Plantacje nasienne kukurydzy należą do najbardziej wymagających technologicznie upraw polowych. Tu liczy się nie tylko plon masy i ziarna, ale przede wszystkim jakość materiału siewnego: wyrównanie ziarna, zdrowotność, zdolność kiełkowania oraz czystość odmianowa i liniowa. O tym, czy plantacja nasienna spełni wymagania wytwórni nasion, w ogromnym stopniu decyduje prawidłowe nawożenie. Odpowiedni dobór nawozów, terminów i dawek musi być dopasowany do gleby, typu materiału (linie wsobne, mieszańce), a także do warunków pogodowych danego regionu. Poniżej przedstawiono praktyczne wskazówki, oparte na aktualnej wiedzy i doświadczeniu gospodarstw specjalizujących się w produkcji nasiennej kukurydzy.
Znaczenie nawożenia w produkcji nasiennej kukurydzy
Plantacja nasienna jest jak precyzyjnie zaprojektowana linia produkcyjna, w której każde potknięcie kosztuje znacznie więcej niż w towarowej uprawie ziarna. W nasiennictwie celem nie jest maksymalny plon suchej masy, lecz uzyskanie dużego udziału ziarna pełnego, dobrze wykształconego, o wysokiej zdolności kiełkowania i mocnej energii wzrostu. Nawożenie wpływa bezpośrednio na:
- wielkość i jakość wiech oraz wieczek – a więc na efektywność zapylenia,
- liczbę dobrze zaziarnionych rzędów w kolbie,
- wyrównanie nasion (kalibraż) w partii nasiennej,
- zawartość składników zapasowych w ziarnie, szczególnie azotu i skrobi,
- zdrowotność roślin i ograniczenie porażenia chorobami kolb,
- przyspieszenie dojrzewania i obniżenie wilgotności ziarna przy zbiorze.
Niewłaściwie zaplanowane nawożenie (zarówno niedobory, jak i przenawożenie) może skutkować:
- słabym rozwojem wiech, opóźnionym kwitnieniem i rozjechaniem faz kwitnienia roślin matecznych i ojcowskich,
- gorszym zaziarnieniem kolb, co obniża plon nasienny,
- nadmiernym wyleganiem roślin, szczególnie przy zbyt wysokich dawkach azotu bez wsparcia potasem i wapniem,
- zwiększoną podatnością na fuzariozy kolb i łodyg,
- obniżeniem parametrów jakościowych nasion, co może dyskwalifikować całą partię.
Dlatego w produkcji nasiennej nawożenie nie może być oparte jedynie na ogólnych zaleceniach dla kukurydzy na ziarno. Potrzebne jest bardziej precyzyjne podejście, zbieranie danych o zasobności gleby, uwzględnianie przedplonu i dokładne dopasowanie technologii do wymagań konkretnej odmiany i linii wsobnych.
Podstawy nawożenia: analiza gleby, pH i bilans składników
Analiza gleby – punkt wyjścia do planu nawożenia
Bez aktualnej analizy chemicznej gleby trudno mówić o racjonalnym nawożeniu plantacji nasiennej. W przypadku pól przeznaczanych pod nasiennictwo badanie gleby powinno być wykonywane co 3 lata, a na stanowiskach lekkich nawet częściej. Zaleca się oznaczenie:
- pH w KCl,
- zawartości przyswajalnego fosforu, potasu, magnezu,
- zawartości wapnia i ewentualnie mikroelementów (szczególnie cynku i boru),
- zawartości materii organicznej.
Wyniki analizy są podstawą do ustalenia dawek nawozów mineralnych, ale także do oceny, czy warto inwestować w nawozy organiczne (obornik, gnojowica, poferment), czy konieczne są zabiegi wapnowania oraz czy istnieje ryzyko niedoborów mikroelementów. W produkcji nasiennej nie chodzi o maksymalne dawki, lecz o pełne i zbilansowane pokrycie potrzeb roślin przy możliwie wysokiej efektywności wykorzystania składników.
Znaczenie odczynu gleby (pH) w uprawie nasiennej
Odczyn gleby decyduje o dostępności większości składników, zwłaszcza fosforu, magnezu i mikroelementów. Dla kukurydzy optymalne pH (w KCl) wynosi:
- na glebach lekkich: 5,5–6,0,
- na glebach średnich i cięższych: 6,0–6,5.
