszczeń ziemią. Struktura nie może być ani zbyt mokra, ani przesuszona, a po ściśnięciu w dłoni powinna lekko sprężynować. Kiszonka z kukurydzy wysokiej jakości ma żółto-zieloną barwę, równomiernie pociętą sieczkę, dobrze rozdrobnione ziarno i przyjemny, kiszony zapach. Obie pasze nie powinny mieć wyczuwalnego zapachu pleśni ani zagrzania.

Czy można żywić bydło opasowe wyłącznie sianokiszonką bez kiszonki z kukurydzy?

Jest to możliwe, szczególnie w systemach ekstensywnych, opartych na trwałych użytkach zielonych, gdzie akceptuje się mniejsze dzienne przyrosty i dłuższy okres opasu. Sianokiszonka dobrej jakości zapewni wystarczającą ilość energii i białka, jeśli dawkę uzupełni się zbożami lub innymi paszami treściwymi. Trzeba jednak liczyć się z niższą intensywnością produkcji niż w systemach z dużym udziałem kukurydzy, co może wydłużyć czas osiągnięcia masy ubojowej i zwiększyć jednostkowe koszty utrzymania.

Jak ograniczyć ryzyko zagrzewania kiszonki po otwarciu silosu?

Aby ograniczyć zagrzewanie, należy dbać o dobrą higienę czoła pryzmy, codziennie pobierać odpowiednio grubą warstwę kiszonki i unikać rozluźniania głębszych partii, które nie zostaną od razu skarmione. Ważne jest też odpowiednie ubicie i szczelne okrycie silosu w czasie zakiszania, a w okresach letnich można rozważyć stosowanie dodatków poprawiających stabilność tlenową. Warto także dostosować szerokość silosu do dziennego poboru, aby zmniejszyć powierzchnię narażoną na dostęp powietrza.

Powiązane artykuły

Jak żywić kozy w okresie zasuszenia?

Odpowiednie żywienie kóz w okresie zasuszenia to jeden z kluczowych elementów, który decyduje o zdrowiu zwierząt, przebiegu wycieleń (wykocenia) oraz wielkości i jakości przyszłej laktacji. W tym czasie koza nie daje mleka lub daje go bardzo mało, ale w jej organizmie intensywnie rozwija się płód, zmienia się metabolizm i odporność. Błędy żywieniowe popełnione właśnie teraz wracają kilka tygodni później w…

Żywienie jagniąt do szybkiego odchowu rzeźnego

Odpowiednio zaplanowane żywienie jagniąt decyduje o opłacalności chowu i jakości uzyskiwanego mięsa. Szybki, ale zdrowy odchów rzeźny wymaga połączenia wiedzy żywieniowej, znajomości fizjologii przeżuwaczy oraz praktyki w zarządzaniu stadem. Poniżej znajdują się praktyczne wskazówki dla rolników, którzy chcą uzyskiwać wysokie przyrosty masy ciała przy zachowaniu dobrego zdrowia jagniąt i niskich kosztów produkcji. Podstawy fizjologii trawienia jagniąt a plan żywienia Jagnię…

Ciekawostki rolnicze

Największe farmy bydła w Argentynie

Największe farmy bydła w Argentynie

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Gdzie uprawia się najwięcej czosnku?

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Najdroższa ładowarka teleskopowa w rolnictwie

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Największe gospodarstwa rolne we Francji

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie

Rekordowa liczba kur niosek w jednym gospodarstwie

Największe plantacje truskawek w Polsce

Największe plantacje truskawek w Polsce