Dobór odpowiedniej odmiany pszenicy ozimej do klasy gleby i warunków konkretnego regionu coraz częściej decyduje o opłacalności produkcji. Różnice w plenności między źle i dobrze dobraną odmianą sięgają nawet kilku ton z hektara, a przy obecnych cenach zbóż może to przesądzić o zysku lub stracie w gospodarstwie. Wybierając materiał siewny, warto patrzeć nie tylko na wyniki plonowania z katalogów, ale przede wszystkim na przydatność odmiany do stanowiska, odporność na choroby oraz zimotrwałość w lokalnym klimacie. Poniższy tekst ma pomóc rolnikom w praktycznym dopasowaniu odmian do swoich pól.
Klasa gleby a wymagania odmian pszenicy ozimej
Pszenica ozima jest zbożem o wysokich wymaganiach glebowych, ale nowoczesna hodowla umożliwiła uzyskanie odmian bardziej tolerancyjnych na słabsze stanowiska. Właściwe dopasowanie gatunku i odmiany do klasy bonitacyjnej gleby jest kluczem do racjonalnego gospodarowania nawozami i ograniczenia ryzyka nieudanych zasiewów. Inaczej trzeba podejść do wyboru odmiany na kompleks pszenny bardzo dobry, a inaczej na słabe piaski czy mozaikowate gleby V–VI klasy.
Pszenica na glebach dobrych (I–III klasa, kompleksy pszenne)
Na najlepszych stanowiskach plonowanie pszenicy ograniczają zwykle nie zasobność czy struktura, lecz błędy technologiczne i choroby. W takich warunkach warto postawić na odmiany o wysokim potencjale plonowania, często kwalifikowane jako jakościowe (A) lub elitarne (E), jeżeli gospodarstwo nastawia się na sprzedaż ziarna konsumpcyjnego. Na dobrych glebach dobrze radzą sobie odmiany o dłuższym okresie wegetacji, silnie reagujące na intensywne nawożenie azotowe i rozbudowaną ochronę fungicydową.
Przy wyborze odmiany na gleby I–III klasy warto zwrócić uwagę na:
- wysoki poziom plonowania w doświadczeniach COBORU w różnych latach,
- reakcję na intensyfikację – czy odmiana wykorzystuje wyższe dawki N,
- stabilność plonowania w warunkach stresów (susza wiosenna, upały),
- łan o dobrej odporności na wyleganie, zwłaszcza przy wysokim nawożeniu,
- parametry jakościowe – białko, liczba opadania, wskaźnik sedymentacji.
Na takich stanowiskach często wybierane są odmiany bardziej „delikatne”, wymagające precyzyjnej agrotechniki, ale dające najwyższe plony i najlepsze parametry ziarna. Rolnik powinien jednak pamiętać, że im wyższy potencjał, tym większe ryzyko strat przy zaniedbanej ochronie czy opóźnionym terminie siewu.
Pszenica na glebach średnich (IIIb–IVa–IVb, kompleks zbożowo–pastewny dobry i słaby)
Na glebach średnich uprawa pszenicy ozimej wymaga staranniejszego doboru odmian. Jest to typowa sytuacja dla wielu gospodarstw w Polsce, gdzie gleby są mozaikowate, często z fragmentami słabszymi w obrębie jednej działki. Tutaj odmiana musi wykazywać większą tolerancję na okresowe niedobory wody, słabszą zasobność i większe wahania pH. Do takich warunków najlepiej nadają się odmiany pszenicy chlebowej (grupa B) oraz niektóre odmiany paszowe, wysokojędrne.
Przy glebach średnich dużą rolę odgrywa:
- odporność na suszę glebową w fazie krzewienia i strzelania w źdźbło,
- silny system korzeniowy i dobra zdolność krzewienia,
- uniwersalność – stabilne plonowanie zarówno przy intensywnej, jak i średniej technologii,
- umiarkowana wymagająca nawożenia – pozwala oszczędniej gospodarować azotem,
- tolerancja na wyższe pH (po wapnowaniu) lub przejściowe zakwaszenie na słabszych fragmentach.
W praktyce wielu rolników wybiera tu odmiany uznawane za „bezpieczne”, które może nie zajmują pierwszych miejsc na liście plonowania w najlepszych warunkach, ale odwdzięczają się wysoką stabilnością plonu w latach trudnych. W gospodarstwach, które specjalizują się w produkcji pasz, korzystne bywa postawienie na odmiany o wyższym współczynniku wykorzystania azotu i strawności ziarna dla trzody czy drobiu.