Przy niższym pH spada dostępność fosforu i magnezu, a rośliny są znacznie wrażliwsze na niedobory cynku i boru. Rośliny są też słabsze, wolniej rozwijają system korzeniowy i często wchodzą w okres kwitnienia mniej wyrównane. W produkcji nasiennej skutkuje to gorszym dopasowaniem faz kwitnienia rodziców i problemami z zapyleniem. Stąd zabieg wapnowania powinien być zaplanowany najpóźniej pod przedplon kukurydzy nasiennej, najlepiej w oparciu o wyniki analizy gleby i z użyciem nawozów wapniowo-magnezowych tam, gdzie magnezu brakuje.
Bilans składników – ile naprawdę potrzebuje plantacja nasienna
Potrzeby pokarmowe kukurydzy zależą od spodziewanego plonu i warunków siedliskowych. Dla plantacji nasiennej przyjmuje się z reguły plony nieco niższe niż w uprawie towarowej na ziarno, ale jakość ziarna musi być lepsza. Orientacyjne pobranie z plonem 10 t ziarna wraz z odpowiednią ilością słomy (przeliczone na warunki plantacji nasiennej) wynosi około:
- azot (N) – 220–260 kg/ha,
- fosfor (P2O5) – 90–110 kg/ha,
- potas (K2O) – 200–260 kg/ha,
- magnez (MgO) – 40–60 kg/ha,
- wapń (CaO) – 80–120 kg/ha.
W praktyce dawki te modyfikuje się w zależności od zasobności gleby oraz rodzaju przedplonu. Po dobrych przedplonach (motylkowate, mieszanki z bobowatymi) możliwe jest ograniczenie azotu, natomiast na glebach o wysokiej zasobności w potas zmniejsza się dawki K2O. W nasiennictwie zbyt wysokie dawki N, szczególnie bez równoległego wzmocnienia potasem i magnezem, mogą powodować wyleganie roślin, zwiększone ryzyko fuzarioz oraz przedłużone dojrzewanie kolb, co komplikuje zbiór i dosuszanie nasion.
Składniki pokarmowe kluczowe dla plantacji nasiennych
Azot – motor plonu, ale i ryzyko dla jakości nasion
Azot jest podstawowym czynnikiem plonotwórczym kukurydzy, jednak w produkcji nasiennej jego rola jest dwuznaczna. Z jednej strony odpowiada za:
- intensywny wzrost wegetatywny,
- masę kolb i liczbę zaziarnionych rzędów,
- wysoką zawartość białka w ziarnie.
Z drugiej strony nadmiar N:
- wydłuża okres wegetacji i opóźnia dojrzewanie kolb,
- zwiększa wyleganie roślin, zwłaszcza w części ojcowskiej,
- sprzyja porażeniu przez fuzariozy i zgnilizny łodyg,
- powoduje gorsze dosychanie ziarna, a tym samym wydłuża czas dosuszania w suszarni.
Na plantacjach nasiennych dawki azotu powinny być zwykle o 10–20% niższe niż w uprawie towarowej, przy bardzo dobrym zaopatrzeniu w fosfor, potas, magnez i mikroelementy. Efektywne są podziały dawki N:
- 40–60% przed siewem (w zależności od zasobności i warunków wilgotnościowych),
- reszta w formie pogłównej, zwykle w fazie 4–6 liści (BBCH 14–16), najlepiej w formie RSM lub saletry amonowej.
Bardzo ważne jest unikanie późnych, wysokich dawek azotu pogłównie, które mogłyby przedłużać wegetację. Zbyt długie utrzymywanie roślin w fazie intensywnego wzrostu wegetatywnego obniża wyrównanie dojrzewania nasion i podnosi ich wilgotność przy zbiorze.
Fosfor – fundament systemu korzeniowego i energii kiełkowania
Fosfor jest składnikiem szczególnie ważnym w pierwszych fazach rozwoju kukurydzy. Decyduje o:
- sile rozwoju systemu korzeniowego,
- szybkości startu roślin po wschodach,
- przepływie energii w komórkach, co przekłada się na jakość i zdolność kiełkowania nasion potomnych.
