Roztocz truskawkowiec to jeden z najgroźniejszych i jednocześnie najbardziej podstępnych szkodników plantacji truskawek. Atakuje zarówno uprawy towarowe, jak i niewielkie przydomowe grządki, powodując stopniowe osłabienie roślin, spadek plonu oraz wyraźne pogorszenie jakości owoców. Problemem jest nie tylko jego mikroskopijny rozmiar, ale również sposób żerowania – ukryty wewnątrz najmłodszych liści, co utrudnia szybkie wykrycie i skuteczne zwalczanie. Zrozumienie biologii tego szkodnika, warunków sprzyjających jego rozwojowi i metod ograniczania liczebności jest kluczowe dla każdego ogrodnika, który chce cieszyć się zdrowymi, obficie plonującymi krzewami truskawek.
Charakterystyka roztocza truskawkowca
Roztocz truskawkowiec (Phytonemus pallidus ssp. fragariae, dawniej Tarsonemus fragariae) należy do roztoczy z rodziny Tarsonemidae. Jest to organizm mikroskopijny, niewidoczny gołym okiem, co znacząco utrudnia jego rozpoznanie w początkowej fazie zasiedlenia plantacji. W praktyce ogrodniczej szkodnik ten jest identyfikowany głównie po objawach na liściach i całych roślinach, a nie po bezpośredniej obserwacji osobników.
Osobniki dorosłe mają wydłużone, lekko owalne ciało, barwy od mlecznobiałej do lekko kremowej. Ich długość zwykle nie przekracza 0,25 mm. Samice są nieco większe od samców, co jest typowe dla wielu roztoczy. Nogi są krótkie, przystosowane do poruszania się w wilgotnych, ciasnych przestrzeniach między młodymi liśćmi. Ciało jest miękkie, delikatne, mało odporne na przesuszenie – dlatego szkodnik wybiera miejsca stale wilgotne i osłonięte od bezpośredniego działania słońca oraz wiatru.
Cykl rozwojowy obejmuje jajo, larwę, nimfę i postać dorosłą. Przy sprzyjających warunkach (umiarkowana temperatura i wysoka wilgotność powietrza) rozwój może trwać zaledwie kilka tygodni, co umożliwia powstanie licznych pokoleń w ciągu jednego sezonu. Samice składają jaja głównie na młodych, rozwijających się liściach oraz w ich zwiniętych jeszcze blaszkach. Z jaj wylęgają się larwy, które żerują na bardzo delikatnych tkankach, wysysając soki komórkowe.
Warto podkreślić, że <strong>roztocz truskawkowiec</strong> jest ściśle wyspecjalizowanym szkodnikiem – preferuje truskawki, choć może pojawiać się także na innych gatunkach z rodzaju Fragaria. Jego obecność jest często niedoceniana, ponieważ pierwsze symptomy kojarzone są z niedoborami składników pokarmowych lub skutkami niesprzyjających warunków atmosferycznych, a nie z atakiem organizmu szkodliwego.
Warunki sprzyjające rozwojowi szkodnika to przede wszystkim:
- wysoka wilgotność powietrza i podłoża,
- gęste, słabo przewiewne nasadzenia,
- długotrwałe okresy chłodnej, wilgotnej pogody,
- brak rotacji odmian oraz uprawianie truskawek w tym samym miejscu przez wiele lat,
- używanie porażonego materiału nasadzeniowego (rozłogi, sadzonki doniczkowane).
Roztocz truskawkowiec zimuje zwykle w postaci dorosłych samic ukrytych w sercach roślin, pomiędzy najmłodszymi liśćmi. Dzięki temu jest stosunkowo odporny na typowe zimowe spadki temperatury, zwłaszcza gdy rośliny okryte są liśćmi lub śniegiem. Wiosną szkodnik bardzo szybko rozpoczyna aktywność, wykorzystując miękkie, nowe przyrosty liściowe do intensywnego żerowania.
Objawy żerowania i szkody na plantacji
Najbardziej charakterystyczne objawy występowania roztocza truskawkowca dotyczą liści i ogólnego wyglądu całej rośliny. Ponieważ szkodnik atakuje przede wszystkim najmłodsze, jeszcze zwinięte liście, pierwsze symptomy pojawiają się w środkowej części rozety, a dopiero później stają się widoczne z zewnątrz.
Wczesne objawy to:
- zahamowanie wzrostu młodych liści,
- delikatne zniekształcenia i deformacje blaszek liściowych,
- nieznaczne pofałdowanie, marszczenie i skręcanie się liści,
- jasnozielone, lekko prześwitujące przebarwienia na młodych tkankach.