Pszenica na glebach słabych (V–VI klasa, piaski, gleby lekkie)
Najwięcej rozczarowań przy uprawie pszenicy ozimej dotyczy gleb słabych i bardzo słabych. Na takich stanowiskach lepiej sprawdza się żyto, pszenżyto lub jęczmień, ale w wielu gospodarstwach, ze względu na strukturę upraw i wymagania płodozmianu, pszenica jest i tak wysiewana. Wówczas kluczowy jest wybór odmian o wybitnej tolerancji na gorsze warunki siedliskowe. Należy szukać odmian polecanych na kompleks żytni dobry i słaby, o średnim lub nawet nieco niższym potencjale plonowania, ale za to bardzo stabilnym.
Najważniejsze cechy odmian na gleby słabe:
- bardzo dobra mrozoodporność i zimotrwałość – słabe gleby szybciej przemarzają i przesychają,
- niska podatność na wyleganie, mimo konieczności „oszczędnego” nawożenia,
- głębszy system korzeniowy, pozwalający korzystać z wody z głębszych warstw profilu glebowego,
- stosunkowo niskie wymagania pokarmowe,
- dobra zdrowotność – ogranicza konieczność rozbudowanej ochrony fungicydowej.
Rolnicy często popełniają błąd, wysiewając na słabych piaskach odmiany „topowe”, przeznaczone na najlepsze stanowiska. W latach o korzystnym rozkładzie opadów takie łany potrafią plonować przyzwoicie, ale w suchych sezonach różnica na korzyść odmian przystosowanych do gleb lekkich bywa bardzo wyraźna. Lepiej zaakceptować nieco niższy potencjał, ale zyskać większą pewność plonu.
Znaczenie pH i zasobności gleby
Nawet najlepsza odmiana pszenicy nie pokaże swojego potencjału na glebie silnie zakwaszonej lub ubogiej w fosfor i potas. Optymalny odczyn dla pszenicy ozimej to pH 6,0–7,0 w KCl. Odmiany różnią się jednak tolerancją na zakwaszenie – w opisach hodowców można często znaleźć informację o lepszym stanowieniu na glebach lekko kwaśnych. Na glebach o pH poniżej 5,5 warto jednak rozważyć najpierw wapnowanie, a dopiero potem inwestycję w nowoczesny materiał siewny.
Przy doborze odmiany do zasobności gleby trzeba mieć na uwadze, że odmiany bardzo plenne potrzebują intensywnego nawożenia PK, aby w pełni wykorzystać potencjał. Jeżeli gospodarstwo ogranicza się do podstawowych dawek, znacznie lepszym wyborem są odmiany znane z dobrej efektywności pobierania składników pokarmowych oraz z niższych wymagań względem azotu. Warto porównać zalecane poziomy nawożenia azotowego dla danej odmiany z możliwościami gospodarstwa.
Wpływ regionu i klimatu na dobór odmian pszenicy ozimej
Polska jest krajem o zróżnicowanych warunkach klimatycznych – inne zagrożenia czekają pszenicę na północnym-wschodzie, a inne na terenach zachodnich czy w pasie nadmorskim. Różnice w pokrywie śnieżnej, ilości opadów, przebiegu temperatur zimowych i wiosennych oraz presji chorób sprawiają, że odmiana sprawdzona w jednym rejonie niekoniecznie będzie najlepszym wyborem w innym. Dlatego przed zakupem nasion warto sięgnąć do List Odmian Zalecanych (LOZ) dla swojego województwa.
Region północno-wschodni – akcent na zimotrwałość
W województwach północno-wschodnich (warmińsko-mazurskie, podlaskie, częściowo mazowieckie i lubelskie) zimy bywają bardziej ostre, z większym ryzykiem spadków temperatury poniżej –20°C przy niewielkiej pokrywie śnieżnej. W takich warunkach wybór odmian o wysokiej zimotrwałości i mrozoodporności ma znaczenie podstawowe. O ile na zachodzie kraju dopuszczalne jest lekkie ryzyko przy wyborze bardziej plennych, ale wrażliwszych odmian, o tyle na północnym-wschodzie warto kierować się zasadą bezpieczeństwa.