Kukurydza ma stosunkowo wysoki próg zapotrzebowania na fosfor, a jednocześnie słabo radzi sobie z pobieraniem go z gleb zimnych i o zbyt niskim pH. Dlatego:
- nawozy fosforowe powinny być stosowane przedsiewnie, najlepiej w pasie lub w podsiewie,
- na glebach chłodnych warto stosować startowe dawki fosforu w formie nawożenia rzędowego (np. polifoska, DAP),
- niezbędna jest dbałość o uregulowany odczyn, aby uniknąć uwsteczniania fosforu.
Dobre zaopatrzenie roślin matecznych w fosfor wpływa na rozwój silnych kolb o dużej liczbie zaziarnionych rzędów, natomiast w ziarnie potomnym zwiększa energię kiełkowania oraz wyrównanie wschodów.
Potas – odporność, zdrowotność, jakość ziarna
Potas często bywa niedoceniany, tymczasem to on w dużym stopniu kontroluje gospodarkę wodną rośliny, odporność na stres oraz jakość ścian komórkowych. W plantacjach nasiennych jego rola jest szczególnie ważna, ponieważ:
- wzmacnia łodygi i ogranicza wyleganie,
- zwiększa odporność na suszę i wysokie temperatury w okresie kwitnienia,
- poprawia transport asymilatów do kolb,
- zmniejsza podatność kolb na porażenie przez fuzariozy.
Na glebach ubogich w potas niezbędne jest zastosowanie odpowiednio wysokich dawek K2O, najlepiej jesienią lub bardzo wczesną wiosną, przed głęboką uprawą roli. W produkcji nasiennej warto dążyć do co najmniej średniej zasobności w potas, bo tylko wtedy możliwe jest pełne wykorzystanie potencjału odmiany przy umiarkowanych dawkach azotu. W warunkach deficytu potasu rośliny nawet przy wysokim N pozostają słabe, z mniejszymi kolbami i gorszym zaziarnieniem.
Magnez, siarka i wapń – często pomijane, a kluczowe
Magnez jest centralnym atomem cząsteczki chlorofilu, odpowiada więc za efektywność fotosyntezy. Jego niedobór prowadzi do:
- chloroz między nerwami, najpierw na starszych liściach,
- osłabienia całego aparatu asymilacyjnego,
- gorszego wypełniania kolb.
Siarka zwiększa efektywność wykorzystania azotu i wpływa na zawartość białka. Jej niedobory są coraz częstsze, szczególnie na lekkich glebach i w rejonach o niskich opadach. Wapń poza rolą odczynotwórczą odpowiada za:
- stabilność ścian komórkowych,
- odporność na choroby,
- prawidłowe funkcjonowanie systemu korzeniowego.
W uprawie nasiennej warto stosować nawozy wieloskładnikowe zawierające magnez i siarkę, a w przypadku wapnia – zadbać o wcześniejsze, systematyczne wapnowanie, aby nie doprowadzić do nadmiernej kwasowości. Doraźne zabiegi dolistne z Mg i S poprawiają kondycję roślin w okresach stresu, ale nie zastąpią nawożenia doglebowego.
Mikroelementy – małe dawki, duży efekt
Kukurydza jest szczególnie wrażliwa na niedobory cynku, a na niektórych stanowiskach także boru i manganu. W produkcji nasiennej niedobory te mogą być przyczyną:
- słabszego rozwoju stożków wzrostu,
- pogorszenia kwitnienia i zapylenia,
- wad rozwojowych kolb,
- obniżonej odporności na stres suszy i wysokiej temperatury.
Zaleca się:
- stosowanie nawozów wieloskładnikowych z dodatkiem mikroelementów,
- przynajmniej 1–2 zabiegów dolistnych nawozami zawierającymi cynk w fazie 4–8 liści,
- na glebach o wysokim pH lub bardzo niskiej zawartości materii organicznej – zwiększoną uwagę na zaopatrzenie w Zn i B.
Na plantacjach nasiennych każda poprawa wyrównania kolb i jakości ziarna przekłada się na lepsze parametry partii nasiennej, dlatego inwestycja w mikroelementy jest zwykle bardzo opłacalna.
Nawozy organiczne, mineralne i dolistne – jak je łączyć na plantacjach nasiennych
Nawozy organiczne – fundament żyzności i stabilności plonu
Obornik, gnojowica i poferment z biogazowni to doskonałe źródła składników pokarmowych i materii organicznej. W uprawie nasiennej ich stosowanie wymaga jednak większej ostrożności niż w produkcji towarowej. Najważniejsze zasady:
- obornik najlepiej stosować pod przedplon kukurydzy nasiennej, nie bezpośrednio pod plantację nasienną – zmniejsza to ryzyko nierównomiernego uwalniania azotu,
- gnojowicę i poferment stosować z dużym wyprzedzeniem i dokładnie mieszać z glebą,
- unikać bardzo wysokich dawek, które mogłyby prowadzić do zbyt dużej podaży azotu,
- zadbać o równomierne rozprowadzenie nawozu organicznego po polu.