W miarę wzrostu roślin objawy stają się coraz bardziej wyraźne. Liście mogą pozostawać drobne, skarłowaciałe, o nieregularnych kształtach. Pojawia się ich silne pofałdowanie, a brzegi bywają podwinięte do środka. Z czasem liście przybierają matowy wygląd, stają się szorstkie w dotyku, mogą również żółknąć, a nawet brunatnieć na krańcach.
Silne porażenie powoduje:
- istotne osłabienie całej rośliny,
- zmniejszenie powierzchni asymilacyjnej liści,
- zahamowanie tworzenia pąków kwiatowych,
- znaczne obniżenie plonu – zarówno liczby, jak i masy owoców,
- pogorszenie jakości truskawek: owoce są mniejsze, często zdeformowane, o gorszym smaku.
W skrajnych przypadkach rośliny wyglądają na mocno skarłowaciałe, jakby zatrzymane w rozwoju. Rozety są niskie, zwarte, a nowe liście nie rozwijają się prawidłowo. Plon z takich krzewów jest śladowy lub może nie pojawić się wcale. Szczególnie dotkliwe skutki widoczne są na młodych plantacjach, gdzie spodziewano się wysokich zbiorów w drugim czy trzecim roku uprawy, a zamiast tego obserwuje się słabe, chore rośliny.
Do dodatkowych strat należą koszty związane z koniecznością wcześniejszej likwidacji plantacji, wymianą materiału nasadzeniowego oraz zwiększonym nakładem pracy przy zabiegach ochronnych. Dla plantatorów towarowych oznacza to nie tylko mniejszy plon, ale też obniżenie atrakcyjności handlowej owoców, które mogą być trudniejsze do sprzedaży.
Warto zaznaczyć, że symptomy obecności szkodnika mogą być mylone z objawami niedoborów pokarmowych (np. azotu czy żelaza), zniszczeniami mrozowymi lub skutkami zbyt silnego nasłonecznienia. Dlatego przy utrzymujących się, nietypowych deformacjach liści, szczególnie w połączeniu ze spadkiem plonowania, warto podejrzewać właśnie roztocza truskawkowca.
Gdzie występuje i jak się rozprzestrzenia
Roztocz truskawkowiec jest szeroko rozpowszechniony we wszystkich rejonach, gdzie uprawia się truskawki na większą skalę. Występuje w klimacie umiarkowanym i chłodniejszym, a jego populacja może silnie wahać się w zależności od przebiegu pogody w danym roku. Szczególnie szybko rozwija się podczas chłodnych, wilgotnych wiosen oraz lat, w których często występują opady deszczu i długie okresy podwyższonej wilgotności powietrza.
Podstawową drogą rozprzestrzeniania szkodnika jest handel i wymiana materiału nasadzeniowego. Z pozoru zdrowe sadzonki mogą kryć w swoich sercach liczne osobniki dorosłe oraz jaja, które po posadzeniu w nowym miejscu zaczną intensywnie zasiedlać całą plantację. To właśnie dlatego tak duże znaczenie ma zakup sprawdzonego, zdrowego materiału z pewnych szkółek, a także unikanie pobierania rozłogów z niekontrolowanych, przypadkowych plantacji.
Szkodnik może być również przenoszony mechanicznie – na narzędziach, rękawicach, a nawet ubraniu osób pracujących przy roślinach. W mniejszym stopniu przyczynia się do jego rozprzestrzeniania wiatr, który może przenosić pojedyncze osobniki lub fragmenty porażonych tkanek. Roztocz przemieszcza się także między roślinami w obrębie jednej plantacji, stopniowo zasiedlając kolejne krzewy w miarę rozrastania się rozłogów i zacieśniania łanu.
W warunkach przydomowego ogrodu szkodnik może „przywędrować” wraz z nowo zakupionymi sadzonkami, przyniesionymi z targu, giełdy ogrodniczej lub od sąsiada. Często dopiero po jednym lub dwóch sezonach od posadzenia zauważa się wyraźne pogorszenie kondycji roślin, co wskazuje, że roztocz był obecny od samego początku, ale jego populacja potrzebowała czasu, aby osiągnąć liczebność powodującą widoczne szkody.