Najważniejsze kryteria doboru odmian w tym regionie to:
- wysoka nota za zimotrwałość w doświadczeniach COBORU,
- dobra zdolność regeneracji po uszkodzeniach mrozowych i wymarznięciach,
- wczesność – odmiany wcześniej ruszające z wegetacją lepiej wykorzystują krótszy sezon,
- odporność na pleśń śniegową i fuzariozy podstawy źdźbła,
- dobra krzewistość – pozwala na częściową kompensację ubytków roślin.
Rolnicy z tego regionu często korzystają także z mieszanek odmianowych pszenicy, łączących różne poziomy zimotrwałości i terminy dojrzewania. Tego typu rozwiązania zwiększają bezpieczeństwo, zwłaszcza na większych areałach. Warto również rozważyć siew w nieco wcześniejszym terminie agrotechnicznym, by rośliny zdążyły dobrze się rozkrzewić przed nadejściem mrozów.
Region zachodni i południowo-zachodni – wyższe plony, większa presja chorób
W zachodniej i południowo-zachodniej Polsce (lubuskie, zachodniopomorskie, dolnośląskie, opolskie, część wielkopolskiego) zimy są łagodniejsze, a sezon wegetacyjny dłuższy. Daje to możliwość uzyskania bardzo wysokich plonów, jednak przy jednocześnie wysokiej presji chorób grzybowych i większym zagrożeniu wyleganiem przy intensywnym nawożeniu. W tym regionie dobór odmiany powinien uwzględniać szczególnie odporność na mączniaka prawdziwego, septoriozy liści i plew oraz fuzariozę kłosów.
Kluczowe cechy odmian do uprawy na zachodzie kraju:
- wysoki lub bardzo wysoki potencjał plonowania,
- doskonała zdrowotność liści flagowych i podflagowych,
- odporność na wyleganie – szczególnie na żyznych glebach,
- dobra reakcja na skracanie łanu (regulatory wzrostu),
- stabilne parametry jakościowe, nawet przy dłuższym okresie dojrzewania.
W rejonach o wyższej wilgotności powietrza i częstszych opadach w okresie kłoszenia i dojrzewania bardzo istotna staje się odporność odmiany na fuzariozę kłosów. Wybierając odmianę o podwyższonej odporności, rolnik ogranicza ryzyko przekroczenia dopuszczalnych norm mikotoksyn w ziarnie, co jest szczególnie ważne zarówno przy sprzedaży na cele paszowe, jak i konsumpcyjne.
Region centralny i południowo-wschodni – susza, upały i mozaikowatość gleb
W centralnej i południowo-wschodniej części kraju narastającym problemem jest niedobór opadów w kluczowych fazach rozwoju pszenicy oraz występowanie fal upałów w czerwcu i lipcu. Gleby są tu często mozaikowate, z fragmentami bardzo dobrymi, ale też z piaskami i płytkimi rędzinami. W takich warunkach odmiana musi dobrze znosić okresowe stresy wodne i cieplne, a jednocześnie stabilnie wiązać ziarno na kłosie.
Najważniejsze parametry odmian w tym regionie to:
- odporność na suszę – zarówno glebową, jak i atmosferyczną,
- dobra zdrowotność w warunkach wysokich temperatur,
- silny system korzeniowy i zdolność pobierania wody z głębszych warstw,
- odporność na rdzę brunatną i żółtą, które często rozwijają się dynamicznie przy upałach,
- umiarkowana wysokość roślin – mniejsze ryzyko wylegania przy burzach z gradem i wiatrem.
W regionach o podwyższonym ryzyku suszy zaleca się wybieranie odmian średniowczesnych lub wczesnych, które wcześniej kończą wegetację, uciekając niejako przed największymi upałami. Coraz większą rolę odgrywa także technologia uprawy uproszczonej, która lepiej zatrzymuje wodę w glebie – wtedy sprawdzą się odmiany dobrze radzące sobie w siewie bezorkowym i na polach o resztkach pożniwnych na powierzchni.
Pas nadmorski – wiatr, wilgoć i niższe temperatury
W pasie nadmorskim pszenica narażona jest na silne wiatry, wyższe uwilgotnienie i częstsze mgły. Prowadzi to do większej presji chorób liści i kłosa oraz zwiększa ryzyko wylegania. Z drugiej strony łagodniejszy przebieg zimy pozwala na uprawę odmian o nieco niższej zimotrwałości, ale wyższej plenności. Na tych terenach szczególnie ważne jest zapewnienie łanu o mocnych źdźbłach i dobrej strukturze kłosa.