Nawozy organiczne poprawiają strukturę gleby, zwiększają jej pojemność wodną i aktywność biologiczną, co jest szczególnie ważne na plantacjach nasiennych zakładanych na glebach lżejszych. Dzięki nim rośliny lepiej znoszą okresowe niedobory wody i są mniej narażone na uszkodzenia systemu korzeniowego.
Nawozy mineralne – precyzyjne uzupełnienie potrzeb pokarmowych
Podstawą nawożenia plantacji nasiennej są nawozy mineralne, których dawki i formy można precyzyjnie dostosować do wyników analizy gleby i potrzeb odmiany. W praktyce stosuje się:
- nawozy fosforowo-potasowe (np. soli potasowej, superfosfat, nawozy wieloskładnikowe) jesienią lub wczesną wiosną,
- nawozy azotowe przedsiewnie (saletra amonowa, RSM, saletrzak) oraz pogłównie,
- nawozy magnezowe (kizeryt, dolomit) oraz siarkowe (siarczan amonu, siarczan magnezu).
W produkcji nasiennej należy unikać ekstremów – z jednej strony zbyt niskich dawek, z drugiej – nadmiernego nawożenia, zwłaszcza azotem. Kluczowe jest dobre rozplanowanie terminów zastosowania poszczególnych nawozów, tak aby zapewnić roślinom optymalne warunki w najważniejszych fazach: od wschodów, przez tworzenie wiech i kwitnienie, aż po nalewanie ziarna.
Nawożenie dolistne – wsparcie w krytycznych fazach
Nawożenie dolistne nie zastąpi nawożenia doglebowego, ale może znacząco poprawić efektywność wykorzystania składników w sytuacjach stresowych. Na plantacjach nasiennych szczególnie zaleca się:
- zabieg dolistny zawierający cynk, magnez i mikroelementy w fazie 4–6 liści,
- kolejny zabieg w fazie 8–10 liści, w mieszance z fungicydem (tam, gdzie jest to uzasadnione),
- ostrożne stosowanie nawozów azotowych dolistnie, aby nie doprowadzić do przypaleń liści i nadmiernego przedłużenia wegetacji.
W okresach suszy, gdy pobieranie składników z gleby jest ograniczone, zabiegi dolistne mogą zapobiegać gwałtownym spadkom kondycji roślin. Ważne jest, aby nie przekraczać zalecanych dawek i wykonywać opryski w odpowiednich warunkach pogodowych (niższa temperatura, mniejsze nasłonecznienie).
Specyfika nawożenia części matecznej i ojcowskiej
Różne potrzeby linii matecznych i ojcowskich
W plantacjach nasiennych kukurydzy na materiale mieszańcowym wyróżnia się część mateczną (na której zawiązują się nasiona) i część ojcowską (dostarczającą pyłku). Linie wsobne rodzicielskie często różnią się:
- siłą wzrostu,
- tolerancją na niedobory składników,
- terminem kwitnienia,
- wrażliwością na stresy środowiskowe.
Dlatego nawożenie tych części pola bywa zróżnicowane. W praktyce:
- część mateczna zwykle otrzymuje nieco wyższe, ale bardziej zbilansowane nawożenie PK i Mg, z umiarkowaną dawką N,
- część ojcowska jest nawożona tak, by zapewnić silne, dobrze wykształcone wiechy i obfite kwitnienie, ale bez nadmiernego wydłużania wegetacji.
Bardzo ważne jest, aby unikać sytuacji, w której część ojcowska wchodzi w kwitnienie zbyt późno z powodu przenawożenia azotem, co prowadzi do słabego zapylenia roślin matecznych.