Plantacje zlokalizowane w obniżeniach terenu, gdzie częściej zalega wilgotne powietrze i mgły, są szczególnie narażone na masowe występowanie szkodnika. Podobnie działają bardzo gęste nasadzenia oraz brak systematycznego odmładzania plantacji. Truskawki uprawiane na tym samym stanowisku przez długi czas stopniowo gromadzą w sobie populacje różnych patogenów i szkodników, w tym właśnie roztocza truskawkowca.
Rozpoznawanie zagrożenia i monitorowanie
Skuteczna ochrona przed roztoczem truskawkowcem wymaga systematycznej obserwacji roślin. Im wcześniej wykryje się pierwsze symptomy jego obecności, tym większa szansa na ograniczenie strat. Ze względu na mikroskopijne rozmiary szkodnika, standardowym narzędziem diagnostycznym jest dokładna lupa ogrodnicza o powiększeniu co najmniej 10–20x. W warunkach amatorskich rzadko jednak przeprowadza się tak dokładne oględziny, dlatego w praktyce polega się głównie na ocenie wyglądu liści i tempa rozwoju roślin.
Podczas monitorowania należy zwrócić szczególną uwagę na:
- centralną część rozety, gdzie rozwijają się najmłodsze liście,
- ich barwę, kształt i stopień rozwinięcia,
- pojawienie się drobnych, zniekształconych listków o mocno pomarszczonej powierzchni,
- pofałdowania i podwinięcia brzegów liści,
- ogólny wygląd całego krzewu – czy jest on silny, czy raczej skarłowaciały.
W przypadku wątpliwości można delikatnie rozchylić najmłodsze liście przy sercu rośliny i obejrzeć je w powiększeniu. Jeśli w wąskich przestrzeniach między liśćmi widoczne są malutkie, jasne, ruchliwe punkty, istnieje duże prawdopodobieństwo, że jest to właśnie roztocz truskawkowiec. W profesjonalnych gospodarstwach możliwe jest również przesłanie prób liści do specjalistycznego laboratorium, gdzie wykonuje się dokładną analizę pod mikroskopem.
Monitorowanie powinno być szczególnie intensywne:
- wiosną, tuż po ruszeniu wegetacji,
- po okresach długotrwałej wilgotnej pogody,
- na młodych plantacjach założonych z niepewnego materiału,
- w miejscach, gdzie w poprzednich latach występowały problemy z tym szkodnikiem.
Wczesne wykrycie pozwala często na zastosowanie łagodniejszych metod ograniczania liczebności, zanim konieczne będzie sięgnięcie po intensywne środki chemiczne. Jest to szczególnie ważne w uprawach ekologicznych, gdzie wachlarz dopuszczalnych preparatów jest ograniczony, a większy nacisk kładzie się na działania prewencyjne i metody biologiczne.
Profilaktyka i zapobieganie występowaniu
Profilaktyka odgrywa kluczową rolę w ochronie plantacji przed roztoczem truskawkowcem. Szkodnik ten jest znacznie trudniejszy do zwalczenia po zasiedleniu plantacji niż do zatrzymania na etapie wprowadzania materiału nasadzeniowego. Dlatego jednym z najważniejszych kroków jest dobór odpowiednich sadzonek.
Podstawowe działania zapobiegawcze obejmują:
- zdrowy materiał nasadzeniowy – zakup sadzonek z certyfikowanych szkółek, z gwarancją wolności od szkodników i chorób,
- unikanie sadzonek nieznanego pochodzenia, oferowanych okazjonalnie na targowiskach bez wiarygodnej dokumentacji zdrowotnej,
- odmładzanie plantacji co kilka lat – nieprzeciąganie użytkowania tego samego stanowiska zbyt długo,
- stosowanie zmianowania – przerwy w uprawie truskawek na tym samym polu, z wprowadzeniem innych gatunków roślin,
- utrzymywanie odpowiedniej rozstawy roślin, aby łan był przewiewny i szybciej obsychał po deszczu lub podlewaniu.
Ważne jest również usuwanie resztek roślinnych z porażonych kwater po zakończeniu użytkowania plantacji. Rośliny z silnymi objawami żerowania roztocza warto usuwać i niszczyć (np. spalić), aby nie stanowiły źródła infekcji dla kolejnych nasadzeń. Pozostawienie ich na kompoście może sprzyjać przetrwaniu części populacji.
Kolejnym elementem profilaktyki jest optymalne nawożenie i pielęgnacja roślin. Silne, dobrze odżywione krzewy lepiej radzą sobie z częściowym uszkodzeniem tkanek i są mniej podatne na gwałtowny spadek plonu przy niewielkim nasileniu szkodnika. Nadmierne dawki azotu, powodujące zbyt bujny wzrost miękkich, soczystych liści, mogą natomiast zwiększać atrakcyjność roślin dla roztocza, dlatego warto dążyć do zrównoważonego nawożenia.