Warto zwrócić uwagę na:
- silne źdźbło i odporność na wyleganie przy silnych wiatrach,
- podwyższoną odporność na septoriozę, brunatną plamistość liści i fuzariozę,
- zdolność do równomiernego dojrzewania przy niższych sumach temperatur,
- odpowiednią długość słomy – zbyt wysoka sprzyja wyleganiu, zbyt niska utrudnia zbiór,
- odporność na porastanie w kłosie przy przedłużających się opadach w czasie żniw.
Praktyczne wskazówki przy wyborze i uprawie odmian
Sama znajomość klasy gleby i warunków regionu to dopiero punkt wyjścia. W praktyce gospodarstw rolni podejmują decyzje uwzględniając także strukturę zasiewów, płodozmian, możliwości sprzętowe, a nawet charakter lokalnego rynku zbytu. Dobór odmian pszenicy ozimej warto traktować jak inwestycję – dobrze przemyślaną i opartą na kilku źródłach informacji, a nie tylko na reklamie czy pojedynczej opinii sąsiada.
Korzystanie z wyników doświadczeń i List Odmian Zalecanych
Podstawowym źródłem rzetelnych informacji o odmianach są badania prowadzone przez COBORU oraz wojewódzkie ośrodki doradztwa rolniczego. Co roku publikowane są Listy Odmian Zalecanych (LOZ) dla poszczególnych województw, w których wskazano odmiany najlepiej sprawdzające się w lokalnych warunkach. Oceniana jest nie tylko plenność, ale również stabilność plonu, zimotrwałość, odporność na choroby oraz jakość ziarna.
Analizując LOZ, warto zwrócić uwagę na:
- liczbę lat badań – odmiany badane dłużej są lepiej „sprawdzone”,
- wyniki z różnych stanowisk glebowych w obrębie województwa,
- oceny odporności na najważniejsze choroby w regionie,
- informacje o przeznaczeniu odmiany – konsumpcyjna, paszowa, uniwersalna,
- różnice w plonie między technologią intensywną a średnio intensywną.
Nie wszyscy rolnicy mają czas czytać obszerne sprawozdania, ale nawet pobieżne przejrzenie tabel plonowania z ostatnich 2–3 lat potrafi uchronić przed wyborem odmiany, która akurat w danym regionie radzi sobie słabiej.
Strategia: kilka odmian zamiast jednej
W gospodarstwach o większym areale pszenicy rozsądną praktyką jest wysiew 2–4 różnych odmian, zamiast stawiania wszystkiego na jedną pozycję katalogową. Dzięki temu:
- ogranicza się ryzyko, że jedna choroba lub czynnik pogodowy zniszczy cały łan,
- można zróżnicować terminy siewu i zbioru, co ułatwia organizację pracy,
- ułatwia się dopasowanie nawożenia do wymagań poszczególnych odmian,
- można testować nowe odmiany na części areału, mając „bazę bezpieczeństwa” w postaci sprawdzonych pozycji.
Sensownym podejściem jest wybór jednej odmiany o najwyższym potencjale plonowania (do intensywnej technologii) oraz jednej lub dwóch odmian bardziej odpornych na stresy, przeznaczonych na słabsze fragmenty pól. Coraz częściej praktykowane jest także dzielenie areału według kierunku użytkowania – odmiany jakościowe na lepsze stanowiska z przeznaczeniem na sprzedaż konsumpcyjną oraz odmiany paszowe na gleby słabsze, na potrzeby żywienia zwierząt w gospodarstwie.
Termin i gęstość siewu a specyfika odmiany
Każda odmiana pszenicy ozimej ma swoją optymalną gęstość siewu oraz preferowany termin. Informacje te podaje hodowca na etykiecie i w zaleceniach uprawowych. Niedoświadczeni rolnicy często ujednolicają normę wysiewu dla wszystkich odmian, co jest błędem. Jedne odmiany lepiej się krzewią i wymagają niższej obsady, inne – o słabszej zdolności krzewienia – potrzebują większej liczby ziarniaków wysianych na metr kwadratowy.
W praktyce na glebach lepszych i przy optymalnym terminie można pozwolić sobie na nieco niższą normę wysiewu, np. 300–350 ziaren/m², szczególnie w przypadku odmian silnie krzewiących się. Na glebach słabszych, przy opóźnionym siewie lub w regionach o większym ryzyku wymarzania, warto zagęścić siew do 380–450 ziaren/m², zależnie od odmiany. Gęstość powinna być zawsze dostosowana do MTZ, zdolności kiełkowania i stanu pola (zwięzłość, wilgotność, zachwaszczenie).