Regulowanie terminu i intensywności kwitnienia nawożeniem
Na tempo rozwoju i termin kwitnienia wpływają nie tylko warunki pogodowe i cechy odmianowe, ale również poziom nawożenia, zwłaszcza azotem. Zasady praktyczne:
- zbyt wysokie dawki N mogą opóźnić kwitnienie części ojcowskiej,
- niedobór N przyspiesza kwitnienie, ale osłabia rozwój wiech i zmniejsza ilość pyłku,
- dobre zaopatrzenie w potas i magnez stabilizuje tempo rozwoju, ograniczając negatywne efekty wahań temperatury.
W gospodarstwach doświadczonych w produkcji nasiennej często obserwuje się reakcje konkretnych linii rodzicielskich na nawożenie i odpowiednio modyfikuje dawki oraz terminy aplikacji, aby lepiej zgrać fazy kwitnienia. To jeden z elementów przewagi technologicznej, który trudno opisać w uniwersalnych zaleceniach, a który powstaje dzięki dokładnej obserwacji pól w kolejnych sezonach.
Praktyczne wskazówki technologiczne przy nawożeniu kukurydzy nasiennej
Dobór form nawozów i ich mieszanie
Przy wyborze nawozów ważna jest nie tylko zawartość składników, ale też forma chemiczna, szybkość działania, łatwość mieszania i ryzyko strat. Kilka praktycznych wskazówek:
- na glebach lekkich preferowane są formy mniej podatne na wymywanie (np. część N w formie amonowej),
- na glebach o wysokim pH warto unikać nadmiernego udziału form amonowych, aby nie zwiększać ulatniania amoniaku,
- nawozy fosforowe najlepiej stosować blisko strefy korzeni (podsiew), co poprawia ich wykorzystanie,
- mieszanki nawozów wykonywać tylko wtedy, gdy są fizycznie i chemicznie kompatybilne – mieszanie np. saletry amonowej z niektórymi nawozami fosforowymi może zwiększać ryzyko zbrylania.
Coraz częściej w produkcji nasiennej wykorzystuje się nawozy o kontrolowanym uwalnianiu składników lub dodatki inhibitorów nitrifikacji, co ogranicza straty N i wyrównuje jego dostępność w czasie.
Precyzyjne wysiewanie nawozów i kontrola szerokości roboczej
W nasiennictwie wyjątkowo ważna jest równomierność wysiewu nawozów. Nierówny rozkład składników pokarmowych skutkuje:
- zróżnicowaną wysokością roślin,
- nierównym terminem kwitnienia,
- zmiennym zaziarnieniem kolb,
- gorszym wyrównaniem nasion po zbiorze.
Aby temu zapobiec:
- regulować i kalibrować rozsiewacz co sezon,
- sprawdzać rzeczywistą szerokość roboczą i równomierność rozrzutu granuli na polu,
- unikać rozsiewu przy silnym wietrze, który przemieszcza granule,
- korzystać z map aplikacyjnych tam, gdzie jest to możliwe, aby dopasować dawki do zmienności glebowej.
Nawożenie a ochrona roślin i inne zabiegi
Silna, dobrze odżywiona roślina lepiej znosi stres herbicydowy i atak chorób, ale nadmierne nawożenie N może zwiększać ryzyko porażenia przez patogeny i wylegania. W planowaniu technologii warto:
- nie łączyć wysokich dawek nawozów azotowych pogłównie z silnie działającymi herbicydami nalistnymi,
- uwzględniać możliwość łączenia zabiegów dolistnych z opryskami fungicydowymi lub insektycydowymi (zgodność mieszanin),
- obserwować reakcję roślin po zabiegach – objawy przypaleń, chloroz czy zahamowania wzrostu często wynikają ze zbyt intensywnego łączenia kilku czynników stresowych.
Uwarunkowania pogodowe i ich wpływ na strategię nawożenia
Zmieniający się klimat wymusza elastyczniejsze podejście do nawożenia. W suchych i gorących sezonach:
- większy nacisk należy położyć na podział dawek N i stosowanie form mniej podatnych na straty,
- wzrasta rola nawozów organicznych i materii organicznej w glebie,
- istotne stają się zabiegi dolistne mikroelementami, szczególnie cynkiem i borem.
W sezonach chłodniejszych i wilgotnych:
- ważne jest zabezpieczenie fosforu w formie łatwo dostępnej dla roślin (podsiew),
- należy uważać na nadmierne nawożenie N, które w połączeniu z dużą ilością wody sprzyja wyleganiu i chorobom,
- warto rozważyć dodatkowe nawożenie potasem dla wzmocnienia odporności na fuzariozy.