Ograniczenie nadmiernej wilgotności liści także ma znaczenie. Podlewanie najlepiej prowadzić rano lub w sposób, który nie pozostawia wody długo na nadziemnych częściach roślin (np. systemy kroplujące). Choć roztocz potrzebuje wysokiej wilgotności, to jednak stagnująca wilgoć i słaba cyrkulacja powietrza dodatkowo sprzyjają rozwojowi wielu chorób grzybowych, co osłabia rośliny i zwiększa ich podatność na ataki szkodników.
Zwalczanie chemiczne i zasady jego stosowania
W uprawach towarowych, szczególnie przy dużej skali, chemiczne zwalczanie roztocza truskawkowca bywa jednym z podstawowych elementów strategii ochrony. Należy jednak pamiętać, że preparaty chemiczne powinny być stosowane rozważnie i zawsze zgodnie z aktualną etykietą rejestracyjną oraz obowiązującymi przepisami. W zależności od kraju i momentu w sezonie lista dopuszczonych środków może się zmieniać.
Do zwalczania roztocza stosuje się zwykle specjalistyczne akarycydy, czyli środki przeznaczone do zwalczania roztoczy roślinnych. Nie wszystkie preparaty dostępne na rynku działają skutecznie na tego konkretnego szkodnika, ponieważ zasiedla on trudno dostępne miejsca wewnątrz rozety. Aby oprysk był efektywny, ciecz robocza musi dotrzeć do serca roślin, a liście powinny być dokładnie pokryte z obu stron.
Podczas stosowania środków chemicznych istotne jest:
- wybór preparatu zarejestrowanego do zwalczania roztocza truskawkowca w truskawkach,
- przestrzeganie dawek, terminów i liczby zabiegów w sezonie,
- rotowanie substancji czynnych, aby ograniczyć ryzyko powstania odporności w populacji szkodnika,
- zachowanie okresu karencji przed zbiorem owoców,
- stosowanie środków ochrony osobistej i zasad bezpieczeństwa pracy.
Najczęściej zabiegi chemiczne planuje się wczesną wiosną, gdy rośliny rozpoczynają intensywny wzrost, oraz po zbiorach owoców, kiedy można zastosować mocniejsze preparaty bez ryzyka pozostałości na plonie. Po zbiorze możliwe jest też łączenie zwalczania roztocza z innymi zabiegami, np. koszeniem liści, co ułatwia dotarcie cieczy roboczej do młodych przyrostów.
Należy podkreślić, że nawet najlepszy akarycyd nie zastąpi właściwej profilaktyki. Stosowanie wyłącznie chemii, bez dbałości o źródło sadzonek i higienę uprawy, zwykle prowadzi do krótkotrwałych efektów i szybkiego nawracania problemu. Ponadto nadmierne użycie środków ochrony roślin może negatywnie wpływać na pożyteczną entomofaunę oraz środowisko glebowe.
Zwalczanie ekologiczne i metody niechemiczne
W uprawach ekologicznych oraz na przydomowych grządkach często preferuje się metody niechemiczne lub bazujące na preparatach dopuszczonych przez systemy certyfikacji ekologicznej. Choć walka z roztoczem truskawkowcem bez chemicznych akarycydów jest trudna, można znacząco ograniczać jego liczebność, łącząc kilka różnych rozwiązań.
Do metod ekologicznych zalicza się przede wszystkim:
- staranny dobór sadzonek – to najważniejszy element, ograniczający wprowadzenie szkodnika na plantację,
- częste lustracje i szybkie usuwanie najsilniej porażonych roślin,
- mechaniczne niszczenie resztek po zbiorach i po zakończeniu użytkowania plantacji,
- zabiegi ciepłą wodą – w przypadku niektórych form sadzonek można stosować termoterapię,
- stosowanie środków o działaniu fizycznym, jak oleje roślinne czy preparaty na bazie mydeł potasowych,
- poprawę warunków siedliskowych, aby zmniejszyć wilgotność i zagęszczenie roślin.