Odmiany a system produkcji: intensywna, integrowana, ekologiczna
Nie wszystkie odmiany pszenicy nadają się do uprawy w systemach ograniczających nawożenie mineralne i chemiczną ochronę roślin. W gospodarstwach stosujących intensywną technologię lepsze będą odmiany o bardzo wysokim plonie, ale często bardziej podatne na choroby – nadrobimy to skuteczną ochroną fungicydową i regulatorami wzrostu. W systemach zrównoważonych czy integrowanych zdecydowanie lepiej postawić na odmiany o podwyższonej odporności na patogeny, nawet kosztem nieco niższego potencjału.
W rolnictwie ekologicznym kluczowe staje się połączenie kilku cech:
- wysoka naturalna zdrowotność,
- silne krzewienie i zdolność do zagłuszania chwastów,
- dobra adaptacja do niższego poziomu azotu,
- odporność na wyleganie bez użycia regulatorów wzrostu.
Warto wówczas korzystać z doświadczeń odmianowych prowadzonych specjalnie dla gospodarstw ekologicznych oraz konsultować się z doradcami, którzy mają praktyczne obserwacje z danych regionów. Niejednokrotnie w takich warunkach dobrze sprawdzają się odmiany nieco starsze, ale sprawdzone pod kątem mało intensywnych technologii uprawy.
Znaczenie jakości materiału siewnego
Nawet najlepiej dobrana odmiana nie da zakładanego efektu, jeśli materiał siewny będzie słabej jakości. Ziarno własne, kilkukrotnie rozmnażane w gospodarstwie, często traci pierwotne cechy odmianowe, ma niższą energię i zdolność kiełkowania, bywa również silnie porażone chorobami przenoszonymi z nasion. To prosta droga do przenoszenia w łan chorób takich jak głownia czy śnieć.
Decydując się na zakup kwalifikowanego materiału siewnego, rolnik zyskuje:
- pewność odmiany i jej cech użytkowych,
- wysoką zdolność kiełkowania, wyrównanie ziarniaków,
- profesjonalne zaprawienie ziarna, ograniczające infekcje chorobowe,
- dostęp do aktualnych informacji o zalecanej agrotechnice dla danej odmiany.
W przypadku stosowania ziarna z własnego rozmnożenia konieczne jest wykonanie badań laboratoryjnych (kiełkowanie, masa 1000 ziaren, zdrowotność) oraz właściwe zaprawienie. Nawet wtedy warto co kilka lat odnowić materiał siewny poprzez zakup kwalifikatu, aby uniknąć postępującego „zmęczenia” genetycznego i wzrostu podatności na choroby.
Choroby i szkodniki a podatność odmian
Dobór odmiany powinien uwzględniać także typowe zagrożenia fitosanitarne regionu. Jeżeli w okolicy od lat obserwuje się silne nasilenie mączniaka, rdzy czy septoriozy, lepiej jest wybrać odmiany o podwyższonej odporności na te konkretne patogeny, niż liczyć na intensywną ochronę chemiczną jako jedyne rozwiązanie. Podobnie w rejonach o częstym występowaniu łamliwości podstawy źdźbła lub fuzaryjnej zgorzeli warto zwrócić uwagę na noty odporności w katalogach odmian.
Również w kontekście szkodników odpowiedni wybór odmiany może ułatwić ochronę. Na przykład odmiany o szybszym tempie początkowego wzrostu lepiej znoszą uszkodzenia powodowane przez ploniarkę zbożówkę, a odmiany silniej krzewiące się są mniej wrażliwe na częściowe zredukowanie obsady przez drutowce czy nicienie. Oczywiście nie zastąpi to monitoringu łanu i ewentualnych zabiegów insektycydowych, ale może ograniczyć skalę strat.
Pszenica jakościowa czy paszowa – decyzja rynkowa i siedliskowa
Wybór pomiędzy odmianami jakościowymi a paszowymi powinien być powiązany z warunkami siedliskowymi oraz możliwością uzyskania wyższej ceny za ziarno. Odmiany jakościowe wymagają zwykle lepszych gleb, wyższego i bardziej zbilansowanego nawożenia azotowego, a także precyzyjnie prowadzonej ochrony. Tylko wtedy możliwe jest uzyskanie odpowiedniego poziomu białka, glutenu i liczby opadania. Na słabszych stanowiskach często nie da się w pełni spełnić tych wymagań, więc sensowniej jest postawić na odmiany paszowe o stabilnym plonie i dobrych parametrach dla żywienia zwierząt.