Najczęstsze błędy w nawożeniu plantacji nasiennych i jak ich unikać
Do najpowszechniejszych błędów należą:
- brak aktualnej analizy gleby i nawożenie “na oko”,
- zbyt wysokie dawki azotu bez równoczesnego zwiększenia dawek potasu i magnezu,
- pomijanie mikroelementów, zwłaszcza cynku,
- niewyrównany wysiew nawozów i brak kalibracji rozsiewacza,
- stosowanie nawozów organicznych bez uwzględnienia ich wartości nawozowej,
- niewłaściwe terminy stosowania – zbyt późne, wysokie dawki N,
- brak rozróżnienia potrzeb części matecznej i ojcowskiej plantacji.
Świadome planowanie nawożenia, oparte na danych z pola, doświadczeniu z poprzednich lat i obserwacji reakcji konkretnych linii rodzicielskich, pozwala zminimalizować te problemy. Warto także korzystać z doradztwa specjalistów z firm nasiennych, którzy często dysponują szczegółowymi zaleceniami dla poszczególnych odmian i kombinacji rodzicielskich.
FAQ – najczęściej zadawane pytania o nawożenie plantacji nasiennych kukurydzy
Jak często powinno się wykonywać analizę gleby pod plantacje nasienne kukurydzy?
Analizę gleby na polach planowanych pod plantacje nasienne warto wykonywać co 3 lata, a na glebach lekkich nawet co 2 lata. Produkcja nasienna wymaga większej precyzji niż towarowa, dlatego regularne badania pH, fosforu, potasu, magnezu i zawartości materii organicznej są kluczowe. Dzięki nim można dostosować dawki nawozów, uniknąć zarówno niedoborów, jak i przenawożenia oraz ograniczyć ryzyko wylegania roślin i problemów z dojrzewaniem.
Czy pod plantacje nasienne można stosować wysokie dawki obornika?
Obornik jest bardzo wartościowym nawozem, ale w produkcji nasiennej lepiej stosować go pod przedplon niż bezpośrednio pod kukurydzę nasienną. Wysokie dawki obornika mogą prowadzić do nadmiernej podaży azotu, nierównomiernego uwalniania składników oraz zróżnicowania żyzności na polu. To z kolei skutkuje nierównym wzrostem roślin, problemami z wyrównaniem kwitnienia i dojrzewania, a w efekcie – gorszą jakością partii nasiennej.
Jak ograniczyć ryzyko wylegania kukurydzy nasiennej przy intensywnym nawożeniu?
Aby zmniejszyć ryzyko wylegania, należy przede wszystkim unikać nadmiernych dawek azotu oraz zadbać o odpowiednio wysokie nawożenie potasem, magnezem i wapniem. Potas wzmacnia ściany komórkowe i łodygi, magnez poprawia fotosyntezę, a wapń stabilizuje tkanki. Ważne jest także równomierne wysianie nawozów i dopasowanie obsady roślin do stanowiska. Na glebach żyznych i wilgotnych lepiej stosować nieco niższe dawki N i silniej podkreślić rolę potasu.
Czy nawożenie dolistne jest konieczne na plantacjach nasiennych?
Nawożenie dolistne nie jest obowiązkowe, ale w produkcji nasiennej często przynosi wyraźne korzyści. Szczególnie zalecane są zabiegi z udziałem cynku, magnezu i innych mikroelementów w fazie 4–8 liści. Pomagają one roślinom lepiej znosić stres suszy i chłodów oraz wspierają rozwój systemu korzeniowego i wiech. Dolistne uzupełnianie składników jest przydatne zwłaszcza na stanowiskach o nierównomiernej zasobności lub w latach z niekorzystnym przebiegiem pogody.
Jak różnicować nawożenie części matecznej i ojcowskiej plantacji?
Część mateczna, na której powstają nasiona, powinna być nawożona z naciskiem na zbilansowane PK, magnez i odpowiednią, ale umiarkowaną dawkę azotu. Część ojcowska wymaga takiego nawożenia, by zapewnić silne wiechy i obfite kwitnienie, lecz bez wyraźnego opóźniania faz rozwojowych. W praktyce dawki N w części ojcowskiej bywają nieco niższe, a większą uwagę przykłada się do terminów aplikacji i zaopatrzenia w potas, aby uniknąć wylegania i problemów z dopasowaniem kwitnienia.