Zabiegi ciepłą wodą polegają na zanurzaniu części podziemnych i nadziemnych sadzonek w wodzie o odpowiednio dobranej temperaturze przez ściśle określony czas. Celem jest zniszczenie roztoczy bez uszkodzenia rośliny. Metoda ta wymaga jednak dużej precyzji i znajomości procedury, ponieważ zbyt wysoka temperatura lub zbyt długie zanurzenie mogą spowodować uszkodzenia tkanek truskawek. Jest to technika częściej stosowana w profesjonalnych szkółkach niż w małych ogródkach.
Preparaty na bazie olejów czy mydeł działają głównie kontaktowo, utrudniając oddychanie roztoczy i fizycznie je unieszkodliwiając. Skuteczność zależy jednak od dokładności oprysku – konieczne jest bardzo dobre pokrycie młodych liści i serca roślin. Tego typu środki są zazwyczaj mniej szkodliwe dla środowiska i mogą być stosowane w okresach bliższych zbiorom, choć trzeba zawsze sprawdzać aktualne zalecenia producenta.
W ekologicznym podejściu szczególnie istotne jest łączenie wielu działań: higieny uprawy, zmianowania, zrównoważonego nawożenia oraz monitoringu. Gdy pojawią się pierwsze objawy, nie należy zwlekać, lecz natychmiast wytypować najbardziej porażone rośliny i rozważyć ich usunięcie. Pozwoli to zmniejszyć presję szkodnika na pozostałą część plantacji.
Odmiany truskawek a podatność na roztocza
Poszczególne odmiany truskawek mogą różnić się podatnością na uszkodzenia powodowane przez roztocza truskawkowca. Różnice te wynikają m.in. z budowy roślin, gęstości i układu liści, tempa przyrostu młodych tkanek oraz ogólnej żywotności. Niektóre odmiany w warunkach sprzyjających rozwojowi szkodnika ulegają silnym deformacjom i szybkiemu osłabieniu, inne zaś wykazują jedynie niewielkie objawy, które nie wpływają drastycznie na plon.
W praktyce warto korzystać z informacji pochodzących z lokalnych doświadczeń polowych, prowadzonych przez ośrodki doradztwa rolniczego, instytuty badawcze czy gospodarstwa pokazowe. Często publikowane są listy odmian zalecanych do uprawy towarowej w danym regionie, z uwzględnieniem ich tolerancji na różne choroby i szkodniki, w tym także na roztocza. W uprawach amatorskich pomocne bywa korzystanie z odmian polecanych do ogródków działkowych, które zwykle wyróżniają się większą ogólną odpornością i mniejszymi wymaganiami.
Warto też zwracać uwagę na termin dojrzewania owoców. Odmiany wczesne mogą w pewnych latach „uciec” przed kulminacją liczebności roztocza, natomiast odmiany powtarzające owocowanie i długo plonujące narażone są na presję szkodnika przez znacznie dłuższy okres. Z tego powodu przy planowaniu plantacji warto zróżnicować odmiany nie tylko ze względu na smak i termin dojrzewania, ale też uwzględnić ich podatność na roztocza truskawkowca.
Inne roztocza na truskawkach i możliwość pomyłek
Truskawki mogą być zasiedlane również przez inne gatunki roztoczy, np. przędziorka chmielowca czy przędziorka owocowca. Objawy ich żerowania różnią się jednak od symptomów wywołanych przez roztocza truskawkowca. Przędziorki tworzą zwykle charakterystyczną delikatną pajęczynkę, a na liściach pojawiają się mozaikowate, drobne plamki, które z czasem mogą prowadzić do brązowienia i zasychania blaszek liściowych.
Roztocz truskawkowiec z kolei nie wytwarza pajęczyny, a jego żerowanie koncentruje się na najmłodszych częściach rośliny, powodując deformacje i karłowacenie liści. Zdarza się, że na jednej plantacji obecne są zarówno przędziorki, jak i roztocza truskawkowca, co jeszcze bardziej komplikuje diagnozę. Dlatego dokładna obserwacja objawów oraz, jeśli to możliwe, analiza pod lupą lub mikroskopem są bardzo ważne przy wyborze odpowiedniej strategii ochrony.
Pomylenie tych szkodników może skutkować zastosowaniem niewłaściwego preparatu lub zabiegu w nieodpowiednim terminie. Nie każdy środek skuteczny na przędziorki będzie równie efektywny w zwalczaniu roztocza truskawkowca, ze względu na jego specyficzną biologię i miejsca przebywania na roślinie. Dlatego precyzyjne rozpoznanie problemu jest zawsze pierwszym krokiem przed podjęciem decyzji o zastosowaniu jakiegokolwiek środka ochrony.