Rolnik powinien zadać sobie pytanie, czy lokalny rynek faktycznie premiuje ziarno jakościowe i czy istnieją realne możliwości jego zbytu. Jeżeli różnica w cenie względem ziarna paszowego jest niewielka, a koszty prowadzenia intensywnej technologii wysokie, ekonomicznie bardziej uzasadniona bywa uprawa odmian paszowych, szczególnie w gospodarstwach nastawionych na produkcję trzody chlewnej, bydła lub drobiu.
FAQ – Najczęściej zadawane pytania
Jak często powinienem zmieniać odmiany pszenicy ozimej w gospodarstwie?
Wymiana odmian co kilka lat jest korzystna z kilku powodów. Po pierwsze, postęp hodowlany jest szybki i nowe odmiany często plonują wyżej przy lepszej odporności na choroby. Po drugie, ciągłe siewy tej samej odmiany sprzyjają „wyspecjalizowaniu się” lokalnej populacji patogenów w jej zwalczaniu, co zwiększa presję chorób. Dobrą praktyką jest utrzymywanie 2–4 odmian jednocześnie, z czego co 2–3 lata przynajmniej jedną zastępować nowszą, wcześniej sprawdzoną na mniejszej powierzchni.
Czy na słabych glebach warto inwestować w drogie, bardzo plenne odmiany?
Na glebach słabych potencjał plonowania jest ograniczony głównie przez brak wody i niższą zasobność, więc ultra-plenne odmiany z katalogów rzadko pokażą tam swoje możliwości. W takich warunkach lepiej wybrać odmiany specjalnie polecane na gleby lekkie: o dobrej zimotrwałości, silnym systemie korzeniowym i niższych wymaganiach pokarmowych. Różnice w plonie między drogą a tańszą odmianą są zwykle mniejsze niż na glebach dobrych, a oszczędność na nasionach można przeznaczyć na wapnowanie czy nawożenie organiczne.
Jak dopasować termin siewu do wybranej odmiany i regionu?
Termin siewu zależy od długości okresu jesiennej wegetacji w regionie oraz cech odmiany, takich jak tempo jesiennego wzrostu i zdolność krzewienia. W chłodniejszych rejonach północno-wschodnich warto siać nieco wcześniej, by rośliny zdążyły się rozkrzewić przed mrozami. W cieplejszych regionach zachodnich i południowych termin można przesunąć w stronę optymalnego, unikając zbyt bujnego rozwoju jesienią. Odmiany wolniej krzewiące się sieje się wcześniej i gęściej, a silnie krzewiące – później i rzadziej, zawsze w granicach zaleceń hodowcy.
Czy warto mieszać odmiany pszenicy ozimej w jednym zasiewie?
Mieszanie 2–3 odmian w jednym zasiewie może zwiększyć stabilność plonowania, zwłaszcza przy dużej zmienności pogody. Odmiany różniące się terminem kłoszenia, wysokością roślin czy odpornością na choroby wzajemnie się „ubezpieczają”. Jeżeli jedna ucierpi na skutek konkretnej choroby lub przymrozku, druga może częściowo skompensować straty. Ważne jest jednak, by mieszać odmiany o zbliżonej wysokości i dojrzewaniu, co ułatwi jednolity zbiór. Należy też pamiętać, że mieszanki utrudniają późniejsze, precyzyjne ocenianie przydatności poszczególnych odmian.
Jakie badania gleby są najważniejsze przed wyborem odmiany pszenicy?
Podstawą jest analiza pH, zawartości fosforu, potasu, magnezu oraz ogólna ocena struktury i kategorii agronomicznej gleby. pH poniżej 5,5 sygnalizuje konieczność wapnowania, bez którego nawet najlepsza odmiana nie wykorzysta nawożenia. Znajomość zasobności PK pozwala dobrać odmiany o niższych lub wyższych wymaganiach pokarmowych. W rejonach problematycznych warto również zbadać zasolenie i zawartość mikroelementów. Dobrze udokumentowana charakterystyka gleby ułatwia nie tylko wybór odmiany, ale i planowanie całej technologii uprawy pszenicy ozimej.