Rola agrotechniki w ograniczaniu szkód
Oprócz środków chemicznych i biologicznych ogromne znaczenie ma właściwie prowadzona agrotechnika. Sposób prowadzenia plantacji może albo sprzyjać rozwojowi roztocza truskawkowca, albo utrudniać mu zasiedlanie roślin i rozprzestrzenianie się. Świadoma praca z glebą, nawożeniem i pielęgnacją roślin pozwala zachować lepszą kondycję truskawek, co przekłada się na ich wyższą odporność.
Do najważniejszych elementów agrotechniki należą:
- utrzymywanie odpowiedniego pH gleby i zasobności w składniki pokarmowe,
- racjonalne nawożenie – unikanie skrajności, zarówno niedoborów, jak i nadmiarów,
- systematyczne odchwaszczanie, aby poprawić przewiewność łanu,
- śląskie spulchnianie międzyrzędzi, jeśli jest to możliwe,
- koszenie liści po zbiorach (tam, gdzie praktyka ta jest uzasadniona),
- ogracowanie systemu nawadniania tak, aby nie nadmiernie zawilgacać części nadziemnych.
Koszenie liści po zakończeniu zbiorów, stosowane na niektórych plantacjach, pozwala na usunięcie części zasiedlonych tkanek oraz poprawę dostępu światła i powietrza do nowych przyrostów. Zabieg ten należy jednak przeprowadzać umiejętnie, nie za późno w sezonie, aby rośliny zdążyły odbudować ulistnienie przed nadejściem zimy.
Przemyślana agrotechnika, połączona z monitoringiem i profilaktyką, pozwala stworzyć roślinom warunki, w których są one mniej podatne na niszczące działanie roztocza truskawkowca. Choć całkowite wyeliminowanie tego szkodnika jest zazwyczaj niemożliwe, to można znacznie ograniczyć jego populację i zminimalizować straty plonu.
Ciekawe i praktyczne informacje o roztoczu truskawkowcu
Roztocz truskawkowiec, mimo swoich mikroskopijnych rozmiarów, jest obiektem licznych badań naukowych. Naukowców interesuje przede wszystkim jego wpływ na plonowanie różnych odmian truskawek, możliwości rozwoju odporności na substancje czynne akarycydów oraz zależność między warunkami pogodowymi a dynamiką populacji. Wyniki tych badań mają bezpośrednie przełożenie na praktyczne zalecenia dla ogrodników i plantatorów.
Ciekawym aspektem jest również interakcja między roztoczem truskawkowcem a innymi organizmami obecnymi na plantacji. Na przykład rośliny osłabione przez żerowanie roztoczy są częściej atakowane przez choroby grzybowe, takie jak szara pleśń czy mączniak. Z drugiej strony, obecność niektórych pożytecznych drapieżnych roztoczy może pomagać w ograniczaniu populacji szkodnika, choć ich skuteczność jest zróżnicowana i zależy od wielu czynników środowiskowych.
W literaturze pojawiają się także doniesienia o możliwości wykorzystania wybranych biopreparatów, zawierających mikroorganizmy lub ich metabolity o działaniu szkodliwym dla roztoczy. Choć wiele z tych rozwiązań jest wciąż na etapie badań lub wczesnego wdrażania, w przyszłości mogą one stanowić ważny element zintegrowanej ochrony truskawek, umożliwiając dalsze ograniczanie stosowania syntetycznych środków chemicznych.
Z praktycznego punktu widzenia warto pamiętać, że roztocz truskawkowiec jest szkodnikiem trudnym do „zobaczenia”, ale stosunkowo łatwym do „podejrzewania”. Jeśli truskawki rosną słabo, młode liście są pomarszczone, a owoce drobne i nieliczne, a jednocześnie nie widać oczywistych przyczyn (jak susza, przymrozki czy wyraźne choroby grzybowe), należy poważnie rozważyć możliwość jego obecności. W takiej sytuacji najlepszym krokiem jest połączenie obserwacji z konsultacją specjalisty lub wysłaniem prób do analizy.
Dla osób planujących założenie nowej plantacji najcenniejszą informacją praktyczną pozostaje to, że głównym momentem, w którym można skutecznie „zatrzymać” roztocza truskawkowca, jest etap zakupu i przygotowania sadzonek. Inwestycja w pewne źródło materiału i zastosowanie zaleceń profilaktycznych często przynosi w kolejnych latach znacznie większe korzyści niż późniejsza, kosztowna walka ze szkodnikiem już obecnym w uprawie.







